taxi syf

Moderator: DKS

ex_ustczanin
Posty: 23
Rejestracja: piątek, 23 września 2005, 15:10
Lokalizacja: Sopot

taxi syf

Post autor: ex_ustczanin » piątek, 23 września 2005, 15:32

Witam,

W Ustce nie mieszkam juz od jakiegos czasu i nigdy nie przepadalem za miastem w ktorym najlepsza rozrywka mlodziezy sa dyskoteki lub picie piwa na plazy. Jednak przyjezdzam tam od czasu do czasu odwiedzajac znajomych i rodzine. Podczas ostatniej wizyty zapragnalem sobie wrocic taksowka do domu, tym bardziej ze pogoda byla nie najlepsza i pol godziny piechotka w deszczu nie bardzo mi sie usmiechalo. Pierwsza lepsza i zarazem jedyna taksowka ktora udalo mi sie zlapac nie wygladala zbyt ciekawie. Okolo 15-20 letni samochod ledwo trzymal sie na kolach zas karoseria i wnetrze pozostawialo wiele do zyczenia. No coz. Nie mialem wyboru. Zaczelo sie wesolo, gdyz caly czas modlac sie aby samochod sie nie rozsypal zauwazylem ze kierowca wiezie mnie w zupelnie przeciwna strone. najprawdopodobniej liczyl ze znalazl idiote ktory sie na Ustce nie zna. Niestety. Delikatnie zwrocilem mu uwage po czym zawrocilismy na prawidlowy kurs. Udalo sie dojechac. Doslownie. Po czym wbito mi noz w plecy gdy dowiedzialem sie ile mnie to bedzie kosztowalo. 17 zlotych... Zdebialem gdyz zazwyczaj placilem ok 10-12 zlotych. No coz. Zaplacilem z bolem serca.
Mam nadzieje ze to byl tylko jeden taki przypadek w czasie tych wakacji. Jesli nie to bardzo zly wplyw maja taksowkarze na wizerunek tego miasta.

Dla porownania:
Ustka - trasa 3 km. - 17 zlotych
Sopot - trasa 6 km. - 10 zlotych
Gdansk Wrzeszcz - Sopot - trasa ok 12 km. - 20 zlotych

Bez komentarza

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7649
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » piątek, 23 września 2005, 15:42

Spoko.Znane numery.Trzeba było sie zapytać przed-ja tak robie-jest wolny rynek.Ludzie jacy są wiadomo-rózni.Ja pytam pojedzie Pan(i) za 10 zł i tu podaje gdzie chce jechać.Jak sie nie zgodzi idziesz do drugiej,trzeciej -mówimy o okolicach Ustki (2km).Z promenady na Darłowską,czy na osiedle Przewłoka -pytać a nie zawierzać.Pozdro :D

ex_ustczanin
Posty: 23
Rejestracja: piątek, 23 września 2005, 15:10
Lokalizacja: Sopot

Post autor: ex_ustczanin » piątek, 23 września 2005, 15:49

Po pierwsze - gdyby takowy wybor istnial
Po drugie - chodzi mi o podejscie taksowkarzy do klientow. W Sopocie nigdy nie pytam sie za ile koles pojedzie bo zawsze za tyle samo. Tutaj wydaje sie to nieuniknione.
Po trzecie - do dzis zastanawiam sie dlaczego Ustka jest drozsza od Sopotu.

Kazimierz B.
Posty: 207
Rejestracja: czwartek, 24 marca 2005, 13:50

Post autor: Kazimierz B. » piątek, 23 września 2005, 19:06

Może troche więcej szczegułów po pierwsze o której godzinie jechałeś i cxzy była to noc czy dzieńróżne taryfy oraz czy było to w granicach administracyjnych miasta kolejna zwyżka taryfy.
I tak może się zdarzyć że 3 km w nocy i poza UStke kosztują więcej niż 5 km w Sopocie.

Acha
"W Sopocie nigdy nie pytam sie za ile koles pojedzie bo zawsze za tyle samo. Tutaj wydaje sie to nieuniknione. "

Jeszcze się zdziwisz jak wsiądziesz nie do koropracyjnej taxówki.


ps Po co tu wracasz skoro to taka dziura.

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7649
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » piątek, 23 września 2005, 20:06

W letniej stolicy rózne ceny.he,he :D

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » piątek, 23 września 2005, 20:54

Kiedyś w "Ziemi Usteckiej" opisałem zdarzenie, gdy kierowca taksówki przejazd z promenady na przystanek przy Pl. Dąbrowszczaków wycenił na kilkanaście złotych, ok. 2-3x drożej niż wykazuje na tej trasie licznik. Protesty jadących przerwał przyjazd autobusu - nie mogli czekać na następny, więc zapłacili. Problem w tym, że był to zespół ze Stargardu, który wygrał ustecki Festiwal Piosenki Dziecięcej "Bursztynowe Słoneczko". Może nie z tego powodu te dzieci nie pojawiły się już na kolejnych festiwalach - ale kto wie?
Oczywiście, nie musiałyby korzystać z taksówki, gdyby organizator festiwalu odwiózł je do pociągu do Słupska. Jednak ten przykład wyraźnie wskazuje, jak osoby zarabiające na wczasowiczach mało interesują się opinią naszego miasta; nie potrafią kojarzyć swoich zachowań z ilością gości odwiedzających nasze miasto.
Edward Zając

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7649
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » piątek, 23 września 2005, 21:00

@Edwardzie

Taxsiarze to rózni ludzie.Sa ludzie porządni i nie.W Słupsku pare lat temu zapłaciłem z Zatorza do centrum Słupska na karte stałego klijenta 3,60 zł pare kliosów!.Pytać przed-moja rada.POzdro

Kazimierz B.
Posty: 207
Rejestracja: czwartek, 24 marca 2005, 13:50

Post autor: Kazimierz B. » piątek, 23 września 2005, 22:26

@Edward

Myślisz że takie sytuacje są tylko w Ustce.

To samo może cie spotkac w Trójmieście Poznaniu czy też w Stolycy.
Wsiądz do taksówki nie zrzeszonej to zobaczysz.

To że Misiu z Trójmiasta chciał błysnąć swoim krytycyzmem wobec " dziury zabitej dechami" nie ma co sie przejmować.

Fakt kwestia taksówkarzy jest osobnym problemem, ale wystarczy zachowac troche zdrowego rozsądku i wszystko będzie grać.

Po pierwsze w taksówce musi byc cennik w widocznym miejscu i tam jest czarno na białym napisane ile za Trzaśnięcie drzwiami a ile za 1 km w każdej taryfie.

Po drugie na koniec trasy poprosić o pargaon fiskalny jak niechce dać znaczy oszust telefon 997 i zacznie inaczej spiewać jak mu cofna licencje.

hanse
Posty: 460
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2005, 13:29
Lokalizacja: Polska

Post autor: hanse » sobota, 24 września 2005, 08:44

ja kiedys jechałem taxa i nie zapłaciłem bo kierowca był po kilku głebszych kazałem sie zatrzymac na Marynarki przed kościołem wysiadłem i powiedziałem że mu nie zapłace. Skakał z rekami do mnie ale powiedziałem, ze chce policje to zbluzgał mnie i dał sobie siana. Taksa była z postoju przy Stoczni. Jakiś czas póżniej widziałem jak zajechał do kumpla - dziwiłem się ze jedzie środkiem drogi. Jak otworzył to wypadł z auta. Dojście z miejsca w którym zaparkował do garażu swojego kumpa zajeło mu 10 minut - było to 40 metrów walki i upadków, powstań i czołgania. Z tego co widze to dalej jezdzi. Uważam na niego jak jade autem i jak ide piechota.

ex_ustczanin
Posty: 23
Rejestracja: piątek, 23 września 2005, 15:10
Lokalizacja: Sopot

Post autor: ex_ustczanin » poniedziałek, 26 września 2005, 11:32

Do P. Kazimierza:

Zgadzam sie z jednym. Nie podoba mi sie Ustka i sie do tego przyznaje otwarcie.
Mam ku temu powody o ktorych mozemy porozmawiac juz poza forum.
Jesli chodzi o tekst "ps Po co tu wracasz skoro to taka dziura."
to wyjasniam ze nie przyjezdzam tutaj ze wzgledu na Ustke tylko na moja rodzine, znajomych i przyjaciol ktorych mam sporo. Gdyby nie mieszkali w Ustce prosze mi uwierzyc napewno bym sie tutaj nie pojawial. Drazni mnie wiele aspektow tego miasta. Ale nie bede zasmiecal forum tego typu sprawami, tym bardziej ze to offtopic.

O tym mozemy sobie porozmawiac na priv.

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » poniedziałek, 26 września 2005, 11:55

Mnie też wiele spraw w Ustce nie podoba się, ale gdy jest się młodym, to najłatwiej wyjechać. Starszym pozostaje nadzieja, że coś uda się zmienić. Oczywiście, nadzieja nikła, ale gdy alternatywą jest opuszczenie rąk i całkowity odjazd w prywatność ...
Edward Zając

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » poniedziałek, 26 września 2005, 12:12

Jest jeszcze jedno: Ustka ma wspaniałe warunki naturalne, ma szansę stać się najpiękniejszą miejscowością na wybrzeżu. Oczywiście, gdy wyjadą wszyscy aktywni, szansy tej nigdy nie wykorzystamy. Trzeba wierzyć w tę szansę Ustki i działać tu, na miejscu. Pierwsze zmiany już widać i wystarczy mieć trochę wyobraźni aby zobaczyć wizję naszego miasta za kilka lat. To samo się nie zrobi - wystarczy jednak grupa osób wierzących w te możliwości. Zapraszam za 5-6 lat, gdy trudno będzie poznać nasze miasto. Zakładam, że ci, którzy dla osobistych korzyści rujnowali miasto, do władzy już nie wrócą.
Sopot to ładne miasto i stwarza więcej szans na ułożenie sobie życia, jednak jego status uzdrowiska jest mocno naciągany i trudno nawet porównać nasze plaże i czystą wodę z tymi nad Zatoką Gdańską.
Edward Zając

ex_ustczanin
Posty: 23
Rejestracja: piątek, 23 września 2005, 15:10
Lokalizacja: Sopot

Post autor: ex_ustczanin » poniedziałek, 26 września 2005, 12:44

Zgadzam sie w 100%. Wypowiedz dotyczaca Ustki jak i Sopotu jest prawda.
nie zgodze sie tylko ze status uzdrowiska w Sopocie jest naciagany. Wedlug mnie jest o wiele wiecej powodow twierdzic iz jest to usdrowisko niz ustka. Glownie moge podac bardzo dobre warunki zakwaterowania, sale gimnastyczne, basen, aquapark, hipodrom, wspanialy Trojmiejski Park Krajobrazowy, czysta i duza plaza (oprocz faktycznie zasyfionej wody), wiele atrakcji sportowo rekreacyjnych (korty tenisowe, squash, baseny, wczesniej wspomniany hipodrom, tor do crossa i quadow, wyciag narciarski, boiska do pilki plazowej, skutery wodne, windsurfing i wiele innych), artakcje kulturalne (koncerty, festiwale jazzowe, opera lesna, galerie, warsztaty artystyczne, sztuka uliczna). Do tego mozna dodac ogrom pubow i restauracji w ktorych ceny czesto sa nizsze od tych w Ustce, zas klimat jest o niebo lepszy. Gdzie w Ustce w wakacje moge posiedziec sobie, wypic piwko, posluchac jazzu na zywo i w spokoju przy stoliku zalatwic papierkowa robote? Jest nawet prawdziwy skansen. Mozna by naprawde tak wymieniac i wymieniac. Oczywiscie plusem jest sasiedztwo z Gdanskiem i Gdynia.
Nie neguje az tak bardzo Ustki, ale naprawde szkoda mi tyle niewykorzystanych mozliwosci. Smiem twierdzic, ze Ustka to panstwo w panstwie, ktore skutecznie barykaduje sie przed inwestycjami oraz pomyslami. Niestety ale piekna promenada, budki z rybami oraz dyskoteki niedlugo nie wystarcza aby byc atrakcja turystyczna.
Juz mi sie w sumie odechciewa polemiki na ten temat. Zawsze sie znajda zwolennicy Ustki jak i Sopotu. Pozdrawiam serdecznie ludzi, ktorzy chca Ustke zmienic i ciesze sie ze sa tacy. Zycze im powodzenia i mam nadzieje ze przebija sie ze swoimi pomyslami przez pajeczyne biurokracji i ukladow.

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » poniedziałek, 26 września 2005, 13:58

Przyjechałem do Ustki z Trójmiasta, więc znam dobrze zalety tamtego regionu. Jest ich nawet więcej, niż wymieniasz. Jednak są to zalety wczasowiska, a tylko w małym stopniu miejscowości uzdrowiskowej.
Nie mam zamiaru zaprzeczać, że Ustka spóźniła się na swój pociąg i została w tyle za wielu kurortami. Zaczęliśmy nadrabiać te zaległości, ale nadal jest grupa osób, którym tamte układy sprzyjały. Trudno też zmienić negatywną opinię o Ustce u inwestorów. Nadal wiele osób jest przekonanych, że Ustkę należy zamknąć dla obcych inwestorów i kisić się wyłącznie we własnym sosie. "Ustka dla Ustków" - jak można było przeczytać na ścianie jednego z garaży.
Rdward Zając

Awatar użytkownika
kulTOOLA
Posty: 407
Rejestracja: niedziela, 13 lutego 2005, 18:00
Lokalizacja: Ustka

Post autor: kulTOOLA » poniedziałek, 26 września 2005, 14:06

Ustka ma masę wad ale z roku na rok są one niwelowane. Ci, co mają ochotę, starają się. Ja, choć wyjeżdżam na studia, będę starał się nawet na odległość coś zdziałać. Ja tam jestem przywiązany do Ustki i chcę ją zmieniać na lepsze. Nie jest to takie trudne. Zacząłem od Koncertu Młodej Generacji, ale chcę więcej zrobić w dziedzinie kultury. Jedna osoba bez pieniędzy nie zrobi dużo, ale coś można :) Chcę rozpopularyzować kino i stworzyć serwis kulturalny w Ustce (o czym w innym temacie w dziale "Sondy") i wiele innych rzeczy. A co mi się uda? Pewnie niewiele, ale szanse są :)[/i]
"Po co mam czas tracić na mówienie do ściany, ściana i tak zawsze swoje wie..." Banach

Kazimierz B.
Posty: 207
Rejestracja: czwartek, 24 marca 2005, 13:50

Post autor: Kazimierz B. » poniedziałek, 26 września 2005, 17:21

Współczuje ci że twoja rodzina jak i znajomi musza mieszkac w tej dziurze.

Nieda sie prównac sopotu z Ustką z jednego prostego powodu.

Potencjału osobowego. Weż mape i zaznacz na niej okrąg 30 km i teraz pytanie za sto punktów ile ludzi mieszka w okręgu ustecki a ile w sopockim zgrubsza licząc w usteckim ta lista nie przekroczy 200 000 a w okregu sopockim spokojnie naliczymy ponad 600 000 ludzi.

Druga sprawa to miasta jakimi jest otoczony sopot one daja mu ten potencjał.

Fajnie że macie tanie piwo w Sopocie ale uwierz mi w Naszej Dziurze też sa knajpki gdzie możesz się napić piwa w rozsądnej cenie. Śmiesza mmnie ludzie którzy mówia że w innych miastach jest taniej niz w Ustce tylko jak później jade do nich i kaze pokazac ta taniość to jakoś nie wychodzi.
Ale faktycznie to juz jest offtopic bo przecież ty skarżyłeś na taksówki.

Niedozobaczenia w Ustce.

ex_ustczanin
Posty: 23
Rejestracja: piątek, 23 września 2005, 15:10
Lokalizacja: Sopot

Post autor: ex_ustczanin » poniedziałek, 26 września 2005, 21:26

Mi prosze nie wspolcyuc. Ja sie swietnie czuje i w Sopocie i w Ustce. Wlasnie dzieki tym ludziom ktorzy tam mieszkaja.

P.S. Nie jestem az takim anty-ustczaninem jak sie Panu wydaje.

Zablokowany