trudny temat - ABORCJA

Tutaj rozmawiamy o człowieku i o jego roli w społeczeństwie. Ogólna dyskusja, wymiana poglądów, opinie i wrażenia oraz kontrowersje

Moderator: rzecznik

Rafał
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 14 sierpnia 2007, 12:43

Post autor: Rafał » czwartek, 30 sierpnia 2007, 08:41

Ateizm daje to, co odbiera religia: wolność myślenia, swobodę dyskusji, racjonalizm, głęboką duchowość, niezależność od autorytetów, możliwość rozwinięcia własnej koncepcji życia, powstrzymywanie się od narzucania innym własnych poglądów. Ateizm to czyste, nieskażone religijnymi iluzjami spojrzenie na świat; to poszukiwanie prawdy, od której oddalają się ludzie religijni, utwierdzający się w swych mitologicznych i baśniowych przekonaniach. Być ateistą to poczucie pełni życiowej satysfakcji. Wyprostowana postawa, która pozwala spoglądać dalej, powinna być powodem do dumy – bo ateizm prawie zawsze świadczy o zdrowej niezależności umysłu czy wręcz umysłowym zdrowiu.

Jejku, ale folklor, jakieś kazanie przepisałeś, zamieniłeś tylko miejscami religia i ateizm. Dawno się tak nie ubawiłem, masz gościu powołanie, chociaz nadal uważam, ze jesteś zdrowo rąbnięty. Albo masz około 13 lat.

Awatar użytkownika
RedemptorAsta
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 12 sierpnia 2007, 13:35
Lokalizacja: z piekła rodem

Post autor: RedemptorAsta » czwartek, 30 sierpnia 2007, 09:15

Rafał

Jejku, ale folklor, jakieś kazanie przepisałeś, zamieniłeś tylko miejscami religia i ateizm. Dawno się tak nie ubawiłem, masz gościu powołanie, chociaz nadal uważam, ze jesteś zdrowo rąbnięty. Albo masz około 13 lat.
================================
A co w temacie Aborcji?
Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości.

Rafał
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 14 sierpnia 2007, 12:43

Post autor: Rafał » czwartek, 30 sierpnia 2007, 09:53

Sam powiedz co w temacie aborcji. Może by tak zrobic aborcje totalną, tak do pełnoletności? Ale by dzieciaki grzeczne były, zobacz, nie podoba ci się łobuz, ciach w piach :? Bo co za róznica miesiąc przed porodem czy miesiąc po, nie? A dla polityków granice aborcyjna przesunęło by się do wieku emerytalnego :roll:

Awatar użytkownika
RedemptorAsta
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 12 sierpnia 2007, 13:35
Lokalizacja: z piekła rodem

Post autor: RedemptorAsta » czwartek, 30 sierpnia 2007, 10:03

Rafał pisze:Sam powiedz co w temacie aborcji. Może by tak zrobic aborcje totalną, tak do pełnoletności? Ale by dzieciaki grzeczne były, zobacz, nie podoba ci się łobuz, ciach w piach :? Bo co za róznica miesiąc przed porodem czy miesiąc po, nie? A dla polityków granice aborcyjna przesunęło by się do wieku emerytalnego :roll:

Bredzisz Wielebny jak moherowa babcia na radiomaryjnej pielgrzymce pod Jasną Górą.
Nie odróżniasz aborcji od zabójstwa? W szkole nie uczyli - na religii też?
Nie uczyli cię wyznawanej przez Kościół rzymski (protestanci mają nieco inne zdanie) o hylomorficznej teorii (dogmat) koncepcji człowieka?
Zakłada ona bowiem, że uczłowieczenie następuje w jakiś czas po poczęciu, czyli wówczas, gdy embrion w pełni przybiera formę ludzkiego ciała.
Mimo potencjalnych cech ciała jako materii pierwszej, nie istnieje żadna ludzka istota nie obdarzona duszą. CZŁOWIEK to cialo i dusza - ani samo cialo ani samam dusza nie stanowią istoty ludzkiej.
JASNE?
Dusza może znajdować się jedynie w ciele zdolnym ją przyjąć, a zatem w ciele rozwiniętym w późniejszych stadiach ciąży.
Kiedy embrion (płód) przyjmuje duszę?
Nad tym dumaj i uruchamiaj szare komórki pod czaszką a nie bredź co ci ślina na język przynosi...
Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości.

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3473
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maj » czwartek, 30 sierpnia 2007, 10:09

hylemorficznej - Wielebny
“(...) wybrali hołotę więc mają hołotę przy władzy, bo na hołotę zasługują"

Rafał
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 14 sierpnia 2007, 12:43

Post autor: Rafał » czwartek, 30 sierpnia 2007, 10:11

Rede... pisze:Nie odróżniasz aborcji od zabójstwa?

Oświeć mnie przemądrzały, coś rośnie, żyje, robi sie kuku i przestaje rosnąc, żyć. Skutek ten sam.
Acha i jeszcze koniecznie napisz co to jest dusza, musi coś bardzo waznego dla ciebie, bo stale o tym czymś marudzisz.

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3473
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maj » czwartek, 30 sierpnia 2007, 10:15

nie istnieje żadna ludzka istota nie obdarzona duszą

Czy kwestionujesz istnienie tego tworu w innych istotach? Czy może kwestionujesz istnienie duszy?
Jak ateista pojmuje duszę? Chyba jest to pojęcie raczej ściśle powiązane z Bogiem lub istotą nadrzędną.

A może wszystkie te twoje wywody zamienić w jeden link: www.racjonalista.pl/forum Po co kopiować je na ustecka stronę?
“(...) wybrali hołotę więc mają hołotę przy władzy, bo na hołotę zasługują"

Awatar użytkownika
RedemptorAsta
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 12 sierpnia 2007, 13:35
Lokalizacja: z piekła rodem

Post autor: RedemptorAsta » czwartek, 30 sierpnia 2007, 10:22

Rafał pisze:
Rede... pisze:Nie odróżniasz aborcji od zabójstwa?

Oświeć mnie przemądrzały, coś rośnie, żyje, robi sie kuku i przestaje rosnąc, żyć. Skutek ten sam.
Acha i jeszcze koniecznie napisz co to jest dusza, musi coś bardzo waznego dla ciebie, bo stale o tym czymś marudzisz.

Dzięki Wielebny maj-u!
Masz słuszność - HYLE....
=============
A zatem. Pogląd hylemorficzny zbieżny jest z wiarą, że Jezus zwany Chrystusem jest jednocześnie ludzki i boski. Jego zbawcza moc odnosi się wprost do jedności ciała i duszy.
Dla św. Tomasza hylemorficzna koncepcja człowieka zakłada opóźniony proces uczłowieczenia (animacji). Ponieważ ciało i dusza jednoczą się, by utworzyć ludzką istotę, zatem w nie w pełni ukształtowanym ciele ludzkim nie może istnieć dusza. Rozwijający się płód nie posiada materialnej formy ciała ludzkiego.
Św. Tomasz przyjął koncepcję Arystotelesa, że płód najpierw obdarzony jest duszą wegetatywną, następnie zwierzęcą (zmysłową), a w końcu - gdy ciało jest już całkowicie ukształtowane - otrzymuje ono duszę rozumną. Każda "dusza" podporządkowuje się kolejnej aż do chwili ostatecznego uczłowieczenia.
Św. Tomasz tak pisze o tym procesie tak:
"Dusza wegetatywna, która przychodzi wówczas, gdy embrion żyje życiem rośliny, ulega następnie unicestwieniu, a zastępuje ją dusza doskonalsza, która jest zarówno odżywcza, jak i wrażliwa, a wówczas embrion żyje życiem zwierzęcia; gdy z kolei i ta dusza ulega unicestwieniu, jej miejsce zajmuje dusza rozumna przekazana z zewnątrz (...). Ponieważ dusza łączy się z ciałem jako ze swą formą, nie łączy się z ciałem innym niż to, w którym ma działać. Teraz dusza jest aktem ciała organicznego".
Durnowate to - ale co zrobić. Kościół tak naucza. A skoro Kościół tak naucza to taka musi być jedynie słuszna prawda.
Sobór wiedeński, który w 1312 roku obradował na temat herezji uznających dualizm ciała i duszy, potwierdził hylemorficzną koncepcję człowieka, przedstawioną przez św. Tomasza z Akwinu. Stanowisko tego soboru po dziś dzień uznaje się za dogmat wiary katolickiej.
Natomiast co to jest dusza to tylko sam diabeł wie no i Twój proboszcz. Biegaj do niego niech ci zrobi wykład i wieczorkiem podaj na forum cóżeś tam się wywiedział.
Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości.

Rafał
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 14 sierpnia 2007, 12:43

Post autor: Rafał » czwartek, 30 sierpnia 2007, 10:43

Dużo mówisz, ale w sumie nic z tego nie wynika. Powiesz w końcu co to jest w/g ciebie ta dusza czy nie? A może wiesz, ale nie powiesz? Pani w przedszkolu dała klapsa i się obraziłeś? I nic już nam nie napiszesz?

Awatar użytkownika
RedemptorAsta
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 12 sierpnia 2007, 13:35
Lokalizacja: z piekła rodem

Post autor: RedemptorAsta » czwartek, 30 sierpnia 2007, 11:04

Rafał pisze:Dużo mówisz, ale w sumie nic z tego nie wynika. Powiesz w końcu co to jest w/g ciebie ta dusza czy nie? A może wiesz, ale nie powiesz? Pani w przedszkolu dała klapsa i się obraziłeś? I nic już nam nie napiszesz?

To jak już wybierzesz się do swojego proboszcza to mu przedstaw taki problem. Jak już wcześniej wzmiankowałem według św. Tomasza dusza nie jest przekazywana wraz z plemnikiem przy poczęciu, ale jest tworzona przez Boga na nowo dla każdego człowieka.
To prawda, że pojawia się tu teologiczna pułapka czy trudność: kiedy dziecko rodzi się poza prawowitym, czyli nie sakramentalnym łożem małżeńskim wygląda na to, że Pan Bóg współuczestniczy w cudzołóstwie. To zastrzeżenie jednak jest dość błahe. Istnieje o wiele poważnejsze zastrzeżenie, które kłopotało świętych Ojców i Doktorów Kościoła, a dotyczy ono przekazywania grzechu pierworodnego.
Grzeszy dusza, jeśli więc dusza nie jest przekazywana, tylko tworzona na nowo, to jak może odziedziczyć grzech Adama?
Czyżby Bóg już tak skażoną - a zatem niedoskonałą duszą obdarzał nowo narodzonego?
Mam też drugie pytanie do apologetów jedynie słusznej wiary: kiedy Bozia tworzy bliźniaki syjamskie – to w jednym ciele jest jedna dusza czy dwie dusze?
Uprzedzam, że po odpowiedzi – jaka by nie była – będę miał trzecie już zasadnicze pytanie dla obrońców tak zwanego "życia napoczętego".
Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości.

Rafał
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 14 sierpnia 2007, 12:43

Post autor: Rafał » czwartek, 30 sierpnia 2007, 11:16

Rede... pisze:To jak już wybierzesz się do swojego proboszcza (...) dusza nie jest (...) dusza, (...) więc dusza (...) duszą obdarzał (...) jedna dusza czy dwie dusze?

Zobacz, na moje proste pytanie nie jestes w stanie udzielić żadnej odpowiedzi. Użyłeś 6 razy pojęcia "dusza" nie mając chyba bladego pojęcia co to jest. Używasz słów, których nie rozumiesz. Dopóki nie odpowiesz na to chyba banalne pytanie, sam rozumiesz, nie można traktowac cię powaznie, śmieszny jesteś w tym słowotoku :lol:

Zaczynasz temat i ani razu nie odpowiedziałes na żadne pytanie. Czy ty w ogóle istniejesz? Czy jesteś jakimś bootem od ctrl+c i ctrl+v? Zdarza się czasami samodzielnie myśleć?

Awatar użytkownika
RedemptorAsta
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 12 sierpnia 2007, 13:35
Lokalizacja: z piekła rodem

Post autor: RedemptorAsta » czwartek, 30 sierpnia 2007, 11:23

Rafał pisze:
Rede... pisze:To jak już wybierzesz się do swojego proboszcza (...) dusza nie jest (...) dusza, (...) więc dusza (...) duszą obdarzał (...) jedna dusza czy dwie dusze?

Zobacz, na moje proste pytanie nie jestes w stanie udzielić żadnej odpowiedzi. Użyłeś 6 razy pojęcia "dusza" nie mając chyba bladego pojęcia co to jest. Używasz słów, których nie rozumiesz. Dopóki nie odpowiesz na to chyba banalne pytanie, sam rozumiesz, nie można traktowac cię powaznie, śmieszny jesteś w tym słowotoku :lol:

Zaczynasz temat i ani razu nie odpowiedziałes na żadne pytanie. Czy ty w ogóle istniejesz? Czy jesteś jakimś bootem od ctrl+c i ctrl+v? Zdarza się czasami samodzielnie myśleć?

Czekam na wieści od proboszcza! On jest specjalistą od DUSZY!
Twojej też.
Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości.

Rafał
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 14 sierpnia 2007, 12:43

Post autor: Rafał » czwartek, 30 sierpnia 2007, 11:27

Cóż, jesteś zatem zwykłym trolem.
Trudno, będę Cie ignorował, jak sobie życzysz.
Żegnam ozięble.

Awatar użytkownika
RedemptorAsta
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 12 sierpnia 2007, 13:35
Lokalizacja: z piekła rodem

Post autor: RedemptorAsta » czwartek, 30 sierpnia 2007, 11:43

[quote="Rafał"]Cóż, jesteś zatem zwykłym trolem.
Trudno, będę Cie ignorował, jak sobie życzysz.
Żegnam ozięble.[/quote]
i ja z dimieszką ironii - świętobliwej oczywiście!
Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości.

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3473
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maj » czwartek, 30 sierpnia 2007, 12:10

Dlaczego w ogóle poruszasz zagadnienie duszy skoro ani razu nie próbowałeś jej zdefiniować z twojego punktu widzenia. Jaki jest cel przedstawiania nam hylenistycznej teorii bytu, skoro poza jej przytaczaniem nie wysuwasz własnych wniosków. Ponoć ateizm uwalnia myśli od zależności od innych filozofii. A ty ciągle kogos cytujesz. Spróbuj, bez używania opcji "kopiuj-wklej", swoimi słowami odpowiedzieć na pytanie postawione w temacie. Od kiedy możemy mówić o istocie, a do którego momentu jest to twór. Czemu w ogóle poruszasz zagadnienie aborcji? Jeżeli założysz brak duszy (lub czegoś w tym rodzaju), to co za różnica czy unicestwienie nastąpi w łonie, czy poza nim?
“(...) wybrali hołotę więc mają hołotę przy władzy, bo na hołotę zasługują"

Awatar użytkownika
RedemptorAsta
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 12 sierpnia 2007, 13:35
Lokalizacja: z piekła rodem

Post autor: RedemptorAsta » czwartek, 30 sierpnia 2007, 12:40

maj pisze:Dlaczego w ogóle poruszasz zagadnienie duszy skoro ani razu nie próbowałeś jej zdefiniować z twojego punktu widzenia. Jaki jest cel przedstawiania nam hylenistycznej teorii bytu, skoro poza jej przytaczaniem nie wysuwasz własnych wniosków. Spróbuj, bez używania opcji "kopiuj-wklej", swoimi słowami odpowiedzieć na pytanie postawione w temacie. Od kiedy możemy mówić o istocie, a do którego momentu jest to twór. Czemu w ogóle poruszasz zagadnienie aborcji? Jeżeli założysz brak duszy (lub czegoś w tym rodzaju), to co za różnica czy unicestwienie nastąpi w łonie, czy poza nim?

No właśnie! Jaka różnica? To pytanie do Kościelnych apologetów. Tylko że poza łonem i po pewnym okresie rozwoju płodu to już człowiek.
Pojęcie duszy nie ja wprowadziłem tylko Kościół święty. Nie ja różnicuję istotę ludzką od tego czy ma duszę czy nie - tylko Kościoł święty.
Nie ja robię wodę (może i nawet święconą) z mózgu posłom i innym politykom - tylko Kościół święty.
Nie ja sugerowałem pani prezydentowej eutanazje z powodu jej opinii na temat aborcji - tylko przedstawiciel Kościoła i "głosu katolickiego w Waszych domach".
Nie wiem co to jest DUSZA - coś co wg jedynie słusznej religii limituje czy kto jest człowiekiem czy nie.
Przecież - o czym wspomniałem - propaganda skatoliczałych ciemnogrodzian „w obronie życia dzieci nienarodzonych od poczęcia do naturalnej śmierci" jest totalna, a według Kościoła, człowiek to ciało ożywione przez nieśmiertelną duszę. Przecież płód jest ożywiony przez duszę w 40. dniu po zapłodnieniu w przypadku chłopców i w 80. dniu w przypadku dziewczynek.
Skąd zatem psychoza "mordowania nienarodzonych"?
Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości.

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3473
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maj » czwartek, 30 sierpnia 2007, 12:46

Ale przecież dogmat duszy czy czegoś podobnego jest zagadnieniem wykreowanym nie tylko przez Kościół Katolicki. Inne wyznania również się nim posługują. Skąd więc ta krytyka jednej tylko instytucji?
“(...) wybrali hołotę więc mają hołotę przy władzy, bo na hołotę zasługują"

Awatar użytkownika
RedemptorAsta
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 12 sierpnia 2007, 13:35
Lokalizacja: z piekła rodem

Post autor: RedemptorAsta » czwartek, 30 sierpnia 2007, 12:54

maj pisze:Ale przecież dogmat duszy czy czegoś podobnego jest zagadnieniem wykreowanym nie tylko przez Kościół Katolicki. Inne wyznania również się nim posługują. Skąd więc ta krytyka jednej tylko instytucji?

Bo w temacie aborcji inne nie wykazują świętobliwego pierdolca - pozostawiają to sumieniu i nie wchodzą z butami do kobiecego łona.
Dlaczego Kościół rzymski w dyskusjach na ten temat przemilcza pojecie duszy - które to sam sobie chyba na pohybel dogmatyki wprowadzil?
Co ciekawe ma w swoim gronie ludzi - o świętobliwa zgrozo! o sakralna hipokryzjo! inaczej myślących - ale też teologicznie.
Współczesny teolog, Joseph Donceel SJ, (już wyklęty pzrez Watykan) sformułował jasną opinię:
"Nie istnieje umysł tam, gdzie organizm nie jest gotowy by go posiadać, nie istnieje duch tam, gdzie umysł nie jest zdolny go przyjąć.. Jestem pewien, że nie ma ludzkiej duszy a zatem i istoty ludzkiej w ciągu pierwszych kilku tygodni ciąży, kiedy to embrion znajduje się w wegetatywnym stadium rozwoju."

W świetle doktryny hylemorfizmu stwierdzenie ojca zakonnego zdaje się możliwe do przyjęcia. Byłoby zatem pewne, że w okresie bezpośrednio następującym po zapłodnieniu w łonie matki nie istnieje ciało zjednoczone z duszą intelektualną w taki sposób, by tworzyły one jedną istotę. Innymi słowy ciało, które w owym czasie znajduje się w łonie matki i którego przeznaczeniem jest rozwinąć się w ciało ludzkie, nie jest kierowane przez duszę rozumną.
Że też Bozia nie chce w tej sprawie zabrać głos bezpośrednio - albo za pośrednictwem jakiegoś objawienia? Kościoł już chyba nad tym myśli.
Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości.

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3473
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maj » czwartek, 30 sierpnia 2007, 14:29

Jestem pewien, że nie ma ludzkiej duszy a zatem i istoty ludzkiej w ciągu pierwszych kilku tygodni ciąży, kiedy to embrion znajduje się w wegetatywnym stadium rozwoju.


PRIMO. "Jestem pewien..." Skąd ta pewność? Wszechwiedzący
SECUNDO. Jak rozumiesz pojęcie "stan wegetatywny"? Czy przez sam fakt, że żywy organizm nie jest w stanie, w sposób zrozumiały dla człowieka, zasygnalizować zdolności odbierania bodźców zewnętrznych sprowadza go do stanu wegetatywnego?
Jeszcze do niedawna sądzono, że dzieci do drugiego roku życia nie czują bólu i wykonywano operacje bez znieczuleń. Bo dziecko poza płaczem nie potrafi powiedzieć "boli", nie ma wyuczonej mimiki, jest słabsze od dorosłego. Dopiero postęp nauki obalił to upiorne twierdzenie.
TERTIO. Niby w duszę nie wierzysz, a z nią utożsamiasz pojęcie istoty ludzkiej.

Już wcześniej powiedziałem. Nikt i nigdy nie będzie miał prawa do określenia kategorycznego kiedy w powstającej istocie tworzy się świadomość. Bo zwyczajnie nigdy tego się nie dowiemy od przedmiotu tego odwiecznego sporu.
“(...) wybrali hołotę więc mają hołotę przy władzy, bo na hołotę zasługują"

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12110
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » czwartek, 30 sierpnia 2007, 15:16

Jeszcze do niedawna sądzono, że dzieci do drugiego roku życia nie czują bólu i wykonywano operacje bez znieczuleń.


Skad to ?

Od 70 lat wiadomo ze dziecko kilkunastokrotnie mocniej odczuwa bol, rodzi sie bowiem, ze stala liczba receptorow bolu. ktore rozmieszczaja sie mniej scisliwie kiedy czlowiek rosnie
Z reszta watek i tak raczej upadl ;)
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał.http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Zablokowany