Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
Platichthys_flesus
Posty: 1605
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 07:20
Lokalizacja: Ustka

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: Platichthys_flesus » środa, 21 października 2009, 18:47

celestyn pisze:jeśli emocje przesłaniają rozum to tym bardziej jakakolwiek dyskusja nie ma racji bytu. Tą konkluzją kończę swój udział w tym wątku bo nie mam zamiaru zacząć "gonić w piętkę" jak niekórzy a może raczej niektóre. Pozdrawiam
a tam ponizej to sprawdzalam Cie tylko :roll:
http://www.pustamiska.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Nic trudnego zrobić coś dobrego
Konsument głosuje portfelem

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3623
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: maj » czwartek, 22 października 2009, 00:51

Coś czuję, że autorka wątku już więcej nie odważy się kogokolwiek na Forum pochwalić, albo komukolwiek podziękować... 8)

Kończmy ta wymianę "opinii". Obie płcie okopały się na swoich pozycjach.
Stan wojny jest taki:
KOBIETY: "Faceci nie wypowiadają się o fizjologii kobiet, bo nie są tą fizjologią"
FACECI: "Kobiety................................................................................................................................." (treść niemoderowana)

A pokój zostanie zawarty na sali porodowej...
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Awatar użytkownika
falcorman
Posty: 2133
Rejestracja: poniedziałek, 10 lipca 2006, 21:50
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: falcorman » czwartek, 22 października 2009, 07:22

:mrgreen:
BE THE CHANGE YOU WANT TO SEE IN THE WORLD !
Obrazek Nie zawsze piszę poprawnie po polsku.
To co się skończyło, nigdy się nie zaczęło a to co się zacznie - nigdy się nie skończy.

tesia
Posty: 1
Rejestracja: niedziela, 16 maja 2010, 12:24

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: tesia » niedziela, 16 maja 2010, 12:37

Kobietki drogie! Rodziłam w usteckim szpitalu całkiem niedawno,przez cesarskie cięcie. Naczytałam się wcześniej przeróżnych złych opinii na temat tego szpitala i zupełnie nie potrafię zrozumieć skąd ta gorycz. Spędziłam tam nawet trochę więcej czasu niż statystyczna kobieta po porodzie, 5 długich dni. I wiecie co, nikt mi tam krzywdy nie zrobił. Wszystkie panie, zarówno pielęgniarki jak i położne były super, bardzo miłe i pomocne. Dziękuję im bardzo za wszystko, szczególnie wspaniałej Pani Lucynie Kowalewskiej, złoty człowiek!!! I jeszcze jedno dziewczyny. Nie oczekujcie,że wszyscy będą koło was skakać. Te Panie naprawdę mają masę pracy. Z waszej strony wystarczy uśmiech i trochę współpracy,a zobaczycie, że nie taki diabeł straszny.

zofia zagorska
Posty: 1
Rejestracja: środa, 11 maja 2011, 11:41

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: zofia zagorska » środa, 11 maja 2011, 12:01

Składam serdeczne podziękowania dla Profesora Janusza Emerich za przeprowadzenie operacji w szpitalu w Ustce ktora uratowała mi życie oraz całemu personelowi za miła opiekę. Chorowałam na raka złośliwego na raka szyjki macicy dzięki jego szczerych chęci zabieg został przeprowadzony zaraz po sprawdzonej diagnozie. Mam nadzieje że nie będe musiała przeżywać tego drógi raz.Z powarzaniem Halina Zagórska!!!!! :lol:

Awatar użytkownika
Asiula
Posty: 146
Rejestracja: wtorek, 11 stycznia 2011, 12:35
Lokalizacja: Łódź

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: Asiula » sobota, 14 maja 2011, 13:00

No cóż ciężko mi się wypowiadac na temat usteckiego szpitala ponieważ rodziłam 2 razy w Łodzi.Miałam szybie i sprawne porody nie narzekałam na personel byłam zadowolona.Ale wiem, że jest mnóstwo dziewczyn, które były bardzo rozgoryczone.
Jak ktoś wcześniej napisał ile porodów tyle opinii.
A co do położnych - to ja im serdecznie współczuje w Łodzi pamiętam na nocce dyżur miała zawsze 1 położna i nie wiedziała w co ręce włożyc więc ciężko było dogodzic każdej młodej mamie :wink:
ASIULA

Awatar użytkownika
ewa_winiary
Posty: 226
Rejestracja: środa, 22 października 2008, 18:33

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: ewa_winiary » niedziela, 15 maja 2011, 12:48

Mi utkwiła szczególnie na oddziale położniczym nieprzyjemna babka. Miałam trudny poród i byłam zszywana pod narkozą (czyli nie było za ciekawie jednym słowem). Leżąc już którąś dobę na położniczym, w nocy poszłam do "kantorka", aby poprosić o tabletkę przeciwbólową. Rzadko zdarzało mi się prosić pielęgniarki o cokolwiek ale tej nocy nie mogłam już nawet leżeć, bo ból był przeszywający. Pani z wielkim fochem dała mi procha, a przyczyną jej niezadowolenia był fakt,że ją obudziłam. Chyba nie sądzicie,że to była lekka przesada z jej strony? A tak na prawdę to nie powinna spać w pracy. To tak jakby pracownik w sklepie np. spożywczym poszedł sobie spać w trakcie pracy :? Rozumiem, że mogła być zmęczona, ale fochów z tego tytułu nie powinna pokazywać, bo taką sobie pracę wybrała. Nikt nie każe pracować komuś na siłę w Polsce. Do reszty personelu na położniczym zastrzeżeń nie miałam, były to spoko kobietki bardzo miłe i pomocne. Takie były moje doświadczenia leżąc na położniczym w Ustce. :wink:

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3221
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: celestyn » środa, 16 maja 2012, 20:32

Chyba jednak nie tak różowo w usteckim oddziale szpitala
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... /120519760" onclick="window.open(this.href);return false;
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Piotr A.
Posty: 509
Rejestracja: wtorek, 22 kwietnia 2008, 13:59

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: Piotr A. » czwartek, 17 maja 2012, 10:40

celestyn pisze:Chyba jednak nie tak różowo w usteckim oddziale szpitala
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... /120519760" onclick="window.open(this.href);return false;
Ile razy byles na tym oddziale?

Awatar użytkownika
Core Nishon
Posty: 39
Rejestracja: czwartek, 14 lipca 2011, 22:10

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: Core Nishon » czwartek, 17 maja 2012, 11:01

Piotr A. pisze:
celestyn pisze:Chyba jednak nie tak różowo w usteckim oddziale szpitala
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... /120519760" onclick="window.open(this.href);return false;
Ile razy byles na tym oddziale?
O ile dobrze zrozumiałem to Celestyn wcale nie wyraził sie w kategoriach "ten oddział jest Beee", lecz stwierdził "CHYBA jednak nie tak różowo" i zamieścił link do artykułu.
Swoją drogą zastanawia mnie Twoja szybka reakcja obronna? Rozumiem lokalny patriotyzm (a może są ku temu inne przesłanki?), ale zobacz na komentarze pod tym artykułem. One mówią same za siebie...
"Nie łatwo być świnią" - prosiak Porky

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3221
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: celestyn » czwartek, 17 maja 2012, 18:29

Piotr A. pisze:
celestyn pisze:Chyba jednak nie tak różowo w usteckim oddziale szpitala
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... /120519760" onclick="window.open(this.href);return false;
Ile razy byles na tym oddziale?
Odpowiedział Core Nishon ale dodam, ja na tym oddziale nie miałem konieczności przebywać bo jako facet raczej nie mam skłonności do zachodzenia w ciążę :mrgreen: Ale poważniej, jeżeli zgodnie z artykułem to prawda, że ktoś z personelu noworodkowi złamał rękę i bawił się z matką "w ciuciubabkę" próbując ukryć to zdarzenie, to świadczy, że coś na tym oddziale jest bardzo nie tak. Każdy przyzna, że takie rzeczy nie powinny mieć absolutnie miejsca. A komentarze pod artykułem odnośnie jakości pracy personelu i podejścia do pacjentek wręcz przerażają. Przerażają tym bardziej, że piszą je najwyraźniej kobiety, które tam przebywały i rodziły. Pewnie nie ma co uogólniać, ale być może są wśród personelu jakieś "czarne owce". Oczywiście może się okazać, że stan rzeczy jest jednak inny, jeśli tak to jakiś przedstawiciel tego oddziału powinien się ustosunkować do zarzutów i je obalić. Jeśli jednak jest tak jak to zostało opisane w artykule to ktoś powinien się mocno przyjrzeć temu oddziałowi a ktoś inny jeszcze mocniej uderzyć w piersi i ponieść konsekwencje. Na koniec napiszę, że nie wyrokuję co jest prawdą a co nie, ale uważam że warto ten temat śledzić aż do jego wyjaśnienia.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Piotr A.
Posty: 509
Rejestracja: wtorek, 22 kwietnia 2008, 13:59

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: Piotr A. » czwartek, 17 maja 2012, 19:48

Troche zle sie wyrazilem, przyznaje...

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3221
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: celestyn » poniedziałek, 16 lipca 2012, 21:00

http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... /120719715" onclick="window.open(this.href);return false;
Samo przychodzi na myśl porzekadło - jaki pan taki kram
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
Słoń Trąbalski
Posty: 68
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 12:46
Lokalizacja: (P)ustka

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: Słoń Trąbalski » czwartek, 19 lipca 2012, 13:34

Odgrzany kotlet, ale jeśli się jeszcze nie kapnęliście: oryginalny post to zwykły troll (dobrze wykarmiony nomen omen).

Słoń przemówił, amen.
Obrazek

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3221
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: celestyn » sobota, 21 lipca 2012, 00:18

Słoń Trąbalski pisze:Odgrzany kotlet, ale jeśli się jeszcze nie kapnęliście: oryginalny post to zwykły troll (dobrze wykarmiony nomen omen).

Słoń przemówił, amen.
Odgrzany, nie odgrzany, liczy się fakt. Jeśli to prawda to o czymś świadczy i to nad wyraz negatywnie.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3221
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: celestyn » środa, 23 stycznia 2013, 08:29

http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... /130119901" onclick="window.open(this.href);return false;

http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... /130129849" onclick="window.open(this.href);return false;

Czy u nas nie może być choćby jak w takim Lęborku? Co lub raczej kto musi się zmienić?
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
Platichthys_flesus
Posty: 1605
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 07:20
Lokalizacja: Ustka

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: Platichthys_flesus » środa, 23 stycznia 2013, 09:38

Celestyn, to chyba wypadałoby przeprosić Ewę, której na samiutkim początku tego wątku wmawiałeś, że jej ból to odvczucie subiektywne i lekarze wiedzieli co robią.

Trochę się dziwię, bo parę lat temu gotów rozdzierać byłeś szaty w obronie dobrego imienia tego oddziału. Stosunek zmienił się chyba wraz z ordynatorem i przetasowaniami kadrowymi. A przecież sytuacja była analogiczna - wielogodzinny poród, by w końcu po wymęczeniu kobiety wykonać cc.
http://www.pustamiska.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Nic trudnego zrobić coś dobrego
Konsument głosuje portfelem

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3221
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: celestyn » środa, 23 stycznia 2013, 10:12

Platichthys_flesus pisze:Celestyn, to chyba wypadałoby przeprosić Ewę, której na samiutkim początku tego wątku wmawiałeś, że jej ból to odvczucie subiektywne i lekarze wiedzieli co robią.

Trochę się dziwię, bo parę lat temu gotów rozdzierać byłeś szaty w obronie dobrego imienia tego oddziału. Stosunek zmienił się chyba wraz z ordynatorem i przetasowaniami kadrowymi. A przecież sytuacja była analogiczna - wielogodzinny poród, by w końcu po wymęczeniu kobiety wykonać cc.
Heh, pamiętliwa zawzięta flądro :mrgreen: Myślę, że nie mam za co przepraszać Ewy bo wszystko o czym ona pisała to był tylko opis jej irracjonalnego strachu i subiektywnych emocji i właściwie na tym opierała swoją ocenę, co jej wytknąłem. Innymi słowy mówiąc byłem gotów bronić nie placówki tylko kryteriów trzeźwej rzetelnej oceny. :D W przypadkach przytoczonych przeze mnie dziś w tym wątku oraz tym, który przytoczyłem kilka miesięcy temu nie ma już mowy o emocjach tylko o konkretnych faktach, które kładą się cieniem na ustecką placówkę. Mam nadzieję, że dostrzegasz tą subtelną różnicę fakty a emocje. Pozdrawiam :)
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
Platichthys_flesus
Posty: 1605
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 07:20
Lokalizacja: Ustka

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: Platichthys_flesus » środa, 23 stycznia 2013, 10:21

nie dostrzegam, bo podobny byłby artykuł, gdyby do gp poszła Ewa lub Sativa. Poza tym miałbyś podstawy, by bronić "trzeźwości oceny", gdybyś był przy tych porodach i przy porodzie opisanym teraz w GP. I gdybyś oczywiście chociaż trochę się na tym znał.

Tymczasem to, że mój ojciec jest danej profesji, to jeszcze nie znaczy, że ja jestem w tej dziedzinie specjalistką.

BTW, ja piszę, zwracając się do Ciebie z wielkiej litery. To są podstawy dobrego wychowania, których Ty chyba nie odebrałeś.
http://www.pustamiska.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Nic trudnego zrobić coś dobrego
Konsument głosuje portfelem

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3221
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Podziękowania dla pracowników szpitala w Ustce

Post autor: celestyn » środa, 23 stycznia 2013, 14:03

Platichthys_flesus pisze:nie dostrzegam, bo podobny byłby artykuł, gdyby do gp poszła Ewa lub Sativa. Poza tym miałbyś podstawy, by bronić "trzeźwości oceny", gdybyś był przy tych porodach i przy porodzie opisanym teraz w GP. I gdybyś oczywiście chociaż trochę się na tym znał.
No cóż, tak to już jest z ludźmi, jedni pewne rzeczy dostrzegają inni nie (z różnych powodów). Nie chcę po raz wtórny podejmować od początku tej samej dyskusji, którą już odbyliśmy. :)
Platichthys_flesus pisze: Tymczasem to, że mój ojciec jest danej profesji, to jeszcze nie znaczy, że ja jestem w tej dziedzinie specjalistką.
Zgadzam się w 100% - wiedza to nie jest element genetycznie dziedziczny. :)
Platichthys_flesus pisze: BTW, ja piszę, zwracając się do Ciebie z wielkiej litery.
Bardzo przepraszam. To zupełnie przypadkowe i jednostkowe moje niedopatrzenie, a nie celowe działanie. Taka inteligentna kobieta powinna się sama domyślić choćby porównując inne moje posty, a nie wyciągać pochopne wnioski jak poniżej. :D
Platichthys_flesus pisze:To są podstawy dobrego wychowania, których Ty chyba nie odebrałeś.
Lubisz być złośliwa prawda? :mrgreen:
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

ODPOWIEDZ