ikony muzyki

Tutaj rozmawiamy o człowieku i o jego roli w społeczeństwie. Ogólna dyskusja, wymiana poglądów, opinie i wrażenia oraz kontrowersje

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12188
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » wtorek, 12 czerwca 2007, 12:44

Sprostuje jeszcze czesc swojej wczesniejszej wypowiedzi..
Dodam jeszcze ze z moich obserwacji HipHopowcy sa bardziej agresywni niz inne subkultury.
Analogia do kibicow i pseudokibicow ..chodzilo mi ze ubior jest dosc popularny(bluzy szerokie spodnie) przez co pseudoHHopowcy sa kojarzeni z HHopowcami.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12188
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » wtorek, 12 czerwca 2007, 13:13

Pani Monika nie chce wypowiadać się w tej sprawie. Unika kontaktu z mediami - m.in. z powodu podbitego oka. Na razie nie złożyła oficjalnej skargi, konsultuje się z prawnikami. Zgodnie z relacją naszych Czytelników, do incydentu doszło na początku koncertu. Umowa miasta z Lady Pank pozwalała na fotografowanie artystów podczas trzech pierwszych piosenek.

Przed sceną stała grupa wolontariuszy i pracowników magistratu, zatrudnionych przy organizacji Dni Pruszcza. Janusz Panasewicz pod koniec trzeciej piosenki "Vademecum skauta" cofnął się w głąb sceny, podniósł butelkę z wodą i rzucił nią w młodą kobietę, przymierzającą się do kolejnego ujęcia. Trafił ją w oko. Poszkodowana upadła na ziemię. Część publiczności, która widziała incydent, zareagowała niecenzuralnymi okrzykami pod adresem wokalisty. Amatorski film z tego wydarzenia wzburzeni widzowie umieścili w Internecie. Wyraźnie widać na nim, jak Janusz Panasewicz rzuca butelką.

Obrazek

Dziewczynie pomocy udzieliło pogotowie, zabezpieczające imprezę. Na szczęście skończyło się jedynie siniakiem, bo została trafiona dnem pojemnika. - Pod koniec koncertu Lady Pank, do Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu zgłosiła się kobieta, która poinformowała, że została trafiona butelką ze sceny - mówi nadkomisarz Krzysztof Semeniuk, zastępca komendanta powiatowego policji w Pruszczu Gdańskim. - Zabezpieczyliśmy na miejscu dowody. Jeszcze dziś przekażemy materiały prokuraturze.

- Rzeczywiście doszło do takiego zdarzenia - przyznaje Bartosz Gondek, rzecznik prasowy burmistrza Pruszcza. - Miasto, w imieniu poszkodowanej pracownicy MDK, wystąpi z pozwem do sądu i żądaniem odszkodowania od firmy będącej promotorem zespołu Lady Pank, organizującej występ. Trwają przygotowania prawne. Nie potrafimy jeszcze powiedzieć, jakiej kwoty zażądamy.

- Incydentem zajęła się policja i prokuratura - mówi Mieczysław Waca z Agencji Impresaryjnej Impart, reprezentujący zespół Lady Pank. - Nie będę uprzedzał ustaleń. Jestem stroną w sprawie i na tym etapie postępowania nie chcę komentować zajścia. - Zgodnie z prawem, obecnie wybryk Janusza Panasewicza można zakwalifikować jako występek. Grozi mu kara grzywny lub pozbawienia wolności do roku - informuje Teresa Rutkowska-Szmydyńska, prokurator rejonowy z Pruszcza. - Jeśli obrażenia są na tyle poważne, że poszkodowana otrzyma zwolnienie lekarskie na dłużej niż 7 dni, sprawcy będzie groziło od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Podbite oko kobiety w Pruszczu to nie pierwszy incydent z udziałem muzyków Lady Pank. Najgłośniejszy był wybryk Jana Borysewicza 1 czerwca 1986 r., podczas koncertu z okazji Dnia Dziecka we Wrocławiu. Muzyk roznegliżował się wówczas przed najmłodszą publicznością...
Bylem na koncercie w Ustce w namiocie po zach stronie portu... Alko strumieniami..Wokalista jak zwykle ..rausz(ciemne okulary). W polowie koncertu zgasl wzmacniacz - wokalista spytal sie widowni czy ma wypie technika, bo nie potrafi podlaczyc wzmacniacza na nowo. Widownia gwizdala. Na scenie wywiazala sie kłotnia z wyzwiskami - jakby widowni zupelnie niebylo. Chyba tej kapeli strzelil do głowy status gwiazd. Owszem muzyke robia sliczna - maja tez perkusiste jednego z lepszych w polsce i w europie. Ale to co robia na koncercie(osikanie widowni) wyzwiska i podejscie do fanow jest straszne.

Z tego koncertu pamietam chyba Jacka Kargula.

Zagadka: czy ktos potrafi zgadnac dlaczego Panas ma zawsze ciemne okulary ? (zmeczone oczy odpadaja) Na jednym z koncertu skakal po scenie jak malpa, co chwile pil i pocil sie "jak mysz" Wczuwka wygladala deczko podejrzanie

Kolo 94 roku mieli wystapic za paraffifi koncert odwolano..to pawda ze dostali zakaz wystepu ?
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
falcorman
Posty: 2133
Rejestracja: poniedziałek, 10 lipca 2006, 21:50
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Post autor: falcorman » wtorek, 12 czerwca 2007, 13:55

Wkońcu aby "jechać" dalej to trzeba ostro tankować (niekoniecznie paliwo) :!:
BE THE CHANGE YOU WANT TO SEE IN THE WORLD !
Obrazek Nie zawsze piszę poprawnie po polsku.
To co się skończyło, nigdy się nie zaczęło a to co się zacznie - nigdy się nie skończy.

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12188
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » środa, 13 czerwca 2007, 14:01

Zmarł Jacek Skubikowski :( virtuoz gitary elektrycznej... duza strata swiata muzyki...


R.I.P
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
falcorman
Posty: 2133
Rejestracja: poniedziałek, 10 lipca 2006, 21:50
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Post autor: falcorman » środa, 13 czerwca 2007, 14:06

BE THE CHANGE YOU WANT TO SEE IN THE WORLD !
Obrazek Nie zawsze piszę poprawnie po polsku.
To co się skończyło, nigdy się nie zaczęło a to co się zacznie - nigdy się nie skończy.

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12188
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » piątek, 22 czerwca 2007, 09:18

W ostatnią niedzielę (17 czerwca) muzycy Lady Pank mieli koncertować w Chicago. Na piknik lokalnej stacji radiowej przybyli spóźnieni ponad godzinę, a Jan Borysewicz na scenę wszedł podpity. Wcześniej muzycy zdążyli się jeszcze powykłócać o stawki (żądali podwyżki).
Kiedy już zagrali 5 piosenek (niepełnych, po 1 zwrotce) zeszli ze sceny, na co niezadowoleni Polonusi odpowiedzieli okrzykami. Muzycy na krótko wrócili do koncertowania, ale wyraźnie nie zależało im. W finale jeden z widzów rzucił w Borysewicza kiełbaską z grilla.

Obrazek

p.s. Na koncercie dla s.p. Jacka Skubikowskiego tez Panas dal popis.. kapela dobra, ale to jest załosne
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
falcorman
Posty: 2133
Rejestracja: poniedziałek, 10 lipca 2006, 21:50
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Post autor: falcorman » piątek, 22 czerwca 2007, 10:17

Nieźle ich tam obrzucali żarciem.
BE THE CHANGE YOU WANT TO SEE IN THE WORLD !
Obrazek Nie zawsze piszę poprawnie po polsku.
To co się skończyło, nigdy się nie zaczęło a to co się zacznie - nigdy się nie skończy.

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12188
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » piątek, 10 sierpnia 2007, 10:47

Nastepna "idolka"... Bedac w Niemczech zadziwilo mnie jak niemieckie dzieci lykaja bez zastanowienia ta popkulture...

Nie od dziś wiadomo, że lizaki są niezdrowe. Psują zęby i sprzyjają nadwadze. Nie zniechęcało to jednak Britney Spears. Wyjątkowo je lubiła, co wiele razy uwieczniono na zdjęciach. Jak twierdzi jej znajomy, nie były to zwykłe słodycze, a lizaki zawierające narkotyki. Taki "praktyczny" wynalazek.

Britney po raz pierwszy z tymi nietypowymi słodyczami zetknęła się trzy lata temu, podczas swoich występów w Europie. W Amsterdamie odwiedzała legalne lokale z marihuaną, w których można było kupić narkotykowe lizaki. Po powrocie zaopatrywała się w nie w Santa Monica. Żadnych igieł czy skrętów. Niewinny lizaczek nie wzbudza podejrzeń i wszędzie można się z nim pokazać.

Później jednak Britney zmieniła upodobania . Miejsce lizaków z marihuaną zajęły słodycze z narkotykiem zbliżonym do morfiny, który posiada znacznie bardziej uzależniające działanie. Kiedyś podawano go pacjentom cierpiącym na raka, by uśmierzyć ich ból. Lizaki są okrągłe i wyglądają jak z gumą do żucia w środku. Ich działanie Britney dodatkowo miksowała z alkoholem, czego efekty możemy sami zobaczyć.
Piosenkarka co prawda próbuje leczyć się z uzależnienia, ale jakie szanse dajemy jej na powrót do dawnej formy?


Tekst "gdy widze słodycze, to kwicze, a oczy mi swieca jak znicze" nabiera teraz nowego znaczenia.

Pytanie: Jak za tym nadarzyc maja szkoly rodzice? itd...

p.s Filmowy Bud Bundy grzeje puszke za posiadanie.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Zablokowany