Strona 5 z 5

Re: Usteccy zdziercy

: czwartek, 15 września 2011, 19:56
autor: falcorman
Ja tam również w tym roku mocno ograniczyłem zakupy na promce, czyli praktycznie nic oprócz chyba jednego piwka i 2x lody i kibejb :)

Re: Usteccy zdziercy

: czwartek, 22 września 2011, 14:27
autor: Asiula
Jedyne co mnie w Ustce bardzo niemiło zaskoczyło to ceny za parkowanie.Fakt faktem, że ani razu nie korzystaliśmy z parkingów po przez 15 dni samochodu nie używaliśmy.A jeśli chodzi o ceny gofrów czy piwa to są dokładnie takie same jak u nas w Łodzi na Pietrynie czy w Manufakturze takie miejsca rządzą się swoimi prawami i basta.A naprawdę my za pobyt 4 - osobewej rodziny z żarciem i atrakcjami oraz paliwem w obie strony wydaliśmy ok 3000zł..To chyb nie są makabryczne koszta i na pewno nie dałabym mniej za pobyt zagraniczny.

Re: Usteccy zdziercy

: wtorek, 27 grudnia 2011, 15:10
autor: celestyn
Tradycyjnie chciwcy zwani szumnie biznesmenami antyreklamują miasto
http://www.kurierslupski.pl/wydarzenia/ ... p?id=10417" onclick="window.open(this.href);return false;
To co się dzieje to masakra, nie ma kary na kombinatorów i oszustów?

Re: Usteccy zdziercy

: wtorek, 27 grudnia 2011, 16:00
autor: Topilzin
Nieuzasadnione gospodarczo podnoszenie wszelkich opłat, okraszone brakiem prawdziwej konkurencji powoduje taki właśnie a nie inny efekt.
Poniekąd dzięki mniejszym i oszukanym porcjom boormiszcz Olech może sobie wypłacać apanaże.Zeby tu użyć pewnego " skrótu myślowego".

Dopóki krowa czyli turysta da się doić i nabijać w butelkę , dopóty proceder będzie trwał.
Można też zaapelować do biznesmenów czy boormiszcza aby "nie szedł tą drogą". :lol: :lol: :lol:

Re: Usteccy zdziercy

: piątek, 30 grudnia 2011, 08:36
autor: baltar
Bardzo trafnie to zostało ujęte. "Dopóki Krowa daje się doić jest OK" W innym dziale forum wyraziłem już swoją opinię na temat Ustki i podejścia miejscowych do "stonki" turystycznej... a jeśli chodzi o ceny...
Na promenadzie spacerowałem z rodziną ... fajnie jest przejść się o zachodzie słońca ale... piwo i wspaniała atmosfera bar Tawerna na takiej malej uliczce przy głównej ulicy ( rybacy i marynarze tam siedzą) piwo 4,5,- obiady na stołówce szkolnej( smacznie i tanio) Natomiast noclegi ... jedno słowo...porażka. Pozdrawiam

Re: Usteccy zdziercy

: piątek, 30 grudnia 2011, 09:36
autor: falcorman
Dokładnie, dopóki będą chętni do zakupu po takich cenach, to będzie jak jest.

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 1 lutego 2012, 07:45
autor: elveez
Jaki handel???? Ja już od dobrych kilku lat robię zakupy w Słupsku, bo w Ustce są tak kosmiczne ceny, że włosy dęba stają. Jedynie co kupuję w Ustce to pieczywo w kiosku przy moście i mięso u Dutki, bo wydaje mi sie najpewniejsze. A cała reszta włącznie z ciuchami i chemią tylko w Słupsku. Prawda jest taka, że usteccy sklepikarze narzucaja taką marżę, że jakbym chciała zaopatrywać sie na miejscu, to dwa razy na zakupy i po pensji. Utrzymujcie ceny na normalnym poziomie to będziecie mieli obrót. I prosze mi nie wciskac kitów o cenach w hurtowniach, bo Słupsk zaopatruje sie w tych samych. Po prostu : chcecie szybko zarobić i przez to tracicie. Chytry zawsze dwa razy traci.
welcome @ 2012

Re: Usteccy zdziercy

: poniedziałek, 25 czerwca 2012, 22:14
autor: celestyn
Na wp.pl dziwią się jak można "strzyc" kibiców tak wysokimi cenami podczas Euro i skąd te ceny się biorą.
http://finanse.wp.pl/kat,72914,title,St ... omosc.html" onclick="window.open(this.href);return false;
W strefach kibica sprzedany jest wyłącznie Carlsberg. 8 zł za kufel nie jest dużym wydatkiem, szczególnie na imprezie masowej.
U nas na promenadzie 8zł za piwo i to wcale nie Carlsberg to w sezonie normalne w dodatku na co dzień bez imprez masowych.

Re: Usteccy zdziercy

: sobota, 9 sierpnia 2014, 16:00
autor: celestyn
Historia o tym jak za pomocą flądry pracować 2 miesiące w roku.
http://gotowanie.onet.pl/sztuka-kulinar ... 63479.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Usteccy zdziercy

: niedziela, 2 sierpnia 2015, 13:52
autor: celestyn
Ciekawy artykuł o... gofrach na polskim wybrzeżu. :)
http://podroze.onet.pl/plaze/gofry-nad- ... nie/ypf057" onclick="window.open(this.href);return false;
Zacytuję skrótową ocenę tych w Ustce
Wybór dobry – prawie wszystko w należytym porządeczku: ciasto OK, bita śmietana OK, owoce OK, ceny już tak nie do końca OK,
Zestawmy to z innym artykułem o pracy sezonowej w naszym rejonie
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... /150739934" onclick="window.open(this.href);return false;
Jakiś czas temu do PIP w Słupsku przedzwoniła 18-letnia słupszczanka, która pracowała w jednym z punktów małej gastronomii w Ustce. Miała przepracować tam 63 godziny. Jak się później okazało, za darmo.
- Dziewczyna miała pracować w fatalnych warunkach. Wykonywała 12-godzinną pracę, bez przerwy, bez możliwości odpoczynku. Zwróciła uwagę pracodawcy. Ponieważ jego stanowisko nie zmieniło się, postanowiła odejść. Usłyszała wtedy, że skoro odchodzi, to za przepracowane dni nie dostanie ani grosza - mówi Roman Giedrojć.
Jak połączyć informacje z powyższych artykułów to można wysnuć prostą zasadę - znaleźć młodych naiwnych pracowników, kazać im pracować w niehumanitarnych warunkach niezgodnie z prawem, sprzedawać drożej niż wynikałoby z kosztów i uczciwych zysków, na koniec zrobić pracowników w balona i nie zapłacić, albo zapłacić mniej niż było umówione. Z tego jawi się obraz ludzi, których trudno nazwać pracodawcami i biznesmenami, raczej oszustami. Obraz, którego nawet komentować się nie chce. Szef PIP ględzi, że tak nie może być, a jednocześnie kontrole są rzadkością i z góry zapowiedziane. Dopóki tak będzie nic się nie zmieni.
A kary? Śmiech - opłaca się łamać prawo.
W przypadku wykrycia nieprawidłowości, pracownik inspekcji pracy może nałożyć na nieuczciwego pracodawcę mandat w wysokości od 1000 do 2000 złotych. W części przypadków może również skierować sprawę do sądu. Jeżeli udowodnione zostaną pracodawcy stawiane zarzuty, grozi mu do 30 tys. złotych kary.