Duże Skandynawskie Mewy

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

autkasz
Posty: 660
Rejestracja: czwartek, 8 grudnia 2005, 11:33
Lokalizacja: Ustka

Post autor: autkasz » środa, 27 czerwca 2007, 20:39

ja podczas 3,5 godzinnej podrozy pociagiem zawsze widze minimum z 50 saren, a co do zająców to musialbym okulary wkładać:P
Bo czasem przegrać znaczy wygrać
Obrazek

mika
Posty: 446
Rejestracja: czwartek, 9 czerwca 2005, 18:03
Kontakt:

Post autor: mika » środa, 27 czerwca 2007, 20:48

no i fajnie sie na nie patrzy co nie, ale zaraz przydzie rolnik i powie ze one mu pola niszcza i ze 50 jest za duzo i bedzie bye bye 25 sarenek ... a potem bedzie ojej nie ma sarenek a co sie stalo? heh ginace gatunki .. raczej ludzka glupota i chciwosc dobrze ze mamy jeszcze jakies ograniczenia w uboju tych wszystkich zwierzat, tylko czemu dunczycy nie poluja u siebie tylko u nas maja mniejsze limity ...

Awatar użytkownika
Słoń Trąbalski
Posty: 68
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 12:46
Lokalizacja: (P)ustka

Post autor: Słoń Trąbalski » czwartek, 28 czerwca 2007, 16:10

Mewy są, wraz ze wzrostem populacji i co za tym idzie możliwości "łatwego dożywienia", znacząco bardziej agresywne w wielu sferach niż 10 czy nawet 5 lat temu.
Byłem świadkiem np. ataku na małe dziecko (ludzkie, w razie jakichkolwiek wątpliwości) przez dorosłego osobnika czy też nie pozostawiającym cienia wątpliwości co do celowości działania "ataku fekalnym" przeprowadzonym na pewną rodzinę wypoczywającą nad wodą. O nagminnym i także celowym "obsrywaniu" pojazdów czy hałasie stadnym (nie o żadnej tam 4 czy 5 rano; w niektórych częściach Ustki ma to miejsce już od np. 1 w nocy!) nie będę sie nawet znacząco rozpisywał.

Rozrost i obecny stan populacji tych bezprecedensowych szkodników powinien być ściśle kontrolowany, co oczywiście kompletnie nie interesuje władz czy też odpowiednich służb - dla nich problemu nie ma, jest niezauważalny. Może nastąpi to wtedy, gdy jakiś człowiek faktycznie zostanie ranny lub jeszcze gorzej w wyniku ataku powodowanego naruszeniem jednej z "mewich stref" w jaką zmienia się to miasto.

Podobna sprawa tyczy się gołebi (tu akurat bez agresji), lecz w tym przypadku karałbym hodowców, których kompletnie nie interesują zagadnienia takie jak np. czystość w mieście (do czego prawnie zoobowiązani są np. właściciele czworonogów).

mika
Posty: 446
Rejestracja: czwartek, 9 czerwca 2005, 18:03
Kontakt:

Post autor: mika » czwartek, 28 czerwca 2007, 16:19

gratuluje po pierwsze agresja u zwierzat ma zawsze jakis powod nie to co u ludzi ... a mewy maja akurat mlode wiec bronia swoich terytoriow, mieszkasz nad morzem wiec sie przyzwyczaj do tych okropnych halasow... niedlugo moze trzeba bedzie morze otoczyc murem zeby nie szumialo bo to za bardzo halasuje heh to nie mewy sie wpychaja na nasze terytoria tylko my na ich rozwoj miasta powoduje zmniejszenie ich siedlisk legowych przez co musza koczowac na dachach, dziwne ze z brudem po ptakach tylko polacy maja problemy ... i ojej od kiedy nam to przeszkadza pety jak sie walaja pod nogami to nic ale jak ptak nabrudzi to koniec swiata ... zamontujcie im specjalne toalety moze albo pieluszki ...
Nie podobaja sie mewy mozna sie wyniesc w gory :P a nie tepic biedne zwierzeta pozatym od kiedy mewy to szkodniki ???

Awatar użytkownika
Słoń Trąbalski
Posty: 68
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 12:46
Lokalizacja: (P)ustka

Post autor: Słoń Trąbalski » czwartek, 28 czerwca 2007, 16:40

mika pisze:gratuluje po pierwsze agresja u zwierzat ma zawsze jakis powod nie to co u ludzi ... a mewy maja akurat mlode wiec bronia swoich terytoriow, mieszkasz nad morzem wiec sie przyzwyczaj do tych okropnych halasow... niedlugo moze trzeba bedzie morze otoczyc murem zeby nie szumialo bo to za bardzo halasuje heh to nie mewy sie wpychaja na nasze terytoria tylko my na ich rozwoj miasta powoduje zmniejszenie ich siedlisk legowych przez co musza koczowac na dachach, dziwne ze z brudem po ptakach tylko polacy maja problemy ... i ojej od kiedy nam to przeszkadza pety jak sie walaja pod nogami to nic ale jak ptak nabrudzi to koniec swiata ... zamontujcie im specjalne toalety moze albo pieluszki ...
Nie podobaja sie mewy mozna sie wyniesc w gory :P a nie tepic biedne zwierzeta pozatym od kiedy mewy to szkodniki ???
Widzę, że rodzice niestety szczędzili na twej edukacji...

Po pierwsze, to istnieje coś takiego jak interpunkcja, a po drugie to przeczytaj mój i inne posty, może kilka czy też kilkanaście razy..jestem pełen nadziei, że uda ci się choć trochę zrozumieć.

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » czwartek, 28 czerwca 2007, 18:21

Sloniu, nie trzeba niczego kontrolowac. Ptaki (mewy) lubia siadac na najwyzszym punkcie w okolicy (odruch obronny). Skad ptak ma wiedziec ze komin odprowadza opary, a nie sluzy do robienia gniazda?

Popros moze Burmistrza, o ustawe zakazujaca mewom siadania na dachach i kwekania o 5 rano.

Zauwaz, ze we Wloszech poradzono sobie doskonale z ptactwem tego typu, nakladajac na powierzchnie plaskie tzw "pieszczoszki" maty z kolcami - uniemozliwiaja one siadanie ptakom na najwyzszym punkcie. Ptak odruchowo mysli ze z wyzej polozonego punktu ktos moze przypuscic atak - wiec szuka innego miejsca.
W warszawie, na starowce zaczeto stosowac to rozwiazanie przeciw golebiom. Skladane ławy kominiarskie, perforacje na wnekach kominowych, oraz siatka uniemozliwiajaca robienie gniazd w okolicy gzymsow. Jak sadze i w Ustce przyjdzie czas na dostosowanie sie.

Idac Twoja droga, to my raczej jestesmy szkodnikami.
Nie wiem jaka droga, bys chcial kontrolowac rozrod tch ptakow. (lancuch pokarmowy wystarczy - mewy te jedza wszystko co popadnie - nieprawda jest ze maja zoladki jak swinia)

pozdro ptaszki ;)
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
alien
Posty: 434
Rejestracja: piątek, 24 marca 2006, 14:08
Lokalizacja: z ********
Kontakt:

Post autor: alien » czwartek, 28 czerwca 2007, 19:42

i co z tymi mewami ja bym je wszytkie wytepil :lol: i byl by spokoj

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » czwartek, 28 czerwca 2007, 20:04

sam jestes jak ta mewa nawalisz troszke tu troszke tam... tylko kg wiecej znacznie... :lol:
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
falcorman
Posty: 2133
Rejestracja: poniedziałek, 10 lipca 2006, 21:50
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Post autor: falcorman » czwartek, 28 czerwca 2007, 20:06

Co jak co, ale mewy stają się coraz bardziej agresywne i pewne siebie. :?
BE THE CHANGE YOU WANT TO SEE IN THE WORLD !
Obrazek Nie zawsze piszę poprawnie po polsku.
To co się skończyło, nigdy się nie zaczęło a to co się zacznie - nigdy się nie skończy.

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » czwartek, 28 czerwca 2007, 20:34

Jak sie je zywi kebabami z promenady i dorszem wscieklym sprzed roku, to co myslisz ? Latanie i robienie mewek tylko czesc energii zuzywa ;)
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3626
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maj » czwartek, 28 czerwca 2007, 22:07

Totalna głupota!!
Ludzie sami są sobie winni, że mewy przeniosły się do miast. Pootwierane śmietniki, dokarmianie, rzucanie śmieci i resztek jedzenia byle gdzie.
Zwierzę (człowiek zresztą też) jest tak skonstruowane, że jego celem nadrzędnym jest mnożenie się. Ażeby sie mnożyć potrzeba odpowiednich warunków, bezpieczeństwa i pożywienia. Skoro ostatnie dwa wymogi zapewnia im miasto to i rozród jest intensywniejszy w miastach niż poza nim.

A "obsrywanie"... no cóż im większe zwierzę tym większa kupa. Ameryki nie odkrywam. Odchody produkują wróble, gołębie, wrony, psy ludzie, ale to właśnie kupy mew są zmorą ludzkości.
Podobnie jak zmorą są dla przyjezdnych krzyki tych ptaków. Taki ich urok. Dla mnie zmorą są krzyki niekoniecznie trzeźwych ludzi wałęsających się po nocy po Ustce i drących się na ile im gardło pozwala.... Zmorą jest potężny ruch samochodowy ilekroć jestem w Poznaniu, Szczecinie, czy innym "dużym "mieście.

I co? Mam w związku z tym żądać powybijania wszystkich tych "niekoniecznie trzeźwych", lub zamknięcia ruchu w dużych miastach... czy ruchu samochodowego w ogóle wszędzie? Każdy ma swoje zmory. Czy w związku z tym ma je unicestwiać...?
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

mika
Posty: 446
Rejestracja: czwartek, 9 czerwca 2005, 18:03
Kontakt:

Post autor: mika » niedziela, 1 lipca 2007, 01:01

Słoń Trąbalski pisze:
mika pisze:gratuluje po pierwsze agresja u zwierzat ma zawsze jakis powod nie to co u ludzi ... a mewy maja akurat mlode wiec bronia swoich terytoriow, mieszkasz nad morzem wiec sie przyzwyczaj do tych okropnych halasow... niedlugo moze trzeba bedzie morze otoczyc murem zeby nie szumialo bo to za bardzo halasuje heh to nie mewy sie wpychaja na nasze terytoria tylko my na ich rozwoj miasta powoduje zmniejszenie ich siedlisk legowych przez co musza koczowac na dachach, dziwne ze z brudem po ptakach tylko polacy maja problemy ... i ojej od kiedy nam to przeszkadza pety jak sie walaja pod nogami to nic ale jak ptak nabrudzi to koniec swiata ... zamontujcie im specjalne toalety moze albo pieluszki ...
Nie podobaja sie mewy mozna sie wyniesc w gory :P a nie tepic biedne zwierzeta pozatym od kiedy mewy to szkodniki ???
Widzę, że rodzice niestety szczędzili na twej edukacji...

Po pierwsze, to istnieje coś takiego jak interpunkcja, a po drugie to przeczytaj mój i inne posty, może kilka czy też kilkanaście razy..jestem pełen nadziei, że uda ci się choć trochę zrozumieć.
no wlasnie po takich tekstach widac kto szczedzil na edukacji ... nie ma to jak bycie obrazanym na forum za poglady i jeszcze jakies teksty o rodzicach, szczyt inteligencji... co do interpunkcji czasem jak pisze to na to nie patrze, zreszta nie kazdy jest doskonaly o ile nie zauwazyles...

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » poniedziałek, 27 sierpnia 2007, 16:05

Obrazek

Ostatnio na dachu dochodzi do bojek juz o 5 rano ... ale chyba sie przyzwyczajam.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Ustka2007
Posty: 318
Rejestracja: niedziela, 8 lipca 2007, 18:51

Post autor: Ustka2007 » poniedziałek, 27 sierpnia 2007, 16:14

Elveez gazem je potraktuj - tak jak to jeden z forumowiczów proponował...

Awatar użytkownika
ukasus
Posty: 63
Rejestracja: wtorek, 10 lipca 2007, 10:50
Lokalizacja: Ustka

Post autor: ukasus » poniedziałek, 27 sierpnia 2007, 16:17

ja swego czasu widziałem jak pewien koleszka strzelał z wiatrówki do mew ... ale jakoś słabo mu to szlo ...
nie wiem czy którąkolwiek w locie ustrzelił ..
do tych nielatających ie strzelał ... ambitny był :P

ODPOWIEDZ