Ustczanin ;)-> Zygmunt Jan Anatol Prusiński

Kogo podziwiamy, lubimy, wybitni ustczanie, jak i również Ci którzy wzbudzają dużo kontrowersji

Moderator: DKS

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Post autor: Edward Kuciak » środa, 5 października 2005, 12:06

Mala korekta. Przez Europe przejechalismy samochodem ciezarowym z materialami dla palacu w Wytownie. Oczywiscie Jurek byl za kierownica. Woz strazacki oddalismy na statek i przyplynal do Gdanska. Tam wladze polskie zazadaly poteznego cla i oplat. W efekcie woz strazacki zostal skradziony przez tych krypto-komuszkow. Jurek probowal go oddac dla Litwy. Owczesny prezydent Litwy nawet napisal do niego list z podziekowaniem za taki dar. Czy krypto-komuszki z Gdanska wydaly ten woz Litwinom, to nie wiem. Znajac zlodziejskie lepkie lapki komuszkow i krypto-komuszkow, na pewno nie.
Jurek przejechal wozem strazackim przez caly Londyn i do portu. Za to moze rekordu Guinessa nie ustanowil, ale medal za odwage powinien otrzymac. Natomiast przejazd wielotonowym ciezarowym samochodem z Londynu do Ustki byl niewatpliwie wyczynem.
Pozdrawiam i przepraszam za lekka zmylke, Lewed.
......

Awatar użytkownika
sie.ma
Posty: 1028
Rejestracja: środa, 13 października 2004, 12:58
Lokalizacja: z (P)Ustki
Kontakt:

Post autor: sie.ma » środa, 5 października 2005, 20:41

Oj, czasy, kiedy można było słuchac Radia City to było coś ;) Babki pod kościłem zbierały podpisy, bo jedna z audycji za bardzo ich gorszyła (bo ich "hymnem" był "ZChN zbliża się"). Program Izdebskiego gromadził przy radioodbiornikach masę ludzi. Nie wiem, czy pamiętacie, ale oprócz Prusińskiego, bardzo czesto pojawiała się tam "Siostra Czesława", ktora to opowaidała o swoich rzekomych objawieniach :lol:

I nie wiedzieć czemu nagle radio City zamilkło. Czy ktoś wie dlaczego, czy to zostało kiedykolwiek podane do wiadomości, bo jak dobrze kojarze, właściciel stwierdził, że poprostu m się już w to nie chce bawić...
Więc wybacz mi, że żyję snem...

Obserwator
Posty: 215
Rejestracja: sobota, 12 marca 2005, 15:32
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Post autor: Obserwator » środa, 5 października 2005, 21:16

`sie.ma
po prostu siły wyższe powiedziały dość, za dużo oni "radiowcy" nam przeszkadzają i należy z tym skończyć. I taką propozycje dostał szef radia, cóż chłopina nie miał wyjścia, wolał wóz... i pewnie spokojne życie niż problemy z demokratycznie wybranymi komunistami do władz Słupska i ich zapleczem bezpieczeństwa :twisted:

chlopak_z_ustki
Posty: 1268
Rejestracja: piątek, 10 czerwca 2005, 20:03
Lokalizacja: Ustka/Gdańsk

Post autor: chlopak_z_ustki » środa, 5 października 2005, 22:01

Tak... to były czasy... Radio City... i pewna starsza pani namiętnie dzwoniąca i przepowiadająca koniec radia.Jak sie okazało ta pani "dopięła swego" i rozgłośnia nie istnieje

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Post autor: Edward Kuciak » środa, 5 października 2005, 23:22

Jak bylem w Polsce, Jurek dal mi kilka tasm z nagranymi programami "Radia City". Wspaniale chyba pierwsze interaktywne radio w Polsce. No, takich rzeczy to komuna na pewno nie zdzierzy. I zamkneli usta wolnosci Syrence Usteckiej.
Sluchalem te tasmy w samochodzie w drodze do pracy. Powiem jedno, to jest po prostu Witakcy tylko w innym artystycznym wymiarze. Mlodzi Polacy odkryja go za jakies 10-15 lat. Bo przeciez komuna tam wiecznie nie bedzie trwala.
Wyglada na to, ze "Forum Slupskie" mnie zbanowalo, bo pisze prawde o Jurku. Rano juz nie mialem dojscia. Sprobuje teraz.
......

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Post autor: Edward Kuciak » czwartek, 6 października 2005, 02:02

Nie zbanowali i nie cenzuruja mnie na "Slupskim forum"! Rano wybijalo, ze nie mam dostepu. Wszedlem tam teraz i o dziwo, moge partycypowac w dyskusji.
Biore udzial w dwoch tematach:
1. Moj wlasny pt. "Lewed Zaremba z Toronto do Pomiana z Londynu" (http://www.slupsk.eco.pl/phorum/read.php?1,16762) + 2. Juz tam istniejacy pt. "Jerzy Izdebski - czy to wasz rodak" (http://www.slupsk.eco.pl/phorum/read.php?1,7728).
Ja i Jurek Izdebski to rdzenni Ustczanie. Jurek z ulicy Slowianskiej, ja z Polnej, a pozniej Kopernika. Nikt nie bedzie psul dobrego imienia Ustczanom z krwi i kosci. Slupsk z Ustka musi zyc w zgodzie, bo jak nie to szlabanik na Slupiej i zabronimy Slupszczanom robic z nami biznesy, korzystac z naszych wolnosci i przyjemnosci. A oni bez naszego okna na swiat, stana sie zbutwiala prowincja.
Pozdrawiam grzecznie i z przekasem jeszcze z goracego i spoconego smogiem Toronto, Lewed.
......

Awatar użytkownika
dumb
Posty: 1524
Rejestracja: wtorek, 24 maja 2005, 22:22
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Post autor: dumb » czwartek, 6 października 2005, 08:38

a propos "rdzennych Ustczan" ... to Panowie się urodziliście w Ustce??? Nie sądze.... nie wiele osób może powiedzieć że są rdzennymi Ustczanami..
ObrazekObrazek

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Post autor: Edward Kuciak » czwartek, 6 października 2005, 11:28

Dumb, Ja urodzilem sie w "willi Geoeringa" w Ustce, gdzie wowczas znajdowala sie porodowka. Jurek? To trudno mi powiedziec. On jest kilka lat ode mnie starszy to mogl urodzic sie w slupskim szpitalu.
Pozdr., Lewed.
......

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Post autor: Edward Kuciak » piątek, 7 października 2005, 23:52

Troche przedwczesnie sie ucieszylem, ze "Slupskie forum" mnie toleruje na swoich lamach.
Wchodze teraz, a tam:
"Istotna Informacja
Zostales wyrzucony z tego forum. Skontaktuj sie z webmasterem lub administratorem forum w celu uzyskania dalszych informacji".

Obnazylem, oblodctwo, klamstwo, podszywactwo sie, oszczerstwo i paszkwilanctwo na temat naszego rodowitego Ustczanina Jerzego Izdebskiego h. Pomian, ktore ukazywalo sie na ich forum. Ktorys tam z dyskutantow zaczal mnie wyganiac z forum, poniewaz jest ono "esbeckim" napisal.

Dziwne towarzystwo. Wole jedak stac przy naszym forum usteckim
Wybory juz jutro. Nawet na moim blogu do nich nawiazuje w dzisieszym wpisie pt. "O dwoch takich" (http://szlachta.blogspot.com/).
Pozdrawiam z deszczowego i zimnego Toronto, Lewed.
......

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Post autor: Edward Kuciak » niedziela, 9 października 2005, 15:31

"Wydaje sie mi, ze usteckie forum jest lepsze" - Jerzy Izdebski h. Pomian.
Wlasnie otrzymalem list od Jurka z Londynu. Czesc opublikowalem na swoim blogu (http://szlachta.blogspot.com/).
Polecam szczegolnie transkrypt dyskusji na "Slupskim forum" pt. "Lewed Zaremba z Toronto do Pomiana z Londynu".
Zapraszam, Lewed z Toronto + sloneczny aczkolwiek zimny ranek + ogrzewanie w domu juz wlaczone na calego.
......

papiesz
Posty: 158
Rejestracja: poniedziałek, 6 czerwca 2005, 22:24

Post autor: papiesz » środa, 12 października 2005, 16:05

Wiesz co Lewed?

"Obnazylem, oblodctwo, klamstwo, podszywactwo sie, oszczerstwo i paszkwilanctwo na temat naszego rodowitego Ustczanina Jerzego Izdebskiego h. Pomian, ktore ukazywalo sie na ich forum. Ktorys tam z dyskutantow zaczal mnie wyganiac z forum, poniewaz jest ono "esbeckim" napisal.

Dziwne towarzystwo. Wole jedak stac przy naszym forum usteckim"

Jedyne o czym wiem, co tam robiłeś, to zaśmiecałeś to całe forum kolejnymi świetnymi tekstami w kazdym wątku o poszukiwaniu Izdebksiego. Co, nie wiesz gdzie mieszka?. Było tam spoko i fajnie, dopóki nie wchodził tam gośc (Izdebski), który zaczął opluwac wszystkich naokoło, bez konkretnego powodu, z resztą, czystej maści schizofrenik - bo skoro ktoś gada sam ze sobą pod tym samym I.P , to co o kimś takim mozna powiedziec? Opluwanie kazdego z osobna, wyzwiska od esbeków...czego oczekujesz? Ze co, ze admin pozwoli na rozpierdol dyskusji? Załóz se własne forum i tam pisz, mozesz tez sam do siebie podobnie jak pan z Londynu. Swoiscie pojmowana wolnośc...A moze chciałbyś, zebym się przypieprzył do niezyjącego ojca, tak jak to czynił jednemu z zarejestrowanych forumowiczów i syna wyzwał od pijaków i cpunów? Śmiało - polska szlachecka, nie? SB, wszędzie SB - przeczytałem sobie ten list twój od niby Izby - to jest zenujące...jeśli go sobie sam nie napisałeś, to świadczy to tylko o postępującej chorobie pana z Londynu...choroba nazywa się mania prześladowcza. To z "esbeckim" forum - to właśnie głupi zart (którego i tak nie pojmiesz, bo to za trudne) kolesia, którego niezyjący ojciec został obrazony. Szkoda zdzierac palce na jałową dyskusje. Miłej zabawy czlowieku.

a dyskutantom ustka.pl zycze nerwowej wytrzymałości....
Oddajmy wspólnie kup? na ?ep Giertycha!!!

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Post autor: Edward Kuciak » środa, 12 października 2005, 17:53

Papiesz, co sie tak unosisz? I na twoj odcisk Jurek ci nadepnal? Wiem jak mi "neznani sprawcy" robili kolo piora na tym forum, na Newsweeku i na E-politicusie. Teraz dziwnym zbiegiem okolicznosci, naraz odblokowano mnie i znow moge brac udzial na forumach dyskusyjnych tych portali. Za mnie gadano, podszywano sie pod moje nicki i nazwisko, bluzniono w moim imieniu, gadano niedorzecznosci, ktore nawet mi przez mysl nie przyszly. Obawiam sie ze na "Slupskim forum" robiono to samo dla Jurka Izdebskiego.
Poniewaz ty jestes anonimowym. A ja mam dowod Jurka list (ktory opublikowalem na swoim blogu), to wierze jemu a nie tobie. W ogole jak jestes taki cwany to moze bys sie przedstawil nam na tym forum, z imienia i z nazwiska. Bo jak do tej pory Izdebski i Kuciak maja "guts" (jaja) przemawiac w swoim imieniu i stawiac czolo przeciwnikom z otwarta przylbica.
Pozdrawiam i bez urazy, Lewed z Toronto + lekki deszczyk.
......

papiesz
Posty: 158
Rejestracja: poniedziałek, 6 czerwca 2005, 22:24

Post autor: papiesz » środa, 12 października 2005, 20:26

Widzę, ze brak jest odpowiedzi na mje pytania - wnioskuje z tego, ze nie chciałbys się poczuc "esbekiem", "cpunem", "pijakiem"... To zastanów się teraz, dlaczego Izdebski zasłuzył sobie na taką a nie inną opinie.
Dla mnie jestes tak samo anonimowy jak ja - mogę się podpisac Edward Kuciak tez... no i co? Jak mi udowodnisz, ze nim nie jestem? Tak samo jak list, który odstałeś - co mnie z resztą to obchodzi.
Twierdzisz, ze Izdebski ma jaja? To dlaczego podpisywał się na forum pod 23 róznymi nickami, unikając zazwyczaj swojego własnego nazwiska? To Pan Izdebski nie wie, jak się nazywa? Z resztą... Widzę, ze teoria spiskowa dalej rulez, więc o czym tu gadac.
Do czasu jego wizyt na forum w Słupsku Izdebskiego miałem za nieco walniętego, ale cwanego showmana, który konkretnie dopieprzał czerwonej ratuszowej ekipce (kiedy konczyły się audycje ja konczyłem szkołe podstawową...). Teraz mam go po prostu za schizofernika, który nawet w antykomunistach węszy wrogów (za takiego się uwazam, a mam drogi Edwardzie lat obecnie 20) i rozpieprza wszystko, co napotka na swojej drodze.

Amen. Moze coś do Ciebie dojdzie.
Oddajmy wspólnie kup? na ?ep Giertycha!!!

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Post autor: Edward Kuciak » środa, 12 października 2005, 21:29

Papiesz, mlodym jestes, to tym bardziej cie szanuje. Bo ja tylko w nowych mlodych ludzi wierze, ze rozwala te komune w Polsce i zaczna zachowywac sie u siebie w domu jak szlachta i miec opinie wsrod obcych szachty i szlacheckich wartosci. Bo jak do tej pory to jestesmy tu portretowani jak wiesniaki, a w Polsce to nawet zachowujemy sie jabysmy do koryta ze swiniami sie dorwali.
Wiem ja tez mialem 20 lat i wiem jaki mialem stosunek do Waaadzy! bedac w tym wieku. Dlatego i ciebie powazam.
Powiedz mi tylko skad masz te dane, ze Izdebski nawijal 23 nickami? Czy jestes w jakis sposob zwiazany ze "Slupskim forum"?
No dobrze. Jego zbanowali, ze uzywal 23 nickow, to dlaczego zbanowali mnie uzywajacego tylko jednego nicka "Lewed?".
Zreszta, nick "Lewed" na Internecie jest zstrzezonym nickiem tylko dla mnie Lewed = Edward Kuciak. I to kazdy liczacy sie blogier w blogosferze wie. Wiem, ze w Polsce blogierka jest jeszcze w powijakach i pewne jej wartosci jeszcze sie nie narodzily na sieci, ale Panowie ile lat bedziemy siedziec w sredniowieczu? Czas na XXI wiek.
Dlatego nota bene zalozylem wlasny blog tematyczny na usteckim forum (dziekuje bardzo!) w dziale "Hobby" wlasnie o blogierce.
Internet jest piekna rzecza, tylko trzeba go umiec uzywac. Nobel sie klania. Ale takze Internet moze byc uzywany do zlych rzeczy (terroryzm, pornografia dziecienca, sprzedaz legalnych i nielegalnych narkotykow...) i do anonimowych pomowien, oszczerstw i paszkwilanctwa. Rzeczy ktore nasz honorowy kodeks szlachecki nie uznaje i zwalcza.
Musisz sie stac dla mnie wiarygodnym, tak jak ja jestem dla ciebie. Wtedy uwierze w to co mowisz o Jurku.
Pozdrawiam serdecznie, Lewed z Toronto + pochmurno 13 stopni + bez urazu + wierze w mlodych.
......

Marcin
Posty: 7
Rejestracja: czwartek, 27 października 2005, 09:47

zabity przez MO

Post autor: Marcin » czwartek, 27 października 2005, 10:30

Specjalnie zarejestrowałem sie na tym forum, bo w jednym z postów przeczytałem tu o ustczaninie zabitym przez MO w czasach komunistycznych. Niestety, teraz nie mogę juz go znaleźć. Prośba do E. Kuciaka i do Edwarda - znawców tego okresu: opiszcie tu gdzieś ten przypadek! Zróbmy w ogóle spis tego typu przestępstw komunistycznych i zbadajmy je!

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Post autor: Edward Kuciak » czwartek, 27 października 2005, 12:16

Szanowny Panie Marcinie,
Dobrze, ze ktos probuje zainteresowac sie tym okresem. Wczesne lata 70. Gliny robia nagonki na tzw. "pasozytow", "narkomanow", "hippisow", czyli mezczyzn noszacych dlugie wlosy. Ryszard Kozdruj, zwany "Kostkiem" byl szczegolnie przez nich napastowany, poniewaz nasil najdluzsze wlosy. Gliny zgarnialy ludzi z ulicy, straszono ich obcieciem wlosow. Niektorzy musieli podpisac deklaracje na komendzie MO, ze sami w ciagu trzech dni obetna wlosy (to zdarzylo sie m.in. mnie i Slawkowi Wyszynskiemu).
Ryszarda zaatakowano w porcie naprzeciw Kapitanatu Portu. Oberwal palkami po glowie i gazem w oczy. Zdezorientowany zaczal uciekac i wpadl do kanalu. Zrobil sie zbiegowisko. Z "Baltyckiej" wyszlo troche osob, w tym ratownicy, ktorzy chcieli skakac do kanalu aby go ratowac. Milicjanci nie pozwolili, "to cwany hippis, wyplynie po drugiej stronie kanalu", naigrywali sie.
Nigdy nie wyplynal, poniewaz nie umial plywac.
Sprawe uciszono. Naoczni swiadkowie naraz znikneli, rodzina zostala zastraszona i kazano jej uwywac oficjalnej wersji zdarzen "nieszczesliwy wypadek".
Ale Ustczanie nie byli glupi. Podobno pogrzeb byl cicha manifestacja (bylem w Warszawie w tym czasie), tlumy poprzeplatane tajniakami.
Pozdrawiam z mrocznego i zimnego Toronto, Lewed + biegne do pracy.
......

Marcin
Posty: 7
Rejestracja: czwartek, 27 października 2005, 09:47

Post autor: Marcin » czwartek, 27 października 2005, 17:59

Dla mnie Prusiński to prawdziwy poeta. Prawdziwy, nie udawany, a więc trochę szalony. Prawdziwy poeta nie musi być dobry, jak np. Krzysztof Kamil Baczyński, czy Miłosz (dla mnie czasem trochę przeintelektualizowany - bardziej filozof, niż poeta). Miasto powinno wynajmować mu w sezonie kawałek na promenadzie i zachęcać do tego, by tam deklamował swoje utwory - może nawet coś za to zapłacić. Taka barwna postać, otoczona nimbem lidera Polskiej Partii Biednych, to skarb!

Marcin
Posty: 7
Rejestracja: czwartek, 27 października 2005, 09:47

Post autor: Marcin » czwartek, 27 października 2005, 18:14

Do Ewdarda Kuciaka
Po pierwsze: nie wal mi przez "pan", od od dawna jesteśmy na "ty" (co jest dla mnie zaszczytem, bo jak wiesz, nie mam herbu, to ja - mb)
Po drugie: serdeczne dzięki za informacje. Podrążę w temacie. Potrzebuję tylko jeszcze namiaru chronologicznego - rok, pora roku, ewentualnie miesiąc. Cokolwiek, co ułatwi poszukiwania.
Z góry dziękuję i pozdrawiam Toronto z naszej starej, europejskiej Ustki

Awatar użytkownika
aleksandra
Posty: 72
Rejestracja: środa, 5 października 2005, 18:26

Post autor: aleksandra » czwartek, 27 października 2005, 18:29

Czy każdy kto ma ,,swój świat" jest albo nienormalny, albo porąbany albo psychol?? No ludzie, to wolny kraj, pelna demokracja. A, że mówi to co chce to inna sprawa. Czasem być może sypią się ostre słowa, ale ilu jest takich ludzi, którzy mają odwagę powiedzieć co naprawdę myślą? Większość z nas kryje się pod płachtą pozorów, bo nie wypada, bo jak mnie ludzie ocenią... A Pan Poeta mimo, że kasy ma mało to jednak coś robi. Sama miałam okazję go poznać. Fakt rozpierała go energia połączona z niebywałą ekscentrycznością, ale cóż... Jest jaki jest i trochę ubarwia czasem smętną i szarą Ustkę. Najlepiej wytknąć, że prowadzi lumpex. Najważniejsze, że nie kradnie a każda inna praca hańbą nie jest. Z tego co zaobserwowałam, to ma waleczną duszę. Ciągle broni a to drzew przed usunięciem, a to poszkodowanych itd. Mamy to do siebie jako społeczeństwo polskie do oceniania kogoś, bez wnikania w jego świat i otoczenie. Tylko, że to co nam się wydaje prawdą dla innego może być zupełnym spaczeniem obrazu rzeczywistości. Więc nie krytykuj a posłuchaj, a nawet poczytaj.

Obserwator
Posty: 215
Rejestracja: sobota, 12 marca 2005, 15:32
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Post autor: Obserwator » czwartek, 27 października 2005, 19:30

aleksandra pisze:Najważniejsze, że nie kradnie a każda inna praca hańbą nie jest.
Aleksandro i tu się mylisz. Zaraz po wyborach samorządowych, czy to z nudów czy ze złości , iż nie został Burmistrzem, próbował ukraść mienie UTBS-u czyli nas wszystkich. Mówie, o ogrodzeniu otaczającym osiedle Kościelniaka. Informacje o tym incydencie podawała lokalna prasa, więc żadną tajemnicą to nie jest.

pozdrawiam Krzysztof

Zablokowany