Poetyckie tango - Część III

Literatura, kino, teatr. Poleć przeczytaną przez Ciebie książkę, podyskutuj o sztuce, napisz recenzję filmu. Podziel się z innymi swoją twórczością.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 13:23

Zygmunt Jan Prusiński i Ewa Prusińska


POETYCKIE TANGO
- Część trzecia


Ewa Prusińska


TĘCZA W DOLINIE OLCH



Motto: " Dopiero w dzielnicy mroków znikł cień, ? teraz idzie
Dziewczyna sama, bez towarzysza. Sama, jedna..."
- Emil Zegadłowicz -


W słupieckiej Dolinie Olch
rozświetlonej sławą
piewcy Josepha Wittiga
w porze topnienia śniegów
zamieniam słowa -
nasączone miodem
i kroplą piołunu
na modlitwę
o złoty deszcz z nieba

Niebo z dołu podpływa
surową czerwienią
wirtuoz powietrze
drga na skrzypcach
westchnień...
z wiatrem chłoniesz
jej zapach
kropel miłości
nawilżonych łzą
romantyka...

Szukasz jej śladów
w bliskości wiersza
Nie znanych wzruszeń
w pożarze nocy
płonące lody gasisz
udręką kapłanki
idącej w stronę wiosny

Zasnęłam i śniłam...

O delikatnej woni
nad doliną
czasie
płaczu i śmiechu
pieszczot i rozłąki
o różowej mgle
nad nami
wypełniającej wszystko

Ziemia przyspiesza rytm...
a ty jakbyś mnie znał
od zawsze...


14.02.2013




Zygmunt Jan Prusiński


NAGA PIOSENKA W TOBIE



Motto: "Niebo podpływa surową czerwienią"
- Ewa Prusińska -


Mógłbym się schować
pod twoją zimową sukienką
rozczytać ciało poetki
nie tylko pocałunkami.

Pozwolić fiołkom wyrosnąć
wcześniej niż na wiosnę
zdjąć bieliznę w nocy
by mi nie przeszkadzała.

Zatopić szczegóły w rzece
unieść twoje uda
rozsypać domino i szachy
rozegrać wygraną partię.

Posłuchaj tę specjalną ciszę
jest ona zamówiona
bym skradał twój zapach
fiołkowej aspiracji...


13.2.2013 - Ustka
Czwartek 17:00
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 13:25

Zygmunt Jan Prusiński


RECENZJA PISANA W RAJU

Część trzynasta


Długo czekaliśmy na następną propozycję z twórczości Ewy Prusińskiej, przyznam że denerwowałem się czy to tylko był wiatr poetycki czy wiaterek. Ale nie, poetka jest ambitna i udowadnia swoją miłość do Literatury. I oto mamy jej 13-sty wiersz pt. "Tęcza w Dolinie Olch". Solidny to wiersz, wypracowany, bo poetka nie płynie na tratwie...

Stałem się w takiej roli że jestem nadwornym jej recenzentem. To i trochę mi przeszkadza, bo chciałbym i negatywną krytykę tu wyłożyć, ale nie mam powodów. Autorka ma dyscyplinę i kulturę co do Słowa. Z tym chyba człowiek przychodzi na świat. Ma ów instynkt piękna i potrafi zawładnąć swoją oryginalną wyobraźnią.

Więc omówmy po części ten zaproponowany wiersz... Zaczyna od motta z wiersza Emila Zegadłowicza. Przyznam że podsunąłem jej fragmenty jego twórczości, i proszę przyjęła chętnie by mistrza z ubiegłego wieku zaprezentować, jakby podbudować się że da sobie radę.

Poetka pisze:

"W słupieckiej Dolinie Olch
rozświetlonej sławą
piewcy Josepha Wittiga
w porze topnienia śniegów
zamieniam słowa -
nasączone miodem
i kroplą piołunu
na modlitwę
o złoty deszcz z nieba"

(Joseph Wittig - wybitny teolog, poeta, piewca Ziemi Kłodzkiej, autor Kronik Nowej Rudy i Słupca).

I tu poetka poczyna metaforycznie udowodnić że jest na dobrej drodze w sztuce układania słów. Takie malarskie impresje. Czy mogę się przyznać do tego że od ubiegłego roku widziałem w niej tę wrażliwość namawiając ją by spróbowała pisać, a ona od razu jakby ze szczytu, nie na szczyt a od razu od pierwszego wiersza zaskoczyła mnie ?

Poetka pisze swojemu mężczyźnie, wie jak jest czuły na miłość z jej strony:

"Niebo z dołu podpływa
surową czerwienią
wirtuoz powietrze
drga na skrzypcach
westchnień...
z wiatrem chłoniesz
jej zapach
kropel miłości
nawilżonych łzą
romantyka..."

Tak, nazywa go romantykiem, no bo trafniejszej nazwy nie ma. Ale i ona jest romantyczką, zatem idealnie odnaleźli się i trwają w swej miłości. Poeta i poetka. Cóż lepszego w życiu osobistym dla nich. A jakież to wyznanie: "z wiatrem chłoniesz jej zapach"...

Spieszy poetka dodać:

"Szukasz jej śladów
w bliskości wiersza
Nie znanych wzruszeń
w pożarze nocy
płonące lody gasisz
udręką kapłanki
idącej w stronę wiosny"

Tak, jej kochany powinien płonąć wręcz ze szczęścia. To naprawdę w historii Poezji niesamowite wyznanie: "w pożarze nocy płonące lody gasisz"...

I spieszy dodać, podkreśla to uczucie:

"o różowej mgle
nad nami
wypełniającej wszystko
Ziemia przyspiesza rytm...
a ty jakbyś mnie znał
od zawsze..."

Można mnie podejrzewać tylko o to, że jako recenzent zbyt łaskawy jestem dla poetki Ewy Prusińskiej. No proszę innych o swoje zdanie, czy nie mam racji, iż w polskiej poezji wyrasta ciekawa osobowość i ważne jej wiersze dla Literatury pięknej ? - Piszcie krytycy, macie prawo !


16.2.2013 r.
Sobota 13:17
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 13:29

Zygmunt Jan Prusiński


SPOWIEDŹ PTAKA BOGA


Motto: "...ja w takie wiry nie wchodzę"
- Ewa Prusińska -


Rozlewam wczorajszą rozmowę
porwaną jak rybacka sieć
po połowach dorszy.

Nic się nie stało
mleko dawno wypite
nie rozlało się przy zagotowaniu.

Rysuję drzewa z dala od wulkanu
niebieskie drzewa i ptaki
i kobietę w niebieskiej sukience.

Jeśli chcesz pocałunki zanucą
ten wytęskniony czas
który jak wir ma tajemnice.

- A może my jesteśmy z bajki ?

Z niebieskiej bajki...


1.2.2013 - Ustka
Piątek 8:11



Zygmunt Jan Prusiński


NIESPOKOJNE MOSTY NAD RÓWNINĄ


Motto: "Dlaczego się kłócisz nie wolisz kochać"
- Ewa Prusińska -


Użyteczność w bieli
orszak niewinnej maskarady
niesie sztandary.

Kłócą się gęsi na łąkach
równina zapisu
jak skacowany wiersz.

Fortepiany śpią w sklepach
muzycy zamienili zawody
kałuże powstają z niczego.

Soczyste zamglenie nieba
nie słychać modłów
iskrzy posag dla obcych.

Budzę Barry White'a
by nie zwariować
w uschniętej korze drzewa.

Niech muzyka się rozpościela
w mieszczuchowych zamętach
zamykam drzwi na klucz.


1.2.2013 - Ustka
Piątek 8:48



Zygmunt Jan Prusiński


KULIKIEM W OŚNIEŻONYM ŚNIE



Motto: "Jej taniec
etiudą uczuć
baletem na niebie
odlatującego ptaka
pocałunkiem księżycowej
przysięgi
poza granicą krainy korzeni"
- Ewa Prusińska -


A tam są góry
i względy uczuć w dolinie
zaklętego echa.

Nocne czarownice
wychodzą z jaskiń
by wróżyć pod oknami.

Ośnieżony kulig
pędzą jelenie
na czas sanie ciągnąc.

Tylko ty i ja
trzymamy się za ręce
usta twe całuję.

Omawiamy przyszłość
obrazy same się malują
nocne sowy czuwają.

Śnieżne pytanie
w lutym na serio
gacki płoszą rym.

Poetka siedzi przy poecie
bliziutko rzeczka stęka
płochliwa jak słowo.


1.2.2013 - Ustka
Piątek 21:57
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 13:32

Zygmunt Jan Prusiński


TELEFON BLISKIEGO KONTAKTU



Motto: "W uwodzicielskiej scenerii
ponętnej rudawki - miasta
z kuszącymi wzniesieniami
echo niesie poetycką
fantazję o dziewczynie
zaklętej w łabędzia..."
- Ewa Prusińska -


Z twego telefonu czuję ciepło
jesteś zatroskana
o moje mgły w oknach
występujesz gwiazdą
umiesz rozmawiać
o zatoce gdzie tyle
spędziliśmy tam czułych chwil.

U ciebie pada a u mnie
suchy dzień bez słońca
rozwidniam wierszem
ciche zakamarki
spokój jak plot w sadzie
wciąż spowity
udaję się tym śladem
by cię ocaleć...

Muszelki znają twe imię
karmię łabędzie
nie odlatują w ciepłe kraje
symfonia rozpala ziemię
i tak codziennie
wspominam majową noc
w obrzeżach zasnutej
elegancji...

- Pamiętasz ten szampan ?


2.2.2013 - Ustka
Sobota 14:04



Zygmunt Jan Prusiński


ORZECH I SZYSZKA


Motto: "Lubię Twój męski głos"
- Ewa Prusińska -


Niedziela mija zimowa
choć śniegu nie widzę
ale za to ciebie.

Przeglądam zdjęcia
dopisuję na nowo
wydarzenie w Ustce.

Cieplutko jakoś
porozrzucane szyszki
i orzechy otwarte.

Towarzyszysz na odległość
odbieram miłosne sygnały.

Co za skojarzenia -
ty szyszka ja orzech...

Takie leśne małżeństwo.


3.2.2013 - Ustka
Niedziela 17:13



Zygmunt Jan Prusiński


OSWOBODZONA Z CZASU PRZESZŁEGO


Ewie Prusińskiej


Czas kobiety się zaczął
zaczęła od otwarcia poezji świata
inaczej wtóruje dźwiękami
jest kochana przez Boga.

To mądre wiersze
krystalizm według moralności
odbiera czytelnik
jako naukę do życia.

Jestem pierwszym uczniem
zostałem zaproszony
do jej ogrodów
smakuję jej owoce.


4.2.2013 - Ustka
Poniedziałek 6:30
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 13:35

Zygmunt Jan Prusiński


ŚRODOWY DZIEŃ I MAGNOLIE CICHE



Motto: "Jaki Odyseusz
romantyczny ? Czy uczennica
ma być zakochana"?!
- Ewa Prusińska -


Magnolie dla ciebie tam rosną...

Nie wątpię - przyczółek
skrada się leniwie
odstępuję oddalenie
pomiędzy nimi a tobą.

A we mnie zaiskrzenie
by woń przyjąć
jak u spowiedzi.

Rozlała się rzeka
mam w pobliżu wiersz
od uczennicy Penelopy
sakralny prawie
mówi o boskiej miłości
do Odyseusza -
zakochana w nim
od majowych uczynków.

Poukładam cię w dzień
poukładam cię w nocy.

Piszczący głód
a ciało kobiety
w lekkim upuście
tak jak się mierzy gorączkę.

Urok przejmujący -
dotykam ręką twych strun.


6.2.2013 - Ustka
Środa 14:37



Zygmunt Jan Prusiński


W OBSZARZE INTYMNEJ TROSKI



Motto: "Tutaj widoki jak w kalejdoskopie.
Barwne, porywające...
Miasto z wzniesieniami w zielonej dolinie.
I do niego opis Erotyków..."
- Ewa Prusińska -


Co jeszcze mi podpowiesz
ze świata dzieciństwa
czy może opromieniona
zalotami panienki
skupiasz myśli nad Włodzicą
ciągle żywą rytmem
kokietując brzegi
a kamyki lśnią w słońcu
jak gwiazdki na niebie...

Zapraszasz swojego poetę
by rozpisał i dzieje
w działach pulsującej erotyki
na obrzeżach
skupionej liryki -
choćby o tobie poetko.

Nie chcę ci zabrać więcej
pokochać ręce
które z okna machają
akurat mnie powracającego
a w progu twego domu
szeroki uśmiech
i kilka pocałunków...

W tej zielonej dolinie
przeżyjesz wiele ze mną !


6.2.2013 - Ustka
Środa 17:47




Zygmunt Jan Prusiński


W POWODZI MIŁOŚCI



Motto: "Wiec proszę się nie martwić
Penelopa i w poezji pozostanie wyłącznie sobą".
- Ewa Prusińska -


Dojdziemy
tam gdzie pieśni się kołyszą
a wodorosty pijane
od wiatru szumią.

Tańczy noc
samoistnie tworzy się nastrój
twój zapach ciała
potęguje wizję ostateczną.

Jesteś podniecona
jaśminy niczym damy
w długich sukniach
zawieszasz się na mnie gwiazdą.

I wystarczy dźwięk podać
a wszystko wkoło rośnie
jak wiosenna cytryna
na parapecie w doniczce.

Skup się Penelopo
Odyseusz rozchyla ci uda...


7.2.2013 - Ustka
Czwartek 10:09
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 13:39

Zygmunt Jan Prusiński


ILE W TOBIE NIEZNAJOMYCH MIEJSC



Motto: "Ale się uczennica rozpisała
o tej naturze i dzikości "...
- Ewa Prusińska -


Dopiero co zrozumiałem
o kobiecie mądrej jak olcha w kotlinie.

Z mądrością gitary grającej
gdzieś kilka akordów zostawiam -
to mój ślad na drodze.

Wiem że idziesz po tej melodii
tańczysz tak idealnie wytworzona -
w tobie natura rośnie
jak moja miłość do ciebie.

Czy muszę być w oddali
nie spoglądam w lustro poezji...

Wciąż cię rozbieram w nocy
taki nieposłuszny a wiem
że wszystko otrzymam
po ślubie - fizycznie.

Czy jestem srebrzysty
choć przez moment ?

Z olchą puszczam ci oko -
taki zalotny zalotnik.


10.2.2013 - Ustka
Niedziela 11:03



Zygmunt Jan Prusiński


NA PŁÓTNIE AKCEPTUJĘ TWĄ NAGOŚĆ


Ewie Prusińskiej


Motto: Jesteś moja uczennico tarczą, tak tarczą,
i piszę i trafiam w Ciebie. Całuję Twe stopy -
tak ważne i dla Ciebie i dla mnie,
bo idziesz do mnie... w Poezji !


Nie ma innych dróg
namacalna jest ta którą sprawiam
masując co wieczór.

W kominku trzaska pieśnią
układana drewniana piramida
przyjemnie wypić wino.

Twoja twarz to lampa
świeci w moje oczy
czytam tobie wiersze -
jesteś podniecona...

Zaprosiłem orkiestry
lubią z nami bywać -
jesteśmy tacy bezpieczni
dotykamy się stopami.

Rozchylasz się tak niewinnie
bym przygotował lot
i zatopił w tej powodzi
miłości - Erotyk delikatny...


10.2.2013 - Ustka
Niedziela 11:33
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 13:54

KORESPONDENCJE


Dzień Dobry Uczennico Penelopo !

Dziękuję że Romana Śliwonika - mojego kumpla z dzielnicy Warszawy Ursynowa tu zamieszczasz. U Romka bywałem w jego mieszkaniu (w bloku) kiedy wracałem albo z konkursów literackich jako laureat albo wszelakich zbiorczych i centralnych Spotkań Pisarzy i Poetów.

No sporo żeśmy świętowali z Romkiem przy wódeczce i rozmowach... Po Stanisławie Grochowiaku i Zbigniewie Jerzynie, (obydwaj nie żyją) byłem wówczas jego wędrownym kompanem po Warszawie. Dzięki niemu poznałem balladystę Kazimierza Chyłę, tego od "Cesorza" i "Gąskach". Stoczył się Kazio, owszem chodzi z gitarą, ale śpiewa i gra po knajpach za kufel piwa. Pozostał mu ten chrapliwy głos, czupryna i broda z wąsami. Tak to jest z poniektórymi artystami...

A Romek Śliwonik to cudowny człowiek. Szanuje młodszych poetów; naprowadza ich w Poezji by pisali poprawnie. To on mi dał I miejsce w Turnieju Jednego Wiersza w Zamku w Bytowie, na "III Sesji Literackiej" organizowanej przez słupskie środowisko Klubu Młodych przy ZLP... Mój wiersz króciutki nosił tytuł "Erotyk". Był oczywiście podany nie przy nazwisku a trzeba było podać godło - pseudonim... Gdyby wiedział że to mój wiersz pewnie by mi tej Nagrody nie dał. A wygrana, to pół literka wódki.

Roman pisze...


Opis wiersza


Wiersz
musi być tajemnicą
dla piszącego jest to wchodzenie w ciemność
w której On dopiero zapali słońce
księżyc i gwiazdy
zasieje trawy będą na początku
ze światła Drzewa będą od czerni zwęglone
dopiero dzień wiersz
da im kolor A zapach
będzie zależał od wiatru
który przyniesie przestrzeń
a smak
dadzą słowa Ich miąższ
boski i grzeszny
dojrzewający w świetle cieniu i cieple
ziemskich Grzesznych kobiet
i mężczyzn

a później
trzeba wiedzieć
kiedy należy odejść z wiersza (?)

Roman Śliwonik



"Jeśli zaprosicie poetę do domu
Otwórzcie się na oścież. Przywitajcie chlebem.
Nie ukrywajcie duszy, wina ani żony
Nie zabierze czego nie macie. Przyszedł podarować siebie (?)"

Roman Śliwonik

______Pamiętam kiedy Romek pisał książkę pt. "Bluesy dla Beaty", ale to już następnym razem napiszę - jak będziesz chciała tej wiedzy pożądać, tak jak i swego Odyseusza !

Całuję w Stopę - Zygmunt


19 Luty 2013 r.
Wtorek 11:55
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 13:57

Dzień Dobry Profesorze Odyseuszu !


Czasami duszy ludzkiej potrzeba,
szalonych wichrów, grzmotów i burz.
Czasami ciszy i ciszy bez końca...
Czasami kilka ciepłych, serdecznych słów...

Posłużyłam się tym cytatem ponieważ zostanę jeszcze poza linią horyzontu i wzroku wsłuchu-jąc się w muzykę ciszy, może usłyszę symfonię duszy niesioną na smyczkach wiatru...

Wiem, podpowiedziałeś Odyseuszu - pójdę do lasu szukać fiołków, z mojego wiersza "Wiosenne dzwonki ".

Niewinne fiołki
jak moje spojrzenia
dreszczy namiętności
budzących zwiastuny wiosny.

I Twojego " Fiołki, fiołki "

Czekam na rozkwit fiołków
jest w nich niewinność
sakralna czystość
przy kamieniu cichym.

Widzisz Odyseuszu, jak niewinne fiołki namieszały w głowie...?
To nie będą wagary jestem pewna, że znajdę oznaki Wiosny i przyniosę napisane wiersze...
Profesor ma podobną naturę do mojej, więc rozumie Penelopę...


Odyseuszu - proszę spójrz głęboko w siebie, zobaczysz mnie...

Całuję w policzek
Romantyczka

2013.02.19
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 13:58


Profesor Odyseusz pisze do Uczennicy Penelopy !



Od dwóch dni mylę się z datami, i piszę podając o jeden dzień naprzód. Nie może być poniedziałek z datą 19 Luty, i nie może być wtorek z datą 20 Luty...

Wszystko muszę poprawić i Ciebie też poprawić, bo dlaczego całujesz mnie w policzek ?

W policzek to może pocałować konduktorka w tramwaju, ale Ty !? Uczennico, ja Ciebie uczę naprawdę pozytywnych zachowań, choćby do Profesora. - Czy tylko Penelopę na to stać żeby swojego Odyseusza całowała w policzek !!!???

Uczennico, zabraniam Ci całować tylko w policzek ! Profesor zasługuje także na inne strony swojego krajobrazu. - Czy nie widzisz ? Czy nie czujesz ?

A teraz do Listu Uczennicy do Profesora...

Powiem szczerze, zaniemówiłem, nie jestem w stanie dalej pisać. Takie zdanie jak to ostatnie zabija moje wnętrze. - Dlaczego jestem taki czuły, taki wrażliwy...?

Dlaczego jestem niewolnikiem Słowa ? Na to nie umiem sobie odpowiedzieć...

- Całuję teraz Penelopę w dwie Stopy !


Profesor Odyseusz



19 Luty 2013 r.
Wtorek 13:44


Ps. Odyseusz zaprosi Cię na wyspę do Itaki na urlop. Tam napiszemy zaplanowaną wspólnie książkę pt. "Penelopa i Odyseusz"...
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 14:01

Nie żyje Roman Śliwonik, poeta, prozaik, dramatopisarz ...
24 Września 2012 ... W wieku 82 lat zmarł Roman Śliwonik, poeta, prozaik i dramatopisarz -

szukając Romka., jakieś zdjęcia w sieci, to w tej chwili przeczytałem...


Zapobiegliwość



Tutaj Już tylko tutaj
buduję świat w którym zamieszkam po śmierci
będzie tam
może nawet powita mnie
mały złoty kwiat którego
nie zadeptałem wiosną
mrówka ustąpi mi miejsce
na ścieżce niebieskiej nieznanej
zszedłem jej z drogi
kiedy niosła na plecach piękny
ziemski las Gdzieś wysoko nad nami
było niebo Na które
nie wiedzieliśmy jak zasłużyć
na razie bezpieczni bo żyjący
co jeszcze zrobiłem Co
jeszcze
przykryłem zimą karego konia
te piękne chrapy
delikatne jak ciemne aksamitne kwiaty
mogły skruszeć osypać się jak szron
poprawiałem gniazda
przewiane Prześwitujące zimnem
pozwalałem odlatywać motylom
były bajką Jak wiersze Nie istniały
co jeszcze zrobiłem
czego nikt ode mnie nie wymagał
ani serce Ani sumienie
co jeszcze
co
rozcieram w palcach to nic
tę słomę światła w przestrzeni
to życie moje


Roman Śliwonik
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 14:02

Zygmunt Jan Prusiński


JUŻ PO ŚMIERCI...


Pamięci Romana Śliwonika


I zobacz Romku, czy my nie mówiliśmy

tak ładnie o śmierci ?

Rozgrzewała nas wódka w środku,

a my wciąż na szczyty górskie bez skrzydeł...

Krzyczałeś do mnie

aż ci okulary ciemne spadły

i zbiły się szkła o jeden kamień za dużo.



( Uważaj Zygmunt nie skalecz się,

poezja jest zawsze bolesna )!

O co ci chodzi w tych wierszach

przecież one nie pachną jaśminem -

tłoczą się nieporadne

trochę mnie denerwujesz Romanie.



Kto tobie kazał pisać

kto mnie kazał pisać,

za życia poeta jak szyszka na jodle wisi.

Pędzimy w to gardło ciemności do końca,

że jeszcze jeden dzień przeskoczymy

przez taką małą kałużę na ulicy.


- Zadałeś mi ból Poeto - zadałeś...



19.2.2013 - Ustka

Wtorek 19:23
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 14:03

Zygmunt Jan Prusiński


ROMAN ŚLIWONIK


Taki byłeś zaangażowany
pisałeś ołówkiem wiersze nocą
by zdążyć do świtu -
Bóg czekał i Beata czekała
a ty wybiegłeś z poetyckimi bluesami.

Po co ten pośpiech - takie są ważne
w przyrodzie ważek miłość nad rzeką
chodź tam Romku i flaszeczkę weź -
nie jest ciężka i ogórki weź
posiedzimy nad wodą - ona taka
zalotna ta rzeka jak panna na wydaniu.

Pośpiewamy te twoje bluesy do Beaty -
zakochałeś się w niej czy krótki romans
pamiętam okładkę książki - saksofon
i te pędzące wiersze do nieba
może przystaniemy poeto
drzewa takie niespokojne...

Zgasimy białe światło nocą
jutro też jest dzień - opowiesz mi
o powrotach do pustego domu.


20.2.2013 - Ustka
Środa 22:20
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 14:05

Roman Śliwonik i Zygmunt Prusiński

______________



Zygmunt Jan Prusiński


LATAWCE NAD MIASTEM



Motto: "powiem ci o mojej miłości
która będzie świecić za nami jak łuna dalekich ognisk"
- Roman Śliwonik -


Tamtędy przejdę
gdzie drogi pachną piaskiem
a konna kawaleria
na rysunkach została
i w wierszach poetów.

Kobiety mijam roztargnione -
kobieta ma więcej myśli od mężczyzny
ten codzienny urok
i dla ptaków i dla krzewów
wystających za parkanem
zamkniętych ludzi.

Chce się dotknąć miłość
a w zamian mgła nuci
a deszcz i tak przyjdzie bez pukania
majestatyczna bezwolna cisza
otwiera oczy kochanka
który głaszcze liście wciąż niepewny.

Niech zostaną struny na drzewach
niech zakołysze wiatr
cudowny odblask w lusterkach
że przed chwilą była ona
i znikła z niedokończonym słowem

podobną drogą co piaskiem pachnie...


14.8.2012 - Ustka
Wtorek 11:31
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 14:06


Janusz Drzewucki


"Poeta pamięta" - napisał Czesław Miłosz w jednym ze swoich najbardziej znanych wierszy. To prawda, że poeta pamięta. Ale kto pamięta o poecie, o poecie takim, jak na przykład Roman Śliwonik?

A jeszcze tak niedawno - mianowicie w latach 70. - o Śliwoniku było głośno. Po wydaniu dwóch znakomitych zbiorków wierszy "Z pamięci" (1977) i "Za żalem" (1979) wiele się o tym autorze, współtwórcy pokolenia "Współczesności", rozpisywano. Później zapadła wokół niego cisza, chociaż wydawał on kolejne interesujące tomiki poezji. Po opublikowaniu arcypolskiego, rozliczeniowego tomu "Listopady, grudnie, stycznie" w 1987 i "Tamtego wieku" w przełomowym 1989 roku Roman Śliwonik zamilkł. Czy rzeczywiście zamilkł? Nie! Historia poezji nie jest przecież listą bestsellerów, na której poeta musi jakkolwiek funkcjonować, żeby być zauważonym. Słowo poety żyje dłużej niż gazeta czy tygodniowe notowanie muzycznych przebojów.

Po politycznym przełomie lat 80. i 90., gdy runęły w pył dotychczasowe hierarchie, do głosu doszło nowe - nad wyraz hałaśliwe i przedsiębiorcze - pokolenie poetów, którym wydało się, że nikogo przed nimi nie było. Sztandarowym twórcą tego nurtu okazał się całkiem sprawny wokalista rockowy Marcin Świetlicki. Jego i jego kolegów wybitność udowodniają do dzisiaj wspólnymi siłami telewizja, radio i bynajmniej nie literacka prasa. W efekcie krytyka wydaje się nie pamiętać, że oprócz Miłosza, Szymborskiej, Herberta, Różewicza oraz wspomnianych twórców "bruLionu" żyją w Polsce jeszcze jacyś poeci.

Roman Śliwonik, rocznik 1930, przypomina dzisiaj o sobie zbiorem wierszy "Tylko wzruszenie" (opublikowanym jako dziewiąty tomik Biblioteki "Magazynu Literackiego"), na który składa się blisko 60 utworów ułożonych w trzy cykle: "Chłopcy", "Tylko wzruszenie", "Moja wolność". To niezwykłe, z jaką swobodą Śliwonik konfrontuje nasze społeczne doświadczenia z tym, co stanowi tajemnicę poezji, z przeczuciem, domysłem, z dwuznaczną wiedzą o fenomenie otaczającego nas świata. Z jednej strony znajdziemy tu króciutkie, ale wieloznaczne teksty w rodzaju:

I nic I nic I nic się nie zdarzyło

opada światło I liść Śnieg

długa aleja. Długa aleja kończy się

zwęża się

i niknie Razem ze mną

Z drugiej strony mamy tu teksty silnie osadzone w historycznym konkrecie. Śliwonik błyskawicznie reaguje na to, co widzi i przeżywa. Pisze wiersze o Lechu Wałęsie, o polskich noblistach, o kolejnej wizycie papieża Jana Pawła II, odwołuje się do ciągle żywej polskiej narodowej mitologii wojennej i okupacyjnej. Cóż, jest to twórca, na którego biografię historia miała wpływ przeogromny. Współtworząc ze Stanisławem Grochowiakiem czy Ireneuszem Iredyńskim wspomniane pokolenie "Współczesności", próbował stawić czoło historii, starał się dźwignąć jej ciężkie brzemię. Zadebiutował w roku 1958 tomem "Ściany i dna". Potem wydał 20 książek: zbiorów wierszy i opowiadań.

Po rozpadzie pokoleniowych więzi "Współczesności", które prędzej czy później rozpaść się musiały, Śliwonik przyjął postawę samotnika i outsidera, która przynależy się każdemu odpowiedzialnemu twórcy.

_______________________________________
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 14:12


List od Danuty Nogawki - Kryszkowskiej...


dzisiaj 20:20

Witam! Drogi Poeto Zygmuncie!


Przeczytałam Pana wiersz pt. "Już po śmierci"... pamięci Romana Śliwonika.
Wiersz podoba mi się, jest szczery. Podziwiam Pana za to, że zawsze pisze Pan o ludziach, o poetach, którzy odeszli, po to aby żyli w naszej pamięci.
Dziękuję z głębi serca - czytelniczka Danuta.
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 14:13

List do Czytelniczki Danuty Nogawki - Kryszkowskiej !

Pani Danuto, od jutra otwieram Wykłady Literatury jako Instytut "Biały Blues Poezji". Jako Profesor bez dyplomu będę opisywał i wspominał o ludziach szlachetnych, jakim i był poeta Roman Śliwonik. Będzie dużo prozy. Będę pisał o pisarzach i poetach emigracyjnych, choćby o Józefie Łobodowskim z Madrytu.

Uczennica Penelopa dojrzała "literacko" i zakończyła teorię o Poezji. To jej decyzja i niech idzie swoją drogą i pisze bez kontroli Profesora. A szkoda, bo ja całe życie się uczę i chcę się uczyć, zdobywać wiedzę.

To prawda okropnie wczoraj to przeżyłem kiedy na sieci szukałem zdjęć Romka. A tu pisze: "Roman Śliwonik zmarł 24 Września 2012 roku"... Ile myśmy rozmów spędzili razem i z innymi i przy szklaneczce po musztardówce wódeczki pili. Poezja bez końca. Śliwonik to klasyk. Znałem jego fragmenty życia. Mieszkał najpierw w Gdańsku, potem przeniósł się do Warszawy.

I tak przy okazji, kończę tematykę wierszy miłosnych, i kończę pisać książki o miłości. Mnie od strony psychiki bardziej to zaszkodziło aniżeli dało zdrowie. To niebezpieczny temat. Miłość zawsze jest drapieżna, a ja jako poeta nie nadaję się do drapieżności. Moja natura jest delikatna a walczyć o rację nie mam sił...

Ale wrócę do gatunku wierszy w Poezji jako refleksyjne i filozoficzne, i nikomu nie będę dedykował, tylko tym poetom i pisarzom którzy odeszli.


( Uważaj Zygmunt nie skalecz się,

poezja jest zawsze bolesna )!

O co ci chodzi w tych wierszach

przecież one nie pachną jaśminem -

tłoczą się nieporadne

trochę mnie denerwujesz Romanie.


_________________Dziękuję Pani za tę krótką relację i wiem że przeżyła Pani czytając ten wiersz "Już po śmierci". Jeszcze dzisiaj przekażę na Salonie 24 nasze listy.

Pozdrawiam - autor Zygmunt Jan Prusiński


20 Luty 2013 r.
Środa 21:07
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 14:14

Profesor Odyseusz pisze o wierszach Uczennicy Penelopy !

SERWIS LITERACKI


http://www.knowacz.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;


18/01/2013

Zygmunt Jan Prusiński z recenzją wiersza "Poeta i Lira" autorstwa Ewy Prusińskiej. [peter]

Mamy perełkę. Tak. Wiersz "Poeta i Lira" jest dziełem nie z przypadku a ogromnego pozytywnego napięcia, moralnego i uczuciowego. Trzeba brać to pod uwagę, że autorka Ewa Prusińska pisze naprawdę doskonałe wiersze, adresując do swojego mężczyzny. Tu nie ma złych wiatrów tu poetka jest tym pozytywnym wiatrem. Budzi życie. Budzi Miłość! [Zygmunt Jan Prusiński] [ czytaj ]


25/01/2013

Zygmunt Jan Prusiński z recenzją wiersza "Cygańskie oczy" autorstwa Ewy Prusińskiej. [peter]

Po dłuższej przerwie mamy dziewiąty wiersz napisany przez Ewę Prusińską a tytuł wiersza "Cygańskie oczy". To prawda, w poecie jest takowa cyganeria, jakże wędrowna w jego poezji. I chciałoby się zapytać, dokąd wędrujesz poeto? Autorka zaplątała całą gamę dźwięków w tym wierszu, jakby haftowała nowe wzory... [Zygmunt Jan Prusiński] [ czytaj ]


31/01/2013

Zygmunt Jan Prusiński z recenzją wiersza "Bieg długodystansowy" Ewy Prusińskiej. [peter]

Nieznana nikomu dotąd, tylko ja znałem tę dziewczynę w której wyczułem niesamowity arsenał - nie tylko nadwrażliwości do samego Słowa poetyckiego, ale oryginalne spostrzeżenia, a do tego, ta jakże ważna cecha u niej, umie ze mną rozmawiać o Sztuce... [Zygmunt Jan Prusiński] [ czytaj ]


04/02/2013

Zygmunt Jan Prusiński z recenzją wiersza "Nurt rwących myśli" Ewy Prusińskiej. [peter]

Wiersz Ewy Prusińskiej "Nurt rwących myśli" jest istnym wybuchem namiętności autorki do zdarzeń gdzie tak poetycko powstała wędrówka mężczyzny do ukochanej kobiety. Narracja o tym mówi, kiedy autorka pisze... [Zygmunt Jan Prusiński] [ czytaj ]
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 14:16

WYKŁADY LITERATURY


Jednak muszę zamknąć książkę "Poetyckie tango". Ma ilość wierszy 63... Trzy wiersze napisała Uczennica Penelopa.

Oczywiście będzie następna książka o tematyce dzieciństwa, młodości i życia Ewy Jolanty Prusińskiej z domu Kolasińska w Nowej Rudzie. Oczywiście książka będzie poświęcona miastu w którym przyszła na świat Ewa Kolasińska. Będą też wiersze o okolicach tej uroczej Krainy...

Właśnie zamierzamy w Kwietniu pojechać do Nowej Rudy, i na żywo dotykać, oczami i rękami.

A teraz mam zamiar pisać następną książkę pt. "Erotyczne zwiastowanie".

Dziękuję Wszystkim Czytelnikom - a prędzej Czytelniczkom za wierność bycia tu na moim Profilu pn "Salonik Ciszy - Poezji". Dziękuję także że odwiedzacie moją Stronę autorską na Salonie 24 http://korespondentwojenny.salon24.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;


Profesor Odyseusz
Zygmunt Jan Prusiński


Ustka. 22 Luty 2013 r.
Piątek 10:06
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 14:17

WYKŁADY LITERATURY


- Co to jest miłość w Literaturze ?

Czytam:

Różne ujęcia miłości w literaturze.


"Miłość jest jednym z najpiękniejszych, ale równocześnie najtrudniejszych uczuć. Może być głęboka, piękna i nieść szczęście, ale może również przynieść śmierć. Mimo tego zagrożenia, każdy człowiek marzył kiedyś lub wciąż marzy o miłości. Uczucie to zresztą towarzyszy większości z nas przez całe życie, już od momentu narodzin. Uczucie to łączy ludzi i tworzy miedzy nimi niezwykłą więź, jeśli jest odwzajemnione. Gorzej, jeśli jest to miłość jednostronna - wtedy potrafi przynieść wielkie cierpienie. Jednak prawdziwa miłość może nadać sens życiu ludzkiemu i pozwala człowiekowi prawidłowo się rozwinąć. Ten, któremu brakuje miłości, jest samotny i cierpiący". Koniec cytatu

Ja dzięki miłości w Poezji, przetrwałem. Ale to nie była dosłownie (miłość fizyczna), bo nie da się zamienić Słowo na ruch ciała z kobietą. Usłyszeć jej szczere szepty... Wierzyć jej absolutnej uczciwości, inaczej wierności. Jako mężczyzna gardziłem ludźmi którzy są słabi, tu chodzi o zdrady w małżeństwie, bo zawsze są przez to nieszczęśliwe dzieci - najczęściej potem bez ojca. Piszę to z autopsji, bo moi rodzice, Krystyna Prusińska i Lucjan Prusiński rozwiedli się w Otwocku, kiedy miałem 14 lat !

W mojej psychice zostało to do dzisiaj.

Nawet nie byłem pożegnać ojca kiedy zmarł - bo nie wiedziałem wtedy że odszedł... A ile takich przypadków podobnych było i jest ?

Zatem szanuję Miłość w Poezji, bo nie zdradza. Stałem się Uczniem w tym Parnasie dozgonnym.

Dlatego tyle Miłości jest w moich wierszach...


Profesor Odyseusz
Zygmunt Jan Prusiński



Ustka. 23 Luty 2013 r.
Piątek 10:49
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Poetyckie tango - Część III

Post autor: prostak » wtorek, 26 lutego 2013, 14:19

WYKŁADY LITERATURY


- Co to jest miłość w Literaturze ?


Czytam:

Różne ujęcia miłości w literaturze.

"Miłość opisywana w literaturze to nie tylko miłość pomiędzy kobietą i mężczyzną. Pojawia się również miłość rodzicielska, miłość do Boga czy miłość do ojczyzny.

Dla każdego człowieka miłość ma inne natężenie. Każdy twórca opisuje ją więc w sobie właściwy sposób. Dla jednych miłość warta opisu to miłość nieszczęśliwa, dla innych zmysłowa, dojrzała, szalona, szczęśliwa? Określenie można by mnożyć". Koniec cytatu

Ja wiem co chcę osiągnąć. Podobną Miłość jaką opisuję w wierszach. Nie chcę żadną inną; dlatego jestem takim Rzeźbiarzem w Poezji. To że mi się udaje wciąż dalej i dalej kontynuować ten mój stan ducha w utworach miłosnych, to może i z przyczyn nie osiągania jej w życiu fizycznym. Jestem takowym (Kapłanem w Poezji)...

Onegdaj zapytała się moja Penelopa bardzo zdziwiona: "Ile ty możesz pisać dla jednej kobiety"? Odpowiedziałem, bez końca do końca...

Może są to odciśnięte ślady mego dzieciństwa. Może to są odciśnięte nieudane związki - nie wiem, chcę pisać o takiej Miłości której nie ma na co dzień. A jeśli się znudzę kobiecie to i straty nie ma, bo zawsze powrócę do Poezji. To mój ostatni szlak...

Jeśli wydano by mi te wszystkie książki, z poważnym planem wydawniczym, choćby minimum tysiąc egzemplarzy każda, to jestem pewny że te książki byłyby tłumaczone na inne języki.


_____________________Zatem, idę dobrą drogą do celu.


Profesor Odyseusz
Zygmunt Jan Prusiński



Ustka. 23 Luty 2013 r.
Piątek 12:27
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Zablokowany