Hałas w Ustce -jak z tym sobie poradzić?

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Hałas w Ustce -jak z tym sobie poradzić?

Post autor: Mirek » sobota, 12 sierpnia 2006, 08:51

Jestem po artykule LL ,,Rykowisko w kurorcie" i przyznaje racje autorce ,ze w Ustce z tym hałasem to ,,Dziki zachód".
Wiem ,ZE MłODZI MUSZA POSZALEC ALE CODZIENNIE!
Rada Miasta moze w wyjatkowych imprezach udzielic zezwolenia ale musi ostrzec przed wysokimi decybelami okolicznych mieszkańców i domy wczasowee.
Sam siedziałem w byłej Bałtyckiej na wódeczce
1.Indianie z Peru łupali ,
2.Z Korsarza cos leciało,
3.Akurat był jakis występ na dolnej promce i ktos wył.
4.Ktoś kopał w piłkę i automat wył (taka gra przy Korsarzu)
Nie mam podzielnosci słuchu-nie wiedziałem na czym sie skupić.Lubie
muzykę - słucham ja wszedzie ale taka sytuacja to KAKOFONIA!!!!
Coś z tym trzeba zrobić.Moze ustalić granice w decybelach(Sanepid czy inna grupa kontrolujaca-napewno sa ustawy w tym temacie) i wyposażyc Straz Miejska w decybolomierze z wydrukiem wyniku i po prostu karać za przekraczanie decybeli.Jak ktos chce głosno słuchac muzy to do dyskoteki .Takie jest moje zadnie w tym względzie.Pozdro

Ps.Nocna norma hałasu to 45 decybeli.
Wydaje mi sie ,ze zródło hałasu w sądzie mozna prosto udowodnić.Dokonać minimum dwóch pomiarów hasłasu prze lokalem.Z czego ten drugi dokonac po wyłaczeniu srodków nagłasniajacych.Moim zadniem to jest dowód na ewentualne przekroczenie normy hałasu.
Ostatnio zmieniony sobota, 12 sierpnia 2006, 09:20 przez Mirek, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
maruda
Posty: 1394
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2006, 09:58
Lokalizacja: Ustka

Re: Hałas w Ustce -jak z tym sobie poradzić?

Post autor: maruda » sobota, 12 sierpnia 2006, 09:11

Mirek pisze:Jestem po artykule LL ,,Rykowisko w kurorcie" i przyznaje racje autorce ,ze w Ustce z tym hałasem to ,,Dziki zachód".
Wiem ,ZE MłODZI MUSZA POSZALEC ALE CODZIENNIE!
Rada Miasta moze w wyjatkowych imprezach udzielic zezwolenia ale musi ostrzec przed wysokimi decybelami okolicznych mieszkańców i domy wczasowee.
Sam siedziałem w byłej Bałtyckiej na wódeczce
1.Indianie z Peru łupali ,
2.Z Korsarza cos leciało,
3.Akurat był jakis występ na dolnej promce i ktos wył.
4.Ktoś kopał w piłkę i automat wył (taka gra przy Korsarzu)
Nie mam podzielnosci słuchu-nie wiedziałem na czym sie skupić.Lubie
muzykę - słucham ja wszedzie ale taka sytuacja to KAKOFONIA!!!!
Coś z tym trzeba zrobić.Moze ustalić granice w decybelach(Sanepid czy inna grupa kontrolujaca-napewno sa ustawy w tym temacie) i wyposażyc Straz Miejska w decybolomierze z wydrukiem wyniku i po prostu karać za przekraczanie decybeli.Jak ktos chce głosno słuchac muzy to do dyskoteki .Takie jest moje zadnie w tym względzie.Pozdro
Od siebie dodam tylko tyle ze mozna dodatkowo odniesc wrazenie ze totalnie olewana jest, w opisywanych wczesniej przez moja skromna osobe "ogrodkach przyplotowych", ustawa o wychowaniu w trzezwosci
odleglosc wspominanych ogrodkow jest na prawie pewno za mala od domostw, ba-nawet od placow zabaw (tak-chodzi o np. ogrodek przy grunwaldzkiej) a codziennie slychac z nich roznego rodzaju przyspiewki
"a teraz idziemy na browara" i temu podobne
Zastrzegam sobie wszelkie prawa do wszelkich tresci przeze mnie publikowanych na wylacznosc.
Tępię przejawy absurdu, GRATIS!!

hanse
Posty: 460
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2005, 13:29
Lokalizacja: Polska

Post autor: hanse » sobota, 12 sierpnia 2006, 15:00

przed sezonem była zapowiedź karania za zakłócanie ciszy nocnej poza obrebem promenady, kilka juz razy mialem w tym sezonie w bloku wczasowiczów, którzy imprezuja do 5 rano. Do roboty chodze niewyspany bo wstaje o 6. Policja nie interweniuje a jak raz do nich sasiad zadzwonił i prosił o interwencje to przyjechali o 11 przed poludniem.

Zastanawiam się czy jest jakiś sposób na wymuszenie od zarządcy bloku/spółdzielni obnizenia czynszu za lokal bo nie moge w nim wypocząc - natomiast ludzie którzy wynajeli mieszkania bez zgody spółdzielni - bo nikt takiej zgody nie dostał nawet nie wystepowali o ta zgode - wysypiaja się na działkach w ciszy i spokoju.

Nie mam nic przeciw temu by zarabiali na wczasowiczach ale ja chce normalnie zyc przez te 60 dni!!!!!!!

Grzegorz
Posty: 576
Rejestracja: poniedziałek, 10 stycznia 2005, 17:10

Post autor: Grzegorz » sobota, 12 sierpnia 2006, 18:00

Mirek masz racje z tym hałasem tylko mi nawet nie chodzi o decybele ale jaką przyjemność mamy ze słuchania Indian z Peru jak z jednego boku leci disco lat 80, które bardzo lubie a z innego dziwne dzwięki gier z automatów. Chyba Ci Indianie się troszkę nie szanują, bo ja na ich miejscu olał bym takie granie. Wyjście z sytuacji jest jedno poszukać na promce cichszego miejsca a takich nie brakuje i nawet wódeczka wydaje się wtedy chłodniejsza.
Pozdrawiam

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » piątek, 18 sierpnia 2006, 12:09

http://ustka.naszemiasto.pl/wydarzenia/637105.html
Z jednej strony nie dziwię sie pani Bartuś. W końcu nie chodzi tylko o gości, ale przede wszystkim o stałych mieszkańców tych rejonów. Nie zazdroszczę im ich "ciszy nocnej".
Z drugiej strony próbuję zrozumieć to zdziwienie. Kupno/budowa lokalu w sezonowym centrum Miasta jest z góry obciążone ryzykiem "martwej ciszy nocnej". To tak jakby postawić dom w pobliżu autostrady i żądać odszkodowania za hałas, jaki z niej dochodzi.
Sezon (czyt. hałas) latem na promenadzie zawsze był, a niektóre pensjonaty/hotele stanęły nieco później...
Jednak chyba nie jest zbyt trudnym posunięciem ustanowienie sezonowej ciszy nocnej na godz 23 czy 24. W końcu doba ma stałą liczbę godzin i jak jakaś impreza zacznie się godzinę dwie wcześniej nic złego sie chyba nie stanie.
Tylko czy przypadkiem "w trosce o turystę :roll: " nie okaże się, że z egzekwowaniem ciszy bedzie tak samo jak z zakazami postoju...
A, że protest ma drugie dno... To chyba powinno się temat kontynuować w dziale "Polityka" :wink:
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » piątek, 18 sierpnia 2006, 12:59

Zgadza się.Ale musi byc prawo przestrzegane!!!
Przy okazji jakiegos referendum usteckiego proponuje zapytać mieszkańców
o której zyczą sobie ciszę nocną -powiedzmy 50 decybeli.I wymagać od strazy miejskiej.Ostatnio zapytałem straznika o ta sprawe jak zbierałopłaty targowe i odrzekł-Kto to bedzie robił?No comment.
Pozdro

Rzecznik Prasowy
Posty: 437
Rejestracja: środa, 19 maja 2004, 13:18
Kontakt:

Post autor: Rzecznik Prasowy » piątek, 18 sierpnia 2006, 13:03

Temat morze... Ja wypowiedziałem się już na ten temat w innym wątku: http://www.ustka.pl/forum/viewtopic.php?t=1201.
Tomasz Kościuczuk
Rzecznik Prasowy

Awatar użytkownika
maruda
Posty: 1394
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2006, 09:58
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maruda » piątek, 18 sierpnia 2006, 20:44

nie wiem czy to codzienna i co imprezowa praktyka
ale w ostatnia sobote-podczas konceru sistars
NIC A NIC NA PROMENADZIE NIE BYLO SLYCHAC!!!
to tak dla przykladu
innym zdziwieniem bylo dla mnie ze lokale sa zamykane okolo 0:30 (city bar/korsarz)
Rozumiem poniekad oburzenie jasnie wielmoznej bo sam mieszkam w dosc uciazliwej o tej porze roku okolicy
niemniej jednak...bez tych imprez-wlasnie na promenadzie, to ona wczaswowiczow miec nie bedzie-co najwyzej emerytow-kuracjiuszy.
Zastrzegam sobie wszelkie prawa do wszelkich tresci przeze mnie publikowanych na wylacznosc.
Tępię przejawy absurdu, GRATIS!!

Awatar użytkownika
masasza
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 19 lutego 2005, 12:05

Post autor: masasza » piątek, 18 sierpnia 2006, 22:34

maruda pisze: innym zdziwieniem bylo dla mnie ze lokale sa zamykane okolo 0:30 (city bar/korsarz)
To ciekawe a tak krzyczeli aby zdjąć ograniczenia w handlu które kiedyś były(mogli handlować tylko do 2 w nocy) mają zdjęte to zamykają wcześniej.
Obrazek

Obserwator
Posty: 215
Rejestracja: sobota, 12 marca 2005, 15:32
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Post autor: Obserwator » sobota, 19 sierpnia 2006, 21:17

masasza,
sprawa jest bardzo prosta. kiedyś Ustka tętniła nocnym życiem - imprezy, koncerty itp. Niestety przez kilka osób, które chcą aby Ustka była tylko miastem dla emerytów i rencistów (zaznaczam, że nie jestem szowinistą wiekowym :!: ) młodzi ludzie uciekają do miejsc gdzie są dla nich atrakcje i gdzie mogą się pobawić. Nie ma ludzi to i nie ma po co otwartego lokalu trzymać. Smutna ale prawdziwa historia. A po lekturze ostatnich artykułów prasowych dochodze do wniosku, że na rogatkach miasta powinna stać straż miejska i do miasta wpuszczać tylko "staruszków" którzy nie zakłócą snu jednej pani. :twisted:

jaskuł
Posty: 261
Rejestracja: poniedziałek, 13 czerwca 2005, 23:46

Post autor: jaskuł » sobota, 19 sierpnia 2006, 22:42

obserwator, pewnie piszesz o dzisiejszym "śladem publikacji" Pani LL. Jedyny plus to to, że pani redaktor czyta nsze forum :wink: Pozostałe nie jest już tak radosne. Nie mogę zrozumieć jak pani red, która powinna być obiektywna, tak konsekwentnie stoi po jednej stronie, nie przyjmując żadnych innych argumentów. Wytłumaczenie jest chyba tylko jedno, tak jak napisał rzecznik, jest tym tematem osobiście zainteresowana, a do swojej walki wykorzystuje łamy gazety. Nieładnie, przypomina mi to dziennikarstwo z zamierzchłych czasów, gdzie jedna była tylko prawda.
Ciekawe czy Pani LL zastanowiła się, jak wyglądałaby Ustka bez tych wszystkich imprez. Pani Bartuś ma ze 4 pokoje, z których uciekają goście. Jednak jak nie będzie tych imprez pustych pozostanie kilkanaście tysięcy pokoi w całym mieście. Nikt nie zarobi, bo nie życzy sobie tego Pani Bartuś? z czego będą żyć te osoby, które z wynajmu pokoi żyją później ładnych parę miesięcy. Z kuracjuszy, którzy grosz na mieście nie wydają bo wszystko mają opłacone???
Czy Pani Bartuś kupując tą nieruchomość nie zdawała sobie sprawy, jakie uciążliowści się z tym łączą. Mogę zrozumieć Domy Wczasowe ale nigdy nie zrozumiem Pani Bartuś!
W takim tempie miasto może się sezonowo rozłożyć, bo Pani LL nie szuka rozwiązania problemu (pomijam propozycję przeniesienia imprez w drugi koniec Promenady, bo chyba pani redaktor rzadko tamtędy chodzi więc nie wie, że nie ma tam miejsca na organizację takich imprez :twisted: ) jedynie rozpoczęłą wraz z Panią Bartuś dziwną krucjate przeciwko przeciwko miastu. Obyśmy za kilka lat nie wspominali, że garbarzami turystycznej Ustki były pospołu Pani Bartuś z Panią Lubiniecką!

jaskuł
Posty: 261
Rejestracja: poniedziałek, 13 czerwca 2005, 23:46

Post autor: jaskuł » sobota, 19 sierpnia 2006, 22:46

aha no i pozdrowienia dla Pani Redaktor :evil: Nie wszyscy myślą tak jak Pani a zawiść i jakaś dziwne, niezrozumiałe dla mnie wykorzystywanie gazety do prywtnej wojenki jest trochę żałosne. Nie chciałbym wypominać wieku, ale może już czas ustąpić, dać szansę młodym??

hanse
Posty: 460
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2005, 13:29
Lokalizacja: Polska

Post autor: hanse » niedziela, 20 sierpnia 2006, 07:56

pani redaktor LL jest klasycznym przykładem dziennikarstwa zaangażowanego w obrone swoich interesów, kilka lat temu miałem z pania LL polemike na łamach GS o celowosci rozwijania zachodniej strony miasta i remontów ulic. Poszło o to ze jedynie ulice w okolicach promenady sa warte wg pani LL pieniędzy na remont a zachodnia strona miasta moze miec ulice z lat późnego Gomółki lub wczesnego Gierka. Po wymienie argumentów stwierdziłem ze nie warto tego ciagnac bo i tak ostatnie słowo nalezy do LL.

W związku z tamtym mam pytanie:
Po co remontowac ulice w starej Ustce skoro mieszkańcom takim jak LL i pani Bartuś przeszkadza hałas? nie będzie hałasu i będa mogli sie wysypiec do woli od 22 jeśli ulice beda się tam składały z samych dziur a domy beda wygladały jak Waszawa po wojnie. Nikt nie będzie tam wtedy chodził i będą mieli swiety spokój. Proste?
Nie widze tu konsekwencji w rozumowaniu, a może ulice miały być wyremontowane by tylko autochtoni mogli po nich chodzić? :)

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » niedziela, 20 sierpnia 2006, 08:13

Troche przesadzcie Panowie.Nikt tu nie chce zakazu tylko o ład a nie żywioł.Wydaje sie Wam że tak musi być i już.Ja tak nie uwazam.Byłem wczoraj na koncercie zespołu śpiewającego utworu Queen.Było super.Wokalista nasladował(moim zdaniem udanie Frediego).Było to pare metrów od p.Bartuś,ale o 23 zespół sie zwinał i ludzie mogą normalnie spać.
Tu tez chodzi o to aby włascicel takiej posesji wiedział że w takim dniu bedzie hałas od godz takiej do takiej --koniec.Własciciel wtedy moze ostrzec wczasowiczów ,ludzi z sanatorium-że będzie głosno i oni zorganizuja sobie jakis działania aby nie siedziec w hałasie.A co by sie stało urzędnikom aby wysłać takie pismo do tych ludzi?Problem?-pare kliknięć myszą i poszło.Pozdro

jaskuł
Posty: 261
Rejestracja: poniedziałek, 13 czerwca 2005, 23:46

Post autor: jaskuł » niedziela, 20 sierpnia 2006, 21:27

Mirek ale zobacz, że np. ty piszesz rzeczowo, próbujesz szukać rozwiązania problemu. I to jest w porządku, ale dla pani LL istnieje tylko jedyne radykalne rozwiązanie, zresztą tak jak i dla Pani Bartuś. Zakazać organizowania imprez, bez względu na konsekwencje. Dalej uważam, że pani LL uprawia prywatę na łamach gazet a przy określenie jej sposobu dziennikarstwa cisną mi się same brzydkie słowa.
Jeszcze raz wzywam Panią Lubiniecką: czas na emeryturę!!! dajmy szansę młodym, niezaangażowanym dziennikarzom.

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » poniedziałek, 21 sierpnia 2006, 08:44


Rzecznik Prasowy
Posty: 437
Rejestracja: środa, 19 maja 2004, 13:18
Kontakt:

Post autor: Rzecznik Prasowy » poniedziałek, 21 sierpnia 2006, 11:22

Link do najnowszej publikacji na ten temat w "Głosie Słupskim": http://www.ustka.pl/i/artykul/06-08-21-gs.jpg.

Kolejny raz forumowicze wychodzą na światło dzienne i kolejny raz moja wypowiedź została "dopracowana" w redakcji:-) Pozdrawiam!
Tomasz Kościuczuk
Rzecznik Prasowy

Awatar użytkownika
sie.ma
Posty: 1028
Rejestracja: środa, 13 października 2004, 12:58
Lokalizacja: z (P)Ustki
Kontakt:

Post autor: sie.ma » poniedziałek, 21 sierpnia 2006, 12:05

Z drugiej strony, w lesie, też są ośrodki wczasowe- Energetyk, Czarodziejka... Zawsze źle i nie tak...

Zresztą po Inwazji Mocy podpisy przeciwko takim akcjom zbierała na Żuławach (o ile się nie mylę!)... p. Bartuś :x

maja
Posty: 951
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 12:53
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maja » poniedziałek, 21 sierpnia 2006, 12:25

Chyba jjednak dzięki osobie Pani B. problem halasu winien byc przeniesiony do "polityki".
Drugi koniec promenady?... Chyba plaża za wąska i jak pisze sie.ma w lesie też są ośrodki. Chyba jedynym wyjściem jest wcześniejsze rozpoczynanie imprez... i jednak uregulowanie uchwałą RM godzin ciszy nocnej i jej egzekwowanie ... albo (marzenia) wybudowanie kładki/tynelu (mostu linowego?) na zachodnią plażę i organizowanie imprez tam wlaśnie.
Problem powstał lat kilka wstecz kiedy to Promenada calkowicie zawlaszczyła scenę w swoim kompleksie. głupotą była jej lokalizacja z boku kompleksu zamiast w centralnym miejscu, tak jak stała scena drewniana w tym miejscu. Wówczas głośniki skierowane by były w stronę morza i hałas byłby niewielki...
łeba ma komfortową sytację, bo miasto jest w głębi lądu i niewiele halasu dociera do miasta... Chociaż te bary z grami...

A i jeszcze jedno a'propos ciszy nocnej... Czy nie uważacie, że najwięcej hałasu na promendzie wywołuje tzw. cymbergraj? czy jednak nie powinno się go po 22 wyłączać? Czy taka decyzję nie może powziąć Snepid, po badaniach natężenia hałasu? Ma do tego instrumenty zarówno prawne jak i pomiarowe...
"Nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem" (II Prawo Hartleya)

Awatar użytkownika
masasza
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 19 lutego 2005, 12:05

Post autor: masasza » poniedziałek, 21 sierpnia 2006, 13:30

maja pisze:i jednak uregulowanie uchwałą RM godzin ciszy nocnej i .

Nadrzędnym przpisem wobec uchwałuy jest ustawa i ustawa reguluje godzinyy ciszy nocnej miedzy 22 a 6 rano. Tak że uchwała o ciszy nocnej jest zbyteczna.

Po drugie jest uchwała regulująca nagłośnienie w nocy i określa po której godzinie nie mozna na zewnatrz z głośników emitować muzyki. O ile sie nie myle była podjeta w 1999 roku.
Obrazek

ODPOWIEDZ