A propo rewitalizacji

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

A propo rewitalizacji

Post autor: Mirek » poniedziałek, 7 stycznia 2008, 07:19

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... 13947.html

Ps.Uwazam (podobie jak mój kolega W) ze ustecka rewitalizacja w stylu starych chat rybackich to pomyłka.
Owszem powinno zrobic sie jedną ulicę w tym stylu dla ,,potomnosci"
Ale zobacie jaka urode maja ,,nasze" usteckie kamieniczki?Cuda,perełki architektury......
Tylko takie perełki powinny powstawac na miejsca starych chat rybacki burzonych przez miasto -tak uważam.
Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Rafał
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 14 sierpnia 2007, 12:43

Post autor: Rafał » wtorek, 8 stycznia 2008, 09:58

Trochę krępuję się to pisać, ale nowsza architektura w Ustce jest byle jaka. Wina chyba architekta miejskiego i co tu duzo mówić - całej rady miasta, ze nie wzięła na siebie ciężaru uchwalenia sensownego planu zagospodarowania przestrzennego - przynajmniej w poprzednim dziesięcioleciu. Jaka jest wizja rozwoju architektonicznego Ustki? W ogóle jakaś jest? Jest to bolączka większości nadmorskich kurortów: bałagan w zabudowie i puszczenie budownictwa "na zywioł". W Ustce troche tego mniej niż gdzie indziej, ale dobrze też nie jest. Chyba, że już idzie ku lepszemu?

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » wtorek, 8 stycznia 2008, 10:20

Trochę krępuję się to pisać, ale nowsza architektura w Ustce jest byle jaka. Wina chyba architekta miejskiego i co tu duzo mówić - całej rady miasta, ze nie wzięła na siebie ciężaru uchwalenia sensownego planu zagospodarowania przestrzennego - przynajmniej w poprzednim dziesięcioleciu.
Dlaczego się krępujesz?Od tego jest forum.
Widzisz juz jest nas Trzech......

@Fląderko
Moze zrobimy konkurs na najładniejsza ustecka kamieniczkę?
Pokażemy Tym niedowiarkom............ :D
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3621
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maj » wtorek, 8 stycznia 2008, 10:51

Z rewitalizacją Ustka ma nie byle jaki problem.
Marzeniem chyba wszystkich jest odtworzenie "starówki" do stanu sprzed wojny, jednak wskutek nieprzemyślanych posunięć wielu poprzednich włodarzy Miasta wśród "perełek" o jakich pisze Mirek powstały niby to stylizowane :roll: bloki na Słowiańskiej, czy indywidualne budynki - pudełka.
Koncepcja rewitalizacji (stylizacji/estetyzacji lepiej chyba pasuje) nie jest zła. Patrząc całościowo na ten program w efekcie końcowym możemy otrzymać całkiem ciekawy kawałek miasta. Ale zagrożeniem dla całkowitego powodzenia projektu są:
- środki finansowe, a raczej trudności z ich pozyskaniem;
- rozwlekłość w czasie całego programu, która w zestawieniu z jakością niektórych elementów nie odda całościowego efektu programu (hasło Burmistrza Graczyka "zachować dla pokoleń" wymaga nowej definicji czasowej określenia "pokolenie");
- naciski osób, nie związanych miejscem z rewitalizowanym obszarem, na inwestowanie również w innych rejonach Ustki (kłania się "ciągłość władzy" i jej konsekwencja).

Restauracja kilku chatek rybackich postulowana tutaj owszem byłaby bardzo mądrym rozwiązaniem, ale zauważcie o ile więcej środków pochłonęłaby. Już same zabiegi o restaurację najstarszej chaty na Kosynierów trwają drugi rok (?)bez skutku. I zdaje sie niedługo chatka podzieli los Algi, czy wkrótce "Przystani" na dolnej promenadzie.

Wadą projektu odnowy usteckiej "starówki" są ludzie. A dokładniej ich brak cierpliwości z jednej i polityczny, jakby nie patrzeć, podział unijnych środków z drugiej.

A służbowo: ten wątek jest kontynuacją tego: http://www.ustka.pl/forum/viewtopic.php?t=1773 8)
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Edward
Posty: 2812
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2003, 18:29

Post autor: Edward » środa, 9 stycznia 2008, 20:58

Maj, piszesz:"Wadą projektu odnowy usteckiej "starówki" są ludzie. A dokładniej ich brak cierpliwości z jednej i polityczny, jakby nie patrzeć, podział unijnych środków z drugiej."
Nie sądzę, aby aż tak wielkie znaczenie miał polityczny podział środków. W poprzedniej kadencji sporo wywalczyliśmy, chociaż uchwała Rady o poparciu Środkowopomorskiego nie była najlepszą wizytówką Ustki w Gdańsku. Znacznie większym zagrożeniem są mistrzostwa w piłce nożnej. To one pochłoną znaczną część tych funduszy, które mogłyby zasilić kasę "prowincjonalnych" miejscowości. O te resztki będzie toczyć się bardzo ostra walka. Jeśli zostawimy ten problem jedynie dla urzędników, to szanse nawet najlepszych projektów będą niewielkie.
Edward Zając

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3621
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maj » środa, 9 stycznia 2008, 21:41

Masz Edward rację! W tej chwili kolejne poważniejsze pieniądze na rewitalizację możemy chyba otrzymać dopiero po 2012 roku. Ile po tylu latach pozostanie z obecnego etapu rewitalizacji?

Niby mamy radnego wojewódzkiego w postaci byłego Wiceburmistrza, ale czy Ratusz korzysta z tej "wtyczki"?

Ja dalej podtrzymuję zdanie o politycznym podziale środków. :? ...w oparciu o słownikowe tego słowa znaczenie (SJP): polityka - 4. zręczne i układne działanie w celu osiągnięcia określonych zamierzeń :wink:
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Rafał
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 14 sierpnia 2007, 12:43

Post autor: Rafał » czwartek, 10 stycznia 2008, 12:28

A po co angażować własne środki w rewitalizację? :shock: :lol: Nie lepiej aby rewitalizowali inwestorzy prywatni? Zdaje się, że prawo miejscowe w postaci planu zagospodarowania przestrzennego macie sensowne. To byłby krok pierwszy. Krok drugi to skonstruowanie odpowiednich zapisów w akcie notarialnym - ustanowienie sobie prawa do pewnego nadzoru nad wdrażaniem zapisów planu, w rozsądnych granicach czasowych. Np. poprzez umowne opłaty umarzane w razie spełnienia określonych warunków. Trzeci krok to umorzenia podatkowe dla "rewitalizatorów" na np. 5 lub 10 lat. Czwarty krok jest najgorszy. Te nieruchomości trzeba pooddawać z bonifikatami. Opłaci się to w dwójnasób w kolejnych latach, ale na początek trzeba je puścić za bezcen. Oczywiście zabezpieczamy sobie horendalnymi opłatami umownymi skuteczną rewiatlizację. Można sobie zastrzec dodatkowe kruczki prawne, dodatkowymi umowami, oczywiście hipotekę nieruchomości obkładamy w 100 %.
I niech się dzieje.

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3621
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maj » czwartek, 10 stycznia 2008, 14:41

O rewitalizację budynków nie ma sie co martwić. Przy obecnej koniunkturze na nieruchomości nie ma kłopotów ze zbyciem (z niewielkim zyskiem nawet) nowych STYLIZOWANYCH NA SZACHULEC budynków. Ja sie bardziej obawiam o kontynuację "rewitalizacji ulic, przy których budowane są stylizowane domy. Żeby koncepcja stylizacji miała sens musi być wykonana całościowo... i we względnie przyzwoitym przedziale czasowym. A tu już prywatny inwestor chyba nie będzie zainteresowany. Cieszę się, że Miasto własnymi środkami bierze sie za stylizację Beniowskiego i "pracuje koncepcyjnie" :wink: nad Kosynierów. Ale nie jest to jeszcze cała Starówka.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Włodzimierz Siudek
Posty: 1993
Rejestracja: niedziela, 22 maja 2005, 09:34

Post autor: Włodzimierz Siudek » poniedziałek, 14 stycznia 2008, 07:18

To, co kiedyś pisałem, że jedną z konsekwencja takiej rewitalizacji jest kupno i napływ przez osoby z zewnątrz. To te osoby będą miały wpływ na to co będzie dalej z tymi budynkami, ich wykorzystaniem, funkcjami. To bezpowrotnie zmienia sytuację w ujęciu społecznym. Charakteru tej Ustki w ktorej sie urodzilem i wychowałem juz nie będzie. Choć troche żal, to jednak godze się powoli z nieodwracalnością tego procesu. Najstarsze pokolenie powojenne, osiadłe tutaj i zamieszkałe w tych budynkach po wojnie odchodzi lub odeszło. Przyjda młodsi, majetni i z gotowka na rozwój. Stara Ustka zyskuje na wyglądzie i będzie stanowić centrum zainteresowania wypoczywających. Tu widze to w postaci zysku dla miasta i wspólnoty.

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » poniedziałek, 14 stycznia 2008, 07:37

Przyjda młodsi, majetni i z gotowka na rozwój.
Co Ty piszesz?Jaki rozwój?
Kupił ponad 600 000 zł a chce sprzedac za 1 800 000 zł.
To jest rozwój?Chyba rozbój...........
Te zrewitalizowane domy bede stały puste przez wiekszą czesc roku.
Czy o to chodziło?

Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

kaczorek
Posty: 660
Rejestracja: czwartek, 29 grudnia 2005, 17:39

Post autor: kaczorek » poniedziałek, 14 stycznia 2008, 19:21

Handel właśnie na tym polega , aby tanio kupić a drogo sprzedać .

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » poniedziałek, 14 stycznia 2008, 19:46

Handel właśnie na tym polega , aby tanio kupić a drogo sprzedać .
Faktycznie jakie to proste :shock: :shock: :shock:
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Marcin Barnowski
Posty: 77
Rejestracja: piątek, 21 lipca 2006, 11:05

Post autor: Marcin Barnowski » poniedziałek, 14 stycznia 2008, 20:45

[quote="Włodzimierz Siudek"]To, co kiedyś pisałem, że jedną z konsekwencja takiej rewitalizacji jest kupno i napływ przez osoby z zewnątrz. To te osoby będą miały wpływ na to co będzie dalej z tymi budynkami, ich wykorzystaniem, funkcjami. To bezpowrotnie zmienia sytuację w ujęciu społecznym. Charakteru tej Ustki w ktorej sie urodzilem i wychowałem juz nie będzie. Choć troche żal, to jednak godze się powoli z nieodwracalnością tego procesu. Najstarsze pokolenie powojenne, osiadłe tutaj i zamieszkałe w tych budynkach po wojnie odchodzi lub odeszło. Przyjda młodsi, majetni i z gotowka na rozwój. Stara Ustka zyskuje na wyglądzie.

Panie Włodku, pod koniec życia możemy jeszcze wszyscy gorzko żałować, że wyburzyliśmy starą Ustkę. Ci ludzie z gotówką zresztą też. Własnie chodzi o to, aby zachować stary charakter. I my, mieszkańcy Ustki, powinniśmy być w tym żywotnie zainteresowani. To, co dzieje się ze starymi budynkami, bardzo mi się nie podoba. Gdy codziennie patrzę na tę ogromną wyrwę w Ustce na przeciwko kościoła, na dźwięk słowa "rewitalizacja" przechodzą mnie dreszcze!

Włodzimierz Siudek
Posty: 1993
Rejestracja: niedziela, 22 maja 2005, 09:34

Post autor: Włodzimierz Siudek » poniedziałek, 14 stycznia 2008, 21:19

Otwarte są zatem pytania: czy można było inaczej i czy można cokolwiek zmienić? Jesli rozumiem P. Marcina , chodzi o to by w jak największym zakresie zachowac oryginalne elementy budynku i odtwarzać wolniej przy zachowaniu szczególnej starannosci zachowania poprzedniego wyglądu.

To co sie dzieje teraz - z tej zaproponowanej perspektywy patrzenia, tak wnioskuję, nie jest ożywianiem lecz wyburzaniem i tworzeniem nowej, rodem z Króla Maciusia - formy. Więc juz nie rewitalizacja lecz inny proces. To, co wyraziłem o konsekwencji społecznej, tu jest w konsekwencji architektonicznej.

Spotkałem się z podobnymi uwagami na ten temat wcześniej. Może powinna sie wypowiedzieć tu komisja ds rewitalizacji, może rada doradcza. Konieczna bylaby w tym zakresie inicjatywa.

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3621
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maj » poniedziałek, 14 stycznia 2008, 21:59

Panie Włodku. Kiedyś powiedział Pan bardzo mądre (ale niekoniecznie słuszne z logicznego punktu widzenia) stwierdzenie: "W demokracji to większość ma rację."
Wychodzę z założenia, że należy kontynuować już raz rozpoczęty w poprzedniej kadencji proces re... stylizacji Ustki. I chyba nie ma od tego odwrotu.
Zastanówmy się ile czasu potrwa jeszcze restauracja chaty na Kosynierów? I przełóżmy to na liczbę chat, które jeszcze nie tknął proces stylizacji. Za 20 - 30 lat może w końcu udałoby się kilka chat odrestaurować. Jakie pieniądze trzeba by pozyskać, żeby było widać efekty w postaci kilkunastu odrestaurowanych chat? Czy Ustka jest w stanie takie fundusze pozyskać?

Obecna sytuacja jest wynikiem zaniedbań poprzednich gospodarzy Miasta i w tej chwili dla zachowania w miarę przyzwoitego wyglądu Ustki potrzebna jest "szybka ścieżka" przebudowy "starówki".

Owszem można zastanowić się czy elementy szachulca z wyburzanych domów nie winny być zewidencjonowane, zabezpieczone i zmagazynowane w oczekiwaniu na przypływ gotówki będącej w stanie faktycznie ponownie przywrócić je do życia. Można by dokładnie udokumentować wszystkie chaty i na podstawie tej dokumentacji odtworzyć domy z nowych elementów. Można pomyśleć o rewitalizacji jedynie nawierzchni ulic pozostawiając domy w obecnym stanie w oczekiwaniu na "lepsze czasy". Ale ile czasu to zajmie i czy Miasto ten czas ma?

Wydaje mi się, że w tej chwili, w rozważaniach nad stylizowanymi chatami należy wymóc na potencjalnych nabywcach, w postaci zapisów notarialnych, konieczność utrzymania szachulcowej stylizacji nowych domów.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » wtorek, 15 stycznia 2008, 06:08

"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » wtorek, 15 stycznia 2008, 07:37

Eksperci na naszych łamach stwierdzili, że taki sposób rewitalizacji doprowadzi do bezpowrotnego zniszczenia ducha starej Ustki.
Zapomniano dodac tu budynku stacji PKP... :roll:
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Rafał
Posty: 40
Rejestracja: wtorek, 14 sierpnia 2007, 12:43

Post autor: Rafał » wtorek, 15 stycznia 2008, 09:00

No ja was przepraszam, ale krąży nad tematem klątwa "ziem odzyskanych". Miasto/gmina nie jest od fizycznej rewitalizacji. Miasto ma nakreślić szczegółowe ograniczenia prawne swobody projektowania i budowania i egzekwować. Inwestorzy sami przyjdą, potencjał macie przecież niesamowity.

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3621
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Post autor: maj » wtorek, 15 stycznia 2008, 10:02

Hmm W świetle rozważań nad stylem prowadzonej rewitalizacji, ciekawe czy inwestorzy "polecieliby" na warunki zabudowy w postaci
a) restauracji budynków szachulcowych
b) rekonstrukcji tychże
c) remontów generalnych ciągów pieszo-jezdnych.

Ja w Ustce widzę raczej inny typ inwestorów - ludzi, którzy w mieście budują infrastrukturę okołoturystyczną (hotele, pensjonaty, restauracje, etc.).
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Post autor: Mirek » wtorek, 15 stycznia 2008, 11:53

ludzi, którzy w mieście budują infrastrukturę okołoturystyczną (hotele, pensjonaty, restauracje, etc.).
I w tym kierunku bym szedł......podoba mi sie hotel Rejs(ale wewnatrz).

Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

ODPOWIEDZ