Wspomnienia o dawnej Ustce.

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
Nocny Kowboj
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 23 grudnia 2013, 15:44

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Nocny Kowboj » czwartek, 17 kwietnia 2014, 18:03

Widzę, że niektórzy niektórych postów nie czytają. :) Tak jak napisałem poprzednio, elektryfikacja tej linii nastąpiła w 1989r., więc zapewne jakoś wtedy przestały regularnie kursować parowozy.
Widzę, że niektórzy nie pamiętają dobrze końcówki Polski Ludowej, gdzie najpierw kupowano maszyny, a dopiero później budowano fabrykę i te maszyny nie raz i nie dwa, przerdzewiały stojąc na placu, zanim fabrykę, w której miały pracować wybudowano. Popytaj rodziców jak to w latach 80. było, brakowało wszystkiego od papieru toaletowego, benzyny na elektrycznych składach kończąc. Optymistycznie zakładasz, że jak zelektryfikowano tory to od razu następnego dnia, wycofano parowozy i zastąpiono je elektrycznymi składami. Popytaj rodziców to cię uświadomią jak tamtejsza rzeczywistość wyglądała. Poczytaj powyższe posty w temacie, w 1993 roku elveez jechał parowozem na tej zeletryfikowanje trasie od 4 lat (sic!):D. Może to ci trochę uświadomi o jakiś czasach my mówimy, ja jeszcze pamiętam jako bardzo mały berbeć, a 1989 rok to okrągły stół, przemiany, przebudowa państwa, wiele przedsięwzięć zostało przystopowanych, realizacja wielu rozciągnęła się w czasie.

Mi chodzi o takie pi razy oko określenie mniej więcej, kiedy przestały parowozy jeździć, a pojawiły się nasze fantastyczne EN57 i pochodne.

Awatar użytkownika
wiking
Posty: 446
Rejestracja: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 21:51
Lokalizacja: N52°44'51" E15°51'26"

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: wiking » czwartek, 17 kwietnia 2014, 19:20

elveez pisze:W 1988 roku jechalem pociagiem ciagnietym przez parowoz do Warszawy, Z Ustki do Słupska skład wracał tyłem.
Poźniej do 1993 r. do Wejherowa, Po 93 r. nie pamietam zeby parowozy ciagneły składy.
Elveez :?: Proszę nie rozpędzaj się :!: W Ustce jaszcze było w tamtych latach tyle rozjazdów i zwrotnic ,ze można było każdą lokomotywę na przód przestawic :!:
ostatni wiking w Rzeczpospolitej

chlopak_z_ustki
Posty: 1268
Rejestracja: piątek, 10 czerwca 2005, 20:03
Lokalizacja: Ustka/Gdańsk

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: chlopak_z_ustki » czwartek, 17 kwietnia 2014, 20:16

Nocny Kowboj pisze:
Widzę, że niektórzy niektórych postów nie czytają. :) Tak jak napisałem poprzednio, elektryfikacja tej linii nastąpiła w 1989r., więc zapewne jakoś wtedy przestały regularnie kursować parowozy.
Widzę, że niektórzy nie pamiętają dobrze końcówki Polski Ludowej, gdzie najpierw kupowano maszyny, a dopiero później budowano fabrykę i te maszyny nie raz i nie dwa, przerdzewiały stojąc na placu, zanim fabrykę, w której miały pracować wybudowano. Popytaj rodziców jak to w latach 80. było, brakowało wszystkiego od papieru toaletowego, benzyny na elektrycznych składach kończąc. Optymistycznie zakładasz, że jak zelektryfikowano tory to od razu następnego dnia, wycofano parowozy i zastąpiono je elektrycznymi składami. Popytaj rodziców to cię uświadomią jak tamtejsza rzeczywistość wyglądała. Poczytaj powyższe posty w temacie, w 1993 roku elveez jechał parowozem na tej zeletryfikowanje trasie od 4 lat (sic!):D. Może to ci trochę uświadomi o jakiś czasach my mówimy, ja jeszcze pamiętam jako bardzo mały berbeć, a 1989 rok to okrągły stół, przemiany, przebudowa państwa, wiele przedsięwzięć zostało przystopowanych, realizacja wielu rozciągnęła się w czasie.

Mi chodzi o takie pi razy oko określenie mniej więcej, kiedy przestały parowozy jeździć, a pojawiły się nasze fantastyczne EN57 i pochodne.
Nikogo nie muszę się pytać, bo akurat historię co nieco znam. :) Poza tym chyba troszkę źle szacujesz mój wiek ;) Sam napisałeś, że w 93r. to był jakiś tam epizodyczny kurs. Ponadto zaręczam, że są ludzie, którzy parowozem przyjechali do Ustki np. 2 lata temu i w tym roku też przyjadą. Na zelektryfikowanej linii :!: To nie znaczy, że inne już nie mogą przyjeżdżać. Oczywiście nie twierdzę, że z dnia na dzień w 89r. wycofano parowozy, ale pewnie mniej więcej wtedy to się już kończyło (zresztą też o tym przecież wspomniałem). A pociągi EN57 i inne tego typu jeśli dobrze się orientuje powstały o wiele wiele wcześniej niż w 89r. - więc maszyny były, linia zelektryfikowana była - do Ustki mogły przyjeżdżać. Zresztą najlepiej, jakby wypowiedział się ktoś, kto pamięta doskonale tamten czas i zobaczyć jakieś zdjęcia.

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Topilzin » czwartek, 17 kwietnia 2014, 20:52

Parowozy sukcesywnie zamieniano na lokomotywy spalinowe.Dieslowskie.Elektryczne to już późne czasy.W gospodarce PRL czyli niedoboru wrzucano na tory pewnie co było w stanie jechać w danym rejonie aż skończyły się części.Z tych odstawionych wymontowano co się dało (dawca organów) a i to w którymś momencie też się skończyło.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
wiking
Posty: 446
Rejestracja: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 21:51
Lokalizacja: N52°44'51" E15°51'26"

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: wiking » czwartek, 17 kwietnia 2014, 21:00

Topilzin pisze:Parowozy sukcesywnie zamieniano na lokomotywy spalinowe.Dieslowskie.Elektryczne to już późne czasy.W gospodarce PRL czyli niedoboru wrzucano na tory pewnie co było w stanie jechać w danym rejonie aż skończyły się części.Z tych odstawionych wymontowano co się dało (dawca organów) a i to w którymś momencie też się skończyło.
:D Zgoda :!: Dieslowskie to też zresztą były elektryczne , albowiem silnik diesla napędzał elektryczne silniki trakcyjne :!:
ostatni wiking w Rzeczpospolitej

Awatar użytkownika
Nocny Kowboj
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 23 grudnia 2013, 15:44

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Nocny Kowboj » czwartek, 17 kwietnia 2014, 21:01

Nikogo nie muszę się pytać, bo akurat historię co nieco znam. :) Poza tym chyba troszkę źle szacujesz mój wiek ;) Sam napisałeś, że w 93r. to był jakiś tam epizodyczny kurs.
Przeczytaj uważnie moje posty. Chodziło mi o regularne kursy. Raz na dwa lata to nie jest regularny kurs, tylko kurs pod turystów jako atrakcja. Nie napisałem, że to był epizodyczny kurs, tylko to jest pytanie, ze znakiem zapytania na końcu, czy to był w 1993 epizodyczny kurs, czy może tak jeszcze na równi z innymi lokomotywami kursowały wtedy parowozy, tego nie wiem i chce się elveeza o to dopytać, nie ja wtedy jechałem parowozem tylko on. Był taki moment, że parowozy zastąpiły elektryczne składy w regularnych kursach i chodziło mi mniej więcej o to, kiedy to się stało. Mój belfer od historii mówił, że w latach 60. parowozami do szkoły do Słupska dojeżdżał, widze, że teraz się ten okres kursowania parowozów przesunął do lat 80. Parowozy trzymano w Polsce długo na wypadek wojny, elektryczne składy bez trakcji nie pojadą, a do kotła parowozu wrzucisz węgiel, albo drewno, którego w okolicy nie brakuje (oczywiście mam na myśli drewno) i pojedzie. Do spalinowych lokomotyw potrzeba paliwa, o które podczas wojny może być trudno, a parowóz pojedzie na tym, co się w kotle spali, a wiadomo, że Polska miała być krajem tranzytowym w przerzucie wojsk to im bliżej zachodniej granicy tym dłużej parowozy tam trzymano gotowe do użycia i niekiedy wykonywały regularne kursy jescze w latach 90. Mnie ciekawi do kiedy tak mniej więcej na tej trasie Ustka - Słupsk regularnie kursowały, a pisząc regularnie mam na myśli raz / kilka razy na dobe, a nie raz na dwa lata i to tylko w celach turystycznych.
Ostatnio zmieniony czwartek, 17 kwietnia 2014, 21:06 przez Nocny Kowboj, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Topilzin » czwartek, 17 kwietnia 2014, 21:06

wiking pisze:
Topilzin pisze:Parowozy sukcesywnie zamieniano na lokomotywy spalinowe.Dieslowskie.Elektryczne to już późne czasy.W gospodarce PRL czyli niedoboru wrzucano na tory pewnie co było w stanie jechać w danym rejonie aż skończyły się części.Z tych odstawionych wymontowano co się dało (dawca organów) a i to w którymś momencie też się skończyło.
:D Zgoda :!: Dieslowskie to też zresztą były elektryczne , albowiem silnik diesla napędzał elektryczne silniki trakcyjne :!:
Zgadza się jednak to nie to samo co lokomotywy elektryczne.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

chlopak_z_ustki
Posty: 1268
Rejestracja: piątek, 10 czerwca 2005, 20:03
Lokalizacja: Ustka/Gdańsk

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: chlopak_z_ustki » czwartek, 17 kwietnia 2014, 21:07

Fotki w większości lata 80. Zdjęcia wykonał Grzegorz Gorzała.
Załączniki
05.JPG
04.JPG
03.JPG
02.JPG
01.JPG

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Topilzin » czwartek, 17 kwietnia 2014, 21:18

Dobre foty.
Na pierwszej fotce typowo wałęsający się pies , choć napewno niebezpański.Miały one za komuny wolność w mieście.
Na drugiej nowa warszawa spoko z parkowaniem teraz terror.
Na trzeciej natomiast posesja za Puknielem przy Bieruta.Tam była poniemiecka pompa na wodę i chyba jako ostatnia w Ustce dawala jeszcze dlugo wodę.Braliśmy do akwarium.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

chlopak_z_ustki
Posty: 1268
Rejestracja: piątek, 10 czerwca 2005, 20:03
Lokalizacja: Ustka/Gdańsk

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: chlopak_z_ustki » piątek, 18 kwietnia 2014, 12:50

Topilzin pisze:Dobre foty.
Na pierwszej fotce typowo wałęsający się pies , choć napewno niebezpański.Miały one za komuny wolność w mieście.
Na drugiej nowa warszawa spoko z parkowaniem teraz terror.
Na trzeciej natomiast posesja za Puknielem przy Bieruta.Tam była poniemiecka pompa na wodę i chyba jako ostatnia w Ustce dawala jeszcze dlugo wodę.Braliśmy do akwarium.
A jeszcze podpytam się o te chorągieweczki które wiszą nad ulicą. Widziałem coś podobnego kiedyś na innym zdjęciu. To z okazji jakiegoś święta, czy to był w jakimś okresie stały element ozobny? :D Pamięta ktoś?

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Topilzin » piątek, 18 kwietnia 2014, 12:58

Słońce wysoko i brak liści na drzewach.To jest wiosna ale raczej nie 1 maja.Może przysięga była lub coś w tym rodzaju.Choć za moich czasów one odbywały się w koszarach.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
wiking
Posty: 446
Rejestracja: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 21:51
Lokalizacja: N52°44'51" E15°51'26"

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: wiking » piątek, 18 kwietnia 2014, 14:03

Topilzin pisze:
wiking pisze:
Topilzin pisze:Parowozy sukcesywnie zamieniano na lokomotywy spalinowe.Dieslowskie.Elektryczne to już późne czasy.W gospodarce PRL czyli niedoboru wrzucano na tory pewnie co było w stanie jechać w danym rejonie aż skończyły się części.Z tych odstawionych wymontowano co się dało (dawca organów) a i to w którymś momencie też się skończyło.
:D Zgoda :!: Dieslowskie to też zresztą były elektryczne , albowiem silnik diesla napędzał elektryczne silniki trakcyjne :!:
Zgadza się jednak to nie to samo co lokomotywy elektryczne.
:D Wiem , wiem :!: Jajakobyły PeKaPista wiem ccosik o tym :wink:
ostatni wiking w Rzeczpospolitej

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Topilzin » piątek, 18 kwietnia 2014, 14:09

Wychodzi na to że kolej wąskotorową w tych okolicach przebudowywano sukcesywnie od 1913 roku na normalnotorową.
Do tego zmieniano jej trasę.Część likwidowano całkiem.

http://de.wikipedia.org/wiki/Stolper_Bahnen" onclick="window.open(this.href);return false;
Ostatnio zmieniony piątek, 18 kwietnia 2014, 14:11 przez Topilzin, łącznie zmieniany 1 raz.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
wiking
Posty: 446
Rejestracja: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 21:51
Lokalizacja: N52°44'51" E15°51'26"

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: wiking » piątek, 18 kwietnia 2014, 14:09

Topilzin pisze:Słońce wysoko i brak liści na drzewach.To jest wiosna ale raczej nie 1 maja.Może przysięga była lub coś w tym rodzaju.Choć za moich czasów one odbywały się w koszarach.
Sądząc po cieniach , to jest już około czwartej w czerwcu :!: więc wygląda to chyba na święto morza :?:
ostatni wiking w Rzeczpospolitej

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Topilzin » piątek, 18 kwietnia 2014, 14:13

wiking pisze:
Topilzin pisze:Słońce wysoko i brak liści na drzewach.To jest wiosna ale raczej nie 1 maja.Może przysięga była lub coś w tym rodzaju.Choć za moich czasów one odbywały się w koszarach.
Sądząc po cieniach , to jest już około czwartej w czerwcu :!: więc wygląda to chyba na święto morza :?:
Jak na czerwiec to powinny być jakieś liście na drzewach a tu ich całkowity brak.Choć święto morza jak najbardziej.
Na niektórych oknach flagi państwowe to może 1.maja bo napewno nie 3.maja. :lol: 8)
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Topilzin » sobota, 19 kwietnia 2014, 14:35

Jest pompa.Dopiero zauważyłem.

Obrazek
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Mirek » sobota, 19 kwietnia 2014, 18:40

Nie pamiętam czy ta pompa na koncu miała taka wielką kule jako rączke(przeciwwage)?
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: Topilzin » sobota, 19 kwietnia 2014, 18:46

Mirek pisze:Nie pamiętam czy ta pompa na koncu miała taka wielką kule jako rączke(przeciwwage)?
Teraz wiem , kto ją odpiłował.Patrz , tyle lat i wyszło szydło..... :lol: :lol: :lol:
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

chlopak_z_ustki
Posty: 1268
Rejestracja: piątek, 10 czerwca 2005, 20:03
Lokalizacja: Ustka/Gdańsk

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: chlopak_z_ustki » poniedziałek, 21 kwietnia 2014, 09:39

Tak samo - zdjęcia z mniej więcej lat 80, autor Grzegorz Gorzała.
Załączniki
10.JPG
09.JPG
08.JPG
07.JPG
06.JPG

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3221
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

Post autor: celestyn » poniedziałek, 21 kwietnia 2014, 14:27

Na trzecim zdjęciu widać trwającą budowę Tęczy. To powinno pomóc w ustaleniu dokładniejszego czasu wykonania zdjęcia/zdjęć.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

ODPOWIEDZ