Strona 1 z 5

Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje Hobb

: środa, 30 maja 2012, 16:38
autor: Jka
Witam

Tytuł tego działu brzmi :Wasze hobby i zainteresowania.

Skoro tak, to chciałbym Wam pokazać czym się interesuję.
Jest to nie za często spotykane hobby, jednak dające wiele radości i zadowolenia.

Zbieram sobie a i często strzelam ze sprzętu typu wiatrówki, karabinki Czarno Prochowe.
Ot wszystko to na co nie potrzeba zezwolenia.

A więc zobaczmy to co miałem, mam.

Rozpocznę od 2dwóch takich "Staroci" są to wiatrówki jeszcze z tamtego wieku, pierwszy od góry to: Oryginal Will, druga to prawdopodobnie coś z "Diana"


Obrazek


Dla kontrastu coś współczesnego wiatrówki zwane w skrócie PCP.

Pierwszy to Air Arms S400 Classic.
A drugi to pierwszy :shock: Polski Sztucer Pneumatyczny :D w skrócie SP7 kaliber 4,5mm ( czyli tak po naszemu na śruty)

Obrazek

Jeżeli było by zainteresowanie tematem, mogę go rozwinąć, opisać, pokazać z czego i do czego strzelamy.

Uświadomić nam że strzelcy Wiatrówkowi, Czarno Prochowi, to nie Ci którzy strzelają do ptaków, kotów. To hobbyści - pasjonaci, niejednokrotnie zrzeszeni w lokalnych klubach, organizacjach typu LOK czy stowarzyszeniach. To osoby organizujące spotkania, zawody strzeleckie różnego rodzaju i szczebla, czy to lokalnego czy walczący o puchary krajowej organizacji PFTA, Mistrza Polski czy zawody zagraniczne jakimi są Mistrza Świata.


Cóż myślę że na początek wystarczy, a na zachętę pokażę jeszcze coś.

Strzelamy np. do tego rozstawionego na odpowiednich dystansach od 8m do 50m :shock: :D

Figurki reaktywne do strzelania konkurencji HFT czy FT
Obrazek

Do treningu używamy takie coś jak Trenażery z przysłonami.
Obrazek

Czy Spinnery / kręciołki.
Obrazek

A strzelamy z różnorakiego sprzętu o :D chociażby z czegoś takiego :shock:

Wiatrówka produkcji Angielskiej

Daystate CR-X
Obrazek

Pozdrawiam.
Jka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: środa, 30 maja 2012, 21:10
autor: celestyn
Jka pisze:(...)
Zbieram sobie a i często strzelam ze sprzętu typu wiatrówki, karabinki Czarno Prochowe.
Ot wszystko to na co nie potrzeba zezwolenia.(...)
Fajne hobby ale zdecydowanie nie tanie jeśli się chce mieć przyzwoity sprzęt. Pewnie nie jest to powszechne hobby. Inna sprawa, że ludzie często mają po prostu dystans do broni, nawet tej pneumatycznej.
Dla kontrastu coś współczesnego wiatrówki zwane w skrócie PCP.
Dla kogoś niezorientowanego w temacie przydałoby się chyba uściślić, że PCP to tylko jeden z rodzajów broni pneumatycznej, bo nie każda wiatrówka to PCP.
Ogólnie sprzęciki naprawdę niezłe, z małym zastrzeżeniem, że luneta na pneumatyku zawsze jakoś kojarzyła mi się z pójściem na lekką łatwiznę. :)

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: czwartek, 31 maja 2012, 07:49
autor: Jka
Witam

celestyn pisze: Fajne hobby ale zdecydowanie nie tanie jeśli się chce mieć przyzwoity sprzęt..
Trzeba się z tym zgodzić, jednak na początek nie trzeba startować z górnego pułapu.
Na początek wystarczy taka poczciwa "Slavia 630 /631/ 634"

Slavia 630
Obrazek

Ja od prawie zawsze miałem swoje wiatrówki.
A zbieractwo tak na poważnie zaczęło się po wprowadzeniu nowej ustawy gdzie czytamy :
Cytat:
W rozumieniu ustawy bronią pneumatyczną jest niebezpieczne dla życia lub zdrowia urządzenie, które w wyniku działania sprężonego gazu jest zdolne do wystrzelenia pocisku z lufy lub elementu ją zastępującego i przez to zdolne do rażenia celu na odległość, a energia kinetyczna pocisku opuszczającego lufę lub element ją zastępujący przekracza 17 J.
celestyn pisze: Pewnie nie jest to powszechne hobby. Inna sprawa, że ludzie często mają po prostu dystans do broni, nawet tej pneumatycznej.
Nie jest powszechne ale cieszy że staje się powszechniejsze, w moim przekonaniu dalej pokutuje stare przyzwyczajenie i nieznajomość tego fragmentu ustawy który zacytowałem. Ludzie w naszym rejonie nie wiedzą że już na wiatrówki - 17J nie potrzeba tz. "Niebieskiej Książeczki"

Już jej nie potrzeba.
Obrazek
celestyn pisze: Inna sprawa, że ludzie często mają po prostu dystans do broni, nawet tej pneumatycznej.
I na tym polega nasza rola, wspomnianych prze zemnie, klubów, stowarzyszeń i nas samych tych co maja jakąś o tym wiedzę i chcących się z tym dzielić, pokazywać jak z czego i do czego bezpiecznie strzelać, by wiatrówki zaczęły nam się dobrze kojarzyć.
Że zamiast strzelać do butelek, słoików, zróbmy sobie takie coś a uwierzcie mi, zabawa będzie bezpieczniejsza i przyjemniejsza.

Obrazek

A jak ktoś ma czas i "pomysła" :D może sobie samemu zafundować takie gipsowe jednorazowe cele, ekologiczne i nie trzeba po nich sprzatać.

Obrazek
celestyn pisze: Inna sprawa, że ludzie często mają po prostu dystans do broni, nawet tej pneumatycznej.
A wiec starajmy się częściej robić, co robią inni, organizując rożnego rodzaju pokazy sprzętu, demonstrując bezpieczne sposobu strzelania itd.
To wszystko co pozwoli nam zbliżyć się bardziej do społeczeństwa. Bo takie działania są, co prawda jest tego jeszcze nie za wiele ale jest.

Obrazek

I nie są to tylko puste banery ale konkretne działania.
Szkoda tylko że w naszej okolicy, po tej imprezie apel o kontynuację tego przeszedł bez echa.

Obrazek

Obrazek

celestyn pisze: Dla kogoś niezorientowanego w temacie przydałoby się chyba uściślić, że PCP to tylko jeden z rodzajów broni pneumatycznej, bo nie każda wiatrówka to PCP.
Dlatego napisałem :)
Jka pisze: Jeżeli było by zainteresowanie tematem, mogę go rozwinąć, opisać, pokazać z czego i do czego strzelamy
Bo chwalić się sprzętem akurat tutaj nie muszę, w pewnym środowisko jestem rozpoznawalny :D .
Zakładając ten temat, chcąc pokazać różnego rodzaju "Żelastwa" bez zezwolenia, chcąc o nich pisać, dyskutować, chciałbym jednocześnie, promować, zachęcać do takiego zagospodarowania swojego wolnego czasu.
Ale jakbym niał pisać sam ze sobą to szkoda mojego urlopowego czasu :)


celestyn pisze: Ogólnie sprzęciki naprawdę niezłe, z małym zastrzeżeniem, że luneta na pneumatyku zawsze jakoś kojarzyła mi się z pójściem na lekką łatwiznę. :)
Cóż z tym się nie zgodzę, z własnego doświadczenia (czytaj przez kieszeń) wiem że coraz częściej dobrej jakości wiatrówki produkowane są bez Stałych Przyrządów Celowniczych.
Trafić w cel wielkości 4cm postawiony na 50m nie jest łatwo. Nie wspomnę o tym że na zawodach HFT /FT często jest on umieszczony tak :evil:

Obrazek

Ale o tym może kiedyś w kolejnym odcinku pod tytułem Zawody-Zloty-Spotkania.

A dzisiaj coś co miałem.
Wiatrówka starsza od niejednego z nas.

Vz 47
Obrazek

I ulubieniec.

Walther Hunter :)
Obrazek

A jutro dla odmiany może coś niecoś o tym :)

Obrazek

Co Wy na to.

Pozdrawiam.
Jka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: czwartek, 31 maja 2012, 19:27
autor: celestyn
Na początek wystarczy taka poczciwa "Slavia 630 /631/ 634"
Faktycznie, czeskie slavie to w swojej klasie cenowej chyba najrozsądniejszy wybór, ale nawet za taką slavię nową i gołą trzeba dać od ok. 500 zł w górę.
Nie jest powszechne ale cieszy że staje się powszechniejsze, w moim przekonaniu dalej pokutuje stare przyzwyczajenie i nieznajomość tego fragmentu ustawy który zacytowałem. Ludzie w naszym rejonie nie wiedzą że już na wiatrówki - 17J nie potrzeba tz. "Niebieskiej Książeczki"
Myślę, że o małej popularności strzelectwa decyduje kilka powodów, z których kwestia przeświadczenia o konieczności pozwolenia na broń niekoniecznie musi być główną przyczyną. Jeśli ludzie muszą żyć przez miesiąc za 1000 lub 1500zł, to zakup wiatrówki jest dla nich zbędnym luksusem na tle niezaspokojonych podstawowych potrzeb. Często jeśli już ludzie decydują się na zakup wiatrówki to łudzeni reklamami z gazetek kupują jedno albo kilkurazowy szmelc w postaci np. Norconii za sto parę złotych. Potem na takim sprzęcie eksperymentują nie potrafiąc uzyskać celności, a tym samym przyjemności i się zniechęcają. Inna sprawa, że taki przeciętny Kowalski najczęściej w ogóle nie ma od kogo nauczyć się podstaw strzelectwa. W najlepszym przypadku uczy się np. od znajomego wojskowego, któremu kiedyś ktoś wmówił bajki o tzw. dołku strzeleckim i który sam dobrze nie potrafi. Kolejna przyczyna to chyba dość częsty zwłaszcza u ludzi starszej daty podświadomy strach przed bronią w ogóle (bo jeszcze sobie albo komuś krzywdę zrobię).
Cóż z tym się nie zgodzę, z własnego doświadczenia (czytaj przez kieszeń) wiem że coraz częściej dobrej jakości wiatrówki produkowane są bez Stałych Przyrządów Celowniczych.
To prawda z tą produkcją bez stałych przyrządów celowniczych, ale m.in właśnie to jest fajne w tej zabawie, że każdy ma wybór. Są tacy, którzy wolą polegać na doskonałości optyki strzelając na dalsze odległości i są również tacy, którzy wolą osiągać celność na krótsze dystanse polegając wyłącznie na własnym oku i najprostszych stałych przyrządach. :)

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: czwartek, 31 maja 2012, 20:40
autor: Jka
Witam
celestyn pisze: Myślę, że o małej popularności strzelectwa decyduje kilka powodów, z których kwestia przeświadczenia o konieczności pozwolenia na broń niekoniecznie musi być główną przyczyną. Jeśli ludzie muszą żyć przez miesiąc za 1000 lub 1500zł, to zakup wiatrówki jest dla nich zbędnym luksusem na tle niezaspokojonych podstawowych potrzeb.
Cóż piszemy tutaj o naszym Hobby a wtedy Kasa nie gra roli gdy pasja swawoli :D

A na poważnie, przyczyn jest wiele i wydaje się to bardziej skomplikowane niż z pozoru się wydaje.
To że od lat strzelectwo umiera, strzelców jest coraz mniej, strzelnice są zamykane, nikogo za bardzo nie interesuje.
Ale co zrobić, niektóre struktury związane z tym tematem nie zmieniły się od 30/40 lat.

Dlatego cieszy coraz większy rozwój wszelkiego strzelectwa terenowego.
celestyn pisze: Często jeśli już ludzie decydują się na zakup wiatrówki to łudzeni reklamami z gazetek kupują jedno albo kilkurazowy szmelc w postaci np. Norconii za sto parę złotych. Potem na takim sprzęcie eksperymentują nie potrafiąc uzyskać celności, a tym samym przyjemności i się zniechęcają.
To o czym Kolega pisze jest największa bolączką obecnej chwili, ten kontener czy dwa sprowadzony kiedyś tam wiatrówek gładkolufowych, te Norconie, Industry Brand, itd. To wszelakie badziewie za 99zł i trochę więcej, powoduje to o czym Kolega wspomniał, o zniechęceniu do tego rodzaju sportu czy samej rekreacji. Walka ze spustem, do tego kiepski śrut i mamy to że po kilku razach, próbach szmelc ląduje tam gdzie jest jego miejsce. Ale niechęć uraz pozostaje.
celestyn pisze: Są tacy, którzy wolą polegać na doskonałości optyki strzelając na dalsze odległości i są również tacy, którzy wolą osiągać celność na krótsze dystanse polegając wyłącznie na własnym oku i najprostszych stałych przyrządach. :)
I właśnie dla tych z pogrubienia :D wyśmienicie nadają się pokazane wyżej wszelkiego rodzaju Colty.


Obrazek

Obrazek

Pistolety.

Obrazek

Czy Karabinki Czarno Prochowe.

Obrazek

Ale tutaj, mamy już pewne ograniczenia. Strzelać możemy tylko na strzelnicach. Proch nie każdy może kupić.
A nawet jak ma ku temu uprawnienia to wierzcie mi na słowo w naszej okolicy się go nie kupi. :evil:

A co najważniejsze aby z tego co wyżej strzelać potrzeba sporej wiedzy i nie mało dodatków.

Obrazek

Bo tutaj nie wystarczy otworzyć pudełka ze śrutem i załadować nim lufę.
Swoją drogą zobaczcie dysproporcję :)

Obrazek

Obrazek

Tutaj trzeba wiedzieć jaką kulę odlać, jaką zastosować naważkę prochu, jakie użyć smary "flejtuchy" ile wsypać Kaszy Manny :shock: itp, itd.
Ale wszystko jest dla ludzi, i wiele można się nauczyć czytając podkreślam czytając uważnie fora internetowe poświęcone temu.
Chęci, podpatrywanie innych, koleżeńska pomoc, i z czasem sami osiągniemy takie wyniki :D

Obrazek

I pamiętajmy że to co pokazane jest też bez zezwolenia :D

Pozdrawiam.
Jka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: sobota, 2 czerwca 2012, 09:16
autor: Jka
Witam.

Jak widać zainteresowanie w dyskusji zerowe.
Może to trochę pobudzi ciekawość.


Wiatrówki gdzie osady (kolby) zrobione są z drewna orzechowego i przez nas samych dopieszczane, tuningowane.
Drewno polerowane, woskowane, pokryte specjalnymi olejkami do drewna.

Od góry Theoben Evolution, Air Arms MK-3, Theoben MFR i pokazany wcześniej Air Arms s400 Classic.
Obrazek

Te z kolei nazywam "Dziwolągami" :P

3 x Walther (2x Walther Hunter i raz Walther Jka- Kombinator) Daystate CR-X przystosowane do strzelania konkurencji FT i Jeden z pierwszych sprowadzonych do Polski Steyr-ów LG 100
Obrazek

Tak było np. w 2008r od tego czasu coś niecoś wymieniło się na inne :D ale i tak sporo tego zostało :)

Obrazek

Np. jak te skrajne i ta po środku, gdzie aby strzelić trzeba wpierw wiatrówkę podłączyć do prądu :shock: i naładować w niej akumulatorek.

Obrazek

Jeżeli byłby ktoś zainteresowany bardziej szczegółowymi danymi, opisami, a wstydzi :P się tutaj pisać proszę pytać na PW maila : jka57@wp.pl a postaram się na wszystko w miarę posiadanej wiedzy odpowiedzieć. Bo wszystko co pokazuję jak wcześniej napisałem, miałem mam obecnie, a jak się uda to pokaże co jeszcze chciałbym mieć

Nic spadam postrzelać.

Pozdrawiam.
Jka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: sobota, 2 czerwca 2012, 09:47
autor: celestyn
Jka pisze: Masz Jka imponującą kolekcję :)
(...)Ale co zrobić, niektóre struktury związane z tym tematem nie zmieniły się od 30/40 lat.
Tak jak w większości polskich związków sportowych z PZPN-em włącznie.
I właśnie dla tych z pogrubienia :D wyśmienicie nadają się pokazane wyżej wszelkiego rodzaju Colty.(...)
W sumie skoro już powstał ten wątek na forum to można by się pokusić o przytoczenie paru modeli wiatrówek o odpowiedniej jakości/celności i cenie nie idącej w tysiące.
Moje typy:
- karabinek - przytoczona już czeska Slavia 634 - prosta, celna, trwała, cena ok. 600zł,
- pistolet - niemiecki Weihrauch HW 40 PCA, lekki, dobrze leży, trwały, celny (najlepiej z wersją przyrządów celowniczych bez tru-glo, a jak nie to da się zamazać flamastrem światłowody), system PCA (pompka) - brak kosztów kapsuł CO2, brak trzaskającej sprężyny, cena ok 500zł
(...)Bo tutaj nie wystarczy otworzyć pudełka ze śrutem i załadować nim lufę.
Dla przeciętnego Kowalskiego to że wystarczy otworzyć pudełko i załadować lufę to właśnie mega zaleta. :)
Obrazek
Sam nie jestem kolekcjonerem (za duże koszty) mam tylko dwie wiatrówki, po prostu lubię postrzelać najbardziej właśnie do tarcz, więc z ciekawości zapytam o tarczę powyżej, odległość? z czego? :)

Pozdrawiam.

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: niedziela, 3 czerwca 2012, 08:10
autor: Jka
Witam
celestyn pisze: Masz Jka imponującą kolekcję :)
.
A tam kolekcję :shock: to za duże słowo, jest to raczej zbieranina :D bo ja to jak ta sroka :P coś mi się spodobało kupowałem.
Zostały mi kiedyś w domu, 3trzy takie szafy (jak ta zaznaczona strzałką) to je zapełniłem żelastwem a nie ciuchami. :P

Obrazek

celestyn pisze: (...)Ale co zrobić, niektóre struktury związane z tym tematem nie zmieniły się od 30/40 lat.
Tak jak w większości polskich związków sportowych z PZPN-em włącznie.
Co zrobić taka to jest polityka, a mnie jako temu co podlega bezpośrednio "Neptunowi" "wara" od niej.
Bo to nie na nasze nerwy i zdrowie, nie mając większego wpływu na to co się w tym światku czy to gminnym, krajowym dzieje.
Wolę o tym nie czytać słuchać czy oglądać, bo "oni" (specjalnie z małej litery) i tak lepiej wiedzą co gdzie i komu (zabrać :evil: ).
Dlatego w wolnych chwilach biorę w rękę " Balistol" PKB i poprzecieram te swoje zabawki zamiast się denerwować. :P

celestyn pisze: W sumie skoro już powstał ten wątek na forum to można by się pokusić o przytoczenie paru modeli wiatrówek o odpowiedniej jakości/celności i cenie nie idącej w tysiące.
Moje typy:
- karabinek - przytoczona już czeska Slavia 634 - prosta, celna, trwała, cena ok. 600zł,
Słuszna uwaga ja bym to uzupełnił jeszcze o coś z fabryki Weihrauch czyli jakieś HW-30S / 35 i coś z Dian-y ale z niskimi numerami początkowymi.
Podobno teraz niezłe są nowe Hatsan-y trzeba je tylko trochę poprawić, dopieścić, ale i tym zajmują się u nas już specjaliści.
Wystarczy w wyszukiwarkę wpisać Hatsan - po Alchemiku. Specjalnie nie podam jakiegoś linka, odnośnika, by nie być posądzonym o reklamę.
Zresztą wszystkie wiatrówki sklepowe potrzebują takiego przeglądu zerowego, lepiej zawsze to rozebrać, przemyć, wymyć benzyna Ekstrakcyjną te fabryczne
nędzne smary i przesmarować, dobrymi przeznaczonymi do tego, sprawdzić jak obrobiona jest końcówka sprężyny, jaka tam jest prowadnica,
Jeżeli sami nie umiemy poszukajmy porady w internecie, zanim oddamy pierwszy strzał.

Popatrzmy sobie jak wyglądają taki poczciwe Slavie 630 i 631 Lux (u mnie już z optyką) takie zresztą kupiłem.

Obrazek

Wykorzystując tylko swoje fotki pokaże też i HW-30S ale jakżeż inne od tego sklepowego, co zrobić ja takie chciałem je mieć, i miałem.
Z miesiąc temu poszło do ludzi, niech teraz kogoś innego pocieszy.

Obrazek
celestyn pisze: - pistolet - niemiecki Weihrauch HW 40 PCA, lekki, dobrze leży, trwały, celny (najlepiej z wersją przyrządów celowniczych bez tru-glo, a jak nie to da się zamazać flamastrem światłowody), system PCA (pompka) - brak kosztów kapsuł CO2, brak trzaskającej sprężyny, cena ok 500zł
Wiatrówki - Pistolety to temat rzeka.
Wspomniany tutaj Weihrauch jest jednym z lepszych wyborów, tylko że mając już HW-40 po jakimś czasie będziemy chcieli mieć HW-45 / HW-75 :D coś o tym wiem.

Obrazek

Obrazek

Osoby bardziej jak ja to nazywam "Techniczne" dorobią sobie jakiś niewielki "tłumik" i sąsiadów mają z głowy, teraz tylko jakiś "kulochwyt" i zabawa gwarantowana.

Obrazek

Alternatywą dla tego HW jest jego Azjatycka kopia Marksman 2004, mam od samego początku jak tylko pojawił się na rynku i strzela.

Obrazek


Razem

Obrazek

Obrazek

Jednak ja sam do takiego strzelania ogródkowego, domowego dla siebie wybrałem Wiatrówka Gamo Compact zasada działania ta sama.

Wiatrówka ta lżej się zamyka, ma już drewniane okładziny które można łatwo wyprofilować po siebie i lepszy język spustowy.
A celnością : no cóż moim skromnym zdaniem przewyższa wymienione wyżej.

Jak brzydkie, tak pioruńsko celne.

Obrazek

Dla bardziej ambitnych polecam coś z FWB i uwierzcie mi to nie przechwałki tymi pistoletami zdobywano medale Olimpijskie.
Obecnie na rynku wtórnym idzie je kupić już w przyzwoitej cenie, i nie są to "rzęchy" mimo że pięknie nie wyglądają.
Da się z tego bardzo celnie strzelać.

Oto jeden z takich FWB-80

Obrazek

A teraz wspomniane HW-45/75 tylko proszę nie idźcie w moje ślady :) bo przyznam że jak zobaczy się gdzieś w sklepie takie "klamki".
Szczególnie HW-45 to jak tutaj nie sięgnąć do kieszeni po "plastikowe pieniądze" :)

HW-45 z dorabianymi okładzinami.
Obrazek

Widać co to jest :)

Obrazek

Może należało by wspomnieć też i o naszym rodzimym pistolecie poczciwym łuczniku który jest do kupienia już za około 200zł.
Ucywilizowany ze swoim specyficznym "kopem" potrafi niejednego pozytywnie zaskoczyć.

Obrazek

Obrazek
celestyn pisze:
W sumie skoro już powstał ten wątek na forum to można by się pokusić o przytoczenie paru modeli wiatrówek o odpowiedniej jakości/celności i cenie nie idącej w tysiące.
- brak kosztów kapsuł CO2,
Skoro powstał ten wątek i chcąc go kontynuować i tak nie uciekniemy od karabinków a tym bardziej pistoletów napędzanych różnego rodzaju kapsułami Co2.
Na zachętę takie coś :0 jakżeż podobne do oryginałów, u mnie znowu w drewnie, co zrobić preferuje taki rodzaj okładzin.

Wiatrówki Baikał MP-654K Makarov i Walther PPK/S (czy one nam coś nie przypominają) :D

Obrazek

celestyn pisze: Sam nie jestem kolekcjonerem .
Niech mi Kolega wierzy ja też nie jestem kolekcjonerem, znam osoby co maja tego o wiele więcej.

celestyn pisze: Sam nie jestem kolekcjonerem (za duże koszty) mam tylko dwie wiatrówki, po prostu lubię postrzelać najbardziej właśnie do tarcz, więc z ciekawości zapytam o tarczę powyżej, odległość? z czego? :)

Ta tarcza umieszczona w poprzednim wpisie, jest wystrzelana w tamtym roku z Colta Navy kulą kal. 4,45(11,3mm)
To ten winowajca zaznaczony strzałką.

Obrazek

Z wiatrówek bałbym się pokazać taką tarcze bo mógłbym być żywcem "zjedzony" .
Nieskromnie napiszę z wiatrówek koledzy czasami i ja :D przy dobrych warunkach pogodowych uzyskujemy skupiania idące w "grosze" :shock:
Oto przykłady :))

Daystate MK-4, resztę widać te 7,33 i 7,47 to milimetry.
Obrazek

Walther Hunter, uzupełnię że dopisek na tarczy 4,52 to kaliber śrutu a śrut był olejowa-ny :shock:
Jak widać uzyskanie skupienie to nawet nie połowa tego "cukiereczka" :D

Obrazek

Ten sam karabinek 50m i jakby mi płacili od uzyskanego skupienia to z torbami bym poszedł :P

Obrazek

A śrut z jakiego ja strzelam to coś takiego.

Obrazek

Przewożony w specjalnych pudełeczkach by się nie pogniótł, poobijał z wyraźnie zaznaczonymi kalibrami.

Obrazek


To tyle na dzisiaj przy 2drugiej porannej kawie :)

Pozdrawiam.
Jka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: niedziela, 3 czerwca 2012, 09:39
autor: Jka
Witam.

Nie mogę już edytować poprzedniego wpisu a zapomniałem dopisać Koledze że ta tarcza o którą pytał była postawiona na 30m.
Cóż jak dla Colta Czarno Prochowego i strzelania z jednej ręki jest to spore wyzwanie, a uzyskane tam skupienie jest wyśmienite jak na niedzielnego strzelca :))

Pozdrawiam.
Jka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: niedziela, 3 czerwca 2012, 20:33
autor: Mirek
Ciekawy watek.
:D

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: niedziela, 3 czerwca 2012, 21:00
autor: Jka
Witam
Mirek pisze:Ciekawy watek.
:D
W zasadzie powinienem ten temat rozpocząć od podania tego linka.

Naprawdę warto przeczytać co tam napisano.

http://strzelecka.net/viewtopic.php?f=4&t=7" onclick="window.open(this.href);return false;

Pozdrawiam.
Jka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: poniedziałek, 4 czerwca 2012, 20:34
autor: Jka
Witam.

Skoro powiedziało się A to trzeba powiedzieć i B kontynuujemy temat.

Jeżeli to moje pisanie, pokazywanie, obejrzy zaledwie kilka osób to już sukces, i należy się cieszyć :D
Czytający, przeglądający, dowiedzą się, jak bawią się "Duzi Chłopcy" jak wygląda wiatrówka i do czego się teraz z nich strzela.
Bo objazdowe strzelnice już chyba do Ustki nie docierają :P

Dzisiaj chcę pokazać jak obchodzimy się bezpiecznie i tak by można było strzelać z wymienionego wcześniej :

Marksman 2004

Sposób działanie tego pistoletu to zasada zbliżona do działania tylnej klapy w samochodowym bagażniku. Czyli coś ala "pompka" skrótowo i fachowo mówi się na to: karabinki, pistolety PCA.

Po wyjęciu pistoletu z kabury.
Obrazek

Które polecam do ich przenoszenia, zaznaczam przenoszenia a nie przetrzymywania.
Mamy pistolet.

Obrazek

Odciągamy kciukiem kurek znajdujący się w tylnej części broni.

Obrazek

I pistolet nam się otworzy a w zasadzie zaledwie uchyli.

Obrazek

Następnie należy go mocno odciągnąć do końca, tak jak na tej fotce, załadować śrut bezpośrednio do lufy (to miejsce zaznaczone zielona strzałką) wkładając główka do lufy.

Obrazek

Obrazek

Teraz wystarczy tylko zatrzasnąć go i tutaj zalecam ostrożność, bo łatwo sobie przytrzasnąć palec kciuk, nie wspominając o krawacie :)). Dodam że potrzeba do tego trochę siły.

Obrazek

Cóż teraz należy go odbezpieczyć i mamy sprzęt gotowy do strzału.

Obrazek

Robiąc te wszystkie czynności pamiętamy o tym że pistolet (wylot lufy) skierowany jest w stronę kulochwytu, ziemi, w bezpieczne miejsce.

Nigdy za żadne skarby świata nie kieruj broni w kierunku Ludzi, istot żywych.
I nie ważne że jest to wiatrówka, AGS czy pistolet na groch.

Po strzelaniu sprawdzamy czy śrut nie został nam w lufie (magazynku) zabezpieczamy broń.
Wkładamy do Kabury / Walizki (jak mamy).
Obrazek

Ktoś spyta dlaczego? cóż ludzie są wścibscy, złośliwi po co kogoś prowokować. Nie spacerujmy z tym, afiszujmy się dyskrecja nam nie zaszkodzi.

A po przyjściu do domu czyścimy z zewnątrz np. PBK. Balistolem, a jak mamy drewniane rękojeści, okładziny, kolby, specjalnymi preparatami do tego.

Obrazek

Drewno lakierowane wystarczy przetrzeć wilgotną szmatka z jakimś płynem do naczyń ale nie cytrynowym.

I na Neptuna pamiętajmy Lufy w wiatrówkach nie czyścimy wyciorami, szczotkami.

Obrazek

Do tego służą specjalne waciki, a najlepsza jest żyłka, sznurek i kawałek miękkiego materiału.

Obrazek

To na wypadek jak mamy broń z tłumikiem, bo wacik może nam w nim utknąć.

Błagam nie dajcie się nabrać na te dodatki, reklamy że wycior za darmo itd. Po prostu nie kupujcie u takiego kogoś i takiego czegoś, bo to oznacza że ten ktoś się na tym nie zna, i wciśnie Wam każdy chłam by zarobić parę groszy.

A robimy to ( czyścimy ) dopiero przy wyraźnym spadku celności. Lufy w wiatrówkach muszą posiadać tz, filtr ołowiany, jak napisałem czyścimy je kiedy jest to konieczne, i tutaj nie ma reguły.

Bardzo ważna jak nie jedna z najważniejszych uwag:

Lufa / Lufie nie równa, stąd tyle rodzajów i kalibrów śrutu.

Obrazek

A naszym zadaniem jak chcemy celnie strzelać jest dobrać do naszej lufy taki który będzie nam najcelniej latał. Nie najszybciej ale najcelniej.
A jak to wszystko zrobić, sprawdzić ---- może niebawem :)


Pozdrawiam.
Jka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: wtorek, 5 czerwca 2012, 21:52
autor: celestyn
Część stałych forumowiczów wie mniej więcej o co chodzi z pistoletem PCA na przykładzie mojego Weihraucha HW75, którego przy sprzyjającej pogodzie wraz z tarczami nierzadko zabieram na niedzielne piesze wyprawy :)

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: środa, 6 czerwca 2012, 07:30
autor: Jka
Witam
celestyn pisze:Część stałych forumowiczów wie mniej więcej o co chodzi z pistoletem PCA na przykładzie mojego Weihraucha HW75, :)
Gratuluję zakupu, jak było widać i u mnie też w pewnym okresie czasu ten zacny pistolet się znalazł. Jednak do strzelania tarczowego wybrałem stare FWB.
Tańsze i w moim wydaniu celniejsze :D

Cóż w takim razie może niepotrzebnie pokazywałem to co wyżej, skasować tego nie da radę.

A może taki opis-y się przyda.

Pistolety karabinki zasilane najbardziej rozpowszechnionymi kapsułami na Co2
Bo jest teraz na rynku tego tyle że praktycznie każdy może coś dla siebie wybrać. Kapsuły do dostania w sklepach z wiatrówkami, nawet w naszej okolicy. Jednak ja polecam dobrze i dokładnie przeglądać oferty internetowe, bo ceny tego są bardzo zróżnicowane, i naprawdę warto poszukać a zapewniam że uda się kupić w miarę tanio.

Obrazek

Pamiętacie może w jakim filmie coś podobnego występowało :0

To jest akurat Tajwańska produkcja dla Crosman-a C41 mająca imitować słynne P38. Zresztą tak był zareklamowany na "Alle-drogo" dlatego go kupiłem.
Bo po obejrzeniu reportażu firmy "Kolter" z targów bronią IWA 2012 wiedziałem że P38 ma się pojawić na rynku. Dopiero po rozpakowaniu przesyłki zobaczyłem co kupiłem :evil:

Kupiony zapłacony.
Obrazek

Po odciągnięciu rękojeści dostajemy się do miejsca gdzie wkładamy kapsułę z Co2. Dodam że ani to wygodne ani praktyczne.

Obrazek

Same okładziny też takie za bardzo plastikowe.

Obrazek

Tutaj widzimy miejsce gdzie mieści się magazynek.

Obrazek

Zakładamy kapsułę, dokręcamy śrubka aż usłyszymy "psssssssssssss"

Obrazek

Zwalniamy zaczep i wyjmujemy magazynek na kulki.

Obrazek

Po wyjęciu magazynka odciągamy będąca tam sprężynkę i ja blokujemy.

Obrazek

I wkładamy kulki które pokaże przy okazji prezentacji innego pistoletu na Co2

Obrazek

Zwalniamy sprężynę i :

Obrazek

Zamykamy okładziny wsuwamy magazynek.

Obrazek

I mamy pistolet gotowy do strzelania a czy i jak z niego się strzela jeszcze nie wiem :cry:
Może do końca urlopu znajdę czas by go wypróbować.

Obrazek

Pozdrawiam.
Jka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: środa, 6 czerwca 2012, 19:03
autor: Jka
Witam

Pokażę teraz kolejny pistolet na Co2.

MP-654K Makarov

Pistolet stary jak świat, konstrukcja sprawdzona.
Ale zamiast samemu się produkować, pisać opisywać wstawię tylko linki i fotki.
Bo już dawno to jest do znalezienia w necie.

http://www.guns.com.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;

http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=1795&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;

Przesuwając tą zapadkę dostajemy się do komory na nabój Co2 i magazynka.

Obrazek

Wyjmujemy i mamy wszystko jak na dłoni.

Obrazek

Wkładamy nabój Co2 dokręcamy śrubę aż usłyszymy tradycyjne "pssssssssssss"

Obrazek

Kulki już mamy przygotowane, odciągami i blokujemy sprężynki, magazynek ładujemy kulkami.

Obrazek

Zwalniamy sprężynki i gotowe.

Obrazek

Wkładamy do rękojeści.

Obrazek

Przeładowujemy.

Obrazek

Odbezpieczamy bezpiecznik.

Obrazek

I co strzelamy albo bierzemy się za ładowanie kolejnego :)

Obrazek

Jest to jeden z najbardziej realistycznych pistoletów - wiatrówek jakie można spotkać.
Podobno wiele części jest produkowanych wspólnie z bronią palna (nie byłem nie widziałem - słyszałem)
Obecnie na rynku można spotkać ten pistolet z literka F w takim pięciokącie, jest to :?: broń na rynek Niemiecki lub produkowana w Niemczech.
Jak będzie można wyczytać w podanych linkach, jest to dobry pistolet. Ma tylko jedna wadę :P jest na Co2 a to ma to do siebie że "bąbiczki:
kończą nam się najczęściej wtedy kiedy zabawa nabiera rumieńców.
Ja chętnie sięgam po niego a najlepiej po 2dwa :D a wtedy puszki po "słusznym" :D napoju są w opałach.

I kolejna ważna uwaga, kapsuły Co2 zachowują nam się lepiej kiedy jest ciepło. Tak że nie zdziwmy się jak w zimie będziemy mieli mniej strzałów.
Oraz trzeba pamiętać by od czasu do czasu, przestrzelać pistolet nabojem (kapsułą) smarującym.

Pozdrawiam.
Jka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: środa, 6 czerwca 2012, 21:13
autor: celestyn
Jka pisze: Jednak do strzelania tarczowego wybrałem stare FWB.
Tańsze i w moim wydaniu celniejsze :D (...)
Polowałem jakiś czas temu na Alledrogo na FWB 103 z wysokim numerem seryjnym z końcówki produkcji ale sprzedawca ogłaszając się również na innych portalach miał zdecydowanie wygórowane żądania finansowe nawet jak na taki sprzęt.

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: czwartek, 7 czerwca 2012, 06:15
autor: Jka
Witam
celestyn pisze: Polowałem jakiś czas temu na Alledrogo na FWB 103 z wysokim numerem seryjnym z końcówki produkcji ale sprzedawca ogłaszając się również na innych portalach miał zdecydowanie wygórowane żądania finansowe nawet jak na taki sprzęt.
Widzi Kolega tego nie kupujemy na "Alle-drogo" takie pistolety kupujemy na Forach tematycznych.
Nawet teraz na jednych z nich widzę ze ktoś chce sprzedać Feinwerkbau FWB 65.
Lub na eGun-ie są nawet osoby które pomagają w takich zakupach ( zaznaczam to nie ja)

Pozdrawiam.
Jka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: czwartek, 7 czerwca 2012, 08:11
autor: celestyn
Jka pisze: Widzi Kolega tego nie kupujemy na "Alle-drogo" takie pistolety kupujemy na Forach tematycznych.
Nawet teraz na jednych z nich widzę ze ktoś chce sprzedać Feinwerkbau FWB 65.
Lub na eGun-ie są nawet osoby które pomagają w takich zakupach ( zaznaczam to nie ja)
Pozdrawiam.
Jka
Znam oczywiście stronę egun, ale w okresie kiedy "polowałem" na FWB akurat nie było nic co by mnie satysfakcjonowało odnośnie stanu. A poszukiwałem wówczas FWB 100 lub jego modyfikacje. FWB103, o którym wspomniałem był wystawiony na Alledrogo (bez podania końcowej ceny), a zawyżoną cenę danego egzemplarza odnalazłem wówczas właśnie na jednym z forów tematycznych. :)

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: czwartek, 7 czerwca 2012, 10:27
autor: Jka
Witam.

Czekając aż się dzisiaj trochę ociepli by pojechać w teren trochę sobie postrzelać.
Kontynuując pokazywanie "Żelastwa" na Co2, chciałbym Wam przybliżyć (fotkami) jedną z ciekawszych nowości jaka jakiś czas temu pojawiła się w sprzedaży.

Super Sport 701

Obrazek

Ten rewolwer bo tak go w sklepach nazywają jest dosyć dobrze obfotografowany, jednak ja nie ufam fotografiom, opisom sklepowym.
Wole sam coś zobaczyć, dotknąć, strzelić. Broń dobrze leży w ręku, fajnie wyważona, chwyt pewny, odległość do spustu w moim przypadku dobra.
Wykonanie i spasowanie jak na produkt Tajwański dobry +, naprawdę poza nędznie wyglądającymi okładzinami (ale to standard) nie bardzo jest się do czegoś przyczepić.
I co więcej strzelanie z tego ustrojstwa jest przyjemne a celność jak na kulki i sposób ich umieszczania zadziwiająco dobra :))

Właśnie przez sposób umieszczania kulek zdecydowałem się to tutaj zamieścić.

Obrazek

Sprytne co nie :)

Obrazek

I jak poprzednio, odsuwamy okładziny rękojeści, wkładamy kapsułę Co2, dokręcamy śrubkę itd. wszystko widać :)

Obrazek

Odsuwamy bębenek, wyjmujemy "Łuski" i zabawa.

Obrazek

Ładujemy każda "łuskę" jedną kulką.

Obrazek

Zatrzaskujemy okładziny, wkładamy "łuski" do bębenka.

Obrazek

Zamykamy bębenek i to ruchem znanym z filmów gangsterskich :P

Obrazek

I gotowe, zabawy przy tym co nie miara, ale czyż nie o to chodzi w takim Hobby :)

Obrazek

Obrazek

By móc sobie pobawić się z Rodziną, Kolegami, a jak nie ma z kim to i samemu.
Ważniejsze że jest z czego i nie musimy mieć na to pozwolenia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Choroba nawet nie wiedziałem że uzbierało mi się tego już z pół wiadra :P

Na zakończenie pokazywania sprzętów zasilanych CO2 dodam że z wiatrówkami karabinkami postępujemy tak samo jak z pistoletami.
A tutaj mamy rzadko spotykany karabinek zasilany pokazanymi 12g kapsułami Co2 Podium 286

Obrazek

Pozdrawiam.
Jka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

: niedziela, 10 czerwca 2012, 07:44
autor: Jka
Witam.

Dzisiaj dla kontrastu i pokazania jak to się zmienia.

Bo i to i to to wiatrówki

Staroć - Diana jeszcze gładko lufowa.

Obrazek

I Walther Hunter w osadzie "Alu" i wielkim kołem :) a do czego to wielkie koło :shock: może kiedyś uda się opisać.

Obrazek

Pozdrawiam.
Jka