Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje Hobb

Masz jakieś nietypowe zainteresowania, którymi chcesz się podzielić z innymi? Tutaj możesz dyskutować na temat swojego hobby.

Moderator: DKS

Usteczkaa
Posty: 19
Rejestracja: środa, 23 listopada 2011, 09:44

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Usteczkaa » piątek, 4 kwietnia 2014, 18:01

Widocznie mają jakieś stare dane - jeśli masz sklep tylko Hobby4men, albo też inny to śrut kupisz bez problemów.
Strzelanie stało się zbyt popularne, aby śrut mógł być niedostępny. Teraz kupujesz nawet ten pod 5,5 mm bez żadnych problemów.
A co do różnic pomiędzy wiatrówkami - wszystko się zgadza. Jedne i drugie mają swoje za i przeciw.

karelz
Posty: 50
Rejestracja: czwartek, 20 października 2011, 18:45

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: karelz » poniedziałek, 7 kwietnia 2014, 12:06

Wiatrówka u mnie, przed chwilą był kurier. Pogoda dzisiaj wypasiona to zaczynamy pierwsze strzelanie.
Spodziewałem się, że wiatrówka będzie cięższa, a faktycznie jest dosyć lekka jak na tak duży karabinek.
Bardzo jestem ciekawy jak długo będę dochodził do celności, bo mam wrażenie, że ręka mi się trochę trzęsie :P

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: elveez » poniedziałek, 7 kwietnia 2014, 19:36

Proponuje zapowiedziec sie w niedziele ( o ile jest szansa) aby jeden z userow forum wadl udzielic instruktarzu. Ma porzadna wiatrowke i celuje z niej wzorowo, mnie uczyl i pomogl. Z instruktarzu nawet moja zona zostala v-ce mistrzem strzalow do celu :) Polecam.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

karelz
Posty: 50
Rejestracja: czwartek, 20 października 2011, 18:45

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: karelz » wtorek, 8 kwietnia 2014, 12:02

Dzięki, ale znalazłem sobie kumpla, który będzie mnie szkolił, sporo materiałów znalazłem również w internecie.
Jest co oglądać. Pierwsze strzelanie szło mi tak sobie, wiadomo, że z każdym kolejnym strzałem było lepiej ;-)
Przy okazji Kolter wkręcił mnie w jeszcze jeden temat - łuki. Kumpel pozwolił mi strzelić kilka razy - jak tylko odłożę kasę, to zamawiam łuk.

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: elveez » wtorek, 8 kwietnia 2014, 15:01

Rok temu wkrecilem sie w łuk piekna sprawa ;]
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Nocny Kowboj
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 23 grudnia 2013, 15:44

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Nocny Kowboj » piątek, 2 maja 2014, 16:34

Widzę zna się pan na wiatrówkach jak mało kto. Mam w zasadzie dwa pytania. Kiedyś byłem w Gdyni na strzelnicy w budynku AMW na strychu i oni strzelali z wiatrówek, ale z trochę nietypowych. To były gazówki na butle, tylko, że nie na CO2 tylko na czysty tlen. Chłopak brał pompkę i pompował potem butle tlenem z atmosfery, miał taką pompkę jak taką do roweru, ale ona nie pompowała powietrza tylko czysty tlen. Mówił, że taka butla pod lufą na 250 - 300 strzałów wystarcza. Szukałem kiedyś na rynku czegoś podobnego to nie znalazłem. Można takie kupić, czy to jest jakiś specjalistyczny sprzęt sportowy? Z tego ja się rozglądałem to wiatrówki - gazówki na rynku cywilnym są w zasadzie tylko na naboje CO2 i taki nabój wystarcza na tylko 60 strzałów, po czy trzeba go wyrzucić i załadować nowy, a ci strzelcy mieli butle, pompkę, wykręcał butle spod lufy, brał pompkę, 3 - 4 minuty popompował i miał na 300 strzałów. Takiej wiatrówki jak tam na strzelnicy to potem nigdy nigdzie nie widziałem, można takie cudo kupić na rynku? Mieli takie zarówno karabiny jak i pistolety.
A dwa, z broni czarnoprochowej można oficjalnie tylko strzleać na strzelnicy, czyli mogę pójść postrzelać na niej na tę zdezelowaną strzelnice koło byłej jednostki wojskowej na Przewłoce?

Awatar użytkownika
Nocny Kowboj
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 23 grudnia 2013, 15:44

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Nocny Kowboj » piątek, 2 maja 2014, 19:55

O coś takiego mieli (w sensie podobne, nie że ten konkretny model)"
http://www.airguns.pl/node/2112" onclick="window.open(this.href);return false;

Tylko, że tam butla wystarczała na 250 - 300 strzałów, normalnie się ją odkręcało i pompowało pompką. Nie była na stałe przymocowana.
Czy takie coś jest dostępne w wersjach dla amatorów? Bo dawać 2000 euro za wiatrówkę do rekreacyjnego strzelania to lekka przesada. Czy może taki system jest zarezerwowany tylko dla profesjonalnej borni pneumatycznej do strzelań sportowych? a na rynek dla zwykłych amatorów dają łamane wiatrówki, albo jakieś gazówki z butlą na 60 strzałów? Może wiesz coś więcej na ten temat, bo ja jestem zielony pod tym względem.

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » wtorek, 5 sierpnia 2014, 14:57

Witam.

Uf :D nareszcie udało mi się ponownie zalogować.

Długo mnie tutaj nie było i jeżeli ktoś ma do mnie jakieś pytania to zapraszam na PW.

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » wtorek, 5 sierpnia 2014, 15:08

Witam.
Steyr LG-88

Karabinek :-D na Co2.

Obrazek

Obrazek

Z bliska :)
Obrazek

Obrazek

K=Jakiś czas temu kupilem wspomniany karabinek.
A wyglądał tak :-D

Obrazek

Obrazek

Jednak żeby móc sobie z niego postrzelać, potrzebowałem jeszcze coś takiego.

Obrazek

W piątek to odebrałem i wczoraj udało mi się sprawdzić strzelca :P

20m. i 25m. od końca lufy.
Obrazek

A na stoliku to co miałem pod ręką.
Obrazek

Wyszło jak wyszło.
Obrazek

Obrazek

Jak pisałem był to bardziej sprawdzian strzelca :shame: niż karabinka.
Dla mnie wyszło, Ok pamiętając że to karabinek na "śnieg" jestem zadowolony.
Nie wiadomo kiedy ostatni raz z niego strzelano, ja też od października wiatrówki w ręku nie miałem. Można znaleźć więcej powodów na usprawiedliwienie, tylko po co, pokazuję jak jest.

Jak pogoda pozwoli będzie dalszy sprawdzian, chciałbym się np. dowiedzieć ile on ma J. Jaka jest stabilność poszczególnych strzałów a jest ich sporo, bo po napełnieniu zasobnika tak do 60% jego dopuszczalnej wagi, wyszło mi lekko +/- 200 strzałów i jeszcze mógłbym strzelać.
Jaki jest sensowny zasięg itd.

Została jeszcze zamiana optyki na jakąś z calowym tubusem (lżejsza) z tym nie ma u mnie problemu, bo od kilku lat tak jakoś się złożyło że 3/4 celowniku to u mnie jako taka rezerwa w szufladzie leżą.

Obrazek

Zmiana montażu na taki jak ten i powinno być OK.
Obrazek

Chodzi mi tam po głowie pomysł ale co z niego wyjdzie czort wie

:shock:
Obrazek

Szukam jakichś informacji, opisów, schematu tego karabinka, jakby ktoś coś miał, widział, znalazł w necie(nie za wiele tego jest) to prosiłbym o podesłanie, podlinkowanie.

I to by tak na szybko chyba było wszystko.

Jeszcze jedno zasobnik wygląda tak jak na tej fotce, a ładuje się to Co2 z takiej jakby przerobionej odpowiednio gaśnicy którą napełniamy sobie w Kobylnicy.

Obrazek

W oryginale jest ten srebrny ocynkowany, długi na 23cm. estetycznie to nie wygląda może dlatego jest to w takiej osłonie. Ja dodatkowy mam już po przeglądzie
i został ładnie pooksydowany.

Obrazek

Przy okazji dodam że blok wygląda i jest zrobiony solidnie, to nie współczesna aluminiowa "wydmuszka" :-D

Obrazek

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » czwartek, 7 sierpnia 2014, 21:02

Witam.

Pamiętacie jeszcze opis tej wiatrówki.

Obrazek

Takie coś idzie nią wystrzelać tutaj jest dziura groszówki, dystans to 45m. i 14 strzałów czyli cały magazynek.

Obrazek

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » piątek, 8 sierpnia 2014, 08:18

karelz pisze: Bardzo jestem ciekawy jak długo będę dochodził do celności, bo mam wrażenie, że ręka mi się trochę trzęsie :P
karelz pisze:Dzięki, ale znalazłem sobie kumpla, który będzie mnie szkolił, sporo materiałów znalazłem również w internecie.
Jest co oglądać. Pierwsze strzelanie szło mi tak sobie, wiadomo, że z każdym kolejnym strzałem było lepiej ;-)
.
elveez pisze:Proponuje zapowiedziec sie w niedziele ( o ile jest szansa) aby jeden z userow forum wadl udzielic instruktarzu. Ma porzadna wiatrowke i celuje z niej wzorowo, mnie uczyl i pomogl. Z instruktarzu nawet moja zona zostala v-ce mistrzem strzalow do celu :) Polecam.
:D

Panowie i jakie efekty Waszych treningów, w co strzelacie pokażcie tarcze, cele itp. te wasze efekty skupienie.
Ja chwilę temu pochwaliłem się swoim :)

Lepiej wcale jak późno, ale muszę to napisać i to tutaj.
karelz pisze:Prośba o szczerą opinię dla osoby bez doświadczenia, która dopiero chce zacząć na poważnie z wiatrówkami.
Budżetu nie mam wielkiego. Np. za 169 zete znalazłemkarabinek LIDER-23 TG kal. 4,5 mm z lunetą 4X20.
I teraz pytanie do doświadczonych - czy warto?
Moja będzie aż za bardzo szczera do bólu.
Kolego za Np. za 169 zete to sobie lepiej słusznego napoju i paluszków słonych nakup a nie wiatrówkę.
karelz pisze:Prośba o szczerą opinię dla osoby bez doświadczenia, która dopiero chce zacząć na poważnie z wiatrówkami.
Bo naprawdę na poważnie to ty z takim sprzętem nic poważnie i poważnego nie wystrzelasz, tylko się zniechęcisz i tyle.

Usteczkaa pisze:Jeśli zaczynasz, chcesz się pobawić wiatrówką to możesz kupić Lidera, chyba nawet w Hobby4men je sprzedają.
Bez obrazy kogokolwiek - większej bzdury to ja jeszcze nigdzie i nigdy w swoim prawie 60 siecio letnim życiu nie przeczytałem i mając prawie 44 lata doświadczenia w różnego rodzaju strzelectwie większość wiatrówkowym.

To co macie wydać na takiego "lidera" lepiej od razu wydajcie na np.cukierki :D
Topilzin pisze:
Dajcie jakieś linki na te hatsany.
O Hatsanach dowiecie się wszystkiego tutaj

http://www.e-tawerna.pl/viewforum.php?f ... 1304f44cf7" onclick="window.open(this.href);return false;

Ktoś kto już ma taki karabinek albo planuje kupić, niech nie zwleka i zacznie czytać co tam napisano, uniknie rozczarowań.

karelz pisze:A jak to jest z kalibrem? Czytałem, że 5,5 to mniejsza podatność na wpływ wiatru przy strzelaniu, ?
Na to wszystko znajdziesz odpowiedz na tym Forum bron.iweb.pl

http://bron.iweb.pl/printview.php?t=225 ... 5978400ac9" onclick="window.open(this.href);return false;
karelz pisze: ale ponoć śrut jest trudniej dostępny.
W sieci piszą, że 4,5 kupi się wszędzie, a z 5,5 może być problem. To prawda? Nawet w średniej wielkości mieście, mając sklepy tematyczne na miejscu, nie kupię odpowiednio pasującego śrutu?
W tym cytacie jest tyle prawdy co w stwierdzeniu że przez Ustkę Słupia nie płynie :P pojedz do Grabna koło Ustki do sklepu z farbami,i kupisz.
I to najlepszy jak nie będą mieli to Ci sprowadzą.
Nocny Kowboj pisze:Widzę zna się pan na wiatrówkach jak mało kto. Mam w zasadzie dwa pytania. Kiedyś byłem w Gdyni na strzelnicy w budynku AMW na strychu i oni strzelali z wiatrówek, ale z trochę nietypowych. To były gazówki na butle, tylko, że nie na CO2 tylko na czysty tlen.
Jeżeli to było pytanie było do mnie to odpowiem tak na szybko, nie odrobiłeś lekcji :D bo ja już tutaj pisałem i pokazywałem na str.2 co i jak.
http://www.ustka.pl/forum2/viewtopic.ph ... 5&start=20" onclick="window.open(this.href);return false;

Jakby to było to co wytłuściłem w Twoim cytacie to Ty byś już z tej Gdyni nie wrócił :oops: gdyby oni tlenem ten czy te karabinki napełnili.

Na resztę pytania odpowiem jak wrócę z "Biedronki" :)

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: elveez » piątek, 8 sierpnia 2014, 15:19

Azot ? ;)
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » sobota, 9 sierpnia 2014, 08:47

elveez pisze:Azot ? ;)
Jest chyba w Ustce ośrodek wczasowy o podobnej nazwie :D Azot-y
Jka pisze: Na resztę pytania odpowiem jak wrócę z "Biedronki"
Trochę dłużej to trwało niż wypad do biedronki :) ale że nie lubię posiłkować się materiałami z "netu" (wolę mieć swoje) trochę mi zeszło zanim swój przygotowałem.
Nocny Kowboj pisze:Chłopak brał pompkę i pompował potem butle tlenem z atmosfery, miał taką pompkę jak taką do roweru, ale ona nie pompowała powietrza tylko czysty tlen. ?
Kolego pompowała powietrze i nie koniecznie czyste jak miał pompkę bez filtra.

Śmiem twierdzić że było to coś podobnego do tego.

Moja pompka.
Obrazek

U mnie jest ona nie skręcona leży sobie w szafie, ot tak na wszelki wypadek.
Ja po prostu nie ufam takim urządzeniom, jeżeli chodzi o jakoś dostarczanego przez nie powietrza.
Na rynku mamy różnego rodzaju pompki przeznaczone do pompowania kartuszy w pistoletach i karabinkach tz. PCP
Najlepsze są te co mają filtry, osuszacze itd, ale ich ceny to niejednokrotnie grubo ponad 1000zł.
Dlatego ja polecam butle na powietrze te jakie używają nurkowie, strażacy czy różnego rodzaju służby ratownicze.
Butlę taką napełnia się w centrach nurkowych, jedno jest w Słupsko, na granicy z Kobylnicą (ja tam jeszcze nie byłem) można też spytac w tym centrum nurkowym co się mieści w "Okrąglaku" lub u Opackiego.
Butle takie wyglądają mniej więcej tak i muszą mieć ważny atest podkreślam muszą.

Obrazek

Wracając do pompki i tego co widział zacytowany Kolega, to po skręceniu jej wygląda to tak.

Obrazek

Gdzie widzimy rączkę, stopkę, mechanizm odpowiedzialny za dostarczanie powietrza, odpowietrznik zaznaczony cyfrą 1 manometr (wskaźnik) ile już napompowaliśmy tego powietrza. Ta pompka jest bez filtra dlatego też jest rzadko prze zemnie używana, brak filtra/ów może powodować przedostawanie się wody do zasobników, kartuszy, czy butli jak to kolega nazwał, które pompujemy.

Bo przykręcając odpowiednie przejściówki, czy to do tego wężyka jak to jest tam zaznaczone, czy bezpośrednio do pompki
Pompujemy wspomniane wcześniej kartusze, zasobniki, butle jak zwał tak zwal, ot takie coś srebrnego co tam leży na podłodze.

Obrazek

Mając taką pompkę możemy też napompować od razu kartusz w karabinku do tej wartości jaka tam jest podana.

Obrazek

Obrazek

Tutaj w tym zakreślonym podane jest 232 Bar i tylko do tej wartości możemy napełnić taki kartusz, to jest ważne i proszę tego nie lekceważyć.
Obrazek

Jeżeli pompowanie małych kartuszy, pistoletowych, nie nastręcza wiele problemu, to napompowanie pokazanego kartusza (srebrny) czy tego karabinka to dla mnie spory wysiłek, i chociażby dla tego wolę korzystać z pokazanej butli. Ale są ludzie co pompują swoje karabinki, chwaląc to sobie, tylko ciekawe co będzie tak za 10lat z ich zasobnikami, kartuszami, butlami ciekawe czy nie będą w środku mieli ognisk korozji, od tego naszego zdrowego :P powietrza.
Nocny Kowboj pisze: Mówił, że taka butla pod lufą na 250 - 300 strzałów wystarcza. ?
W pistoletach PCP tak tych strzałów z jednego ładowania kartusza do podanej wartości może być tyle co ten ktoś mówił powiedzmy te 250/300 strzałów. Z Karabinkami jest to różnie, z wielu powodów, tak w skrócie, zależy to jaki duży mamy kartusz, z jakiego jest materiału stal, aluminium, tytan :shock: itd. itp.

a tutaj przykład takich kartuszy, zasobników butli jakie miałem i mam.

Obrazek

Na kartuszach możemy spotkać taką oto bardzo istotną informację, ta tutaj np. informuje nas że możemy go napełniać do 300 Bar a data jego legalizacji upływa w 2022r. Zresztą z tam związane są jeszcze inne sprawy, ale by to wyjaśnić za długo pisać.

Obrazek

Uf może starczy tak z samego rana, mnie już kawa wystygła, a i z doświadczenia wiem że im dłuższy wpis na takich forach to nikt tego specjalnie uważnie nie czyta tylko przegląda :cry: a później znowu :) pyta.

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » niedziela, 10 sierpnia 2014, 11:09

Witam.
Nocny Kowboj pisze:Mówił, że taka butla pod lufą na 250 - 300 strzałów wystarcza.
Jak wspomniałem wcześniej dobrze mówił, jeżeli chodzi o pistolety PCP, bo:
Jka pisze: Z Karabinkami jest to różnie, z wielu powodów, tak w skrócie, zależy to jaki duży mamy kartusz, z jakiego jest materiału stal, aluminium, tytan :shock: itd. itp.
No to tak na szybko prześledźmy jak to jest z niektórymi karabinkami PCP.

Taki oto Walther Hunter z największym dostępnym stalowym kartuszem, po nabiciu go do 300 Bar, da nam około 300 strzałów.

Obrazek

Ale ten sam karabinek po założeniu najmniejszego stalowego ma tych strzałów 150, co i tak jest sporo.

Obrazek

Z kolei taki Steyr LG 100 HP z dedykowanym do niego kartuszem "Alu" po nabiciu go do 200 Bar, bo tyle wolno.
W zależności od ustawienia karabinka da nam tych strzałów od 1?? do 160.

Obrazek

Angielski budżetowy karabinek firmy Air Arms S400 Classic będzie ich miał już tylko 80 w porywach 100 z czego tz. dobrych (plaska trajektoria max. V ) będzie około 60 (co moim zdaniem w karabinku z II ręki za 1500zł jest dobrym wynikiem.

Obrazek

Innym często spotykanym karabinek jest CZ 200 PCP - Ceska Zbrojovka lub Air Arms S200 produkowany w Angli.
Karabinek taki ma około 40 strzałów, ale jest prosty w budowie, bardzo wdzięczny, podatny na tuning, w oryginale dedykowany dla juniorów.

Oto on fotka z netu.

Obrazek

O pistoletach nie będę się wypowiadał bo tego za dużo nie miałem ale zasady są podobne.

Wyczynowy Steyr

Obrazek

Obrazek
Nocny Kowboj pisze: Szukałem kiedyś na rynku czegoś podobnego to nie znalazłem. Można takie kupić, czy to jest jakiś specjalistyczny sprzęt sportowy? ?
E tam :P słabo szukałeś, no bo niby skąd ja mam to co pokazuję i to już od 11 lat jak tylko weszła nowa ustawa.
Tak można to u nas kupić sklepów jest sporo, można i na Alle-Drogo czy gdzieś za granicą.

Linków nie będę podawał bo regulamin tego Forum jasno to precyzuje moim zdaniem słusznie.

http://www.ustka.pl/forum2/viewtopic.php?f=19&t=430" onclick="window.open(this.href);return false;
REGULAMIN FORUM
- prezentujących wszelkiego rodzaju reklamy bądź odnośniki do stron mających na celu uzyskanie korzyści majątkowych lub wirtualnych.

Za to nadmienię że wiatrówki takie w różnym stopniu dostępności można kupić np. w " Kolter" "Militaria" i w wielu innych sklepach na terenie całego kraju (poza naszym rejonem Ustka /Słupsk) :evil: Sumując można to bez problemu kupić.
Sprzęt ten jest zróżnicowany, znajdziemy tam coś dla amatorów, strzelców ogródkowych (takich jak ja) i dla tych co strzelają wyczynowo,pokazany pistolet służy do takiego strzelania. I naprawdę jest tego bardzo dużo.
Takie poglądowe fotki z netu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
:shock: :D :P :oops:
Obrazek
Nocny Kowboj pisze: Z tego ja się rozglądałem to wiatrówki - gazówki na rynku cywilnym są w zasadzie tylko na naboje CO2 i taki nabój wystarcza na tylko 60 strzałów, po czy trzeba go wyrzucić i załadować nowy, a ci strzelcy mieli butle, pompkę, wykręcał butle spod lufy, brał pompkę, 3 - 4 minuty popompował i miał na 300 strzałów.
Jak widzisz na rynku od prawie zawsze są wiatrówki które opisuję, bo jak wcześniej pisałem.

Jka pisze: Naprawdę warto przeczytać co tam napisano.
http://strzelecka.net/viewtopic.php?f=4&t=7" onclick="window.open(this.href);return false;
I ktoś kto to przeczytał wie że "Wykorzystanie sprężonego powietrza do miotania pocisku jest pomysłem starym jak świat"
O wiatrówkach na naboje CO2 już tutaj pisałem, trzeba po prostu wrócić się do str. nr.1

Dzisiaj tylko dopowiem że są wiatrówki na CO2 gdzie tej kapsuły po opróżnię jej strzałami się nie wyrzuca, gdzie jest ona wielokrotnego użytku, podlegająca atestom i ma spory bo 10 letni czas użytkowania.
Takie coś mamy w pokazanym karabinku Steyr LG-88 a jest to, to coś zaznaczone strzałką.

Obrazek

Nocny Kowboj pisze: a ci strzelcy mieli butle, pompkę, wykręcał butle spod lufy, brał pompkę, 3 - 4 minuty popompował i miał na 300 strzałów.
To już mamy omówione :)
Nocny Kowboj pisze: Takiej wiatrówki jak tam na strzelnicy to potem nigdy nigdzie nie widziałem
A wystarczyło by uważnie przeczytać cały temat, wysłać PW, i coś niecoś byś zobaczył, ba nawet dotknął, a jakby był dogodny czas i postrzelał.
Bo jestem z Ustki i zapraszałem nie tylko do dyskusji w temacie ale też i do zorganizowania jakiegoś spotkania, by na żywo porozmawiać o tego rodzaju hobby, i miłym bezpiecznym spędzaniu czasu z wiatrówką.
Nocny Kowboj pisze: A dwa, z broni czarnoprochowej można oficjalnie tylko strzleać na strzelnicy ?
Tak tylko na strzelnicy.
Nocny Kowboj pisze: A dwa, z broni czarnoprochowej można oficjalnie tylko strzleać na strzelnicy, czyli mogę pójść postrzelać na niej na tę zdezelowaną strzelnice koło byłej jednostki wojskowej na Przewłoce?
Jeżeli jest tam wszystko co przewidziano ustawą o strzelnicach, to tak możesz.
Jeżeli tego tam nie ma, a z tego co wiem nie ma, to nie możesz tam strzelać z broni Czarno Prochowej.

Ale ale zawsze można się zebrać i spróbować zrobić tam strzelnice, jak robią to ci.

http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=120757&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;

No to by było na tyle w odpowiedziach i podpowiedziach.

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » niedziela, 10 sierpnia 2014, 16:46

Witam

Jakiś czas temu kurier dostarczył mi takie coś :)

VZ-35

VZ 35 Tak pisze - ale dopiero na bączku :shock: to znalazłem

Opisu technicznego nie będzie bo o czym tutaj pisać, już wszystko chyba napisano.

Oto kilka fotek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ktoś coś przy niej robił, oksyda jest nowa, kolba czymś tam pacnięta ale za słabo wyszlifowana, sprawy mechaniczne - a bo ja wiem.
Zresztą czy to ważne :-D to ma wyglądać i tyle, a wygląda nieźle :))
Dla porównania pokazane wcześniej VZ-47 i obecne czyli VZ-35

Obrazek

Obrazek

Różnica w otwieranie magazynków.

Obrazek

Nie wiem czy oryginalne czy nie ale ma mocowanie na bagnet a i sam bagnet.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Coś się zmienia, zamienia, ot jak to u zbieracza.

Obrazek

Nie skromnie dodam że za te 2 dwa karabinki bez problemu kupiłbym używaną broń palną i to wcale nie za długo używaną.

Obrazek

Pozdrawiam
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » poniedziałek, 11 sierpnia 2014, 08:38

Witam.

Na samym początku mojego pisania tutaj w tym temacie, pokazywałem do czego strzelać, zamiast np. bezmyślnie tłuc butelki. :x

Przez te wszystkie lata obcowania z tym moim hobby trochę się człowiek nauczył, doświadczalnie przekonał co mu jest potrzebne, co nie. Coś dokupił coś sprzedał, ważniejsze że ciągle jest do czego postrzelać, pobawić się i mieć z tego radość.

Przekonałem się że np. takie figurki u mnie się nie sprawdziły.

Obrazek

Kłopot z rozkładaniem zbieraniem, zwijaniem kilkanaście metrów takiego sznurka, zabiera sporo czasu.

Obrazek

Tak więc nie mam już figurek, tak samo jak jakichś ciężkich wielkich kulochwytów i temu podobnych rzeczy.

Po latach i na starość, jakiś czas temu poszedłem w kierunku prostoty, lekkości i zmniejszenia objętości.

I oto jeden ze sposób na strzelanie w tarcze.

Ja nazywam to na Spinacz:

Takie coś.

Obrazek

Przykręcamy do kawałka płaskownika, czy czegoś podobnego ja wykorzystałem nóżki od 'Spinnerów" jakie kiedyś tam sobie kupiłem.

Obrazek

Zakładamy tarcze a jak cienka, dajemy podkładkę i mamy coś co jest, tanie, lekkie i funkcjonalne

Obrazek

A co ważne prawie miejsca nie zajmuje.

Obrazek

Obrazek

A jak mi się to zaczęło na boki kiwać to od czego jest taśma izolacyjna :-D

Kolejny sposób to na "Krokodylka"

Kupujemy sobie takie oto zaciski.

Obrazek

Do tego kawałek pręta metalowego,zaciskamy to i gotowe.

Obrazek

Kilka sztuk ustawionych co jeden metr pozwoli mam szybko zapoznać się jaką mamy trajektorie :-D

Obrazek

Czy postrzelać na skupienie.

Obrazek

A zajmie zaledwie trochę miejsca.

Obrazek

Teraz metoda zwana "Karton"

Są to stojaki do mocowania tarcz.
Jak komuś mało jednej tarczy może sobie zrobić takie coś fotki mówią co i jak.

Obrazek

Dolny pręt jest ruchomy i nim kontrujemy karton a u góry znowu wykorzystujemy - materiały biurowe :-D

Obrazek

Proszę bardzo 4 tarcze swobodnie nam się zmieszczą, a jak coś to i w karton można strzelać.
Czy coś sobie tam posprawdzać.

Obrazek

Co ważne, jest to lekkie i nie zajmuje dużo miejsca.

Obrazek

Na tych moich fotkach ciągle widać takie kartoniki, zobaczcie skąd ja sobie je biorę i jak wykorzystuje.

:shock: dostaję to od Lepszej Połowy.

Obrazek

Wielkością zbliżone do tarcz.

Obrazek

Mi często służą jako podkładki gdy mam cienkie tarcze.

Obrazek

A jak popaćkamy to długopisem to i za tarczę do strzelania w cel ujdzie :-D

Obrazek

A w najbliższym czasie może coś napiszę o tym :)

Obrazek

Pozdrawiam
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » poniedziałek, 11 sierpnia 2014, 23:40

Witam.
Jka pisze:Przekonałem się że np. takie figurki u mnie się nie sprawdziły.
I dalej to podtrzymuję, jednak by to zrozumieć trzeba się cofnąć tak z 10/11 lat wstecz.

Jak wielu z tych co coś polubi i chce to robić dobrze, tak i ja jak zacząłem się bawić, w strzelanie sylwetkowe, zamiast bezmyślnie tłuc butelki czy kapsle i to później zbierać (bo my sprzątamy po sobie) Pierwsze co zrobiłem nie patrząc na ceny nakupiłem różnego rodzaju zwierzaków.

Takich.

Obrazek

Obrazek


Nawet takich :-D których to już nie poskręcałem :cry:

Obrazek

Wtedy to jeszcze miałem z kim i gdzie regularnie strzelać, trudniejsze dystanse i stanowiska do strzelania na nich u mnie wyglądały tak.

Obrazek

Jak widać znalazło się tam i miejsce dla zwierzaczka, czemu nie, jak było gdzie to rozstawić, a co ważniejsze było komu to rozstawić i później pozbierać.

Jak upierdliwe jest rozstawianie i zbieranie figurek wie tylko ten co to robił, tym bardziej w tak piaszczystym terenie jaki jest u nas w Ustce, gdzie trzeba dodatkowych szpilek by figurki co chwile nie poprawiać. U mnie podstawy wyglądały mniej więcej tak, by można było wbić minimum 6/8 szpilek w ziemię.
Albo używać tych drewnianych kołków co są pokazane na 2 drugiej fotce.

Obrazek

Jka pisze:jak było gdzie to rozstawić, a co ważniejsze było komu to rozstawić i pozbierać.
I tutaj dochodzimy do sedna sprawy i tego dlaczego napisałem że
Jka pisze:I dalej to podtrzymuję
Ze 4 lata temu strzelnicę gdzie strzelałem, praktycznie zamknięto, a człowiek za stary by uganiać się po lesie i rozstawiać zwierzaki a później to zbierać. Strzelać nie mam już praktycznie z kim zostałem sam jak ten palec. I co tutaj robić, jak ogarnąć i nakarmić :-D cały ten zwierzyniec
Tak że poszedł do ludzi a u mnie zostało to i coś tam sobie jeszcze dokupiłem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Małe, lekkie, poręczne a jak widzimy i w zimie można bez problemu z tego korzystać. :-D

Z pełną odpowiedzialnością Polecam super nadają się do takiego szybkiego wypadu w teren i nie tylko. Ja na pewno z nich nie zrezygnuje. A i ceny za to nie są wygórowane, a możliwości sporo.
Jka pisze: i coś tam sobie jeszcze dokupiłem
No właśnie po jakiego czorta cały ten temat :?: cóż jakiś czas temu na forach tematycznych pisało się o figurkach bezobsługowych, o ich wyższości nad tymi do malowania. Konkretnie chodziło o to że na tych, ocynkowanych, oksydowanych podobno nie widać gdzie śród uderza, nie ma śladów po śrutach.

Ale jak to w życiu jak się samemu człowiek nie przekona to nie zawsze we wszystko wierzy i
by się samemu o tym przekonać ile jest prawdy w prawdzie, kupiłem sobie pokazane "zwierzo-spinnery".

Front
Obrazek

Od d... strony :)
Obrazek

Poustawiałem je sobie od 10m. do 45m. ostrzelałem i zrobiłem fotki.
Bo jednak ja widziałem gdzie mi śrut uderza, ba wyraźnie widziałem ślady po nim na tych moich spinnerach.
Nie wiem czy figurki występujące na zawodach są tak samo zrobione, ale będąc w tamtym roku na zawodach w Trójmieście, miałem takie samo wrażenie że widzę na figurkach, ślady po śrucie.
Może to za sprawą celownika :-D

Tak to u mnie wygląda.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W tych figurkach istnieje możliwość doboru wielkości otworów, tak że możemy sobie zrobić 2 dwie różne strefy trafień.

Obrazek

Jako że mnie interesowały tylko te dziury zaznaczone na czerwono, umieszczone chyba tak samo jak w figurkach, dolne pomarańczowe mam większe by było mi łatwiej postawić lizak kolejnym strzałem po trafieniu w niego.

I w taki oto sposób tradycje zastąpiłem wygodą.

Obrazek

Obrazek

Nogi w "zwierzo-spinnerach" przedłużyłem sobie "szpilkami" od namiotów i teraz miękki grunt nie jest mi straszny :-D

A sam cel bez problemu mogę sobie szybko i wygodnie postawić gdzie mi pasuje.

Obrazek

A jak sobie to wszystko rozstawię co mi zostało to strzelania mam od rana do wieczora :-D

Obrazek


Pokazałem i napisałem, jak to u mnie się zmieniło w przeciągu tych 10/11 lat.
Latek nam niestety przybywa, niektórzy z nas stają się leniwi i może takie cele bez - szpilek, wkrętów sznurków są dla nich jakimś wyjściem.
Tym bardziej jak są jeszcze trochę zmodyfikowane od tych pokazanych.

Ale o tej modyfikacji może przy okazji :)

Jedna fotka powie więcej niż 1000 słów.
Obrazek


Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » środa, 13 sierpnia 2014, 08:32

Witam

Jakiś czas temu przyszła do mnie kolejna partia jak ja to sobie umownie nazywam Spinnero - Zwierza

O takie coś.
Obrazek

Pokazuję to, nie po to by się pochwalić co to nie kupiłem, mam.
Ale po to że w tej partii producent wprowadził 2dwie jakże ważne zmiany.
I warto to pokazać i skrótowo opisać (u mnie skrótowo :-D )

Pierwsza jest taka że odeszło nam tz. 'taśmowanie" :cry: magnesy teraz są przykręcane, w moim przekonaniu jest to super rozwiązanie, jak proste tak skuteczne.

To jest to o czym piszę
Obrazek

Tutaj lepiej to widzimy, koniec z tym zaznaczonym żółtą strzałką.

Obrazek

Zobaczcie sami jak po kilku moich strzelaniach wyglądała ta taśma.
Jak szybko trzeba było to zmieniać, by nie zgubić magnesów, polecam kontrolę tego co jakiś czas, bo możemy się zdziwić że lizak po trafieniu nie zostaje w górnej pozycji.

Przeszłość :-D zaraz po strzelaniu i po zmianie taśmy.
Obrazek

Kiedy widziałem już tak postrzępione brzegi wymieniałem taśmę, na nową ale magnes kładłem już na taśmę dwustronnie przyległą a dopiero później na to tą srebrną.

Obrazek

Teraz mamy to z głowy :-D

Obrazek

No i powiedzcie sami jak nie pochwalić producenta za taką jakże ważną zmianę :-D

Druga ważna zmiana to nowy sposób wygięcia lizaka może poprawniej by było nowy Lizak :) Na czym polega różnica zobaczcie sami.

Lizaki
Obrazek

Widok z boku.
Obrazek

Z tyłu.
Obrazek

Teraz tylko muszę przedłużyć nogę i jazda na strzelnicę

Obrazek

A tutaj sami widzicie jak daleko muszę wbijać te szpilki by mi to w miarę stabilnie stało i było widoczne z odległości 48m.

Obrazek

Cel postawiony jak widać na 48m. Ostrzeliwany z tego :-D

Obrazek

Nie sprawiał mi żadnych problemów ze składaniem i podnoszeniem, wiatrówki zostały tak dobrane by miały na JSB Exact minus - 16J (dokładnie 15,9J ) i 16,5J.
Nie wiem czyja to zasługa, magnesów, nowego lizaka, czy :?:

O już wiem producenta że nie bał się i wprowadził tak istotne poprawki.

Chyba jeszcze coś tutaj napiszę, bo pomału robię kolejny materiał fotograficzny na nowy temat.

O taki o urządzeniach pomiarowych.

Obrazek

Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » piątek, 15 sierpnia 2014, 09:47

Witam
Jka pisze: Chyba jeszcze coś tutaj napiszę, bo pomału robię kolejny materiał fotograficzny na nowy temat.
Ale strasznie wolno mi to idzie, dlatego dzisiaj pozwolę sobie pokazać, wiatrówkę która od ponad 10 lat występuje na rynku i ciągle ma się dobrze.
Doszło nawet do tego że prawie cala krajowa czołówka strzelców terenowych strzelających konkurencje HFT, strzela z nowszych karabinków tej firmy.

Oto winowajca --- Steyr LG-100 HP

Już w takiej ostatecznej wersji z dodatkami.

Obrazek

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem fotki reklamowe tej wiatrówki. Powiedziałem sobie, ona jest taka inna, co by się stało jak by tak uzbierać i ją kupić.
Jak powiedziałem tak zrobiłem i kupiłem ten egzemplarza.
A i cena wydawała się wtedy w 2003r. jakaś taka normalna 4500zł. :D
Dzisiaj powiem że jest to jeden z najbardziej udanych zakupów jaki mi się udało zrobić, jeśli chodzi o to moje hobby.

Karabinek trafia do nas w takim oto firmowym niewielkim kuferku.

Obrazek

By po jego otwarciu zobaczyć to, plus zestaw kluczy (brakuje go na fotce).

Obrazek

Po złożeniu całości dostajemy pełnowymiarowy karabinek.

Obrazek

Z celownikiem wyglądający wręcz bajerancko :P

Obrazek

Jest to naprawdę bardzo fajny karabinek, jednak i on ma mankament, jest nim drewniana kolba.

Obrazek

Właśnie kolba jest największym mankamentem tego sprzętu. Jest ?ambi? czyli dla prawo i leworęcznych strzelców, za niska do optyki i bez baki.
Ja poradziłem sobie z tym dorabiając nową.

Istotnym dla mnie w tym karabinku jest jej umiarkowana waga. Sposób naciągu i ładowania śrutu jest według mnie idealny.
Śrut ładujemy bezpośrednio do lufy,a dźwignia otwiera się do boku co umożliwia bezproblemowe założenie optyki.

Obrazek

Ciekawostką w tym moim egzemplarzu jest kuta lufa, gwint bardzo płytki, korona lufy wręcz wzorcowa. Sama lufa osadzona w bloku bardzo stabilnie podparta na końcu.

Obrazek

Wiatrówka ta posiada wymienne kartusze, w dodatku bardzo lekkie około 460g, kupujemy sobie 2 dwa i strzelania mamy do woli bez targania ze sobą pokazanej w innym temacie butli na powietrze. Bo z jednego ładowania kartusza można oddać przynajmniej 130 strzałów.

Obrazek

U mnie te 2 pokazane skończyły już swój żywot, jako że były wykonane z jakiegoś tam aluminium (a wtedy ich żywotność jest tylko 10 lat)poszły w odstawkę a kopiłem w to miejsce nowe.

Wyróżnić należy spust, jego pracę (bardzo lekki) z możliwością ustawienia w kilku płaszczyznach i przekładki dla prawo-lewo ręcznych strzelców.

Obrazek

Obrazek

O dziwo karabinek ten nie jest wybredny na śrut, ja strzelamy z JSB Exact 4,51mm. i bez wielkich ceregieli na 50m. przy bezwietrznej pogodzie uzyskuje się w serii 10 strzałowej takie oto skupienie.

Obrazek

Proszę sobie porównać ile to jest.

Obrazek

Cały karabinek jest zamknięty w jednej aluminiowej obudowie z szyną montażowa na rożne akcesoria typu "palm-rest" "bipod" itp. Co nadaje całej konstrukcji ładny zwarty kształt.

Obrazek

W karabinku tym, mamy całkiem przyjemny zakres regulacji - można go skręcić bez problemu poniżej 10J do strzelania na 10m w hali (na zimę) Regulacja jest poprzez dokręcenie śruby trzymającej sprężynę bijnika. Trzeba w tym celu poluzować śrubkę kontrującą i kręcić śrubą z tyłu sprawdzając co chwilę na chrono, cała zabawa jest bardzo prosta.

Obrazek

Podsumowując STEYR LG-100 jest świetnym karabinkiem pneumatycznym z bardzo dobrze wykonaną mechaniką, jest tam absorbe,regulator i cały kunszt fabryki Mannlicher. Strona estetyczna nie budzi jakichkolwiek zastrzeżeń.
Jego wytwórca ma doświadczenie w produkcji broni sportowej i nie tylko takiej...
Całość wraz z celownikiem jaki jest posadzony na tym karabinku jest niezłym zestawem do uprawiania i wygrywania zawodów HFT.
Oraz stanowi źródło westchnień kilku strzelców :D

U mnie przeszedł on kilka przeobrażeń (kolba) np. takich.

Obrazek

By ostatecznie w 2014r. wyglądać tak :)

Obrazek

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Awatar użytkownika
Jka
Posty: 128
Rejestracja: wtorek, 29 maja 2012, 14:09
Lokalizacja: Ustka

Re: Wiatrówki i sprzęt strzelecki bez zezwolenia czyli moje

Post autor: Jka » wtorek, 19 sierpnia 2014, 09:08

Witam
Jka pisze: Chyba jeszcze coś tutaj napiszę, bo pomału robię kolejny materiał fotograficzny na nowy temat.
O taki o urządzeniach pomiarowych.
Obrazek
Jak napisałem tak zrobiłem.
Materiał powstał, co prawda w domowych pieleszach, ale sami widzicie że pogoda nie zachęca do wyjście z wiatrówka na strzelanie.

Urządzeń kontrolno pomiarowych prędkości wylotowej,dolotowej,pośredniej (na określonym dystansie) pocisku, na rynku jest sporo.

Ja skupiłem się na tym co sam posiadam, i tylko to chciałbym tutaj pokazać i skrótowo opisać.

Posiadam 3 trzy takie urządzenia i tak: strzałka Czerwona "Combro MK-4 cb 625" kolejne strzałka zielona tz. Chrony Radecka, i ostatnie to Shooting Chrony.

Obrazek

Najmniejsze ale nie znaczy to że najgorsze "Combro"

Obrazek

Jest bardzo poręcznym, chyba najczęściej spotykanym tego rodzaju urządzeniem.
Coś co zajmuje mało miejsca, a pozwala nam zorientować się ile my tam mamy w naszej wiatrowce tych m/s. a jak to poznamy to wtedy za pomocą.matematyki czy specjalnego kalkulatorka wyliczymy sobie czy nasza wiatrówka jest w krajowym limicie i nie przekracza 17J.

Obsługa Combro jest wręcz intuicyjna, zresztą instrukcja jest w komplecie a i w necie jest sporo materiału na ten temat.
Chrony włączmy, przykładamy do końca lufy, zostawiając odpowiednią wolna przestrzeń między nim a końcem lufy, strzelamy, odczytujemy wynik i to wszystko. Dobrze jest zrobić sobie jakiś znak do kąt ta lufa ma sięgać(strzałka niebieska) i założyć np gumkę, okleić to taśmą izolacyjna, plastikowym zaciskiem, spowodować by się to trzymało lufy.

Obrazek

Pomiar uzyskujemy w m/s i J. Urządzenie to możemy podłączyć do komputera, za pomocą specjalnego kabla.

Obrazek

I to chyba wszystko co warto wiedzieć o tym ustrojstwie, szczegóły itd. znajdziemy w necie.

Chrony "Radecka" nazywane tak od pseudonimu producenta.

Obrazek

Jest to nasz rodzimy krajowy produkt, ładnie i estetycznie wykonany, zasilany 4 czterema małymi paluszkami.
Jak widać wynik pokazuje nam w J i m/s moje fabrycznie ustawiony jest tak by podawać wartości od razu przypisane dla śrutu Exact, bo tylko takiego używam. Z tym że samemu można to zmienić i wpisać taką wagę śrutu z jakiego strzelamy, zresztą tych rożnych funkcji jest tam sporo.
Włącznie z takimi jak podłączenie pod komputer poprzez specjalny kabel.

Obrazek

W moim przekonaniu, szkoda że to jest taki właśnie kabel, a nie najzwyklejszy USB/USB bo to są dodatkowe koszta, i brakuje mi tutaj czegoś takiego jak jakaś mała wyjmowana pamięć masowa, wystarczyła by mała karta pamięci coś jak Micro SD, którą mógłbym sobie wyjąć z Chrony i przeglądać dane bezpośrednio na komputerze, no ale to już są tylko życzenia.

Pomiaru dokonujemy w pokazany na tej fotce sposób przykładając lufę do otworu w urządzeniu.

Obrazek

Jak mi się jeszcze coś przypomni to najwyżej dopiszę, chyba ktoś ma jakieś pytania to proszę pytać.

Zostało do omówienia ostatnie Shooting Chrony, ale to może opisze później.

Obrazek

Pozdrawiam.
Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.
http://forum-bron.pl

Zablokowany