Pechowe skrzyżowanie

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Mirek » środa, 21 października 2009, 10:19

Obrazek

Często jestem na naszym miejskim rynku i słysze czesto odgłos zderzanych aut na w/w skrzyżowaniu.
Moim zdaniem trzeba postawić lustro tak aby auta jadace Mickiwicza widziały auta z Kosciuszki.
Sam widziałem cztery wypadki tego lata na tym skrzyżowaniu.

Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Mirek » środa, 21 października 2009, 10:46

Moim zdaniem trzeba postawić lustro tak aby auta jadace Mickiwicza widziały auta z Kosciuszki.
Moim zdaniem trzeba postawić lustro tak aby auta jadace Żeromskiego widziały auta z Kosciuszki.
Tu gdzie jest znak zakazu zatrzymywania sie na fotce.
Ten mały samochodzi akurat po czołowej ,,obcierce"


Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3227
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: celestyn » środa, 21 października 2009, 11:01

Miałeś pewnie na myśli auta jadące Żeromskiego od strony Mickiewicza czy jak kto woli od strony morza i dojeżdżające do skrzyżowania z Kościuszki / Kilińskiego bo trudno o skrzyżowanie dwóch równoległych do siebie ulic tj. Kościuszki z Mickiewicza. Może lustro by coś poprawiło choć nie bardzo w to wierzę. Wydaje mi się, że przyczyną stłuczek na tym skrzyżowaniu są dwie rzeczy. Pierwsza, chyba bardziej istotna przyczyna to to, że turyści przyjeżdżający do Ustki z większych miast są za bardzo przyzwyczajeni do sygnalizacji świetlnych i oznakowania pinonowego oraz poziomego. W związku z tym zwyczajnie nie bardzo potrafią jeździć na nieoznakowanych skrzyżowaniach równorzędnych, bo nie pamiętają zasady pierwszeństwa pojazdów po prawej ręce. Dzieje się tak bo w dużych miastach takie skrzyżowania występują bardzo rzadko. Druga przyczyna to to, że na chodniku na Kościuszki na przeciw placu Piłsudskiego często parkują auta ograniczając widoczność w lewą stronę wyjeżdżającym z ul. Żeromskiego. Na to akurat miasto ma wpływ mogąc choćby barierkami łańcuchowymi ograniczyć możliwość parkowania na odcinku bezpośrednio przy skrzyżowaniu. Inne rozwiązanie to oznakowaniem zlikwidować skrzyżowanie równorzędne nadając którejs ulicy pierwszeństwo przejazdu i tylko kwestia, które ulice miałyby mieć pierwszeństwo przejazdu, a które być podporządkowane. Można to ustalić badając natężenie ruchu w poszczególnych kierunkach jazdy, choć może być to zmienne o różnych porach roku. Pomijam oczywiste kwestie braku rozwagi kierowców, nadmiernej prędkości itp. itd. bo na to trudno mieć wpływ.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
v
Posty: 545
Rejestracja: sobota, 17 marca 2007, 22:29

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: v » środa, 21 października 2009, 11:20

w pewnym sensie zgadzam się z Celestynem, lustro nie wiele by dało.
Co do aut parkujących na chodniku to nie są one wielkim problemem i generalnie problemem nie jest to, że czegoś nie widać, w większości wypadków główne znaczenie ma właśnie sposób jazdy i niezwykła pewność co do pierwszeństwa.
Sezonowo wypadki niemal codziennie.
Natomiast gorzej jest już na skrzyżowaniu Kilińskiego i Kosynierów poza sezonem, tzn. lokalni kierowcy wykazują znaczną ignorację i pewność dla zasady prawej reki, trzeba sie wtaczać powoli jak tramwaj.

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3227
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: celestyn » środa, 21 października 2009, 11:27

To prawda, że na skrzyżowaniu Kosynierów / Kilińskiego jest większy problem bo większość lokalnych kierowców jeździ tak jakby ul. Kilińskiego była podporządkowana a tak przecież nie jest. To mylne przeświadczenie o podporządkowaniu ul. Kilińskiego wynika chyba z tego, że mówiąc "kolejowo" kończy ona swój bieg na Kosynierów i na przeciwko jej wylotu nie ma kontynuacji jazdy. Wystarczyłoby ustawić na Kosynierów znaki przypominające o tym, że to skrzyżowanie równorzędne, albo prościej dostosować skrzyżowanie do przyzwyczajeń kierowców i podporządkować ul Kilińskiego. To drugie rozwiązanie byłoby o tyle słuszniejsze, że Kosynierów to w tej chwili właściwie główny i najwygodniejszy łącznik pomiędzy dwoma końcami jednokierunkowego odcinka MArynarki Polskiej. W związku z tym ul. Kosynierów najłatwiej się dostać w określone punkty Marynarki Polskiej.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
masasza
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 19 lutego 2005, 12:05

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: masasza » środa, 21 października 2009, 12:09

Kolejnym kwiatkiem jest wyjazd z Pawła Findera od strony portu na ulicę Marynarki Polskiej. Zgodnie z przepisami wyjeżdżający maja pierwszeństwo i widziałem już kilka sytuacji w której o mało co była by stłuczka.
Obrazek

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Mirek » środa, 21 października 2009, 12:49

Czyli nic nie robić?
Zadać sie na opieke niebios?

MÓJ ULUBIONY CYCTAT Z POLICYJNYCH OCEN NA TEMAT WYPADKÓW:
nie zachował należytej ostroznosci :!:

Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: elveez » środa, 21 października 2009, 13:21

Rozumiem ze mozna nie zachowac ostroznosci po godzinie jazdy, ale na skrzyzowaniu ?? Chyba MIROsławie za duzo wymagasz auta juz same parkuja ale system antykolizyjny to powijaki...

Kolejne rondo rozwiaze problem :idea: :mrgreen:

skrzyzowanie koło MDK (piwiarnia) to samo jak ktos ma bok do roboty .... :roll: zachecam !
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3626
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: maj » środa, 21 października 2009, 13:33

Kwiatek kolejny - wyjazd z Portowej (pętla) w Mar. Polskiej. Pomimo ogromnych tablic informacyjnych niewielu kierowców jadących Marynarki ustępuje pierwszeństwa wyjeżdżającym z Portowej.

Nie pomogą lustra, znaki... no chyba, że przy skrzyżowaniach postawi się plansze z książek do kursu na prawo jazdy opisujących regułę prawej strony :wink:
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3227
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: celestyn » środa, 21 października 2009, 14:16

Może założymy nowy wątek, w którym będziemy w zwięzły sposób wpisywać wyłącznie dostrzeżone przez forumowiczów problemy komunikacyjne w Ustce? Np. Braki w oznakowaniu itp. itd. czy takie "kwiatki" jak wyżej. Byłaby to dobra baza informacyjna dla odpowiednich służb (gdyby tylko chciały skorzystać) jak i forumowiczów gdzie należy być szczególnie ostrożnym.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Włodzimierz Siudek
Posty: 1993
Rejestracja: niedziela, 22 maja 2005, 09:34

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Włodzimierz Siudek » środa, 21 października 2009, 14:29

Moim zdaniem równorzędność w ruchu w Ustce jest dobrym rozwiązaniem, sprawia cokolwiek problemów, ale przede wszystkim spowalnia ruch w okolicy skrzyżowań. Może sa stłuczki, ale mało jest wypadków z udzialem pieszych. Szczególna uwaga przy skrzyzowaniach całkowicie szłuszna. Uwaga o znaku na Kosynierów, przy trojdrożnym skrzyż. też, problem o ktorym wspomniał masasza podobny przy wyjeździe z ronda autobusowego naprzeciwko koscioła. Duże niebezpieczeństwo - nie zwalniaja pojazdy jadące Kilinskiego od Kosynierów na skrzyż. ze Słowianska. Koszt naprawy samochodów niewielki w stosunku do poprawy bezpieczeństwa pieszych - bo o nich chodzi przede wszystkim.

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3227
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: celestyn » środa, 21 października 2009, 15:26

Włodzimierz Siudek pisze:Moim zdaniem równorzędność w ruchu w Ustce jest dobrym rozwiązaniem, sprawia cokolwiek problemów, ale przede wszystkim spowalnia ruch w okolicy skrzyżowań. Może sa stłuczki, ale mało jest wypadków z udzialem pieszych. Szczególna uwaga przy skrzyzowaniach całkowicie szłuszna. Uwaga o znaku na Kosynierów, przy trojdrożnym skrzyż. też, problem o ktorym wspomniał masasza podobny przy wyjeździe z ronda autobusowego naprzeciwko koscioła. Duże niebezpieczeństwo - nie zwalniaja pojazdy jadące Kilinskiego od Kosynierów na skrzyż. ze Słowianska. Koszt naprawy samochodów niewielki w stosunku do poprawy bezpieczeństwa pieszych - bo o nich chodzi przede wszystkim.
To prawda, że równorzędność na skrzyżowaniach wymusza większą ostrożność. Prawdą jest też, że bezpieczeństwo pieszych jest nadrzędne, bo są oni w przypadku kolizji o wiele bardziej narażeni niż kierujący pojazdami, a właściwie zupełnie bezbronni. Wydaje mi się jednak, że troska o bezpieczeństwo pieszych, zwłaszcza tych bardziej bezmyślnych, nie może prowadzić do rozwiązań komunikacyjnych, powodujących niedrożność arterii miejskich. Trzeba szukać złotego środka. Nie zgodzę się też z twierdzeniem, że koszt naprawy samochodów jest niewielki, chyba, że jest się radnym i ma się dużo pieniędzy :mrgreen: . Taki koszt naprawy auta na pewno jest nieistotny w obliczu potencjalnej utraty życia, czy trwałej utraty zdrowia. Spójrzmy jednak z perspektywy kierowców będących posiadaczami aut, stanowiących często dorobek wielu lat pracy, będących efektem wyrzeczeń i długotrwałego oszczędznia. Jeśli pojazd takiego kogoś zostanie uszkodzony, a mógłby nie być gdyby tylko zastosowano lepsze, bardziej przemyślane rozwiązanie komunikacyjne, to każdy koszt naprawy jest wysoki i może przyprawić o wściekłość (przynajmniej tych bardziej krewkich :) ).
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Włodzimierz Siudek
Posty: 1993
Rejestracja: niedziela, 22 maja 2005, 09:34

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Włodzimierz Siudek » środa, 21 października 2009, 18:03

celestyn napisał "gdyby tylko zastosowano lepsze, bardziej przemyślane rozwiązanie komunikacyjne" tu zgoda, co do sfery pragmatyki, lecz do tej pory to rozwiazanie jest efektem wielu lat doświadczeń, mnie wydaje się najbliższe i po niewielkich uzupełnieniach pozostawione. Co do moich pieniędzy, to jesli wogóle je mam, to w wyniku ciężkiej pracy, a nie bycia radnym. Należę do radnych, ktorych dieta nie rekompensuje zarobionych pieniędzy - ale w tym własnie przejawia sie moja służba lub jak kto chce praca społeczna. Tak więc zarzut, że radny ma dużo pieniędzy poniewaz jest radnym jest chybiony. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Mirek » środa, 21 października 2009, 18:11

Dobra do meritum.
Czyli pasuje Wam tak jak jest.
Mozna byc czujnym i nalezy nim byc za kierownicą.

Moim zdaniem jest ,,coś nie tak" z tym skrzyzowaniem i tyle.

Dojdzie do tragedii jak auto zostanie zmiecione przez drugie auto i przygniecie do mu murka człowieka i ,,ciachnie mu nózki".

I tym optymistycznym akcentem konczymy dyskusjie.

Mod mozesz zamknąc wątek.


Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Topilzin » środa, 21 października 2009, 18:31

Trzeba się zgodzić z radnym Siudkiem że ustanawianie ulic z pierszeństwem przejazdu będzie prowokować wielu do szybszej jazdy.Z nielicznymi wyjątkami jak właśnie trójkąt Kosynierów z Kilińskiego gdzie można to zmienić.
Znaki ostrzegawcze przypominające o skrzyżowanuiu równorzędnym jak najbardziej( nieduże koszta).
Tworzenie ulic jednokierunkowych wskazane gdy tworzy się dodatkowe miejsca do parkowania.W innych przypadkach jak ul.Chopina to dla mnie nieporozumienie.
Ostatni odcinek ul.Kopernika też niepotrzebnie jednokierunkowy.Chyba tylko dlatego że jakiś dureń rozjechał kamiennego golasa.
Będąc konsekwentym jednak trzeba w tym ostatnim wypadku puścić ruch środkiem a utworzyć kilkadziesiąt parkingów po drugiej stronie ulicy.
Co chwila ktoś dłubie w usteckicm ruchu a koncepcji żadnej.Jest coraz gorzej.
Miejscowy sobie poradzi ale turysta musi pojeździć kilkanaście razy dookoła miasta aby zrozumiał "myk".Zanim do tego dojdzie jeździ wsciekły i dusi na "gaz".
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
masasza
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 19 lutego 2005, 12:05

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: masasza » środa, 21 października 2009, 19:14

Ostatnio Kraków stworzył strefę z równorzędnymi skrzyżowaniami.

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Od-sobo ... 33365.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3227
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: celestyn » środa, 21 października 2009, 19:17

Włodzimierz Siudek pisze:Co do moich pieniędzy, to jesli wogóle je mam, to w wyniku ciężkiej pracy, a nie bycia radnym.
Nie miałem niczego złego na myśli. Nie zaglądam innym do portfeli. Ten napisany żartem wniosek o zasobności radnego wysnułem tylko na podstawie tekstu o niewielkich kosztach napraw samochodów, które moim zdaniem wcale niewielkie nie są, a wręcz przeciwnie. :mrgreen:
Tak jak inni również widzę zagrożenie w tworzeniu zbyt wielu skrzyżowań z pierwszeństwem przejazdu. Najlepszy dowód nocne wyścigi w sezonie młodocianych samochodowych oszołomów na ul. Kopernika. Ale jak napisał Topilzin w Ustce brak jest jakiegoś całościowego zamysłu komunikacyjnego. Niektóre rozwiązania tak jak wspomniana przez niego jednokierunkowość Kopernika na odcinku od Szopena do Mickiewicza jest zupełnie bez sensu. Tak samo jak brak ciągłości kierunku jazdy na poszczególnych odcinkach samej ul. Szopena. Takich komunikacyjnych "kwiatków" jest w Ustce znacznie więcej, np. w miejscu wyjazdu z portu przy Banku Spółdzielczym i leżącego naprzeciw wylotu ul. Findera jadący ulicą Marynarki Polskiej wg. mnie powinni mieć bezwzględnie pierwszeństwo przejazdu. Stąd moja propozycja w poprzednim poście utworzenia wątku dotyczącego wyłącznie tych spraw.
Ostatnio zmieniony środa, 21 października 2009, 19:25 przez celestyn, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Włodzimierz Siudek
Posty: 1993
Rejestracja: niedziela, 22 maja 2005, 09:34

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Włodzimierz Siudek » środa, 21 października 2009, 19:19

Ale to była premedytacja z tym kształtowaniem ruchu w centrum, a głównym założeniem było, żeby łatwiej było opuścic centrum, aniżeli do niego wjechać. To logiczne, gdyby było odwrotnie - ruch w centrum byłby zakorkowany. Dorzucę jeszce jedna uwagę, wydaje mi się, żeby spowolnić ruch na Koprnika, a szleńców tam nie brakuje ( były skargi na motocyklistów), też można wprowadzić na skrzyż. Kościuszki - Kopernika równorzędność. Jazda z większa prędkością Koprenika byłaby utrudniona ( prawie że rosyjska czy bułgarska ruletka).

Włodzimierz Siudek
Posty: 1993
Rejestracja: niedziela, 22 maja 2005, 09:34

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Włodzimierz Siudek » środa, 21 października 2009, 19:22

co do tego wątku komunikacyjnego to całkiem słuszne - utworzyć. Natomiast wniosek o niewielkich kosztach wynikał z analizy wypadkow - większosć to stłuczki, po prostu gapiostwo :lol:

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3227
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: celestyn » środa, 21 października 2009, 19:32

Włodzimierz Siudek pisze:Ale to była premedytacja z tym kształtowaniem ruchu w centrum, a głównym założeniem było, żeby łatwiej było opuścic centrum, aniżeli do niego wjechać.
To dobre założenie ale źle wykonane. Prosty przykład - ul. Marynarki Polskiej jest głównym ciągiem komunikacyjnym pozwalającym opuścić okolice portu po wschodniej stronie, więc wychodząc z założenia, że powinna umożliwiać jak najbardziej sprawne opuszczenie centrum miasta, powinno na całej jej długości być pierwszeństwo przejazdu, a przecież tak nie jest. Takich niedoróbek w wykonaniu skądinąd słusznego założenia jest więcej. Na amatorów zbyt szybkiej jazdy lepszą metodą od nieoznakowanych skrzyżowań są progi spowalniające, oczywiście te porządne - odpowiednio wyprofilowane, a nie prawie urywające zawieszenie nawet przy prędkości 5km/h. To bardzo popularne rozwiązanie w wielu miastach, u nas stosowane tylko na niektórych drogach osiedlowych.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

ODPOWIEDZ