MONITORING W USTCE

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
Charles Garnier
Posty: 417
Rejestracja: sobota, 4 października 2008, 11:23
Lokalizacja: Ustka

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Charles Garnier » piątek, 30 września 2011, 16:19

Cwaniaczki. Skąd oni wzięli na to kasę? Ja się pytam. Ale dobrze, ewentualnych przestępców mają nagranych.

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3220
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: celestyn » niedziela, 1 kwietnia 2012, 17:48

Nawet w takim decydenckim skansenie PRLu jak Słupsk można, a u nas?
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... /120409990" onclick="window.open(this.href);return false;
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3220
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: celestyn » niedziela, 1 kwietnia 2012, 19:24

Oczywiście pod warunkiem, że to nie prima aprilisowa ściema :mrgreen:
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3220
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: celestyn » czwartek, 2 stycznia 2014, 20:15

W świetle ostatnich tragicznych wydarzeń uważam, że uruchomienie sprawnego monitoringu w naszym mieście jest nad wyraz uzasadnione. Oczywiście trzeba by było zrobić to w sposób przemyślany i ze stworzeniem odpowiednich procedur, które nie pozwoliłyby w żadnym stopniu na dowolność postępowania z rejestrowanym materiałem.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Topilzin » czwartek, 2 stycznia 2014, 20:37

celestyn pisze:W świetle ostatnich tragicznych wydarzeń uważam, że uruchomienie sprawnego monitoringu w naszym mieście jest nad wyraz uzasadnione. Oczywiście trzeba by było zrobić to w sposób przemyślany i ze stworzeniem odpowiednich procedur, które nie pozwoliłyby w żadnym stopniu na dowolność postępowania z rejestrowanym materiałem.
I w tym momencie się obudziłem. :lol: :lol: :lol:
Najlepiej to jeszcze sciągnąć pozostałych policjantów z ulicy aby pierdzieli w stołki przed monitorami.
Jak już kogoś złapią to siusiaka krzakowego.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3220
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: celestyn » piątek, 3 stycznia 2014, 10:42

Topilzin pisze: I w tym momencie się obudziłem. :lol: :lol: :lol:
Najlepiej to jeszcze sciągnąć pozostałych policjantów z ulicy aby pierdzieli w stołki przed monitorami.
Jak już kogoś złapią to siusiaka krzakowego.
Topek musisz mieć sporo za kołnierzem skoro tak strasznie się boisz tego monitoringu. :) A poważniej. Ile rzeczy w Ustce musi jeszcze zostać zdewastowanych i potem naprawianych za nasze podatnicze pieniądze, jak wielu ludzi musi zostać poszkodowanych albo wręcz zginąć jak w tragicznym przypadku sprzed kilku dni żebyś zmienił zdanie? Monitoring w dzisiejszych czasach "zbandycenia" sporej grupy ludzi jest po prostu potrzebny. Przecież nie chodzi o to żeby zrobić monitoring i potem wolna amerykanka z jego wykorzystaniem. Równocześnie ze stworzeniem monitoringu powinny powstać przejrzyste, precyzyjne zasady i procedury dostępu do rejestrowanego materiału i jego systematycznego kasowania w przypadku kiedy nic istotnego z pkt. widzenia prawa się nie działo. Moim zdaniem również nie może być tak, że do materiałów z monitoringu dostęp miałby ktokolwiek poza uprawnionymi służbami, a zarejestrowany materiał byłby w dowolny sposób wykorzystywany lub przechowywany w nieskończoność. Patrole policji i SM swoją drogą a monitoring swoją. Zresztą z praktycznego punktu widzenia to chyba lepiej żeby dyżurny policjant siedział przed monitorem i w przypadku kiedy coś się dzieje wysyłał w dane miejsce w trybie natychmiastowym najbliższy patrol, niż żeby patrole krążyły wyłącznie w ciemno.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3621
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: maj » piątek, 3 stycznia 2014, 10:56

Nie da się okamerować całego miasta. Tak samo jak nie da się całkowicie wyeliminować debilizmu, nawiedzonych gimbusów i innych patologii. Jest takie powiedzenie o pilnowaniu. To nie władza pilnuje przestępcy, ale przestępca pilnuje czy w pobliżu nie ma władzy.

Kamery są jedynie malutkim straszakiem na oszołomów... Może przydatnym w takich miejscach jak Park Zdrojowy, gdzie nikt o zdrowych zmysłach wieczorem nie zagląda. Podstawą działania Miasta powinna być profilaktyka w zakresie debiloodpornych urządzeń (vide: wiecznie znikające ławki) i nasza ludzka reakcja na bezmyślność - niekoniecznie reakcja osobista (bo niestety to już nie te czasy, że każdy małolat czuł respekt przed dorosłym zwracającym mu uwagę), ale kto nie ma w obecnych czasach telefonu przy sobie?

Zamontujesz więcej kamer - musisz zatrudnić personel do obsługi monitoringu (zdaje się kładkowy ma dużo wolnego czasu :wink: ) Więcej ludzi = wieksze wydatki... i kolejny kredyt, bo nie ma na podwyżkę dla Szefa :twisted: .
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Topilzin » piątek, 3 stycznia 2014, 12:03

maj pisze:Nie da się okamerować całego miasta. Tak samo jak nie da się całkowicie wyeliminować debilizmu, nawiedzonych gimbusów i innych patologii. Jest takie powiedzenie o pilnowaniu. To nie władza pilnuje przestępcy, ale przestępca pilnuje czy w pobliżu nie ma władzy.

Kamery są jedynie malutkim straszakiem na oszołomów... Może przydatnym w takich miejscach jak Park Zdrojowy, gdzie nikt o zdrowych zmysłach wieczorem nie zagląda. Podstawą działania Miasta powinna być profilaktyka w zakresie debiloodpornych urządzeń (vide: wiecznie znikające ławki) i nasza ludzka reakcja na bezmyślność - niekoniecznie reakcja osobista (bo niestety to już nie te czasy, że każdy małolat czuł respekt przed dorosłym zwracającym mu uwagę), ale kto nie ma w obecnych czasach telefonu przy sobie?

Zamontujesz więcej kamer - musisz zatrudnić personel do obsługi monitoringu (zdaje się kładkowy ma dużo wolnego czasu :wink: ) Więcej ludzi = wieksze wydatki... i kolejny kredyt, bo nie ma na podwyżkę dla Szefa :twisted: .
Pełna zgoda.Monitoring to grzebanie przy symptomach choroby a nie jej przyczynach.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3220
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: celestyn » piątek, 3 stycznia 2014, 12:20

Oczywiste, że nie da się okamerować całego miasta i próba takowego okamerowania byłaby czystą utopią, debilizmem i niepotrzebnym wydatkiem. Chodzi o uruchomienie monitoringu w niektórych "newralgicznych" miejscach, podatnych na szczególnie częste występowanie oszołomów, np. ze względu na lokalizację na uboczu itp. itd. Zgadzam się również, że monitoring nie jest stuprocentowym lekarstwem na całe zło i że ważniejsza jest profilaktyka, bo lepiej żeby nic się nie stało niż żeby monitoring miał co rejestrować. Do obsługi monitoringu nie byłyby potrzebne dodatkowe etaty, wystarczy nadzór nad monitoringiem przekazać Policji, w końcu po to ona jest by pilnować porządku więc uzbrojenie jej w dodatkowe narzędzie jest jak najbardziej wskazane. Zwłaszcza, że obsługiwać monitoring miejski nie powinny jakieś przypadkowe osoby (kwestia prawidłowości wykorzystania monitoringu) więc jakiś kładkowy odpada w przedbiegach.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Topilzin » piątek, 3 stycznia 2014, 12:40

Ustka to przecież dziura.Trochę większa wieś.Jeśli ludzie nie czują się bezpiecznie to zatrudnić kilku policjantów dodatkowo a zlikwidować Straż Miejską.
Powinni oni swoją obecnością monitorować niebezpieczne miejsca.Technika już tak poszła daleko że w ciemnościach można duży obszar kontrolować.
To lepsze jak stałe kamery.Taki dobrze wyszkolony policjant potrafi rozróżnić niebezpieczeństwo od błachostki.Nie byłoby głupiego molestowania mieszkańców.
Do tego dopracowany system nagród z miasta.Na dziś to pieniądze ładuje się raczej w kieszeń niemrawego bórmiszcza i jego ferajny.
Te kamerki to dla wielu coś w rodzaju "cudownej broni" Adolfa.Ilu tych potencjalnych wichrzycieli jest w Ustce poza sezonem?10-20 sztuk?Na dodatek wszyscy znani z imienia i nazwiska.Chodzą tymi samymi dróżkami.
Nie celestyn , nie boje się monitoringu jako takiego ale nie chcę aby wyrzucać pieniądze na drogie zabawki dla pociotków.które i tak nic nie zmienią.
To tak jak wodny ambulans.Po prostu ci co biorą pieniądze powinni wziąść się do roboty.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3220
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: celestyn » piątek, 3 stycznia 2014, 14:13

Topilzin pisze:Ustka to przecież dziura.Trochę większa wieś.
Ustka nawet jeśli mocno wyludniona dzięki polityce władz każdego szczebla włącznie z nieudolnym bórmiszczem i radnymi wioską nie jest, a jeśli nawet jest zdegradowana do poziomu wsi to wsi mocno rozległej.
Topilzin pisze:Jeśli ludzie nie czują się bezpiecznie to zatrudnić kilku policjantów dodatkowo a zlikwidować Straż Miejską.
Powinni oni swoją obecnością monitorować niebezpieczne miejsca.Technika już tak poszła daleko że w ciemnościach można duży obszar kontrolować.
Właśnie dlatego, że technika poszła mocno do przodu monitoring powinien się pojawić. Jak sobie to wyobrażasz? Że w danym miejscu będzie kręcił się policjant 24h na dobę? W praktyce musiałoby to być 3-4 policjantów tkwiących zmianowo w jednym miejscu (utopia i paranoja) - to koszty dziesiątki jeśli nie setki razy większe niż zakup jednej porządnej kamery. W dodatku były to stałe koszty co miesięczne w odróżnieniu od jednorazowego wydatku na monitoring i niewielkiego co jakiś czas na jego konserwację.
Topilzin pisze:To lepsze jak stałe kamery.Taki dobrze wyszkolony policjant potrafi rozróżnić niebezpieczeństwo od błachostki.Nie byłoby głupiego molestowania mieszkańców.
Właśnie dlatego co napisałem wyżej to wcale nie lepsze. Co do molestowania mieszkańców to nawet nie wiem co masz na myśli.
Topilzin pisze:Do tego dopracowany system nagród z miasta.Na dziś to pieniądze ładuje się raczej w kieszeń niemrawego bórmiszcza i jego ferajny.
Wprowadzenie monitoringu wcale nie wyklucza innych środków takich jak np. stworzenie systemu motywacyjnego dla policji zamiast pakowanie kasy w i tak już od dawna pełną kieszeń ludowo-wojskowego emeryta.
Topilzin pisze:Te kamerki to dla wielu coś w rodzaju "cudownej broni" Adolfa.Ilu tych potencjalnych wichrzycieli jest w Ustce poza sezonem?10-20 sztuk?Na dodatek wszyscy znani z imienia i nazwiska.Chodzą tymi samymi dróżkami.
Monitoring nie jest cudowną bronią co już nieraz podkreślałem, ale jest bardzo przydatnym narzędziem i powinien się właśnie pojawić głównie tam gdzie są te dróżki "wichrzycieli" a jest ich sporo więcej w Ustce niż podałeś nawet poza sezonem.
Topilzin pisze:Nie celestyn , nie boje się monitoringu jako takiego ale nie chcę aby wyrzucać pieniądze na drogie zabawki dla pociotków.które i tak nic nie zmienią. To tak jak wodny ambulans.Po prostu ci co biorą pieniądze powinni wziąść się do roboty.
I tu nie masz racji, statystyki miast i miejsc gdzie wprowadzono monitoring mówią coś zupełnie odmiennego niż twierdzisz. Ponawiam pytanie, ilu ludziom jeszcze musi stać się krzywda i ile kosztów napraw wandalskich wybryków musimy pokryć jako podatnicy żebyś zmienił zdanie graniczące z orwellowską fobią?
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Topilzin » piątek, 3 stycznia 2014, 15:18

Widzisz... ty czytasz pewnie inne statystyki niż ja.Może sprzedawca kamer robi takie piękne.Kamera nie rozwiązuje ani nawet nie łagodzi problemu.Przesuwa tylko w inne miejsce.Czasem pozwala kogoś ująć ,dosyć rzadko ale to samo robi dobra praca policji czy komisarz-przypadek.Do tego współpraca z mieszkańcami jest bardzo dobra.Dupę tylko stróże prawa muszą ruszyć bo nie wszędzie można wjechać autem.Różne delikty zwalczało się skutecznie przez stulecia dużo prostrzą techniką.Podglądanie ludzi nie jest dobre.Nie tędy droga.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3220
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: celestyn » piątek, 3 stycznia 2014, 15:57

Topilzin pisze:Kamera nie rozwiązuje ani nawet nie łagodzi problemu.Przesuwa tylko w inne miejsce.
Mylisz się. Kamery łagodzą problem bo większość ludzi, którzy w obliczu braku świadków nie mają zahamowań przed zachowaniami szkodliwymi społecznie, mając świadomość, że kamera rejestruje ich zachowanie i negatywne postępki mogą im zostać udowodnione po prostu się przed takimi postępkami powstrzyma. Na tym polega prewencyjna rola monitoringu. Patrząc globalnie przesuwanie problemu przez kamery jest tylko pozorne. Kamery nie przesuną problemów w miejsce gdzie te problemy nie występowały czyli w miejsca ludne i uczęszczane, tylko w miejsca gdzie te problemy również występowały lub mogły występować. Krótko mówiąc kamery po prostu zmniejszą, zawężają obszar, w którym zagrożenia i problemy potencjalnie często występują, albo inaczej mówiąc w którym oszołomy czują się względnie bezpiecznie i bezkarnie.
Topilzin pisze:Czasem pozwala kogoś ująć ,dosyć rzadko ale to samo robi dobra praca policji .
Skoro czasem pozwala kogoś ująć, to nie widzę żadnych przesłanek by pozbawiać się monitoringu jako (podkreślam) jednego z wielu elementów zwiększających bezpieczeństwo.
Topilzin pisze:Dupę tylko stróże prawa muszą ruszyć bo nie wszędzie można wjechać autem.Różne delikty zwalczało się skutecznie przez stulecia dużo prostrzą techniką.
Jedno nie wyklucza drugiego, że aktywność policji mogłaby być większa to nie ulega wątpliwości. Zgadzam się z tym w pełni.
Topilzin pisze:Podglądanie ludzi nie jest dobre.Nie tędy droga.
Ja nie widzę problemu w tym, żeby kamery obserwowały i nagrywały to co się dzieje zwłaszcza wieczorami w takich miejscach, jak np. powstający park zdrojowy, przejście przez tory koło stoczni itp. do wyłącznego wglądu Policji i Straży Miejskiej i jeśli nic się nie wydarzyło to żeby takie nagrania po np. tygodniu czy dwóch były bezpowrotnie kasowane. Coś takiego nie ma nic wspólnego z jakimś podglądaniem ludzi w celu jakiegokolwiek zaszkodzenia im.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Topilzin » piątek, 3 stycznia 2014, 16:13

Ile tych kamer w parku zdrojowym i po co? 10? Kuba rozpruwacz tam grasował?Co to za park z kamerami? ZOO.Cyrk z małpami?Wyśmieje was cała Polska?I słusznie.
Najbardziej intymne miejsce spotkań wczasowiczów w mieście najeżone kamerami jak Guantanamo.Sorry celestyn ale miałem wrażenie żeś ty poważny człowiek.
Jak można tak bagatelizować problem inwigilacji społeczeństwa.To jest większe zagrożenie niż wandalizm.Jeśli będą niszczyć ławki ciągle to poprostu z tych ławek się zrezygnuje i wstawi kamienie albo nic jak kiedyś.Las i piasek.
Dawać taką zabawkę jak monitoring jeszcze przygłupom ze Straży Miejskiej.Co jeszcze?Broń?Ius primae noctis.Prawo pierwszej nocy? :roll:

Może łatwiej i taniej wypieprzyć odpowiedzialnych na tzw.zbity pysk i zatrudnić nowych , bardziej chętnych do pracy.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3220
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: celestyn » piątek, 3 stycznia 2014, 16:31

Trudno z Tobą Topilzim dyskutować o kwestii monitoringu bo jesteś zwyczajnie głuchy na racjonalne argumenty, których wiele podałem od początku istnienia tego wątku i nazywasz całkiem skuteczne narzędzi prewencji zabawką, bezpodstawnie przyrównując do tak nietrafionych rzeczy jak wodny ambulans, którego już tylko samo użycie zgodnie z przeznaczeniem jest problematyczne. Skończmy więc tą dyskusję bo zamiast dyskusji na argumenty potrafisz tylko pisać o podglądaniu ludzi jakby ktoś Ci chciał instalować kamerę w sypialni pod kołdrą. Może jednak odpowiesz na pytanie, które zadam po raz trzeci - ilu ludzi musi zostać pokrzywdzonych i ile strat wyrządzonych przez wandali musimy jeszcze pokryć z naszych podatków żebyś na temat kwestii monitoringu zaczął myśleć racjonalnie a nie na bazie swoich inwigilacyjnych fobii? :)
Najprostszym sposobem byłoby dać szansę wypowiedzi mieszkańcom w ramach ankiety, czy widzą potrzebę monitoringu wybranych miejsc w mieście.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Topilzin » piątek, 3 stycznia 2014, 16:53

Faktycznie dyskusja bez sensu bo jesteś głuchy na argumenty.
Jak kamera i ile ich potrafi uratować choć jedną ławkę?Nawet jak nagrasz kogoś kto był w parku to jeszcze daleka droga do udowodnienia że to akurat ten cokolwiek zniszczył.Wytłumacz mi dlaczego obywatel nie zgłasza nigdy podejrzanych zachowań i zjawisk policji?Ja wiem dlaczego.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3220
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: celestyn » piątek, 3 stycznia 2014, 17:21

Poza stwierdzeniem, że monitoring jest beee... bo to podglądanie ludzi nie podałeś Topilzin żadnego argumentu. Piszesz tylko o innych elementach prewencji i bezpieczeństwa, które monitoringu nie wykluczają, nie są do niego przeciwstawne lecz są jego uzupełnieniem jako pozostałe "klocki" tego co nazywa się prewencją i budową bezpieczeństwa.
Jak kamera uratuję ławkę przed dewastacją? Możliwe, że nie uratuje, ale ograniczy prawdopodobieństwo takiej dewastacji bo 9 na 10ciu wandali tej ławki nie zdewastuje mając świadomość, że zostanie to nagrane i wykorzystane przeciw nim. Natomiast jeśli ktoś pod okiem monitoringu zdewastuje tą przykładową ławkę, to łatwo będzie mu to z odtworzenia udowodnić i poza karą za wandalizm obciążyć kosztami naprawy. To tak proste, że nie wiem czego można tu nie rozumieć. Podam Ci prosty przykład z usteckiego podwórka. Kiedyś wejść na ustecki OSiR po zmroku było strach, nawet w dzień wielokrotnie OSiR był miejscem przesiadywania i libacji różnych młodocianych i nie tylko, często wulgarnych i agresywnych pijaczków itp. Odkąd pojawił się monitoring na OSiRze problem zniknął (nie wiem czy całkowicie, ale na pewno został zminimalizowany) i o to właśnie w tym wszystkim chodzi.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Topilzin » piątek, 3 stycznia 2014, 17:38

celestyn pisze:Poza stwierdzeniem, że monitoring jest beee... bo to podglądanie ludzi nie podałeś Topilzin żadnego argumentu. Piszesz tylko o innych elementach prewencji i bezpieczeństwa, które monitoringu nie wykluczają, nie są do niego przeciwstawne lecz są jego uzupełnieniem jako pozostałe "klocki" tego co nazywa się prewencją i budową bezpieczeństwa.
Jak kamera uratuję ławkę przed dewastacją? Możliwe, że nie uratuje, ale ograniczy prawdopodobieństwo takiej dewastacji bo 9 na 10ciu wandali tej ławki nie zdewastuje mając świadomość, że zostanie to nagrane i wykorzystane przeciw nim. Natomiast jeśli ktoś pod okiem monitoringu zdewastuje tą przykładową ławkę, to łatwo będzie mu to z odtworzenia udowodnić i poza karą za wandalizm obciążyć kosztami naprawy. To tak proste, że nie wiem czego można tu nie rozumieć. Podam Ci prosty przykład z usteckiego podwórka. Kiedyś wejść na ustecki OSiR po zmroku było strach, nawet w dzień wielokrotnie OSiR był miejscem przesiadywania i libacji różnych młodocianych i nie tylko, często wulgarnych i agresywnych pijaczków itp. Odkąd pojawił się monitoring na OSiRze problem zniknął (nie wiem czy całkowicie, ale na pewno został zminimalizowany) i o to właśnie w tym wszystkim chodzi.
Osobiście nie mam nic do ludzi , którzy lubią winko lub piwko w plenerze ale muszą być ku temu warunki.Muszą się zachowywać oraz używać toalety a nie krzaków.W PL gania się wszystkich.Taka filozofia.Z kamerami to też pewna filozofia podejścia do sprawy .Ja mam inną.
Jeśli uprzykrzono im plener kamerkami pod osirem to poszli gdzieś indziej i kto inny ma problem teraz.
Nikt nie próbował ich nauczyć kultury bo i po co .I tak nie wolno.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Mirek » piątek, 3 stycznia 2014, 17:43

Jak można tak bagatelizować problem inwigilacji społeczeństwa.To jest większe zagrożenie niż wandalizm
Zgadzam sie .

Kamery w parku a nie mozna doprosić o kamerkę i dzwięk na zwyczajna seje miejską.
Ja bym chętnie widział kamerkę ,,live" w gabiniecie bórmistrza.

Pomyśl Celestyn.
Coś tu nie gra.
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3220
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: celestyn » piątek, 3 stycznia 2014, 18:11

Mirek pisze:
Jak można tak bagatelizować problem inwigilacji społeczeństwa.To jest większe zagrożenie niż wandalizm
Zgadzam sie .

Kamery w parku a nie mozna doprosić o kamerkę i dzwięk na zwyczajna seje miejską.
Ja bym chętnie widział kamerkę ,,live" w gabiniecie bórmistrza.

Pomyśl Celestyn.
Coś tu nie gra.
W tym kraju wiele rzeczy nie gra, tylko co to ma wspólnego z monitoringiem dla poprawy bezpieczeństwa. Czy Wasze młode lata w PRLu naprawdę odcisnęły w Waszej psychice aż takie piętno że nie odróżniacie kwestii monitoringu od inwigilacji?? Idziesz Mirek ulicą, idę z naprzeciwka i Cię przez pół długości ulicy siłą rzeczy na przeciw siebie widzę. Czy to znaczy, że Cię inwigiluję? Idź sobie dalej - ja mam to w nosie, choć gdybyś robił coś złego to najprawdopodobniej bym zareagował. Tak samo ma się sprawa monitoringu, obawiać się go mógłby tylko ktoś kto robi lub chce zrobić coś nagannego. W żaden sposób nie uderza to w "normalnie się zachowujących, spokojnych ludzi.
Jakiś wandal rysuje Ci gwoździem lakier na aucie, na które długo pracowałeś, chciałbyś żeby była kamerka na podstawie zapisu z której da się ustalić kto to zrobił czy wolałbyś żeby kamerki nie było? W ciemnym zaułku dwóch cwaniaków okłada Cię po twarzy bo chce kasę na alkohol, jesteś spory facet więc się bronisz, po przyjeździe Policji (o ile by się pojawiła) oni twierdzą, że to Ty ich zaczepiłeś i byłeś agresywny - słowa dwóch osób przeciw Twojemu - chciałbyś żeby z kamerki można było udowodnić, że to nie Ty byłeś agresorem, czy wolałbyś żeby nie było kamery? Chcesz posiedzieć spokojnie z kobietą na świeżym powietrzu w parku, wolisz żeby siedziały w nim wulgarne żule bo czują się bezpieczni i niewidoczni czy lepiej, żeby dzięki jednej czy dwóm kamerkom w parku przesiadywali tylko normalni ludzie szukający odpoczynku na świeżym powietrzu (np. na Osirze to zadziałało i zdało egzamin)?
A ja nie chciałbym kamerki live w gabinecie bórmiszcza bo pewnie zbyt często trzeba by było oglądać jak dochodzi do siebie po różnych imprezkach z okazji... i ku czci... których jest miłośnikiem :mrgreen:
Ostatnio zmieniony piątek, 3 stycznia 2014, 18:22 przez celestyn, łącznie zmieniany 2 razy.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

ODPOWIEDZ