If anyone cares...

Literatura, kino, teatr. Poleć przeczytaną przez Ciebie książkę, podyskutuj o sztuce, napisz recenzję filmu. Podziel się z innymi swoją twórczością.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » piątek, 19 października 2012, 11:16

GRABARZ pisze:@Onyx - "Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)"

Piękne - kradnę (przynajmniej na jakiś czas)! :)
Cool! :) Buzia! :*
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: GRABARZ » czwartek, 15 listopada 2012, 22:09

TU MÓWI USTKA

Hamburg, Toronto, Genewa, Lion
Znajome twarze - gdzie one są?
Londyn, Warszawa, Marta w Madrycie
Tu mówi Ustka ? czy za mną tęsknicie?

Życie w tym mieście ściąga mnie w dół
Policjant, ksiądz ? ręce na stół
Ręce do góry, ręce w kieszeni
W tym mieście ? wiem ? nic się nie zmieni
Ręce do góry!

Ręce w kieszeni

Spacer przez miasto w obie strony
Bez sensu, czas bezpowrotnie stracony
Kościół i kino, trójkomin w błękicie
Tu mówi Ustka ? czy za mną tęsknicie?

Życie w tym mieście ściąga mnie w dół
Policjant, ksiądz ? ręce na stół
Ręce do góry, ręce w kieszeni
W tym mieście ? wiem ? nic się nie zmieni
Ręce do góry!

Ręce w kieszeni

Ustka, małe miasto niespełnionych
Wielkich nadziei - wokół mnie pustka
Ustka małe miasto niespełnionych
Wielkich nadziei - wokół mnie pustka

Życie w tym mieście ściąga mnie w dół
Policjant, ksiądz ? ręce na stół
Ręce do góry, ręce w kieszeni
W tym mieście ? wiem ? nic się nie zmieni
Ręce do góry!

Artur "Grabarz" Grabarczyk - 15.11.2012 - Ustka
Ostatnio zmieniony czwartek, 15 listopada 2012, 22:25 przez GRABARZ, łącznie zmieniany 3 razy.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: elveez » czwartek, 15 listopada 2012, 22:15

Czasem jak ide chodnikiem mam wrazenie ze ide po Tobie.. wrosles to miasto jak topola kolo dawnej ZST.
Bohema....

shhhhhhhhhhhh ;]
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: If anyone cares...

Post autor: Topilzin » czwartek, 15 listopada 2012, 22:21

dobre , autentyczne , choć nieco depresyjne.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: GRABARZ » czwartek, 15 listopada 2012, 22:40

Topilzin pisze:dobre , autentyczne , choć nieco depresyjne.
Jak życie w tym mieście.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: GRABARZ » czwartek, 15 listopada 2012, 22:44

Obrazek
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » sobota, 9 marca 2013, 23:22

Pamięć lustra I

Ojciec umierał powoli. W milczeniu, metodycznie, zamykał okna i gasił światła. Nieledwie pozwalał przycupnąć w skupieniu pomiędzy wspomnieniem wspólnego połowu ryb na molo a siarczystym policzkiem wymierzonym w dużym pokoju tuż przed Wigilią. Nie pytał i nie deklarował. Odgrodził się szpalerem płytkich oddechów, a ja zostałam. I drepczę.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » piątek, 5 lipca 2013, 22:11

Maratończyk

na samotność umiera się
powoli niezauważalnie żłobiąc
odlewy w poduszkach
drobiąc zeschnięte godziny
pomiędzy łakome lata
a oddech powszednieje
półświstem
drepcząc poboczem warg
jak maratończyk


Paproch

To się nie godzi,
że myśl przychodzi,
gdy w sen odpływam,
gdy jestem półżywa.

Strząsam ją z rzęsy -
spada na usta,
kroplą sączona
zastyga - w bruzdach.

Znowu nic nie wiem,
popadam w rewię
półsłów, pół-spojrzeń,
zastygam w gniewie.


Dopalam pustkę,
w palcach się żarzy,
by skrajem świtu -
znowu oparzyć.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » piątek, 5 lipca 2013, 23:13

Patologia słowotoku

Pije mama,
pije tata,
pije wujek,
żona brata.
Przy sobocie
i od święta
o okazjach się pamięta.
Kto zapomni - ten jest c h u j e m,
bo okazja się marnuje.

Nie odmawiaj, lecz namawiaj.
Politycznie się poprawiaj.
Polak jesteś - tu tradycja
górą jest,
nie - prohibicja.

Kto nie pije - nie mężczyzna.
Matka dzieciom - stop golizna,
lepiej wysącz lampkę wina,
zapij męża - skurwysyna,
matkę, bo na raka chora,
starą pralkę i bachora -
co nieśmiało spuszcza wzrok,
widząc mamy chwiejny krok.

Bije mama,
bije tata.
Kto nie bije - gej i szmata.
Zsynchronizuj obraz z głosem -
zastąp klapsa bluzgiem, ciosem.
Zajrzyj dziecku do bielizny,
to nie pięść, nie zrobi blizny...

Polska - dumna i wesoła
honor, Bóg i kraj nad kraje
Coniedzielne Alleluja! -
'margines' się normą staje.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » środa, 25 września 2013, 18:24

Próg

Odchodzi, bo nie
Dochodzi do wniosków, orgazmów, pieniędzy.
Wlokąc za sobą walizkę
niedomkniętą od pretensji, z ciągnącym się
paskiem wyrzutów, o który potykali się
razem.
Odchodzi, bo tak
Postanowiła, gdy on lewym
butem zaginał czasoprzestrzeń,
krztusząc się wymiocinami
wymówek.
Mową, uczynkiem, głównie jednak myślą -
Od niego, siebie, zmysłów,
bo może
pomiędzy lukrowaną obietnicą a rozsypaną solą
poddusić natrętne chęci
na raz następny.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » sobota, 4 stycznia 2014, 12:24

Szczęki

Pozbawiłam się myśli
brzytwą tamtego słowa
spłynęło lepką strużką
w zaciśniętą pętlę
dnia.

Wytrwale
szoruję głoski
koniuszkiem języka potwierdzam
praca to stosowna i na tyle
nieważna
by w niej wytrwać.

W barłóg samotny lekki by...

najpierw praca
potem przyjemność.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » czwartek, 9 stycznia 2014, 22:18

***

Jedz.
Czekolada dobra jest
na biegunkę sumienia
na pokątny smutek
bezsilnych lędźwi.

Pij.
Od dna sięgaj,
w odmęty sine
od mętów
myśli gorzkich zakrzepłych
żywicą życzeń.

Do porzygania dniem.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: If anyone cares...

Post autor: Topilzin » niedziela, 2 marca 2014, 09:13

Julian Tuwim

Do prostego człowieka

Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić "historyczną racją",
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę - bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z panami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy! Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta!"
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » czwartek, 24 kwietnia 2014, 18:04

Tu i teraz

Kliknij mnie, losie,
swoim klikadełkiem,
abym nie sterczał
jako kołek w płocie
ani gwóźdź w trumnie,
ani drzazga w dupie,
ni też sól w oku co gorzej widzących.

Kliknij mnie losie na zapas,
przypadkiem,
nie dość pobieżnie,
ni nazbyt głęboko,
abym się otwarł
w całkiem nowym oknie
lub bezboleśnie
szybko
zrestartowa
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » sobota, 14 czerwca 2014, 14:34

"Czas jest najlepszym doktorem" -
to słowa - paradoks - chore.
Nie wiem, co jest ich celem.
Doktorem? Chyba - Mengele?

Czas żadnych ran nie leczy,
przestańcie gadać od rzeczy.
Hibernuje i mami,
usypia czujność bliznami,
zmiany na lepsze wróży -
abyś mu dobrze służył.

"...to pieniądz" - dobre sobie -
pół życia wszystko robię,
aby obrosnąć w piórka...
Tymczasem - proszę - wiewiórka,
co czas ma głęboko... u kity
i nie obrasta w profity -
ma z życia więcej frajdy
niż ja i moje rajdy.

To złodziej, wróg i morderca:
ciała, duszy i serca.
Pociesza mnie jedynie
fakt, że dla wszystkich płynie.
Bolesna, oczywista
prawda:
to komunista.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » środa, 17 grudnia 2014, 21:26

Myśl

Kiedyś będę starszą panią -
na ulicy miniesz mnie.
Jak co dnia, w tym samym miejscu,
w Twój krajobraz wpiszę się.

Może z czasem się odważysz
posłać uśmiech, podnieść wzrok.
Może - spiesząc się do pracy -
na mój widok zwolnisz krok.

Poznać dam Ci swoje imię.
Porozmawiać zechcesz? - Czy
zauważać mnie przestaniesz
poganiany batem dni?

Aż we wtorek lub niedzielę
ze zdziwieniem stwierdzisz,
że - choć szedłeś stałą trasą -
dziś nie minęliśmy się.

Czy poświęcisz mi myśl choćby?
Jeden uśmiech? Skromny znak?
Może łatwiej jest przemijać,
pożegnanym -
właśnie tak...
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Zablokowany