If anyone cares...

Literatura, kino, teatr. Poleć przeczytaną przez Ciebie książkę, podyskutuj o sztuce, napisz recenzję filmu. Podziel się z innymi swoją twórczością.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » sobota, 25 lutego 2012, 12:48

elveez pisze:
onyx pisze:Mysz

klik klik
schrupana
kolejna chwila
zyciowe ;)
Niestety :)

Nowa porcja haiku:

Rozstanie

ucichły werble
niema tęsknota
prosi do walca


Dżungla

wśród małp przestając
ucieczki szukać
liany spojrzenia


Łzawo

strzępem gazety
gałąź ociera
wierzba płacząca
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » sobota, 25 lutego 2012, 23:07

Widuję kobiety do zjedzenia. Rozkładają, niczym na półmiskach, krągłe owoce biustów, kruche herbatniki dłoni, wilgotne małże ust. Odarte ze sztucznej opalenizny i tatuażu uśmiechu zdają się być mdłą papką, o minionej przydatności do spożycia.

Jesteś mięsem - zdaje się mówić świat. Mięsem, które można ćwiartować skalpelem, smażyć promieniami UV, szarpać i tłuc, urabiając na własną modłę.
Jesteś mniej lub bardziej proporcjonalną plątaniną kończyn, tłuszczu, kości i włosów, bezimienną - do czasu, gdy spowije Cię Armani czy inny Gucci.
Już nie w lustrach męskich źrenic się przeglądasz, miarą Twej kobiecości staje się możliwie jak najliczniejsza armia żylastych, dobrze ukrwionych żołnierzyków w pozycji "baczność", salutujących na Twój widok.
Duma rozpiera wtedy ujędrnione kuracją spa uda - zaciszne koszary męskich pragnień.

Codzienny rytuał - zdrapać starą twarz, narysować nową. Predestynujesz do miana Picassa?
A może ambitnie walczysz o miano męczennicy - ugniatając, wklepując, umartwiając ciało gorsetem powinności "kobiety na miarę XXI wieku"?

Dobrowolnie zakuta w pas do pończoch, ze sznurkiem w dupie, cwałuj, na niebotycznie wysokich szczudłach, pędź, w ramiona rzeźnika, który - gdy juz nasyci pierwszy głód - dostrzeże w Tobie tylko zjełczałe,
żylaste
mięso.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: If anyone cares...

Post autor: Topilzin » sobota, 25 lutego 2012, 23:19

Mocne , mocno mocne.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: elveez » niedziela, 26 lutego 2012, 11:37

gimnazjum?
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: If anyone cares...

Post autor: Topilzin » niedziela, 26 lutego 2012, 12:10

Mówią że piersi niepokazywane zanikają. :wink:
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » niedziela, 26 lutego 2012, 23:37

Dzięki za cierpliwość :) Miło mieć świadomość, że "anyone cares" :)


Mumie

stopniowo
głuchnąc na siebie
jazgotem dławimy szmer

rozmasowując niezręcznie
lęk
zakrzepły u skroni


formaliną uśmiechów
konserwujemy gniew
usta
hasłami zrośnięte
blakną nam w twarzach

jak blizny
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: GRABARZ » środa, 29 lutego 2012, 22:22

Co robisz pośród tego tłumu
Czas Ci ucieka
Jakąkolwiek drogę wybierzesz
Zawsze przegrasz

Jesteś pyłem na wietrze
Kroplą w oceanie czasu
Cisza nadejdzie z nienacka
Jak zawsze

Nie mam dużego doświadczenia
W nazywaniu nowych barw
Skażenie dozujemy miarowo
Z promiennym uśmiechem

Tam w zaułku czai się mój strach
Czeka cierpliwie jak zawsze
Cokolwiek zrobię
Zawsze przegram

Ostatni raz - a jednak na zawsze

Artur Grabarczyk - 29 luty 2012
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » niedziela, 18 marca 2012, 19:56

GRABARZ pisze:Co robisz pośród tego tłumu
Czas Ci ucieka
Jakąkolwiek drogę wybierzesz
Zawsze przegrasz

Jesteś pyłem na wietrze
Kroplą w oceanie czasu
Cisza nadejdzie z nienacka
Jak zawsze

Nie mam dużego doświadczenia
W nazywaniu nowych barw
Skażenie dozujemy miarowo
Z promiennym uśmiechem

Tam w zaułku czai się mój strach
Czeka cierpliwie jak zawsze
Cokolwiek zrobię
Zawsze przegram

Ostatni raz - a jednak na zawsze

Artur Grabarczyk - 29 luty 2012
Bardzo mi się podoba. Początkowo chciałam się przyczepić do powtórki w pierwszej i czwartej strofie, ale po kilkukrotnym czytaniu zobaczyłam to inaczej, jako pewną klamrowość. Dobry, tylko byczki popraw ;) Będzie nowy numer, cool :)
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » niedziela, 18 marca 2012, 19:57

postój

zdyszane języki butów
odbite w tafli wody
łyk ciszy
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
RYMARZ
Posty: 791
Rejestracja: wtorek, 12 czerwca 2007, 23:18
Lokalizacja: Ustka

Re: If anyone cares...

Post autor: RYMARZ » wtorek, 8 maja 2012, 21:25

onyx pisze:
Dobrowolnie zakuta w pas do pończoch, ze sznurkiem w dupie, cwałuj, na niebotycznie wysokich szczudłach, pędź, w ramiona rzeźnika, który - gdy juz nasyci pierwszy głód - dostrzeże w Tobie tylko zjełczałe,
żylaste
mięso.

To mnie kręci :D
Pończochy, stringi i wysokie obcasy - bez tego nie ma bluesa.
A co do mięsa - tu jestem jeszcze większym zboczeńcem, bo uważam, że im starsze, tym lepsze.

:*

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » środa, 9 maja 2012, 21:08

Dzięki za przebrnięcie przez ten tekst :) Bezeceństwa ubarwiają świat, prawda? :) Pozdrówki
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
RYMARZ
Posty: 791
Rejestracja: wtorek, 12 czerwca 2007, 23:18
Lokalizacja: Ustka

Re: If anyone cares...

Post autor: RYMARZ » czwartek, 10 maja 2012, 18:48

Bezeceństwo to moje drugie imię :-)

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: elveez » czwartek, 10 maja 2012, 19:01

Byłem pewien że Adrian :mrgreen:

Moge się zapytać kumajacych wiersze, o co Muńkowi chodziło w piosence:
W moim smietniku obgryzłem wszystkie kosci.
Bo ja chciałbym żyć w miescie miłosci.
W moim smietniku pogryzłem kilku gosci.
Bo ja chciałbym żyć w miescie miłosci
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » czwartek, 10 maja 2012, 20:34

elveez pisze: Moge się zapytać kumajacych wiersze, o co Muńkowi chodziło w piosence:
W moim smietniku obgryzłem wszystkie kosci.
Bo ja chciałbym żyć w miescie miłosci.
W moim smietniku pogryzłem kilku gosci.
Bo ja chciałbym żyć w miescie miłosci
Interpretacja to indywidualna sprawa, więc nie sugeruj się zbytnio tym, co napiszę, elveez. Lubię analizować teksty w szerszym kontekście, pozwolę sobie zacytować całość, wtedy będzie mi łatwiej :) Tekst odbieram następująco:
Olewam rząd, mandaty drogowe
Dilerów, maklerów, warty honorowe
I jeszcze wąsacza olewam na zdrowie
Prymasa w lampasach, komuny nie lubię

Tylko na Tobie naprawdę mi zależy
Tylko Ciebie naprawdę potrzebuję
I kiedy kiedy znikasz, kiedy Ciebie nie ma
W powietrzu czuję, czegoś mi brakuje

Ludzie mówią, że jestem pijakiem
Chodnikowym równym chłopakiem
Ludzie mówią, że nie trzymam tonacji
Nie ćwiczę gam nowej demokracji

Ale ja mam w sobie mordercę,
Wojownika, chcę zjeść Twoje serce
Chcę mieć w Tobie przyjaciela
Poczuć coś, poczuć coś, coś Ci dać

Oh yeah! Chcę Ci powiedzieć
I love you, I love you, I love you, I love you
Oh yeah! Nie jestem mądry
I love you, I love you, I love you,
Oh yeah! Nie jestem dobry
I love you, I love you, I love you, I love you
Oh yeah! Chcę ci powiedzieć
I love you, I love you, I love you,
Podmiot liryczny rozpoczyna swój komunikat od przedstawienia swego światopoglądu, w prosty i niewyszukany sposób. Nie przebierając w słowach oddziela ziarno od plew, komunikując osobie bliskiej (sugeruje to wyraźnie 2. strofa, w której zwraca się do konkretnej osoby), jakie są jego życiowe priorytety. Nie jest to polityka, system, poprawność polityczna, meandry historii państwa, w którym żyje czy też zależności społeczne. Przytaczane w 3. strofie opinie innych na jego temat nie spędzają mu snu z powiek, nie czuje się gorszy od innych, społeczny osąd nie ma dla niego znaczenia, ponieważ zależy mu na tej jednej osobie, do której mówi (to może być kobieta, może być konkretny odbiorca lub metafora grupy odbiorców - np. fanów muzyki T. Love). "Stawia kawę na ławę", nie bawi się w romantyczny słowotok, mówi tak, jak czuje - prosto i konkretnie. Lubi zapewne czyste sytuacje w relacjach.
Pozytywnego coś, pozytywnego coś
Tak bardzo chciałbym dać dziś Tobie
Pozytywnego coś pozytywnego
To nie jest łatwe, to nie jest modne

Ale ja nie lubię latać nisko
Uwierz mi, uwierz mi, chcę być blisko
Telepatycznie, telefonicznie
Wiem o czym myślisz, wiem czego chcesz

Olewam złączonych w organizacjach
Szprycerów olewam na kolejowych stacjach
I tych co robią po uszy w biznesie
W skorpionach białych olewam kolesi

Tylko na Tobie naprawdę mi zależy
Tylko Ciebie naprawdę potrzebuję
I kiedy kiedy znikasz, kiedy Ciebie nie ma
W powietrzu czuję, czegoś mi brakuje
Osoba mówiąca ma świadomość swoich mocnych i słabych stron. Jasno formułuje, czego pragnie i co jest w stanie zaoferować w zamian. To prosty deal: "Daj mi swój czas, uwagę, uczucie, a ja - wbrew panującym trendom - postaram się ubarwić Twoje życie pozytywami, dobrą energią, miłością. Wiem, że nie będzie łatwo, ale tym bardziej jest to dla mnie atrakcyjna perspektywa."

W moim Śmietniku obgryzłem wszystkie kości
Bo ja chciałbym żyć w mieście miłości
W moim śmietniku pogryzłem kilku gości
Bo ja chciałbym żyć w mieście miłości

T. Love - "I Love You"
Mamy nasze clue. Śmietnik może być przestrzenią dosłowną - domem, mieszkaniem, może to być "intymność", przestrzeń wewnętrzna, moje "ja" - nazwa konotuje negatywne uczucia, tak jakby osoba mówiąca była sfrustrowana samotnością, syfem polityczno-społecznym, który go otacza, a od którego chce się odciąć (poprzednie strofy),brakiem pożywki dla uczuć, brakiem odzewu (stąd zapewne "ogryzłem wszystkie kości"). Frustrację sugerowałoby też sformułowanie "pogryzłem kilku gości" - zapewne tych, którzy wnoszą niepotrzebny zamęt, ewidentnie zaprzeczają lub utrudniają podmiotowi realizację jego pragnień. Desperacko powtarzany refren nasuwa mi mantrę, rodzaj prośby, wołania o dłoń, która wyciągnie z samotnego, zaklętego koła.


Tak to rozumiem. Ciekawa jestem innych opinii :)
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: If anyone cares...

Post autor: Topilzin » czwartek, 10 maja 2012, 21:50

W moim Śmietniku obgryzłem wszystkie kości
Bo ja chciałbym żyć w mieście miłości
W moim śmietniku pogryzłem kilku gości
Bo ja chciałbym żyć w mieście miłości
Ja to widzę dosłownie.

Mieszkałem kiedyś w tzw. "WG" czyli Wohngemeinschaft .Po polsku to miejska komuna mieszkalna jak kibuc.Zbierają się ludzie młodzi i wynajmują wspólnie duże mieszkanie bo taniej.Panuje często tam syf.
Chamidła wyżerały nieswoje ze wspólnej lodówki , rżneły głupa że to nie oni i szafowali do tego o ideałach i miłości.Przyłapani na gorącym uczynku reagowali agresją.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: If anyone cares...

Post autor: Mirek » piątek, 11 maja 2012, 06:53

Chamidła wyżerały nieswoje ze wspólnej lodówki , rżneły głupa że to nie oni i szafowali do tego o ideałach i miłości.Przyłapani na gorącym uczynku reagowali agresją.
No cóż każda komuna da w końcu swoje owoce.
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: elveez » piątek, 11 maja 2012, 07:56

Mamy nasze clue. Śmietnik może być przestrzenią dosłowną - domem, mieszkaniem, może to być "intymność", przestrzeń wewnętrzna, moje "ja" - nazwa konotuje negatywne uczucia, tak jakby osoba mówiąca była sfrustrowana samotnością, syfem polityczno-społecznym, który go otacza, a od którego chce się odciąć (poprzednie strofy),brakiem pożywki dla uczuć, brakiem odzewu (stąd zapewne "ogryzłem wszystkie kości"). Frustrację sugerowałoby też sformułowanie "pogryzłem kilku gości" - zapewne tych, którzy wnoszą niepotrzebny zamęt, ewidentnie zaprzeczają lub utrudniają podmiotowi realizację jego pragnień. Desperacko powtarzany refren nasuwa mi mantrę, rodzaj prośby, wołania o dłoń, która wyciągnie z samotnego, zaklętego koła.
To mi nawet pasuje. Dzięki.
Z analizy wiersza miałem przeważnie 4....podmiot liryczny ...hehe szkole średnia mi przypomniałaś.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » piątek, 11 maja 2012, 21:22

Topilzin, właśnie o to chodzi :) Nie mam takich doświadczeń i właśnie spojrzałam na ten fragment inaczej. Brzmi sensownie, ale wolę swoją interpretację :P

Elveez, mam zboczenie. Pisałam magisterium z tekstów KAzika :D
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: onyx » niedziela, 14 października 2012, 16:07

Skąd Twoja nienawiść do mnie, cna Cebulo?
Wszak sprzyjasz równo - zwykłym kmieciom
jak i dworskim ciurom...
I król, i parobas Tobie poczyta za zaszczyt,
gdy piekielny Twój wyziew w swej poczuje paszczy.
O, Przyjaciółko Śledzia,
Kochanko Tatara -
za jakież grzechy na mnie spada Twoja kara...
Znienawidziłabym Cię, wygnała
klątwą na ulicę
gdyby nie afekt zacny, jakim darzę jajecznicę.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: If anyone cares...

Post autor: GRABARZ » środa, 17 października 2012, 23:28

@Onyx - "Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)"

Piękne - kradnę (przynajmniej na jakiś czas)! :)
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

Zablokowany