Zakza postoju - obowiązuje czy nie?

W tym dziale prosimy o kierowanie pytań, na które chcielibyśmy uzyskać odpowiedzi od władz Ustki. Zadajemy pytania zrozumiałe. Bądź cierpliwy, nie na każde pytanie otrzymasz odpowiedź od razu.

Moderator: DKS

marcelik
Posty: 25
Rejestracja: czwartek, 27 lipca 2006, 10:08

Zakza postoju - obowiązuje czy nie?

Post autor: marcelik » czwartek, 27 lipca 2006, 10:23

Witam,
- Codziennie wracam do domu ul. Mickiewicza. Na jej odcinku od Słowiańskiej do Żeromskiego zawsze stoją samochody. Dojeżdżając do Zeromskiego nie sposób sie dopchać ponieważ zawsze z naprzeciwka coś jedzie. Jeżeli ja mam problem, tak samo trudno będzie dojechać karetce pogotowia czy strazy pożarnej (nawet jadąc na sygnale).
- Druga sprawa to samochody stającyce na chodnikach na samym skrzyzowaniu, wózkiem dziecięcym nie można przejechać!

Nie mogę tego zrozumieć, w innych miastach wypoczynkowych policja/straż miejska robi z tym porzdek ale nie u nas! Widac wczasowicz przyjeżdzający na dwa tygodnie jest wazniejszy niż stały mieszkaniec.

Awatar użytkownika
masasza
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 19 lutego 2005, 12:05

Post autor: masasza » czwartek, 27 lipca 2006, 11:11

Przyczyna ulica Chopina.
Obrazek

marcelik
Posty: 25
Rejestracja: czwartek, 27 lipca 2006, 10:08

Post autor: marcelik » czwartek, 27 lipca 2006, 12:03

masasza pisze:Przyczyna ulica Chopina.
To nie jest przyczyna. Zakaz parkowania na tej ulicy to bardzo dobry pomysł. Takie sytuacje miały miejsce i wcześniej. Nawet gdyby zrobic parkingi w pobliżu plaży to i tak znajdą się barany którzy zostawią samochód na zakazie albo bedą chcieli nim wjechać na plażę.

Awatar użytkownika
maruda
Posty: 1394
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2006, 09:58
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maruda » czwartek, 27 lipca 2006, 18:04

masasza pisze:Przyczyna ulica Chopina.
zakaz postoju na Chopina ma byc przyczyna dla nierobstwa strazy miejskiej????????

wolne zarty
albo niech wladze zmiania tam oznakowanie albo niech sie wezma do roboty straznicy/policja
Zastrzegam sobie wszelkie prawa do wszelkich tresci przeze mnie publikowanych na wylacznosc.
Tępię przejawy absurdu, GRATIS!!

Awatar użytkownika
maruda
Posty: 1394
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2006, 09:58
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maruda » poniedziałek, 31 lipca 2006, 22:06

maruda pisze:
masasza pisze:Przyczyna ulica Chopina.
zakaz postoju na Chopina ma byc przyczyna dla nierobstwa strazy miejskiej????????

wolne zarty
albo niech wladze zmiania tam oznakowanie albo niech sie wezma do roboty straznicy/policja

no i coz
kolejne 2 dni z rzedu policja ustawila sie w krzaczorach na wylotowce w strone darlowa i lapala tych niebezpiecznych co predkosc przekraczaja

a przez chodnik na Zeromskiego przejsc sie niemal nie dalo-zarowno z jednej jak i drugiej strony.
Indolencja czy tez permanentna ignorancja??
Zastrzegam sobie wszelkie prawa do wszelkich tresci przeze mnie publikowanych na wylacznosc.
Tępię przejawy absurdu, GRATIS!!

Awatar użytkownika
masasza
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 19 lutego 2005, 12:05

Post autor: masasza » poniedziałek, 31 lipca 2006, 22:37

maruda pisze:
masasza pisze:Przyczyna ulica Chopina.
zakaz postoju na Chopina ma byc przyczyna dla nierobstwa strazy miejskiej????????

Nie przyczyną do nieróbstwa tylko do tego że ludzie szukają miejsc parkingowych i stawiają w mniej lub bardziej niefortunnym miejscu.


Jeżeli taki samochód nie blokuje ruchu ani wjazdów to uważam że nie powinien taki kierowca w okresie sezonu być karany. Albo chcemy mieć ładne ulice bez parkingów kosztem zapchania innych ulic albo zróbmy parkingi na wszystkich ulicach i konsekwentnie karajmy ludzi którzy niedostosowują się do przepisów. Nie da się zjeść i mieć ciastko.
Obrazek

jaskuł
Posty: 261
Rejestracja: poniedziałek, 13 czerwca 2005, 23:46

Post autor: jaskuł » poniedziałek, 31 lipca 2006, 23:33

brawo masasza!! Nareszcie ktoś się sensownie wypowiedział zamiast szukać dziury w równej drodze :)

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » wtorek, 1 sierpnia 2006, 06:22

Może 'marudzie' chodzi mniej więcej o to samo co mi. On nie ma gdzie zaparkowac swojego samochodu...
Ja jednak piszę w tej sprawie w nieco innym kontekście. Wszędzie na "parkingach" stoją znaki zakaz zatrzymywania się i (oraz) postoju... pod groźba odholowania. Po cholerę one tam są?! Straż Miejska i policja zaleznie od uważania od poniedziałku do piątku egzekwują te znaki, a w sobotę i niedzielę nie? Skąd ta skrupulatność w egzekwowaniu zakazów na Chopina, gdzie stoją znaki mówiące o tym samym co na innych ulicach? Te na Chopina są ważniejsze od tych na przykład na Żeromskiego? Jeżeli Miasto postanowiło, że na Żeromskiego, Mickiewicza etc. mają w seonie powstać miejsca parkingowe to OK. Nie mam nic przeciwko temu... tylko parking oznacza się literą P na niebieskim tle, a nie znakiem zakazu postoju :roll: . Jakoś nie żal było pieniędzy na sezonową reorganizacje ruchu na Chopina... a tak ciężko jest wymienić parę znaków nieco dalej w głębi miasta?
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

Awatar użytkownika
maruda
Posty: 1394
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2006, 09:58
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maruda » wtorek, 1 sierpnia 2006, 09:27

masasza pisze:
maruda pisze:
masasza pisze:Przyczyna ulica Chopina.
zakaz postoju na Chopina ma byc przyczyna dla nierobstwa strazy miejskiej????????

Nie przyczyną do nieróbstwa tylko do tego że ludzie szukają miejsc parkingowych i stawiają w mniej lub bardziej niefortunnym miejscu.


Jeżeli taki samochód nie blokuje ruchu ani wjazdów to uważam że nie powinien taki kierowca w okresie sezonu być karany. Albo chcemy mieć ładne ulice bez parkingów kosztem zapchania innych ulic albo zróbmy parkingi na wszystkich ulicach i konsekwentnie karajmy ludzi którzy niedostosowują się do przepisów. Nie da się zjeść i mieć ciastko.
tylko ze
tak samo na Chopina jak i na Zeronskiego jest
1. Strefa zamieszkala (znak)
2. zakaz zatrzymywania sie i postoju(znak)
3. informacja o tym ze pojazdy beda odcholowywane.
patrzac na konsekwentne dzialania tych znakow mam obawe ze w koncu, w jakim cieplym dniu, na chopina tez poustawiaja ludzie samochody bo
skoro na zeromskeigo i innych NIKT zakazu nie przestrzega to poco go na samej chopina przestrzegac??
czyms sie te ulice roznia????
Zastrzegam sobie wszelkie prawa do wszelkich tresci przeze mnie publikowanych na wylacznosc.
Tępię przejawy absurdu, GRATIS!!

Awatar użytkownika
maruda
Posty: 1394
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2006, 09:58
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maruda » wtorek, 1 sierpnia 2006, 09:30

maja pisze:Może 'marudzie' chodzi mniej więcej o to samo co mi. On nie ma gdzie zaparkowac swojego samochodu...
pudlo-ja mam tam gdzie zaparkowac-zawsze jak tylko bede chcial ;)
a nawet jakbym nie mial to nie mam ani 60 lat
ani nie jestem inwalida by sie nie przejsc przez miasto coby popodziwiac nasze morze ;)
Ja jednak piszę w tej sprawie w nieco innym kontekście. Wszędzie na "parkingach" stoją znaki zakaz zatrzymywania się i (oraz) postoju... pod groźba odholowania. Po cholerę one tam są?! Straż Miejska i policja zaleznie od uważania od poniedziałku do piątku egzekwują te znaki, a w sobotę i niedzielę nie? Skąd ta skrupulatność w egzekwowaniu zakazów na Chopina, gdzie stoją znaki mówiące o tym samym co na innych ulicach? Te na Chopina są ważniejsze od tych na przykład na Żeromskiego? Jeżeli Miasto postanowiło, że na Żeromskiego, Mickiewicza etc. mają w seonie powstać miejsca parkingowe to OK. Nie mam nic przeciwko temu... tylko parking oznacza się literą P na niebieskim tle, a nie znakiem zakazu postoju :roll: . Jakoś nie żal było pieniędzy na sezonową reorganizacje ruchu na Chopina... a tak ciężko jest wymienić parę znaków nieco dalej w głębi miasta?
...wlasnie do tego brne...
znaki stoja bez sensu-sa olewane najzwyczajniej, lecz co dziwne-olewane wybiorczo....


[edit]

tak jak juz wczesniej pisalem-zaraz ruchu wprowadzony na odcinku "koncowych" Chopina jest rowniez notorycznie lamany.
Zastrzegam sobie wszelkie prawa do wszelkich tresci przeze mnie publikowanych na wylacznosc.
Tępię przejawy absurdu, GRATIS!!

Rzecznik Prasowy
Posty: 437
Rejestracja: środa, 19 maja 2004, 13:18
Kontakt:

Post autor: Rzecznik Prasowy » wtorek, 1 sierpnia 2006, 12:05

Parkowanie to niełatwy temat. Z pewnością będzie przewijał przez to forum dopóki nie powstanie w mieście duży, na rzykład piętrowy, parking, a nasi turyści nie będą mieszkać w obiektach, które zapewnią im miejsca do parkowania. Nic dziwnego, że miasto zastawione jest samochodami skoro znaczna część naszych gości mieszka w prywatnych kwaterach, których właściciele nie są w stanie zapewnić miejsc do parkowania. Takich miejsc brakuje również w wielu pensjonatach, pobudowanych z maksymalnym wykorzystaniem działki. Pozostają więc drogi publiczne.

Miejsc zastawionych samochodami można by mnożyć. Już z treści tego wątku widać, że wyczulonemu na te sprawy spacerowiczowi wystarczy krótka przechadzka, żeby zauważyć liczne nieprawidłowości.

Nie jest jednak prawdą, że Straż Miejska nie stara się tej sytuacji zaradzić. Z-ca Komendanta Krzysztof Stodoła zapewnil mnie, że podejmują kilkadziesiąt interwencji dziennie, z urzędu skupiając się na najważniejszych dla ruchu drogowego miejscach, a w pozostałych reagując na zgłoszenia mieszkańców. Jeżeli nie mają determinacji, żeby karać wszystkich wysokimi mandatami i wywozić auta na parkingi płatne, to z pewnością w trosce o dobre wspomnienia naszych turystów.
Tomasz Kościuczuk
Rzecznik Prasowy

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » wtorek, 1 sierpnia 2006, 12:35

Obrazek To wychodzi, ze parkowanie w jednym miejscu ze znakiem zakazu jest blokowaniem ruchu, a w innym, z takim samym znakiem, nie? To może "w trosce o dobre wspomnienia turystów" znaki zakazu zmienić na duże białe P lub zamiast dźwigu holującego samochodzik umieścić w tych miejscach podpis Nie obowiazuje od 1. 07 do 31.08... albo całkiem zdjąć te znaki. Powtórzę to co wcześniej napisałem:
Nie wku... zdenerwowałbyś się, gdyby tobie SM wystawiła wezwanie a pozostałym 10-ciu samochodom z "przyjezdnymi" numerami, łamiącym ten sam zakaz, nie.?
Obrazek
A tak na marginesach:
1. Co porabia nasza policja?
2. "Z urzędu" SM winna egzekwować wszystkie znkai drogowe, jakie komuś przyśniło się postawić - bo do tego został powołany ten "urząd".
3. "Po uważaniu" to SM może służyć turystom radami, gdzie znajduja sie jeszcze wolne miejsca parkingowe.
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

Awatar użytkownika
WielkiBrat
Posty: 134
Rejestracja: piątek, 23 września 2005, 09:02
Lokalizacja: Mars

Post autor: WielkiBrat » wtorek, 1 sierpnia 2006, 13:02

Rzecznik Prasowy pisze:Parkowanie to niełatwy temat. [...]
Tyle że 23.06 tego roku pisał pan Rzeczniku o świadomym "utrudnianiu ruchu" (http://www.ustka.pl/forum/viewtopic.php?t=1015) :wink:
Może czas najwyższy zrobić użytek z głowy i pokierować się zdrowym rozsądkiem :evil:
Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem

Awatar użytkownika
maruda
Posty: 1394
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2006, 09:58
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maruda » wtorek, 1 sierpnia 2006, 13:17

Rzecznik Prasowy pisze:Parkowanie to niełatwy temat. Z pewnością będzie przewijał przez to forum dopóki nie powstanie w mieście duży, na rzykład piętrowy, parking, a nasi turyści nie będą mieszkać w obiektach, które zapewnią im miejsca do parkowania.
ale to nie nastapi nigdy
1. brak miejsca na taki parking
2. musil by byc bezplatny :D
3. obiekty a raczej ich wlasciciele nic I nigdy W TYM CELU NIE BEDA NAWET PROBOWAC ROBIC

Miejsc zastawionych samochodami można by mnożyć. Już z treści tego wątku widać, że wyczulonemu na te sprawy spacerowiczowi wystarczy krótka przechadzka, żeby zauważyć liczne nieprawidłowości.

Nie jest jednak prawdą, że Straż Miejska nie stara się tej sytuacji zaradzić. Z-ca Komendanta Krzysztof Stodoła zapewnil mnie, że podejmują kilkadziesiąt interwencji dziennie, z urzędu skupiając się na najważniejszych dla ruchu drogowego miejscach, a w pozostałych reagując na zgłoszenia mieszkańców. Jeżeli nie mają determinacji, żeby karać wszystkich wysokimi mandatami i wywozić auta na parkingi płatne, to z pewnością w trosce o dobre wspomnienia naszych turystów.
pytanie w takim razie
na czyj wniosek moga zniknac te idiotycznie ustawione znaki ktorymi sobie nikt glowy nie zawraca??
SM??
Policja??
URZAD??
Zastrzegam sobie wszelkie prawa do wszelkich tresci przeze mnie publikowanych na wylacznosc.
Tępię przejawy absurdu, GRATIS!!

Rzecznik Prasowy
Posty: 437
Rejestracja: środa, 19 maja 2004, 13:18
Kontakt:

Post autor: Rzecznik Prasowy » wtorek, 1 sierpnia 2006, 13:51

A więc chociaż z tym się ze mną zgadzacie, że to niełatwy temat. Doprecyzuję więc:

1. Straż Miejska nie działa wybiórczo i egzekwuje przestrzeganie wszystkich znaków. Musi jednak jak najlepiej rozłożyć czas pracy sześciu strażników tak, aby egzekwować jeszcze przestrzeganie wszystkich innych przepisów, którymi sie zajmuje. Nam wszystkim brakuje na coś czasu i okazuje się, że strażnikom też.

2. Straż Miejska nie będzie usuwać samochodów na "obcych" numerach ot tak, ponieważ to nie samochód, a kierowca łamie przepisy, a kierowcą może okazać się mieszkaniec wspólnoty. Albo przynajmniej zeznać, że był kierowcą. Po drugie Straż Miejska egzekwuje przepisy ruchu drogowego tylko na drogach publicznych, a nie na terenie wspólnot mieszkaniowych.

3. Proszę nie ziewać albo przanajmniej zaslonić buzię.

Działalność Straży Miejskiej sprawdziłem wczoraj sam. Około godziny 20.00 zauważyłem grupę wandali niszczących kolejną przebieralnię na plaży. W poczuciu obywatelskiego obowiązku:-) wezwałem Straż, która przybyła po kilku minutach i spisała dane całej grupy, ktora zostanie teraz wezwana na przesłuchanie. Na tym musieli poprzestać, ponieważ w pobliżu leżał nieprzytomny człowiek, z ktorym nie można było nawiązać kontaktu. Zostało wezwane pogotowie, które zabrało go do spitala.

Też się cieszę. Tyle, że wszystko to trwało z godzinę i przez ten czas strażnicy nie mogli karać newłaściwie parkujących kierowców ani ścigać właścicieli psów, które zanieczyszczają nasze miasto i plażę. Czy sądzą Państwo, że należy zwiększyć wydatki na Straż Miejską, żeby było ich więcej?

Obrazek
Tomasz Kościuczuk
Rzecznik Prasowy

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » wtorek, 1 sierpnia 2006, 14:56

OK. Jestem w stanie zrozumieć, że 6-ciu strażników może mieć ogrom pracy w sezonie. Ale:
1. Co robi nasza policja? Jest ich chyba znacznie więcej.
2. Znaki informujące o odholowaniu wiszą na znakach przy drogach publicznych.
3. Po co sa znaki zakazu w Ustce? Niebieski z białym i czerwonym są alegorią Anglii... kraju, do którego trafai wiekszość polskiej emigracji? :roll:
4. Sprawa z karaniem mieszkańców wspólnot i ich gości to jednak odrębny temat, ale też interesująca jest wybiórczość w karaniu (przepraszam wystawianiu wezwań).
5. Przepraszam... postaram sie nie ziewać bez zasłaniania ust Obrazek
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

Rzecznik Prasowy
Posty: 437
Rejestracja: środa, 19 maja 2004, 13:18
Kontakt:

Post autor: Rzecznik Prasowy » wtorek, 1 sierpnia 2006, 15:21

Nawet śmieszne z tą Anglią:-)

Jeżeli sprawa dotyczy działalności policji, to nie ja będę się wypowiadać. Oni nie mają swojego forum więc niełatwo będzie uzyskać konkretne informacje. Niemniej było sobie takie spotkanie w sprawie bezpieczeństwa w mieście jeszcze przed sezonem. Niestety było nań tylko dwóch - znanych mi - forumowiczów "Rzecznik prasowy" i "Obserwator".
Tomasz Kościuczuk
Rzecznik Prasowy

marcelik
Posty: 25
Rejestracja: czwartek, 27 lipca 2006, 10:08

Post autor: marcelik » wtorek, 1 sierpnia 2006, 15:25

Rzecznik Prasowy pisze: Po drugie Straż Miejska egzekwuje przepisy ruchu drogowego tylko na drogach publicznych, a nie na terenie wspólnot mieszkaniowych.
Wszelkie znaki, nieważne czy na drogach publicznych, czy też na terenie wspólnot, spółdzielni ustawiane są przez osoby do tego uprawnione i w jakims celu! Czy to znaczy, ze na parkingu pod hipermarketem znaki maja inne znaczenie, czy tez mam ich nie przestrzegać?

Awatar użytkownika
maruda
Posty: 1394
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2006, 09:58
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maruda » wtorek, 1 sierpnia 2006, 15:28

Rzecznik Prasowy pisze:A więc chociaż z tym się ze mną zgadzacie, że to niełatwy temat. Doprecyzuję więc:

1. Straż Miejska nie działa wybiórczo i egzekwuje przestrzeganie wszystkich znaków. Musi jednak jak najlepiej rozłożyć czas pracy sześciu strażników tak, aby egzekwować jeszcze przestrzeganie wszystkich innych przepisów, którymi sie zajmuje. Nam wszystkim brakuje na coś czasu i okazuje się, że strażnikom też.
jakby sie zajeli sprawdzaniem poszanowania prawa zamiast zbieraniem oplat na rynku to pewnie mieli by wiecej czasu????
2. Straż Miejska nie będzie usuwać samochodów na "obcych" numerach ot tak, ponieważ to nie samochód, a kierowca łamie przepisy, a kierowcą może okazać się mieszkaniec wspólnoty. Albo przynajmniej zeznać, że był kierowcą. Po drugie Straż Miejska egzekwuje przepisy ruchu drogowego tylko na drogach publicznych, a nie na terenie wspólnot mieszkaniowych.
wiec po co zostal zastosowany ten konkretny znak skoro jego egzekwowanie nastepowalo nie bedzie??
3. Proszę nie ziewać albo przanajmniej zaslonić buzię.
neiladnie jest tak publicznie zwracac uwage
Działalność Straży Miejskiej sprawdziłem wczoraj sam. Około godziny 20.00 zauważyłem grupę wandali niszczących kolejną przebieralnię na plaży. W poczuciu obywatelskiego obowiązku:-) wezwałem Straż, która przybyła po kilku minutach i spisała dane całej grupy, ktora zostanie teraz wezwana na przesłuchanie. Na tym musieli poprzestać, ponieważ w pobliżu leżał nieprzytomny człowiek, z ktorym nie można było nawiązać kontaktu. Zostało wezwane pogotowie, które zabrało go do spitala.
pytanie-dlaczego nie policje????????????????
Też się cieszę. Tyle, że wszystko to trwało z godzinę i przez ten czas strażnicy nie mogli karać newłaściwie parkujących kierowców ani ścigać właścicieli psów, które zanieczyszczają nasze miasto i plażę. Czy sądzą Państwo, że należy zwiększyć wydatki na Straż Miejską, żeby było ich więcej?
raczej bym dazyl do rozwiazania tej formacji.............
ale to pewnie moja prywatna opinia
Zastrzegam sobie wszelkie prawa do wszelkich tresci przeze mnie publikowanych na wylacznosc.
Tępię przejawy absurdu, GRATIS!!

Rzecznik Prasowy
Posty: 437
Rejestracja: środa, 19 maja 2004, 13:18
Kontakt:

Post autor: Rzecznik Prasowy » wtorek, 1 sierpnia 2006, 15:45

jakby sie zajeli sprawdzaniem poszanowania prawa zamiast zbieraniem oplat na rynku to pewnie mieli by wiecej czasu????
Wnoszenie opłaty targowej to jest właśnie poszanowanie prawa, może nielubianego, ale prawa. A kto inny miałby zbierać tę opłatę?
wiec po co zostal zastosowany ten konkretny znak skoro jego egzekwowanie nastepowalo nie bedzie??
Mógł zostać ustawiony na wniosek wspólnoty. Egzekwować może go wspólnota właśnie. Niestety, na drodze sądowej.
neiladnie jest tak publicznie zwracac uwage
No właśnie:-)
pytanie-dlaczego nie policje????????????????
Czyżby Pan(i) wiedział(a) o nim coś więcej niż ja?

Jutro opublikuję dla Państwa specjalne wyjśnienie Straży Miejskiej dot. poruszanych w tym wątku spraw. Pozdrawiam!
Tomasz Kościuczuk
Rzecznik Prasowy

ODPOWIEDZ