Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje Hobb

Masz jakieś nietypowe zainteresowania, którymi chcesz się podzielić z innymi? Tutaj możesz dyskutować na temat swojego hobby.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » środa, 13 czerwca 2012, 07:45

Witam.

Wspominałem w tym temacie o wiatrówkach z których aby wystrzelić trzeba je wpierw podłączyć do prądu.
Przyznam się że jak gdzieś komuś opowiadam o tym, widzę taki drwiący uśmieszek, a nie zawsze mam ze sobą, wiatrówkę, komputer by takiego niedowiarka przekonać.
Ale dlaczego nie miałbym pokazać tego tutaj skoro już napisałem że takie cos jest.

Wiatrówka Daystate MK 4.

Obrazek

Wiatrówka produkowana w Anglii przez firmę "Daystate" jest kolejnym etapem ewolucji tego sprzętu.
Gdzie oprócz wspomnianego "prądu" :D mamy już zamontowane ustrojstwa znane nam z komputerów.
Co musiało przełożyć się na cenę tego urządzenia pneumatycznego, jak i sprawność samego karabinka.
Karabinki te są, zadziwiająco składne i na dodatek ładne, a w rekach dobrego strzelca, potrafią wystrzelać doskonały wynik, na tarczy czy zawodach.
U nas przede wszystkim ze względu na cenę mało popularne.
Opisy techniczne, niewielu interesują tak więc zobaczmy co tam jest w środku. :D

Po odkręceniu osady (kolby) która przykręcona jest jedna śrubą widzimy takie coś.

Obrazek

Obrazek

I takie coś, jak widać z tego ujęcia, coś się tam nam "merda" tak tak to nic innego jak "Bateryjka" :shock: :P a jak wiemy, je trzeba od czasu do czasu podłączyć do prądu.

Obrazek

Teraz druga strona, gdzie oprócz (akumulatorka) 1 widzimy też "Płytę Główną" 2 (moja sprawdzona Anty - Wirusem-- wirusów nie pokazała) :P :P :P
A tak na prawdę to jest to, to wszystko co pozwala ze ta wiatrówka nam strzela, czyli elektronika potrzebna do sterowania zaworem, spustem.

Obrazek


Jednak tutaj aby oddać pierwszy strzał nie jest to takie proste jak np, w wiatrówkach sprężynowych, takich jak to HW-98
Gdzie wystarczy nam, praktycznie karabinek i trochę wcześniej dobranego śrutu.

Weihrauch HW-98
Obrazek

Tutaj potrzebne jest nam kilka dodatkowych rzeczy, przede wszystkim jakaś butla na sprężone powietrze, ( 1) i tutaj wykorzystuje się te jakie mają nurkowie, strażacy.Wielkość, pojemność zależy od pojemności portfela, ja dla potrzeb tego tematu przytargałem ta najmniejsza jaka mam :D
Butle Muszą posiadać aktualny Atest i być takiemu poddawane gdy nam się on skończy. I jest to bezwzględny wymóg którego należy przestrzegać.
To samo dotyczy "kartuszy" zasobników w tego rodzaju karabinkach, gdzie jest podana data ważności tego czegoś, lub producent wyraźnie nam określa, kiedy taki karabinek musi trafić do serwisu. Ponadto musimy mieś, zestaw do ładowania ( 3 ) i tz. szybko złączkę. Ale to tylko w przypadku karabinków z tego rodzaju sposobem ładowania powietrzem.

Obrazek

Cześć z tego o czym pisałem, dostaniemy kupując karabinek, np, "szybko - złączkę" (4) , producent daje nam też, ładowarkę :shock: :D (1) kluczyk do zamknięcia karabinka (3) czyli zabezpieczenia go na czas transportu, przechowywania, itp. Oraz co dla niektórych może być ciekawostką 10-śięcio strzałowy magazynek (2)

Obrazek

Skoro mamy potrzebne dodatki, nic nie szkodzi byśmy postrzelali :D Wolnego wpierw musimy upewnić się czy mamy odpowiednia ilość prądu i tak z dzień wcześniej podłączyć karabinek do gniazdka, jednak zanim to zrobimy, poczytajmy instrukcję. Ona wszystko nam powie co i jak.

Obrazek

Uf prądu mamy pod dostatkiem o czym poinformował na odpowiedni dźwięk, przystępujemy do ładowania zasobnika (kartusza) powietrzem.
Wcześniej wkręcamy tak z czuciem "szybko złączkę" do odpowiedniej końcówki w wężyku od zestawu do ładowania.
Zestaw wkręcamy do butli, w karabinku zdejmujemy zaślepkę (1) ukazuje się nam zawór do ładowania kartusza, podłączamy się do niego (2)
Następnie wolniutko odkręcamy zawór w butli, kontrolując poprzez (manometr) wskaźnik ciśnienie. Napełniamy zasobnik do wartości podanej na karabinku, instrukcji, zakręcamy zawór w butli, a po jego zakręceniu otwieramy odpowietrzenie, by zeszło nam powietrze z wężyka (to ta śrubka u mnie w zestawie do ładowania).
Można się spotkać z innymi rozwiązaniami ale zasady są te same.

Ostrzeżenie: Nigdy, ale to nigdy nie ładujemy Kartusza, powyżej podanej wartości pisze 200Bar ładujemy max. 200Bar.

Dodam tylko że w tym karabinku napelnienie kartusza do wartości podanej przez producenta czyli, 230Bar pozwala nam na oddanie około 160 strzałów, po czym musimy ponownie napełnić :kartusz" powietrzem. Ale to wszystko sygnalizuje nam odpowiednio ustawiony "Komputer - Pokładowy" :P w karabinku.

Obrazek

Cóż teraz już mamy karabinek, gotowy do strzelania. I tutaj możemy strzelać z pokazanym magazynkiem, lub wkładką jedno strzałową.

Obrazek

Ważniejsze by mieć radość i trafiać, co w przypadku wiatrówek zasobnikowych inaczej PCP nie jest aż tak skomplikowane, brak wyraźnego "Kopa" pozwala nam naprawdę strzelać i trafiać cele na znacznych odległościach.
Jednak i w tym wypadku proponuję umiar, bo praw fizyki, mechaniki nie da się przeskoczyć, i nie pisać do producenta zażaleń :P że z takiej a takiej to wiatrówki w Limicie czyli -17J.Nie trafiliśmy w drzwi od stodoły na 300m :D Ważniejsze jest bezpieczeństwo.

Cóż może starczy na dzisiaj, już 3 kawa mi wystygła, a i śniadanie czeka.

Pokaże jeszcze tylko wiatrówki tego producenta jakie miałem :

Harrier SE stara dobra produkcja bez tych "Bateryjek"

Obrazek

Daystate MK3 RT kupione kilka lat temu za niebotyczna sumę około 7000zł :shock: (już z bateryjką)

Obrazek

I mam :D

Daystate X2 wdzięczny karabinek do kupienia z drugiej ręki w rozsądnej cenie, jego wadą może być to że z jednego ładowania powietrzem mamy około 60 dobrych strzałów, ale sam karabinek prosty konstrukcyjnie.

Obrazek

Kolejny na prąd :D Daystate MK3 ST

Obrazek

I prawie bliźniaki.

Obrazek

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
wiking
Posty: 446
Rejestracja: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 21:51
Lokalizacja: N52°44'51" E15°51'26"

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: wiking » sobota, 16 czerwca 2012, 19:14

:D Dołożę do tematu :!: https://picasaweb.google.com/wiking.mor ... 7348602098" onclick="window.open(this.href);return false;
ostatni wiking w Rzeczpospolitej

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: elveez » sobota, 16 czerwca 2012, 19:43

Nagrywane żelazkiem ? ;) Jak dobrze widze strzelba nie jest szczelna, chyba ze to ten rodzaj gdzie proch sie zapala na zewnatrz najpierw.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
wiking
Posty: 446
Rejestracja: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 21:51
Lokalizacja: N52°44'51" E15°51'26"

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: wiking » sobota, 16 czerwca 2012, 21:34

elveez pisze:Nagrywane żelazkiem ? ;) Jak dobrze widze strzelba nie jest szczelna, chyba ze to ten rodzaj gdzie proch sie zapala na zewnatrz najpierw.
Obrazek
ostatni wiking w Rzeczpospolitej

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: elveez » sobota, 16 czerwca 2012, 22:05

No wiking bez jaj, odpisz cos o strzelbie nie wiem kto strzela. co to za flinta itd..chyba ze ktos dal poprostu zasadzic.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
wiking
Posty: 446
Rejestracja: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 21:51
Lokalizacja: N52°44'51" E15°51'26"

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: wiking » sobota, 16 czerwca 2012, 22:27

elveez pisze:No wiking bez jaj, odpisz cos o strzelbie nie wiem kto strzela. co to za flinta itd..chyba ze ktos dal poprostu zasadzic.
:D Ten facet w dresie to właśnie wiking we własnej osobie :wink: Strzelba kapiszonówka kurkowa kaliber 24,chyba jedyna w Polsce :!:
ostatni wiking w Rzeczpospolitej

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: elveez » sobota, 16 czerwca 2012, 22:37

Teraz gadasz jak Viking !
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » niedziela, 17 czerwca 2012, 07:28

Witam
wiking pisze: Strzelba kapiszonówka kurkowa kaliber 24,chyba jedyna w Polsce :!:
E tam od razu jedyna :P :D dawno w Ustce nie byłeś :) Zobacz jakie ładne drewienko.

Obrazek
wiking pisze: Strzelba kapiszonówka kurkowa kaliber 24

I jaki to tam kaliber :P to to jest kaliber :)

Obrazek

I strzela się to tym z tych zaznaczonych Karabinki "Sharps" swoją drogą warto o nich poczytać.

Obrazek

A teraz jedna z najlepszych konstrukcji Czarno Prochowych.

Galager

Obrazek

W nim takiej nieszczelności jak na filmie "wikinga" - ( Pozdrawiam - Odezwij się na IWEB-ie na PW) nie będziemy mieli.

Jest tutaj wręcz doskonały system uszczelnienia.
Obrazek

I tradycyjnie fragment tego co obecnie mam u siebie w domu.

Strzelba śrutowa 16 Traper Fowler
Obrazek

Galager
Obrazek

Sharps - Zoli i w przypadku tego karabinka producent jest bardzo ważny ja sporo czasu zmitrężyłem zanim trafiłem na ten konkretny model tego producenta.

Obrazek


Żeby nie było że ja sobie tutaj tylko pisze dla samego pisania. Fotka z wczorajszego zadymiania :)

Strzelanie z Galagera
Obrazek

Pozdrawiam.
Jka

Ps: Przypomnę aby strzelać tymi Czarno - Prochowymi replikami nie musimy mieć pozwolenia.
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
wiking
Posty: 446
Rejestracja: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 21:51
Lokalizacja: N52°44'51" E15°51'26"

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: wiking » niedziela, 17 czerwca 2012, 16:09

:D Jerzy :!: Mi chodzi o to że jedyna w Polsce w tym kalibrze :!: Poza tym ten Kentucky Rifle wydaje mi się znajomy :?:
ostatni wiking w Rzeczpospolitej

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » czwartek, 21 czerwca 2012, 18:23

Witam.

Dzisiaj o tym: Jak spełniają się marzenia.

Obrazek

Obrazek

SP7 ? Sztucer Pneumatyczny (wersja robocza nr7)

Kiedy w 2004r w tym temacie :

http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=749 ... c&start=15" onclick="window.open(this.href);return false;

Zobaczyłem po raz pierwszy zamieszczone tam przez Kolegę nurek fotki wiatrówki ISP Spartan.
Od tego czasu moje myśli, ciągle wracały do tego rodzaju wiatrówki. Jednak nie udało mi się kupić tego karabinka.

Bodajże pod koniec 2010r dostałem wieści że są prowadzone i to intensywnie prace nad czymś w tym stylu.
Na początku 2011r otrzymałem pierwsze fotki prototypu i od tego czasu, trzymałem mocno kciuki za to przedsięwzięcie. A w środę 5 października 2011r dowiedziałem się że Jerzy postrzelał sobie z nowej wiatrówki.
I się zaczęło, nieprzespana jedna, druga noc i wreszcie 09-10-2011r czytam ?w zasadzie możesz zamawiać? no to zamówiłem. Byście wiedzieli jaki ja w tym dniu byłem grzeczny w domu. Obiad wychwalany był pod niebiosa, kawy tak dobrej podobno już dawno nie piłem.
Wieczorem miałem już środki doczesne na SP7 :) syn przelew chyba jeszcze w tym samym dniu zrobił.
Zostało mi teraz tylko czekać.

Przesyłka przyszła tak zapakowana a w niej było takie coś :))

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Tak doposażonego sprzętu to ja jeszcze nigdy w życiu nie dostałem a miałem i mam tego trochę.

Po odwinięciu folii zobaczyłem to.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tutaj widzimy system razem z drewnem.

Obrazek


Cóż czasu na oglądanie za wiele nie miałem, a o strzelaniu nie było mowy, kilka razy strzeliłem bez śrutu i trzeba było to pakować od nowa i wysyłać Koledze który zgodził się zrobić kolbę do tej wiatrówki.
Mając system w ręku czułem jakby taki niedosyt, małe to jakieś, płaskie, nie wypicowane wyglancowane, ot produkt prosto z ?fabryki? - prototyp. Do tego kawałek surowej deski.

I z tą myślą rozstałem się z tym wszystkim na ponad pól roku.

Co jakiś czas dostawałem, wieści fotografie co i jak się robi, które na bieżąco Wam pokazywałem.
Teraz chcę to wszystko zebrać w całość, w jednym miejscu i może coś jeszcze dopiszę :)

Zaczęło się od przykręcenia stopki, a zresztą wszystko widać :)

Obrazek

Przyklejenia wstawek.

Obrazek

Obrazek

Później jakiś czas nie było nic i wreszcie jest.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


I tutaj mamy pierwsze poprawki, baka jest odrobinę za wysoka, do montażu i optyki jakie chcę posadzić na tym karabinku.

Obrazek

Obrazek

Prace przy moim SP7 biegną jakby dwutorowo, Kolega robi osadę a Jerzy w międzyczasie dostaje części do spustu i teraz tylko trzeba to podmienić.

Co ważniejsze po raz pierwszy widzę w jakim kierunku, to wszystko idzie, bo dostaję te oto fotki.

Tutaj jeszcze to wszystko takie surowe, prosto spod dłuta.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kolejne fotki już po obróbce, wtedy to potwierdza mi się to o czym podświadomie wiedziałem od samego początku. Kolega który zdecydował się na zrobienie tej osady w pełni panuje nad sytuacją, i ma to wszystko rozrysowane nie tylko w głowie ale i rękach :)

Obrazek

Obrazek.


Z premedytacja wybrałem właśnie jego, mimo że Kolega w tym środowisko jest osobą szerzej nie znaną z produkcji osad.
Ja widziałem jego dotychczasowe prace a jedną nawet zakupiłem. I to był jakby główny powód, drugim powodem napiszę tak nie skromnie, było danie szansy zaistnienia i pokazania że są wśród nas ludzie którzy też potrafią coś niecoś zrobić z drewnem, i zrobić to funkcjonalnie a na dodatek ładnie. Bez rozgłosu, poklasku i w rozsądnej kwocie.

Teraz widząc i wiedząc już jak to będzie wyglądać, zostało mi już tylko czekać na kolejne fotografie, z prac nad wykończeniem tej osady.

I mamy pierwsze zagruntowanie, od razu rzuca mi się w oczy że wybrana deska będzie miała jakieś tam wzorki, że nie jest to kawałek przemysłowego orzecha.


Obrazek

Obrazek

Kolejne dni uciekają, ja nie mam o czym pisać w tym moim opisie. Jednak cierpliwość popłaca, bo oto pocztą przychodzą kolejne fotki z dopiskiem. Olejowanie - prawie finisz.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zostało upiększanie.

Obrazek

Które wyszło tak, uf nareszcie można wyjść z ?piwnicy? :)

Obrazek

Obrazek


Teraz tylko ostatnie pamiątkowe fotki bo w lesie pomału mech zaczyna się zielenić. I karabinek wraca do mnie. Jakżeż inna jest teraz ta przesyłka, zamiast klocka i żelastwa, widzimy w pełnej krasie.
Pierwszy Polski Sztucer Pneumatyczny SP7 w jego końcowym wyglądzie.

Obrazek

Obrazek


Tylko że ja i tak go jeszcze nie mogę zobaczyć, potrzymać, czy jak by mnie naszła ochota przypadkiem postrzelać z niego. Wiem tylko to co mi Rodzina przekazała. Jest ładnie, albo i lepiej jak ładnie.

Aż wreszcie przyszedł czas i na mnie, bym mógł pobawić się tą wiatrówką.

Więc zaczynam trochę moich prywatnych danych, resztę można zobaczyć na stronie producenta.
http://www.konceptus.pl/sp7.html" onclick="window.open(this.href);return false;


Waga System.

Obrazek

Kolby.

Obrazek

Karabinka.

Obrazek

Kompletu.

Obrazek


Długość mojego egzemplarza to prawie 102cm.
Obrazek

Tak że karabinek nie jest taki krótki jakby się wydawało, jest za to bardzo smukły i może przez to wydaje się jakby mniejszy.
Bo jak widać obydwa są tej samej długości a jednak SP7 wydaje się mniejszy.

Obrazek

Karabinek ładujemy poprzez szybko złączkę a gniazdo umieszczone jest tutaj.

Obrazek


Mój egzemplarz SP7 ma lufę ?Walthera? czokowana ( nie wiem czy ma to jakieś znaczenie ale napisałem), w osłonie wraz z tłumikiem. Strzał jest naprawdę cichy.

Obrazek

Przy okazji widać jaki maleńki jest kartusz.

Spust 2 stopniowy, i moim zdaniem można go bardzo dobrze wyregulować, ja wyregulowałem go pod siebie.
Obrazek

Szyna pod optykę standardowa, do moich potrzeb w zupełności wystarczy. A i przy innej optyce też się sprawdzi.

Obrazek

Obrazek


Przy okazji pokażę zamek, który chodzi ciężko, czuć jak coś się tam dociera, pasowało.

Obrazek

Kolba ? zrobiona na wzór broni myśliwskiej, lekka, bardzo dobrze wykonana i wykończona, ze wstawkami harmonizującymi z całością, zakończona stopką gumową.

Obrazek

Obrazek


Jak nie ma róży bez kolców tak i nie obyło się bez drobnych problemów z SP7.
Trzeba było wymienić zaworek strzałowy, bo najnormalniej w świecie kawałek się ułamał.
Po wnikliwej analizie okazało się że wystąpiła wada materiałowa.


Obrazek

W międzyczasie został wymieniony manometr (wskaźnik), bo pierwszy pokazywał za dużą różnicę pomiędzy nim a zestawem do ładowania.

Obrazek

Wreszcie po tych drobnych kłopotach mogłem, pobawić się z regulacją karabinka pod siebie i swoje preferencje. Na co dostałem zgodę producenta :)) zapewnienie że jest to dziecinnie łatwe i instrukcję telefoniczną.

Pierwotnie chciałem zostawić tak jak jest po tym sprawdzeniu i takim ustawieniu.

Obrazek

Jak widać ustawiłem to wysoko pod limit, chcąc trzymać karabinek na wyższym ciśnieniu.
Strzałów jest tam nie za wiele, kupując go wiedziałem że tyle mniej więcej ich będzie, cóż w tym ustawieniu jak widać wyszło mi ich mniej.

Gdy karabinek się troszeczkę dotarł, znowu pobawiłem się w kręcenie i skręciłem go jak zaraz będzie widać, zostawiając tak.

Obrazek

Ilość strzałów wyraźnie wzrosła, pojawiła się prawidłowość występująca w karabinkach bez reduktora, tak zwana górka.
Stabilność jaka jest widzimy, cudów nie ma co oczekiwać, ale i nie jest źle.
Jak to wszystko przełoży się na celność ? Sam chciałem wiedzieć, a u mnie nad morzem ciągle wieje. Strzelanie na krótkim dystansie, nic praktycznie mi nie mówi, ładuję śrut, celuję, strzelam i spinner się kręci.
Do tej pory udało mi się dopiero 2/3 razy postrzelać do tarczy na odległość 42/45m taki urok tej strzelnicy że dalej to już naprawdę wieje, nawet jak nie wieje.

Wyszło tak, a czy to dobrze czy źle nie wiem. Wiem że karabinek strzela śrutem prosto z pudełka jak leci.

Obrazek

Czy są to ostateczne możliwości tego karabinka trudno mi ocenić, za to wiem że ja lepiej nie potrafię z niego strzelić w papier. I strzelać więcej nie będę, zobaczyłem co chciałem, czyli że się trafia, teraz została mi już tylko zabawa.

A ona do łatwych nie należy bo:

Śrut ładujemy tutaj

Obrazek

Jest to trochę upierdliwe, podobne do ładowania śrutu w TX czy Pro -Sporcie.
Mimo to udało się za jednym posiedzeniem wystrzelić ponad 250 śrucin.
Ktoś z grubymi palcami będzie miał z tym kłopoty, mi trochę pomagało kierowanie karabinka w dół i na bok.
A czy jest to wiatrówka do takiego codziennego rekreacyjnego strzelania, moim zdaniem raczej nie, bo samo ładowanie karabinka po 40 strzałach może niejednego zniechęcić do tego.
Natomiast z powodzeniem sprawdzi nam się jako taki dodatek, taka ciekawostka z charakterem. Przerywnik pomiędzy kolejnym, strzelaniem z innego sprzętu.

Obrazek

Coś co przyciągnie i zainteresuje innych strzelców.

Obrazek


Na jakaś głębszą ocenę tego karabinka jest jeszcze za wcześnie, teraz tak z perspektywy miesiąca, od tego jak zobaczyłem tą wiatrówkę, kiedy wreszcie trochę już z niej postrzelałem.
Jestem przekonany że warto było mi czekać te kilka lat kiedy to pierwszy raz zobaczyłem fotki ?Spartana? i ją kupić.


Obrazek

Bo:

Czy z wygląda to aby jeszcze wiatrówka ? :shock:

Obrazek


Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: elveez » czwartek, 21 czerwca 2012, 18:57

Wow ręczna robota robi wrażenie, sporo wiedzy...kto radełkował ?

:shock: :shock:
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » czwartek, 21 czerwca 2012, 19:25

Witam
elveez pisze:Wow ręczna robota robi wrażenie, sporo wiedzy...kto radełkował ?
:shock: :shock:
Tak kolba to całkowicie ręczna robota, radełkował ten Kolega co ją robił, sam zaprojektował narzędzie do radełkowania.
On robił wszystko co związane z drewnem, włącznie z olej-owaniem tego specjalnymi preparatami.

Pochwalę się jeszcze że tych wiatrówek będzie tylko 12 sztuk, moja jest pierwszą już całkowicie skończoną.
Jest to coś fantastycznego mieć coś czego nikt nie ma i ta świadomość że jest to nasze rodzime.

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: elveez » czwartek, 21 czerwca 2012, 20:08

Czy ta specjalna metoda konserwacji drewna zapobiga takze paczeniu się drewna ? Jest jakis sposob cięcia? wg słojów? zeby nie skrecało ? Oczywiście zdaję sobię sprawę z tego że to mogą byc tajemnice rusznikarza.

P.s najslinijesze co sam zrobiłem, to była proca, Fi pod guma miało 50 mm między wspornikami 15-20 cm, guma (szer 80 mm-płaska) rozcigała się identyko jak cięciwa łuku - rozcigala sie przy dlugosci 20 cm na jakies 60-70cm ( poziom i ułożenie dłoni)... zamiast skóry była nakretka od sprayu - jajko miotała lekko na 100 m. Trzymało sie za kijek od narty wbity w ziemię, bo naciąg gumy dawał niesamowyty moment. Klasyczne piłeczki kauczukowe latały na jakieś 300 m. Strzały nie były szybkie miały dość wysoka parabolę lotu, ale proca była celna.

Nietety tato uznal ze to grozne i proce napotkał holocaust.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » piątek, 22 czerwca 2012, 11:55

Witam
elveez pisze:Czy ta specjalna metoda konserwacji drewna zapobiga takze paczeniu się drewna ? Jest jakis sposob cięcia? wg słojów? zeby nie skrecało ? Oczywiście zdaję sobię sprawę z tego że to mogą byc tajemnice rusznikarza.
.
Zacznę może tak od "dupy-strony" :P tą kolbę nie robił rusznikarz, robił to Kolega poznany na Forum o wiatrówkach, a jest to dopiero 5 piata jego kolba :shock: Tak sam jak ja pasjonata, hobbysta, strzelania z takiego rodzaju urządzeń pneumatycznych :D
Niektóre specyfiki jakie użył do wykończenia tej kolby są jego tajemnicą, generalnie oparł się na takim specyfiku, ale jest tego sporo, warto tylko sprawdzić czy środek jest z utwardzaczem.

Obrazek

Prace i specyfiki służą do tego by drewno zabezpieczyć przed wilgocią, wyciągnąć z drewna usłojenie, naturalną barwę, nadać mu odpowiedni kolor, zrobić taką powłokę ochronną. Metod jest kilka, może to być np, matowe, jakby aksamitne, czy błyszczące jak politura. Wszystko to zależy od tego kto co preferuje, kto to robi i czego do tego używa. Są szybsze, wolniejsze metody, ja osobiście wole jak mi to ktoś robi dłużej, mam gwarancję że oleje-woski spolimeryzują się dostatecznie i w przyszłości nie będzie mi się kolba, pocić, czy łuszczyć.
Oprócz pokazanych specyfików używa się do tego rodzaju prac, np. papierów ściernych różnej gradacji, wełny stalowej 000 i 0000 ale najważniejsza jest cierpliwość :D
elveez pisze:Czy ta specjalna metoda konserwacji drewna zapobiga takze paczeniu się drewna ? Jest jakis sposob cięcia? wg słojów? zeby nie skrecało
.
Jak napisałem metody te służą nam do zabezpieczenia kolby od deszczu itd. Wypaczenia drewna raczej się nie spotyka.
Bo tutaj używa się już desek sezonowanych, przez kilka - ście lat, odpowiednio składowanych, suszonych.
W tańszych sprzętach występuj, drewno przemysłowe, ja pisze tutaj o drewnie z takiej standardowej półki o orzechu.

Mamy tutaj taką tabelę jak np klasyfikuję się takie drewno na Osady-Kolby (foto z netu)

Obrazek

Najładniejsze deski uzyskamy z tz, odziomków, najniższej partii drzewa, dlatego drewno na kolby wycina się wraz z korzeniami.

(Foto z netu)
Obrazek

Pużniej się to odpowiednio tnie, właśnie po to by uzyskać ciekawe usłojenie, a im jest go więcej tym kolba wyjdzie nam ładniejsza, a deska będzie kosztować majątek.

(Foto z netu)
Obrazek

Coś jak te deski orzecha Tureckiego gdzie ceny niejednokrotnie za taki kawałek zaczynają się powyżej 3000$ :shock:

(Foto z netu)
Obrazek

Ale coraz częściej u nas możemy spotkać kolby zrobione z różnego drewna egzotycznego, oto dla przykładu kawałek deski:

Klon Tygrysi :D
Obrazek

elveez pisze:Jest jakis sposob cięcia? wg słojów? zeby nie skrecało ?
Tego jak takie drewno tnie się na deski nie wiem :cry: głupio mi nie dopytałem.
Ale wiem że jest to ważne, bo np. z takiej deski, przy odpowiednim jej ucięciu pod skosem, otrzymałem piękny kawałek na okładziny do pistoletów.

Obrazek

Surowy kawałek a drugi przetarty tylko terpentyną, czyż nie ładne to egzotyczne drewno "Amazakoue"

Będzie z tego ładna rękojeść do pistoletu
Obrazek

A tak wygląda wiatrówka Steyr "ubrana" w takie drewno. :D

Obrazek

Obrazek

Tak że drewno to kolejny temat rzeka w tym hobby, o którym mógłbym sporo opowiadać.
Szkoda że nie mam z kim :cry:
elveez pisze: P.s najslinijesze co sam zrobiłem, to była proca, Fi pod guma miało 50 mm między wspornikami 15-20 cm, guma (szer 80 mm-płaska) rozcigała się identyko jak cięciwa łuku - rozcigala sie przy dlugosci 20 cm na jakies 60-70cm ( poziom i ułożenie dłoni)... zamiast skóry była nakretka od sprayu - jajko miotała lekko na 100 m. Trzymało sie za kijek od narty wbity w ziemię, bo naciąg gumy dawał niesamowyty moment. Klasyczne piłeczki kauczukowe latały na jakieś 300 m. Strzały nie były szybkie miały dość wysoka parabolę lotu, ale proca była celna.

Nietety tato uznal ze to grozne i proce napotkał holocaust.
Cóż ja mogę w tym wypadku napisać :?: Anglik by napisał "Boże chroń Królową".
Skoro te moje sprzęty wiatrówkowe co pokazują nie przekraczają 17J, a z Czarno Prochowców strzelam na Strzelnicy bo taki jest wymóg.
Napisze tak :D :D :D :D :D :D Tato dobrze zrobił.
Bo nieumiejętny "operator" :P nawet z takiej małej potrafi zrobić sobie krzywdę. :oops:

Obrazek

I znowu by nie było tak smutno :D

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » niedziela, 15 lipca 2012, 18:56

Witam.

Dzisiaj wieczorem chciałbym pokazać Wam jak niewielkim nakładem finansowym, można sobie zrobić coś co nas zadowoli.

Mam od jakiegoś takie Daystate X2

Obrazek

Teraz z pełna odpowiedzialnością napisze miałem takie X2.
Trochę kombinacji kilka telefonów i się zaczęło :D bo wróciła do mnie ta oto osada.

Obrazek

Choroba nie wiem dla czego ale jakoś tak mi przypasowała że musiałem ją mieć znowu u siebie.
I teraz już poszło szybciej.
Wysyłka do Kolegi a ten ochlastał tak jak potrzeba i już jest lepiej.

Obrazek

Obrazek

Lekkie odświeżenie drewna olejkami.

Obrazek

Obrazek

Jakieś czary mary by słoje było lepiej widać :D

Obrazek

Obrazek

I cóż mamy coś starszego w nowym ubranku, czyli jakby nie patrzeć, nowy karabinek :P :shock: przynajmniej z wyglądu :D

Obrazek

Obrazek

Jak czas pozwoli, za jakiś czas chciałbym pokazać naprawdę ciekawą, ładną, nadzwyczaj składna i celną wiatrówkę.

Daystate Merlyn.

Jak z kaczątka robi się ślicznotka.

Obrazek

Obrazek

Oraz jeden z najlepszych moim zdanie karabinków PCP do rekreacji z magazynkiem na 14 śrutów

Weihrauch HW100
Obrazek

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Artur Mazur
Posty: 1157
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 12:13

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Artur Mazur » niedziela, 15 lipca 2012, 22:36

Od dzisiaj uruchomiono strzelnicę na bunkrach ,
3 zł 5 strzałów na razie w pomieszczeniach,
nie za bardzo wiadomo jak urządzić taką bezpieczną strzelnicę na wolnym powietrzu.

Może ktoś coś podpowie?

Awatar użytkownika
Charles Garnier
Posty: 417
Rejestracja: sobota, 4 października 2008, 11:23
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Charles Garnier » niedziela, 15 lipca 2012, 22:47

http://www.cstr.pl/tunel.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Mokoszowie mają koncesję? Wątpię :shock:

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » poniedziałek, 16 lipca 2012, 15:17

Witam
Artur Mazur pisze:Od dzisiaj uruchomiono strzelnicę na bunkrach ,
3 zł 5 strzałów na razie w pomieszczeniach,
Z czego Wy tam strzelacie ?
Co i z czego kosztuje 3zł za pięć strzałów :shock: :?:

Artur Mazur pisze: nie za bardzo wiadomo jak urządzić taką bezpieczną strzelnicę na wolnym powietrzu.
Może ktoś coś podpowie?
Wszystko zależy z czego chcecie na takiej strzelnicy/ nie strzelnicy strzelać.
Czyj to jest teren i na jaką ingerencje pozwoli.
Niekiedy wystarczy zachować tylko zdrowy rozsądek, dotyczy to urządzeń pneumatycznych.
Czyli różnego rodzaju wiatrówek o energii wystrzelonego pocisku mniejszej niż 17J.

Obrazek

Niekiedy wystarczy tylko o-taśmować teren strzelania, nic nie stoi na przeszkodzie by taka taśma miała napis TEREN STRZELAŃ.

Obrazek

Jeżeli to miałby być np. pneumatyk w limicie a teren pozwala można zrobić takie coś.

http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=92792&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;

Każdy rodzaj strzelania rządzi się swoimi prawami.

Charles Garnier pisze:http://www.cstr.pl/tunel.html

Mokoszowie mają koncesję? Wątpię :shock:
A do czego jest potrzebna Koncesja ?
Bo chyba nie do tego rodzaju strzelania i tego sprzętu Wiatrówkowego jaki ja tutaj pokazuję.
I zachęcam do spędzania wolnego czasu z nim :D

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » wtorek, 22 stycznia 2013, 07:34

Witam.
Jka pisze:

Jak z kaczątka robi się ślicznotka

Obrazek

No może nie ślicznotka ale przyzwoity karabinek :)
By nie było że zapomniałem o tym temacie to dzisiaj chciałbym Wam pokazać to

Daystate Merlyn.

Merlynek - bo tak w skrócie się na niego mówiło.
To jakby wejście Daystate w taki "agresywny" styl jeżeli chodzi o osadę i połączenie jakby Harriera z MK-3


System podobny do tego jaki widzimy w starszej wersji czyli Harrier-ze, z kilkoma jakże istotnymi i ważnymi dodatkami.

Obrazek

Obrazek

Kartusz stosunkowo krótki, jednak strzałów z niego jest sporo, nie pamiętam ile ale jest nieźle.

Obrazek

Spust regulowany i idzie go dobrze wyregulować. karabinek posiada 10 strzałowy magazynek i wkładkę jednostrzałową.

Obrazek

Karabinek sprzedawany był już z separatorem a i trafiały się z wkładką wkładaną do tego separatora i wtedy mieliśmy tłumik.

Obrazek

Dźwignia przeładowania znana z Mk-3, oraz bezpiecznik.

Obrazek

I istotne zmiany o których wspominałem, bo po raz pierwszy w tego typu karabinku widzimy 'manometr" (miał go wtedy tylko Air Wolf) i naprawdę świetny regulator.
Już kiedyś na Forum pisałem że osobiście uważam te regulatory za jedne z najlepszych na rynku wiatrówkowym. I proszę w takim karabinku on się znalazł.

Obrazek

Karabinek do tanich nie należał, i może dlatego praktycznie u nas się go nie spotyka.Jeszcze kilka lat temu, Kolega na mistrzostwach Europy w Morsku strzelał z niego FT inny Kolega HFT. Ostatni raz na poważniejszych zawodach widziałem go na MP w Zbicznie.
Oglądając sporo fotografii z licznych zawodów HFT jakie rozgrywane są w naszym Kraju jakoś nie mogę go na nich zobaczyć.

Nie wiem czemu bo mimo ze był drogi i jest drogi : karabinek jest bardzo składny, napisałbym wręcz "Damski".
Bardzo celny, do tego stopnia że strzelając z Kolegi egzemplarza byłem zły że sporo tańszy od Daystate MK-4 nie ustępował mu celnością.
U mnie znalazł się nie przez przypadek, wnuki :0 rosną i warto mieć w zapasie coś co się sprawdziło i na dodatek jest ładne.

Bo z osadą wygląda tak.

Obrazek

Obrazek

A ze "służbową" optyką do fotek :shame: tak :-D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
wiking
Posty: 446
Rejestracja: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 21:51
Lokalizacja: N52°44'51" E15°51'26"

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: wiking » wtorek, 22 stycznia 2013, 11:11

Obrazek
O kurde Jerzy wrócił :!: Gdzie byleś przez te ciężkie mrozy :?:
ostatni wiking w Rzeczpospolitej

Zablokowany