AVATAR -film

W tym dziale można zbadać jakiego zdania są inni użytkownicy forum za pomocą ankiety. Dział, w którym zakładamy tematy wraz z ankietami.

Moderator: DKS

wystaw note w punktach (1 glos) wazna 60 dni

Czas głosowania minął sobota, 27 marca 2010, 10:09

1min
0
Brak głosów
2
0
Brak głosów
3
0
Brak głosów
4
0
Brak głosów
5
1
20%
6
1
20%
7
1
20%
8
1
20%
9
1
20%
10max
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 5

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

AVATAR -film

Post autor: Topilzin » piątek, 8 stycznia 2010, 00:02

Właśnie zaliczyłem w kinie .3D i wszystkie bajery.Oczywiście nie w kinie Delfin :wink:
Miło patrzeć.Przebija wszystko co było do tej pory choć można się po fakcie czepiać.
Ostatnie takie olśnienie miałem chyba w 77 roku jak weszły gwiezdne wojny a później saturday night fever.
W każdym razie warte tych pieniędzy 14?.Okularów nie dotykać i nie próbować przetrzeć bo to jednorazówki.No i ten pęcherz.Długi film a i można żreć i pić do woli.Ciekawe jak w Czechach po maryśce?
Jestem ciekawy następnych filmów w ten deseń.Scenariuszy pewnie nie brakuje.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: AVATAR -film

Post autor: Mirek » piątek, 8 stycznia 2010, 06:27

Tez obejrzałem ale bez 3D.
Scenariusz taki sobie ale kilka efektów rzeczywiscie mnie zadziwiło(zdjecia nocne w dzungli,kwiaty -mimika avatarów to cos nowego)
Nawet dzis przysnił mi sie epizod tego filmu.
Dla mnie filmem roku 2009 jezeli chodzi o scenariusz jest District 9 choc efekty tez niezłe.



Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
masasza
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 19 lutego 2005, 12:05

Re: AVATAR -film

Post autor: masasza » wtorek, 12 stycznia 2010, 11:22

Wkurzająca jest przewidywalność. Oczekiwałem zaskoczenia a nie zaskoczył mnie niczym.
Obrazek

Awatar użytkownika
iXik
Posty: 1909
Rejestracja: środa, 7 maja 2008, 11:50
Lokalizacja: Ustka/Gdańsk

Re: AVATAR -film

Post autor: iXik » wtorek, 12 stycznia 2010, 12:58

to krótko mówiąc 'dałeś się zaskoczyć' :wink: wszystkie recenzje zaczynają się od nakreślenia przewidywalności filmu tak, aby widz wiedział na czym faktycznie powinien się skupić analizując film - na jego esencji, czyli na zdumiewających efektach

cameron wyszedł z założenia, ze skoro już wszystko było to zawojuje na froncie, na którym jest o co walczyć
?Nie ma granic tego, co można osiągnąć, jeśli się nie dba komu zostanie przypisana zasługa?
Ronald Reagan


Obrazek nie piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: AVATAR -film

Post autor: elveez » poniedziałek, 25 stycznia 2010, 14:24

Film trwal 2:40 a lekko mogl trwac 1:15 sporo przewijania (latanie na smoku i caluski) Lekko odswiezony robin hood :lol: kazda bardziej wartka akcja 6x replay z 12 kamer..zbytek. Podobala mi sie rozpierducha tego drzewa, malo takich akcji zawsze dobro wygrywa :mrgreen: w skali 1-10 daje 7 i to za efekty.

Moze dodac by sonde z ocenami ??
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Ban.an
Posty: 1445
Rejestracja: wtorek, 15 lipca 2008, 13:31

Re: AVATAR -film

Post autor: Ban.an » poniedziałek, 25 stycznia 2010, 15:29

A wiecie, że hustler planuje wersje porno na ten rok? :twisted:
" (...) możliwość, by miastem rządzili wybierani szacowni członkowie społeczności, którzy obiecają, że nie będą się wywyższać ani przy każdej okazji zdradzać publicznego zaufania, natychmiast stała się tematem żartów w całym mieście"
T.Pratchett

pieroog
Posty: 316
Rejestracja: czwartek, 24 lutego 2005, 12:34
Lokalizacja: Z garnka

Re: AVATAR -film

Post autor: pieroog » poniedziałek, 25 stycznia 2010, 16:49

To banan juz wogole od kompa nie odejdziesz :P
NoBody is perfect,my name is NoBody...

Awatar użytkownika
Ban.an
Posty: 1445
Rejestracja: wtorek, 15 lipca 2008, 13:31

Re: AVATAR -film

Post autor: Ban.an » poniedziałek, 25 stycznia 2010, 17:55

Oryginału nie widziałem, ale czytałem, że jest podobny do Pocahontas. Irytujące jest to najeżdżanie na film, że brak fabuły itp. skoro z góry wiadomo, że film jest robiony głównie dla efektów.
Choć natknąłem się na rysunek smerfa liżącego się z laską na'vi.
http://demotywatory.pl/807021/34-zasada-Internetu

Pieroog, poza tym nie gustuje w takich produkcjach, tzn. porno, choć z drugiej strony, ciekawe co mogą wymyślić.
" (...) możliwość, by miastem rządzili wybierani szacowni członkowie społeczności, którzy obiecają, że nie będą się wywyższać ani przy każdej okazji zdradzać publicznego zaufania, natychmiast stała się tematem żartów w całym mieście"
T.Pratchett

Awatar użytkownika
masasza
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 19 lutego 2005, 12:05

Re: AVATAR -film

Post autor: masasza » poniedziałek, 25 stycznia 2010, 19:48

Ban.an pisze: Irytujące jest to najeżdżanie na film, że brak fabuły itp. skoro z góry wiadomo, że film jest robiony głównie dla efektów.
Fabuła mogła być chcociaż mniej przewidywalna. Dla mnie bardziej zaskakująca w zwroty akcji był Transformers Zemsta Upadłych niż Avatar nie wspomnę o Terminatorze 4 który miło mnie zaskoczył.


A trochę na poprawę humoru

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: AVATAR -film

Post autor: Topilzin » poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:47

Ban.an pisze:Oryginału nie widziałem, ale czytałem, że jest podobny do Pocahontas. Irytujące jest to najeżdżanie na film, że brak fabuły itp. skoro z góry wiadomo, że film jest robiony głównie dla efektów.
Choć natknąłem się na rysunek smerfa liżącego się z laską na'vi.
http://demotywatory.pl/807021/34-zasada-Internetu

Pieroog, poza tym nie gustuje w takich produkcjach, tzn. porno, choć z drugiej strony, ciekawe co mogą wymyślić.
Hehe Banan

Czterech pancernych i pies jako soft porno czy big bang.Ciekawe ,ciekawe. :wink:
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Ban.an
Posty: 1445
Rejestracja: wtorek, 15 lipca 2008, 13:31

Re: AVATAR -film

Post autor: Ban.an » poniedziałek, 25 stycznia 2010, 22:47

Topilzin, a co powiesz na Indianę, sorki, Caroline Jones?
http://www.joemonster.org/art/13249/Naj ... w_kinowych

Rozwalił mnie plakat z new moon - cycków to gościowi pewnie niejedna dziewczyna zazdrości :mrgreen:

Avatara chce zobaczyć ze względu na świat Pandory, na to jak jest pokazany, bo raczej efekty jednak swoje zrobiły. A co do lepszych to czekam na Parnassusa i Wolfmana. Tak, wiem, że Parnassus już wszedł do kin, ale jako bezrobotny nie mam na ten durny bilet do kina, a z chęcią bym zasilił kinematografię, więc czekam aż na rapidzie będzie jakaś lepsza wersja. Z drugiej strony to dziwne, bo ponoć Parnassuss miał premierę światową jakoś na początku czerwca 2009.
Co do Terminatora 4 to czekałem na to, aż pokażą czasy wojny, bo ze wspomnień ojca Connora z pierwszej części wyglądało kozacko. I na szczęście Connor odzyskał swoją zadziorność, bo w trójce był nie do zniesienia. :wink:
" (...) możliwość, by miastem rządzili wybierani szacowni członkowie społeczności, którzy obiecają, że nie będą się wywyższać ani przy każdej okazji zdradzać publicznego zaufania, natychmiast stała się tematem żartów w całym mieście"
T.Pratchett

Awatar użytkownika
Platichthys_flesus
Posty: 1605
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 07:20
Lokalizacja: Ustka

Re: AVATAR -film

Post autor: Platichthys_flesus » wtorek, 26 stycznia 2010, 08:15

Ban.an pisze: Irytujące jest to najeżdżanie na film, że brak fabuły itp. skoro z góry wiadomo, że film jest robiony głównie dla efektów.
sorry Banan, film jako dzieło tworzy całość i jako całość podlega ocenie. Dle mnie efekty moga być dodatkiem do fabuły, a nie odwrotnie, ale oczywiscie każdy moze miec inne podejście. W każdym razie dzięki krytycznym opiniom być może zaoszczędzę parę zł.
http://www.pustamiska.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Nic trudnego zrobić coś dobrego
Konsument głosuje portfelem

Awatar użytkownika
Ban.an
Posty: 1445
Rejestracja: wtorek, 15 lipca 2008, 13:31

Re: AVATAR -film

Post autor: Ban.an » wtorek, 26 stycznia 2010, 09:55

Ale porównywanie do Pocahontas jest przegięciem i mówienie, że jest to film o walce dobra ze złem to lekka przesada. Bo 100/100 produkcji hollywoodzkich jest o walce dobra ze złem, tyle że w różnej postaci. Mnie bardziej tu ciekawi przedstawienie świata Pandory i społeczności Na'avi, a efekty jednak pomogły. Bo to o tu chodzi. W kwestii fabularnej czym on sie różni od takich Gwiezdnych Wojen, które mają rzesze fanów? Przybywają ci źli, i chcą zawładnąć zniewolić dobrych i zawładnąć ich terenami, ale znajduje się ktoś kto staje po stronie dobrych i walczy w ich obronie i w efekcie powstrzymuje złych - streszczenie fabuły obydwu filmów ( Avatara i GW - Gwiezdnych Wojen, nie Gazety Wyborczej :P ). Podobna struktura fabularna jest we Władcy Pierścieni, zły chce zawładnąć ziemiami dobrych, ale znajduje się dobry, który powstrzymuje złego.
Więc czepianie się fabuły jest infantylne. Owszem, nie wiem jak ona się toczy dokładniej, bo nie widziałem, ale bez przesady, wiadomo, że Święty Gaj czegoś wielkiego pod względem fabularnym nie wyprodukuje. Zwłaszcza jeśli liczy na zwrot kasy włożonej w daną produkcję, vide seria o wampirkach z przedszkola twilight ( przestraszą tylko gimnazjalistki chyba, i to jeszcze tylko te złe wampiry ).
Poza tym warto porównać go z Parnassussem, niby też reklamowany, ale według mnie Parnassuss przeszedł bez echa. A zapowiada się o wiele lepiej, zarówno pod względem fabularnym, aktorskim, jak i samych efektów.
Mnie zawiódł Dystrykt 9, nad którym wiele osób peany wyśpiewuje. Parę rzeczy było dobrych, ale ogólnie nuda i niedociągnięć trochę jest. A co do wizji Camerona, jestem ciekaw, bo jeszcze nie widziałem. Przegapiłem, jak była w Millenium ( wiem, jestem głupkiem, bo bronię filmu, którego nie widziałem :twisted: ).
" (...) możliwość, by miastem rządzili wybierani szacowni członkowie społeczności, którzy obiecają, że nie będą się wywyższać ani przy każdej okazji zdradzać publicznego zaufania, natychmiast stała się tematem żartów w całym mieście"
T.Pratchett

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: AVATAR -film

Post autor: elveez » wtorek, 26 stycznia 2010, 10:10

Banan jesli lubisz efekty to polecam Ci DVD 5h w FullHD lot z Toronto do Paryza.
Terminator nie trwal 3 h i tez mial efekty zrobione z glowa. Nazwisko Cameron zrobilo swoje.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Ocen film avatar

Post autor: Topilzin » wtorek, 26 stycznia 2010, 16:56

1 najlepszy czy 10?
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Ocen film avatar

Post autor: elveez » środa, 27 stycznia 2010, 07:47

Noty sa w punktach, im mniej tym mizerniej 8)
Dodalem opis skali
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Ban.an
Posty: 1445
Rejestracja: wtorek, 15 lipca 2008, 13:31

Re: AVATAR -film

Post autor: Ban.an » środa, 27 stycznia 2010, 09:19

elveez, efekty pomogły w kreacji świata, co jest według mnie najważniejsze. Nie wiem jaka jest fabuła filmu, bo jeszcze nie miałem przyjemności. Ale w trailerze urzekła mnie wizja świata Pandory. Mi się podoba ten świat. Lubię nietypowe światy w hard sf ( opisującej podbój kosmosu przez człowieka )
Teraz spróbuj sobie wyobrazić użycie efektów z Avatara we Władcy Pierścieni. Mi osobiście się wydaje, że byłoby lepsze. Choć swoja ocenę wyciągam tylko po trailerze ( a więc mogę się mylić, biorąc pod uwagę wielki mega hit 2012, gdzie cały film zawarty był akurat w trailerze).
Poza tym, jeśli dyskutujemy o kopiowaniu, to możemy stwierdzić, że wszystko już było w pewnym sensie. Ciężko jest wymyślić coś oryginalnego. Rozwinę tą myśl jak ją trochę bardziej przetrawię by móc przedstawić.
" (...) możliwość, by miastem rządzili wybierani szacowni członkowie społeczności, którzy obiecają, że nie będą się wywyższać ani przy każdej okazji zdradzać publicznego zaufania, natychmiast stała się tematem żartów w całym mieście"
T.Pratchett

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: AVATAR -film

Post autor: elveez » środa, 27 stycznia 2010, 10:00



Banan wyobraz sobie ze kazda scena pocaunku Angeliny Jolie trwa 5-8 minut jak sceny w avatarze...to zmeczylo...przesyt.... mnie nie interesowalo jak brzuch smoka wyglada...
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Ban.an
Posty: 1445
Rejestracja: wtorek, 15 lipca 2008, 13:31

Re: AVATAR -film

Post autor: Ban.an » środa, 27 stycznia 2010, 15:15

Dla Ciebie może był nudny. Dla mnie nudny był Dystrykt 9. Ludzie się nim jarali jak nie wiadomo czym, a ja prawie przysnąłem. Owszem, parę myków było ciekawych, np. to, że obcy wylądowali gdzieś poza stanami i w końcu to nie juesejczycy ratowali świat, albo konwencja pół dokumentu. Ale przegięciem było pokazywanie przez pół filmu więzi rodzinnych kolesia. Co do logiki fabuły też się czepić można. Rozumiem, że obcy zostali pokonani przez innych obcych, którzy w stosunku do nich byli wyżej rozwinięcie, no ale w filmie pokazana wyraźnie była ich przewaga technologiczna i zbrojeniowa nad nami - a oni się płaszczą przed nami o żarcie dla kotów, jakby nie mogli tego żarcia sobie zwyczajnie wziąć.

No i deserek - wielki matrix. Też napakowany efektami i gwiazdami by zrobić wielką kasę. Nic nowego w fabule. Zanim poszedłem na niego do kina do rozmawiałem z kumplem o nim. Padło takie porównanie: cyber-Kult ( Kult- gra rpg i karciana;zdecydowanie dla dorosłych ). W tej grze też jest zawarte, że rzeczywistość nas otaczająca jest kłamstwem a zmysły nas okłamują i są naszym więzieniem. Więc odkrywczy nie był. Poza tym sama idea iluzji rzeczywistości istnieje chyba coś koło 2500 lat lub coś koło tego.

Poza tym ja się interesuję fantastyką i opis świata jest dla mnie ważny - bo pozwala się przenieść na te parę chwil z tej szarej, brudnej rzeczywistości 8)
A poza tym, de gustibus not disputantum ( chyba poprawnie ).
" (...) możliwość, by miastem rządzili wybierani szacowni członkowie społeczności, którzy obiecają, że nie będą się wywyższać ani przy każdej okazji zdradzać publicznego zaufania, natychmiast stała się tematem żartów w całym mieście"
T.Pratchett

Zablokowany