Strona 147 z 166

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: czwartek, 17 kwietnia 2014, 18:03
autor: Nocny Kowboj
Widzę, że niektórzy niektórych postów nie czytają. :) Tak jak napisałem poprzednio, elektryfikacja tej linii nastąpiła w 1989r., więc zapewne jakoś wtedy przestały regularnie kursować parowozy.
Widzę, że niektórzy nie pamiętają dobrze końcówki Polski Ludowej, gdzie najpierw kupowano maszyny, a dopiero później budowano fabrykę i te maszyny nie raz i nie dwa, przerdzewiały stojąc na placu, zanim fabrykę, w której miały pracować wybudowano. Popytaj rodziców jak to w latach 80. było, brakowało wszystkiego od papieru toaletowego, benzyny na elektrycznych składach kończąc. Optymistycznie zakładasz, że jak zelektryfikowano tory to od razu następnego dnia, wycofano parowozy i zastąpiono je elektrycznymi składami. Popytaj rodziców to cię uświadomią jak tamtejsza rzeczywistość wyglądała. Poczytaj powyższe posty w temacie, w 1993 roku elveez jechał parowozem na tej zeletryfikowanje trasie od 4 lat (sic!):D. Może to ci trochę uświadomi o jakiś czasach my mówimy, ja jeszcze pamiętam jako bardzo mały berbeć, a 1989 rok to okrągły stół, przemiany, przebudowa państwa, wiele przedsięwzięć zostało przystopowanych, realizacja wielu rozciągnęła się w czasie.

Mi chodzi o takie pi razy oko określenie mniej więcej, kiedy przestały parowozy jeździć, a pojawiły się nasze fantastyczne EN57 i pochodne.

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: czwartek, 17 kwietnia 2014, 19:20
autor: wiking
elveez pisze:W 1988 roku jechalem pociagiem ciagnietym przez parowoz do Warszawy, Z Ustki do Słupska skład wracał tyłem.
Poźniej do 1993 r. do Wejherowa, Po 93 r. nie pamietam zeby parowozy ciagneły składy.
Elveez :?: Proszę nie rozpędzaj się :!: W Ustce jaszcze było w tamtych latach tyle rozjazdów i zwrotnic ,ze można było każdą lokomotywę na przód przestawic :!:

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: czwartek, 17 kwietnia 2014, 20:16
autor: chlopak_z_ustki
Nocny Kowboj pisze:
Widzę, że niektórzy niektórych postów nie czytają. :) Tak jak napisałem poprzednio, elektryfikacja tej linii nastąpiła w 1989r., więc zapewne jakoś wtedy przestały regularnie kursować parowozy.
Widzę, że niektórzy nie pamiętają dobrze końcówki Polski Ludowej, gdzie najpierw kupowano maszyny, a dopiero później budowano fabrykę i te maszyny nie raz i nie dwa, przerdzewiały stojąc na placu, zanim fabrykę, w której miały pracować wybudowano. Popytaj rodziców jak to w latach 80. było, brakowało wszystkiego od papieru toaletowego, benzyny na elektrycznych składach kończąc. Optymistycznie zakładasz, że jak zelektryfikowano tory to od razu następnego dnia, wycofano parowozy i zastąpiono je elektrycznymi składami. Popytaj rodziców to cię uświadomią jak tamtejsza rzeczywistość wyglądała. Poczytaj powyższe posty w temacie, w 1993 roku elveez jechał parowozem na tej zeletryfikowanje trasie od 4 lat (sic!):D. Może to ci trochę uświadomi o jakiś czasach my mówimy, ja jeszcze pamiętam jako bardzo mały berbeć, a 1989 rok to okrągły stół, przemiany, przebudowa państwa, wiele przedsięwzięć zostało przystopowanych, realizacja wielu rozciągnęła się w czasie.

Mi chodzi o takie pi razy oko określenie mniej więcej, kiedy przestały parowozy jeździć, a pojawiły się nasze fantastyczne EN57 i pochodne.
Nikogo nie muszę się pytać, bo akurat historię co nieco znam. :) Poza tym chyba troszkę źle szacujesz mój wiek ;) Sam napisałeś, że w 93r. to był jakiś tam epizodyczny kurs. Ponadto zaręczam, że są ludzie, którzy parowozem przyjechali do Ustki np. 2 lata temu i w tym roku też przyjadą. Na zelektryfikowanej linii :!: To nie znaczy, że inne już nie mogą przyjeżdżać. Oczywiście nie twierdzę, że z dnia na dzień w 89r. wycofano parowozy, ale pewnie mniej więcej wtedy to się już kończyło (zresztą też o tym przecież wspomniałem). A pociągi EN57 i inne tego typu jeśli dobrze się orientuje powstały o wiele wiele wcześniej niż w 89r. - więc maszyny były, linia zelektryfikowana była - do Ustki mogły przyjeżdżać. Zresztą najlepiej, jakby wypowiedział się ktoś, kto pamięta doskonale tamten czas i zobaczyć jakieś zdjęcia.

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: czwartek, 17 kwietnia 2014, 20:52
autor: Topilzin
Parowozy sukcesywnie zamieniano na lokomotywy spalinowe.Dieslowskie.Elektryczne to już późne czasy.W gospodarce PRL czyli niedoboru wrzucano na tory pewnie co było w stanie jechać w danym rejonie aż skończyły się części.Z tych odstawionych wymontowano co się dało (dawca organów) a i to w którymś momencie też się skończyło.

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: czwartek, 17 kwietnia 2014, 21:00
autor: wiking
Topilzin pisze:Parowozy sukcesywnie zamieniano na lokomotywy spalinowe.Dieslowskie.Elektryczne to już późne czasy.W gospodarce PRL czyli niedoboru wrzucano na tory pewnie co było w stanie jechać w danym rejonie aż skończyły się części.Z tych odstawionych wymontowano co się dało (dawca organów) a i to w którymś momencie też się skończyło.
:D Zgoda :!: Dieslowskie to też zresztą były elektryczne , albowiem silnik diesla napędzał elektryczne silniki trakcyjne :!:

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: czwartek, 17 kwietnia 2014, 21:01
autor: Nocny Kowboj
Nikogo nie muszę się pytać, bo akurat historię co nieco znam. :) Poza tym chyba troszkę źle szacujesz mój wiek ;) Sam napisałeś, że w 93r. to był jakiś tam epizodyczny kurs.
Przeczytaj uważnie moje posty. Chodziło mi o regularne kursy. Raz na dwa lata to nie jest regularny kurs, tylko kurs pod turystów jako atrakcja. Nie napisałem, że to był epizodyczny kurs, tylko to jest pytanie, ze znakiem zapytania na końcu, czy to był w 1993 epizodyczny kurs, czy może tak jeszcze na równi z innymi lokomotywami kursowały wtedy parowozy, tego nie wiem i chce się elveeza o to dopytać, nie ja wtedy jechałem parowozem tylko on. Był taki moment, że parowozy zastąpiły elektryczne składy w regularnych kursach i chodziło mi mniej więcej o to, kiedy to się stało. Mój belfer od historii mówił, że w latach 60. parowozami do szkoły do Słupska dojeżdżał, widze, że teraz się ten okres kursowania parowozów przesunął do lat 80. Parowozy trzymano w Polsce długo na wypadek wojny, elektryczne składy bez trakcji nie pojadą, a do kotła parowozu wrzucisz węgiel, albo drewno, którego w okolicy nie brakuje (oczywiście mam na myśli drewno) i pojedzie. Do spalinowych lokomotyw potrzeba paliwa, o które podczas wojny może być trudno, a parowóz pojedzie na tym, co się w kotle spali, a wiadomo, że Polska miała być krajem tranzytowym w przerzucie wojsk to im bliżej zachodniej granicy tym dłużej parowozy tam trzymano gotowe do użycia i niekiedy wykonywały regularne kursy jescze w latach 90. Mnie ciekawi do kiedy tak mniej więcej na tej trasie Ustka - Słupsk regularnie kursowały, a pisząc regularnie mam na myśli raz / kilka razy na dobe, a nie raz na dwa lata i to tylko w celach turystycznych.

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: czwartek, 17 kwietnia 2014, 21:06
autor: Topilzin
wiking pisze:
Topilzin pisze:Parowozy sukcesywnie zamieniano na lokomotywy spalinowe.Dieslowskie.Elektryczne to już późne czasy.W gospodarce PRL czyli niedoboru wrzucano na tory pewnie co było w stanie jechać w danym rejonie aż skończyły się części.Z tych odstawionych wymontowano co się dało (dawca organów) a i to w którymś momencie też się skończyło.
:D Zgoda :!: Dieslowskie to też zresztą były elektryczne , albowiem silnik diesla napędzał elektryczne silniki trakcyjne :!:
Zgadza się jednak to nie to samo co lokomotywy elektryczne.

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: czwartek, 17 kwietnia 2014, 21:07
autor: chlopak_z_ustki
Fotki w większości lata 80. Zdjęcia wykonał Grzegorz Gorzała.

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: czwartek, 17 kwietnia 2014, 21:18
autor: Topilzin
Dobre foty.
Na pierwszej fotce typowo wałęsający się pies , choć napewno niebezpański.Miały one za komuny wolność w mieście.
Na drugiej nowa warszawa spoko z parkowaniem teraz terror.
Na trzeciej natomiast posesja za Puknielem przy Bieruta.Tam była poniemiecka pompa na wodę i chyba jako ostatnia w Ustce dawala jeszcze dlugo wodę.Braliśmy do akwarium.

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: piątek, 18 kwietnia 2014, 12:50
autor: chlopak_z_ustki
Topilzin pisze:Dobre foty.
Na pierwszej fotce typowo wałęsający się pies , choć napewno niebezpański.Miały one za komuny wolność w mieście.
Na drugiej nowa warszawa spoko z parkowaniem teraz terror.
Na trzeciej natomiast posesja za Puknielem przy Bieruta.Tam była poniemiecka pompa na wodę i chyba jako ostatnia w Ustce dawala jeszcze dlugo wodę.Braliśmy do akwarium.
A jeszcze podpytam się o te chorągieweczki które wiszą nad ulicą. Widziałem coś podobnego kiedyś na innym zdjęciu. To z okazji jakiegoś święta, czy to był w jakimś okresie stały element ozobny? :D Pamięta ktoś?

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: piątek, 18 kwietnia 2014, 12:58
autor: Topilzin
Słońce wysoko i brak liści na drzewach.To jest wiosna ale raczej nie 1 maja.Może przysięga była lub coś w tym rodzaju.Choć za moich czasów one odbywały się w koszarach.

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: piątek, 18 kwietnia 2014, 14:03
autor: wiking
Topilzin pisze:
wiking pisze:
Topilzin pisze:Parowozy sukcesywnie zamieniano na lokomotywy spalinowe.Dieslowskie.Elektryczne to już późne czasy.W gospodarce PRL czyli niedoboru wrzucano na tory pewnie co było w stanie jechać w danym rejonie aż skończyły się części.Z tych odstawionych wymontowano co się dało (dawca organów) a i to w którymś momencie też się skończyło.
:D Zgoda :!: Dieslowskie to też zresztą były elektryczne , albowiem silnik diesla napędzał elektryczne silniki trakcyjne :!:
Zgadza się jednak to nie to samo co lokomotywy elektryczne.
:D Wiem , wiem :!: Jajakobyły PeKaPista wiem ccosik o tym :wink:

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: piątek, 18 kwietnia 2014, 14:09
autor: Topilzin
Wychodzi na to że kolej wąskotorową w tych okolicach przebudowywano sukcesywnie od 1913 roku na normalnotorową.
Do tego zmieniano jej trasę.Część likwidowano całkiem.

http://de.wikipedia.org/wiki/Stolper_Bahnen" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: piątek, 18 kwietnia 2014, 14:09
autor: wiking
Topilzin pisze:Słońce wysoko i brak liści na drzewach.To jest wiosna ale raczej nie 1 maja.Może przysięga była lub coś w tym rodzaju.Choć za moich czasów one odbywały się w koszarach.
Sądząc po cieniach , to jest już około czwartej w czerwcu :!: więc wygląda to chyba na święto morza :?:

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: piątek, 18 kwietnia 2014, 14:13
autor: Topilzin
wiking pisze:
Topilzin pisze:Słońce wysoko i brak liści na drzewach.To jest wiosna ale raczej nie 1 maja.Może przysięga była lub coś w tym rodzaju.Choć za moich czasów one odbywały się w koszarach.
Sądząc po cieniach , to jest już około czwartej w czerwcu :!: więc wygląda to chyba na święto morza :?:
Jak na czerwiec to powinny być jakieś liście na drzewach a tu ich całkowity brak.Choć święto morza jak najbardziej.
Na niektórych oknach flagi państwowe to może 1.maja bo napewno nie 3.maja. :lol: 8)

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: sobota, 19 kwietnia 2014, 14:35
autor: Topilzin
Jest pompa.Dopiero zauważyłem.

Obrazek

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: sobota, 19 kwietnia 2014, 18:40
autor: Mirek
Nie pamiętam czy ta pompa na koncu miała taka wielką kule jako rączke(przeciwwage)?

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: sobota, 19 kwietnia 2014, 18:46
autor: Topilzin
Mirek pisze:Nie pamiętam czy ta pompa na koncu miała taka wielką kule jako rączke(przeciwwage)?
Teraz wiem , kto ją odpiłował.Patrz , tyle lat i wyszło szydło..... :lol: :lol: :lol:

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: poniedziałek, 21 kwietnia 2014, 09:39
autor: chlopak_z_ustki
Tak samo - zdjęcia z mniej więcej lat 80, autor Grzegorz Gorzała.

Re: Wspomnienia o dawnej Ustce.

: poniedziałek, 21 kwietnia 2014, 14:27
autor: celestyn
Na trzecim zdjęciu widać trwającą budowę Tęczy. To powinno pomóc w ustaleniu dokładniejszego czasu wykonania zdjęcia/zdjęć.