Czy jesteście zadowoleni z promocji Ustki w 2005?

Moderator: DKS

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » środa, 7 września 2005, 09:59

Park Wodny na pewno by się przydał - ale przytaczanie przykładu Darłówka nic tu nie da. To inwestycja w 100% prywatna, zrobiona za prywatne pieniądze i na prywatnym terenie. Ustka ma zarezerwowany teren - przypuszczam, że gdyby zjawił się poważny inwestor, to może uzyskać go na atrakcyjnych warunkach. Ale to musi być inwestor a nie cwaniak, jakich wielu węszy szukając możliwości zrobienie "interesu". Oczywiście, można rozważać różne wersje możliwości wykonania i utrzymania takiej inwestycji - często dyskutuję na ten temat i różne pomysły się przewijają.
Edward Zając
Ostatnio zmieniony środa, 7 września 2005, 10:26 przez Edward, łącznie zmieniany 1 raz.

Kazimierz B.
Posty: 207
Rejestracja: czwartek, 24 marca 2005, 13:50

Post autor: Kazimierz B. » środa, 7 września 2005, 10:09

@MAja

Istnieje cos takiego jak partycypowanie mieszkańców osiedli jest to tzw. opłata adiacencka i była pobierana od mieszkańców ulicy bursztynowej, Pułaskiego Słonewcznej, Willowej. Opłata adiacencka nie jest niczym innym niz różnoicą pomiędzy wartością działką przed wybudowaniem infrastruktury komunalnej a po wybudowaniu tej infrastruktury, mieszkańcy danej ulicy płaca o ile sie nie myle 50 % z wyniku tej różnicy.

Niestety nasz burmistrz odszedł od tej opłaty i obecnie na osiedlu kwiatowym mimo zrobienia drogi mieszkańcy niezapłaca ani złotówki.

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » środa, 7 września 2005, 10:14

O porcie jachtowym piszę nie tylko dlatego, że interesuję się żeglarstwem. Coś w tym musi być, że na zachód czy północ od Polski nawet małe wioski nadmorskie mają mariny. Nawet na terenach byłej NRD one powstały. Nie sądzę, aby to była "radosna twórczość" - to ma podstawy ekonomiczne. Kto powiedział, że mieszkaniec Berlina musi trzymać jacht w Kielu i płacić tam za postój 100 euro miesięcznie - może w Ustce postój i remont przed sezonem wypadnie taniej?
W Polsce biurokratyczne przepisy blokują rozwój żeglarstwa morskiego, ale kiedyś i tu uda się przewietrzyć stare struktury. Jest oczywiste, że miasta samodzielnie nie stać na budowę ani Parku Wodnego, ani Mariny. Trzeba jednak szukać jakichś rozwiązań - i stąd dyskusja na FORUM może okazać się pożyteczną wymianą poglądów na ten temat.
Edward Zając

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » środa, 7 września 2005, 10:24

Na Kwiatowym byłem na spotkaniu z mieszkańcami. Proponowano im, że miasto zrobi drogi, a mieszkańcy złożą się na chodniki. Może parę osób by na to poszło, ale typowa była wypowiedź: my wybudowaliśmy pensjonaty i hotele, a miasto musi zrobić ulice i chodniki.
Niestety, trudno liczyć na dobrowolną składkę od kogoś, kto nawet śmieci wywozi do lasu, aby nie płacić paru złotych.
Edward Zając
Ostatnio zmieniony środa, 7 września 2005, 11:21 przez Edward, łącznie zmieniany 1 raz.

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » środa, 7 września 2005, 10:51

Skoro partycypowanie w kosztach inwestycji publicznych osób prywatnych, posiadających działki przy ulicach modernizowanych jest prawnie możliwe, to skąd ten cały lament o brak funduszy na długoterminowe inwestycje. Wystarczy zobligować Burmistrza do wprowadzenia wspomnianej opłaty adiacenckiej i pieniadze nie będą rozchodzić się tak szybko.
Buduje się u nas dużo zwłaszcza prywatnie, dlatego z czasem konieczność budowania ulic będzie coraz większa, a my dalej bedziemy płakać, że nie ma pieniędzy na coś extra.
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

Kazimierz B.
Posty: 207
Rejestracja: czwartek, 24 marca 2005, 13:50

Post autor: Kazimierz B. » środa, 7 września 2005, 12:10

Edward pisze:Na Kwiatowym byłem na spotkaniu z mieszkańcami. Proponowano im, że miasto zrobi drogi, a mieszkańcy złożą się na chodniki. Może parę osób by na to poszło, ale typowa była wypowiedź: my wybudowaliśmy pensjonaty i hotele, a miasto musi zrobić ulice i chodniki.
Niestety, trudno liczyć na dobrowolną składkę od kogoś, kto nawet śmieci wywozi do lasu, aby nie płacić paru złotych.
Edward Zając
trzeba zajrzeć w mpzp i zobaczyć czy czasami nie jest wpiasne opłata adiacencka i możliwośc jej pobierania a jak nie jest wystarczy uchwała rady miejskiej. I wtedy wystarczy tylko zrobic wyceny odjąc różnice pomiędzy po i przed pomnożyć razy 50% i mieszkańcy danej ulicy musza bulić nie będzie to oszałamiająca kwota ale nazwijmy to wkład mieszkańców w wybudowanie tej ulicy.

Włodzimierz Siudek
Posty: 1993
Rejestracja: niedziela, 22 maja 2005, 09:34

Post autor: Włodzimierz Siudek » piątek, 9 września 2005, 17:54

Pobranie opłaty adiacenckiej jest jak najbardziej wskazane, bowiem jeśli mieszkańcy nie mogli partycypować w kosztach przed inwestycją, to powinni uiścić opłatę teraz po jej wykonaniu, nie wiem dlaczego ten proces nie został rozpoczęty, napewno nalezy wrócić do tematu. Uchwała Rady M. wedle mojej wiedzy jest niepotrzebna, bo wynika to z aktów wyższego rzędu. Natomiast pieniądze z tego niewielkie, bo nawet jest możliwośc rozpisania tego na raty, więc nie ma mowy o podreperowaniu budżetu. Jednak pobieranie opłaty jest uczciwe wobec tych mieszkańców innych ulic, którzy do tej pory, po wykonaniu drogi taką opłatę wnosili.

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » piątek, 9 września 2005, 21:50

Pobranie opłaty adiacenckiej jest jak najbardziej wskazane
Poczekaj do wyborów to zobaczysz czy jest wskazane.Przekonasz sie osobiście.Przypomnę to zdanie .Pozdro

Kazimierz B.
Posty: 207
Rejestracja: czwartek, 24 marca 2005, 13:50

Post autor: Kazimierz B. » sobota, 10 września 2005, 06:31

Prosto można sprawdzić czy intencje ma słuszne wystarczy aby zgłosił to jako wniosek na najblizszej sesji.

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » niedziela, 11 września 2005, 10:54

Ot, Włodek, niepotrzebnie się wychyliłeś! Organizowałeś spotkania z mieszkańcami, ja też na nich bywałem, i napisałem na tym forum, jakie jest stanowisko większości: opłata adiacencka to kara za mieszkanie przy zmodernizowanej ulicy, opłaty klimatycznej też nie będą płacić - a śmieci oni nie produkują, więc też nie zapłacą (w okolicznych lasach śmiecą ufoludki lub Słupszczanie).
Edward Zając

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » niedziela, 11 września 2005, 16:44

Edward

Masz dom?
Zapewniam Cię że nikt z moich znajomych nie wyrzuca śmieci do lasu.Jak masz dom to płacisz podatki(niemałe)a szykuje sie kataster!Chcesz robić ulice to zbierz forse od ludzi(jak dadzą )i rób.Dostaje szewskiej pasji jak przychodzi ta opłata i objaśniaja mi ,ze mogą mi rozłożyć na raty.W d...e sobie je wsadzcie.Pamiętaj-nic o Nas bez Nas.Masz wolne 4 000 zł na taka opłate?Denerwuje mnie takie podejście do sprawy(wiem ze jest taka opłata -głupia zresztą).A tu pare groszy na wode bo modernizacja,tu kilka na paliwo,tu kilka na podwyzki urzędników.Szkoda sie denerwować w niedziele .Pozdro

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » niedziela, 11 września 2005, 18:57

Przecież piszę, że śmieci podrzucają nam Słupszczanie i ufoludki. Mam pecha, bo kiedy idę koło oczyszczalni, to mijają mnie samochody ze śmieciami, czasem na przyczepie. Dziwne - pewnie te ufoludki nawet numery na tablicach zmieniają na usteckie. Ci dbający o ekologię podjeżdżają pod śmietniki spółdzielcze - czasem nawet dostawczym samochodem, przeważnie wieczorem lub o świcie.
Na całym świecie jest tak, że im lepiej się mieszka, tym więcej za to płaci. Proszę przeliczyć ilość metrów w domku i mieszkania w bloku i porównać opłaty. Mieszkańcy spółdzielczych bloków, również własnościowych, płacą w 100% za wszystko - drogi, chodniki, remonty, śmieci, sprzątanie - bez dyskusji, obligatoryjnie. Każde osiedle domków to też jakby spółdzielnia mieszkań własnościowych ...
Edward Zając

henio
Posty: 49
Rejestracja: czwartek, 12 czerwca 2003, 07:00

Post autor: henio » niedziela, 11 września 2005, 18:57

Mirek pisze:Edward

Masz dom?
Zapewniam Cię że nikt z moich znajomych nie wyrzuca śmieci do lasu.Jak masz dom to płacisz podatki(niemałe)a szykuje sie kataster!Chcesz robić ulice to zbierz forse od ludzi(jak dadzą )i rób.Dostaje szewskiej pasji jak przychodzi ta opłata i objaśniaja mi ,ze mogą mi rozłożyć na raty.W d...e sobie je wsadzcie.Pamiętaj-nic o Nas bez Nas.Masz wolne 4 000 zł na taka opłate?Denerwuje mnie takie podejście do sprawy(wiem ze jest taka opłata -głupia zresztą).A tu pare groszy na wode bo modernizacja,tu kilka na paliwo,tu kilka na podwyzki urzędników.Szkoda sie denerwować w niedziele .Pozdro
A ja chciałbym aby wreszcie zrobili porządnie ulice na której mieszkam i jestem gotowy zapłacić opłate adiacencką i niech to nawet będzie 4000 zł ale będe mieszkał na ulicy z prawdziwego zdarzenia i wiem że mam swój udział wtej drodze. Skoro na kwiatowym niechcą płacić to nierobic im tam ulic są ulice gdzie mieszkańcy chętnie zapłaca ta opłate adiacencką.
Piotr Grzegorczyk

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » niedziela, 11 września 2005, 19:54

@henio
I krzyż Ci na droge !Ale mnie nie zmuszaj bo mnie moze byc nie stać!
Dziekuje serdecznie za taką wyrozumiałość.Agrument że wzośnie cena mojej posiadłości mało mnie obchodzi bo zamierzam u siebie zakończyć żywot.I co mi po wzroście?Pozdro



@Edward

Przypominam że od porządku na terenie miasta jest straż miejska!A nie tylko łapac na videoradar ,mandaty za złe parkowanie itp.Zgadzasz się że straż miejsca powinna przed wszystkim dbać o czystość.Od bezpieczeństwa powinna być policja a nie straż.
Proszę przeliczyć ilość metrów w domku
naprawde tak uwazasz? :oops:

jaskuł
Posty: 261
Rejestracja: poniedziałek, 13 czerwca 2005, 23:46

Post autor: jaskuł » niedziela, 11 września 2005, 21:29

Mirek a co zrobić jak Policja nie spełnia swoich zadań? Ale też przypomnij sobie temat jak co niektórzy mieszkańcy właśnie żądali karania mandatami za złe parkowanie. I znowu co Polak to inne żądanie. A fotoradaru w Ustce straż nie posiada na pewno. A ja jestem za tym by straż właśnie jak najbardziej skupiała się na pilnowaniu bezpieczeństwa mieszkańców a od sprzątania to jest ZGK.

Co do zaśmiecania lasów to zgadzam się z Edwardem. Ode mnie z osiedla też sąsiad wywoził. Zawiadomiłem straż i sąsiad zapłacił. Tylko podczas rozmowy ze strażnikiem dowiedziałem się, że jestem wyjątkiem bo większość mieszkańców osiedla mimo, że drażni ich zaśmiecanie nie powie kto to robi by nie być posądzanym o kapowanie. No a przecież na zdrowy rozum nikt nie upilnuje wszystkich lasów 24 godz na dobę. Dopóki mieszkańcy bedą chronić gościa, któremu żal 5 zł tyg na wywóz śmieci, dopóty te lasy będą tak wyglądać. Szczególnie polecam ten na Jaśminowej.

W poprzednim systemie było takie pojęcie jak dobro społeczne, które było ważniejsze niż dobro jednostki. Teraz czasami też przydałoby się pomyśleć czasami takimi kategoriami ( oczywiście w wwyjątkowych sytuacjach). Tak żeby jedna osoba nie paraliżowała czasami wysiłku pozostałych. To tak a propo twojego myślenia o swoim wkładzie w ogólą sprawę.

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » poniedziałek, 12 września 2005, 06:42

@jaskuł
Zawiadomiłem straż i sąsiad zapłacił.
i bardzo dobrze!!!Jestem za tym -a powiem jeszce więcej za śmieci pozostawione w lesie skłonny byłbym w tym jednym przypadku na karę chłosty(baty na cztery litery).Jak widze ,ze ktoś wyrzuca śmieci napewno zawiadomie straż miejską.Ludzie palą śmieci w piecach-słyszałem już o podatku kominowym Edwardzie?Był taki co chciał podatek drogowy od kutrów(Rokosz),jest jeszcze miejsce na podatek dachowy(od deszczu).
Co do videoradarów -to fakt-ma go Kobylnica ale jak znam urzędników napewno o tym myślą.Pozdro


Ps.Przypominam że opłata adiaceńska nie jest dobrowolna!Znajdzcie mi urzędnika ,który obniza podatki lokalne?Mozna czy nie?
PO i PiS, które - jak wynika z sondaży - wygrają wybory obiecują, że nie wprowadzą podatku katastralnego. A taki podatek, w zależności od wielkości mieszkania czy domu, mógłby wynieść od kilkuset do nawet 8 tys. zł rocznie.

O wprowadzeniu podatku od wartości nieruchomości, potocznie zwanego katastralnym, mówi się w Polsce niemal od początku lat 90. Podatek ten miałby zastąpić obecny podatek od nieruchomości, wyliczany na podstawie powierzchni gruntów, budynków, mieszkań. Zmiany tej jak ognia boją się właściciele nieruchomości. Nowy podatek byłby znacznie wyższy niż ten, który płacą dzisiaj.

- W Polsce na razie nie ma technicznych możliwości wprowadzenia podatku od wartości nieruchomości. Nie ma centralnej, komputerowej ewidencji nieruchomości. Nie mówiąc już o ich wycenie, powiedziała gazecie Irena Ożóg, była wiceminister finansów.
---- z dzisiejszej Wyborczej.

Włodzimierz Siudek
Posty: 1993
Rejestracja: niedziela, 22 maja 2005, 09:34

Post autor: Włodzimierz Siudek » poniedziałek, 12 września 2005, 12:55

Każda forma podatku jest odczuwana, jako dolegliwa, ta akurat wiąże się ze wzrostem wartości nieruchomości na rynku po wykonaniu drogi, a więc właściciele działki stają się w momencie wybudowania drogi bogatsi, bo podczas sprzedaży mogą otrzymać kilka tysięcy zł więcej. Mirku. Co innego moje zrozumienie dla ciężaru jaki powinni ponieść mieszkańcy i przykro, że są to kolejne obciążenia dla mieszkańców, a co innego respektowanie zasad. Wielu mieszkańców płaciło, ja też po zrobieniu Wliczej wraz z sąsiadami wniosłem opłatę. Z mojej wiedzy wynika, że mieszkańcy na Kwiatowym zdają sobie sprawę z konieczności opłaty, która jest rozłożona na raty i jest conajmniej trzykrotnie mniejsza od złożenia się na budowę chodnika.

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » poniedziałek, 12 września 2005, 13:45

Kod: Zaznacz cały

Agrument że wzośnie cena mojej posiadłości mało mnie obchodzi bo zamierzam u siebie zakończyć żywot.[quote][/quote]

@Włodek

Był juz taki system co myślał za mnie.........
Jest furtka w tej ustawie adiaceńskiej- może ktos wreszcie zaskarży ją do Trybunału.Pozdro

henio
Posty: 49
Rejestracja: czwartek, 12 czerwca 2003, 07:00

Post autor: henio » poniedziałek, 12 września 2005, 14:34

To zaskarż ją i zobaczymy co wyjdzie.

A nie bijesz piane. Jak ludzie chcą drogi to najpierw krzyczą że sa nawet gotowi pokryć pewne koszty ale jak sie wybuduje droge i przychodzi co do czego to odrazu krzyczą że jak tak to niech se miasto zabierta tą droge. Zdjae się że ty do tych ludzi należysz.

Jak innym opłate dawali to było OK ale teraz jak mnie sie tyczy to juz bee.

W tamtej radzie była taka radna co była za wprowadzeniem opłaty adicenckiej ale jak przyszło jej płacić to stweirdziła że ona nie mieszka na bursztynowej tylko na jagiellońskiej.

Widze że w tym kraju wszyscy nauczyli życ się na frajer i wspominac jak to pieknie było na styropianie i nic więcej.
Piotr Grzegorczyk

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » poniedziałek, 12 września 2005, 15:38

@henio
Zdjae się że ty do tych ludzi należysz.
Widze że nie kumasz czaczy.
Jeżeli sie wszyscy zgadzają przed inwestycja i deklarują chęć partycypacji -nie widzę problemu!
Chodzi o to aby nie być zaskakiwany taka opłatą!A to dwie rózne rzeczy.

<<Styropian>> walczył o to miedzy innymi-pytamy się i robimy.A tu kolejnosc jest odwrotna!Pozdro

Ps.Gwoli ścisłości nie mam do zapłacenia w/w opłaty.Chodzi mi tylko o zasade.

Zablokowany