stocznia ustka

Moderator: DKS

biscay
Posty: 4
Rejestracja: poniedziałek, 15 sierpnia 2005, 02:01

stocznia ustka

Post autor: biscay » poniedziałek, 15 sierpnia 2005, 02:32

witam czy foldery na promenadzie to zwiastun upadku ustki tak jak foldery ktore zapowiadaly nadejscie zlotych czasow dla stoczni ustki za pana dyrektoratu (tez ogladalem je na promenadzie ) a potem ... stocznia upadla dajcie mlodym sie rozwijac pozdrowienia ustczanin LPR

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » poniedziałek, 15 sierpnia 2005, 09:03

"... dajcie młodym się rozwijać" - muszę sprawdzić, czy władze miasta zlikwidowałyczytelnię, bibliotekę i Dom Kultury, aby utrudnić rozwój intelektualny młodzieży. Jednak w zeszłym tygodniu wszystkie te instytucje jeszcze działały. W obu działających w Ustce muzeach też trochę wiedzy można zdobyć. W kilku galeriach są czynne wystawy...
Ale problem podobno w tym, że ktoś zabrania młodzieży rozwijać się!
Edward Zając

biscay
Posty: 4
Rejestracja: poniedziałek, 15 sierpnia 2005, 02:01

re: edward

Post autor: biscay » poniedziałek, 15 sierpnia 2005, 20:13

Panie Radaktorze.

Dziękuję za zainteresowanie naszym problemem ale chyba nie odczytyał Pan senda wiadomości. Pańska odpowiedź to typowe "łapanie za słówka". Co dalej z miejscami pracy dla młodzieży na odpowiednich (godziwych) warunkach? Dlaczego pierwsi w kolejności do zatrudnienia są ludzie z zasobnym portfelem?

Pozdrawiam,
Bezrobotny Ustczanin.

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Stocznia

Post autor: Edward » poniedziałek, 15 sierpnia 2005, 20:51

Przepraszam, wydawało mi się, że chodzi o kulturę, bo na to miasto ma jakiś wpływ. Natomiast ustecki Urząd Pracy jest filią słupskiego i podlega staroście. Nie sądzę, aby burmistrz mógł mieć wpływ na wysokość pensji czy regularność jej wypłacania w prywatnych firmach, które płacą trzecią część średniej krajowej, jeśli płacą ...
Tereny Stoczni przejął bank za długi i działają tam prywatne firmy zatrudniające kilkuset pracowników. Wiem, że burmistrz starał się o umieszczenie tam Strefy Specjalnej, ale Bank nie był tym zainteresowany.
Edward Zając

jaskuł
Posty: 261
Rejestracja: poniedziałek, 13 czerwca 2005, 23:46

Post autor: jaskuł » poniedziałek, 15 sierpnia 2005, 23:19

biscay a co to są według ciebie godziwe warunki?? zero doświadczenia, zero wykształcenia, za to co najmniej 1500 na rękę?? Z czymś takim spotykam się dość często. Aha i no przecież to jeszcze burmistrz powinien tą robotę załatwić. Nie ośmieszaj się chłopie!!

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » sobota, 20 sierpnia 2005, 07:42

Zobacz co robią rówieśnicy?Irlandia,Anglia -zobacz troche świata -zarób ciut i zjedz do Ustki-jak chcesz.W każdym bądz razie ja tak zrobiłem po zwolnieniu się w 1990 ze Stoczni -świadomie.Do odważnych świat nalezy !
Wrócisz jak będzie rządził p. Edward Kuciak. :lol: :lol: :lol: Pozdro

Awatar użytkownika
dumb
Posty: 1524
Rejestracja: wtorek, 24 maja 2005, 22:22
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Post autor: dumb » sobota, 20 sierpnia 2005, 09:16

biscay... skoncz marudzić a weź się do roboty, rusz głową... teraz jest kapitalizm ... trochę inwencji i będziesz miał co robić
ObrazekObrazek

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Stocznia

Post autor: Edward » sobota, 20 sierpnia 2005, 09:55

Słyszałem, że spółki działające na terenie Stoczni miały problemy ze znalezieniem ludzi do pracy, chociaż podobno nieźle płacą. Problem chyba w tym, że oni chcą zatrudniać dobrej klasy fachowców, np. spawaczy z klasą PRS.
Przy okazji takie spostrzeżenie: kiedyś Stocznia Ustka zaczęła robić jachty, ale podobno to się nie opłacało. Jednak kilka stoczni jachtowych powstało na śródlądziu. Produkują duże ilości jachtów, również morskich. Sprzedawane są w całej Europie i mają bardzo dobrą opinię. Dlaczego inni robią dobre interesy na tym, co usteckiej Stoczni przynosiło straty?
Edward Zając

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » sobota, 20 sierpnia 2005, 11:38

Edwardzie w okolicach Chojnic i Gdańka jest zagłębie wyrobu jachtów-stocznia nie ma szans.Stocznia na ogół to wiata stalowa i miejsce na 2-4 jachtów-robione sa przeważnie same kadłuby -wykończeniówka u Niemczech.Załoga takiej ,,stoczni,, to 5-10 osób i wszyscy robią......nie ma biura konstrukcyjnego.Kupuje sie projekt -robi formę i robota.


Ps.Co do spawaczy z PRS.Usteccy fachowcy przeważnie we Francji,Niemczech -nie ma co sie dziwić-w usteckiej stoczni z nagodzinami koło 2000 zł z kilkunastoletnia praktyką.Co byś wybrał?Jasne jak piwo.Jak nie masz zdrowia to siedzisz i spawasz w Ustce .Pozdro

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Stocznia

Post autor: Edward » sobota, 20 sierpnia 2005, 15:00

Jest oczywiste, że jeśli dla zrobienia jednego czy dwóch jachtów angażuje się całe biuro konstrukcyjne, liczny nadzór i pięciu robotników, to koszty są niesamowicie wysokie. Są w Polsce również takie stocznie jachtowe, które robią jachty "pod klucz" - całkowicie wykończone. Mnie się wydaje, że przy tamtym modelu zarządzania produkcją, przy Związkach Zawodowych chroniących miejsca pracy za wszelką cenę, utrzymanie konkurencyjności firmy było niemożliwe. Niektórzy działacze związkowi (nie tylko z Solidarności) przyznają, że ich działania często przyczyniały się do upadku firm. Czy w usteckiej stoczni nikt nie wiedział, że trzeba zwolnić połowę pracowników i część długów spłacić pozbywając się niepotrzebnych gruntów?
Edward Zając

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Stocznia

Post autor: Edward » sobota, 20 sierpnia 2005, 15:23

Polskie stocznie dysponowały kadrą wielu tysięcy robotników o najwyższych kwalifikacjach. Sam przez parę lat spawałem w Stoczni Gdańskiej pod nadzorem niemieckiego Lloyda. Szkoda, że tej kadry nie potrafiliśmy wykorzystać w kraju. Zresztą - i teraz niektórzy uważają za sukces, że pół miliona młodych wyjechało szukać pracy w innych krajach. Fakt, oni muszą - ale oceniać to zjawisko pozytywnie?
Edward Zając

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » sobota, 20 sierpnia 2005, 16:52

Fakt.
Ale Edwardzie tak samo było w Irlandii.
Całe pokolenia emigrowały do Ameryki - miały ułatwienia w emigracji(przepisyUSA).
I zobacz co się dzieje z tym krajem?Hossa tyle lat.A dlaczego?
Nowoczesne podejście do przepisów podatkowych,zarządzanie itp.
Wyobraż sobie taką piekną wizję w Naszym kraju.Pozdro

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Stocznia

Post autor: Edward » sobota, 20 sierpnia 2005, 17:45

Piękne wizje to my zawsze mamy! Nawet teraz poszczególni kandydaci roztaczają wizje świetlanej przyszłości. Najciekawsze, że większość nie wyciąga wniosków i ciągle nabiera się na te same chwyty.
Edward Zając

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » sobota, 20 sierpnia 2005, 19:27

Przyznasz ,ze jednak społeczeństwo nie daje sie już tak łatwo nabierać.Świadomośc rośnie i to dobrze(sic!Leper).Pozdro

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Stocznia

Post autor: Edward » sobota, 20 sierpnia 2005, 19:51

Zbaczamy na politykę! Lepperowi wystarczyło przeznaczyć sporo pieniędzy na szkolenie u Tymochowicza, aby po paru miesiącach zachowywać się bardziej cywilizowanie. Teraz lekcje się skończyły i znowu wzięła górę natura. Ale te kilkanaście procent?!!!
Cimoszko miał bardzo starannie wyreżyserowane wejście i wiele osób dało się nabrać na to przedstawienie.
Zobaczymy, co za kilkanaście miesięcy będzie w Ustce.
Edward Zając

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » sobota, 20 sierpnia 2005, 21:14

Wracając do tematu:
Życze usteckiej stoczni -jak najlepiej.
Aby władze miasta zyczliwej spojrzały na nasza STOCZNIE.
I oby znalazła uczciwego inwestora .
Pozdro :)

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Stocznia

Post autor: Edward » sobota, 20 sierpnia 2005, 21:38

Przypuszczam, że władze miasta ze zbyt wielkim sentymentem podchodziły do Stoczni. Skutek - zamiast przejąć za długi część terenów Stoczni, czekały grzecznie aż wszystko zabierze Bank. Kolejna strata dla miasta, a żaden zysk dla Stoczni, której to nie uratowało. Przez pewien czas burmistrz podejmował wysiłki, aby na terenie Stoczni umieścić filię Strefy Specjalnej - mógł jednak tylko proponować. Bankowi takie coś wyraźnie nie pasowało. Władze miasta nie mają wpływu na to, co się dzieje na terenie Stoczni. Działające tam spółki mają kilkuletnie dzierżawy i nie są zainteresowane utrzymaniem infrastruktury - wystarczy spojrzeć, jak wszystko wygląda.
Edward Zając

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Stocznia

Post autor: Edward » sobota, 20 sierpnia 2005, 21:39

Do zobaczenia jutro - przy Trakcie Solidarności, w kościele lub na wystawie.
Edward Zając

pawka
Posty: 68
Rejestracja: środa, 13 lipca 2005, 22:35
Lokalizacja: za rzeka

stocznia

Post autor: pawka » sobota, 20 sierpnia 2005, 22:07

witajcie tu zakrecila mi sie lza w oku gdy pomyslalem jak jakies 25lat wstecz przechodzilem z mama obok "naszej"stoczni i z rozdziawiona geba wsluchiwalem sie w lomot mlotow i rozmaitych innych duzo powazniejszych maszyn.Kiedys to byla nasza wizytowka a teraz jeden wielki slums

f23
Posty: 6
Rejestracja: sobota, 20 sierpnia 2005, 01:01
Lokalizacja: Ustka

Post autor: f23 » sobota, 20 sierpnia 2005, 23:04

ja mnieszkam blisko stoczni i jeszcze pamietam jak bylem maly to sie podchodziło do okna i sie pztrzylo jak pracuja w stoczni, i oby znaleziono uczciwego inwestora ktory by kontynuowal ten przemysl, nie moge sobie wyobrazic zeby w tym miejscu powstal jakis hotel czy blok albo cos innego, wedlug mnie jesli wybuduje blok to nikt nie kupi tego mieszkania boo nie bedzie mial pracy i tym bardziej pieniedzy, ja tak wniskuje
SZW - stoczniowcy zawsze walcza f23
f23

Zablokowany