Seks afera u Pana na Watykanie

Tutaj rozmawiamy o człowieku i o jego roli w społeczeństwie. Ogólna dyskusja, wymiana poglądów, opinie i wrażenia oraz kontrowersje

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
RedemptorAsta
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 12 sierpnia 2007, 13:35
Lokalizacja: z piekła rodem

Seks afera u Pana na Watykanie

Post autor: RedemptorAsta » środa, 29 sierpnia 2007, 13:08

Poznacie PRAWDĘ a ona Was wyzwoli….

Kościelna Inkwizycja na Forach wycina ten tekst - czyżby w imię chrześcijańskiej prawdy?
Afera homoseksualna na Watykanie. W katolickich Włoszech najstarsi ludzie nie pamiętają, aby jakaś książka narobiła więcej wrzawy niż „Przeminęło z wiatrem w Watykanie" – czyli „Via col Vento in Vaticano". Autorem tego demaskatorskiego dzieła ujawniającego współczesne, ciemne sprawki papiestwa jest... – o świętobliwa zgrozo - duchowny – ksiądz prałat Luigi Marinelli.
Wielebny Marinelli, po wielu latach pracy w Kongregacji do spraw Kościołów Wschodnich, przebywa na zasłużonej emeryturze i ma dużo wolnego czasu. Napisał więc książkę odsłaniającą kulisy tej watykańskiej Stajni Augiasza, za którą został pozwany przez papieski sąd w Palazzo delia Cancelleria. Nie stawił się. Grozi mu też ekskomunika, ale Marinelli za bardzo się tym nie przejmuje, bo książka sprzedaje się jak świeże bułeczki.
Tymczasem Włochy są poruszone, a Watykan wściekły. Co się stało?
Ksiądz Krystian Piotrowicz, recenzent książki, pisze: „Najstarsi ludzie nie pamiętają, by jakaś książka zrobiła w katolickiej Italii więcej wrzawy niż ta licząca zaledwie 288 stron praca, napisana przez prawdziwego eksperta kuchennych schodów Stolicy Apostolskiej. „Przeminęto z wiatrem w Watykanie” to zbiór epizodów, w których nazwiska bohaterów zmienione są tak zgrabnie, że każdy domyślić się może, kim jest prawdziwy bohater. Tematem opowieści jest zaś seks, pieniądze i walka o władzę. Dowiadujemy się pikantnych szczegółów o świątobliwych zakonnicach i ich kochankach, prałatach gejach i ponurych rzezimieszkach w purpurze. Można oczywiście powiedzieć — nic nowego pod słońcem - i wzruszyć ramionami. Gdyby nie to, że wszystkie opisywane postacie to ludzie piastujący w dalszym ciągu swe wysokie funkcje w hierarchii Kościoła...".
Autor recenzji bardzo zmyślnie zauważa, że temat książki łączy się z watykańską wizytacją wszystkich 229 amerykańskich seminariów duchownych i domów formacyjnych księży. „Instrumentum laboris" - robocza instrukcja dla inspektorów, wydana przez Kongregację Wychowania Katolickiego, nakazuje im szukać w seminariach dowodów na istniejący w nich homoseksualizm (według watykańskiej terminologii - „nieuporządkowane zachowania seksualne"). To przecież prawda - stwierdza autor - że Watykan postanowił obarczyć gejów winą za kryzys pedofilski w Kościele rzymskokatolickim w USA. Jest to oczywiście idiotyczna i kłamliwa zasłona dymna, bowiem absolutnie nie ma naukowych dowodów na związek homoseksualizmu ze skłonnościami pedofilskimi. Gejom wyznaczono rolę kozła ofiarnego w tej sprawie. Niestety, ta 13-stronicowa instrukcja nic nie mówi o gejach w Watykanie. Czyżby ich tam nie było? Wielebny Marinelli udowadnia, że są, nawet na najwyższych szczeblach hierarchii, a tym samym walka z homoseksualizmem, uważanie go za grzech śmiertelny czy występek przeciw naturze to kolejne przejawy obłudy, maskarady i kłamstw Kościoła. Jaki z tego wniosek? A potłuc te wszystkie oszustwa Kościoła rzymskiego o kant konfesjonału i jak najszybciej wydać w naszym kraju „Przeminęło z wiatrem w Watykanie".
Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości.

Zablokowany