Wspomnienia o dawnej Ustce.

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

jaskuł
Posty: 261
Rejestracja: poniedziałek, 13 czerwca 2005, 23:46

Post autor: jaskuł » środa, 28 lutego 2007, 20:42

Topilzin, Mirek czy pisząc o tym pomniku jako umiejscowionym na górze zucha, macie na myśli tą górkę potocznie zwaną "Górą Zucha" znajdującą się za OSiRem? Brak drzew można wytłumaczyć upływem czasu ale bliskość morza byłaby zastanawiająca :?

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7649
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » czwartek, 1 marca 2007, 10:03

Tak to ta górka.A oto zagadka -gdzież to jest(było)?Pozdro
Obrazek
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

nestorka
Posty: 24
Rejestracja: czwartek, 7 lipca 2005, 18:36

Post autor: nestorka » czwartek, 1 marca 2007, 18:46

Prawdopodobnie jest to ten sam hotel,

który stał w tym miejscu gdzie teraz jest puste miejsce

na lewo od byłego biurowca "Łososia"

przy Marynarki Polskiej.

Tylko nie był już tak zadbany.

Wydaje mi sie, że został zniszczony przez pożar.

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7649
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » czwartek, 1 marca 2007, 19:47

Został rozebrany.Byłem świadkiem rozbiórki pod koniec lat 60.Pozdo
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12198
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » czwartek, 1 marca 2007, 20:01

Mirek, masz moze do zeskanowania kartki na zywnosc zeby tu wrzucic ?? jak bylem maly czesto pytalem sie taty po co mu uklad pierwiastkow w portwelu.

P.S - temat mistrz :)) 10 stronka zaczeta a wspominkom daleko do konca
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12198
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » czwartek, 1 marca 2007, 20:04

Ktos Pamieta zajecia chemii z Pania Kuligowska ? :lol:
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
sie.ma
Posty: 1028
Rejestracja: środa, 13 października 2004, 12:58
Lokalizacja: z (P)Ustki
Kontakt:

Post autor: sie.ma » czwartek, 1 marca 2007, 20:50

elveez pisze:Ktos Pamieta zajecia chemii z Pania Kuligowska ? :lol:
Teraz jej syn uczy biologii i... PO. :wink: Nie ma już legendy PO- Edwarda Góry :)
Więc wybacz mi, że żyję snem...

Awatar użytkownika
HAP
Posty: 393
Rejestracja: niedziela, 3 września 2006, 16:57

Post autor: HAP » czwartek, 1 marca 2007, 20:57

Było tych legend kilka.
Od razu do głowy przyszedł mi "Dziku" i jego żelazna zasada, że na rysunku nie może zostać niezamalowana biel kartki.

Awatar użytkownika
na_zachod_od_slonca
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 22:53
Lokalizacja: już nie stąd

Post autor: na_zachod_od_slonca » czwartek, 1 marca 2007, 21:01

elveez pisze:Ktos Pamieta zajecia chemii z Pania Kuligowska ? :lol:
Ooo taaak. Doskonale pamiętam lekcje chemii z panią Kuligowską. Trauma.
A wiesz, że juz parę razy myślałam nad wrzuceniem postu z zapytaniem o własnie tę nauczycielkę?
Kiedyś na lekcji chemii spadła na nia tablica, ale była jazda. Kobieta stwierdziła, że to była proba zabójstwa;)

Awatar użytkownika
masasza
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 19 lutego 2005, 12:05

Post autor: masasza » czwartek, 1 marca 2007, 21:06

Tandem Pani Kuligowska i Wełpa z matematyki. Ciekawa rzecz że najbardziej sie pamięta tych ostrych nauczycieli.
Obrazek

Włodzimierz Siudek
Posty: 1993
Rejestracja: niedziela, 22 maja 2005, 09:34

Post autor: Włodzimierz Siudek » czwartek, 1 marca 2007, 21:22

jA TEŻ PAMIETAM p. kULIGOWSKĄ, KTÓREJ BAŁEM SIE OKROPNIE....

Awatar użytkownika
na_zachod_od_slonca
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 22:53
Lokalizacja: już nie stąd

Post autor: na_zachod_od_slonca » czwartek, 1 marca 2007, 21:23

masasza pisze:Tandem Pani Kuligowska i Wełpa z matematyki. Ciekawa rzecz że najbardziej sie pamięta tych ostrych nauczycieli.
Hehe. Pani Zaryczna (choć ona wolała formę Zaryczny) też była niezła, mimo że brzytwą nie była. Niemniej oryginalna kobieta.
Pani Wełpa lubiła urocze porównania i sprowadzanie delikwentów do parteru. Uczniów VIII kl dopytywała sie kto gdzie się wybiera po szkole podstawowej i jesli ktoś wymienił cos wyżej niż szkołę zawodową z reguły padało stwierdzenie: "Ty? Ty XYZ do technikum gastronomicznego? Po co?Ty bys nawet marchewek nie zliczył/a" itp. Zawsze soczyście i obrazowo...
Natomaist pani Wełpa, pamiętam tę scenę dokładnie, podeszła kiedys do chłopaka, który siedział mocno znudzony zajęciami i nie reagował na jej pytania i strzeliła go w twarz tak mocno, że ten upadł na ziemię razem z krzesłem, na którym siedział...
W zasadzie na wszystkich jej zajęciach atmosfera była tak gęsta, że mozna było ja krajać.

Awatar użytkownika
falcorman
Posty: 2133
Rejestracja: poniedziałek, 10 lipca 2006, 21:50
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Post autor: falcorman » czwartek, 1 marca 2007, 21:31

Ja również pamiętam panią Kuligowską. Osa jak ich mało. Bałem się jej jak nikogo. Ale fakt, że nawet największe cwaniaki w szkole na jej lekcjach zachowywali się jak potulne baranki, a na zajęciach cisza jak nigdzie indziej :). Pana Góre z liceum również doskonale pamiętam. Szczególnie jego lekcje PO z udzielania 1 pomocy i zakładania masek gazowych - ale jazda ludziska - mówie wam. Czasami widuje go równiez na mieście. 8) Z panią Wełpą nie miałem do czynienia - ale plotki słyszałem. :twisted:

Pozdrawiam

ps. Cieszę się, że temat się podoba i ma takie wzięcie.
BE THE CHANGE YOU WANT TO SEE IN THE WORLD !
Obrazek Nie zawsze piszę poprawnie po polsku.
To co się skończyło, nigdy się nie zaczęło a to co się zacznie - nigdy się nie skończy.

Awatar użytkownika
masasza
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 19 lutego 2005, 12:05

Post autor: masasza » czwartek, 1 marca 2007, 21:35

Dzisiaj raczrej to by nie przeszło ale w VII klasie Pani Wełpa wzięła jednemu z kolegów zeszyt do sprawdzenia pracy domowej i wpisała mu 18 dwój za wszystkie nie odrobione prace domowe w zeszycie. Chłopak już sie nie wylizał z tego i zimował VII klasę.
Obrazek

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Post autor: Topilzin » czwartek, 1 marca 2007, 22:34

Tak tak ,ta Pani Welpa.Mimo ze moja sasiadka wtedy ,drzwi w drzwi.Ciagnela mnie za ucho przez pol szkoly poniewaz plulem z gornych schodow na ludzi wracajacych z przerwy na lekcje.
Niezapomniana tez pani wozna z dzwonkiem w jednej rece a listwa do bicia w drugiej.Przez nia przejsc spoznialscy nie mieli latwo.Mocne te wszystkie panie byly.Moze dyscyplina udzieli sie teraz nowym uzytkownikom tego zacnego budynku.
czolko

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7649
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » piątek, 2 marca 2007, 06:06

Mirek, masz moze do zeskanowania kartki na zywnosc zeby tu wrzucic ??
A co miałbyś ochote na wyroby czekoladopodobne?

Kuligowska,Wełpa ,a przede wszystkim Łyczak (od W-fu) to śnili się po nocach.Horror -a nie nauczyciele.Te panie wiecznie chyba miały depresje!!!
Zaryczna -to troche była zakręcona.Wożna Kołtys z mężem (też wożny).W dodatku ten mundurek świecący wożnej .
Miło wspaminam panią od geografi (zapomniałem nazwiska),Borecką ,Rymarza(prace ręczne-co za nazwa!)Królikowski (młynki kręcił ludzmi-teraz mi się przypomniało-he,he)
O dyrektorze Dutka nie bede pisał (sami wiecie dlaczego).Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Włodzimierz Siudek
Posty: 1993
Rejestracja: niedziela, 22 maja 2005, 09:34

Post autor: Włodzimierz Siudek » piątek, 2 marca 2007, 07:32

A pamiętasz P. Hubar jak nas napieprzała po rękach i przez plecy linijką, miała przez to ze mną kłopoty, bo tu sie postawiłem.....chyba już wtedy widziałem elementy humanizmu z kontaktem z drugim człowiekiem, choćby uczniem.

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12198
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » piątek, 2 marca 2007, 07:50

Hehe. Pani Zaryczna (choć ona wolała formę Zaryczny) - i jej pudelek Jozio - maly Pepi :) hehehe byla taka jedna nauczycielka chyba Muchla sie nazywala - zlota kobieta :) dobrze tez wspominam Pania Małkowska - harda babka ale ok :) w latach 90 rekord Pani Wełpy wynosil 11 łabedzi do dziennika na 1 lekcji - to samo 11 zaległyvch prac domowych hehe Pamietam jakie problemy miala Ta Pani z wulgarnymi napisami na elewacji szkoly :D - kiedys ktos na cale boisko w chlapie wydeptal brzydki napis... rano zwiazala woda rzeznia byla

Pani Kuligowska - hodowala w klasie drzewko cytrusowe - chyba ze 3 lata wisiala na nim 1 mala anorektyczna wrecz mandarynka - podczas zadymy na lekcji ktos ja stracil - hehehe tego sprawdzianu nigdy nie zapomne

KIlka razy panowie ze starszych klas wrzucili gromkiej woznej niebieska plakatowke do obieraczki na kartofle huehuehue
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3619
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maj » piątek, 2 marca 2007, 08:22

A mi we współczesnej szkole brakuje ówczesnej dyscypliny. No... może poza rękoczynami. Ale przynajmniej człowiek w strachu przed atakiem gniewu nauczycieli starał się uczyć choćby nie miał na to najmniejszej ochoty.

Do dziś mam bardzo duży szacunek do pań Wełpy i Kuligowskiej... pomimo tego, że wówczas przeżywałem niejeden stres ich dyscypliną spowodowany. Ale właśnie dzięki tej dyscyplinie i wymaganiom jakie te panie stawiały w późniejszych szczeblach edukacji szło mi jak z płatka z przedmiotami ścisłymi... I z tego co się orientuję spora nas grupka (absolwenci lat 80-tych) nie miała specjalnie trudności z edukacją na wyższych szczeblach dzięki twardym podstawom nauki wpojonym nam za młodu.

Z podstawówki szacunek należy się jeszcze pani polonistce Świerczewskiej (zapomniałem imienia), której zasady gramatyki, ortografii i konstruowania zdań mam w uszach do dzisiaj.

Najgorszy nauczyciel ... Pani Fujak od fizyki. Chyba uczyła tego przedmiotu z przymusu, bo wcześniej pracowała na świetlicy, ale jej ogólna postawa, sposób prowadzenia lekcji, i jakość przekazywanej wiedzy do dzisiaj wywołują we mnie reakcje alergiczne na przedmioty związane z fizyką.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Awatar użytkownika
MYSZ
Posty: 719
Rejestracja: poniedziałek, 5 lutego 2007, 09:07

Post autor: MYSZ » piątek, 2 marca 2007, 08:28

Ja pamiętam panią Hubar....kiedyś chodziła po domach uczniów i sprawdzała porządki w szafkach.Tak Tak!

ODPOWIEDZ