Agenci UB i SB w Kościele

Tutaj rozmawiamy o człowieku i o jego roli w społeczeństwie. Ogólna dyskusja, wymiana poglądów, opinie i wrażenia oraz kontrowersje

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
RedemptorAsta
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 12 sierpnia 2007, 13:35
Lokalizacja: z piekła rodem

Agenci UB i SB w Kościele

Post autor: RedemptorAsta » środa, 29 sierpnia 2007, 15:04

Idziesz z wiarą do spowiedzi,
a tam agent SB siedzi!
Zdradzasz swe sekrety, żale,
klecha to powtarza dalej!

Ważne i tajemne treści,
ksiądz w SB raportem streści!
Każdy ma za zdradę krechę;
tylko klecha broni klechę!

Równość ludziom wszystkim znana,
nie dotyczy wszak plebana!
Ksiądz to w Polsce święta krowa,
robi co mu się podoba!
Szaman
=======================
Biskupi wzywają duchownych, którzy ulegli takiej współpracy do publicznego przyznania się do winy, pokuty oraz do zadośćuczynienia. Dokument określa ponadto szczegółowe zasady dotyczące postępowania wobec duchownych, którzy byli tajnymi współpracownikami SB.
Biskupi wzywają - a sami nie chcą się poujawniać?
Ciekawym, która z tych habitowych czy sutannowych kanalii w myśl głoszonych ewangeliczno-chrześcijańskich idei publicznie wyrazi żal za grzechy i skruchę, poprosi o wybaczenie i zadeklaruje mocne postanowienie poprawy (naprawy) krzywd i rehabilitacji pohańbienia.
-----------------
Rewolucja moralna w IV RPiS zjada własnych ojców. Także duchownych. Podjudzali do lustracyjnego boju. W całkiem nieświętej naiwności przekonani, że są poza wszelkimi podejrzeniami. Przez myśl im nie przeszło, że po Okrągłym Stole mogli nie dostać wszystkich teczek.
Kościół rzymski, strażnik moralności dostał świętobliwej sraczki. Jakoś nie wykazywał ewangelicznego miłosierdzia i nie apelował o poszukiwanie okoliczności uznających zwerbowanych za ofiary systemu - kiedy lustrowano innych, szczególnie działaczy lewicy. Teraz kiedy zaczynają dobierać się do ich świętobliwych dup - zauważają "miłość bliźniego". Arcy Józef Życiński podejmuje się roli mediatora i lustratora – apelował niedawno aby zgłaszały się do JE osoby pokrzywdzone donosami wielebnych agentów.
Okazuje się, że księża stanowili w czasach PRL-u najbardziej uagentowioną grupę społeczno-zawodową. Episkopat wezwał księży do wyspowiadania się swoim przełożonym i powołał własne komisje do zbadania współpracy. Wynik musi być porażający, skoro duchowni diametralnie zmienili stosunek do lustracji. Po latach doszli do wniosku, że wolą być lustrowani pośmiertnie.
W dodatku przez Pana Boga, a nie - jak na przykład bp Dąbrowski - przez nawiedzonych badaczy pisma (bynajmniej nie świętego) i hordę spragnionych krwi pismaków. Okazali się mądrzy po pierwszych szkodach we własnych szeregach. Nie chcą dopuścić do następnych. Abp Dziwisz właśnie oświadczył, że „lustracja krzywdzi i dezintegruje naród". Szkoda, że dostrzegł to dopiero wtedy, kiedy zaczęła kompromitować Kościół. Gdyby i on, i inni hierarchowie nie zwlekali z tym oczywistym twierdzeniem, nie byłoby tylu skrzywdzonych
i świeckich Polaków. Abp Nycz wyraził się eufemistycznie: „Przepraszamy Boga za słabości w czasach PRL”. Nowy metropolita warszawski okazał się obłudnikiem. Po pierwsze, należy przepraszać nie Boga a ludzi. Tych, których się przez lata oszukiwało, i tych, na których się napuszczało jeźdźców IPN. Po drugie zaś, to nie była słabość duchownych. Przeciwnie. Za donosy mieli forsę, lepszą pozycję, przychylność komuszej władzy. Krótko mówiąc, rośli w siłę i żyli dostatniej. Udawanie teraz ofiar jest niewłaściwe a nawet po chrześcijańsku nieetyczne i cośkolwiek trąca hipokryzją. Ewentualnymi ofiarami mogli być tylko ci, którzy nie ulegli. Żałoba przystoi klerowi.
Trzeba posypać głowy popiołem i dostosować się wreszcie do oczekiwań Polaków, którzy - jak wynika z raportu Palotyńskiego Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego w Warszawie - chcą być przez księży pocieszani, a nie pouczani. W kapłanie pragną mieć wyrozumiałego i czułego ojca, a nie surowego, apodyktycznego nauczyciela. W zamian potrafią wybaczyć różne słabości (pijaństwo, nieślubne dzieci a nawet – o zgrozo - pedofilię), ale nie pychę i wywyższanie. Wielu Polaków współpracowało. Wielu robi to nadal. Wiedzą, że księża nie są z innej mąki. Oczekują wyznania grzechów i pokuty, a nie mydlenia oczu frazesami o rzekomo doznanej krzywdzie.
Spóźniony, antylustracyjny zapłon kleru rzymsko-katolickiego wynikał z przeświadczenia o własnej bezkarności. Katolickim hierarchom nie starczyło wyobraźni, żeby poprzeć tych którzy proponowali likwidację IPN i spalenie teczek. Aż do 2006 roku woleli palić innych. Pod tym względem, zdaje się, do dziś nie zmądrzeli. W razie gdyby - wystarczy: „Dziękujemy i prosimy o wybaczenie".
--------
I jeszcze w sprawie tych wielebnych kapusi - czy oni mieli swoich spowiedników? - przecie współpraca była grzechem! Czy spowiednicy wiedzieli o tym grzechu, a jeśli TW zatajali go przed nimi (spowiednikami), to czy mogli „odprawiać msze" – po świętokradczych spowiedziach, nie grzesząc?
I jaka była siła sprawcza tychże spowiedników, że nie odwiedli tych TW od życia w grzechu?
Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości.

Awatar użytkownika
falcorman
Posty: 2133
Rejestracja: poniedziałek, 10 lipca 2006, 21:50
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Post autor: falcorman » środa, 29 sierpnia 2007, 21:54

No i mamy kolejnego nawiedzonego na forum, 8)
BE THE CHANGE YOU WANT TO SEE IN THE WORLD !
Obrazek Nie zawsze piszę poprawnie po polsku.
To co się skończyło, nigdy się nie zaczęło a to co się zacznie - nigdy się nie skończy.

Awatar użytkownika
RedemptorAsta
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 12 sierpnia 2007, 13:35
Lokalizacja: z piekła rodem

Post autor: RedemptorAsta » środa, 29 sierpnia 2007, 21:57

falcorman pisze:No i mamy kolejnego nawiedzonego na forum, 8)
Kolejnego? Czyli poza Tobą i mną są jeszcze jacyś?
To chyba jakieś mile towarzystwo, co?
-----------------
A w temacie Agenci UB i SB w Kościele coś masz do powiedzenia?
Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości.

Awatar użytkownika
falcorman
Posty: 2133
Rejestracja: poniedziałek, 10 lipca 2006, 21:50
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Post autor: falcorman » środa, 29 sierpnia 2007, 22:05

Wręcz wspaniałe 8)
BE THE CHANGE YOU WANT TO SEE IN THE WORLD !
Obrazek Nie zawsze piszę poprawnie po polsku.
To co się skończyło, nigdy się nie zaczęło a to co się zacznie - nigdy się nie skończy.

Awatar użytkownika
RedemptorAsta
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 12 sierpnia 2007, 13:35
Lokalizacja: z piekła rodem

Post autor: RedemptorAsta » środa, 29 sierpnia 2007, 23:00

falcorman pisze:Wręcz wspaniałe 8)
A w temacie Agenci UB i SB w Kościele coś masz do powiedzenia?
Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości.

Zablokowany