Cd co z dziurami na jezdni czemu ich nikt nie zgłasza?

Tutaj można rozmawiać na dowolny temat. Można też wklejać linki do interesujących stron.

Moderator: DKS

hanse
Posty: 460
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2005, 13:29
Lokalizacja: Polska

Cd co z dziurami na jezdni czemu ich nikt nie zgłasza?

Post autor: hanse » czwartek, 29 września 2005, 17:13

jaskuł - myli ci sie wiadukt z mostem, most jest nad rzeka a wiadukt nad torami, podpowiem, ze każdy moze zgłosic pod numerem 8631888 dziure w jezdni do GDDKiA w Leborku z tym, ze odpowiadaja oni tylko za drogi główne. Te dziury które dzis zgłosiłem sa od marca br i juz myślałem, ze jak naprawiali rozwalona barierke w lipcu i sie o nie potykali to je połataja - teraz juz widac troche kostki. I przez te pół roku straz jezdziła, policja jeżdziła /podobno ma dbac o bezpieczeństwo - w tym przypadku ruchu/, radni, władze miasta, radni i nic dziura jak sobie była tak jest. Nie będe sie tu rozwodził jak takie dziury wpływaja na konstrukcje mostu jak przewala sie przez niego dużo aut i kazde wpada w dziure. Przypominam, ze na wiadukcie w czasie jego budowy i kładzenia warstwy bitumicznej były rozciągniete namioty. Podobno była to niezawodna szwedzka metoda i technologia i miała wytrzymac 100 lat a juz po 2 latach wiadukt przeciekał i robia się dziury po każdym wiekszym deszczu. Zapytałem dzis jak zgłaszałem te dziury na moście czy na wiadukcie przy dylatacjach musi byc taki 10 cm uskok - jest od zawsze jak pamiętam - miła pani powiedziala że taka jest technologia i tak byc musi ciekawe, że sa w naszym kraju miejsca gdzie tak nie jest :) Poza tym powinni sie powoli brac za przekopy, które porobiła telekomunikacja polska jak po uruchomieniu 5 lat temu cyfrowej centrali ciagneła swoje swiatłowody pod jezdniami, wszędzie w tych miejscach jezdnia się zapadła i sa dziury. Wczoraj było badanie ruchu w Ustce, jeżdzili ze służby drogowej ciekawe czy się tym zajma :)

hanse
Posty: 460
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2005, 13:29
Lokalizacja: Polska

Post autor: hanse » sobota, 1 października 2005, 19:35

no i dzis rano dziury zostały zaklejone czyms podobnym do asfaltu - troche by sie mogli lepiej postarac bo przed mostem jezdnia jest popekana jakby sie droga zapadała ale dobre i to. Z rozpedu załatali tez dziure na wiadukcie która zaczeła się robic w tym miejscu gdzie miesiąc temu robili. Twierdze że Straz Miejska nie zgłaszała tego, wbrew temu coi pisał Jaskuł - bo po moim zgłoszeniu - a było już kilka zgłoszeń które robiłem - zawsze najdalej po 2-3 dniach sprawa jest załatwiana. DLATEGO JAK WIDZICIE DZIURE W JEZDNI TO ZGŁASZAJCIE TEN FAKT DO ZARZADCY DROGI, W PRZYPADKU ULIC: DARŁOWSKA< DWORCOWA< GRUNWALDZKA<SŁUPSKA< WRÓBLEWSKIEGO POD NUMER:8631888

jaskuł
Posty: 261
Rejestracja: poniedziałek, 13 czerwca 2005, 23:46

Post autor: jaskuł » sobota, 1 października 2005, 22:54

jak czytałeś jeśli chodzi o straż to pisałem trochę w szerszym kontekście, ciągłych żadań o zwrócenie szczególnej uwagi na... i tu do wyboru co najmniej 25 opcji. A przecież w Urzędzie jest taki wydział Infrastruktury Komunalnej ( chyba taka jest jego nazwa), który odpowiada za stan wszelkich urządzeń w mieście i zakichanym obowiązkiem urzędasów tam siedzących jest ocena stanu dróg itp. Spychanie wszystkiego na straż jest bez sensu bo ja, jak i wielu innych mieszkańców wolałbym widzieć strażników, jako pilnujących porządku i bezpieczeństwa a nie szukających dziur w drogach. Co nie znaczy oczywiście, że mają przjeżdżać obok nich obojętnie, ale zrobienie ze straży poszukiwaczy dziur jest dublowaniem wspomnianego wydziału i mija sę z celem.
Po drugie przyznaję się, że pomyliłem wiadukt z mostem i to o wiadukcie pisałem. Z drugiej strony nie pomyślałem o moście bo nie widziałem tam aż tak wielkiego problemu z dziurami. Chwała Ci, że ty je zobaczyłeś i zgłosiłeś. Tak powinien postępować każdy obywatel tego miasta i to nie szukając czy wręcz żądając działania od innych. Widzisz zgłaszasz problem i tyle. Nikt też nie bronił ci przecież zadzwonić na Policję czy straż i poprosić o interwencj w danej sprawie. Nie było by powodu do narzekań. No ale mimo wszystko powodzenia w obywatelskiej postawie. Tak trzymaj!!!

hanse
Posty: 460
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2005, 13:29
Lokalizacja: Polska

Post autor: hanse » niedziela, 2 października 2005, 07:40

jaskuł - jaki to problem i jakie naklady dla straży, by poruszając się po mieście zadzwonic że na jakiejś ulicy zrobiła sie dziura? Jakie to zadanie z tych 25 i jaki koszt ? Jeden impuls tp za 35 gr? No i dobra wola - ta jest bezcenna:)

jaskuł
Posty: 261
Rejestracja: poniedziałek, 13 czerwca 2005, 23:46

Post autor: jaskuł » poniedziałek, 3 października 2005, 11:25

Bardziej ciekawi mnie efekt takich zgłoszeń, bo nie werzę, że po zgłoszeniu 100% dziur przez straż, wszystkie one znikną w ciągu np. tygodnia. To dzwonienie jest trochę bez sensu, bo są też zarządcy dróg, którzy mają obowiązek na bieżąco monitorować stan dróg i usuwać usterki. Jeśli tego nie robią to na pewno nie mają środków i żaden telefon ich do naprawy nie zmusi! No ale jest to może sposób na rozwiązanie problemu stanu dróg w tym kraju. Niech wszystkie straże w ciągu 1 m-ca zgłoszą wszystkie dziury w jezdniach!! Po 2 m-cach mamy idealne drogi bez dziur. Hanse ty Nobla powinieneś dostać :lol:

hanse
Posty: 460
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2005, 13:29
Lokalizacja: Polska

Post autor: hanse » poniedziałek, 3 października 2005, 21:21

jaskuł- straz jest po prostu nieskuteczna - niedawno dzwoniłem do nich na bezpłatny numer ze na tym polu na przeciw Trojanowskiego jacys ludzie /złomiarze/ jeżdza wózkiem i wyrywaja studzienku żeliwne. Straz miejska prezyjechała dopiero wtedy jak po sprzedazy trwała libacja w krzakach. Z resztą na koncu ulicy 11 listopada ciekawe czy wiesz gdzie taka jest bez planu Ustki - libacja trwa od lata do dzis. Przed chwila byłem z psem to jeszcze 3 dogorywajacych gosci tam siedziało. Zgłaszane wielokrotnie przez mieszkańców do strazy i nic NIC SIĘ NIE DZIEJE!!! Jutro jak goscie dojda do siebie to znów zaczną kombinowac jakby tu skoowac na winko - ostatnio okradają osrodek na polnej - ten z basenem. Potrzebuja to biora wózej jada i pija Wszyscy wiedza i nic się nie dzieje. A wracając do dróg - skoro straz, policja i słuzba drogowa jezdzi to powinna takie rzeczy jak dziury zgłaszac. Nie mówię tu że z kazdym peknięciem dzwonić ale zgłaszać.

jaskuł
Posty: 261
Rejestracja: poniedziałek, 13 czerwca 2005, 23:46

Post autor: jaskuł » poniedziałek, 3 października 2005, 22:15

Ciekawe bo ja jak zgłaszałem Policji, że na PKP klient rozwala młotem skrzynki to nie dojechali. Zniecierpliwiony zadzwoniłem do straży i zjawili się w ciągu dosłownie 3 minut. Od tamtej pory postanowiłem dzownić tylko do nich i jak na razie się nie zawiodłem. I będę ich tutaj bronić bo wiele razy zawiodłem się za to na usteckiej Policji, którym dotarcie na interwencje czesto zajmuje ok. 45 minut. A nie kryję, że wiele razy prosiłem o pomoc strażników i na prawde docierają szybko i jedno od razu różni od Policjantów. Chęć do pracy, zapał. Jak widze Policjanta wysiadającego z radiowozu to już żałuję że go wezwałem. Zakłóciłem mu taki przyjemny dzień, ech... szkoda słów.
Rozmawiałem też ostatnio z koleżanką z ulicy Słowiańskiej. Mieli tam problem z młodzieżą. Żaliła się, że policja jej już nie chce pomóc zasłaniając się brakiem podstaw do działania. Poradziłem jej zwrócić się o pomoc do straży. Sam byłem jednak zaskoczony jak po 2 tyg oddzwoniła, że problem się skończył po chyba 3 interwencjach strażników. Obiecała, że do burmistrza pójdzie z podziękowaniem. Muszę sprawdzić czy to zrobiła :). Tak więc hans nie feruj tak łatwo wyroków bo co niektórzy mogą mieć zupełnie odmienne zdanie od twojego.

PS.
gdzie jest ulica 11-go listopada wiem bez planów. To na samym końcu Ustki w szczerym polu, za ulicą Polną, gdzie nic nie ma i nic się nie dzieje:).

hanse
Posty: 460
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2005, 13:29
Lokalizacja: Polska

Post autor: hanse » wtorek, 4 października 2005, 14:46

oj Jaskuł - dzieje sie i to dzieje dużo, własciwie w lato to na okrągło. Zobowiązałbym własciciela "Alkoholi Swiata" z Darłowskiej do sprzatania tych butelek i smieci. Gosc co z biedy zbiera butelki tam wyrzucone 3 razy do roku ładuje tu przyczepę! Pijący w tym rejonie chcieli go wyrwac na kasę za te butelki jak im nie dał to teraz tłuką mu je specjalnie, ale jak z gosciem porozmawiałem to sie tym nie przejmuje bo za stłuczke dostaje ok 300 za tone :) a za całe 50 zł więcej.Amatorzy taniego winka przeniesli sie z okilic fontanny na Marynarki tu. I skoro tu nie jest taka reprezentacyjna okolica to władze mista i straz juz myślą ze jest ok. Kilka tygodni temu to nawet mozna było popatrzec jak kilku stałych gości "baru pod chmurką" specjalnie sie nawet nie kryjac cwiczyło zapametale pozycje z kamasutry z jedna tez stała bywalczynią nie całkiem przytomną. Wszystko na łonie natury, tylko te dzieci ze szkoły czasem tamtędy chodzące na skróty i wracające do domu sie napatrzyły - ani straży ani policji. O policji mam akurat podobne zdanie jak ty :(

jaskuł
Posty: 261
Rejestracja: poniedziałek, 13 czerwca 2005, 23:46

Post autor: jaskuł » wtorek, 4 października 2005, 20:13

widzisz a jam myślałem, że to takie spokojne okolice:). No ale się przynajmniej nie nudzisz, pooglądasz ciekawe scenki, chyba też się tam przejdę:). Poważnie mówiąc to może zadzwoń do straży, pogadaj z komendantem albo jego zastępcą i napisz jaki będzie efekt, bo sam już jestem ciekawy czy da się to rozwiązać. Bierz jednak pod uwagę, że picie na ul. M. Polskiej jest zabronione ale na 11-go Listopada już nie. No ale o tego oni są, żeby coś wykombinować z paragrafami. :D. Jeśli rzeczywiście jest tak jak mówisz, i widzą to dzieci, to nie zostawiaj sprawy własnemu biegowi!

Zablokowany