Pechowe skrzyżowanie

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
falcorman
Posty: 2133
Rejestracja: poniedziałek, 10 lipca 2006, 21:50
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: falcorman » poniedziałek, 24 maja 2010, 18:41

czyli już mamy się bać ?? :D:D:D:D
BE THE CHANGE YOU WANT TO SEE IN THE WORLD !
Obrazek Nie zawsze piszę poprawnie po polsku.
To co się skończyło, nigdy się nie zaczęło a to co się zacznie - nigdy się nie skończy.

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3225
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: celestyn » wtorek, 25 maja 2010, 21:25

Topilzin ma całkowitą rację. Na niedouczenie w zakresie przepisów o ruchu drogowym, brak uwagi, brawurę czy zwykłą głupotę i brak wyobraźnie nie pomoże nawet najlepsze oznakowanie. Bez sensu jest stawiać znaki co kilkanaście / kilkadziesiąt metrów w mieście i robić każde kolejne skrzyżowanie z pierwszeństwem przejazdu. Zresztą pierwszeństwo na tym skrzyżowaniu musiałoby być inne w sezonie i inne poza sezonem co wprowadzało by bałagan i większe niebezpieczeństwo w postaci kierowców jeżdżących na pamięć. Odsyłam do postów wcześniejszych w tym wątku.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Bjacek
Posty: 36
Rejestracja: poniedziałek, 8 stycznia 2007, 10:19

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Bjacek » czwartek, 27 maja 2010, 11:06

Kiedyś usłyszałem, że było by mniej wypadków, gdyby zamiast poduszki instalowano na kierownicy zaostrzony pręt.

Nie ma sensu dodawać jeszcze więcej znaków, słupów, zasad i innych ograniczeń, gdy część kierowców i tak ma to w d...
Zawalił urzędnik. OK, ale kolejny znak nie zwolni kierowcy od myślenia, bo za kółkiem trzeba eksploatować głowę zamiast prawej stopy.

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Mirek » czwartek, 27 maja 2010, 15:27

Nie mozna traktowac wszystkiego jako zero i jedynka.

Gdzie bysmy zaszli?

Trzeba ułatwiac sobie zycie.

Nie wszyscy myślą głową.

:cry: :idea:


Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3225
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: celestyn » piątek, 28 maja 2010, 09:27

Mirek pisze:Nie mozna traktowac wszystkiego jako zero i jedynka.

Gdzie bysmy zaszli?

Trzeba ułatwiac sobie zycie.

Nie wszyscy myślą głową.

:cry: :idea:


Pozdro
Jak ktoś nie myśli głową czy czymkolwiek innym i w związku z tym stwarza za kierownicą zagrożenie w ruchu drogowym dla siebie i innych, to po prostu nie powinien mieć prawa jazdy. To chyba dość oczywiste. A więc niepotrzebne są znaki dla bezmózgowców co kilka metrów, tylko zmiana systemu szkolenia kierowców. Przede wszystkim rozszerzenie wymagań odnośnie kandydatów na kierowców o psychotesty z prawdziwego zdarzenia, będące jednym z wiążących kryteriów przyznania prawa jazdy oraz wyeliminowanie możliwości załatwienia prawa jazdy w sposób "nieformalny". Idąc tokiem rozumowania odnośnie ułatwiania życia dla kretynów zaszlibyśmy w końcu do gumowych krawężników i drzew a i tek pewnie niewiele by to dało :mrgreen:
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Mirek » piątek, 28 maja 2010, 10:28

Idąc tokiem rozumowania odnośnie ułatwiania życia dla kretynów zaszlibyśmy w końcu do gumowych krawężników i drzew a i tek pewnie niewiele by to dało :mrgreen:

To po co prezerwatywy jak myslimy głową?


Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
maruda
Posty: 1394
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2006, 09:58
Lokalizacja: Ustka

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: maruda » sobota, 29 maja 2010, 15:18

Topilzin pisze:Z jaką prędkością trzeba wjachać w skrzyżowanie aby dachować?
Moja odpowiedź to: z prędkością zdecydowanie zbyt dużą.
Czyli z jaką ?
Zauważ, że samochód stoi w przeciwną stronę zwrócony niż pierwotny kierunek jazdy!
Topilzin pisze: Na dodatek to ustczanin.Skrzyżowania są normalne jak w wielu europejskich miasteczkach.
Na głupotę nie ma lekarstwa.
Tylko teraz czyją głupotę.
Głupotą nazwiesz zachowanie kierowcy auta które wylądowało na dachu, bo po to by uniknąć uderzenia we własne drzwi docisnął gaz , czy głupotą nazwiesz czyjąś jazdę z taką prędkością, że uderzając w inne auto powoduje jego obrócenie o 180*.
Grzegorz pisze:Ja to jestem ciekawy ile jeszcze samochodów wysypie się na tych skrzyżowaniach aż ktoś w końcu zauważy,że coś jest nie tak z tymi krzyżówkami, że ktoś coś spierd.... .
A co jest nie tak?
Może za dużo praw jazdy jest za łapówki, a może zbyt duża pobłażliwość dla zdających, bo jak widać nie każdy zna przepisy a najprostsze zasady wielu przerastają. Myślenie nie boli, nie wszystko musimy mieć podane na tacy!
pieroog pisze:ustczanka jak cos:) ale masz racje, bo nie raz juz widzialem jak sie ludzie na tamtych krzyzowkach nie zatrzymuja tylko jada na pale bo jak mysla ze prosto to pierwszenstwo maja...
Ale prosto jest możliwe dla obydwu kierunków, więc mówisz że za kierownicą zasiadają debile skończeni ?
To może niech zostaną w końcu wyeliminowani z ruchu drogowego, przy właśnie niestety takich sytuacjach. Zabierać sprawcom takich kolizji prawo jazdy i kierować na powtórny egzamin!
Topilzin pisze: To co znaczy zrobić?postawić znak "zwolnij kretynie"?

Wypadków jest w sumie mało i ich ilość w stosunku do przejeżdzających odpowiada mniej więcej odsetkowi debili za kierownicą.
Nawet jak by kierownica była wysadzana gwoździami zamiast poduszek powietrznych, to i tak to nic nie zmieni bo ludzie nie chcą myśleć....przynajmniej jakaś ich część.

Problemem nie jest oznakowanie, problemem jest olewanie oznakowania, olewanie przepisów ruchu, olewania zasad ruchu.
To jest problem!
Zastrzegam sobie wszelkie prawa do wszelkich tresci przeze mnie publikowanych na wylacznosc.
Tępię przejawy absurdu, GRATIS!!

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Topilzin » sobota, 29 maja 2010, 15:36

Ujmę to tak.
Wjeżdzając na takie skrzyżowanie jak Kilińskiego ze Słowiańską , jadę z taką prędkością że nawet gdy bałwan zabierze mi pierwszeństwo to zdążę się przed nim zatrzymać i niech przeleci.Zdarza się nader często.Przecież takich widać jeśli podjedzie się odpowiednio na skrzyżowanie.Nawet gdy jedzie lewą stroną .Naciśnięcie wtedy na gaz aby uciec nie jest potrzebne a dla mnie jako rozwiązanie nie wchodzi wogóle w rachubę.Są przecież jeszcze piesi a krawężniki wysokie i drzewa do tego.
Może zakazać parkowania na Kilińskiego pod tamtym sklepem na rogu bo Słowiańska i tak jednokierunkowa.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
maruda
Posty: 1394
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2006, 09:58
Lokalizacja: Ustka

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: maruda » sobota, 29 maja 2010, 22:06

A teraz wsiądź w auto i pojedź sobie tam. Jeśli sie nie zatrzymasz, tylko wtoczysz, to auto jadące zbyt szybko zauważysz dokładnie w momencie jak walnie Cię w drzwi.
Nie dziwię się że osoba ta, widząc pędzącego w jej stronę yarisa, depła zwyczajnie nie w hamulec (by stanąć mu na drodze!!!!) tylko w gaz by mu uciec!.
Zastrzegam sobie wszelkie prawa do wszelkich tresci przeze mnie publikowanych na wylacznosc.
Tępię przejawy absurdu, GRATIS!!

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Topilzin » sobota, 29 maja 2010, 22:46

Jeśli Peugeot 308 "wtoczył" się na skrzyżowanie a następnie z tych toczących się 10-20 kmh w ciągu 1/2 sekundy i 8m osiągnął 50 kmh potrzebne do dachowania to ja chcę ten samochód-bajkę.
Nie chodzi tu o winę bo ten ją ma który złamał przepisy i jest to pewnikiem kierowca Yaris.Prędkości nikt nie mierzył i nie jest to do udowodnienia więc pozostają zasady ruchu.Dla Policji wina jest jednoznaczna.
Ja chciałem w swoich komentarzach zaznaczyć że z debilami trzeba się liczyć na każdym kroku i dmuchać na zimne.Jestem nauczony że nawet gdy mam pierwszeństwo a nie widzę co się dzieje to jadę tak aby idiota się na mnie nie wpakował.
Mam airbagi we wszystkich drzwiach ale w dachu i czaszce już nie.
Gdzieć w Angli jest cmentarz dla tych co mieli pierszeństwo przejazdu.
Moża postawić znak "STOP" na Słowiańskiej przed Kilińskiego ale co to zmieni.
amen
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
maruda
Posty: 1394
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2006, 09:58
Lokalizacja: Ustka

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: maruda » niedziela, 30 maja 2010, 00:45

http://www.joemonster.org/filmy/3285/szkoda-skody" onclick="window.open(this.href);return false;


Polecam obejrzeć, choćby dla teorii o prędkości potrzebnej do wywrotki.
Zastrzegam sobie wszelkie prawa do wszelkich tresci przeze mnie publikowanych na wylacznosc.
Tępię przejawy absurdu, GRATIS!!

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Topilzin » niedziela, 30 maja 2010, 01:02

Masz rację maruda..Myliłem się .Przekonałeś mnie.Przykład dobry.Każdy powinien ten filmik zobaczyć.Można uzyskać wywrotkę przy sprzyjających okolicznościach typu pal czy drzewo jadąc nawet dosyć wolno.
Tym bardziej powinien tam stać znak " stop" aby prędkość początkowa z widocznością wynosiła "0 kmh".Oczywiście zakładając że 100% rozpozna ten znak czy regułe prawej ręki czy 100 innych. i tu powracamy do zasadniczego problemu myślenia kierowców.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
maruda
Posty: 1394
Rejestracja: niedziela, 25 czerwca 2006, 09:58
Lokalizacja: Ustka

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: maruda » niedziela, 30 maja 2010, 09:14

Rozwiązanie jest proste. W przypadku spowodowania kolizji w tak prostych miejscach, wracać sprawcę na egzamin.
Dodatkowo, wzorem choćby Finlandii, prawo jazdy na 3 letni okres próbny, w czasie którego jakiekolwiek wykroczenie może mieć opłakane skutki dla sprawdzanego kierowcy...

Wystarczy chcieć, pomysłów są setki.
Zastrzegam sobie wszelkie prawa do wszelkich tresci przeze mnie publikowanych na wylacznosc.
Tępię przejawy absurdu, GRATIS!!

Grzegorz
Posty: 576
Rejestracja: poniedziałek, 10 stycznia 2005, 17:10

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Grzegorz » niedziela, 30 maja 2010, 12:21

maruda pisze:http://www.joemonster.org/filmy/3285/szkoda-skody


Polecam obejrzeć, choćby dla teorii o prędkości potrzebnej do wywrotki.
Maruda mnie przekonał tym filmikiem, nawet przy tym prostym wjeździe wypadki zdarzają się, kilka razy co najmniej w roku. Miejsca, w których kolizję zdarzają się często nie warto modernizować, są to świetne punkty do weryfikacji umiejętności kierowców. Trzeba też przy tym pamiętać aby kara była odpowiednia, ja oprócz wysyłania kierowców na powtórne egzaminy skonfiskowałbym też ich samochodziki, bo mogą się w nich w końcu zabić.

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: elveez » niedziela, 30 maja 2010, 19:56

A mi maruda ukazal analogie. Widzialem dziesiatki kraks z kamer, kiedy "nurkujace" auto powoduje podbicie 2 pojazdu i dachowanie. Wg mnie ta "2" akurat pedzila ..na nurkujacego jarisa.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Mirek » niedziela, 13 czerwca 2010, 08:17

Rozmawiałem ostatnio z kolega z Kanady na temat niebezpiecznego skrzyzowania w Ustce.
W Kanadzie stawiaja cztery znaki STOP z kazdego kierunku na takim niebezpiecznym skrzyzowaniu.
Proste.


Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3225
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: celestyn » wtorek, 15 czerwca 2010, 08:05

Mirek pisze:Rozmawiałem ostatnio z kolega z Kanady na temat niebezpiecznego skrzyzowania w Ustce.
W Kanadzie stawiaja cztery znaki STOP z kazdego kierunku na takim niebezpiecznym skrzyzowaniu.
Proste.
Pozdro
I tak i nie. Ja postawisz cztery znaki stop to czterech kierowców z czterech kierunków będzie tym bardziej zdezorientowanych i nie będzie wiedziało kto ma pierwszeństwo przejazdu. Każdy (stosujący się do znaków) będzie myślał - skoro ja mam stop to tamci mają pierwszeństwo i będzie czekał na przejazd innych i tak będą stali do ... W lecie korki murowane. Mam wrażenie Mirek, że wierzysz albo chcesz udowodnić, iż zwiększona ilość oznakowania na drogach może zastąpić myślenie za kierownicą, znajomość przepisów i zdrowy rozsądek kierowców - to nierealne.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: elveez » wtorek, 15 czerwca 2010, 08:33

Nie wszyscy myślą głową.
Rozmawiałem ostatnio z kolega z Kanady na temat niebezpiecznego skrzyzowania w Ustce.
W Kanadzie stawiaja cztery znaki STOP z kazdego kierunku na takim niebezpiecznym skrzyzowaniu.
Proste
.

Jedno w zasadzie wynika z drugiego. Ktos tam pomyslal za myslacych i tych bez wyobrazni.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Mirek » wtorek, 15 czerwca 2010, 09:03

Jedno w zasadzie wynika z drugiego. Ktos tam pomyslal za myslacych i tych bez wyobrazni.
Chce uchronić przypadkowego przechodnia od nieszczęscia.Wbrew przysłowiu o szkodzie.

Nie mozna zakładac ze wszyscy myślą.

Ps.@celestyn
Jezeli stanie sie tragedia na tym skrzyzowaniu -oskarżę Ciebie o brak przewidywania.

Zgoda?

Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Piotr A.
Posty: 509
Rejestracja: wtorek, 22 kwietnia 2008, 13:59

Re: Pechowe skrzyżowanie

Post autor: Piotr A. » wtorek, 15 czerwca 2010, 09:31

Czytam kłótnie o to czy postawić więcej znaków, czy je zlikwidować, czy zakazać ruchu może i się zastanawiam: W czym problem!! Skrzyżowanie równorzędne, znamy przepisy - wszystko jasne. Pozostaje zamknąć Ustke dla ruchu samochodowego to wypadków nie będzie.
Problemem może być widoczność - sam często się denerwuje na samochody zaparkowane na ulicy Kilińskiego 5 metrów od skrzyżowania, do tego na chodniku również pełno samochodów.

ODPOWIEDZ