Szukamy pomysłu na zniszczoną wydmę

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
Smerf Maruda
Posty: 4089
Rejestracja: czwartek, 12 lipca 2007, 11:34
Lokalizacja: Słupsk

Re: Szukamy pomysłu na zniszczoną wydmę

Post autor: Smerf Maruda » środa, 24 grudnia 2008, 09:47

celestyn pisze: Do czego dojdziemy jeśli ..., będą niszczyć środowisko naturalne np w postaci nadmorskich wydm czy innej a Przecież środowisko naturalne to póki co jedyne bogactwo Ustki i nasze wspólne dobro o które powinniśmy dbać i
Smerf Maruda jest częścią przyrody, należy do tego ekosystemu , jestem jego malutka cząstką i jak każde zwierze na tej planecie, mam swoje prawa.

A więc dlaczego, ktoś mnie wygania z także mojego naturalnego środowiska i zabrania nocować, palić ognisko na plaży, przy dźwiekach gitary i harmonijki do samego rana, :?

Obrazek
Zapraszam do polubienia moich stron . . . . . . - www.ziemia-ustecka.pl

www.facebook.com/artur.mazur.14
www.facebook.com/Stara.Ustka
www.facebook.com/ziemia.ustecka

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3220
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Szukamy pomysłu na zniszczoną wydmę

Post autor: celestyn » środa, 24 grudnia 2008, 10:46

Topilzin pisze:Moim zdaniem to wlasnie blad w mysleniu.Co to za wydma w tym miejscu.Mowmy o tym konkretnym miejscu a nie (co by bylo gdyby wszyscy ,wszedzie cos tam)To zadna wydma i smieszne krzaki.Glowny deptak z najblizszym otoczeniem to tak naprawde teren "przemyslowy" i tam zarabia sie pieniadze(cala promka powstala na przekor przyrodzie , moze zaorac znowu co?).Z tych pieniedzy mozna wtedy wydac na ochrone przyrody ale w innych wazniejszych terenach a nie akurat tam.Rozumiem dbalosc o zielen tam gdzie trzyma ona wedrujacy piach ale w tym miejscu to akurat nie problem.Stoi kibel to i taras moze stac.Moze taras wiekszy z wycieciami na zielen w srodku jak juz komus tak na tym zalezy.Cala ta afera nie ma nic wspolnego z ochrona przyrody a tylko z chorymi ambicjami niektorych osob i pies wie jeszcze z czym.Biedne zasikane roslinki kurza twarz , Galapagos.Szara wydma - pewnie szara od brudu.Najlepiej ujal to Viking w swoim poscie ze stara fotka.Przywrocic stan oryginalny.
Jeśli chodzi o finansowanie z turystyki ważnych ekologicznie stanowisk to masz Topilzin absolutną rację, Ale co do tego konkretnego miejsca to Twoje wnioski i Mirka są tylko pozornie prawidłowe. Pewnie że może fajnie by to miejsce wyglądało bez krzaków jak na zamieszczonej starej fotce. Tylko zwróćcie uwagę jak daleko w morze sięgała w sposób naturalny bez sztucznego zasilania piaskiem w ramach refulacji plaża na tej fotce czy jeszcze na początku lat 80tych, a jak to jest teraz. Brzeg nam się cofa i musimy go umacniać najlepiej właśnie w sposób naturalny jeśli nie chcemy by za jakiś czas podczas większych sztormów woda się przelewała po dolnej promenadzie. Co do wyśmiewania wydmy szarej to w dużym skrócie jest to ważne miejsce odbywania się swego rodzaju procesów prowadzących do tworzenia się gleby i zarastania roślinnością a tym samym stabilizacji brzegu co dla nas jest raczej bezcenne. Szczegóły każdy może poszukać sam w sieci. Pozdrawiam
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Szukamy pomysłu na zniszczoną wydmę

Post autor: Topilzin » środa, 24 grudnia 2008, 10:52

To juz historia Marudo i jedyny highlight komuny ze byly miejsca i malo ludzi a wladzunia nierychliwa.
Czlowiek nie jest juz mala czastka ekosystemu a pasozytem.Prawdziwej natury jak na lekarstwo i trzeba to dobro reglamentowac niestety.Sa rozne sposoby.Pigmeje wedruja co rok o kilka kilometrow dalej.Kolo sie zamyka po 20 latach czyli jednej generacji.Natura sama sie regeneruje.Co dla jednej istoty jest odchodem to dla innej pozywieniem.Ilosc tez nie jest tu bez znaczenia.U ludzi ta zasada przestala dzialac.Wyjatek to aluminiowa puszka po piwie w pewnym sensie bo dlugo nie polezy.
Inny sposob (kraje cywilizowane)to podzielenie takiej plazy na parcele i wynajem tego miejsca na np. 24 h za okazaniem dowodu(ktos osobiscie odpowiedzialny) oraz odpowiedniej kaucji zwroconej po pozostawieniu miejsca w porzadnym stanie.Do tego zalacznik informacyjny co trzeba uczynic by bylo ok i czego nie wolno robic.Pod tymi warunkami pozwolenie na grilowanie , male ogniska , namiot itd.W krajach niecywilizowanych poprostu zakazuje sie wszystkiego i na tym koniec.Kazdy robi tak jak dotychczas , niszczy a wladzunia jest ok , ma wszystko w 4 literach i czyste sumienie bo przeciez wydala zakaz.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: Szukamy pomysłu na zniszczoną wydmę

Post autor: Mirek » piątek, 26 grudnia 2008, 13:07

W krajach niecywilizowanych poprostu zakazuje sie wszystkiego i na tym koniec.Kazdy robi tak jak dotychczas , niszczy a wladzunia jest ok , ma wszystko w 4 literach i czyste sumienie bo przeciez wydala zakaz.
I o tym własnie staram sie pisac.

NIe bo Niedenerwowało mnie juz za komuny....


Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Szukamy pomysłu na zniszczoną wydmę

Post autor: Topilzin » piątek, 26 grudnia 2008, 14:02

Co do wydmy to ciekawe ze eksperci znalezli sie dopiero po fakcie.Mam nieodparte wrazenie ze te ekspertyzy na zamowienie.Cala sprawa to zejscie do "Reductio ad absurdum".
Skoro miasto nagle dowiedzialo sie , pozno bo pozno ale jednak ze ma taki skarb pod nosem ,w tak eksponowanym miejscu to nalezy to jakos zagospodarowac a tu nic.Nalezy ogrodzic teren i zbudowac kladke nad nim ze stosownymi opisami o zadkich roslinkach i zjawisku powstawania wydm.Do tego dosadzic jeszcze kilka ciekawostek jak mikolajek nadmorski oraz rekwizytow.Kilka dobych miejsc do fotografowania z morzem w tle.Ktos powie ze wydma i tak juz zniszczona.Nic bardziej blednego.Ona dojdzie do siebie a ten proces mozna przyspieszyc.Polecam ponizej temat "terra preta".
Bardzo dobra reklama Ustki bylaby w internecie.Nie ma pieniedzy?nie potrzeba wiele.Sa szkoly ,mnostwo dzieci.Zamiast czytac suche fakty z ksiazek kilka godzin w plenerze.
http://www.masterminds.pl/tajemnicze.25 ... i.407.html" onclick="window.open(this.href);return false;
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3220
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Szukamy pomysłu na zniszczoną wydmę

Post autor: celestyn » piątek, 26 grudnia 2008, 15:40

Topilzin pisze:Co do wydmy to ciekawe ze eksperci znalezli sie dopiero po fakcie.Mam nieodparte wrazenie ze te ekspertyzy na zamowienie.Cala sprawa to zejscie do "Reductio ad absurdum".
Skoro miasto nagle dowiedzialo sie , pozno bo pozno ale jednak ze ma taki skarb pod nosem ,w tak eksponowanym miejscu to nalezy to jakos zagospodarowac a tu nic.Nalezy ogrodzic teren i zbudowac kladke nad nim ze stosownymi opisami o zadkich roslinkach i zjawisku powstawania wydm.Do tego dosadzic jeszcze kilka ciekawostek jak mikolajek nadmorski oraz rekwizytow.Kilka dobych miejsc do fotografowania z morzem w tle.Ktos powie ze wydma i tak juz zniszczona.Nic bardziej blednego.Ona dojdzie do siebie a ten proces mozna przyspieszyc.Polecam ponizej temat "terra preta".
Bardzo dobra reklama Ustki bylaby w internecie.Nie ma pieniedzy?nie potrzeba wiele.Sa szkoly ,mnostwo dzieci.Zamiast czytac suche fakty z ksiazek kilka godzin w plenerze.
http://www.masterminds.pl/tajemnicze.25 ... i.407.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Też się dziwię, że eksperci nie wypowiadali się wcześniej i dopiero podnieśli larum po fakcie, ciekawe co robili wcześniej?. Co do reszty również mam podobne zdanie. I chyba jak wszystkich wkurza mnie pozbawione racjonalnych podstaw "nie bo nie".
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

ODPOWIEDZ