Czy jesteście zadowoleni z promocji Ustki w 2005?

Moderator: DKS

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Re: Promocja

Post autor: maja » środa, 31 sierpnia 2005, 09:53

Edward pisze:1. Maj czy Maja - sam nie wiem.
2. Potrzebny jest symbol, który jednoznacznie będzie kojarzył się z Ustką.
Ad. 1. Odpowiedź w podpisie.
Ad. 2. Chyba mamy ten symbol od zawsze - plaża + morze. Wystarczy, żeby były one czyste i zadbane. Poza tym, jak widziałem, w słynnych wizualizacjach jedna syrenka ma "siedzieć" na fontannie przy wejsciu na nowy deptak przy Marynarki Polskiej.

Odpuśćmy sobie stawianie figurek, pomniczków, a pieniążki przeznaczmy jednak na ogólna estetyzacje miasta.
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

Awatar użytkownika
masasza
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 19 lutego 2005, 12:05

Post autor: masasza » środa, 31 sierpnia 2005, 13:16

kulTOOLA pisze:Ja pracowałem cały lipiec na środku promenady i wiem, że nie odwiedząło tego miejsca tyle ludzi, ile w poprzednich latach. I tyle. Zero malkontenctwa tylko stwierdzam fakty.

FAktem jest to że w przedziale 20 lipiec 15 sierpień to turystów było zatrzęsienie.

Ilośc punktów wzrosła dlatego ilośc osób rozeszła się po tych punktach ale tez ludzie szukają cichszych miejsc niz te na promenadzie gdzie ciągle coś brzęczy buczy i wielki hałas niespełna 300 metrów dalej tez na promenadzie jest knajpka gdzie jest cicho mozna posłuchac szumu fal i zupełnie przyjemnie i odziwo zawszze wieczorami było tam pełno ludzi.
Obrazek

Awatar użytkownika
kulTOOLA
Posty: 407
Rejestracja: niedziela, 13 lutego 2005, 18:00
Lokalizacja: Ustka

Post autor: kulTOOLA » środa, 31 sierpnia 2005, 15:17

Zapewne mówisz o "Złotej Rybce" przy wieży widokowej? Oj tak, jak dla mnie to jeden z jaśniejszych punktów promenady. Gustowne zejście na plażę, lampki przy stolikach, muzycy grający praktycznie przez cały dzień. Lokal co się zowie :) (ja nie pracowałem na środku promenady z sympatii dla tego miejsca tylko akurat tam znalazłem dobrą pracę :) ).
"Po co mam czas tracić na mówienie do ściany, ściana i tak zawsze swoje wie..." Banach

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » środa, 31 sierpnia 2005, 15:41

Zapewne mówisz o "Złotej Rybce" przy wieży widokowej?
Chetnie w spokoju połyka sie Tam browca.Spokój i cisza -to mi odpowiada.Choć po otworzeniu drogi przez ,,patelnie"-ruch się wmógł.Pozdro :D

Awatar użytkownika
masasza
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 19 lutego 2005, 12:05

Post autor: masasza » środa, 31 sierpnia 2005, 17:16

kulTOOLA pisze: (ja nie pracowałem na środku promenady z sympatii dla tego miejsca tylko akurat tam znalazłem dobrą pracę :) ).
A czy ktoś ci wypomina to gdzie pracowałeś?

Praca jak każda inna. Tylko chodziło o stwierdzenie ilości turystów.

Powiem tak nigdy nie jest tak żeby nie mogło być lepiej, ale lepiej nie narzekać bo może być gorzej.

Dlatego ten sezon ilośc turystów i ilość imprez oceniam pozytywnie nie wdając się w szczegóły czy były to imprezy objazdowe, okazjonalne czy tez organizowane przez miasto.
Obrazek

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » środa, 31 sierpnia 2005, 21:57

Ustka miała dobre wejście medialne na początek sezonu. Pogodynka Maja przez kilka dni nadawała z usteckiej plaży pogodę na TVN. Jeszcze w trakcie tego impreza Iwana robiła reklamę na Polsacie i telewizji regionalnej. Study Press dla dziennikarzy z różnych mediów też nabiera znaczenia. Ognie Stuczne też swoje robią, podobnie jak kamerki internetowe na latarni.
Jednak, jak tu wspomniano, atrakcje są tylko dodatkiem do wyglądu miasta jako kurortu. Jest oczywiste, że coraz więcej osób ucieka od zgiełku promenady. Złota Rybka zapewniła sobie dobre miejsce, ale podobnych będzie wiele, jeśli zagospodaruje się teren aż do Traktu Solidarności. Ale gdy pomyślę o problemach z tym związanych ...
To podobnie, jak z rewitalizacją: łatwo napisać - szybko ją zrealizować! Nad tym, jak przekonać osoby dysponujące pieniędzmi, aby przeznaczyły je dla Ustki, łamie sobie głowy sporo osób, nie tylko etatowych urzędników. Mamy pierwsze miejsce na liście, ale wśród decydentów nie ma Ustczan. A przydało by się mieć u Marszałka chociaż jednego radnego.
Edward Zajc

Obserwator
Posty: 215
Rejestracja: sobota, 12 marca 2005, 15:32
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Post autor: Obserwator » czwartek, 1 września 2005, 08:19

Edward pisze: A przydało by się mieć u Marszałka chociaż jednego radnego.
Edward Zajc
Dlatego Panie Edwardzie pewna grupa młodych ustczan prowadzi już rozmowy z potencjalnym kandydatem, który ma być ponad partyjny, ma łączyć Ustczan a nie dzielić. Teraz tylko pytanie, które zadajemy sami sobie, czy może istnieć Ustka ponad podziałami :?:

Ale o tym i z tym związanymi problemami w swoim czasie...

pozdrawiam Krzysztof

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » czwartek, 1 września 2005, 09:44

@Obserwator

Czy to Pan ,którego nazwisko zaczyna sie na B i jest krótkie?
Pozdro

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » czwartek, 1 września 2005, 10:34

Przed poprzednimi wyborami miałem opracowany plan, jak wepchnąć Ustczanina do parlamentu. Prowadziłem rozmowy nawet z tymi, którzy negatywnie są nastawieni do mnie i "Ziemi Usteckiej". Najczęstszą reakcją innych osób niż potencjalny kandydat, było: "to on tyle będzie zarabiał!" i temu podobne komentarze. Jestem przekonany, że Ustka powinna mieć swoich ludzi w parlamencie czy w województwie. Może, gdyby ktoś właściwy prowadził akcję informacyjną parę lat przed wyborami? Ale u nas, na wszystkich szczeblach, wybory traktowane są akcyjnie. Kandydaci uaktywniają się tuż przed wyborami, obiecują co tylko można sobie życzyć - a jeśli przegrają, to przez ponad trzy lata nie udzielają się publicznie - do następnych wyborów. Pamiętam poruszenie jakie powstało w pewnym komitecie wyborczym (nie w Ustce), gdy poprosiłem osoby kandydujące powtórnie, aby złożyły sprawozdanie z tego, co robili przez cztery lata. Zachowano się tak, jakbym popełnił gafę - o takie sprawy nikt nie pyta!
Edward Zając

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » czwartek, 1 września 2005, 11:18

Jest rzeczą oczywistą, że im więcej Naszych ludzi na wyższych szczeblach władzy, tym większe sznse na pozyskanie jakichś środków. Ale nie łudźmy się, że uda się wystawić jednego, ponadpartyjnego kandydata. Zawsze znajdą się środowiska temu przeciwne. A i ten "ponadpartyjny" (ponad podziałami) będzie uwikłany w zależności i zobowiązania, dzięki którym wypłynął na szersze wody. Łatwiej byłoby, gdyby każda zainteresowana grupa wystawiła swojego kandydata, a, podejrzewam, jeżeli komukolwiek udałoby się dostać wyżej, to... Chociażby dla szansy na następną kadencję (nie mówiąc już o realnym zaangażowaniu w poprawę losu Ustki) taki wybraniec ludu będzie starał się COŚ dla regionu zrobić.
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » czwartek, 1 września 2005, 19:10

Maju, jeśli każda grupa wystawi kandydata, to nikt nie dostanie dostatecznej liczby głosów. To co piszę nie jest teorią, zostało już wypróbowane ze skutkiem pozytywnym. Zresztą, listy na wybory parlamentarne już zamknięte - jeśli się nie mylę, mamy z Ustki trzech kandydatów na posłów: Jacek Borowski z LPR, Stanisław Podlewski z Samoobrony i Piotr Wszółkowski z SLD. Jeden z nich może być posłem, jeśli wszyscy na niego zagłosujemy. Jeśli nasze głosy rozdzielimy - na pewno nikt z Ustki nie zasiądzie w parlamencie.
Edward Zając

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » czwartek, 1 września 2005, 19:19

Do Obserwatora: prowadźcie dalej rozmowy, naradzajcie się nad swoimi kandydatami. Czy myślicie, że jeśli tuż przed wyborami wyciągniecie kandydata z kapelusza i zaczniecie namawiać do głosowania na niego, to wszyscy zostaną olśnieni waszym wyborem? Kandydat najlepiej promuje się swoją działalnością, ale nie tą z ostatnich miesięcy przed wyborami.
EDward Zając

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » piątek, 2 września 2005, 06:22

Jeżeli wspomni się tylko o obsadzeniu stanowisk w wyższych strukturach, to od razu pada hasło Sejm. Spokojnie. Tam jest tylko niecałe 500 foteli a grup interesów (czytaj organizacji lokalnych), które chciałyby coś w ten sposób osiągnąć, tysiące. Poza tym, podejrzewam, miejsca Naszych (?!) kandydatów na listach będą tak odległe, że wyborcom nawet nie będzie się chciało doczytać list do tego miejsca.

Uważam, że znacznie poważniej powinniśmy przygotować się do wyborów samorządowych - powiatowych, wojewódzkich - bo tutaj jednak takie małe miasteczko jak nasze, ale znane w regionie, mogłoby bardzo dużo załatwić.
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » piątek, 2 września 2005, 07:57

Zgadzam się - dla nas wybory samorządowe są najważniejsze. To nie parlament dzieli unijne dotacje, ale dzieje się to u marszałka. Widać wyraźnie, że korzystają ci, którzy tam kogoś umieścili. Za tydzień będą znowu przydzielali dotacje. Powołani przez nich eksperci ustecki projekt rewitalizacji uznali za najlepiej przygotowany i uzasadniony (50,66 punktu na 52 możliwe) i dali nam pierwsze miejsce. Ale to tylko niezależni eksperci - ostateczna decyzja należy do polityków. Poprzednio z czołówki przesunęli nas na listę rezerwową. Jest to jeden z tematów w który jestem zaangażowany. Obiecuję, że jeśli znowu nas przesuną niżej, to opublikuję listę tych, którzy głosowali przeciw. Niektórzy z nich startują w wyborach.
W powiecie dwoje Ustczan pełni najwyższe funkcje: Przewodniczącego Rady i jego zastępcy. Minęło 3 lata - jaki procent Ustczan potrafi wymienić nazwiska naszych radnych powiatowych?
Co do wyborów w Ustce: coraz częściej dochodzę do wniosku, że przed wyborami trzeba postąpić tak, jak to zrobiliśmy z kandydatami na burmistrza: kandydaci na radnych muszą publicznie określić swoje poglądy na sprawy strategiczne dla miasta i zobowiązać się do ich realizacji. Moźe nawet na piśmie. To chyba jedyna metoda, aby nie weszli ci, którzy obiecują rzeczy niemożliwe, aby później realizować zupełnie inne sprawy.
Edward Zając

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » piątek, 2 września 2005, 09:00

Edward pisze:Może, gdyby ktoś właściwy prowadził akcję informacyjną parę lat przed wyborami?
A może wystarczyłoby, żeby do walki stanęły osoby powszechnie w Ustce znane i poważane (jak na przykład pan Prusiński :oops: )
Wówczas przeciętny tubylec będzie wiedział kogo szukać na listach. A tak mamy "kosmitów", którzy pojawiają się nie wiadomo skąd i nie wiadomo co robili wcześniej.
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » piątek, 2 września 2005, 12:24

Lewy donosiciel pisze:...czyli Maja, co ma jaja? :wink:
Gratulacje. Rozwiązany został problem jaki z Mają (Majem) miała większość.
Jestem niezmiernie wdzięczny :roll:
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

Lewy donosiciel

Post autor: Lewy donosiciel » piątek, 2 września 2005, 16:54

maja pisze:
Lewy donosiciel pisze:...czyli Maja, co ma jaja? :wink:
Gratulacje. Rozwiązany został problem jaki z Mają (Majem) miała większość.
Jestem niezmiernie wdzięczny :roll:


Zrozumiala Twoja wdziecznosc -
odzyskales swoja meskosc!!! :lol:

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » sobota, 3 września 2005, 06:23

Rozumiem, że temat promocji zakończony?
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » sobota, 3 września 2005, 10:07

Niestety, są na tym forum osoby niszczące każdą poważniejszą dyskusję. Można zastanawiać się, jaki cel chcą osiągnąć: czy jest to zwykła złośliwość i huligaństwo internetowe, czy robione to jest w określonym celu? Może komuś zależy na tym, aby zniechęcić do wypowiedzi na forum?
Kilka osób na tym forum wymienia poglądy - różne, ale właśnie dlatego można uzyskać spojrzenie z innej strony. Komuś to przeszkadza - widzi w tym jakąś przeszkodę dla siebie. Dziwne jednak, że nie przeszkadza to administratorowi strony.
Edward Zając

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » sobota, 3 września 2005, 12:56

Zamykam dyskusję w tym temacie.
Wasze fraszki gdzie indziej sprzedawajcie.
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

Zablokowany