Wspomnienia o dawnej Ustce.

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
przemek
Posty: 19
Rejestracja: piątek, 3 grudnia 2004, 10:20

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: przemek » środa, 20 kwietnia 2011, 16:29

może Dampfsägemühle, czyli tartak napędzany silnikiem parowym?

Awatar użytkownika
Qnik
Posty: 95
Rejestracja: czwartek, 4 października 2007, 12:08

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Qnik » czwartek, 21 kwietnia 2011, 07:49

Dom Spokojnej Młodości :D

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Mirek » sobota, 23 kwietnia 2011, 10:56

Stało takich pare w Ustce za komuny.

Grużliczanka z sokiem(był wybór) :)

Gruzliczanka.JPG
Gruzliczanka.JPG (123.91 KiB) Przejrzano 2192 razy


Zawsze chciało mi sie śmiać z czynnosci płukania kubka po poprzedniku........
Przycisk i spłukiwanie kubka strumieniem jak z jajka na smigusa -dyngusa. :mrgreen:
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Grzegorz
Posty: 576
Rejestracja: poniedziałek, 10 stycznia 2005, 17:10

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Grzegorz » sobota, 23 kwietnia 2011, 18:16

Najgorsze było to, że z czasem soku ubywało, na koniec dnia była już tylko woda czysta sodowa. :)

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Topilzin » sobota, 23 kwietnia 2011, 18:18

Zastępowało poniekąd szczepienia.Kto przeżył był już odporny do końca życia.Teraz dezynfekcja 100% i tylu alergików. :wink:
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
iXik
Posty: 1909
Rejestracja: środa, 7 maja 2008, 11:50
Lokalizacja: Ustka/Gdańsk

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: iXik » sobota, 23 kwietnia 2011, 21:52

alergie powstają często po spożyciu niedokładnie mytych owoców
dziś niemal wszystkie uprawy są intensywnie nawożone i pryskane środkami przeciw chorobom i insektom.
zetknąłem się z przypadkiem, gdzie zjedzone kilka sztuk nieumytych wcale nektarynek spowodowały silne uczulenie na chrom, nikiel i kobalt, których ekstremalnie trudno się wystrzegać. 95% armatury, oprawek okularów i biżuterii posiada mniejsze lub większe domieszki... życie staje się bardzo drogie jeśli nie chcemy się drapać i przecierać ran całymi dniami
?Nie ma granic tego, co można osiągnąć, jeśli się nie dba komu zostanie przypisana zasługa?
Ronald Reagan


Obrazek nie piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Topilzin » sobota, 23 kwietnia 2011, 23:29

...alergie powstają często po spożyciu niedokładnie mytych owoców...

Warto chyba otworzyć nowy wątek na tą nową plagę bo temat wielki i ważny.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Topilzin » niedziela, 24 kwietnia 2011, 13:36

Może kogoś poznacie albo siebie? :wink:

"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

tenere
Posty: 24
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 16:52

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: tenere » niedziela, 24 kwietnia 2011, 14:11

heh Słynny Saturator, dokładnie cały proces płukania szklaneczki dziś wzbudza tylko uśmiech, w ogóle płukana chyba była tylko wewnętrzna strona ,
a ta najistotniejsza zewnętrza krawędź chyba nie.
Całe miasteczko wymieniło się drobnoustrojami i uodporniło :)
Ciekawe że kiedyś o tym człowiek nie myślał a teraz wbijają nam do głowy tą sterylność i każdy z nas dziś z takiej szklanki by się nie napił pewnie.
Ostatni raz pamiętam kiedy to widziałem ktoś wywlókł tą maszynę na placyk przed starym CPNem coś koło 91 roku już wtedy była reliktem przeszłości, choć kentów było trochę.
No zawsze jak wspomnę końcówkę lat 80 to od razu mi się przypominają te jarmarki na osirze, strzelnice obklejone plakatami rambo i shakin steavensa,
w tle muzyka modern talking, salony gier, gdzie starsi kroili młodszych z blaszanych 20zł na automat, mały człowiek szwendał się tam w letnie wieczory,
oglądając stoiska ze znaczkami lub fotosami z gwiezdnych wojen.
Niby tak bieda i szarzyzna tamtych czasów a mały człowieczek bardziej się cieszył z plakatu z "Razem" albo ze " Świata młodych" na ścianie niż dziś z samochodu:)

Co do chemii w dzisiejszych czasach najgorsze co się dzieje, a nie jest nagłaśniane tak mocno jak wynika to z powagi sytuacji, to to że pszczoły giną 1/3 populacji na rok!!!
Przyczyna nie jest do końca jeszcze zbadana ale prawdopodobnie to chemia z oprysków.
A jak podobno powiedział Albert Einstein "Gdy zginie ostatnia pszczoła na kuli ziemskiej, ludzkości pozostaną tylko 4 lata życia?
Nie będzie wielu plonów, bo kwiatostan nie zostanie zapylony.

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Mirek » niedziela, 24 kwietnia 2011, 14:42

W głebi widac warzywniak p.Kwietnia.
kwiecien.jpg
kwiecien.jpg (97.79 KiB) Przejrzano 2226 razy
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
Matuzalem
Posty: 18
Rejestracja: sobota, 16 czerwca 2007, 17:54
Lokalizacja: Ustka

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Matuzalem » niedziela, 24 kwietnia 2011, 18:56

Czy wie ktoś może , na który rok datowany jest budynek ze zdjęcia- ulica Sprzymierzeńców 11? Pamiętam, że obok był bardzo niski domek, ale rozebrali go na przełomie lat 80 i 90. Był on chyba jednym z najstarszych w Ustce-bodajże z 1796 roku. Niestety zniknął w czasach , gdy nikt nie zawracał sobie głowy ratowaniem starej usteckiej zabudowy. Jego los podzieliło jak pamiętam jeszcze kilka usteckich staruszków, takich jak domek w którym zakład fryzjerski miała Pani Kowalowa, oraz domek przylegający do Domu Rybaka- spłonął w tym samym okresie. Jestem ciekaw czy uchowało się jeszcze coś sprzed 1800 roku, ale nic nie mogę na ten. temat wyszperać
Załączniki
IMG_0011.JPG
IMG_0011.JPG (188.31 KiB) Przejrzano 2209 razy

Włodzimierz Siudek
Posty: 1993
Rejestracja: niedziela, 22 maja 2005, 09:34

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Włodzimierz Siudek » poniedziałek, 25 kwietnia 2011, 09:44

Mieszkałem tam u P. Jedrysek, Lwowianki (1985-1988), a urodzilem sie i wychowywalem na Sprzymierzeńcow 9 ( 1960-1967). Ten mały budynek chyba stal w podwórku i istnieje, natomiast innego nie pamietam. Ciekawostka - przy wejsciu do bydynku była lampa gazowa, widoczna na zdjęciu. Budynek jest stary, ale raczej z drugiej pol. XIX wieku.

chlopak_z_ustki
Posty: 1268
Rejestracja: piątek, 10 czerwca 2005, 20:03
Lokalizacja: Ustka/Gdańsk

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: chlopak_z_ustki » poniedziałek, 25 kwietnia 2011, 11:58

Topilzin pisze:Może kogoś poznacie albo siebie? :wink:

nic sie prawie nie zmienilo :lol:
wiecej takich filmikow poprosze :)

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Topilzin » poniedziałek, 25 kwietnia 2011, 19:12

"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: elveez » poniedziałek, 25 kwietnia 2011, 20:00

Zeby te filmy nie znikaly to by bylo gut ;)

Obrazek

lekki schron OPL o ktory pytal CHlopak_Z_ustki, pozostalosc przynajmniej.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Topilzin » poniedziałek, 25 kwietnia 2011, 20:09

Sorka ale mi się wyrzuciło co nie trzeba. :wink:

"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
v
Posty: 545
Rejestracja: sobota, 17 marca 2007, 22:29

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: v » poniedziałek, 25 kwietnia 2011, 21:14

więcej filmików proszę 8)

chlopak_z_ustki
Posty: 1268
Rejestracja: piątek, 10 czerwca 2005, 20:03
Lokalizacja: Ustka/Gdańsk

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: chlopak_z_ustki » wtorek, 26 kwietnia 2011, 20:36

http://www.lot.ustka.pl/pl/news719.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Mirek » niedziela, 1 maja 2011, 05:38

:D
Załączniki
Stolpmünde Pommern, Bilder+Heimatkalender 1931-1940 1.jpg
Stolpmünde Pommern, Bilder+Heimatkalender 1931-1940 1.jpg (82.96 KiB) Przejrzano 1916 razy
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

chlopak_z_ustki
Posty: 1268
Rejestracja: piątek, 10 czerwca 2005, 20:03
Lokalizacja: Ustka/Gdańsk

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: chlopak_z_ustki » piątek, 6 maja 2011, 15:50

http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... A/75342239" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.ustka.pl/forum/viewtopic.php?f=4&t=6001" onclick="window.open(this.href);return false;
tez juz wspomnienie, fotki z komentarzy:
Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ