Dzieciakom znowu coś się zabiera.

W tym dziale prosimy o kierowanie pytań, na które chcielibyśmy uzyskać odpowiedzi od władz Ustki. Zadajemy pytania zrozumiałe. Bądź cierpliwy, nie na każde pytanie otrzymasz odpowiedź od razu.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3616
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: maj » czwartek, 31 stycznia 2013, 09:05

Jednak na bazie tego postu http://www.ustka.pl/forum2/viewtopic.ph ... 08#p100908" onclick="window.open(this.href);return false; wypada założyć nowy wątek, bo widzę, że Miasto nadal kombinuje, żeby szkoły były wyłącznie miejscem pracy nauczycieli, na margines spychając funkcje edukacyjno-wychowawcze.

Nie dalej jak wczoraj otrzymaliśmy wiadomość, że Ratusz po raz kolejny przymierza się do likwidacji nauki języka niemieckiego w SP2. Rok, czy dwa wstecz V-ce chyba wymyślił, żeby połączyć małe grupy językowe w całoklasowe z jęz. angielskiego i obciął godziny języka niemieckiego. Teraz powraca temat likwidacji nauki "niemca".
Rzecz o tyle absurdalna, że w gimnazjum niemiecki jest językiem obowiązkowym i logicznym jest się, że nauka w gimnazjum powinna być kontynuacją nauki ze szkoły podstawowej. W Ustce robi się wszystko, żeby logika edukacji nie wygrała z ekonomią. Czy naprawdę dożyliśmy czasów, kiedy dzieciaki są uczone wyłącznie pisania i czytania oraz liczenia, a nauka języków, abstrakcyjnego myślenia będzie zarezerwowana dla nielicznych. O to chodzi władzom miasta/państwa?
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Adi
Posty: 1806
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 23:16
Lokalizacja: Zaświaty

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: Adi » czwartek, 31 stycznia 2013, 09:50

Była o tym mowa na radzie miasta, pamiętam omawiano to o czym pisze maj. Już kiedyś burmistrz Olech wypowiedział na sesji słynne zdanie, które przeszło bez echa - "za moich czasów klasy były 50 osobowe". To daje do myślenia, gdzie zmierza ustecka edukacja. Jak widać po ostatniej dyskusji na sesji i informacji kolegi maja ta polityka jest właśnie wdrażana.

To typowy efekt gerontokracji i partiokracji, które opanowują nasz kraj. Starsze pokolenie postanowiło przerzucić wszystkie koszty swego złego zarządzania miastem/krajem na swoje własne dzieci i wnuki. Szaleńcza polityka, która w ciągu kilku lat doprowadzi nasz kraj do całkowitego załamania. Nasz kraj czeka rozwiązanie siłowe nabrzmiewających problemów, kolejne wybory odbędą się na ulicy. Niestety.
rozumiemy się? Będziemy się rozumieć, będzie dobrze... nie będziemy się rozumieć... rozumiemy się?

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3616
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: maj » czwartek, 31 stycznia 2013, 11:05

Wydaje mi się, że kasa jest, tylko wydatkowana jest w całkiem innych miejscach. Skoro Miasto Ustka stać na dopłaty wyrównawcze do dzieci z Gminy Wiejskiej Ustka, bo ich "szefowa" nie chce dać ani złotówki ponad to, co przewiduje subwencja... Dlaczego nasze dzieci mają cierpieć w wyniku niezrozumiałej wojenki politycznej?
Po raz n-ty powtórzę. Skoro Pani Wójt tak konsekwentnie przestrzega litery prawa, to proszę bardzo. Proszę kształcić dzieci z Gminy Wiejskiej na poziomie, jaki zapewnia subwencja. A zaoszczędzone w ten sposób pieniądze zainwestować w edukację dzieci z Gminy Miejskiej.
Naprawdę Miasto jest takie bogate, że stać nas na sponsorowanie sąsiedniej gminy?

Jak się człowiek nieco wk... zirytuje, to zaczyna odwalać robotę za radnych i... na przykład czytać budżet 2013:
Takie ciekawostki zaczyna zestawiać i się zastanawiać:
Urząd Miasta (ok. 60 (?) pracowników) koszt 5 403 262 zł)
Szkoły podstawowe (ok. 100(?) pracowników i pięćsetka dzieciaków) koszt 7 173 980
-Zakup pomocy naukowych dydaktycznych i książek:
UM = 5 000 zł; Szkoły podstawowe (dwie!) = 13 000 zł;
-Szkolenia pracowników niebędących członkami korpusu służby cywilnej:
UM = 27 000 zł; Szkoły podstawowe (dwie!) = 3 700 zł;
-Zakup materiałów i wyposażenia:
UM = 142 000 zł; Szkoły podstawowe (dwie!) = 70 000 zł;

.... i można by tak wyliczać, wyliczać... A jaki z tego wniosek? ...
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Artur Mazur
Posty: 1157
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 12:13

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: Artur Mazur » czwartek, 31 stycznia 2013, 18:00

maj pisze: A jaki z tego wniosek? ...
Olać to cienkim ...

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: Edward » czwartek, 31 stycznia 2013, 22:12

No i dzisiaj uchwała o zmianie obwodów nie przeszła; kolejny rok dopłacimy do dzieci z gminy wiejskiej ok. 700 tysięcy złotówek. Burmistrz wyszedł, vice po raz kolejny namawiał do głosowania za zmniejszeniem obwodów, mówił o absurdalnym dotowaniu bogatej gminy przez dużo biedniejsze miasto - ale nie pomogło, przegraliśmy.
W kwestii oświaty usteckiej chciałbym dodać parę faktów - niekoniecznie znanych forumowiczom.
- w ostatnich latach ilość uczniów spada - ale co roku wydajemy na szkoły o milion złotych więcej;
- w obu szkołach podstawowych jest teraz mniej uczniów, niż kiedyś było w jednej "czwórce";
- mimo tego ilość nauczycieli raczej nie zmniejsza się;
- przywileje z Karty Nauczyciela dobijają budżet większości gmin. Nawet górnicy dołowi nie mają trzech rocznych urlopów na poratowanie zdrowia oraz innych tego rodzaju przywilejów;
- dlaczego, mimo stałego zwiększania budżetu oświaty, likwiduje się jakieś lekcje - tego nie potrafię zrozumieć. Zresztą taka wiadomość do mnie nie dotarła.
Edward Zając

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3616
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: maj » piątek, 1 lutego 2013, 08:33

Witam Panie Edwardzie cieszę się, że chociaż Pan miał odwagę naświetlić sytuację naszego sponsoringu Gminy Wiejskiej.
Żałuję, że żaden "pijarowiec" Ratusza :twisted: nie przedstawił stanowiska władz Miasta w kwestii systematycznego obcinania zajęć dzieciom w imię niezrozumiałej hojności wobec gminy wiejskiej...
Ale jest nadzieja, że "kiedyś" się odezwie ponieważ
Bądź cierpliwy, nie na każde pytanie otrzymasz odpowiedź od razu.
Chciałbym też poznać argumenty tych radnych, którzy od lat kilku stale głosują za dotowaniem gminy wiejskiej.


... 700 tys :shock: toż to co najmniej siedem etatów nauczycieli np. językowych, plastycznych... A ile zajęć pozalekcyjnych by za to się zrobiło.... Szkoda, że tak niewielu z radnych i kierownictwa ratusza ma dzieci w wieku edukacyjnym i w ogóle nie czuje tematu. Wygląda to ta, że wszystkim edukacja kojarzy się tylko z OSiRem, Jantarem i UTW. Dzieci? Jakie dzieci? Nawet MDK idzie w odstawkę.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Adi
Posty: 1806
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 23:16
Lokalizacja: Zaświaty

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: Adi » piątek, 1 lutego 2013, 09:35

Na komisji ktoś podawał - zdaje się, że wiceburmistrz - że miasto dopłaciło do wiejskich dzieci łącznie ponad 2 miliony złotych.

@maj - radny emeryt zawsze poda wszystkie argumenty za tym żeby obcinać w oświacie a nie sobie budżet rady czy urzędu.
- w ostatnich latach ilość uczniów spada - ale co roku wydajemy na szkoły o milion złotych więcej;
- w obu szkołach podstawowych jest teraz mniej uczniów, niż kiedyś było w jednej "czwórce";
- mimo tego ilość nauczycieli raczej nie zmniejsza się;
Dlatego jest to świetna okazja aby radni dopilnowali, by mniej liczne klasy miały dały wyższy poziom nauki, więcej czasu na pojedynczego ucznia. Czeka nas zapaść demograficzna od 2020 roku, w Polsce będzie mało młodych a coraz więcej osób starych - więc im lepiej dziś wyuczycie młode pokolenie, tym łatwiej będzie im was utrzymać, tym lepiej poradzą sobie na trudnym i wymagającym rynku pracy.
- dlaczego, mimo stałego zwiększania budżetu oświaty, likwiduje się jakieś lekcje - tego nie potrafię zrozumieć. Zresztą taka wiadomość do mnie nie dotarła.
A porównał któryś radny jak wzrosły wydatki na oświatę a jak na ratusz? A sprawdził któryś radny jakie wydatki poszły na sprzęt dydaktyczny i pomoce naukowe? Tablica i kreda owszem, jest najtańszą formą kształcenia, ale na współczesne czasy to zbyt mało. Na sesji ani komisji nikt nie zadał tych oczywistych pytań.
- przywileje z Karty Nauczyciela dobijają budżet większości gmin. Nawet górnicy dołowi nie mają trzech rocznych urlopów na poratowanie zdrowia oraz innych tego rodzaju przywilejów;
Wiceburmistrz wyraźnie, wielokrotnie zaznaczał przy omawianiu budżetu, że problemem Ustki nie są zbyt wysokie wydatki tylko zbyt niskie dochody. Wygania sie stąd przedsiębiorców, można długo wymieniać ich nazwiska (wkrótce dojdą kolejne) młodzi ludzie wyjeżdżają, zakładają rodziny poza Ustką. To są prawdziwe przyczyny - a nie jak twierdzi Edward - urlopy nauczycieli.

Dziwię się, dlaczego radny Edward podaje półprawdy i sugeruje, jakoby wina leżała po stronie usteckich nauczycieli. Całą władzę w tym zakresie ma ratusz i rada.
rozumiemy się? Będziemy się rozumieć, będzie dobrze... nie będziemy się rozumieć... rozumiemy się?

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3616
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: maj » piątek, 1 lutego 2013, 09:48

Taki opór radnych wynika zdaje się też z partykularnych interesów.
Wiadomo, że gros ludzi pobudowało się w Grabnie, Przewłoce etc. Wiele z tych osób to "jacyś tam" znajomi naszych Radnych i/lub Ratuszaków... I tu nagle Pani wójt staje okoniem w sprawie dofinansowania "swoich dzieciaków"... Na dzieci z okolic Ustki pada widmo chodzenia do szkół wiejskich i/lub brak zajęć dodatkowych w szkole w Ustce, tudzież inne reperkusje. W szkołach w Ustce oczywiście skutkowałoby to zmniejszeniem liczby etatów nauczycielskich.
Ale od czego jest radny? Nie da krzywdy zrobić. Jak by to wyglądało, żeby dzieci mojego znajomego chodziły do szkoły w Objeździe na przykład...

... Tylko - drodzy Radni - zapominacie, że Wasi znajomi, to elektorat Pani Wójt i zdecydowany ruch z Waszej strony, to presja na Wójtową ze strony Waszych znajomych...

...Tak swoją drogą ciekawe, że za odrzuceniem zmiany obwodów głosowały osoby związane z ustecką oświatą...

... Wow mamy już kilka teorii spiskowych? 8)
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Adi
Posty: 1806
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 23:16
Lokalizacja: Zaświaty

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: Adi » piątek, 1 lutego 2013, 10:33

@maj
Dlatego kraj wymaga głębokich reform, począwszy od administracji państwowej. Na naszym lokalnym podwórku powinna być jedna gmina Ustka. Od Rowów do Duninowa, aż pod Bydlino. Wójt + burmistrz wraz z całym podwójnym aparatem urzędniczym i samorządowym na kilkanaście tysięcy obywateli to rozrzutność i bezsens. W dodatku generująca demokrację klanową. Połowa gmin jest zbędna.

I tak można wymieniać dalej - wczesne emerytury. Może ktoś zrobi zestawienie nazwisk ilu emerytów zasiada we władzach Ustki... Wszystko zdrowe byki, które - jak widać - mogą jeszcze spokojnie, wydajnie pracować i to robią. Tylko że powinni to robić na wolnym rynku przedsiębiorczości. A młode pokolenie nadmiernie na nich opodatkowane zostaje zduszone już od etapu szkolnego, poprzez start na rynku pracy i nadmierne jej opodatkowanie. Podobno obie córki jednego radnego trzeba było upychać po znajomości na staż do ratusza za półdarmo albo za jakieś psie pieniądze, żeby w ogóle miały co robić po szkołach bo porządnej, normalnej dobrze płatnej roboty dla nich nie ma. To tylko przerażający skutek patologii systemowych naszego kraju.

Sorry za oftop.
rozumiemy się? Będziemy się rozumieć, będzie dobrze... nie będziemy się rozumieć... rozumiemy się?

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3616
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: maj » piątek, 1 lutego 2013, 11:26

Adi do zmian na scenie ogólnokrajowej dojdzie, jak zdecydowana większość ludzi w kraju w tym samym czasie zdecydowanie zacznie podnosić larum z powodu nieżyciowości takiego stanu rzeczy. Póki co są to głosy odosobnione i giną w tłumie. Na takie sprzężenie musimy jeszcze trochę poczekać

Mnie interesuje lokalne podwórko. Chodzi o logiczne pogodzenie ekonomii z polityką.
Fakt 1. W Ustce uczą się dzieci z Ustki i z okolicznych miejscowości.
Fakt 2. Miasto Ustka dostaje na wszystkie te dzieci z państwowej kasy subwencję.
Fakt 3. Miasto Ustka ma świadomość śmieszności tej kwoty i dodatkowo z własnego budżetu dokłada ileś tam...
Fakt 4. Gmina Ustka również ma świadomość śmieszności tej kwoty ale nie dokłada do "swoich dzieci" nic.
Fakt 5. Miasto Ustka (a dokładniej jego włodarze) w obawie przed elektoratem prooświatowym i nieswoim elektoratem z miejscowości ościennych co roku przyklepuje sponsoring dla gminy wiejskiej.
Fakt 6. Ponieważ na sponsoring idzie sporo kasy dzieciaki mają coraz mniej zajęć edukacyjnych i coraz mniej środków na normalne funkcjonowanie szkoły.
Fakt 7. Włodarze miasta - nie wiedzieć czemu - nie sugerują nie swojemu elektoratowi, żeby ten poszedł do swoich wybrańców i wymusił na nich w końcu sponsorowanie "dzieci wiejskich"
Fakt 8. Władze Miasta - nie wiedzieć czemu - nie dostosowują się do decyzji władz Gminy Wiejskiej i nie poprzestają na edukacji adekwatnej do wysokości subwencji.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Adi
Posty: 1806
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 23:16
Lokalizacja: Zaświaty

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: Adi » piątek, 1 lutego 2013, 11:40

"Chodzi o logiczne pogodzenie ekonomii z polityką."

Politykę tłumaczyć z punktu widzenia logiki? Hehe, powodzenia ;)

Według mnie wytłumaczenie Twoich faktów jest takie ;)

http://www.youtube.com/watch?v=ue37GUlZkWM" onclick="window.open(this.href);return false;
rozumiemy się? Będziemy się rozumieć, będzie dobrze... nie będziemy się rozumieć... rozumiemy się?

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3616
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: maj » piątek, 1 lutego 2013, 12:23

Nie tylko nasze... Wójtowej też :wink:
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: Edward » piątek, 1 lutego 2013, 20:25

W swojej wypowiedzi podałem FAKTY! Otoczka tych faktów, dlaczego jest tak a nie inaczej - to dość obszerny materiał i powinny wypowiedzieć się osoby specjalizujące się w tym temacie; jest powołany zespół d/s oświaty.
Podaję to, co zapamiętałem. Odpowiadam za to, jak ja głosuję. Byłem przeciw logo, przeciw takiemu budżetowi, głosowałem ZA ograniczeniem obwodów do granic miasta. Przegrywam, bo mieszkańcy wybrali radnych mających takie a nie inne poglądy. Może więc to ja niewłaściwie głosuję, jeśli ciągle przegrywam?
Jestem już ostatnim radnym, który podejmuje próby dyskusji na tym FORUM - bo doceniam ten rodzaj porozumiewania się. Tymczasem obrywam za całą Radę i również za urzędników.
Niekiedy forumowicze są obecni na publicznych spotkaniach, ale w obecności burmistrza, urzędników i radnych milczą. Każdy mieszkaniec miasta ma prawo zabrać głos na sesji - ale jeśli nawet ktoś się zjawi, to wyłącznie w swojej prywatnej sprawie. Dlaczego znika cała bojowość tych, którzy mają odmienne zdanie niż burmistrz? Czyżby aż tak duża liczba osób uwikłana była w jakieś zależności? A może tylko tak, na wszelki wypadek, aby tylko się nie narazić?
Pozdrawiam
Edward Zając

Adi
Posty: 1806
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 23:16
Lokalizacja: Zaświaty

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: Adi » piątek, 1 lutego 2013, 21:17

Rozmawiałem dziś również z radnym Koskim. Jego argumentacja jest następująca: Trybunał Konstytucyjny uznał w dniu 8 stycznia za niezgodny z Konstytucją artykuł 22 ustawy o systemie oświaty o naborze do szkół:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Z tego wynika, że będzie nowa ustawa, w której nie będzie podziału na obwody, bo każde dziecko ma konstytucyjnie zagwarantowany równy dostęp do szkoły. Więc teoretycznie może zdarzyć się tak, że wszystkie dzieci z gminy przyjdą do miasta albo na odwrót. I mają być przyjęte tam, gdzie wybiorą im szkołę rodzice, bo tak stanowi konstytucja. Więc zmiana obwodów jest bezprzedmiotowa. Kwestia współfinansowania to inny temat.

Co ciekawe nawet Sejm wnosił o uznanie uchwalonego przez siebie przepisu za niezgodny z konstytucją!
Również Sejm i prokurator generalny, w swoich stanowiskach przekazanych Trybunałowi, wnosili o uznanie, że art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty jest niezgodny z konstytucją.
rozumiemy się? Będziemy się rozumieć, będzie dobrze... nie będziemy się rozumieć... rozumiemy się?

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6395
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: Topilzin » piątek, 1 lutego 2013, 21:18

Wcale nie obrywasz Edwardzie.W temacie znikających pieniędzy w oświacie jestem twojego zdania.Bardzo dobrze opisałeś zjawisko.
Działa tu jak gdzie indziej w budżetówce prawo Parkinsona.
Malejąca ilość uczniów i wzrost zatrudnienia (zwiększone wydatki na oświatę) nie przekłada się na lepsze wyniki nauczania.Wręcz przeciwnie.Powinno być odwrotnie a nie jest.
Tutaj komuna ma się dalej w najlepsze.Tak jest we wszystkich dziedzinach wyłączonych praktycznie z konkurencji.
Wyścig szczurów pozostawiono reszcie społeczeństwa.Zwykły nauczyciel jest tutaj akurat na dole łańcucha pokarmowego.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3616
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: maj » piątek, 1 lutego 2013, 23:06

Ok. Załóżmy, ze faktycznie uchwała o zmianie granic obwodów jest bezprzedmiotowa.
W takim razie, skoro każdy rodzic ma świadomość tego, gdzie daje swoje dziecko na edukację, to powinien mieć również świadomość tego, jakie środki jego rodzima gmina wysyła za tym dzieckiem do szkoły. Subwencja to pakiet podstawowy. Miasto może, i chce, żeby kształcenie własnych obywateli odbywało się na nieco wyższym poziomie niż pakiet podstawowy i dorzuca do tego ekstra 700 tys/rok. Jednak do tego pakietu podczepiają się cichaczem dzieci, z gminy ościennej, których poziom kształcenia kalafiorem zwisa Pani Wójt i w nosie ma pakiet ekstra dla swoich uczniów. Jakby tego było mało Radni Miasta Ustka działają jak uśpieni agenci Pani Wójt. Robią wszystko, żeby ta nie musiała jednak tych kilkudziesięciu tysięcy wpłacać do szkolnego budżetu. Skutek jest taki, że Ratusz szuka oszczędności, na których nie stracą ani grosza nauczyciele... tracą natomiast coraz więcej dzieci.
Swoją drogą to dziwne. W Ustce wytworzyła się komiczna sytuacja. Pracodawcą oświaty w mieście jest Burmistrz. Wydawało by się, że jak na przyzwoitego "szefa" przystało powinien raz porządnie walnąć w stół i postawić na swoim. Ale tak się dziwnie w Radach Miasta i Powiatu ułożyło, że kilkoro radnych to nauczyciele, lub osoby jakoś tam z edukacją "sympatyzujące". Powstał taki groteskowy twór - konsumujący własny ogon i dający niezły ubaw wiejskiej gawiedzi.
Powtarzam jeszcze raz pytanie. Czy Miasto będzie miało wreszcie odwagę wprowadzić nauczanie dla dzieci z Gminy Wiejskiej na poziomie gwarantowanym wyłącznie przez subwencję i tym samym wprowadzić opłaty za "ponadsubwencyjne" usługi szkoły dla rodziców tych dzieci? Gwarantuję Wam, że miesiąc nie minie jak rodzice tych dzieci szybko znajdą drogę do gabinetu Pani Wójt.

Edward. Twoje informacje w tej sprawie rzucają dużo światła na ogół problemu. Tak samo jak jestem dumny (pompatyczne, ale nie raz potrzebne w języku polskim słowo) z postawy pozostałych pięciu Radnych. Pozostaje pytanie. Czy jest jakaś szansa na to, żeby "Radni Agenci" przypomnieli sobie, kto ich wybierał i komu szkodzą?
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

errorkowski
Posty: 210
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:13

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: errorkowski » sobota, 2 lutego 2013, 09:01

chciałbym podzielić się swoimi uwagami na temat dziwnego głosowania projektu uchwały o dopasowaniu granic obwodów
szkolnych do obszaru miasta Ustki. Wniosek o zmianę uchwały powinien zgłosić burmistrz już w 2010r po jednostronnym
wypowiedzeniu porozumienia oświatowego przez wójta. Porozumienie to zawarte w 1999 dawało podstawę do podjęcia uchwały o rozszerzenia granic obwodów poza granice miasta.(zasadą ogólną polskiego prawa samorządowego jest kompetencja rady
do stanowienia prawa lokalnego w granicach gminy). Na bezczynność burmistrza zareagowała komisja rewizyjna rady, gdyż utrzymywanie tego stanu prawnego (a raczej bezprawnego) grozi miastu utratą kolejnych funduszy rzędu miliona złotych.
Rzecz w tym, że miasto bezpodstawnie sponsorując bogatszą gminę sąsiednią kwotą 700.000,- ryzykuje utratę prawie miliona z tzw janosikowego (dopłata dla gmin biednych). I tyle jeśli idzie o prawo. Sprawa ma też aspekt społeczny, oświata to przecież największy "zakład pracy" w mieście. Jednostronne wyjście gminy z usteckiego systemu oświaty, wcześniej czy później spowoduje perturbacje w naszych szkołach. Jeśli gmina wiejska ostatecznie zdecyduje się na całkowicie samodzielną oświatę (ustecka władza powinna taką możliwość brać pod uwagę) to miasto powinno, z odpowiednim wyprzedzeniem,przygotować się na taką ewentualność. Chowanie głowy w piasek, unikanie niepopularnych decyzji tylko pogorszy sytuację. Liczenie na to, że nasze usteckie problemy załatwi jakiś trybunał stanu czy inna centralna władza jest naiwnością.
Sprawa zachowania się władz gminy wiejskiej (przypominam rok 2009) nie jest jakaś wyjątkowa. W kraju
takie przypadki są częste, szczególnie tam, gdzie sztucznie dla celów politycznych podzielono sprawnie działające jednostki
adm. Potworzono gminy bez zaplecza infrastrukturalnego które teraz żerują na lepiej zorganizowanym sąsiedzie.
W naszym przypadku miasto przygotowało dobrze zorganizowaną sieć szkół, przedszkoli (wraz z odpowiednią kadrą), wybudowało za 30 mln oczyszczalnię ścieków, gmina podpina się też pod usteckie uzdrowisko, turystykę itd. I na koniec kilka danych o stanie finansów obu naszych gmin. Pani wójt startowała w 2007 roku z budżetem 23 mln, na koniec 2012 ma dochody rzędu 38mln na 7.700 mieszkańców. Ustka w 2007 dochody 47 mln - koniec 2012 wykonanie niewiele ponad 50 na 16.000 osób.
Dochód na jednego mieszkańca 2007 miasto i wieś podobna kwota, 2012r wieś wzrost o 100%, Ustka- poprosiła Janosika o wsparcie

Włodzimierz Siudek
Posty: 1993
Rejestracja: niedziela, 22 maja 2005, 09:34

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: Włodzimierz Siudek » sobota, 2 lutego 2013, 11:17

Radny wnisokujący powołał się na wyrok Trybunału, który, w myśl zasad prawnych odnosi się i kieruje swoje uwagi do ustawodawcy, ktory powinien w zakresie, ktory wskazal Trybunał zmienić prawo. W żadnym stopniu nie ma odniesienia do aktualnego stanu prawnego w sprawie uprawnienia gminy do wypowiadania się o obwodach szkolnych. Niestety zaskoczenie i brak czasu nie pozwolił na weryfikację tego stanu ( notabene radny powinien nieco poczytać jeszcze nt. zasad tworzenia prawa i hierarchii źródeł prawa) i uchwała zostały wycofana z planu sesji. Sytuacja jest jeszcze bardziej komiczna, że radny proponuje iść do gminy z gałązka oliwną - za 700.000 zł - no cóż - pewnie wydaje mu się, że miasto stać na takie gesty. Dziwne jest też to, że w żadnym wypadku nasze dzieci ani gminy nie tracą, więc opór jest nieuzasadniony. Normujemy jedynie pewien stan faktyczny istniejący od lat. Konsekwencją decyzji rady jest to, że nie zmieniło się nic. Gmina nam nie dopłaci, koszty funkcjonowania oświaty w Ustce będa rosły wobec malejącej liczby dzieci przybywającej do szkół w następnych latach. Dyrektorzy szkół będa sami musieli wytłumaczyć swoim nauczycielom, dlaczego musza ich zwolnić. Dla mnie ma to jeszcze jeden wymiar - pieniądze, których nie musielibyśmy dopłacać możnaby spożytkować na inne, ważne cele, również na lepsze kształcenie naszych dzieci.

http://www.trybunal.gov.pl/Rozprawy/2012/k_38_12.htm" onclick="window.open(this.href);return false;

JKUstka
Posty: 890
Rejestracja: poniedziałek, 8 marca 2010, 13:15

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: JKUstka » sobota, 2 lutego 2013, 12:05

Można odnieść wrażenie, że do sesji większość radnych jest nieprzygotowana.
Właściwa debata zaczyna się na forum.
Dobrze jednak, że dyskusja się toczy może pojawią się nowe rozwiązania.
Pewnie Pani Wójt w temacie nie śpi i szykuje swój wariant.
Trochę jej kibcuję, bo chce tworzyć klasy sportowe dla dzieci.
Część ustczan jest " podwójnego obywatelstwa" np. domek w Grabnie a mieszkanie w Ustce, etc.
To nie znaczy, że sa to dwie różne rodziny.

Adi
Posty: 1806
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 23:16
Lokalizacja: Zaświaty

Re: Dzieciakom znowu coś się zabiera.

Post autor: Adi » sobota, 2 lutego 2013, 12:21

Niestety zaskoczenie i brak czasu nie pozwolił na weryfikację tego stanu ( notabene radny powinien nieco poczytać jeszcze nt. zasad tworzenia prawa i hierarchii źródeł prawa)
Nie, no upadłem, jaja jakieś! To nie można było poprosić przewodniczącego o przerwę i skonsultować sprawę z prawnikami ???!!! To jakieś kuriozum, że sprawy warte miliony złotych puszczacie na żywioł, absolutnie bez przygotowania i należytego rozpoznania. Czy w całym ratuszu nie ma prawnika? Jest wydział oświatowy, który nawet z racji obowiązków powinien śledzić te tematy. Co tam się wyrabia, hę? Jeżeli r. Koski nie miał racji, to trzeba mu było wyłożyć jak jest.
rozumiemy się? Będziemy się rozumieć, będzie dobrze... nie będziemy się rozumieć... rozumiemy się?

ODPOWIEDZ