Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje Hobb

Masz jakieś nietypowe zainteresowania, którymi chcesz się podzielić z innymi? Tutaj możesz dyskutować na temat swojego hobby.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » piątek, 22 sierpnia 2014, 09:06

Witam
Jka pisze: Zostało do omówienia ostatnie Shooting Chrony, ale to może opisze później.
Obrazek
No to tak skrótowo omawiamy, a raczej pokazujemy.

Urządzenie to służy mi nie tylko do kontroli V wystrzeliwanego śrutu.
Nim mogę sobie pomierzyć prędkość dolotową tego śrutu na np. 50m. Jako że ja praktycznie strzelam od 10m do 45/50m czasami wykorzystuję takie "Chrono" do zmierzenia prędkości "przelotowej" i stawiam go sobie np. na 25/39m itd. ot taka strzelecka :oops: ciekawość.

Shooting Chrony dzięki swojej budowie jest wykorzystywania u mnie w broni palnej (pistolety).
Kupiliśmy jakąś partię amunicji i widzimy na tarczy że nie mamy takiego skupienia jak wcześniej z innej amunicji, wtedy mając takie ustrojstwo, sprawdzamy sobie taką amunicje strzelając kilka razy przez takie "Chrony" i widzimy jakie mamy odchyłki w prędkości poszczególnych strzałów i to pozwoli nam spróbować domyślić się że może to :?: być jedna z przyczyn gorszego wyniku.
Oj niejeden strzelec by się zdziwił po takich pomiarach jak nie równo latajaca może być amunicja i to z tej samej paczki, partii itp.

Samo Chrony z potrzebnymi - (przynajmniej mnie) dodatkami wygląda tak.

Obrazek

Tak więc od góry widzimy rozłożone urządzenie zasilane baterią, na nim wyświetlacz, który podłączamy do skrzyneczki :P kablem / niebieska strzałka. Zielonymi strzałkami oznaczyłem podświetlenie i zasilacz który je zasila. Z kolei oznaczone na czerwono to nic innego jak akumlatorek i ładowarka do niego, używam tego akumulatorka w miejscu gdzie nie mam dostępu do prądu. Co oznaczono na ciemno niebiesko za chwilę będzie widać.

Obrazek

W zasadzie mając już tak to zrobione jak na na fotce wyżej możemy już korzystać z tego urządzenia na świeżym powietrzu.
Ja poszedłem dalej, chcąc mieć zawsze jednakowe warunki oświetleniowe przy pomiarze, zakupiłem sobie "Sztuczne Słonce " :D czyli podświetlenie.
I wygląda to teraz tak, ważnymi dodatkami są to co pozaznaczałem.

Obrazek

Po podłączeniu do prądu mamy taki widok.

Obrazek

I taki.

Obrazek

Teraz zostało tylko to czyli sam pomiar.

Obrazek

I tutaj ważne jest byśmy zachowali odpowiedni dystans pomiędzy lufą a pierwsza bramka "Chrony" wartości te jak się nie mylę podane są w obcojęzycznej instrukcji, dla śrutu ja stosuje nie mniej iż 1-jeden metr a nie więcej niż 120cm. Zostało tylko strzelać, i zapisywać wyniki, można je też wydrukować na specjalnej drukarce.
Ja zapisuje w zeszycie o tak.

Obrazek

Na czerwono zaznaczyłem nazwę śrutu, kaliber i wagą tego śrutu, a na zielono ile to jest J

A te J obliczyłem sobie już w domu mając w komputerze taki oto kalkulator :D ot i oto cała filozofia.

Po lewej puste okienka po prawej już po wpisaniu tego co potrzeba i mamy gotowy wynik.
Obrazek

O proszę jakie to proste a na początku tak groźnie to wszystko wyglądało :D

I to wszystko co mogę napisać o swoich urządzeniach pomiarowo - kontrolnych, z premedytacją piszę kontrolnych bo my robiąc pomiar dokonujemy jakiejś tam kontroli dla siebie mamy pewne wyobrażenie o tym jak mamy poustawiane nasze sprzęty, jak nam one strzelają, bo uwierzcie mi to co nieraz kupujemy, nijak ma się do prawdy, i możemy się niemiło zdziwić co nam wyjdzie na takim pomiarze.

Nie będę się może teraz o tym rozpisywał, napiszę tylko że starajmy się tak regulować nasze wiatrówki by nie przekraczać tego co wywalczony kilka lat temu i na co zezwala nam ustawa. By nie dawać pożywki "pismakom" na pisanie artykułów wielkimi literami że tam a tam policja znalazła, złapała, takiego a takiego bo strzelał, resztę znacie z prasy. :twisted:

Własnie Policja :?: tutaj jest to trochę skomplikowane, bo nawet mając takie urządzenia jakie pokazałem, ustawione wiatrówki bardzo bezpiecznie czyli powiedzmy że na śrucie z jakiego strzelamy nie przekraczamy 16,5J zrobi jak zrobi, może nam zabrać sprzęt do sprawdzenia, nie dając nam wiary i nie wierząc w nasze pomiary, bo aby ten pomiar był w 101% wiarygodny musielibyśmy mieć te nasze urządzenia 'skalibrowane" z urządzeniem jakie posiada CLK i mieć od nich papier. A wiecie co w tym wszystkim najśmieszniejsze, ano to że Policja w większości albo wcale poza CLK nie posiada takich urządzeń, a wystarczyło / a zresztą czy to moja działka :D czytają niech myślą :oops:

Ba jestem w 1000% pewien że rusznikarze z usług których korzystają Policjanci, po złapaniu kogoś z czymś za 99zl (bo to nawet nie warto wiatrówka nazwać) też nie mają na swoje urządzenia papierka z CLK i tutaj w razie czego upatruję możliwości wygrania takiej sprawy.
Ale nikomu nie życzę by do tego doszło.

Bo poczytajcie: jakie mogą być idiotyczne sytuacje, wiem dużo tam tego jest 75% nic nie wnosi do tematu, ale warto wiedzieć, jakie kuriozum może nas spotkać, milej lektury :D

http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=112621&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » sobota, 23 sierpnia 2014, 19:46

Witam

Heanel 310 ale trochę inaczej.

Jakiś czas temu zamianą środków płatniczych na zabawki :-D stałem się posiadaczem tytułowego karabinka.

O takiego.

Obrazek

Obrazek

Napisałem posiadaczem a nie jak to się zazwyczaj pisze szczęśliwym.
Bo po rozpakowaniu przesyłki do szczęścia było mi daleko, a w podświadomości coś mówiło, kolego utopiłeś 900 zł. W domu udawałem że wszystko OK że tak to miało być.
Widziałem dyskretne uśmiechy, ale wprost nikt mi nic złego nie powiedział.
Co domownicy myśleli i myślą niech zostanie ich tajemnicą, sam sobie w duchu mówiłem, mam wiatrówki po kilka :!: :!: :!: :!: kilo a tutaj taka wtopa :cry:

Karabinek wyglądał kiepsko co zresztą będzie widać.

Kolba zaniedbana, powiedziałbym że wręcz brudna :cry:

Obrazek

Obrazek

Braki w oksydzie.

Obrazek

Ale jak się okazuje, na ciekawsze widoku musiałem chwile poczekać.
A one ukazały się po oddzieleniu opału od żelastwa.

Obrazek

Otwory pod system i magazynek, jakby scyzorykiem wystrugane :-D

Obrazek

Dalsze braki oksydy - humoru mi nie poprawiły :cry:

Obrazek

Obrazek

Byłem wtedy na urlopie to trzeba było coś robić, by się nie narobić ale i nie zarobić :P
Zamiast za laskami na promenadzie się oglądać :-D (cóż już tylko to człowiekowi zostało) :cry: to ja dawaj do garażu - wełnę stalową w łapę i zacząłem zdrapywać ten brud z kolby.
Za mocno tego nie mogłem zdrapać bo drewno jest poniszczone, ale brud zszedł.

Obrazek

No to teraz, bejca i niech sobie schnie.

Obrazek

Jak pisałem niespodzianki ciągle na mnie czekały.
Chciałem przetrzeć sobie żelastwo PKB i wiecie co coś co było nim popaćkane zostało mi na ścierce a później na ręczniku papierowym, ktoś to po prostu czarnym markerem zatuszował :twisted:

Obrazek

Co ja sobie wtedy pomyślałem i co powiedziałem, to chyba się domyślacie.
I znowu wełna stalowa w łapę i szlifowanie, ale że ciepło się zrobiło, ja piFka pić nie mogę, to gardła płukać za bardzo czym nie miałem, wody nie będę pił bo co ja wielbłąd :).
To i to szlifowanie kiepsko mi szło, a tam spore wżery i ubytki.
No cóż wyszło jak wyszło, sam sobie jestem winien, ale co zrobić zniechęcenie i urlopowe lenistwo wzięło górę, i efekt nie jest w pełni zadowalający.

Obrazek

Jednak nie czekałem już na nic, odtłuściłem całość, i wykorzystując oksydę w paście którą miałem w domu, popaćkałem to co szlifowałem.

Obrazek

Za pierwszym razem wyszło tak :cry:

Obrazek

Odczekałem z tydzień by to wszystko stwardniało utwardziło się i znowu nałożyłem warstwę oksydy.
Po przemyciu oksydy wodą utlenioną, zobaczyłem że tym razem wyszło to znacznie lepiej.

Obrazek

A po przetarciu PKB (środek do konserwacji broni) nawet się świeci :-D

Obrazek

Teraz zostawiłem to w spokoju niech sobie schnie, twardnieje.
W między czasie, kolbę też przetarłem specjalnymi olejkami dedykowanymi do drewna.
Poskładałem to w całość i odstawiłem, no bo co by tutaj jeszcze przy tym grzebać.

Obrazek

Obrazek

No właśnie co by tutaj jeszcze przy tym zrobić :?: strzelać z tego nie mam zamiaru, zresztą nawet takich kulek w domu nie mam.
Pomyśle, na razie po okresie kilku miesięcy kolba dostała, kolejną warstwę olejków i schnie.


Na zakończenie taka mała podpowiedz, kupując coś nie szczypmy się i żądajmy dokładnych, szczegółowych fotek, dopytajmy o szczegóły, nic na szybko, bo jak widać o rozczarowanie nie trudno.

No cóż ja coś mam a czy jest to - to co chciałem, za tą kasę, na pewno nie.

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » czwartek, 28 sierpnia 2014, 09:21

Witam

Wstęp będzie przydługi a później tylko fotki :) a to dla tego że dostałem pytanie czy nie można kupić jakiegoś używanego karabinka PCP w sensowniej cenie.
W związku z tym pozwoliłem sobie wkleić to co kiedyś tam popełniłem :D na innym forum.

Od razu odpowiadam jasne że można kupić karabinek PCP taniej niż obecnie w sklepie, piszę tak oględnie bo trudno mi określić jaka to jest sensowna cena, dla jednego to będzie ????PLN dla innego ??? (ale za tyle to się PCP nie kupi)
Ja namawiałbym do szukania, starszych karabinków, jakoś produkcja takiego sprzętu do 2008/10 bardziej do mnie przemawia, niż współczesna, sam tego doświadczyłem.

Tutaj taki mały przykład, cześć z tego już tutaj pokazywałem, ale warto jeszcze raz na spokojnie się temu przyjrzeć.

Jakiś czas temu popełniłem kupno starszych karabinków co to na bloku maja takie logo.

Obrazek

Wiatrówki u nas słabo znane, albo prawie nie znane jak ten Harrier SE, rzadko pokazywane opisywane na forach internetowych czy polskojęzycznych stronach WWW.
Pozwolę sobie napisać że sprzęt ten jest u nas mało popularny. Dlaczego tak jest kto to wie, a może i wie. Przyczyn takiego stanu, w moim prywatnym odczuciu jest kilka.
Choćby i w tym że kiedyś nie każdemu chciało się robić taką książeczkę / ki.

Obrazek

A jak już wolno je było mieć bez ?niebieskiego pozwolenia? i poznaliśmy smak strzelania w terenie. Zabijały nas ceny na ten sprzęt.
Oto jak wyglądała cena na jeden z pokazanych niżej karabinków w maju 2004 roku.

Prestige - łoże orzechowe Thumbhole
Cena: wersja jednostrzałowa - 5090 zł wersja z magazynkiem na 10 śrutów - 5350 zł

I tutaj upatrywałbym głównej przyczyny tego że te karabinku są u nas tak mało spotykane.
Dodatkowo jak pamiętam z pierwszych opisów tych karabinków jakie były w internecie, to trafiały się i drobne mankamenty w nich.
Jakby to wszystko zsumować, może to a może coś innego było tym że w mojej ocenie jest jak jest czyli nie widać ich na zlotach, spotkaniach, strzelnicach, czy portalach ogłoszeniowych typu Alle-Drogo :P

Oto winowajcy: Harrier SE

Było.

Obrazek

Jest.
Obrazek

Drugi ?skazaniec?

Obrazek

W tym Harrier-ze z pewnych wizualnych względów, pozwoliłem sobie na zmiany które widać niżej.
Ocynkowany kartusz został po-oksydowany, wymieniłem język spustowy i dźwignie przeładowania na jednolite kolorystycznie.
Obrazek


Systemy jak będzie widać nie wiele się różnią, dosłownie drobiazgami takimi jak rozstaw śrub w bloku do mocowanie lufy,inne bezpieczniki, języki spustowe.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


W nowszym karabinku widzimy już 8ósemkę.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

I możliwość strzelania z magazynkiem.
Obrazek

Obrazek

W obydwu karabinkach widać separatory na końcu lufy.
W oryginałach tego czegoś nie ma ?Daystate X2? miało taki tłumik pojemnościowy.

Obrazek


Osady proste jednak dobrze wyprofilowane, takie pod strzelca.
Mogły by być trochę jaśniejsze.

Obrazek

Obrazek

Same karabinki są bardzo składne, proste w konstrukcji bez jakichś udziwnień, łatwe w obsłudze.
Ot to co widać na fotkach.

Obrazek

Obrazek

Z optykę (niekoniecznie taką) zestawy są nie za ciężkie, ot w sam raz do strzelania.

Obrazek

Wiem przydał by się jakiś bardziej fachowy opis, jakieś tarcze, wykresy, pokazanie charakterystyki itd.
Tego po prostu teraz nie będzie, nie to było moim celem, zakładając ten temat, chciałem pokazać że są jeszcze do kupienia starsze karabinki które po dobrym serwisie mogą nam dać sporo radości ze strzelania.

Szkoda że są już nie produkowane w takich osadach, ze zastąpiono je "bateryjkami" z serii MK-3 ?

Obrazek

Czy MK-4
Obrazek

Jeżeli ktoś ma jakieś swoje opinie, pytania dotyczące tego sprzętu czy innego to proszę o pytania ?

Bo te karabinki już można kupić za 50% ich pierwotnej wartości.

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » wtorek, 9 września 2014, 08:26

Air Arms serii S400

Dzisiaj chciałbym pokazać jedną z najtańszych wiatrówek PCP jaka od wielu lat występuje na rynku do kupienia z 2ręki już za 1500zł.

Angielska wiatrówka Air Arms S400 w skrócie AA S400.

Jest to wspólny opis wiatrówek firmy Air Arms-a serii S400 Dlatego wspólny bo różnice miedzy nimi są bardzo niewielkie. Polegające na dłuższej lufie i zasobniku (Classic) 2 krótsza lufa i mniejszy kartusz (Carbine)1 i innym łożu (Thumbhole)

Obrazek

Karabinek otrzymujemy zapakowany w tekturowe pudło z szarego kartonu, jest to mało estetyczne.
W środku, znajdą się dwie pionowe tektury z wycięciem pod kolbę i lufę stabilizujące wiatrówkę podczas transportu. W komplecie znajduje się instrukcja obsługi w j. Polskim, dwa klucze imbusy do regulacji spustu oraz szybko złączką.

Obrazek

Po wyjęciu z pudełka ukazał się taki widok.

AA S400 Classic Thumbhole.
Obrazek

AA S400 Classic kolba z drewna orzechowe.
Obrazek

AA S400 Classic kolba z drewna bukowego.
Obrazek


Wiatrówka z łożem ?Thumbhole?czy klasycznym ?Sporter? zadowoli każdego miłośnika broni, a swoim wyglądem cieszy naprawdę ucieszy nie tylko nasze oko.

Łoże orzechowe czy bukowe jest ładne.
Słoje są wyraźnie zaznaczone, sam kolor jest też bardzo przyjemny o odpowiednim odcieniu.

Obrazek

Sama kolba np. bukowa jest wykończone jakimś lakierem, nadającym drewnu takiego przyjemnego dotyku, jest to bardzo dobrze wygładzone, bez zacieków oraz porów między słojami.

Kolba posiada wysoką bakę, przeznaczoną do celownika optycznego. doskonale wyprofilowaną do policzka strzelca.

Obrazek


Chwyt jest odpowiednio dopasowany- nie ma problemów ze składnym się do strzału.

Obrazek

Przednia część kolby posiada ładne moletowanie.

Obrazek

Natomiast pod spodem kolby umieszczony jest nazwijmy to manometr, jednak jego wskazania mogą odbiegać od tego co pokaże nam inny np. w zestawie do ładowania tej wiatrówki, jest to bardziej taki przydatny wskażnik ile jeszcze mamy powietrza w kartuszu, czyli nie za dokładnie ale przydatne :)

Obrazek

Obrazek

Kolba zakończona jest gumową wentylowaną stopką.

Obrazek

Lufa i kartusz, oksydowane są na czerń z połyskiem fajnie to wygląda jednak musimy o to bardzo dbać, bo widać ślady po palcach.

.Obrazek

Na bloku (korpusie) znajduje jest dwuczęściowa szyna 11mm do zainstalowania montażu pod celownik optyczny.
I tutaj już tylko od nas zależy naszego widzimisię, portfela, co sobie tam ?posadzimy? może być tak.

Obrazek

Albo tak :)

Obrazek

Czy tak.

Obrazek

Ładowanie kartusza powietrzem odbywa się przy pomocy szybko złączki, (podobne rozwiązanie pokazywałem już tutaj) jest bardzo proste i wygodne lecz trzeba zachować należytą ostrożność. Odkręcamy pokazany korek,

Obrazek

dostajemy się do zabezpieczenie zaworu znajdującego się w przedniej części pod lufą.

Obrazek

Podpinamy zestaw do ładowania, odkręcamy zawór w butli obserwując manometr (dokładnie takie coś)jak na tej fotce )

Obrazek

Zalecane ciśnienie do jakiego doładowujemy kartusz to 190bar, natomiast najlepsza powtarzalność strzałów jest w zakresie 170-120bar.

Lufa: ?czokowana? pochodzi od znanego producenta luf Niemieckiej firmy Lothara Walthera,
Średnica zewnętrzna wynosi 11,8mm. Lufa umocowana jest w bloku, na końcu podparta tz. 8 ósemką.
Końcówka lufy posiada zdejmowaną nakładkę, ma to zapobiegać uszkodzeniu korony lufy oraz poprawić sam wygląd karabinka.

Obrazek

To że pokazana nakładka na lufę ma tylko swoje zalety, bo po jej zdjęciu możemy sobie zastosować jakieś ?separatory? tłumiki które poprawiają i tak dobra celność tej wiatrówki czy wyciszają strzał (tłumiki)

Obrazek

Obrazek

AA S400 Carbine i tłumik

Obrazek

Są i tacy co robią całe nakładki na tą stosunkowo cienka lufę a w nich zintegrowane tłumiki czy inne duperele :)
Przykład.

Obrazek

Obrazek

W karabinku tym mamy 2dwustopniowy spust dobrze regulowany, a w samym języku spustowym jest zabezpieczenie które pozwala nam zabezpieczyć karabinek przed niekontrolowanym wystrzałem (starsze egzemplarze tego nie miały) Kiepskim rozwiązaniem jest to że to że sam spust delikatnie chodzi na boki.

Obrazek

Cdn. niebawem :D

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » środa, 10 września 2014, 07:38

Witam.

Air Arms serii S400 ciąg dalszy

Skończyłem na spuście, jak wspomniałem da się go dobrze wyregulować, a to jest podstawa tego by celnie strzelać.

Wiatrówka S400 działa w systemie ?bolt action?, czyli przekręcamy i ciągniemy za dźwignie przeładowania, aż zaskoczy, następnie śrut umieszczamy w nazwijmy to rynience, wpychamy go popychaczem do komory, ryglujemy i mamy karabinek gotowy do strzału, no tak jeszcze tylko go odbezpieczamy już przed samym oddaniem strzału.

O tym pisałem że przekręcamy/ciągniemy/popychamy z powrotem/zamykamy (ryglujemy) i gotowe.
Obrazek


Należało by dodać że wszystko działa, lekko i przyjemnie. Kolbę od systemu odłączamy odkręcając jedną śrubę.
Cały system złożony do kupy jest na zasadzie modułów.

Obrazek

W necie idzie znaleźć sporo fotek, opisów, działania i tego jak wyglądają poszczególne elementy tego karabinka,
Ja tak daleko w niego nie ingerowałem bo nie było potrzeby jego rozbierania to i swoich fotek nie mam.

Pomimo tych kilku drobnych uwag, strzelanie z S400 jest bardzo przyjemne, karabinek jest dobrze wyważony, bardzo składny. Sam strzał, nie jest wcale taki głośny, do zniesienia.
Mnie tym karabinkiem 10 lat temu z takiej śmiesznej taboretowo ? poduszkowej pozycji, udawało się na 50m trafiać w łuski, od KBKAK, fuks czy cóś :) ważne że spadały.

Obrazek

A uzyskanie takiego skupienia w serii 10 strzałowej na dystansie 25m nie stanowi wielkiego wyzwania.

Obrazek

Dane Techniczne: AA S400 Classic (w nawiasach Carbine) Prędkość początkowa: ok. 240 m/s. Energia kinetyczna pocisku: poniżej 17J. Długość całkowita: 980 (885) mm. Długość lufy: 494 (395) mm. Maksymalne ciśnienie w zbiorniku: 190 bar (2750 psi) Waga: 2,72 (248) kg

Podsumowując jest to sprzęt warty tych pieniędzy i można go polecić osobom które chcą zacząć przygodę z PCP
Karabinek o tej samej nazwie ale z cyfrą 410 jest z magazynkiem.
Obecnie produkowane mogą się różnić, kształtami kolby, wykończeniem czy innymi zakończeniami lufy
od drobiazgi, nie zawsze lepsze od starszych rozwiązań.

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: elveez » wtorek, 25 sierpnia 2015, 09:21



Air Arms S410, Simmons WTC 3.5-10x50 and a Nitesite NS200.

Niezła zabawa...
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » wtorek, 25 sierpnia 2015, 10:22

elveez pisze: Niezła zabawa...
Oczywiście wiesz o tym że w Polsce polowanie z wiatrówek "urządzeń pneumatycznych" jest prawem zabronione.
A pokazywanie takich filmików na forach tematycznych związanych z tym sportem/hobby niemile widziane.

Ja bym tego na pewno nie nazwał zabawą.

Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: elveez » wtorek, 25 sierpnia 2015, 10:36

to film z usa. ok 70 szczurów dziennie na farmie swin, chyba nie wyobrazasz sobie rozstawiania tylu pulapek ?
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: elveez » sobota, 24 grudnia 2016, 23:53

Jka co Pan na to ? Warto ?

https://www.youtube.com/watch?v=_UBk4OI_5ZM" onclick="window.open(this.href);return false;
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » niedziela, 25 grudnia 2016, 09:17

Witaj.

Nie

Hatsan to jeszcze nie ta liga wiatrówek PCP.

Poważnie nie warto, mimo że jest tam przeładowanie biatlonowe.
Ja z takich wiatrówek gorąco polecam HW-100 pokazywane tutaj.

Niedawno na "moim" forum było do kupienia w niezłej cenie.

http://forum-bron.pl/viewtopic.php?f=107&t=152084" onclick="window.open(this.href);return false;

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » poniedziałek, 3 kwietnia 2017, 18:32

elveez pisze:Odbijajac pileczke ... co tam w swiecie srutu ? Jakies postepy ? Nowe flinty? Cos moze na sprzedaz ? W odpowiednim wątku chetnie poczytam. viewtopic.php?f=15&t=6535&p=112237&hilit=Wiatr" onclick="window.open(this.href);return false;ówki#p112237
Jakiś czas temu zacząłem sobie pisać o moim strzelającym ulubieńcu o tym.

Waltwe Hunter.
Obrazek

Ale jakoś opornie mi to idzie, coraz mniej strzelam, lata już nie te,a i nie ma za bardzo gdzie, strzelnica w Lędowie niby jest a praktycznie jej nie ma.

Do sprzedania mam taki karabinek Match ale jest cholernie drogi.
Obrazek

Teraz jak na stare lata wróciłem do kawalerskiej wagi :) to częściej mnie spotkać na czymś takim niż na strzelnicy.

Obrazek

Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Zablokowany