Strona 1 z 3

Cenzura z relacji z sesji.

: piątek, 27 września 2013, 18:28
autor: Artur Mazur
Niestety w Ustce już nie będzie relacji z sesji,
usteckie Ratuszaki korzystając z nadinterpretacji, interpretacji przepisów zrezygnowali z publikacji nagrać .

Paranoja, cenzura wróciła jak za komuny i stanu wojennego. :shock:

Tak to jest jak rządzi wojsko :evil:

Obrazek

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: piątek, 27 września 2013, 18:33
autor: Mirek
Tu puszcze sterte bluzgów na tą decyzję(tu k...a ,w u itd)

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: piątek, 27 września 2013, 18:34
autor: Artur Mazur
Oczywiście w Słupsku i kilkuset innych miejscowościach obowiązują inne przepisy :lol:

To tylko Ustka jest taka innowacyjna .

Relacja ze Słupska z 25 września 2013.
http://fms.hdsystem.pl/index.php?streamName=umslupsk#" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: piątek, 27 września 2013, 21:47
autor: GRABARZ
To jest jakaś masakra!

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: piątek, 27 września 2013, 22:12
autor: Platichthys_flesus
a ja się zastanawiam, jak cenzurowanie i anonimizowanie uchwał ma się do tego, że radny jest osobą publiczną?

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: piątek, 27 września 2013, 22:25
autor: Topilzin
Platichthys_flesus pisze:a ja się zastanawiam, jak cenzurowanie i anonimizowanie uchwał ma się do tego, że radny jest osobą publiczną?
Jak radny załatwia lub chroni głównie prywatny interes na sesjach to jest osobą prywatną i jako taka zasługuje na specjalną ochronę. :wink:

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: sobota, 28 września 2013, 09:00
autor: Włodzimierz Siudek
W ogóle nie chodzi tu o osoby radnych, czy urzędników, ale w dużej mierze o sytuacje osób, mieszkańców, które na styku z urzędem nie muszą być obiektem wiedzy wszystkich. Np. występujący o dzierżawę, skarżący się na burmistrza - mogą w ten sposób pozostać niejawni - gdyż nie ma społecznego uzasadnienia ujawniania ich tożsamości. Liczy się sprawa, którą poruszają. Stąd pewnie taka interpretacja. Niewykluczone, że jest ona pokłosiem rozpatrywania skargi mieszkańca na sposób rozliczania śmieci. Radni posługiwali się nazwiskiem skarżącego. Mieszkaniec mógł być narażony na osobiste uwagi, stawiające go w niekorzystnej sytuacji - a nie koniecznie ma to związek z poruszana przez niego sprawą. Słuchający, nie znając nazwiska nie kojarzą go negatywnie z osobą, a sprawa może być rozpatrzona obiektywnie.

Technicznie więc relacja z sesji na żywo może iść z opóźnieniem 1 minuty, przy nazwisku w eterze pojawiałby się sygnał ciągły dźwiękowy, a cale nagranie weryfikowane po sesji pod kątem ochrony danych osobowych i udostępniane.

Uważam tą ochronę za nadmierną, ale jak sądzę burmistrz, odpowiedzialny za ochronę danych osobowych chciałby mieć chronioną tylną część ciała.:)

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: sobota, 28 września 2013, 11:03
autor: Topilzin
Dziwne że zawsze w kontekście prób zakładania informacyjnego kagańca pojawia się nazwisko lub radny Siudek osobiście.
Według niego jak wynika z powyższego wywodu , odpowiedzialny za cenzurę jest pojedyńczy konkretny mieszkaniec oraz wrażliwa pupa 1 sekretarza.. :shock:

Jako człowiek praktyczny proponuję darmowe rozdawanie przed sesją tzw. masek Zorro.
Wszyscy zadowoleni , prawu stało się zadość ,każdy i tak wie kto jest kto a boormiszczowy "tyłek" jak zwykle potrójnie chroniony. :lol:

Parafrazując radny rzekł : "O 5:45 odpowiedzieliśmy ogniem".W orginale brzmi to "Seit 5.45 Uhr wird zurückgeschossen".

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: niedziela, 29 września 2013, 09:37
autor: Artur Mazur
Tekst orzeczenia.

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/3E9DCE370F" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: niedziela, 29 września 2013, 19:38
autor: Kubian
A mam takie pytanie bo nie mogłem doczytać to nie będzie można przyjść i nagrać jak to robił Smerf i wrzucać i nie będzie mozna pobrać i odsłuchać sesji jak to było do tej pory miejsce czy pobrać i słuchać będzie można normalnie ?

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: niedziela, 29 września 2013, 20:23
autor: Artur Mazur
Kubian pisze:A mam takie pytanie bo nie mogłem doczytać to nie będzie można przyjść i nagrać jak to robił Smerf i wrzucać i nie będzie mozna pobrać i odsłuchać sesji jak to było do tej pory miejsce czy pobrać i słuchać będzie można normalnie ?
:mrgreen:
Super tekst.

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: niedziela, 29 września 2013, 23:30
autor: celestyn
Napiszę krótko. Usiłować wprowadzać cenzurę i ograniczać dostępność szczegółowych informacji o sesjach rady miasta mogą tylko ludzie, którzy posiadając nieczyste ręce i sumienia mają coś do ukrycia. Ta godna pożałowania sprawa świadczy tylko o tym z kim tak naprawdę mamy do czynienia w radzie i władzach ratusza. Mam nadzieję, że mieszkańcy będą o tym pamiętać w najbliższych wyborach samorządowych, a jeśli nawet zapomną to nie przypomnieć byłoby nie po obywatelsku.

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: poniedziałek, 30 września 2013, 00:03
autor: GRABARZ
Włodzimierz Siudek pisze:W ogóle nie chodzi tu o osoby radnych, czy urzędników, ale w dużej mierze o sytuacje osób, mieszkańców, które na styku z urzędem nie muszą być obiektem wiedzy wszystkich. Np. występujący o dzierżawę, skarżący się na burmistrza - mogą w ten sposób pozostać niejawni - gdyż nie ma społecznego uzasadnienia ujawniania ich tożsamości. Liczy się sprawa, którą poruszają. Stąd pewnie taka interpretacja. Niewykluczone, że jest ona pokłosiem rozpatrywania skargi mieszkańca na sposób rozliczania śmieci. Radni posługiwali się nazwiskiem skarżącego. Mieszkaniec mógł być narażony na osobiste uwagi, stawiające go w niekorzystnej sytuacji - a nie koniecznie ma to związek z poruszana przez niego sprawą. Słuchający, nie znając nazwiska nie kojarzą go negatywnie z osobą, a sprawa może być rozpatrzona obiektywnie.

Technicznie więc relacja z sesji na żywo może iść z opóźnieniem 1 minuty, przy nazwisku w eterze pojawiałby się sygnał ciągły dźwiękowy, a cale nagranie weryfikowane po sesji pod kątem ochrony danych osobowych i udostępniane.

Uważam tą ochronę za nadmierną, ale jak sądzę burmistrz, odpowiedzialny za ochronę danych osobowych chciałby mieć chronioną tylną część ciała.:)
Chyba bardziej tu chodzi o to, aby mieszkańcy nie dowiedzieli się do kogo się zwrócić ze swoimi problemami i kogo faktycznie należy wspierać w działaniach. Nie sądzę, aby człowiekowi który przedstawiając się zebrał ponad 2000 (dwa tysiące) podpisów mieszkańców Ustki zależało na ochronie jego nazwiska i na tym, aby pozostał anonimowym. To totalna bzdura. Inną sprawą jest, że radni potrafią w niewybredny sposób sekować występujących obywateli i może również o to chodzi, aby ich chamstwo nie trafiało w eter.

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: wtorek, 1 października 2013, 15:08
autor: maj
Włodzimierz Siudek pisze:(...) Mieszkaniec mógł być narażony na osobiste uwagi, stawiające go w niekorzystnej sytuacji - a nie koniecznie ma to związek z poruszana przez niego sprawą. Słuchający, nie znając nazwiska nie kojarzą go negatywnie z osobą, a sprawa może być rozpatrzona obiektywnie. (...)
Jakkolwiek uzasadnienie jest dla mnie logiczne (ochrona wizerunku osoby niepublicznej nie będącej jednocześnie elementem większej scenerii), tak już sposób wprowadzenia tej ochrony trąci nieco możliwościami nadużyć.
Skoro mówimy tutaj o unikaniu kojarzenia sprawy przedstawianej na sesji z osobą niepubliczną tą sprawę wnoszącą dla uniknięcia osobistych wycieczek i celem wprowadzenia obiektywizmu w załatwieniu, to proponuję wprowadzanie na obrady dokumentów opatrzonych numerem sprawy z wykreślonymi (zamazanymi) danymi "interesanta". Wówczas wszystkie osoby biorące udział w rozpatrywaniu danej sprawy (rada i widzowie) nie znają personalnie osoby i są w stanie czysto obiektywnie odnieść się do przedmiotu sprawy, a nie do podmiotu. Oczywiście numer sprawy jest znany ją wnoszącemu i może ją zupełnie anonimowo obserwować z sali, tudzież zupełnie anonimowo zadawać pytania. Może też podczas wystąpienia zażądać wyłączenia jawności jego wypowiedzi.

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: wtorek, 1 października 2013, 16:13
autor: celestyn
GRABARZ pisze: Chyba bardziej tu chodzi o to, aby mieszkańcy nie dowiedzieli się do kogo się zwrócić ze swoimi problemami i kogo faktycznie należy wspierać w działaniach.
Częściowo może tak, ale chyba bardziej o to, by mieszkańcy nie dowiedzieli się kto z ratuszaków i radnych komu i co załatwia na sesjach. :mrgreen: Myślę, że na tym ogniu jest kilka pieczeni.

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: środa, 2 października 2013, 00:13
autor: Artur Mazur
maj pisze:
Włodzimierz Siudek pisze:(...) Mieszkaniec mógł być narażony na osobiste uwagi, stawiające go w niekorzystnej sytuacji - a nie koniecznie ma to związek z poruszana przez niego sprawą. Słuchający, nie znając nazwiska nie kojarzą go negatywnie z osobą, a sprawa może być rozpatrzona obiektywnie. (...)
Jakkolwiek uzasadnienie jest dla mnie logiczne (ochrona wizerunku osoby niepublicznej nie będącej jednocześnie elementem większej scenerii), tak już sposób wprowadzenia tej ochrony trąci nieco możliwościami nadużyć.
Skoro mówimy tutaj o unikaniu kojarzenia sprawy przedstawianej na sesji z osobą niepubliczną tą sprawę wnoszącą dla uniknięcia osobistych wycieczek i celem wprowadzenia obiektywizmu w załatwieniu, to proponuję wprowadzanie na obrady dokumentów opatrzonych numerem sprawy z wykreślonymi (zamazanymi) danymi "interesanta". Wówczas wszystkie osoby biorące udział w rozpatrywaniu danej sprawy (rada i widzowie) nie znają personalnie osoby i są w stanie czysto obiektywnie odnieść się do przedmiotu sprawy, a nie do podmiotu. Oczywiście numer sprawy jest znany ją wnoszącemu i może ją zupełnie anonimowo obserwować z sali, tudzież zupełnie anonimowo zadawać pytania. Może też podczas wystąpienia zażądać wyłączenia jawności jego wypowiedzi.
No nie Maj. ale pojechałeś,
skąd bierzesz towar , też chce mnie taki odjazd :twisted:

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: środa, 2 października 2013, 08:43
autor: maj
@Artur Mazur
Dyskusja polega na tym, że adwersarze przedstawiają kontrargumenty, na obalenie lub potwierdzenie stawianej tezy.
Widzę jednak, że Ty nie masz zamiaru brać merytorycznego udziału w dyskusji, którą sam wywołałeś.

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: środa, 2 października 2013, 12:56
autor: Artur Mazur
Sorry , ale nie mogłem wytrzymać ze śmiechu :mrgreen:

Nie wiem jak to sobie wyobrażasz, a przede wszystkim po co psuć to co się sprawdziło,
i wymyślać kolejne przepisy ograniczenia.
Twój pomysł jest nierealny.

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: środa, 2 października 2013, 19:08
autor: elveez
Nie wiem czy wiesz Smerf, ale Twoje zdjęcia z bunkrów (miedzy innymi wielu dzieci) przysporzyly juz troszke problemow kilku osobom tylko dlatego ze nie pytales czy mozesz upubliczniac wizerunki osob ktore fotografujesz. Zakazy na sesji takze spowodowane sa sprzeciwem Twoim nagraniom do ktorych dodajesz ukierkowujace opisy (ten jest beee a tamten cacy) Radny ma obowiazek uwzglednic takie glosy i zadbac by nawet dziwne prawo bylo tu przestrzegane.
Sorry , ale nie mogłem wytrzymać ze śmiechu
Rozumiem ze pieluszka zmieniona 8)

Re: Cenzura z relacji z sesji.

: środa, 2 października 2013, 21:56
autor: rzfireck
Smerfie odpal sobie Pirata Drogowego na TVN Turbo i będziesz widział jak materiał filmowy nie godzi w czyjeś personalia (cenzura). Jeżeli natomiat będą jakieś podejrzenia przy manipulacji filmami z posiedzień można zawsze klatka po klatce dokonać analizy takiegoż materiału, a więc do dzieła :wink: