społeczeństwo obywatelskie ? - w Ustce

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

ewieczorek
Posty: 3
Rejestracja: czwartek, 25 października 2012, 12:31

Re: społeczeństwo obywatelskie ? - w Ustce

Post autor: ewieczorek » piątek, 16 listopada 2012, 14:44

Protokół z dnia 12.11.2012r. ze spotkania w siedzibie Urzędu Miejskiego w Ustce przedstawicieli organizacji pozarządowych działających na terenie Miasta Ustka, samorządu miejskiego i pracowników Urzędu Miasta Ustka z przedstawicielem Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej Ośrodka Regionalnego w Gdańsku
Link do protokołu: http://bip.um.ustka.pl/#Z2V0Q29udGVudCg4NzUp" onclick="window.open(this.href);return false;

Barbara Podruczna-Mocarska
Sekretarz Miasta

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: społeczeństwo obywatelskie ? - w Ustce

Post autor: GRABARZ » piątek, 16 listopada 2012, 17:37

Z tego co wyczytałem, następne spotkanie w grudniu. Mam nadzieję, że rozpocznie się najwcześniej o godzinie 17:00. Inaczej to całe zamieszanie z tym projektem można wsadzić w ramy absurdu. Usteckiego absurdu.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: społeczeństwo obywatelskie ? - w Ustce

Post autor: GRABARZ » sobota, 17 listopada 2012, 15:20

Rozpytałem znajomych - najbardziej dogodną godziną na spotkanie z OBYWATELAMI byłaby godzina 18:00, lub nawet 19:00.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

J Jędrzychowska
Posty: 90
Rejestracja: poniedziałek, 5 stycznia 2009, 20:56

Re: społeczeństwo obywatelskie ? - w Ustce

Post autor: J Jędrzychowska » wtorek, 11 grudnia 2012, 16:00

Przekazuję poniżej kolejną informację dla zainteresowanych organizowaniem społeczeństwa obywatelskiego.
Mimo, że czas spotkania to nie godz. 17oo , liczę na obecność.
CZAS: 14.12.2012r. (piątek), godz. 16.00
MIEJSCE: Dom Kultury w Ustce, ul. Kosynierów 19

TEMATYKA SPOTKANIA: Spotkanie podzielone będzie na dwie części:
CZĘŚĆ I: Wspólne ustalenie zasad partnerstwa, jakie będą obowiązywać przy pracy nad projektem,
CZĘŚĆ II: Określenie obszarów współpracy administracji publicznej z organizacjami pozarządowymi, jakimi w ramach projektu chcielibyśmy się zająć (w oparciu publikację ?Poradnik modelowej współpracy AP i OP?, dostępny pod adresem (w dwóch częściach):http://www.pokl541.pozytek.gov.pl/files ... 20cz.1.pdf orazhttp://www.pokl541.pozytek.gov.pl/files/Model/ ... 20cz.2.pdf) i wstępne określenie działań, jakie w ramach wybranych obszarów chcielibyśmy realizować (tu polecam szczególnie uwadze drugą publikację ?Model współpracy AP i OP?, dostępny pod adresem:http://www.pokl541.pozytek.gov.pl/files ... lpracy.pdf, gdzie przy każdym obszarze podano przykładowe wzorce działań)

Artur Mazur
Posty: 1157
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 12:13

Re: społeczeństwo obywatelskie ? - w Ustce

Post autor: Artur Mazur » wtorek, 11 grudnia 2012, 17:01

16:00 To już lepiej
relacja z wczorajszego spotkania w sprawie promocji Ustki ,
na moim koncie ,
zapiszcie sobie szybko , zanim Elvez skasuje.

http://www.youtube.com/user/smerfustka?feature=watch" onclick="window.open(this.href);return false;

J Jędrzychowska
Posty: 90
Rejestracja: poniedziałek, 5 stycznia 2009, 20:56

Re: społeczeństwo obywatelskie ? - w Ustce

Post autor: J Jędrzychowska » czwartek, 14 lutego 2013, 13:19

Spotkanie (otwarte) w sprawie dalszej pracy nad określeniem celu projektu odbędzie się prawdopodobnie 27 lutego br (więcej szczegółów podam gdy będę je znała).

Poniżej przedstawię mój punkt spojrzenia na temat zorganizowania mieszkańców w dialogu publicznym na zasadach partnerskich wobec władzy.


Budowa społeczeństwa obywatelskiego moim zdaniem wymaga działań zarówno edukacyjnych jak i odpowiedniego porządku organizacyjnego.
Dlaczego w latach dziewięćdziesiątych aktywność obywatelska była znacznie większa niż obecnie ? Dlaczego mieszkańcy w coraz mniejszym stopniu uczestniczą w debatach publicznych? Jedną z odpowiedzi może być fakt, że w przeszłości
władza chciała kontaktować się z mieszkańcami,
stałe komisje Rady ujmowały w swoich składach doradców merytorycznych,
a prace tych komisji obywały się po godzinach pracy i były otwarte dla wszystkich zainteresowanych mieszkańców
Dzisiaj często władza ( w dużym skrócie) wykorzystuje aktywność obywatelską instrumentalnie, fasadowo bo niekiedy debaty publiczne są nakazane przez prawo.

Jak zatem obecnie przywrócić aktywność obywatelską na forum publicznym?
Pozytywne zjawisko to organizowanie się mieszkańców w rożne grupy określonych celów działania w tzw sektorze organizacji pozarządowych. Jednakże sektor ten wymaga moim zdaniem znacznego wsparcia aby mógł stanowić partnera dla administracji ? władzy.
W mojej propozycji pożądane byłoby powołanie tzw Centrum Aktywności Obywatelskiej (CAO). CAO powinno mieć siedzibę poza Urzędem. Centrum byłoby zarządzane przez Pełnomocnika Burmistrza ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi ? są wątpliwości!
Cele i zadania Centrum:
- miejsce spotkań różnych organizacji, debat publicznych i różnych szkoleń,
- szkoleń w zakresie edukacji obywatelskiej,
- upowszechnianie i wdrażanie rozwiązań zwiększających kontrolę społeczną nad działaniami administracji publicznej ,
- stałe podnoszenie wiedzy i umiejętności przedstawicieli organizacji pozarządowych (zarządy, pracownicy) w zakresie zarządzania organizacją, a w szczególności zarządzania zasobami ludzkimi i finansami,
- w kierunku rozwijania i promocji wolontariatu, jak i społecznej odpowiedzialności biznesu,
- wspieranie rozwoju przedsiębiorczości społecznej i innych form przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu i zawodowemu, w tym różnorodnych form samopomocy,
- stworzenie rozwiązań zmierzających do wypracowania i wdrożenia systemu wsparcia dla poradnictwa prawnego i obywatelskiego,
- ułatwienie działalności organizacji obywatelskich,
- wsparcie dla ruchów społecznych, grup nieformalnych.

Z inicjatywy Centrum powstawałyby Komisje Dialogu Społecznego (Publicznego). Ilość Komisji mogłaby odpowiadać ilości komisji Rady Miejskiej. Praktycznie należałoby dążyć aby Komisje Dialogu Publicznego były określone jako organy doradcze i znalazły swoje umocowanie prawne w Statucie Miasta. W skład Komisji np.: 40% Radni, 25% doradcy merytoryczni, 20% przedstawiciele organizacji pozarządowych, 10% młodzieżówka, 5% media.
Komisje Dialogu Społecznego odbywałyby swoje spotkania w Centrum co najmniej raz na kwartał. Zadaniem Komisji byłaby współpraca z administracją już na etapie diagnozowania problemu a następnie opiniowania proponowanych rozwiązań projektowych oraz prawnych.

Jest to punk widzenia, który wymaga dyskusji i ewolucji.
Zapraszam do dyskusji .

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: społeczeństwo obywatelskie ? - w Ustce

Post autor: Topilzin » czwartek, 14 lutego 2013, 18:08

Inwestujcie lepiej w policję bo aktywność spoleczna przyjdzie szybciej niż wam się to wydaje.

"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

J Jędrzychowska
Posty: 90
Rejestracja: poniedziałek, 5 stycznia 2009, 20:56

Re: społeczeństwo obywatelskie ? - w Ustce

Post autor: J Jędrzychowska » poniedziałek, 25 lutego 2013, 18:03

Za pieniądze publiczne umacnia się administracja oraz jej organy w tym policja.
Dlaczego zatem korzystając z możliwości jakie dają środki unijne nie wykorzystać ich na stworzenie struktur które pomogłyby zorganizować się mieszkańcom w byciu partnerem decyzyjnym w ważnych decyzjach dla naszego miasta?
Wydaje się, że kolejne struktury zamącą ale tak chyba nie jest. W demokracji ważny jest dialog i konsultacje społeczne.
Administracja często konsultacje traktuje fasadowo. Komunikaty o spotkaniach ogłasza tak żeby jak najmniej osób o nich wiedziało. Na spotkaniach pojawia się mało osób i nie zawsze są przygotowane do dyskusji. Moim zdaniem należałoby to zmienić.
Dlatego też warto brać udział w tych spotkaniach , które mogą zakończyć się ciekawym projektem który usprawni nasze obywatelskie działanie.
Zapraszam aktywnych i zainteresowanych członków tego forum na spotkanie , które odbędzie się w Domu Kultury w dniu 27 lutego br o godz 16oo,
Program spotkania:
1.Podsumowanie wszystkich dotychczasowych ustaleń odnośnie współpracy i projektu,
2.Cele współpracy ? co nas łączy? ? co możemy razem osiągnąć? ? z wniosków z poprzedniego spotkania wynika, że istnieje potrzeba doprecyzowania tego wątku,
3.Praca w grupach nad działaniami w projekcie, w podziale na trzy główne płaszczyzny współpracy na linii samorząd-NGO:

I Współpraca JST i NGO w zakresie tworzenia polityk publicznych

II Współpraca samorządu z NGO w zakresie realizacji zadań publicznych

III Infrastruktura współpracy

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: społeczeństwo obywatelskie ? - w Ustce

Post autor: GRABARZ » poniedziałek, 25 lutego 2013, 22:25

Topilzin pisze:Inwestujcie lepiej w policję bo aktywność spoleczna przyjdzie szybciej niż wam się to wydaje.

W Bułgarii już się zaczęło, a w polskich mediach cisza.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3626
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: społeczeństwo obywatelskie ? - w Ustce

Post autor: maj » wtorek, 26 lutego 2013, 10:37

Był komitet przy Burmistrzu, jest Młodzieżowa Rada Miasta. Wszystkie inicjatywy obywatelskie są uwalane przez Radnych, którzy traktują te "przystawki" jak zagrożenie dla ich partykularnych interesów, czy też dla ich "autorytetu" zwanego wolą wyborców. Chciałem zauważyć, że nawet to Forum - traktowane niby jako niepoważna/nieformalna platforma dialogu z Władzami - często była atakowana i próbowano pomniejszać jej silę opiniotwórczą... tak małą, że sporo z niej zaczerpniętych pomysłów pojawiało się na sesjach z pewnym opóźnieniem... ale jako pomysły Rady.
Pozostaje zadanie pytania, czy ktokolwiek z Władz Miasta jest zainteresowany taką "techniczną" przystawką? Każdy z Radnych jest uwikłany w jakieś tam lobby i stara się realizować jego opinie. Czy wkładanie buta między drzwi ma sens? Przy tej frekwencji wyborczej, jaka obecnie się utrzymuje raczej nie. Frekwencję utrzymują lobbyści. Reszta nie idzie na wybory, bo sądzi, że te i tak nic nie zmienią. Jeżeli miałaby powstać jakaś inicjatywa obywatelska, to nakierowana raczej na szerokie propagowanie demokracji i jej wpływu na własne losy, niż na doradzanie obecnym władzom. Trzeba pokazać, że wybory mogą coś zmienić, a przetasowania we władzach zmuszą , tych co się ostali do szerszego wsłuchiwania się w głos wyborców. "Wybrańcy" muszą czuć oddech ludu na karkach, muszą mieć świadomość, że nie są radą nieomylnych, a reprezentacją wszystkich ustczan.
Rolą takiej inicjatywy obywatelskiej powinno być szerokie informowanie wszystkich mieszkańców o działaniach Miasta. Bo szczątkowa informacja, jak w chwili obecnej dociera do mieszkańców jest po prostu śmieszna i utwierdza wszystkich w przekonaniu, że Miasto zawsze robi to co chce.
Na taką informacje niestety potrzeba środków finansowych, które w naszym regionie trudno pozyskać od reklamodawców. Czego doświadczył Kurier Ustecki - z początku tygodnik - teraz chyba 8-mio stronicowy miesięcznik regionalny. Nie da się tych pieniędzy pozyskać z Ratusza, no bo kto chciałby własne gniazdo kalać za swoje pieniądze. Pozostaje finansowanie unijne na posobnej zasadzie jak słupski Kurier Obywatelski, ale i tam pieniądze "wyschły" i Kurier umiera. Jakiś program w amatorskiej TV Słupsk? Sponsor strategiczny dla wydawnictwa? (Był taki jeden, ale jego celem było bardziej uwalenie Ratuszaków, niż merytoryczna platforma informacyjna 8) ) Wkładka w GP? Na to też kasy potrzeba....
Brutalnie mówiąc, co by nie wymyślił potrzeba na to kasy... o którą w 16-tysięcznym mieście baaardzo trudno.

W sumie wychodzi, ze z Panią Jędrzychowską mówimy mniej więcej o tym samym, tylko u mnie jest dużo mniej optymizmu na szanse powodzenia takiej inicjatywy w takim małym mieście.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Adi
Posty: 1806
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 23:16
Lokalizacja: Zaświaty

Re: społeczeństwo obywatelskie ? - w Ustce

Post autor: Adi » wtorek, 26 lutego 2013, 11:16

maj dobrze prawi.
Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Komitety partyjne. Jest jaskrawą systemową wadą naszej "demokracji" fakt, że komitety partyjne mają ogromną przewagę w kampaniach wyborczych, z racji tego że finansują swoje kampanie z pieniędzy publicznych przeznaczanych na partie. Więc niezależni, niepartyjni kandydaci przegrywają w przedbiegach. Bo jak słusznie zauważył maj, aby się przebić, potrzeba pieniędzy. Więc co cwansi konfituranci z tego korzystają. Nie chcę lecieć po nazwiskach ale są w radzie miasta osoby, które wybrały łatwiznę i podpięły się pod komitety partyjne, w zamian za późniejszą wierność dyscyplinie partyjnej. Dopóki nie zmieni się system, dopóty nic się nie zmieni.

Społeczeństwo obywatelskie powstanie szybko, tylko trzeba wprowadzić okręgi jednomandatowe i likwidację dotacji dla partii politycznych. Bo do demokracji bezpośredniej, takiej jak np w Szwajcarii, gdzie obywatele kilka razy do roku decydują sami w referendach o ważnych sprawach, to chyba jeszcze nie dorośliśmy jako społeczeństwo.
Albo demokracja on-line. Każdy głosuje elektronicznie przez całą kadencję w ramach utrzymania swojego poparcia i oceny radnego, po wycofaniu poparcia przez połowę głosujących na danego kandydata zostaje on usunięty z rady miasta i wchodzi następny, który uzyskał w wyborach kolejny najlepszy wynik.
rozumiemy się? Będziemy się rozumieć, będzie dobrze... nie będziemy się rozumieć... rozumiemy się?

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3626
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: społeczeństwo obywatelskie ? - w Ustce

Post autor: maj » środa, 27 lutego 2013, 12:40

Społeczeństwo obywatelskie powstanie szybko, tylko trzeba wprowadzić okręgi jednomandatowe i likwidację dotacji dla partii politycznych.
I właśnie dlatego społeczeństwo obywatelskie szybko nie powstanie, bo rozgromiłoby obecna scenę polityczną. Przecież PO z takimi argumentami startowało na swoja pierwszą kadencję. I co? Podpisy poszły na przemiał. Teraz nikt z nich się nawet nie zająknie o takim modelu demokracji.
Niestety w Polsce potrzebna jest pospolita mobilizacja wyborców polegająca na dokładnym przyjrzeniu się kandydatom i jak największej frekwencji. Bo frekwencja jest tym czego boją się partie. Mobilizacja, albo rewolucja.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Włodzimierz Siudek
Posty: 1993
Rejestracja: niedziela, 22 maja 2005, 09:34

Re: społeczeństwo obywatelskie ? - w Ustce

Post autor: Włodzimierz Siudek » środa, 27 lutego 2013, 18:19

Okręgi jednomandatowe w samorządach już są. Ale nie o to chyba chodziło. W miescie jest 15 okregow wyborczych, mniejszych niz wczesniej. Moim zdaniem niewiele ten manewr zmienił, może tylko to, że radny mniejszego okręgu może mieć silniejszy związek z mieszkańcami ( no bo ich będzie mniej). Natomiast nie zmieniło się nic wyżej, a przecież postulat PO mówił o okręgach jednomandatowych do sejmu.
Z kolei aktywność obywatelska. Jest bardzo słaba. Wpływa na to wiele czynników. Wielkie nadzieje wiązano z bezpośrednim wyborem burmistrza w 2002 roku. I rzeczywiście, na naszym małym podwórku prasa b. interesowała się samorządem, mieszkańcy byli dobrze informowani o sprawach. W ostatnim okresie, co też wynika z obecnej filozofii przekazu - jak nie ma sensacji, to nie ma informacji.
Duży wpływ ma polityka burmistrza, wójta. Mając dużą władzę swobodnie kształtuje kontakt z mieszkańcami. Np. burmistrz Olech często przyjmuje mieszkańców w ratuszu, realizuje wszystkie formalne konsultacje w 100% ( budżet, MPZP lub sprawa jak M. Polskiej). Brakuje spotkań bezpośrednich na tzw. żywca. I nie dziwię się. Na jednym z poprzednich spotkań w szkole nr 1 dwóch prowokatorów prawie popsuło spotkanie z mieszkańcami.
Częstym zjawiskiem jest to, że radni po wyborze mówią tak: mamy mandat, więc wiemy najlepiej, co potrzebują mieszkańcy - przecież zaakceptowali obietnice wyborcze poprzez wybór. Kolejną przyczyna może być dezintegracja społeczna ( czy czasem nie powinno się tym zająć) i brak wspólnie wypracowanych porozumień społecznych. Raczej jest tendencja do eskalacji postaw i darcia kołdry.
Jestem za szerokim uczestnictwem mieszkańców, od początku poprzez bezpośredni kontakt i inne podobne formy realizuję ten postulat. Niestety jest to praca na lata. Doświadczenie braku zaufania do władzy ( ludowej) potrzebuje czasu na uzdrowienie.
Z satysfakcją zauważam, że są na to środki europejskie i chętni, świadomi uczestnicy życia publicznego, by tym zająć się. Myślę, że warto.

ODPOWIEDZ