Strona 2 z 166

: środa, 21 grudnia 2005, 19:06
autor: reja14
[lObrazekist]Znalazlem stare zdjęcie z lat 60-tych, ale jest kiepskiej jakości[img]

: środa, 21 grudnia 2005, 20:20
autor: Mirek
Faktycznie ciekawe -jeszcze przed rozbudowa stoczni.Pozdro

Ten sam kąt ale z 1935r

http://img276.imageshack.us/my.php?imag ... rke0fg.jpg

: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:53
autor: Mirek

: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:45
autor: reja14
Fajne zdjęcie. Nie jestem pewny ale chyba werandę ta po rozebraniu przeniesiono do pierwszego domku przy ul. Reja,od ul.Grunwaldkiej.
A może się mylę. Może tam stoi werada która stała przy budunku który już nie istnieje, obok kościoła- (wybudowano w tym miejscu pawilony handlowe).

: piątek, 23 grudnia 2005, 06:29
autor: Mirek
Czy ma ktos fotke starego stadionu steckiego?Pozdro

: sobota, 31 grudnia 2005, 07:40
autor: Mirek

Wspomnienia o dawnej Ustce.

: niedziela, 4 lutego 2007, 17:00
autor: falcorman
Tak się sentymentalnie zrobiło na naszym temacie o tej wydmie, że postanowiłem utworzyć osobny wątek. Jeżeli macie jakieś fajne wspomnienia związane z miejscami w Ustce, których niestety juz nie ma, bądź które się znacząco zmieniły - związane z waszym dzieciństwem, młodością, przyzwyczajeniami, opisujcie, zdjęcia również mile widziane :)
Pozdrawiam

: niedziela, 4 lutego 2007, 18:07
autor: HAP
Jak doszło do tego, że nie ma już wieży ciśnień... :(

: niedziela, 4 lutego 2007, 18:18
autor: autkasz
ja pamietam Pewex na marynarki polskiej :) i lody z takiego okienka obok piekarni Brzozki tez na marynarki;].
Wspomnienia niezbyt odlegle :P

: niedziela, 4 lutego 2007, 18:28
autor: falcorman
O ile dobrze kojarze to w miejscu gdzie dzisiaj znajduje się Dom Rybaka, była kiedyś Baltona. Pamietam, że kilka razy moja mama kupowała mi tam klocki lego :) 8)
ps. Autkasz, wcale nie chodzi mi tutaj o odległe wspomnienia, tak poprostu coś co było, a czego juz brak.

: niedziela, 4 lutego 2007, 19:05
autor: elveez
pizzeria na na "Marynaki" naprzeciw kosciola mniam "Czarnuch" mial taka pizze ze szok :D

: niedziela, 4 lutego 2007, 19:39
autor: masasza
Gruźliczanka na Marynarki przy warzywniaku.

: niedziela, 4 lutego 2007, 19:45
autor: Abar
a pamiętacie wózek z oranżadą (zwykle na placyku naprzeciw CPN-u)?

: niedziela, 4 lutego 2007, 20:15
autor: masasza
Jeszczse jedno cytrynada w woreczkach folioewych i lody na patyku mleczne i kakaowe sprzedawane na plaży.

: niedziela, 4 lutego 2007, 21:31
autor: Abar
Drewniana estrada, drewniane budy, sodowa z musztardówek, cytrynada na plaży - to były klimaty. Nikt nie patrzył na haccp a wszystko było ok.

: niedziela, 4 lutego 2007, 22:42
autor: mika
A wiecie jaki by to byl szal gdyby zrobic taki tydzien powrotu do tamtych czasow albo np w sezonie zarezerwowac chociaz weekend i sprzedawac taka oranzade, lody a wieczorem na scenie znalezc kogos kto by dawal koncerty z tamta muzyka. I kazdy weekend moznaby bylo rezerwowac na inna "epoke"

: niedziela, 4 lutego 2007, 23:03
autor: xyz
i budka z lodami kreconymi na grunwaldzkiej kolo komisariatu (w tym domu w oknie byla) :-)) a ten Pan z lodami to także stał przy tutaejszym gimnazjum o ile pamiętam :-)) a na molo zamiast tego tutejszego sklepiku był taki obskurny żółty i śmierdzący zawsze szczochami murek w środku ławeczka była na której i tak nikt nie siadał, na plaży stały kosze wiklinowe ponumerowane i zamarzało morze hehhe

: niedziela, 4 lutego 2007, 23:04
autor: autkasz
super pomysl!!!!!!! :) trzeba zrobic taki tydzien! ludzie chętnie przypomnieliby sobie tamte czasy, tzn tylko niektóre elementy:) ludzie tesknia za niektorymi rzeczami z prl-u! taki powrot w czasie bylby niezla impreza, woda sodowa, wata cukrowa, dzwony na nogach, laskowik na estradzie:) MO z motorkiem, wytwory czekoladopodobne. Mozna by na kilka dni cofnąc w czasie promenade i port o 40 lat ;] polaczyc to ze zlotem starych "prl-owskich" pojazdow, sukces gwarantowany.
Mika - gratuluje ;]

: niedziela, 4 lutego 2007, 23:12
autor: mika
Moze powalczymy o ten pomysl to by moglabyc dobra promocja dla Ustki i fajna zabawa dla ludzi w kazdym wieku. Tylko do kogo sie zwrocic z takim pomyslem i czy to jest do zrobienia...

: poniedziałek, 5 lutego 2007, 07:47
autor: Włodzimierz Siudek
Na rogu kosynierów i Mar.Pol. był sklep z różnościami, drewniany, chyba Ebla, były tam świetne cukierki. Drugie miejsce to nabijanie syfonów z boku domu, dziś widoczne od szczytu rest. Wenecja lub bud. biurowego bylego łososia. Czy wreszczie przebieralnie na miejscu gdzie dzis stoi kompleks spółki Promenada. To już historia.