gratulacje dla wydziału promocji

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

kiko
Posty: 404
Rejestracja: wtorek, 22 maja 2007, 16:48

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: kiko » piątek, 3 września 2010, 13:28

Nie, drogi Celestynie, to nie było, nie jest i nie będzie zadanie wydziału promocji, gdyż nie leży to w ich kompetencjach. Czyżbyś się lekko zirytował, że jest jakaś rzecz, której nie wiesz, skoro tak kurczowo trzymasz się swojej (nieprawdziwej) wersji ?

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3221
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: celestyn » piątek, 3 września 2010, 15:12

W swoich wypowiedziach odnośnie sprawy błękitnej flagi opierałem się na artykułach prasowych w połączeniu z postami innych forumowiczów oraz zwykłej logice. Błękitna flaga jest elementem promocji Ustki tak jak każdego innego kurortu, któremu zostanie przyznana. A skoro to istotny element promocji to kto jeśli nie wydział promocji miałby się tym zajmować :?: Nie mam zamiaru upierać się przy czymś jeśli jest nieprawdą. Jeśli wniosek o błękitną flagę nie należy do kompetencji wydziału promocji (co jest trudne do zrozumienia od strony zdroworozsądkowej) to oświeć Kiko mnie i pozostałych forumowiczów do czyich to należy kompetencji i dlaczego nie wydziału promocji skoro tak twierdzisz :?: Zresztą błękitna flaga to tylko pojedynczy epizod nie zmieniający ogólnego obrazu, że promocja Ustki wypada bardzo niekorzystnie a wręcz leży na łopatkach od dłuższego czasu. Pod względem promocyjnym wypadamy blado w porównaniu z innymi często znacznie mniejszymi miejscowościami niż Ustka, które teoretycznie powinny mieć znacznie mniej do zaoferowania od naszego miasta a są jeśli chodzi o promocję daleko z przodu przed nami. Zgodzisz się zapewne, że tak nie powinno być i że zawdzięczamy tą sytuację w wielkiej mierze właśnie wydziałowi promocji, który się tą dziedziną zajmuje. W tym co pisał Wajper jak również ja chodzi o to, że miastu żeby zmienić ten niekorzystny stan potrzeba w wydziale promocji ludzi, którzy będą mieli pomysły jak i chęci by robić więcej i lepiej, a nie takich, którzy będą robić nic albo niewiele i twierdzić "to nie w naszych kompetencjach". Śmiem twierdzić, że wszystko co może w jakikolwiek sposób promować Ustkę jest i musi być postrzegane przez wydział promocji jako mieszczące się w jego kompetencjach, to jedyny sposób na zakończenie tego marazmu i zostawania w tyle za innymi jaki mamy obecnie.
Ostatnio zmieniony piątek, 3 września 2010, 15:28 przez celestyn, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
Wajper
Posty: 1197
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2007, 16:28

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: Wajper » piątek, 3 września 2010, 15:23

celestyn pisze: Chodzi o przyciągnięcie turystów i ich zatrzymanie, żeby ten wczasowicz jeśli już do Ustki trafi, chciał do niej powrócić ponownie a nie zdegustowany nudą stwierdzić, że więcej tu nie przyjedzie. Do tego potrzebna jest przemyślana organizacja wielu atrakcyjnych imprez rozłożonych równomiernie w czasie na cały sezon, co jest zadaniem wydziału promocji, oczywiście przy współpracy z innymi podmiotami takimi jak choćby MDK czy OSiR. Głównym celem jest wyrobienie sobie przez Ustkę na lata czegoś w rodzaju stałej klienteli bo to oznacza stały dochód dla miasta i wielu mieszkańców.
To było, jest i będzie zadaniem wydziału promocji, gdyż leży to w jego kompetencjach. Chromolić "flagę", to naprawdę najmniej istotny wątek w całej topicowej dyskusji. Wolałbym, Kiko, przeczytać Twój komentarz na TĘ wypowiedź Celestyna.

Obrazek

Zgadzasz się z nią? Yes, no? Będzie lepiej? Nie będzie lepiej? Uznajemy, że mamy problem i coś z tym robimy, czy zamykamy się w samoobronnej skorupce i łapiemy za słówka, nie robiąc nic konstruktywnego poza udowodnieniem adwersarzowi braku racji? Celestyn chce źle dla Ustki? Chce zbić kapitał na złośliwej, bezpłodnej krytyce? Hmm, yes, no? A ja chcę podpompować własne pełne kompleksów ego i dowalam wydziałowi z czystej podłości? Grupka forumowiczów miesza z błotem wydział, bo myśli o własnej rozrywce, jak kolega Magneto zauważył? Może chodzi im o zazdrość i zawiść i dlatego niszczą dobre samopoczucie "sympatycznych dziewczyn z promocji"? A może całkiem altruistycznie pragną zobaczyć Ustkę jako potęgę turystyczną i jakby dać im szansę na merytoryczne wypowiedzi, to mogliby kupę fajnych pomysłów podsunąć i wesprzeć wydział? Yes, no?

Co naprawdę sądzisz o tym wszystkim, co pojawiło się w tym topicu? Będziesz bronić Miasta do upadłego i wbrew zdrowemu rozsądkowi, czy dogadamy się i zrobimy coś wspólnie dla Ustki?
"Muzyka to przyjemność, jakiej dusza ludzka doświadcza przez liczenie, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z liczeniem."
Gottfried Wilhelm Leibniz

Awatar użytkownika
Platichthys_flesus
Posty: 1605
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 07:20
Lokalizacja: Ustka

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: Platichthys_flesus » sobota, 4 września 2010, 11:24

kiko pisze:Nie, drogi Celestynie, to nie było, nie jest i nie będzie zadanie wydziału promocji, gdyż nie leży to w ich kompetencjach.
Jedyne, co mogę na to odpowiedzieć, to to, że niedobrze, że błękitna flaga nie należy i należeć nie będzie do kompetencji wydziału promocji. W mojej opinii w gestii wydziału od promowania miasta powinno należeć wszystko, co służy pozytywnemu wizerunkowi miasta na zewnątrz. W tym też promowanie miasta jako atrakcyjnego inwestycyjnie czy przyrodniczo. Ale to kwestie organizacyjne w ratuszu

Nie oszukujmy się, chociaż wielu forumowiczom w tym wątku przyznaję rację, ale koncerty wiosny nie uczynią. Na chwilę obecna w moim osobistym odczuciu mamy przesyt festiwali pop w Polsce. Tydzień temu był Orange w Warszawie, Hit w Bydgoszczy, a dziś szykuje się coś tam w Zielonej Górze z gwiazdami od jednej piosenki. Tu nie można zrobić po prostu koncertu, żadne koncertowe lato z PR Ustki nie uratuje (aczkolwiek będą trąbić w radio za darmo ;-)). Po pierwsze potrzeba imprez tematycznych i że tak rzeknę ?jedynych w swoim rodzaju?, bo to jest szansa na pojawienie się w ogólnopolskim kalendarium. FSO już dawno przestał być taka imprezą. Jaskółką jest tutaj festiwal Grabarza, który wyróżnia się i być może będzie miał szansę na zaistnienie w większej skali.

Dlatego trzeba zadbać również o wizerunek miasta jako atrakcyjnego inwestycyjnie. Nie oszukujmy się, bez infrastruktury rozrywkowej, której w Ustce ewidentnie brakuje, możemy robić sobie koncerty... ;] A głównie przyjeżdzającym o to chodzi - żeby mieli co robić, gdy pogoda nie sprzyja plażowaniu i gdy zajdzie słońce.
A za miejskie wszystkiego się nie wybuduje (chyba, że fotoradary gminne będą stały na każdej ulicy ;-)).
http://www.pustamiska.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Nic trudnego zrobić coś dobrego
Konsument głosuje portfelem

Awatar użytkownika
Wajper
Posty: 1197
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2007, 16:28

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: Wajper » sobota, 4 września 2010, 17:07

Platichthys_flesus pisze: Nie oszukujmy się, chociaż wielu forumowiczom w tym wątku przyznaję rację, ale koncerty wiosny nie uczynią. Na chwilę obecna w moim osobistym odczuciu mamy przesyt festiwali pop w Polsce. Tydzień temu był Orange w Warszawie, Hit w Bydgoszczy, a dziś szykuje się coś tam w Zielonej Górze z gwiazdami od jednej piosenki.
Zgoda, "festiwal" Ustce potrzebny jak świni siodło.
Tu nie można zrobić po prostu koncertu, żadne koncertowe lato z PR Ustki nie uratuje (aczkolwiek będą trąbić w radio za darmo ;-)).
Za całą resztę zapłacisz znaną kartą. Właśnie o trąbienie za darmo we wszystkich mediach chodzi. Więc jak najbardziej powinno się robić koncerty, im wyższej rangi, tym lepiej.
Po pierwsze potrzeba imprez tematycznych i że tak rzeknę ?jedynych w swoim rodzaju?, bo to jest szansa na pojawienie się w ogólnopolskim kalendarium. FSO już dawno przestał być taka imprezą. Jaskółką jest tutaj festiwal Grabarza, który wyróżnia się i być może będzie miał szansę na zaistnienie w większej skali.
Nie. Z definicji. To festiwal sztuki "alternatywnej i niezależnej". A Miastu powinno chodzić o "sztukę" mainstreamową i zależną (od agencji artystycznych i publisherów, poprzez media, aż po sponsorów).
Dziś na OSiR Mandaryna. Wprawdzie jej gwiazda już dawno spadła i dopala się w oceanie pozostałej radiowej szmiry, ale właśnie o ten rodzaj "artystów" tutaj chodzi i takich nam trzeba.

Ustka powinna znaleźć się na stałej liście miejsc, w których pojawiają się aktualnie promowane gwiazdy w czasie ich tournee po Polsce. I jest to znacznie łatwiejsze do osiągnięcia, niż mogłoby się wydawać.
Dlatego trzeba zadbać również o wizerunek miasta jako atrakcyjnego inwestycyjnie. Nie oszukujmy się, bez infrastruktury rozrywkowej, której w Ustce ewidentnie brakuje, możemy robić sobie koncerty... ;] A głównie przyjeżdzającym o to chodzi - żeby mieli co robić, gdy pogoda nie sprzyja plażowaniu i gdy zajdzie słońce.


Tajest. Ta infrastruktura istnieje już częściowo. Na przykład baza turystyczna. Wiele razy widziałem w czasie dogadywania imprez, jak występ znanej gwiazdy rozbijał się o liczbę gwiazdek lokalnego hotelu. W Ustce nie ma z tym problemów, jest gdzie zakwaterować każdego przyjezdnego.

Czego zdecydowanie brakuje, ale zwróćcie uwagę, że problem ten nie dotyczy raptem kilku największych metropolii w Polsce, to coś a'la "Katowicki Spodek", gdzie duze imprezy mogą się odbywać niezależnie od aury. Ale jak wspomniałem - tylko kilka miast w Polsce ma ten element imprezowej infry, wszystkie pozostałe radzą sobie i bez tego. My też możemy. Mamy naprawdę zaje*stą imprezownię, której inni mogą nam pozazdrościć - PLAŻĘ.
A za miejskie wszystkiego się nie wybuduje (chyba, że fotoradary gminne będą stały na każdej ulicy ;-)).
W żadnym szanującym się mieście imprezy najwyższej rangi nie są finansowane (w całości) z kasy miejskiej. Jednym z priorytetów Impresariatów Kultury i Wydziałów Promocji jest nawiązanie długoterminowych umów sponsoringowych. I to też jest łatwiejsze, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka.
"Muzyka to przyjemność, jakiej dusza ludzka doświadcza przez liczenie, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z liczeniem."
Gottfried Wilhelm Leibniz

Awatar użytkownika
Platichthys_flesus
Posty: 1605
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 07:20
Lokalizacja: Ustka

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: Platichthys_flesus » sobota, 4 września 2010, 21:46

Wajper, pisząc o infrastrukturze rozrywkowej miałam na myśli szeroko pojętą rozrywkę. Ten turysta poza tym, że wieczorem wyskacze się na jakimś koncercie chce jeszcze coś porobić w ciągu dnia (a przecież nie zakłądamy, że w Ustce od początku czerwca do końca sierpnia codziennie grzeje słoneczko). I tu się kłaniają różne parki rozrywki, kręgielnie, wymienione z 1000 razy na tym forum aquaparki, miasteczka westernowe i wiele innych, które powstają wszędzie tylko nie w Ustce. I tu też widzę pole do popisu ? właśnie na ściągnięcie osób chętnych do zainwestowania pieniędzy w Ustce. Bo właśnie za miejskie się tego nie postawi.
http://www.pustamiska.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Nic trudnego zrobić coś dobrego
Konsument głosuje portfelem

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: Topilzin » sobota, 4 września 2010, 23:24

Infrastruktura i szeroko pojęta rozrywka to siłą rzeczy kilka burdeli , cafe shopy , kasyna gry i sprośne kabarety.Całoroczne ma się rozumieć.
Czyli wszystko to co nęci, każdy szuka a narazie tylko po kątach , dla wtajemniczonych i pół czy ćwierć legalnie.Do tego bezpieczeństwo zapewnione przez sprawną policję i inne służby.Kasa by była dle tych czy tamtych ale gdzie jakość życia.Chcemy tego w Ustce? pewnie nie.Bo albo Las Vegas albo spokój.Jedno i drugie pod jednym dachem nie da rady.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Wajper
Posty: 1197
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2007, 16:28

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: Wajper » niedziela, 5 września 2010, 10:06

Topilzin pisze:Infrastruktura i szeroko pojęta rozrywka to siłą rzeczy kilka burdeli , cafe shopy , kasyna gry i sprośne kabarety.Całoroczne ma się rozumieć.
Czyli wszystko to co nęci, każdy szuka a narazie tylko po kątach , dla wtajemniczonych i pół czy ćwierć legalnie.Do tego bezpieczeństwo zapewnione przez sprawną policję i inne służby.Kasa by była dle tych czy tamtych ale gdzie jakość życia.Chcemy tego w Ustce? pewnie nie.Bo albo Las Vegas albo spokój.Jedno i drugie pod jednym dachem nie da rady.
"Chłopcy z ferajny" sami potrafią zadbać o spokój i porządek w swoich placówkach. Zalegalizowany hazard i prostytucja to ogromne źródło zysków... Warte przemyślenia. :)
"Muzyka to przyjemność, jakiej dusza ludzka doświadcza przez liczenie, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z liczeniem."
Gottfried Wilhelm Leibniz

Awatar użytkownika
Platichthys_flesus
Posty: 1605
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 07:20
Lokalizacja: Ustka

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: Platichthys_flesus » niedziela, 5 września 2010, 11:00

Topilzin pisze:Infrastruktura i szeroko pojęta rozrywka to siłą rzeczy kilka burdeli , cafe shopy , kasyna gry i sprośne kabarety.
Dla Ciebie Topek, są jeszcze inni. BTW, coffeeshopy na miare naszych możliwości już w Ustce są.
http://www.pustamiska.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Nic trudnego zrobić coś dobrego
Konsument głosuje portfelem

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: Topilzin » niedziela, 5 września 2010, 11:24

Parki dinozaurów w każdym miasteczku powyżej 10 tys. mieszkańców. :wink:
Wiara naogląda się "świata" w TV czy necie i później nie dostrzega pięknego otoczenia u siebie.Nie wiedzą też co z sobą zrobić "na trzeźwo".
Oprócz braku możliwości rozrywki problem jest też niestety w głowach.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Platichthys_flesus
Posty: 1605
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 07:20
Lokalizacja: Ustka

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: Platichthys_flesus » niedziela, 5 września 2010, 13:10

Topek, tu się z Tobą nie zgodzę. Wyjeżdżając na wakacje zawsze zakłada się wariant pozytywny. Czyli w przypadku Ustki ładną pogodę. Gdyby zakładać, ze wypoczynek będzie nieudany to można od razu sobie odpuścić i zaoszczędzić parę tys. I to w przypadku każdego miejsca.
Problem pojawia się, gdy przyjeżdżamy do takiej Ustki i okazuje się, że jest chłodno i pada deszcz. Szukamy sobie zajęcia. I jak wspomniałeś, niech się lud nauczy doceniać otocznie ? super! Ale ten lud nie musi Ustki i okolic znać, dlatego można mu trochę pomóc i poprowadzić szlak z tabliczkami po miejscach uznawanych za ładne. To już coś.
Poza tym właśnie te parki rozrywki, i nie mam tu bynajmniej na myśli stawiania Disneylandu, ale coś lepszego i bardziej na czasie niż ruskie wesołe miasteczko.

O klubach (a nie dyskotekach) to już nawet nie wspominam...

W chwili obecnej tzw centrum rozrywki rozciąga się na cała długość promenady, tj. automaty, cymbergaje, to wzajemnie poprzeplatane kramami z odzieżą i innym mydłem i powidłem. Kakofonia. Wyjście w sezonie na piwo na promkę to męczarnia. Chodzi też właśnie o wizerunek miasta, a obecnie wygląda to tak, jakby miasto korzystało pełnymi garściami z dobrodziejstwa pod nazwą dzierżawa i każdy wolny kawałek przestrzeni wydzierżawia pod byle co nie dbając przy tym ani o komfort mieszkańców i przyjezdnych ani też o spójność z krajobrazem. Trochę offtopowo poleciałam... ;]

a jeżeli chodzi o dinoparki, to faktycznie jest ich przesyt. Ale dzieci to chyba lubią...
http://www.pustamiska.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Nic trudnego zrobić coś dobrego
Konsument głosuje portfelem

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: onyx » niedziela, 5 września 2010, 14:17

Dinoparki - fajna sprawa, tyle, że w pobliskiej Łebie podobno megawypasiony. Obadam sprawę w przyszłym roku ;)

W tym roku natomiast wybraliśmy się z dziećmi do Sierakowa Sławieńskiego. Niewielka miejscowość, wydawałoby się - bez perspektyw. Tę wycieczkę nasze dzieci wspominały najczęściej, z radością większą niż "pewniaki" typu: toruńskie planetarium czy gdańskie zoo. Zapytacie, cóż tam mogło dzieciom sprawić tyle frajdy? Otóż nie - nie były to najnowszej generacji kompy z szerokopasmowym łączem internetowym ani hiper-super-mega trampoliny do skakania itp. Była tam garstka osób (i to nie bardzo młodych, średnia wieku - ok 45 lat), które na dość sporym, lesistym terenie zorganizowały nam terenowego RPGa, z poszukiwaniem pierścienia, napadem trolli (co wrażliwsze dzieci i wychowawcy zbierali portki z ziemi), zagadkami i mrożącymi krew w żyłach opowieściami. Po wszystkim - pysznym posiłkiem i grami w "starym stylu" z użyciem - nie cudów wspólczesnej techniki - a sporego kawałka kolorowego brezentu, solidnej liny, kawałków drewna itp. I wierzcie mi - zabawa była przednia.

http://www.sierakowo.wioskitematyczne.org.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;

Dlczegóżby nie u nas? Mało mamy lokalnych podań, legend, wreszcie - miejsc, gdzie można by coś takiego zorganizować? Ludzi z pasją i pomysłami chyba też nie brakuje? :)
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Ban.an
Posty: 1445
Rejestracja: wtorek, 15 lipca 2008, 13:31

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: Ban.an » niedziela, 5 września 2010, 16:02

onyx pisze: Dlczegóżby nie u nas? Mało mamy lokalnych podań, legend, wreszcie - miejsc, gdzie można by coś takiego zorganizować? Ludzi z pasją i pomysłami chyba też nie brakuje? :)
Odpowiedź jest prosta: kasa i biurokracja. Żeby coś takiego zrobić, to u nas potrzeba przejść przez różnego rodzaju pozwolenia i inne papierki. A nikt, nawet zapaleniec, nie będzie ryzykował grubej kasy, jeśli będzie przewidywał, że coś nie wyjdzie.
" (...) możliwość, by miastem rządzili wybierani szacowni członkowie społeczności, którzy obiecają, że nie będą się wywyższać ani przy każdej okazji zdradzać publicznego zaufania, natychmiast stała się tematem żartów w całym mieście"
T.Pratchett

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: onyx » niedziela, 5 września 2010, 19:23

Odpowiedź jest prosta: kasa i biurokracja. Żeby coś takiego zrobić, to u nas potrzeba przejść przez różnego rodzaju pozwolenia i inne papierki. A nikt, nawet zapaleniec, nie będzie ryzykował grubej kasy, jeśli będzie przewidywał, że coś nie wyjdzie.

Banan - uwierz mi, napisanie projektu unijnego nie wymaga pozwoleń, jeno nieco wytrwałości i dobrej woli. Można liczyć na pomoc, jeśli ma się konkrety i zapał - ja mam bardzo pozytywne doświadczenia ze współpracy z usteckim WRLiIE. Marudzenie, że biurokracja itp do niczego nie prowadzi, poza tym, że sobie pokiwamy głowami i poklepiemy się ze współczuciem po plecach. Biurokracja jest wszędzie, no i? A do projektu, o jakim wspomniałam, potrzeba naprawdę niewielkich nakładów finansowych (zwłaszcza, jeśli udałoby się otrzymać dofinansowanie z UE). Każdy z ludzi udzielających się w tym wątku na czymś się zna, coś potrafi, ma jakieś pasje... Dlaczego nie dogadać się, poplanować wspólnie, poprosić o wsparcie Ważnych i DEcyzyjnych? Co jest do stracenia? Wszak i Ty, jako znawca słowiańskiej mitologii, zapewne wspomógłbyś cenną inicjatywę z pominięciem, jak to ująłeś, biurokracji... Chyba, że naiwność przeze mnie przemawia, hę? ;)
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Ban.an
Posty: 1445
Rejestracja: wtorek, 15 lipca 2008, 13:31

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: Ban.an » niedziela, 5 września 2010, 19:41

Onyx, ja po prostu nie wierzę, że urzędy mogą cokolwiek pomóc. Nie tak dawno czytałem o sytuacji parku tematycznego pod Lęborkiem. Człowiek wpadł na pomysł zrobienia obozu legionistów rzymskich. Pozałatwiał wszystko, postawił cały obóz, aż tu nagle się okazało, że brak mu pozwolenia na budowę, mimo iż je dostał, a cały obóz to samowola budowlana.
Po takich wieściach człowiekowi się odechciewa cokolwiek robić, bo zawsze się znajdzie jakiś pracowity urzędnik. A pomysłów sam mam parę, ale nie będę startował z ich realizacją sam. Bo jak nad nimi myślę, to żaden w Ustce nie wypali.

P.S. i nie jestem specjalistą od mitologii słowiańskiej, mimo iż wyznaję naszych bogów ::P:
" (...) możliwość, by miastem rządzili wybierani szacowni członkowie społeczności, którzy obiecają, że nie będą się wywyższać ani przy każdej okazji zdradzać publicznego zaufania, natychmiast stała się tematem żartów w całym mieście"
T.Pratchett

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: onyx » niedziela, 5 września 2010, 19:58

Onyx, ja po prostu nie wierzę, że urzędy mogą cokolwiek pomóc. Nie tak dawno czytałem o sytuacji parku tematycznego pod Lęborkiem. Człowiek wpadł na pomysł zrobienia obozu legionistów rzymskich. Pozałatwiał wszystko, postawił cały obóz, aż tu nagle się okazało, że brak mu pozwolenia na budowę, mimo iż je dostał, a cały obóz to samowola budowlana.
Po takich wieściach człowiekowi się odechciewa cokolwiek robić, bo zawsze się znajdzie jakiś pracowity urzędnik. A pomysłów sam mam parę, ale nie będę startował z ich realizacją sam. Bo jak nad nimi myślę, to żaden w Ustce nie wypali.

P.S. i nie jestem specjalistą od mitologii słowiańskiej, mimo iż wyznaję naszych bogów ::P:

To współczuję, że w tak młodym wieku przejawiasz taką postawę. Mam odwagę realizacji swoich pomysłów, ale dzięki wsparciu innych ludzi, także urzędników. I wiesz - czasem wystarczy po prostu, po ludzku poprosić. I choć Gatesem nie jestem, troszkę się już udało zdziałać, mimo, że było trudno - "no risk, no fun" jak to ktoś kiedyś powiedział.
Mnie się odechciewa cokolwiek robić po czytaniu takich postów jak Twój. Jeszcze nie zacząłeś, a już lipa, deprecha i ogólnie kiszka kaszana. Na szczęście ludzie się zmieniają :)
Pozdrawiam i życzę więcej wiary w swój potencjał :)
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: Mirek » poniedziałek, 6 września 2010, 07:42

Mnie się odechciewa cokolwiek robić po czytaniu takich postów jak Twój.
Fakt.

Ale sam sie wkurzyłem jak oglądałem ten oboz z legionistami.
Ręce opadaja.......Facet wydał kilkaset tysięcy złotych a byle urzedniczyna każe rozebrac obóz.
A powinien przyjśc i powiedziec inwestorowi.To i to prosze załatwić tu i tu.
Moim zdaniem w takich sytacjach powinna byc SUPER sciezka do załatwiania ,,takich "spraw od reki.....
Bo cierpi na tym interes społeczny i prestiż danego regionu idzie w p....u!

Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

kiko
Posty: 404
Rejestracja: wtorek, 22 maja 2007, 16:48

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: kiko » poniedziałek, 6 września 2010, 08:21

celestyn pisze: Jeśli wniosek o błękitną flagę nie należy do kompetencji wydziału promocji (co jest trudne do zrozumienia od strony zdroworozsądkowej) to oświeć Kiko mnie i pozostałych forumowiczów do czyich to należy kompetencji
Drogi Celestynie,
wybacz, że odpisuję dopiero dziś, ale weekendy wolę spędzać w przyjemniejszy sposób, niż pisanie na forum, np.zbierając grzybki :D
Istnieje już na forum wątek dotyczący błękitnej flagi i tam również trzeba było poinformować kilka osób, kto jest odpowiedzialny za nie złożenie wniosku. Jest to Wydział Infrastruktury Komunalnej i Ochrony Środowiska.
Pozdrawiam.

JKUstka
Posty: 890
Rejestracja: poniedziałek, 8 marca 2010, 13:15

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: JKUstka » poniedziałek, 6 września 2010, 08:40

Mirek pisze:Moim zdaniem w takich sytacjach powinna byc SUPER sciezka do załatwiania ,,takich "spraw od reki.....
Bo cierpi na tym interes społeczny i prestiż danego regionu idzie w p....u!
Potwierdzam. Prawo ma regulować nie niszczyć. Zdrowy rozsądek przede wszystkim..
Faktem jest, ze mamy życzliwe społeczeństwo i uprzejmie czasami donosi a urzędnik ma związane ręce bojąc sie podejrzeń o korupcję.
Mirek pomyśl co działoby sie na naszym forum gdyby wrzucił ktoś info, że powstała budowla bez pozwoleń. Pani Bugajewska na stos? Czy mądra wyważona dyskusja?
Zdaje się, że Pani Bugajewska ma postepowanie bo złożyła podpis pod wymianą okien.

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3221
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: gratulacje dla wydziału promocji

Post autor: celestyn » poniedziałek, 6 września 2010, 08:41

kiko pisze:
Drogi Celestynie,
wybacz, że odpisuję dopiero dziś, ale weekendy wolę spędzać w przyjemniejszy sposób, niż pisanie na forum, np.zbierając grzybki :D
Istnieje już na forum wątek dotyczący błękitnej flagi i tam również trzeba było poinformować kilka osób, kto jest odpowiedzialny za nie złożenie wniosku. Jest to Wydział Infrastruktury Komunalnej i Ochrony Środowiska.
Pozdrawiam.
Dziękuję za uświadomienie. Niestety nie zmienia to moich twierdzeń z postów powyżej odnośnie wydziału promocji, do których zresztą jak widać przyłączyli się i inni forumowicze. O ile wydział infrastruktury Komunalnej i Ochrony Środowiska powinien zadbać o stan bazy umożliwiający ubieganie się o błękitną flagę o tyle nadal uważam, że sam wniosek o b.f. powinien być w kompetencjach wydziału promocji. Jak dla mnie jest to świadectwo, że w ratuszu być może panuje nieprawidłowy podział kompetencyjny a może nawet zwyczajny bałagan, czemu zresztą nie bardzo bym się dziwił obserwując działania ratusza i samego burmistrza.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

ODPOWIEDZ