Duże Skandynawskie Mewy

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

Grzegorz
Posty: 576
Rejestracja: poniedziałek, 10 stycznia 2005, 17:10

Duże Skandynawskie Mewy

Post autor: Grzegorz » piątek, 15 czerwca 2007, 19:42

Mam pytanko, czy ktoś wie coś na temat dużych mew, które opanowują nasze wybrzeże?
Czy one są pod ochroną? Dlaczego naszych mniejszych mew jest coraz mniej? i dlaczego mam na dachu żłobek?
Najbardziej przeraża mnie fakt, że są coraz bardziej agresywne, kocham zwierzaki ale szczególnie te, które mnie nie atakują.

stolper
Posty: 40
Rejestracja: środa, 30 maja 2007, 18:59

Post autor: stolper » piątek, 15 czerwca 2007, 19:55

czy chodzi Ci o mewy jeszcze większe od tych co już u nas latają?
Jeżeli tak to zaczynam się bać. Ostatnio jakiś wyrośnięty ptak zapukał mi dziobem w okno i zrobił wieeelką kupke na parapecie.

Awatar użytkownika
hanka
Posty: 33
Rejestracja: czwartek, 13 października 2005, 21:26

Post autor: hanka » piątek, 15 czerwca 2007, 21:58

Mój dzień zaczyna się tak:
- 4,00 - 5,00 budzą mnie mewy, które zaczynają swoje "rozmowy" jako że obrały sobie na rozród dach bloku, który stoi kilka metrów od moich okien, a ponadto pobliski śmietnik jest dla nich wymarzoną stołówką klasy ****,
- trochę przysnę, ale przed 6,00 przyjeżdża śmieciarka i skutecznie wybija mi z głowy resztki snu, ale może to i dobrze bo przyjnajmniej nie spóźniam się do pracy.

Tak ogólnie mewy w Ustce - robi się z tego duży problem. Brakuje im naturalnych drapieżników, jedzenia mają pod dostatkiem (śmietniki są otwarte a powinny być od góry zakryte daszkami), gdy wynoszę śmieci co niektóre odważniejsze nawet nie mają ochoty zejść z klapy od śmietnika, a ponadto ludzie ich dokarmiają. Mewy są świetnymi obserwatorami i prawie każdy "obcy" samochód na parkingu przyblokowym jest ochrzczony kupą.
W okresie gdy wylęgną się małe są bardzo agresywne, atakują psy a i zdarza się, że pikują na ludzi.
Myślę, że administratorzy budynków powinni wiosną systematycznie robić przeglądy dachów i usuwać gniazda, tylko jedno ale - co na to powiedzą miłośnicy zwierząt!

stolper
Posty: 40
Rejestracja: środa, 30 maja 2007, 18:59

Post autor: stolper » piątek, 15 czerwca 2007, 22:06

szczególnie żal jak się przeczyta nowelę Mewa (seegull) Jonathana Livingstona

Polecam bardzo mocno tym, którzy lubią pztrzeć w niebo.

Awatar użytkownika
mroofka
Posty: 382
Rejestracja: środa, 14 marca 2007, 08:33

Post autor: mroofka » sobota, 16 czerwca 2007, 00:36

znam "mewę"... i jej "lot ku poznaniu" ... optymizmem napawa (szczególnie, ze ja całe życie czekam na moj "wielki lot" )

znam też film "ptaki "...
jak widze, że mewy, bedące rewelacyjnymi obserwatorami ;) zawsze atakują moj samochód , jedno słowo porusza moje skrzydła do "lotu"za nimi ;)

autkasz
Posty: 660
Rejestracja: czwartek, 8 grudnia 2005, 11:33
Lokalizacja: Ustka

Post autor: autkasz » sobota, 16 czerwca 2007, 09:49

więc tak - mieszkam w Ustce od urodzenia więc można powiedzieć, ze te glupie mewy to część mojego życia :shock: w kazdym badz razie jestem do nich przyzwyczajony i zgadza się, musza "oznaczyc" kazdy samochód na parkingu (to oznaczenie wyżera slady, bo ma jakis tam kwas), czesto siedza na smietnikach, na blokach sasiadujących z moim (pewnie na moim tez tylko tego nie widze) mają co roku gniazda. Mnie ich "spiewy" nie budzą, bo jestem przyzwyczajony, ale wiem, że turystom się to podoba tzn podniecają się tym, że o 5 rano słyszą jak mewy nadają. Nigdy nie zapomne jak Marynarki Polskiej środkiem ulicy spacerowala sobie mewa, a ludzie przystawali, wyciągali aparaty i robli zdjęcia z wyraźnym podnieceniem na twarzy. Spółdzielnie wydają zakazy karmienia ptaków, ale ludzie swoje, na przeciwko w bloku mieszka babka, która rozrzuca po trawniku resztki ryb i robi się mewia zadyma. A co do likwidowania gniazd to chyba robotnicy, podczas gdy mewy mają małe, nawet nie wychodzą na dachy bo są odrazu atakowani. Mewa to też swego rodzaju atrakcja. Tak czy siak mewa była jest i będzie.

PS. jak atakuje, to z buta ją
Bo czasem przegrać znaczy wygrać
Obrazek

Awatar użytkownika
pagka
Posty: 204
Rejestracja: środa, 7 czerwca 2006, 15:47
Lokalizacja: stąd

Post autor: pagka » sobota, 16 czerwca 2007, 09:59

Mój znajomy też dokarmiał. Ponieważ taka "piękna" mewa natarczywie dobijała się do jego okna to poczęstował ją kiełbaską z kretem. Więcej nie wróciła...
Ustka noclegi - Portal turystyczny miasta Ustka

Awatar użytkownika
MYSZ
Posty: 719
Rejestracja: poniedziałek, 5 lutego 2007, 09:07

Post autor: MYSZ » sobota, 16 czerwca 2007, 10:05

A ja własnie dla tych mew między innymi wróciłam do Ustki.Niech ptysiują,latają i drą się...Przez kilka lat brakowało mi tych ptaków....Dzis wcale mi nie przeszkadzają....mewusie śliczne,piękne... :wink:

Awatar użytkownika
mroofka
Posty: 382
Rejestracja: środa, 14 marca 2007, 08:33

Post autor: mroofka » sobota, 16 czerwca 2007, 10:13

pagka pisze: poczęstował ją kiełbaską z kretem. Więcej nie wróciła...
:( przykre...

Awatar użytkownika
pagka
Posty: 204
Rejestracja: środa, 7 czerwca 2006, 15:47
Lokalizacja: stąd

Post autor: pagka » sobota, 16 czerwca 2007, 10:15

Ale prawdziwe. Myślę, że to nie jedyny taki przypadek dokarmiania :wink:
Ustka noclegi - Portal turystyczny miasta Ustka

Awatar użytkownika
mroofka
Posty: 382
Rejestracja: środa, 14 marca 2007, 08:33

Post autor: mroofka » sobota, 16 czerwca 2007, 10:17

pagka pisze:Ale prawdziwe. Myślę, że to nie jedyny taki przypadek dokarmiania :wink:
tym bardziej mnie to smuci... podobnie ja to, że traktuje to z przymrużeniem oka ...

nikita
Posty: 581
Rejestracja: wtorek, 11 kwietnia 2006, 23:34

Post autor: nikita » sobota, 16 czerwca 2007, 10:46

To pewnie jednostkowy przypadek. Bardziej mnie martwią ginące pod kołami samochodów młode mewy.

Awatar użytkownika
pagka
Posty: 204
Rejestracja: środa, 7 czerwca 2006, 15:47
Lokalizacja: stąd

Post autor: pagka » sobota, 16 czerwca 2007, 10:51

A i tu znam przypadki, że jeździ się zygzakiem żeby taką młodą mewę "zaliczyć".
Ustka noclegi - Portal turystyczny miasta Ustka

Awatar użytkownika
mroofka
Posty: 382
Rejestracja: środa, 14 marca 2007, 08:33

Post autor: mroofka » sobota, 16 czerwca 2007, 11:05

:?

Awatar użytkownika
hanka
Posty: 33
Rejestracja: czwartek, 13 października 2005, 21:26

Post autor: hanka » sobota, 16 czerwca 2007, 13:45

Chcę uściślić - likwidowanie gniazd, gdy są w nich jaja albo już wylęgły się małe jest wysoce nieetyczne. Nie należy dopuszczać do zakładania gniazd, a jak - w tym temacie powinni wypowiedzić się również ornitolodzy.
Kilkanaście lat temu, gdy po dwudniowej nieobecności wróciliśmy do domu jakie było nasze zdumienie gdy na balkonie, w skrzynce na kwiaty dojrzeliśmy byle jakiego gniazdo, a w nim cztery nakrapiane jaja. Za chwilę jaka znikły pod pupą mamy gołębicy i tak przez kilka tygodni mieliśmy zajęty balkon przez gołębią rodzinę. Nawet nam przez myśl nie przeszło aby gniazdo zniszczyć. A szkody było spore - balkon trzeba było odnowić nie mówiąc o sąsiedzie z dołu, który do dziś patrzy nas bardzo podejrzanie. Tata gołąb był bardzo nieodpowiedzialny, znikał na cele godziny, no i trzeba było podsypywać ziarno jego połowicy i dawać wodę do picia aby szczęśliwie wysiedziała pisklęta. Małe na balkonie uczyły się fruwać, ciekawe zagladały do pokoju (nie było jednak karmione przez nas - to należało do rodziców) słowem żyliśmy kilka tygodni sprawami niefrasobliwych gołębi. Na drugi rok pilnowaliśmy jednak aby na balkonie nie stało nic ,co posłużyłoby za prototyp gniazda, a gdy tylko pojawiły się jakieś gałązki - wyrzucaliśmy je.
Kochajmy zwierzęta, ale rozumienie.

Awatar użytkownika
alien
Posty: 434
Rejestracja: piątek, 24 marca 2006, 14:08
Lokalizacja: z ********
Kontakt:

Post autor: alien » sobota, 16 czerwca 2007, 15:08


Awatar użytkownika
alien
Posty: 434
Rejestracja: piątek, 24 marca 2006, 14:08
Lokalizacja: z ********
Kontakt:

Post autor: alien » sobota, 16 czerwca 2007, 15:10


Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » sobota, 16 czerwca 2007, 15:29

Obrazek

Obrazek

na Mickiewicza jest ich od pyty i jeszcze troche :D dorosle najgorsze...
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Grzegorz
Posty: 576
Rejestracja: poniedziałek, 10 stycznia 2005, 17:10

Post autor: Grzegorz » sobota, 16 czerwca 2007, 15:55

alien pisze:a dokladnie o tych naszych http://pl.wikipedia.org/wiki/Mewa_srebrzysta
Dzięki alien, o te ptaszki mi chodzi. Wczoraj były trzy małe mewki na moim dachu, dzisiaj listę w żlobku podpisały dwie - natura rządzi się swoimi prawami.
Ale dalej nie wiem czy są one pod ochroną.
Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
alien
Posty: 434
Rejestracja: piątek, 24 marca 2006, 14:08
Lokalizacja: z ********
Kontakt:

Post autor: alien » sobota, 16 czerwca 2007, 16:53

nie ma za co a mewy te sa nadal pod ochrona

ODPOWIEDZ