MONITORING W USTCE

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Topilzin » piątek, 3 stycznia 2014, 20:39

No to najlepiej od razu kamery z dobrym mikrofonem żeby nagrywały groźby. :lol:

Najwięcej przestępstw w tym gwałty i pobicia odbywa się nie na ulicy a w 4 ścianach.Oczywiście ulica bardziej spektakularna.Większość takich gwałtów i pobić pewnie nawet nie zgłaszana bo nie funkcjonuje tak naprawę ochrona ofiar i świadków.Kamery do domu na razie nikt nie wsadzi ale kto wie.Cel słuszny. :wink:
Jeśli o ukradzione ławki chodzi to najlepiej puścić taką dronę nad miastem z kamerką HD.Wtedy się znajdą.Przy okazji wyjdzie kilka innych rzeczy na światło dzienne.Może się wtedy okazać że Ustka to miasto przestępcze jak Meksyk.Oczywiście statystycznie. :wink:
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Platichthys_flesus
Posty: 1605
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 07:20
Lokalizacja: Ustka

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Platichthys_flesus » piątek, 3 stycznia 2014, 20:45

Topilzin pisze:Kamery do domu na razie nikt nie wsadzi ale kto wie.Cel słuszny. :wink:
Kamerę w domu już masz, jak nie zakleiłeś :]

co wam ten monitoring tak przeszkadza? Tam, gdzie jest, przynosi efekty. A co do środków prewencji - na razie 100% nie wynaleziono, dlatego są przestępstwa. Podobno nieuchronność kary daje pewien efekt...
http://www.pustamiska.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Nic trudnego zrobić coś dobrego
Konsument głosuje portfelem

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Topilzin » piątek, 3 stycznia 2014, 20:50

Nie chcę miasta gdzie ściany mają uszy i oczy.To nie miasto a więzienie albo zakład dla psycholi.Może faktycznie 16 tys. psycholi co nie potrafią sobie poradzić z kilkoma gimbusami.Jest podejrzenie , kamera operacyjnie się przyda i słusznie ale nie non-stop i wszystkich a już ławki w parkach to paranoja.
Ostatnio zmieniony piątek, 3 stycznia 2014, 20:56 przez Topilzin, łącznie zmieniany 1 raz.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Platichthys_flesus
Posty: 1605
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 07:20
Lokalizacja: Ustka

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Platichthys_flesus » piątek, 3 stycznia 2014, 20:55

Topilzin pisze:Nie chcę miasta gdzie ściany mają uszy i oczy.To nie miasto a więzienie albo zakład dla psycholi.Może faktycznie 16 tys. psycholi co nie potrafią sobie poradzić z kilkoma gimbusami.
wiesz Topek, mimo pewnej sympatii, cieżko mi postawić Twoje samopoczucie ponad moje bezpieczeństwo...
http://www.pustamiska.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Nic trudnego zrobić coś dobrego
Konsument głosuje portfelem

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Topilzin » piątek, 3 stycznia 2014, 21:00

No właśnie obawiam się że te kamerkowe bezpieczeństwo złudne.Dla władzy nawet wygodne.Taki listek figowy.Patrzcie ile robimy dla bezpieczeństwa i nawet złapaliśmy obszczymurka.Tylko że już nie zajmą się wtedy przyczynami.
Ostatnio zmieniony piątek, 3 stycznia 2014, 21:03 przez Topilzin, łącznie zmieniany 1 raz.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Platichthys_flesus
Posty: 1605
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 07:20
Lokalizacja: Ustka

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Platichthys_flesus » piątek, 3 stycznia 2014, 21:01

każde jest złudne, 100%-go jak dotąd nie ma. Ale zawsze można dążyć do poprawy
http://www.pustamiska.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Nic trudnego zrobić coś dobrego
Konsument głosuje portfelem

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Topilzin » piątek, 3 stycznia 2014, 21:06

Wydadzą 100 tys. na kamerki i po sprawie a tu trzeba miliony inwestować w usuwanie przyczyn i to mądrze przez lata.To już ich wszystkich przerasta i mało widowiskowe.
Mam wrażenie że się już powtarzam dlatego kończę.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Mirek » sobota, 4 stycznia 2014, 06:13

Z informacji Snowdena wynika, że NSA pracuje nad komputerem, który w przeciwieństwie do konwencjonalnych maszyn, będzie mógł wykonywać wiele operacji jednocześnie, wykorzystując tzw. technologię kwantową. Współczesne maszyny pracujące w systemie zero-jedynkowym mogą prowadzić obliczenia strumieniowo: jedno po drugim. Taki skok technologiczny umożliwi służbom specjalnym łamanie najbardziej skomplikowanych zabezpieczeń i odszyfrowanie kodowanych wiadomości.

Tu dobre:

http://wyborcza.pl/1,75248,15214793,Nos ... e_.html#MT" onclick="window.open(this.href);return false;
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3221
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: celestyn » sobota, 4 stycznia 2014, 08:51

Topilzin pisze: Mam wrażenie że się już powtarzam dlatego kończę.
No właśnie, powtarzasz się w kółko w temacie monitoringu i to bez użycia racjonalnych argumentów. :)
Mirek pisze:
Z informacji Snowdena wynika, że NSA pracuje nad komputerem, który w przeciwieństwie do konwencjonalnych maszyn, będzie mógł wykonywać wiele operacji jednocześnie, wykorzystując tzw. technologię kwantową. Współczesne maszyny pracujące w systemie zero-jedynkowym mogą prowadzić obliczenia strumieniowo: jedno po drugim. Taki skok technologiczny umożliwi służbom specjalnym łamanie najbardziej skomplikowanych zabezpieczeń i odszyfrowanie kodowanych wiadomości.
Tu dobre:

http://wyborcza.pl/1,75248,15214793,Nos ... e_.html#MT" onclick="window.open(this.href);return false;
To są argumenty za monitoringiem miejskim a nie przeciw niemu, bo w kwestii zachowanie prywatności on niczego nie zmieni, kiedy każdy może praktycznie każdego nagrać na ulicy bez jego wiedzy, a władza ma wiele innych znacznie bardziej zaawansowanych i skutecznych sposobów na inwigilację szarego człowieka. Korzyści z monitoringu są realne i namacalne, a zagrożenia z jego strony bardzo wirtualne a raczej wydumane, wynikające raczej z braku wgłębiania się w temat.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3622
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: maj » sobota, 4 stycznia 2014, 11:39

Topek napisał mniej więcej: większość "grubych" przestępstw odbywa się poza okiem kamer. Kamery wyłapują wandali pijaków i gimbusów - czyt. Znikoma szkodliwość społeczna = znikoma kara + brak możliwości wyegzekwowania odszkodowania za zniszczone mienie.
Klasyczny medialny przypadek - Iwona Wieczorek - namierzono kamerami niemal całą jej trasę przejścia w dniu zaginięcia. I co? Pomogło jej?
Jak oberwiecie pod kamerą, to jedynym plusem będzie to, że być może łatwiej będzie namierzyć sprawcę. Ale wcale to nie zmienia faktu, że jednak dostaliście bęcki i to bolało.
Jest społeczne przyzwolenie na takie występki, to i są te występki. Jak coś się dzieje, to większość najzwyczajniej odwraca głowę, udaje, że nic się nie dzieje. Policja, bojąca się interwencji (bo dwaj funkcjonariusze w radiowozie maja razem 3 metry wzrostu i 3 z WF-u), też nie pomaga w utrwalaniu naszych społecznych postaw.
Słusznie zauważył, że tu nie są potrzebne gadżety typu kamerka, ale grube miliony/miliardy na poprawę systemu wychowania młodych ludzi, poprawę ich bytu socjalnego, doszkolenie funkcjonariuszy policji. Jasne - łatwo wydać kasę na monitoring i udawać, że zadbaliśmy o bezpieczeństwo. Szybko, medialnie.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Topilzin » sobota, 4 stycznia 2014, 12:42

Monitoring był w Ustce , owszemi i zanim niejeden forumowicz się urodził oraz nieśmiertelna jak widać pewna filozofia zapewniania bezpieczństwa.Na tyle ile pozwalała technika.Lornetka i mikrofon.Sperwewrtyzowano jak wszystko w tamtych czasach, teraz podobnie bo chyba pamięć krótka.Obserwacja plaży.I nie mówię o jej bronowaniu a latach 50-tych.Tylko lata 70-te.
Dyżurówka na 6 sektorze.Słoneczny patrol po polsku.System bojek (żółta,czerwona,biała).Niektóre po nocnym sztormie dyndało na głębokości kolan i nikt tego do końca sezonu nie naprawił bo po co i nie było komu.Nawet lepiej bo płycej tzn. bezpieczniej. 8) :lol: :roll: No i na każdym sektorze głośnik ,który co chwila wył bo gdzieś się dziecko zgubiło lub ktoś nasikał.Ratownik gwiazdożyl u góry w białych ciuchach oblegany przez ciekawskie wczasowiczki.Raz na jakiś czas ryknął przez gebelsówkę oczywiście na wszystkich.Miał faktycznie waaaaadzę.
Zrobili z plaży obóz koncentracyjny i mało komu przeszkadzało bo wspaniały cel uświęcał środki.Mnie nie dziwi specjalnie brak wyczulenia skoro wielu starszych pamiętało jeszcze pewnie prawdziwe obozy.Ludzie topili się jednak nadal a na dodatek też na miejskiej plaży.
Cały małpi cyrk trwał dobrych kilka lat aż chyba ktoś mądry (tylko nie pamiętam czy osoba czy sztorm) wykopał tą całą ferajnę na śmietnik historii.
Słynna scena z dnia świra , kiedy wkładają Kondratowi palec w odbyt oprócz tego że jest śmieszna ma jeszcze drugie dno.
Są też ludzie , którzy na wszystko połykają tabletki a chleją i palą jak parowóz.Ot taka filozofia dbania o zdrowie.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Nocny Kowboj
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 23 grudnia 2013, 15:44

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Nocny Kowboj » sobota, 4 stycznia 2014, 13:14

Wydadzą 100 tys. na kamerki i po sprawie a tu trzeba miliony inwestować w usuwanie przyczyn i to mądrze przez lata.To już ich wszystkich przerasta i mało widowiskowe.
Jest społeczne przyzwolenie na takie występki, to i są te występki. Jak coś się dzieje, to większość najzwyczajniej odwraca głowę, udaje, że nic się nie dzieje. Policja, bojąca się interwencji (bo dwaj funkcjonariusze w radiowozie maja razem 3 metry wzrostu i 3 z WF-u), też nie pomaga w utrwalaniu naszych społecznych postaw.
Mądrych to i dobrze posłuchać.

Kamey nie są ani dobre, ani złe. Po prostu są, można by zamontować monitoring tam, gdzie w wakacje są największe zniszczenia. Oczywiście zniszczeń to nie wyeliminuje, ale pomoże przynajmniej sprawców wyłapać. Ja bym publicznie publikował portrerty takich wandali z monitoringu, jak pkazują doświadczenia z całego kaju to bardzo skuteczne. Działa na zasadzie chłosty, jak chłop dostał karę chłosty to zawlekano go na plac, gdzie była cała lokalna społeczność i przy niej chłostano, pal lich bół fizyczny, więcej taki człop się wstydu najadł i większą mu to robiło krzywdę na psychice niż w fizycznym aspekcie.

Z drugiej strony z monitoringiem jest jak z czarnymi punktami na drogach, tam gdzie są tablice ostrzegające jest mniej wypadktów, ale takie punkty się przemieszczają, bo kierowcy zwalaniają jak widzą taką tablicę, ale jak się ten obszar kończy to dalej jadą jak jechali. Z monitoringiem jest podobnie, jak wiedzą, że jest to ludzie zachowują się w miarę, ale dalej robią to, co robili tam, gdzie go nie ma. Dlatego uważam, że przynajmniej w tych najbardziej uczęszczanych miejscach przez turystów w mieście powinien być monitoring. Oczywiście monitoring niczego nie załatwi, ale przynajmniej jako miejscowiści turystycznej pozwoli przenieść pewne incydenty w miejsca mniej widoczne dla przyjezdnych. Takie tuszowani problemu, bo prawdziwy problem to jak koledzy napisali mentalność i postawa ludzi i tutaj potrzeba dużo pracy.

Napiszę na koniec przykład metra w Nowum Jorku, kto był w Wielkim Jabłku, ten się nasłyszałn historii, co się w metrze wyrabiało i jakie to brutlane morderstwa i gwałty. W latach 80. zarząd metra i władze miasta poprosiły psychologów i socjologów o pomoc jak wlaczyć z przemocą i przestępstwamiw metrze. Otóż opracowano sprytny plan, zera tolerancji dla najmniejszych przewinień. Ludzie narzekali i krytykowali, że za byle pierdołę pozywają do sądu i interweniuje policja w metrze, za pomalowanie graffiti były surowe kary, to ludzie mówili zajmijcie się mordercami, a nie grafficiarzami. Z drugiej strony ludzie chcieli być bezpieczni w metrze i weź ty ludziom dogódż :D . Taka taktyka poskutkowała, jak przestabno tolerować najdorbniejsze nawet wykroczenia to szybko spadła liczba tych najcięższych przestępstw. Wagon metra pomalowany graffiti nie mógł wyjechać na szyny, od razu trafiał do czyszczenia, a grafficiarz błyskwicznie otrzymywał wyrok. W czystych, zdbanych i niezniszczonych składach, gdzie karano za najdrobniejsze przewinienie przestępczość bardzo szybko spadła. Podobny eksperyment zrobiono w Brooklinie, tam gdzie ludzie nagminie wywalali smiecie, zasadzono drzewko z małym połaciem zieleni i zamonotowano ukrytą kamerę, ludzie idący ze śmieciami, jak zobaczyli drzewko i to, że ktoś dba o to miejsce, natychmiast zaqwracali i co ciekawe nikt tam idący ze śmieciami i workami w ręku smieci nie zostawił. Tak działa nasza psychika i takie mamy wbudowane wewnętrze ograniczenia, jak widzimy, że ktoś dba o dane miejsce i je pilnuje to ludzie sami zaczynają o nie dbać, a jak widzą, że inni mają to gdzieś i je niszczą, to robią tak samo.
Odnieście sobie to teraz do naszych zaniedbanych i poniszczonych składów PKP, albo PKSów i ludzie pieją na lewo i na prawo jacy to wandale.
Wnisek jest jeden, żeby ograniczyć liczbę takich cięzkich wybryków i przestępstw, trzeba karać surowo i pokazać, że nie toleruje się tych najdrobniejszych. Oczywiście opinia publiczna zacznie krytykować, że zamiast wziąć się za prawdziwych przestępców zajmują się plotkami, ale mądrzy ludzie nie będą wrażliwi na taką krytykę i będą z konsekwencją realizować ten plan.
Tutaj też jest ważna postawa obywatelska, jak się widzi, że ktoś przewraca śmietnik, to trzeba niezłocznie reagować, samemu nie trzeba się narażać, ale jest od tego policja i inne służby, które są przeszkolone do reagowania w takich sytuacjach. Wszystko trzeba natychmiast zgłaszać, nawet najgrobniejsze akty wandalizmu, wtedy znikną te najcięższe, ale to mało kto w Polsce rozumie.

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3221
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: celestyn » sobota, 4 stycznia 2014, 14:05

maj pisze:Topek napisał mniej więcej: większość "grubych" przestępstw odbywa się poza okiem kamer.
I ma rację, tylko zauważ ile jest tych "grubych przestępstw" a ile jest właśnie tych drobnych wykroczeń i aktów wandalizmu. To właśnie te niby "drobiazgi" generują najwięcej kosztów bo jest ich przytłaczająca większość. Napisałeś Maj, że brak możliwości odzyskania pieniędzy ze względu na znikomą szkodliwość i tu właśnie rola monitoringu bo na podstawie jego zapisu można odzyskać straty nawet za te drobne szkody. A przy okazji monitoring poprawia bezpieczeństwo w kwestii tych grubszych przewinień bo jak napisał Nocny Kowboj działa efekt psychologiczny, ludzie widząc, że nawet drobne rzeczy nie uchodzą płazem tym bardziej przestają ryzykować z tymi grubszymi "wyskokami". Oczywiście tak jak sceptycy monitoringu nie wyobrażam sobie obsługi takiego systemu przez osoby nieodpowiedzialne, niepoważne itp. itd. oraz tego żeby informacje z monitoringu mogły w nieautoryzowany sposób wyciekać np. do sieci albo być w niezgodny z prawem sposób wykorzystane. Dlatego właśnie uważam, że monitoring miejski powinna obsługiwać Policja i tylko ona powinna mieć dostęp do danych z niego. Może to pozwoliłoby naszej usteckiej Policji (dość słabo ocenianej) poprawić jakość swoich działań, a tym samym poprawie uległoby bezpieczeństwo nas wszystkich.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Topilzin » sobota, 4 stycznia 2014, 14:18

Wandalizm i złodziejstwo to plaga.Na tyle dotkliwa że obniża zasadniczo jakość życia w Ustce i okolicach.Temat warty oddzielnego wątku.
Może pojawią się ciekawe pomysły w dyskusji.

http://www.ustka.pl/forum2/viewtopic.php?f=4&t=7160" onclick="window.open(this.href);return false;
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Mirek » sobota, 4 stycznia 2014, 14:44

Ludzie narzekali i krytykowali, że za byle pierdołę pozywają do sądu
Fakty polskie:
Blisko 80 000 ludzi w więzieniach
70 000 ludzie ,,oczekuje" na miejsce w więzieniu aż sie zwoli.....aby odsiedzieć swój wyrok.

Teraz tworzone są projekty aby ,,pijanych za kierownicą" sadzac bezwzględnie do wiezienie.
Ja byłbym nawet za takim projektem ale realia sa takie a nie inne.

W 2013 roku policja złapała ok 70 000 pijanych kierowców.

@Nocny kowboj
Moze zamiast PiSowskich 3 000 000 mieszkań ze 3 000 000 miejsc w więzieniach?
Oczywista każde z kamerka w celi.
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
Nocny Kowboj
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 23 grudnia 2013, 15:44

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Nocny Kowboj » sobota, 4 stycznia 2014, 15:22

Proszę wskaż mi fragment, gdzie ja napisałem, że byle pierdołę trzeba wsadzać do więzienia, albo, że tak robiono. Napisałem jasno i wyraźnie, że w USA za byle akt wandalizmu i przestępstwo, które opinia publiczna uważała za "pierdołę" stawiano pod sąd. Nigdzie nie napisałem, że od razu szli do więzienia. Umiejętność czytania ze zrozumieniem się kłania, a raczej w twoim przypadku jej brak.

Jestem pełen podziwu jak z tak prostego i jasnego przekazu, który starałem się napisać najprościej jak tylko potrafię, stworzyłeś taką dziwną konfabulację. Poczytaj jakie wyroki dostawali wandale w nowojorskim metrze. Od razu szli pod sąd, ale za lekkie przestępstwa nie szli do więzienia. Może tego nie rozumiesz i nie jesteś tego świadomy, ale pójście przed sąd nie jest równoznaczne z karą więzienia. Wandale otrzymywali najczęściej za lekkie przestępstwa sporo godzin prac publicznych do odpracowania, najczęściej przy remontach i czyszczeniu wagonów, które sami pomalowali, albo ich ziomkowie. Dodatkowo publikowano ich portrety, bardzo szybko zarządzane wyroki i brak tolerancji dla najmniejszych przewinień. Nie wiem, dlaczego od razu chcesz wszystkich do więzień wysyłać. Za lekkie przestępstwa są skuteczniejsze kary niż tylko więzienie. Pijany kierowca może np: stracić prawo jazdy na zawsze i odpracować publicznie równowartość swojego samochodem kilkaset / kilka tysięcy godzin sprzątania psich kup przy ludziach skutecznie go rozumu nauczy. Dla pijanych morderców za kółkiem powinno być zero tolerancji.

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Topilzin » sobota, 4 stycznia 2014, 16:35

Tak faktycznie w USA wystawiano fotki przestępców.Okazało się tylko że 95% to czarni i jako przestępcy dawno już znani.Pokazało to całkiem inną ciemną stronę the Land of Plenty.To że znaczna część społeczeństwa jest wykluczona i bez szans a na dodatek z powodu koloru skóry.Więc szybko tej procedury zaniechano.
Lepiej aby czarny nie był zbyt świadomy problematyki.
No ale to USA a nie "aryjska" 16 tysięczna pipidówa.Inny cyrk inne małpy.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Mirek » sobota, 4 stycznia 2014, 19:21

Proszę wskaż mi fragment, gdzie ja napisałem, że byle pierdołę trzeba wsadzać do więzienia, albo, że tak robiono. Napisałem jasno i wyraźnie, że w USA za byle akt wandalizmu i przestępstwo, które opinia publiczna uważała za "pierdołę" stawiano pod sąd. Nigdzie nie napisałem, że od razu szli do więzienia. Umiejętność czytania ze zrozumieniem się kłania, a raczej w twoim przypadku jej brak.
CZytaj ze zrozumieniem.

Gdzie ja napisałem ,że za byle pierdołe wsadzac do więzienia?
Teraz tworzone są projekty aby ,,pijanych za kierownicą" sadzac bezwzględnie do wiezienie.
Ja byłbym nawet za takim projektem ale realia sa takie a nie inne.
ale realia sa takie a nie inne

Projekt to nie prawo.

Nie ma co porównywać NY i Giulianiego do polskich spraw.

Nasz system sądowniczy jest w XIX wieku.Nie ma precedensów,procesy sądowe po 20 lat i więcej.

Chyba sobie jaja robisz Nocny? :wink:
Mam dalej wyliczac jak sprawny jest nasz system sądowy?
Osądzono kiedyś jakiegos sędziego z komuny?
Powiem więcej .Oni awansowali.....
@Nocny kowboj
Moze zamiast PiSowskich 3 000 000 mieszkań ze 3 000 000 miejsc w więzieniach?
Oczywista każde z kamerka w celi.
To Ci przesłoniło przekaz. :mrgreen:

Ps.Jak by Ci sie nudziło:
http://www.wsieci.pl/bez-przemiany-sado ... s-699.html" onclick="window.open(this.href);return false;
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
Nocny Kowboj
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 23 grudnia 2013, 15:44

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Nocny Kowboj » niedziela, 5 stycznia 2014, 13:26

Trochę offtop wyszedł, ale masz pełną rację, nasze sądownictwo wymaga drastycznych zmian. Chyba tak, bez tego będziemy mieć dalej problem z wandalizmem, pijanymi kierowcami itd. Brakuje lustracji, PIS tam próbował coś z tym zrobić, ale jak to oni, wzięli się za to od drugiej strony i dodatkowo dzięki autorytatywnemu podejściu Kaczyńskiego obrócili przeciw sobie i przeciw temu projektowi większość społeczeństwa. Można to było zrobić z głową, ale szkoda, że się nie udało. Daleko PISowi i Kaczyńskiemu do Elitoa Nessa i jego nietykalnych skutecznie walczących ze skorumpowanym systemem prawniczym i policją. Projektów jest dużo jak z tą plagą walczyć, ale wszystko rozbija się jak fale o skały o nasze sądownictwo, gdzie jest dużo osób, które tam nigdy nie powinny się znaleźć. W Układzie Zamkniętym to dobrze pokazali, jak był profesor, który uwalił studenta związanego z młodzieżówką komunistyczną, to nie usunęli studenta ze swojej organizacji, tylko profesora z uczeni. W USA to się każdy procesuje z każdym, no prawie, gdzieś czytałem, że początkiem problemów USA jest to, że na 1 inżyniera przypada tam 10 prawników. Inny system sądownictwa, oparty na brytyjskim, a nie jak u nas na francuskim, dużo sprawniejszy, lepiej zorganizowany, ale też nie bez wad, tylko z drugiej strony jakbym miał możliwość wprowadzenia żywcem sądownictwa z USA, albo pozostawienia tego polskiego to nawet 1 chwili bym się nie zastanawiał.

Dużo osób w takich biednych regionach Polski jak Pomorze Środkowe, ma taką mentalność jak murzyni w USA z gett, wieczne podejście skrzywdzenia, wszyscy kradną, wszystko jest źle, wszyscy nas wykorzystują oraz agresja słowna, psychiczna i fizyczna i popadanie w nałogi. I wśród takich ludzi jest największe przyzwolenie na jazdę po pijaku, bo mają taką mentalność, że" znowu ta zła władza i ci źle ludzie z układu biorą się za niewinnego kierowce, który tylko sobie trochę wypij, a co to człowiek wypić nie może, w tym kraju?" Takim ludziom się nie przetłumaczy, że każdy pijany na drodze to śmiertelne niebezpieczeństwo. Dla nich każdy kto skazuje pijanego jest zły, a nie ten kto kierował po pijaku, bo przecież jeździł tak 20 lat i nikomu nic się nie stało. Sądy też nie pomagają, bo zazwyczaj takie osoby dostają wyroki w zawieszenie, z których nic sobie nie robią i dalej jeżdżą na podwójnym gazie. Ja osobiście uważam, że każdy kto wsiada za kółko po wypiciu jest skończonym idiotą, ale to moje osobiste zdanie.

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: MONITORING W USTCE

Post autor: Mirek » środa, 8 stycznia 2014, 06:57

@Nocny

http://wyborcza.pl/1,75478,15236469,Kop ... istka.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Albo tu: pierdzi stęka pieprzony dziad ale zyje juz ponad 90 lat!Jak mają go przesłuchac udaje umierającego-zobacz jak rozegrano z dyktatorem w Egipcie(albo Rumuni).Na sale w łózku przywiezli i osądzili.Koniec.
Sądy to sół ziemi.
Tak nie mozna.

http://www.se.pl/wydarzenia/politycy/st ... 74487.html" onclick="window.open(this.href);return false;
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

ODPOWIEDZ