Czy człowiek ma duszę?

Tutaj można rozmawiać na dowolny temat. Można też wklejać linki do interesujących stron.

Moderator: DKS

Adi
Posty: 1806
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 23:16
Lokalizacja: Zaświaty

Czy człowiek ma duszę?

Post autor: Adi » czwartek, 6 sierpnia 2009, 16:45

Ciekawe pytanie na początek:
Czy materia - czyli ciało - może myśleć ?

I niezwykle ciekawa opinia na początek dyskusji:
Laureat Nagrody Nobla o istnieniu nieśmiertelnej duszy

Jeden z największych w świecie autorytetów w zakresie badań ludzkiego mózgu, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny (1963), australijski neurofizjolog John Carew Eccles (1903 - 1997), w oparciu o wyniki swoich naukowych dociekań doszedł do wniosku, że każdy człowiek ma nieśmiertelną duszę.

John Eccles, opierając się na wynikach swoich wieloletnich naukowych obserwacji i analiz, stwierdza, że materia nie jest w stanie wytwarzać zjawisk psychicznych i nie ma przechodzenia energii fizycznej w psychiczną.

Tym samym tylko duchowa rzeczywistość może wytwarzać zjawiska psychiczne. Australijski noblista uświadamia nam, że z naukowego punktu widzenia trzeba jednoznacznie odrzucić twierdzenie materialistów, że ludzka świadomość jest produktem materii. Dla J. Ecclesa stało się oczywiste, że umysł człowieka, jego osobowe ja, istnieje jako duchowy wymiar człowieczeństwa i jest nieśmiertelną duszą. Ten wybitny naukowiec podkreśla, że współczesna nauka przekazuje nam orędzie pokory w obliczu cudu życia i wspaniałości ludzkiej osoby. Prawdziwymi cechami człowieczeństwa są nie tylko inteligencja i mózg, ale przede wszystkim kreatywność i zdolność wyobraźni. Eccles pisze o dwóch pewnikach, a są nimi: niepowtarzalność osoby ludzkiej w jej cielesności i w duchowym istnieniu nieśmiertelnej duszy.

Sir John Eccles

Bazując na wynikach swoich badań, profesor Eccles zdecydowanie odrzuca materialistyczną teorię umysłu, według której mózg jest rozumiany jako super-skomplikowany komputer, w którym kora mózgowa generuje wszystkie myśli i uczucia. Określa tę teorię jako "zubożałą i pustą", ponieważ posługuje się ona niejasnymi ogólnikami, a przede wszystkim nie jest zdolna uzasadnić cudu i tajemnicy istnienia niepowtarzalności ludzkiego ja wraz z jego duchowymi wartościami: kreatywnością i zdolnością wyobraźni (How the Self Controls Its Brain, ss. 33, 176).

"Skoro materialistyczną koncepcja - pisze Eccles - nie jest w stanie wyjaśnić i uzasadnić doświadczenia naszej niepowtarzalności, jestem zmuszony przyjąć nadprzyrodzone stworzenie niepowtarzalnego, duchowego, osobowego ?ja?, czyli duszy. Wyjaśniając w terminach teologicznych: każda Dusza jest nowym Bożym stworzeniem wszczepionym w ludzki zarodek" (Evolution of the Brain, Creationofthe Self, s. 237).

Profesor J. Eccles stworzył nową, genialną teorię funkcjonowania ludzkiego umysłu, znaną jako dualistyczny interakcjonizm (dualist-interactionism). Jej autor wyjaśnia: "Stwierdzam, że tajemnica człowieka jest niewiarygodnie pomniejszona przez naukowy redukcjonizm z jego roszczeniem ?obiecującego materializmu?, który miałby wytłumaczyć istnienie całego duchowego świata w kategoriach wzorców aktywności neuronów. Tego rodzaju wiara powinna być traktowana jako przesąd. Musimy uznać, że jesteśmy istotami duchowymi z duszami istniejącymi w duchowym świecie i równocześnie istotami materialnymi z ciałami istniejącymi w materialnym świecie" (Evolution of the Brain..., s. 241).

Twierdzenie materialistów, że myślenie jest wynikiem materialnych procesów, Eccles odrzuca jako przesąd, który nie ma nic wspólnego z ustaleniami nauki: "Im bardziej naukowe badania odkrywają prawdę o pracy ludzkiego mózgu, tym jaśniej możemy rozróżnić jego funkcjonowanie i myślenie - i w tym kontekście widać, jak wspaniałe jest zjawisko myślenia. Przekonanie, że myślenie jest efektem materialnych procesów, jest po prostu przesądem utrzymywanym przez dogmatycznych materialistów. Ma ono cechy mesjańskiego proroctwa z obietnicą przyszłości uwolnionej od wszelkich problemów - coś w rodzaju nirwany dla naszych pechowych następców. Materialistyczni krytycy argumentują, że nieprzekraczalne trudności sprawia hipoteza, iż niematerialne umysłowe wydarzenia mogą oddziaływać na materialną strukturę neutronów. Takie oddziaływanie jest rzekomo niezgodne z zachowaniem praw fizyki, a w szczególności z pierwszym prawem termodynamiki. Ta obiekcja z pewnością mogła być podtrzymywana przez dziewiętnastowiecznych fizyków, neurologów i filozofów, ideologicznie związanych z dziewiętnastowieczną fizyką, która nie jest świadoma rewolucji dokonanej przez fizykę kwantową w dwudziestym wieku" (A unitary hypothesis of mind-brain interaction in the cerebral cortex (1990); art. opublikowany w Proceedings ofthe Royal Society B 240, ss. 433-451).

Wieloletnie naukowe badania ludzkiego mózgu doprowadziły Johna Ecclesa do stwierdzenia, że wszyscy mamy osobowe ja - czyli niematerialny umysł, który działa poprzez materialny mózg. Tak więc oprócz świata fizycznego w człowieku istnieje umysłowy - czyli duchowy - świat i obie te rzeczywistości wzajemnie oddziałują na siebie (por. How the Self Controls Its Brain, s. 38). Profesor Eccles podkreśla zdumiewający fakt, że samoświadomość osobowego ja u każdego człowieka trwa niezmiennie przez całe jego życie, "a ten fakt musimy uznać za cud" (tamże, s. 139).

Tak J. Eccles pisze o nieśmiertelności ludzkiej duszy, czyli o istnieniu osobowego ja po śmierci ciała każdego człowieka: "Wierzę, że moje istnienie jest fundamentalną tajemnicą, która przekracza każdą biologiczną ocenę rozwoju mojego ciała (również mózgu) z jego genetycznym dziedzictwem i ewolucyjnym pochodzeniem. Byłoby nierozsądnym wierzyć, że ten wspaniały dar świadomego istnienia nie ma dalszej przyszłości oraz możliwości egzystencji w innej niewyobrażalnej rzeczywistości" (Facing Reality: Philosophical Adventures by a Brain Scientist, Heidelberg Science Library 1970, s. 83).

W innym miejscu australijski badacz wyjaśnia: "Możemy patrzeć na śmierć ciała i mózgu jako na rozpad naszego dualistycznego istnienia. Mamy nadzieję, że uwolniona dusza znajdzie nową przyszłość o głębszym znaczeniu i bardziej zachwycających doświadczeniach w jakiejś odnowionej ucieleśnionej egzystencji zgodnie z tradycyjnym chrześcijańskim nauczaniem" (Evolution of the Brain..., s. 242);

"Nasze zaistnienie jest tak samo tajemnicze jak nasza śmierć. Czyż nie możemy mieć nadziei dlatego, że nasza ignorancja o naszym pochodzeniu jest taka sama jak o naszym przeznaczeniu? Czy nasze życie nie może być przeżywane jako wyzwanie i wspaniała przygoda, której ostateczne znaczenie jest jeszcze do odkrycia?" (Facing Reality: Philosophical Adventures by a Brain Scientist (1970), s. 95).
ŻRÓDŁO: http://www.nautilus.org.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
rozumiemy się? Będziemy się rozumieć, będzie dobrze... nie będziemy się rozumieć... rozumiemy się?

Awatar użytkownika
v
Posty: 545
Rejestracja: sobota, 17 marca 2007, 22:29

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: v » czwartek, 6 sierpnia 2009, 17:33

na początek dość zaognionej dyskusji jak podejrzewam :wink:
o ile do niej dojdzie

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: elveez » czwartek, 6 sierpnia 2009, 20:13

Przeczuwam v, ze masz racje to co nieznane zawsze budzi kontrowersje..jak ufo czy religia, albo polityka.
odrzuca materialistyczną teorię umysłu, według której mózg jest rozumiany jako super-skomplikowany komputer, w którym kora mózgowa generuje wszystkie myśli i uczucia.
Jak ktos pozna budowe procesora i zasade dzialania arsenkow galu i glinu to moze podumac o mozgu :) Sama technologia cmos to kosmos a o mozgu wiadomo moze z 5%
Najszybszy internet swiata dziala na zasadzie sieci neuronowej (budowa cial czlowieka) a mozg to za 3 tys lat opanujemy ..jak zielone ludki.

Od roku poszukuje wywodu naukowego na temat zaleznosci masy piekla od masy duszy (21 g) jest teoria ze pieklo wazy proporcjonalnie do czarnej dziury zakladajac stala ilosc zgonow i mozliwosc trafienia do piekla. Jestem tez ciekaw kto wezmie udzial w dyskusji ;)

Smerf licze na ciebie...
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: Mirek » czwartek, 6 sierpnia 2009, 21:27

Lepiej nie rozpoczynać tej dyskusji
Za duzo niewiadomych X....

Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
sativa
Posty: 80
Rejestracja: poniedziałek, 7 sierpnia 2006, 20:55

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: sativa » czwartek, 6 sierpnia 2009, 22:11

Oj cinszkawe tematy tu widzę... :shock:
A nie lepiej tak o pogodzie czy o czymś... :wink:
panie bananie, czy pan kiedykolwiek mógł???

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: elveez » czwartek, 6 sierpnia 2009, 22:35

To bardzo dobry temat, potrzeba tylko ludzi ktorzy nie boja sie mowic co mysla, a takze potrafia to dosc logicznie uzasadnic. To raczej dyskusja o tym co zgodne badz "prawie pewne" (lol), abstrakcje na bok ;]
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Adi
Posty: 1806
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 23:16
Lokalizacja: Zaświaty

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: Adi » piątek, 7 sierpnia 2009, 00:10

Garść luźnych przemyśleń:
Jeśli założyć, że człowiek duszy nie ma to należałoby odpowiedzieć twierdząco na pytanie "czy materia może myśleć". Czyli skoro człowiek składa się z samej materii i potrafi myśleć, pamiętać, mieć świadomość tego, że jest, wyciągać wnioski to znaczyłoby, że każde ciało materialne mogłoby posiadać te przymioty, czyli trzeba przyjąć, że wszystko co nas otacza, w tym np kostka betonu potrafi myśleć i ma świadomość swojego istnienia.
Obserwacje codzienne wskazują, że to raczej błędna hipoteza. Skoro błędna i przyjmujemy, że za świadomością i myśleniem stoi dusza - pytanie, czy wszystkie dusze się różnią, tak, jak każdy z nas się różni fizycznie, inaczej myśli, podejmuje inne życiowe decyzje, czy też wszystkie dusze są takie same. Znów obserwacje wskazują ,że dusze się od siebie różnią, bo bylibyśmy jak roboty, które tak samo reagują i wykonują te same czynności. B
yć może przeobrażają się po śmierci tak jak przeobraża się nasza materia - ciało. Czy dusze są nieśmiertelne? To teza dosyć odważna bo wszystko, co nas otacza w jakiś sposób się kończy, więc dlaczego dusza miałaby być wyjątkiem? Czym są te dusze - skoro nie mogą być materią, a są, to muszą być jakąś formą energii... tak czy siak uważam, że jeżeli ktoś rozwikła ten problem, rozwiąże przy okazji inną zagadkę - odpowie na pytanie czym jest życie.
Zapewne życie to materia plus energia, czyli ciało i dusza. A jak łączy się ta materia z energią? jak powstaje materia ożywiona? Skoro życie to ciało i dusza to można przyjąć, że wszystko, co żyje ma duszę - czlowiek, pies, szczur, bakteria, drzewo. Stąd kolejny wniosek, że po śmierci dusza i ciało czyli energia i materia rozdzielają się w jakiś sposób, bo materia traci świadomość swojego istnienia, zdolność myślenia i zapamiętywania. Obserwacje nieboszczyków wskazują, że to słuszny wniosek :wink: Tyle na dziś...
CDN
rozumiemy się? Będziemy się rozumieć, będzie dobrze... nie będziemy się rozumieć... rozumiemy się?

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: Mirek » piątek, 7 sierpnia 2009, 07:29

Garść poważnych przemyśleń:

Przeżyłem śmierć kliniczną....i to na tyle.

Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: elveez » piątek, 7 sierpnia 2009, 07:48

Oprocz niesmiertelnej duszy jest jeszcze czas. A i pryzmat przynaleznosci energii i materii do kosmosu lekko gmatwa sprawe.
Obrazek

Margery Crandom podczas seansu, powinna tracic okolo 500-200 g masy niestety to jeden z 3 przypadkow wydzielania i separowania materii bez zmiany masy poczatkowej. Dusza, tak to ktos nazwal (okreslajac jako motor zachowan i zycia) czymkolwiek jest, pytanie jakie prawa natury nia kieruja i gdzie dokladnie odchodzi badz w jaki stan. Pozostaje jeszcze kwestia podswiadomosci (rowniez tej zbiorowej). Energia jaka powstaje po uderzeniu pioruna ma 8 skladowych z 10 identycznych jak dusza.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 33
Rejestracja: niedziela, 19 lipca 2009, 23:13
Lokalizacja: wszawka
Kontakt:

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: dudi » piątek, 7 sierpnia 2009, 10:01

myślę, że jest sporo ludzi, którzy posiadają dusze - ci, którzy kolekcjonują stare żelazka...


myślę też, że materia potrafi myśleć.
daj człowiekowi ogień a będzie mu ciepło przez chwilę.
wrzuć go do ognia a będzie mu ciepło do końca życia...

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3626
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: maj » piątek, 7 sierpnia 2009, 10:23

Ja skłaniam się w kierunku teorii materialistycznej funkcjonowania mózgu i jego procesów myślowych i indywidualizmu każdej jednostki.
Generalnie noblista opiera swe wywody na teorii, że nie jest w stanie pojąć, w jaki sposób mózg przetwarza i gromadzi informacje i w jaki sposób tworzy się indywidualna osobowość człowieka. A skoro ON nie jest w stanie pojąć - przecież jest "wybitnym badaczem" - to znaczy, że w funkcjonowaniu mózgu dodany jest czynnik "nadprzyrodzony". Podobnie o pewnych zjawiskach współcześnie oczywistych mówili badacze sprzed lat 100 czy dalej.
Komputer, do jakiego porównuje się tu mózg też, w rękach każdego programisty, użytkownika, staje indywidualną jednostką o pewnych niestandardowych cechach dostosowanych (lub nie, jeżeli np. komputer wyczynia cuda lub się wiesza) do konkretnego użytkownika. A przecież pracuje na niemal identycznych podzespołach, programach. Dlaczego w przypadku "indywidualizmu komputerów" nie mówi sie o duszy, a w przypadku superkomputera o nazwie mózg doszukuje się jej?
W końcu zarówno w komputerze, jak i w mózgu są jednostki zdolne do przechowywania informacji i ich łączenia w logiczne związki przyczynowo-skutkowe. Czym się różni komputer od mózgu (pomijając szybkości i pojemności wykonywanych operacji)?

Według mnie teorię duszy wymyślono na potrzeby religii (wielu?? wszystkich??) w celu "uspokojenia" ludzi odnośnie losów ich bytu po przekroczeniu granicy śmierci... A ponieważ niemożliwym jest udowodnienie, że ciało po śmierci idzie do nieba, więc wymyślono duszę, jako coś niedotykalnego, czym można dowolnie manipulować tworząc taki a nie inny mit. W końcu dzieci i dusze głosu nie mają.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: elveez » piątek, 7 sierpnia 2009, 12:02

Prostym przykladem myslenia materii sa wiazania miedzy czasteczkami mimo ze znikome rozmiary, to nie ma mocniejszych na swiecie.
Jak wiadomo czynniki np energia pola, zmieniaja ich wlasciwosci, to samo z dusza, uwazam ze kwestia czasu jest wytworzenie odpowiedniej energii na odp. poziomie energetycznym, ktora dla duszy stanie sie kontrastem, pokazujacym cos wiecej niz tylko spadek temp w pomieszczeniu, i wychyl wskazowki miernika.
Modne ostatnio jest stwierdzenie ze grawitacja inaczej oddzialywuje na czlowieka generujacego wlasne pole(zywego) a nieboszczyka.
Grupy etniczne swiata eskimosi indianie inkowie starozytne ludy...nie majace ze soba kontaktu w tamtych czasach dziwnym trafem opisaly (narysowaly) cala draznione ogniem z ktorych wylatuje aura.

Obrazek

Adi jak sadzisz czym jest aura ?
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3626
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: maj » piątek, 7 sierpnia 2009, 12:14

jak sadzisz czym jest aura ?
... No właśnie :!: Najprostszą odpowiedź na to pytanie dałoby poznanie zasady działania urządzeń, które tą aurę "fotografują".
Czy sensory rejestrują fale elektromagnetyczne w pewnym wąskim spektrum, czy może anomalię cieplną wynikłą z ciepłoty ciała, czy też niewidzialne dla oka nieuzbrojonego długości fali świetlnej (nadfiolet, podczerwień).
Postawienie na którąkolwiek z tych opcji daje odpowiedź na pytanie o istotę "aury"... bo jakoś nie spotkałem się w technice z masową produkcją detektorów duszy, komunikacji pozawerbalnej etc.

Elektromagnetyzm, procesy cieplne, czy emisja promieniowania niewidzialnego są ściśle powiązane z występowaniem potężnej biochemicznej fabryki, jaką jesteśmy. W każdej sekundzie w organizmie zachodzą miliardy reakcji biochemicznych i elektrochemicznych, których efektem ubocznym jest emisja jednego, czy drugiego promieniowania. Nawet po śmierci trwają intensywne procesy biochemiczne...
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Awatar użytkownika
Ban.an
Posty: 1445
Rejestracja: wtorek, 15 lipca 2008, 13:31

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: Ban.an » piątek, 7 sierpnia 2009, 12:19

Interesujący materiał. Ale zbyt mistycznie napisany. Poza tym widzę tu tylko kilka cytatów z kilku pozycji. A nie całych rozdziałów. Widać, że autor uważa umysł za duszę, a to są dwa różne byty - duszę można uznać za wypadkową umysłu, inteligencji, emocji, uczuć, mądrości, czyli to co w połączeniu tworzy nasze indywidualne "ja". A idąc dalej jego tokiem myślenia możemy dojść do wniosku, że można bez przeszkód przenosić umysł - duszę pomiędzy różnymi ciałami - materiami, czyli np. moją istotę można przenieść i zainstalować w kamieniu.
W sumie sam jestem dualistą, ale uważam, że umysł jest w jakiś sposób powiązany z mózgiem, bo faktem jest, że to mózg przechowuje nasze wspomnienia i przeżycia, które to w istocie tworzą nasze "ja". Mózg można porównać do komputera, przechowującego i przetwarzającego dane, a umysł do systemu operacyjnego, stworzonego z tych danych.
Dla chętnych polecam jakąkolwiek książkę z dziedziny filozofii SI. Szczególnie rozważania po czym poznać, że druga osoba jest inteligentna ( oczywiście olewając wszelkie testy IQ ). Moim zdaniem nie jesteśmy w stanie tego stwierdzić, bo każde zachowanie można symulować - testy Turinga.
Innym dość ważnym problemem do rozważań w tym zakresie jest moment "narodzin" świadomej myśli. Kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że myślimy. Bo przecież mózg myśli cały czas, a z wielu myśli nie zdajemy sobie sprawy. Każdy przepływ impulsu między neuronami można nazwać myślą, zatem moment, w którym mózg zarządza ruchem ręki też jest myślą, ale tutaj świadomość jest wyłączona. Mimo wszystko to też są myśli, czyli nasz umysł bierze udział w ich przetwarzaniu.
" (...) możliwość, by miastem rządzili wybierani szacowni członkowie społeczności, którzy obiecają, że nie będą się wywyższać ani przy każdej okazji zdradzać publicznego zaufania, natychmiast stała się tematem żartów w całym mieście"
T.Pratchett

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 33
Rejestracja: niedziela, 19 lipca 2009, 23:13
Lokalizacja: wszawka
Kontakt:

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: dudi » piątek, 7 sierpnia 2009, 18:04

elveez pisze:Modne ostatnio jest stwierdzenie ze grawitacja inaczej oddzialywuje na czlowieka generujacego wlasne pole(zywego) a nieboszczyka.
modne wśród kogo?
elveez pisze:jak sadzisz czym jest aura ?
*
aura
1. pogoda
2. nastrój panujący w jakimś miejscu, otaczający jakieś osoby, towarzyszący jakimś wydarzeniom
3. zespół objawów poprzedzających bezpośrednio napad padaczki

poza tym, jak sadzę, to aura jest. (jak nie sadzę to też jest)

:P
daj człowiekowi ogień a będzie mu ciepło przez chwilę.
wrzuć go do ognia a będzie mu ciepło do końca życia...

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: elveez » sobota, 8 sierpnia 2009, 13:00

Aura jest zjawiskiem polegającym na obserwacji niematerialnych kolorów oraz kształtów otaczających ludzi i przedmioty. Umiejętność postrzegania i "czytania" aury jest możliwa przez każdą osobę po wykonaniu kilku prostych ćwiczeń.
Według osób deklarujących, że posiadają taką umiejętność, rozmiary i kolory mają świadczyć o odczuwanych emocjach, stanie duchowym, a nawet zdrowiu i witalności badanej osoby. Aura jest utożsamiana przez parapsychologów ze znaną w ikonografii chrześcijańskiej aureolą otaczająca głowy świętych, inni utożsamiają aurę z polem morfogenetycznym.
Istnienie takiego zjawiska nie znajduje potwierdzenia naukowego; wyjątek stanowi widzenie pól oraz barw wokół postaci i przedmiotów powstające pod wpływem psychodelików oraz będące objawem synestezji.
Za metodę rejestracji aury uważana jest fotografia kirlianowska.
... pytanie bylo do Adiego ;)

@ maj

Pogrubiony fragment kłota, to to, o czym Ci mowilem odnosnie ikon Matki boskiej. Ten symbol pojawial sie w poczatkach 10 wieku...kiedy szczytem techniki bylo produkowanie swiec lojowych. prymitywne kultury opisywaly aure jako moc umyslu, po stanie aury potrafiono ponoc odczytac kto i kiedy zgasnie (irydologia pokrywa sie w 95% z odczytem aury). Mimo ze o samej smierci wiedziano nie wiele, o zjawiskach jej towarzyszacych niemal wszytko.

@ Adi
Stąd kolejny wniosek, że po śmierci dusza i ciało czyli energia i materia rozdzielają się w jakiś sposób
No wiec wlasnie. Jeden z papieskich duchownych oglosil w 2004 roku ze ludzie ginacy w wypadkach , podobnie jak ci ktorzy oddaja organy posmiertnie [dudi nie chodzi o instrument;) ] skazani sa na wieczny bol rownajacy sie danym uszkodzeniom, dlatego nigdy nie zarejestrowano ducha postaci okaleczonych. Pozniej postaram sie poszukac fragmentow w ksiazce. Wprawdzie takie ogloszenie robi na mnie wrazenie podobne jak ogloszenie kogos swietym przez duchownego z ziemi (grzesznika) to w starym testamencie napisane jest ze czlowiek nie powinien bezczescic ciala podczas zycia, ani po nim. ( samo podobienstwo do Boga bylo tym powodem?)

Inny przyklad, materializacja duszy znana pod nazwa telekineza - przesuwanie przedmiotow sila woli.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Ban.an
Posty: 1445
Rejestracja: wtorek, 15 lipca 2008, 13:31

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: Ban.an » sobota, 8 sierpnia 2009, 13:05

@Elveez

Do Twoich argumentów dorzucę jeszcze podróże poza ciałem - projekcja astralna.
" (...) możliwość, by miastem rządzili wybierani szacowni członkowie społeczności, którzy obiecają, że nie będą się wywyższać ani przy każdej okazji zdradzać publicznego zaufania, natychmiast stała się tematem żartów w całym mieście"
T.Pratchett

Adi
Posty: 1806
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 23:16
Lokalizacja: Zaświaty

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: Adi » sobota, 8 sierpnia 2009, 15:18

Aura? obserwowalny i mierzalny objaw istnienia energii czyli duszy. Skoro założyć, że dusza odpowiada za naszą świadomość, emocje, myślenie i uczucia, które są różne i zmienne, tak samo aura czyli objaw istnienia duszy jest zmienna. Co do rozdzielania się ciała i duszy po śmierci, należałoby zadać kolejne pytanie - w jaki sposób i kiedy owa materia (ciało) i dusza (energia) się łączą? Zapewne w momencie poczęcia, któremu zatem należy przypisać rangę nie tylko łączenia się materii (ciał) ale i powstawania tej energii. Dziwna sprawa z tym ciałem i duszą bo jeżeli założyć, że żywe ciało materialne czerpie energię z pożywienia, powietrza i wody to w jaki sposób dusza uzupełnia swą energię, skoro jest zmienna? Jedyne wytłumaczenie sprowadza się do wniosku następującego: składnikiem materii nieożywionej również jest energia. Być może jest to energia niższego rzędu i to jest właśnie istota życia - materia nieożywiona związana jest z energią niższego rzędu - zbyt ubogą aby stać się duszą (która ma świadomość, emocje, uczucia, itp), natomiast materia ożywiona związana jest z jakąś energią (energiami?) wyższego rzędu czyli duszą wytwarzaną z energii niższego rzędu.
Takie rozważania pseudofilozoficzne w upalny dzień...
rozumiemy się? Będziemy się rozumieć, będzie dobrze... nie będziemy się rozumieć... rozumiemy się?

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: elveez » sobota, 8 sierpnia 2009, 16:06

materialne czerpie energię z pożywienia, powietrza i wody to w jaki sposób dusza uzupełnia swą energię, skoro jest zmienna?
Podobny problem przedstawil mi maj, mowiac o porownaniu robota i owada a czerpaniu energi w obu przypadkach. Wiec skoro dusza zmienia sie ze stanu termicznego-magnetycznego(?) w magnetyczny(kinetyczny) to istnienie tej duszy takze zaczynaja okreslac prawa istnienia energii, a tu jest cos jak zachowawczosc energii [Zachowawczy układ, wyidealizowany układ fizyczny, nie wymieniający energii z otoczeniem i nie przekształcający swojej energii w ciepło. W układzie zachowawczym suma energii mechanicznej i elektrycznej jest stała ] i moze wystarczy jej nicosc kosmiczna ktorej promieniowanie utrzymuje stan duszy. Bardzo praktycznie prazy u Ciebie ;] A wracajac do sprawy rozdzielnosci...dusza po smierci przywiazana jest do ciala badz miejsca w ktorym zostala wyzionieta - tak naukowcy tlumacza cykliczne wystepowanie okreslonych duchow na obszarach bitew kazni czy wypadkow badz tez przeklecia.

http://www.monasterujkowice.pl/books.php?b=15&c=1" onclick="window.open(this.href);return false; polecam dosc obszerny artykul, ale za to pisany jasno i bez zbytniego zaglebiania sie.
W niektórych przypadkach istnieją uderzające "obiektywne dowody" na to, że dana osoba rzeczywiście była w tym czasie poza ciałem: gdy może zrelacjonować rozmowy i podać dokładnie szczegóły wydarzeń, które miały miejsce nawet w sąsiednich pokojach, czy jeszcze dalej, w czasie, gdy ona "nie żyła". Pośród innych tego typu przykładów dr Kubler-Ross podaje jeden godny uwagi przypadek, gdy osoba niewidoma "widziała" i później dokładnie opisała cały pokój, w którym "umarła", chociaż, gdy wróciła do życia, znów była niewidoma. Jest to uderzający dowód na to, że w rzeczywistości nie oko widzi (i nie mózg myśli, gdyż procesy umysłowe stają się po śmierci szybsze) - ale to dusza wykonuje te czynności poprzez organy fizyczne tak długo, jak ciało żyje, a swoimi własnymi siłami - gdy ciało umiera .
daje do myslenia ? :roll:
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Adi
Posty: 1806
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 23:16
Lokalizacja: Zaświaty

Re: Czy człowiek ma duszę?

Post autor: Adi » poniedziałek, 10 sierpnia 2009, 10:42

Jest to uderzający dowód na to, że w rzeczywistości nie oko widzi (i nie mózg myśli, gdyż procesy umysłowe stają się po śmierci szybsze) - ale to dusza wykonuje te czynności poprzez organy fizyczne tak długo, jak ciało żyje, a swoimi własnymi siłami - gdy ciało umiera .
To po co duszy ciało skoro dusza może funkcjonować "własnymi siłami"? Po co dla duszy cielesne ograniczenie?
rozumiemy się? Będziemy się rozumieć, będzie dobrze... nie będziemy się rozumieć... rozumiemy się?

Zablokowany