Maciej Dlouhy

Kogo podziwiamy, lubimy, wybitni ustczanie, jak i również Ci którzy wzbudzają dużo kontrowersji

Moderator: DKS

Beata
Posty: 59
Rejestracja: środa, 20 lipca 2005, 01:11

Maciej Dlouhy

Post autor: Beata » wtorek, 11 października 2005, 20:19

Maciej Dlohy- Mysle ze ten czlowiek, jest godny zaintresowania, duzo o nim nie wiem, ale sam fakt ze postawil Aukcje rybna w Ustce na nogi jest czyms pozytywnym i wartym pochwaly, przeciez tylu innych prezesow tam sie przewinelo , ktorzy tylko narazili Aukcje na straty.

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » wtorek, 11 października 2005, 20:38

@Beata
Chyba żarty sobie stroisz z rybaków?Gość ma gadane i nic więcej!
Zna sie na rybach ale nie na ludziach(rybakach).Nie zaczyna sie współpracy z rybakami od wyzwisk,-taki głupiomądry prezes i tyle.

Ps.To jest moje prywatne zdanie.Przyszedł nowy prezes i jest inna gadka.
Zrobi rybaków udziałowcami i to moim zdaniem wypali.Rybacy sporo włożą w giełde - i będa zainteresowani zdawaniem ryby na giełde (chętnych jest już 26 ).Pozdro

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » środa, 12 października 2005, 09:49

Popieram Mirka

Góściu poza językiem w gębie (przepraszam buzi) nie miał żadnego pomysłu na uruchomienie Aukcji. Dlatego tak szybko ją rozłożył.
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

Beata
Posty: 59
Rejestracja: środa, 20 lipca 2005, 01:11

Post autor: Beata » środa, 12 października 2005, 19:16

chyba pomylilam nazwiska, sprawe gieldy znam tylko z prasy, i czytalam sporo o jej skucesach, nowych maszynach, o nowych rekordach, wiec kto jest teraz jej prezesem, podobno jakis mlody czlowiek, czy to nie to nazwisko ?

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » środa, 12 października 2005, 20:24

He,he czuje prowokacje!

Beata
Posty: 59
Rejestracja: środa, 20 lipca 2005, 01:11

Post autor: Beata » środa, 12 października 2005, 20:35

hm, czlowiek sie pomylil :oops: , i zaraz prowokacja, wiec kto jest teraz tym prezesem?

hanse
Posty: 460
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2005, 13:29
Lokalizacja: Polska

Post autor: hanse » sobota, 22 października 2005, 12:38

no widze że Maciej D. nie jest lubiany. Szkoda tylko,ze wypowiadacie się w tej sprawie a go zupełnie nie znacie. Jest byc moze postacią kontrowersyjna i walaca prawde prosto w oczy i przez to majaca wielu wrogów - ale jedno trzeba mu przyznac -ze gdyby nie Maciej Dlouhy, Andrzej Tyszkiewicz, Sławomir Ziemianowicz i jeszcze kilku, których tu nie wymienię bo było ich wielu, to dzis w miejscu Aukcji Rybnej byłoby tylko zrujnowane nabrzeże i nic więcej. Ile lat prezesem Aukcji był pan Malej- jeden z poprzednich prezesów? I co sie działo? NIC, JEDNO WIELKIE NIC. Co z tego że nie brał w końcowym etapie swojego działania pieniędzy za funkcje Prezesa jak nic nie mógł załatwic, bo nie miał siły przebicia i determinacji w parciu do tego by ta aukcja powstała. Ci sami ludzie - ten sam krag ludzi - próbuje od 10 lat wybudować aquapark w Ustce - i efekt będzie taki sam - NIC! Aukcja przynosi teraz straty, ale w przyszłości będzie przynosic zyski - tak było jak powstawały aukcje rybne na zachodzie i tak bedzie tez tu w Ustce. Ja bym proponował by np Mirek czy Maja przeszli sie do Macieja i zapytali go co mówili handlarze skupujący ryb w porcie tu zacytuje "że wezma walizkę pieniędzy i pojada gdzie trzeba by ta aukcja nie powstała" tak było! Niech wam to opowie jak przetwórcy odnosza się do aukcji? Lepiej rznąc rybaka i płacic mu 5 zł za kilogram ryby i na fakturach wpisywac oficjalnie 20% tego co się skupuje, niz skupowac rybe pod pełna kontrola i wpisywac na fakturach 100% złowionej ryby ale płacic za nia więcejnp 8 zł za kilogram. Czy wiecie że np Polska eksportowała w roku 2001 (i teraz tez) za granice dorsza tyle ile wynosił polski roczny limit połowów razy 4. A gdzie spozycie w kraju? Wynikało to z druków Urzedu Ceł tzw SAD. Póki obie strony sa zainteresowane na tym by oszukiwac państwo na podatkach i limitach - Aukcja nie będzie dobrze funkcjonowała. Ale po kasacji floty limity przypadające na kutry zwiększa sie za kilka lat i Aukcja stanie na nogi. To że Macieja Dlouhego nie lubicie to wasza sprawa - mógł nic nie robic i sobie zyc dostatnio. Ale mu sie chciało i coś po nim w Ustce zostanie. A co zostanie po Was, Maju i Mirku? NIC? I powiem wam jeszcze że wcale nie jestem jego przyjacielem czy poplecznikiem. Po prostu znam go i wiem co robił w sprawie np Aukcji. I trzeba mu tu oddac sprawiedliwosc. A ze go nie lubicie to juz wasza sprawa....

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » sobota, 22 października 2005, 12:56

@hanse
Tutaj nie chodzi o lubienie, czy nie konkretnej osoby. Chodzi o logikę postępowania :?
Wolny rynek nie daje szans osobom, które nie mają pomysłu. Do uruchomienia Aukcji potrzebny był naprawdę dobry meneger. Te zmarnowane kilka lat, to niestety zmarnowane parę złotych. A teraz słyszy się o przejęciu Aukcji przez rybaków. Z naszych podatków Aukcja powstała. Ale nie nam będzie przynosić profity. Jestem tylko ciekaw warunków, na jakich rybacy przejmą Aukcję. Czy Marszałkowi i Miastu zwrócą się chociaż poniesione nakłady?
Czy normalnym jest, że wznosi się potężną instytucję, bez konkretnej strategii jej zaistnienia na rynku.
"Poczekajmy kilka lat..." W ilu już kwestiach słyszymy te słowa?
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » sobota, 22 października 2005, 13:20

bym proponował by np Mirek czy Maja przeszli sie do Macieja i zapytali go co mówili handlarze skupujący ryb w porcie tu zacytuje "że wezma walizkę pieniędzy i pojada gdzie trzeba by ta aukcja nie powstała" tak było!
Bzdura-nie masz pojęcia o czym piszesz.Im więcej kupujących ryby tm lepiej dla rybaka .Miałem kuter i wiem co pisze.To ze wyeksportowalismy więcej fileta niz złapalismy- jest proste.Pare firm ściaga dorsza mrozonego w blokach i z tego robi fileta i wysyła za granice.

Maciej jest medialnym zwierzem ale do wspólnoty biznesowej się nie nadaje!Konfliktowy.

Tu że jest szara strefa wie kazdy-jest w kazdym kraju-nie mozna tego do końca zwalczyć -bo morze to magazyn biologiczny.Uwierz mi ze rybak nie wyłowi wszystkiego !Spoko -obserwuje ten rynek blisko 40 lat - teraz naprawde jest krucho- 1litr oleju napędowego kosztował mnie najmniej 0,39 zł a teraz blisko 2 zł a dziennie potrzebowałem(zalezy od techniki łapania) 500 l do 1200 l dziennie.Wysoka cena ropy załatwiła duze kutry i jeżeli bedzie dalej rosła załatwi następne.Takze problem moze się sam rozwiązać.Giełda jest organizacją -non profit-80% kosztów dała Unia,reszte marszałek i teren Ustka.W kazdym badz razie NIE ZAZDROSZCZE RYBAKOM BO TO ZAJ.......CIE CIEZKA ROBOTA!!!!!ZE SZCZEREGO SERCA ŻYCZE RYBAKOM UDANYCH POŁOWÓW I SZCZĘŚLIWEGO POWROTU DO PORTÓW.Były rybak .Pozdro

Ps.Co po mnie zostanie?Dzieci- wystarczy.

hanse
Posty: 460
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2005, 13:29
Lokalizacja: Polska

Post autor: hanse » sobota, 22 października 2005, 17:48

to ty Mirek nie wiesz co piszesz - mylisz sie i to bardzo bo w pismie od prezesa urzedu ceł była mowa o dorszu świezym a nie mrozonym. Cztery razy więcej wyeksportowane z Polski niz wynosi limit roczny!!!! To jest skala problemu, zreszta dyrektor departamentu rybołówstwa powiedział kiedys że jakby chciał rybaków wykonczyc to postawiłby inspektorów na nabrzezach i po góra 2 miesiącach miałby problem z rybakami z głowy. A tak interes dalej się kreci.

W całym twoim tekście nie znalazłem nic na temat tematu głównego. Że Maciej jest konfliktowy to wszystko. Ale jest uczciwy i cos zrobił dla miasta i lokalnej społeczności.Myślę że po prostu ci zal ze nie jestes taki obrotny jak on. To normalne u rybaków, kazdy chciałby miec Bałtyk dla siebie :)

Nie dziwie się że piszesz ze miałes kuter:) pewnie stara rozlatująca się kfke :) Powiedz po co firmy miałby rozmrażac dorsza importowanego wysyłac go z Polski - to jest dopiero bzdura!!!! W drukach SAD jest tylko dorsz świeży!!!! Widac że już dawno sprzedałeś kuter i wypadłes z branży.

Maja, byłaś kiedys na aukcji działającej za granica np w Danii, Szwecji czy Holandii? Jak przedstawiciele tych aukcji byli w Ustce i widzieli Ustryb Padewskiego to złapali się za głowe jak zobaczyli srajace na ryby w skrzynkach mewy. Padewski ile lat ma firme? Ile zarobił w tym czasie na lewej rybie? Czy cos zainwestował by jego firma profesjonalnie wyglądała i spełniła wymogi UE? Nic, ręce z kasa skierowane do siebie, nic tylko zysk. I tu nagle pojawia się Dlouhy, który ma pomysł na Aukcje robiona na wzór zachodni, jest konkurent. Spytajcie się Macieja jak jezdzili do Warszawy by upieprniczyć ten projekt, wszyscy łącznie z przetwórcami, pośrednikami i hurtownikami, jak zaniżali ceny odbiorcom(hipermarketom) by tylko nie kupowali na aukcji? Ryba z kutra kosztuje 5 zł a w sklepie juz 17. Rybak na tym na pewno nie zarabia, ale posrednicy a Aukcja eliminuje posredników i to się np takim przetwórcom nie podoba.

Z tego co mi wiadomo to rybacy maja chyba 10% udziałów w Aukcji.

Skora ta Aukcja jest taka zła to MIrek może wiesz czemu tak bardzo pośrednicy chcieli ja swego czasu kupić - mówię tu o udziałach jednego z udziałowców, który chciał się wycofac? Usteccy.

Moze wiesz czemu jak Aukcja działała rozpuszczali pogłoski, ze rybacy nie dostana pieniędzy za rybę, ze będa ich potem kontrolowac ze skarbówki? Komu na tym zalezało?
To jest wolny rynek?

Maciejowi się nie udało.
Po okresie przejściowym port w Ustce bedzie zamkniety dla wyładunku swiezych ryb ze wzgledu na stan sanitarny i prędzej czy później jesli nie będzie żadnych inwestycji to wszystkie ryby beda szły przez Aukcje, która jako jedyna spełnia normy sanitarne UE. Jedynie z łódek będzie poza nia.
I daltego boję się tych ludzi którzy widza takiego Padewskiego na fotelu burmistrza Ustki!!!! Bo dostal troche głosów w wyborach.

Wtedy dopiero bedzie się działo!

hanse
Posty: 460
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2005, 13:29
Lokalizacja: Polska

Post autor: hanse » sobota, 22 października 2005, 18:17

jeszcze jedno: posrednicy skupujący rybe w porcie wiedzą o tym, że z powodu kasowania kutrów za jakiś czas limity na kuter będa wyższe i byc może starczą na jego utrzymanie. Po co wtedy sprzedawać rybę po 5 zł posrednikowi jak mozna ja sprzedac oficjalnie na Aukcji za 8 zł? I tego sie oni boją bo ich czas juz sie kończy i zrobia wszystko by Aukcja upadła. Jesli przekma ja rybacy to bedą mogli sami wysyłac rybe na zachód ale nie po 5 zł ale np po 12,50 jak wczoraj stała na aukcji w Zeebruge:) Bo aukcja ma tzw numer eksportowy.


Co do dzieci to bym cos powiedział ale sobie odpuszczę :)

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » poniedziałek, 24 października 2005, 08:24

@hanse
Po raz kolejny podkreślam, że nie chodzi mi o konkretną osobę. Tylko o LOGIKĘ uruchamiania inwestycji. Skoro się coś uruchamia, to bardzo dziwnym jest budowanie bez stworzenia tzw. biznes planu, który określa strategię zaistnienia firmy na rynku.
W epoce "wolnego" rynku oczywistym jest fakt, że w momencie, kiedy obok wyrasta konkurencja, wszyscy funkcjonujący już na rynku zaczynają rzucać "nowemu" kłody pod nogi. A że z etyką w naszym biznesie zawsze było krucho, to i walka jest bardziej brutalna. Z czym powinni liczyć się WSZYSCY zarządcy Aukcji.
A szara strefa... Choćby nie wiem ile kontroli napuścić na kogokolwiek, zawsze znajdzie się furtka, którą można uciec.

Zainteresował minie program nt. "przekrętów" z paliwem do kutrów w TVN. Ile w nim prawdy? 8)
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » poniedziałek, 24 października 2005, 08:26

A jeszcze jedno. Skoro ryba na aukcji miałaby osiągnąć taką super cenę, to dlaczego rybacy nie pchają sie do niej drzwiami i oknami?
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

hanse
Posty: 460
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2005, 13:29
Lokalizacja: Polska

Post autor: hanse » poniedziałek, 24 października 2005, 09:06

nie pchaja się na aukcje z powodu szarej strefy, na aukcji wszystko jest jasne i limit połowy moze się wyczerpac juz po 2 miesiacach połowów. No i na aukcji nie mozna sprzedawać ryby niewymiarowej tzw "bolka" A sprzedając posrednikom wpisuje sie w papiery 20% tego co się złowiło. Były juz w usteckim porcie kontrole ale jakoś sie to dalej kreci. Aukcja ma tzw numer eksportowy i teoretycznie każdy kto chce może przez aukcje wysyłac rybe za granice po droższej cenie.

Ryba ta musi byc jednak odpowiedniej jakości. A posrednicy skupuja jak leci, rybe która jest nieposortowana z różnych połowów. Rybak w Holandii czesto jadąc do portu z łowiska juz sprzedaje rybe przez aukcje i w porcie czeka juz na niego samochód który ta rybe zabiera i wiezie do odbiorcy. Naszym rybakom w wiekszości się nie chce sortowac ryb, nie maja chłodni albo wystarczająco lodu na pokładzie. Wynika to z tego, że do rybołówstwa pod koniec lat 80 i na poczatku lat 90 dostali sie dość przypadkowi ludzie , którzy sa zainteresowani głównie zarobieniem jak największej sumy pieniędzy, a co będzie dla naszych dzieci i wnuków już ich nie obchodzi. Ich dzieci bedą miały za co zyc, a ci co zostana w zawodzie rybaka beda łowic po 200 kg ryby w 5 dni.

Aukcja miała byc włączona w siec aukcji w UE ale jakiemus urzędnikowi sie to nie podobało i chyba do dzis nie jest. Ciekawe komu na tym zalezało.

Reasumujac dobrze ze dzięki ludziom takim jak Andrzej Tyszkiewicz, Maciel Dlouhy czy Sławomir Ziemianowicz Aukcja w Ustce powstała. Cos chcieli zrobić i im się udało.

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » poniedziałek, 24 października 2005, 11:54

Ryba z kutra kosztuje 5 zł a w sklepie juz 17.
Zastanów się nad tym?
Z 1kg dorsza masz ok 0,5 fileta jak dobrze kroisz.Dorsz jest po 5,50 na dziś.To koszt 1kg fileta wynosi 11 zł -komus trzeba zapłacić za robote i wsklepie masz 17 zł.Dużo?Woziłem fileta do sklepów w Słupsk.Nieopłacalne -dla mnie- biorą po kilkanascie kilo fileta i sprzedają pare dni.Fakty.
Szara strefa jest w kazdym kraju bałtyckim-nawet w Szwecji!Tylko rząd szwedzki o tym wie.Suma sumarum każdemu sie opłaca.

Rybakom nie chce sie sortować-he,he.Sam ukladałem ryby na pięc wymiarów-obecnie dwa.Przypominam ,ze na poczatku lat 90 nikt w Ustce nie chciał dorsza kupować!Po paru latach przyszedł Padewski i ze Sławkiem zaczeli działac-interes zaczął się kręcić.Sprzedawałem rybe kazdemu u ustckim porcie tak ,że mam pojęcie o hurtownikach.Padewski nie dołozy do kilograma jak mu sie nie opłaca-inni zalezy.
Na giełdach europejskich najwyżej oceniana jest ryba jednodniowa klasy E.Co ma zrobić kuter który wychodzi na 5 dni -40 mil od Ustki?Podrzucać codziennie do portu?
Hanse wiesz że gdzies dzwoni tylko nie wiesz gdzie.Głowny hurtownik to koszaliński Espersen i Stanpol.Padewski,Wysoczański i inni muszą tą rybe przebrać pod kątem świeżości i wysłac do dużego odbiorcy w/w.Na giełde za granicą może trafić może 50 % ryby co z resztą?Musi ktos robić fileta i go mrozić.
Nie zazdrosze nikomu -tym bardziej Maciejowi czy Andrzejowi.Kazdu pracuje na swoja markę.
Cztery razy więcej wyeksportowane z Polski niz wynosi limit roczny!!!!
Zapytaj Stanpol czy nie kupował świezej ryby od Litwinów,Rosjan.
Nie dziwie się że piszesz ze miałes kuter:) pewnie stara rozlatująca się kfke
- a co to za złośliwośc?Normalna była- mogła pływać jeszcze przez 20 lat-blachy zdrowe były-ale klimat wokól ryboustwa -nie.
Pozdro

hanse
Posty: 460
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2005, 13:29
Lokalizacja: Polska

Post autor: hanse » poniedziałek, 24 października 2005, 12:54

no to jak znasz wszystkich to wiesz jak było, co innego na fakturze a co innego na palecie, skupowano 9 ton na FAKTURACH! w ładowano 2-3 tiry po 15 ton kazdy. Fileta tez. Jakies cudowne rozmnożenie ryb? Jak to sie ma nie opłacac? :)

Dlaczego Padewski skoro jest taki dobry nie rozbudowuje swojej firmy tylko dalej tłucze manfakture rodem z głębokiego socjalizmu? Bo wie ze jego czas się już kończy i predzej czy później wiekszośc ryby będzie szła przez aukcje.

Nie trzeba schodzić co dzień do portu trzeba mniec chłodnie na kutrze i ryba ma odpowiednią swiezośc - dobrze o tym wiesz. Firmy importuja dorsza od rosjan i litwinów bo jest za mało tego surowca i musza się gdzies zaopatrzyc, wysyłaja juz go przerobionego a nie swiezego. W drukach SAD jest mowa o swiezej rybie nie mrożonej!!!! a o takiej piszesz - o mrozonej rybie w kartonach!

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » poniedziałek, 24 października 2005, 13:39

Nie trzeba schodzić co dzień do portu trzeba mniec chłodnie na kutrze

90% kutrów ma chłodnie.Najwyższej klasy nie dostaniesz za rybe z chłodni tylko tzw.hakowa czyli parogodzinna .Stanpol sciagał świezą ryby z Rosji i natepnego dnia był z nie robiony filet świezy i wywożony do Niemiec lub Francji - z tej ściagnietej ryby z Rosji czy Litwy.Widze ,ze niechcesz zakumać tego.Wszystko zalezy od cen na giełdach.Dlatego czasami jak jest niska cena warto zamrozic i poczekac na koniunkture dobrą.
Jak to sie ma nie opłacac?
Na kilogramie mozna zrobić od 30 gr do 70 gr.Nie pisze o wyskokach przed świętami.Takie sa ogólne zarobki do pośredników.Chcesz ciagnij to na zachodnia giełde -tam mozesz dostać-rózna cenę za tą sama rybe!
Czasami mozna też stracić na rybie!Ale to juz rynek.Pozdro

hanse
Posty: 460
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2005, 13:29
Lokalizacja: Polska

Post autor: hanse » poniedziałek, 24 października 2005, 17:55

i tak oto od Macieja Dlouhego przeszłismy do oszustw rybaków i hurtowników skupujących ryby w porcie.

Dalej nie wiem w jaki sposób np skupujac jednego dnia 5 ton ryby mozna wysyłac dwa tiry po 15 ton w kazdym? Nie ma na to mocnych? Czy dalej cena za przymknięcie oka przez inspektora to 500-600 zł od tony w kieszeń, to sa pytanie na które warto by odpowiedziec:)

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » poniedziałek, 24 października 2005, 18:46

przez inspektora to 500-600 zł od tony w kieszeń,
Rybacy sami tego inspektora namierzyli i juz nie pracuje.
Ten ,który został to uczciwy facet.
Dalej nie wiem w jaki sposób np skupujac jednego dnia 5 ton ryby mozna wysyłac dwa tiry po 15 ton w kazdym?
Nie za bardzo rozumiem.Jak była ryba to jeden pośrednik kupował max.60 ton tygodniowo.Czego nie rozumiesz?Zbierasz rybe ,trzymasz w chłodni i wysyłasz.Chodzi Ci o cud?
Dlaczego Padewski skoro jest taki dobry nie rozbudowuje swojej firmy tylko dalej tłucze manfakture rodem z głębokiego socjalizmu?
Zapewniam Cie ,ze Padewski ma firme na przyzwoitym europejskim poziomie-byłeś w środku?Ma wszystko co jest niezbędne.Masz kiepskie informacje.Pozdro

Ps.Kiedy byłes tam ostatnio?

hanse
Posty: 460
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2005, 13:29
Lokalizacja: Polska

Post autor: hanse » wtorek, 25 października 2005, 09:10

wytłumacz mi jak mozna skupic 5 ton ryby oficjalnie na papierach i z tych skupionych 5 ton załadowac 2 tiry po 15 ton kazdy. Lodu nie licze. To jest jakies cudowne rozmrożenie czy co? Wszyscy wiemy ze jest skupowana ryba na lewo - pod stołem ida pieniadze i potem US tropi jakies lewe faktury z kurtów które niby sprzedały rybe hurtownikowi a nigdy tego nie robiły. Chyba kazdy armator miał wezwanie do prokuratury gdzie odpowiadał czy sprzedawał rybe ? A okazuje się ze nie sprzedawał :)

Chyba nie byłes w europie na aukcji ja co prawda pierwszy raz byłem w 92 roku na aukcji w Ijmuiden i jeszcze teraz tak nie ma :) jak wtedy tam było :) i jeszcze długo nie będzie.

Zablokowany