Strona 1 z 5

Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 07:44
autor: celestyn
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... /198411193" onclick="window.open(this.href);return false;
Artykuł oddający prawdę o Ustce. Proponuję w ramach forum zrobić ranking albo listę miejsc w Ustce gdzie panuje największe zdzierstwo.

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 08:27
autor: elveez
Ktos zalozyl temat "Drogie zycie w Ustce" to chyba powielenie, nazwane po 1 imieniu a nie 2 ;)

Fles wczoraj rozwinela problem na shoutcie -a gdzie nie jest latem drogo ?

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 09:23
autor: celestyn
elveez pisze:Ktos zalozyl temat "Drogie zycie w Ustce" to chyba powielenie, nazwane po 1 imieniu a nie 2 ;)

Fles wczoraj rozwinela problem na shoutcie -a gdzie nie jest latem drogo ?
Założyłem wątek "drogie życie w Ustce" w kontekście kosztów codziennego życia mieszkańców nie tylko w sezonie. Ten wątek w moim zamierzeniu dotyczy informacji o punktach gastronomicznych, hotelowych itp itd gdzie zdziera się z turystów. Ale jeżeli uważasz, elveez, że to nieuzasadniony podział to po prostu ten watek zlikwiduj a mój poprzedni post wrzuć do ww. wątku. Shoutboxu nie śledzę bo nie mam na to czasu.

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 09:37
autor: Platichthys_flesus
ja zdzierstwem nazwałabym ukryte koszty, tu natomiast wszystko jest jawne.

Celestyn, nie rozumiem za bardzo tak ostrej postawy Twojej i Tobie podobnym. To jest wolny rynek. Moge jutro założyc knajpke, w której będę życzyła sobie 25 zł za piwo i to jest moje święte prawo, a Twoim prawem jest niestołowanie się w tym danym miejscu, bo jest dla Ciebie za drogo. Znajdzie się taki, dla którego za drogo nie będzie.

W każdej miejscowości wypoczynkowej czy z innych względów ważnej na mapie turystycznej przy głównych arteriach i przy atrakcyjnych punktach jest drogo. Jest w Zakopanem, jest w Zagrzebiu, jest w Brukseli, Poznaniu, Toruniu, Gdańsku itd. Tyle,że to Ty decydujesz, czy chcesz ten dany produkt kupić własnie w tym miejscu. Nikt przecież Ci pistoletu przy skroni nie trzyma. W każdym z tych wymienionych miast są też lokalne tańsze i wcale nie na obrzeżach. Bo ktoś zwąchał, że wśród tej drożyzny oplaci się otworzyć lokal o niezbyt wygórowanych cenach. Tak samo w Ustce. Mnie jakoś stać, by wyjśc w naszym miasteczku na pizzę ;]

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 10:03
autor: AlteredState
Moim zdaniem "promka" rządzi się swoimi "prawami". Jak ktoś odczuwa potrzebę wjechania samochodem na plażę, to niech płaci. Jeśli komuś bardziej smakuje mrożony kapeć w starym oleju za niebotyczne kwoty - proszę bardzo. Ja natomiast widzę problem gdzie indziej - ceny "sezonowe" zaczynają obowiązywać także poza obszarem "promenady", co bezpośrednio uderza po kieszeni mieszkańców. Najciekawsze jest to, że po sezonie ceny jakoś wcale nie spadają, a przed kolejnym sezonem znów rosną ... Podobnie absurdalne są ceny mieszkań w Ustce - 1,5 raza wyższe niż w Słupsku, "bo blisko morza". A cóż to za luksus, no może z wyjątkiem sezonu, mieszkania nad morzem? A nawet jeśli, to czy aż taki, żeby dyktować tak absurdalne ceny? Ja wiem, wolny rynek, bla, bla, bla, ale w końcu wszyscy mamy takie same żołądki do cholery, a mam wrażenie, że ktoś tu chce się nażreć ponad miarę. :roll:

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 10:20
autor: elveez
Zdzierstwem jest platna toaleta 2- zł albo i nawet 2,50 dla klientow lokalu.

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 10:34
autor: AlteredState
A nie jest to przypadkiem wbrew prawu? zdaje się, że już kiedyś był przypadek, że gość wezwał SM, bo kazano mu, jako klientowi, płacić za WC i był z tego dym. :roll:

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 11:06
autor: elveez
Ostatnio bylem na wiezy widokowej i tam toaleta kosztowala 2 zł.

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 11:18
autor: AlteredState
A trzeba było skorzystać z tej, która jest przy schodach - po prawej. W każdym razie tam nas skierowała obsługa zapytana o bezpłatna toaletę. :D

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 11:33
autor: Topilzin
Fląderka sądzi że cenami w Ustce a zwłaszcza na promce rządzi wolny rynek a klient ma wybór.
Ciekawa teoria nie powiem. :wink:
Pewnie z cenami prądu , ogrzewania i benzyny jest podobnie. :lol:

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 11:41
autor: Adi
Skoro jest drogo i dalej jest popyt bo kupujący to akceptują więc nie bardzo rozumiem o co chodzi w tym wątku? Możesz mnie oświecić celestyn?

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 12:11
autor: Platichthys_flesus
@Topek,
ja nie wnikam w meandry, kto z kim jak i na co się umawia, wskazuję na tendencje.

Idea poniekąd słuszna wymiany uwag co do usług oferowanych w danym lokalu i wtedy stwierdzenia dekwatności cen do nich.

Natomiast w myśl artykułu na GP ja mogę napisać, że największe zdzierstwo jest w Sheratonie, bo tam chca ode mnie pareset zł za nocleg, a ja w Warszawie znalazłam za 35 ;-) a i tam łóżko i tam łóżko.

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 12:41
autor: maruda
Tam gdzie na "promce" drogo, klientów nie widać.
Tam gdzie w miarę ceny normalne...tłumy.
Nie zauważyliście?

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 12:50
autor: Włodzimierz Siudek
Ja myślę, że pośrednio miasto ma wpływ na wysokość cen, ponieważ kształtuje warunki działalności dla przedsiebiorców. Jeśli jest tak, ze przedsiębiorca płaci nieadekwatnie dużo za dzierżawy to wpływa to na wysokość cen. Jesli jest obłożony wysokim podatkiem od nieruchomości przeznaczonej na cele przedsiębiorcze, turystyczne - to też ma wpływ. Jeśli koszty jego dzialalnosci sa nieuzasadnienie duże, to musi to rekompensować sobie. Nalezy dążyć do tego, by wzrastała ilość podmiotów odprowadzających podatki i opłaty lokalne oraz prowadzić właściwie politykę fiskalną. Wtedy nie będzie tak obciążona grupa uczciwie dzialających, nie będzie dopłacać do szarej strefy. Mamy w Ustce szczególne powody by tak sadzić, gdyż np. opłata uzdrowiskowa jest ściągana w stopniu minimalnym ok. może 10-15% możliwych pieniędzy. Smiem twierdzić, że gdyby choćby połowa wynajmujących zachciała pobrać opłatę uzdrowiskowa, a burmistrz pobrac od nich za czas wynajmu podatek związany z prowadzeniem dzialalnosci, to wysokość podatku z 17,89 mogłaby spaść do np. 12 zl za metr. Demagogia? Myślę, że nie. Ale musimy przestać udawać, burmistrz, że pobiera własciwie podatki, a niektórzy mieszkańcy, że płacą. :lol:

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 12:56
autor: maruda
Włodzimierz Siudek pisze:. Nalezy dążyć do tego, by wzrastała ilość podmiotów odprowadzających podatki i opłaty lokalne oraz prowadzić właściwie politykę fiskalną. Wtedy nie będzie tak obciążona grupa uczciwie dzialających, nie będzie dopłacać do szarej strefy. Mamy w Ustce szczególne powody by tak sadzić, gdyż np. opłata uzdrowiskowa jest ściągana w stopniu minimalnym ok. może 10-15% możliwych pieniędzy.
I co miasto w tej sytuacji robi?
Bo chyba ma odpowiednie narzędzia kontrolne (Strasz Miejska) jak i egzekucyjne (postępowania mandatowe, sprawy sądowe dla notorycznie uchylających się od płacenia).
Chyba nie jest problemem sprawdzenie tej części szarej strefy?

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 13:05
autor: AlteredState
maruda pisze: Chyba nie jest problemem sprawdzenie tej części szarej strefy?
A może wręcz przeciwnie? Z mniej lub bardziej oczywistych powodów ... :roll:

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 13:44
autor: Adi
Problem jest w tym, że szara strefa wsród wynajmujących stanowi większość, także wyborczą. Dlatego wszyscy na stołkach rżną jarząbka i mimo, że dostrzegają problem, realnych działań nie ma. Doceniam odwagę radnego Siudka.

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 14:03
autor: elveez
Demagogia? Myślę, że nie. Ale musimy przestać udawać, burmistrz, że pobiera własciwie podatki, a niektórzy mieszkańcy, że płacą.
Oczywista oczywistosc. :D

2 rok z rzedu Fiskus skontrolowal domki po zachodniej stronie. Osobiscie nie mam nic przeciwko - kontrola przebiegala sprawnie. Nie slyszalem jednak by organ kontrolny pokazal sie tam gdzie jest np zakaz wynajmu Koscielniaka i starowka.
A wladze miejskie wiedzac ze problem takowy jest, przyjely stanowisko podobne do tego w sprawie dzialkowcow bez umow z ZGK.

Pisac sobie mozna.
Skoro jest drogo i dalej jest popyt bo kupujący to akceptują więc nie bardzo rozumiem o co chodzi w tym wątku?
Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma. Swiadomy cen wczasowicz na promenadzie i poza nia ma ulatwiony wybor. Ja osobiscie na wczasach nie oszczedzam. Ale kieruje sie rozsadkiem. Jest wybor zaplacic na promenadzie, albo w miescie o polowe taniej - to albo lenistwo albo brak zdrowego rozsadku, albo kryzys to mit.

Inna prawda jest ze doszly smiesznawe i bardzo kosztowne wymogi HACCP jedne knajpy je spelniaja, inne nie.
Od kiedy to mozna handlowac zywnoscia w baraku z płyty wiorowej malowanej emulsja ? Sanepid przymyka oko - to sie nazywa wspieranie przedsiebiorczosci.

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 14:57
autor: Wajper
Eee tam. Miejscowi i tak nie kupuja na Promenadzie, a przyjezdni... Coz, podobno co minute rodzi sie glupiec. Jakos mi nie zal tych, ktorzy sie nie spoznili. Miec pretensje do handlowcow, ze probuja zarobic na tym zjawisku, to jak miec zal do sprzedawcow parasoli - deszcz i tak bedzie, czemu ktos ma nie zarobic na tym?

Poza tym, istnieje w niektorych miejscach (ani mi sie sni zdradzac, gdzie), stawka podwojna, dla miejscowych i dla przyjezdnych... ;) Jak juz wspomnialem, jezeli ktos nie zalapal sie na swoja "minute", to sie zorientuje migiem, co i jak. ;)

Re: Usteccy zdziercy

: środa, 14 lipca 2010, 17:08
autor: celestyn
Adi pisze:Skoro jest drogo i dalej jest popyt bo kupujący to akceptują więc nie bardzo rozumiem o co chodzi w tym wątku? Możesz mnie oświecić celestyn?
Platichthys_flesus pisze: Celestyn, nie rozumiem za bardzo tak ostrej postawy Twojej i Tobie podobnym. To jest wolny rynek. Moge jutro założyc knajpke, w której będę życzyła sobie 25 zł za piwo i to jest moje święte prawo, a Twoim prawem jest niestołowanie się w tym danym miejscu, bo jest dla Ciebie za drogo. Znajdzie się taki, dla którego za drogo nie będzie.

Odpowiem Wam hurtem - to że na promenadzie są tak skandalicznie wysokie ceny nie jest czyimś wymysłem tylko faktem. Czyżby to było aż tak trudne do zrozumienia, że takie (powtórzę) zdzierstwo odstrasza turystów nie tylko od lokali na promenadzie ale i od całej Ustki. Chyba nietrudno zauważyć, że pazerność kilku kolesi z promenady wpływa na "drogi" wizerunek całego miasta. I to (napiszę kolejny raz) zdzierstwo nie jest uzasadnione ekonomicznie bo akurat promenadowcy nie płacą i nigdy nie płacili stawek za dzierżawy na promenadzie choćby zbliżonych do rynkowych. Zwłaszcza, że jak wielokrotnie podkreślałem za "ekskluzywną" ceną nie idzie w parze żadna jakość, a wręcz przeciwnie. Właśnie ze względu na wpływ zwykłej pazerności paru kolesi na wizerunek miasta piszę tak "ostro" choć nie używam żadnych zwrotów, których nie dałoby się na co dzień słyszeć jeśli chodzi o poruszaną kwestię. To, że wielu wczasowiczów kupuje na promce na zasadzie, że raz w życiu można zaszaleć nie zmienia faktów.
Platichthys_flesus pisze: Mnie jakoś stać, by wyjśc w naszym miasteczku na pizzę ;]ja zdzierstwem nazwałabym ukryte koszty, tu natomiast wszystko jest jawne.

Mnie też bez problemu stać na wyjście na pizzę czy cokolwiek innego w naszym miasteczku ale co z tego. Ja najwyraźniej w przeciwieństwie do Ciebie P-f sprawę rozpatruję w kategoriach interesu całego miasta a nie czubka własnego nosa. Co do zdzierstwa to masz P_f wypaczone pojęcie tego terminu. Jawność albo ukrytość opłat nie ma tu nic do rzeczy. Jeżeli cena hurtowa pół litra piwa w przeliczeniu z wartości 50 litrowej kegi wynosi 2,50 zł albo i nie, i za tyle kupują promenadowcy, a potem to samo pół litra piwa kosztuje w sprzedaży 8 zł, nie uzasadnione eksluzywnym miejscem ani sposobem podania to to już nie jest uczciwy handel tylko właśnie zdzierstwo bo inaczej się nie da nazwać ponad 300% marży .