Seekenmoor

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Seekenmoor

Post autor: Topilzin » niedziela, 8 lutego 2015, 10:37

Moim zdaniem z tego stawiku ,CPN z rampą i torowiskiem można zrobić coś ciekawego.Mógłby się ratusz dogadać z właścicielem , kto nim by nie był.
Chyba jeszcze wojsko.Może jakiś atut przetargowy za wiadukt :?:
Przydałaby się miejska wizja lokalna co tam w ogóle jeszcze jest i jaki stan?No i miejsce na smerfowe smoki. :wink:
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Seekenmoor

Post autor: Topilzin » niedziela, 8 lutego 2015, 13:25

Tajemniczy temat trzeba wykreować.Pomysł dobry na miarę Loch Ness.Tylko syf musi zniknąć.Teren też powinien mieć gospodarza.

Obrazek
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Włodzimierz Siudek
Posty: 1993
Rejestracja: niedziela, 22 maja 2005, 09:34

Re: Seekenmoor

Post autor: Włodzimierz Siudek » poniedziałek, 16 lutego 2015, 10:04

Topilzin pisze:Moim zdaniem z tego stawiku ,CPN z rampą i torowiskiem można zrobić coś ciekawego.Mógłby się ratusz dogadać z właścicielem , kto nim by nie był.
Chyba jeszcze wojsko.Może jakiś atut przetargowy za wiadukt :?:
Przydałaby się miejska wizja lokalna co tam w ogóle jeszcze jest i jaki stan?No i miejsce na smerfowe smoki. :wink:
Z PDF zeskanowanego niewielkie fragmenty
Ustka 1 grudnia 2013 roku
Interpelacja

"Od kilku lat rownież nieustannie wracają inicjatywy uruchomienia torowiska, by moc jeszcze
innymi srodkami transportu dotrzec do plazy, portu i zlokalizowanych tam punktow rozrywki,
edukacji ( bunkry Bluechera), usług i handlu. Linię mogą obsługiwac zarowno nowoczesne
miniszynobusy, jak tez tradycyjne, starsze srodki transportu ( drezyny) będqce w posiadaniu
prywatnych osob.
(...) Niezbędne jest uwzględnienie i zaplanowanie w zagospodarowaniu
niewielkiej stacyjki, w okolicy spichrza zbozowego (lub Ust-Ryb), ktora nawiązywac powinna do
historycznego Birkenbanhof ( dworzec brzozowy). Dworca, istniejącego w porcie przed 1945 rokiem.
Tory nie tylko powinny docierac do portu, ale mogą tez stanowic fragment innej inicjatywy.
Turystycznie mozna udostepnic rampę stacji paliw przy torze biegnącym na poligon. Nie ukrywam, ze
sceneria tejze stacji, ukrytej w wydmie i wsrod lasow jest jednym z piękniejszych widokow
przypominających sceny z filmow batalistycznych. Ta inicjatywa wymagałaby z kolei wspołdziałania
samorządu z włascicielem stacji paliw.
(...)"
Drogi Topilzinie. Interpelację złożył radny Włodzimierz Siudek w grudniu 2013 roku. pzdr:) Jest w BIP

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: Seekenmoor

Post autor: Mirek » poniedziałek, 16 lutego 2015, 10:42

Topek nie kopiuj pomysłów Włodzimierza Siudka.
Wymyśl coś sam......

:mrgreen:
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Seekenmoor

Post autor: elveez » poniedziałek, 16 lutego 2015, 10:52

Ktoś może przybliżyć genezę nazwy ?
Nienaturalnie anglojęzycznie się kojarzy.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3623
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Seekenmoor

Post autor: maj » poniedziałek, 16 lutego 2015, 11:29

http://www.noclegi-ustka.com.pl/index.p ... 0Seekenmoo" onclick="window.open(this.href);return false;
Ustka - tajemnica Seekenmoor
Według wierzeń tubylczej ludności w jeziorku o niemieckiej nazwie Seekenmoor co w dowolnym tłumaczeniu brzmi jezioro duchów mieszkały złe duchy. Wszyscy mordercy i złoczyńcy większego kalibru z okolicy Ustki odbywali tu karę, czy pokutę, chociaż trudno nazwać pokutą topienie ludzi, którzy zjawili się tu w nieodpowiednim czasie, a zwłaszcza o nieodpowiedniej porze.
Jeziorko Seekenmoore
Złe duchy tu mieszkające miały za zadanie uśmiercić każdego, kto po północy zjawi się nad jeziorkiem Seekenmoor. I tak też robiły. Utopienie człowieka było zadaniem, które uwalniało od kary przebywania w mrocznych wodach jeziorka i zamieszkujące tu złe dusze jedna przez drugą chcąc się uwolnić z bajora wabiły, a później topiły nierozważnych, którzy zapuścili się tu o późnej nocnej porze.
Zła sława tego miejsca znana była okolicznym mieszkańcom od dawna. Niejeden spóźniony wędrowiec pukał do drzwi karczmy w Ustce z obłędem w oczach i włosem postawionym pionowo ze strachu. Jedni opowiadali o kozie, która gryząc, kopiąc i bodąc zapędzała ich do bagna, inni widzieli błędny ogień po drugiej stronie jeziorka, co powodowało, że wędrowiec myśląc, że dotarł do siedziby ludzkiej szedł do ognia i tonął w mrocznych wodach jeziorka Seekenmoor. Inni widzieli samego diabła, który zionąc siarką próbował zagonić ich do wody. Przygody z duchami dotyczyły głównie wędrowców i ludzi biednych, oględnie mówiąc plebsu, dlatego też dziedzic z Lędowa (niemiecka nazwa Lindow) nie zwracał na te bajania uwagi.
Pewnego razu załatwiając duży interes z jednym z armatorów z Ustki, którzy kupowali od niego zboże na eksport do Anglii zwyczajnie po męsku "zabradziażył" w karczmie. Woźnica przestępował z nogi na nogę, miętosił w rękach czapkę, nerwowo skubał wąsy, gdy na dworze zaczęło zmierzchać. Zaglądał do karczmy, poprawiał uprzęż przy powozie, skubał wąsy i znów zaglądał do karczmy dyskretnie obserwując, czy jego pan skończył już rozmowę z dużym udziałem wody rozmownej.
Jednak dziedzicowi się nie śpieszyło. Taki interes jak sprzedaż zboża zdarza się tylko raz w roku, więc gdzie się śpieszyć i do kogo? Małżonka i tak będzie mu robić wyrzuty, więc skoro ma od niej wysłuchiwać, to przynajmniej niech wie za co. W głowie szumiało mu mocno, na miękkich nogach wyszedł z karczmy. Woźnica pomógł mu wsiąść do powozu, sam szybko wskoczył za kozioł, podciął batem konie i jazda byle szybciej do domu.
Zbliżała się północ, ale liczył, że jeszcze zdążą przejechać koło jeziora duchów zwanego Seekenmoor. Podkute kopyta koni zadudniły złowieszczo na moście przez Słupię, gdy opuszczali Ustkę. Ciarki przeszły woźnicy po plecach, gdy pomyślał co go czeka. Przejazd drogą nad jeziorkiem duchów. Zaczął się modlić. Ciemno było choć oko wykol, ale konie znały drogę do domu, szły same. Johan stary woźnica pana z Lędowa zawiązał lejce na koźle naciągnął czapkę, bo jakby włosów na głowie zrobiło się więcej i ciągle się zsuwała. Złożył ręce i modlił się najżarliwiej jak umiał.
Jakoż i dojechali do Seekenmoor, bo słychać było kumkanie żab. Johan skupiony na modlitwie jakby tego nie słyszał. Wtem z modlitwy wyrwało go rżenie koni i plusk wody. Zerwał się na równe nogi i o mało nie upadł. Konie rżały i szarpały się zanurzone już po szyje w wodzie. Do powozu wdarła się woda. Spojrzał z przerażeniem na pana, który spał smacznie na tylnim siedzeniu. Przeskoczył przez kozioł do niego i zaczął szarpać. W końcu złapał pana za ubranie i nadludzkim wysiłkiem wyrzucił w kierunku brzegu. Wóz już tonął. Konie rżały przerażone, a ciężki wóz wciągał je swym ciężarem w głębinę. Zawołał nieśmiało - Boże ratuj i wyskoczył z tonącego wozu. W wodzie ręka trafiła na coś twardego. Był to korzeń sosny rosnącej na brzegu. Podciągnął się za jego pomocą i jakoś wygramolił z bagna. Jego pan leżał na piaszczystym brzegu i coś mamrotał nie wiedząc co się stało. Na wodzie zaś po powozie i koniach zostały tylko rozchodzące się coraz dalej zanikające kółka. Po powierzchni pływał bat...
Razem z panem, który nagle otrzeźwiał doszli do karczmy, z której niedawno wyjechali. Stary Żyd aż ręce załamał, gdy ich zobaczył.
I tak oto człowiek z wyższej klasy społecznej doświadczył kontaktu ze złymi duchami zamieszkującymi jezioro duchów Seekenmoor.
Od tej pory dziedzic z Lędowa przestał lekceważyć legendy i gminne opowieści. Wiernego sługę Johana nagrodził za uratowanie życia dając mu włókę ziemi. Podobno przed złą mocą duchów chroni dziwna rzadko występująca roślina zwana czarcim zielem, ale trudno je znależć, a poza tym lepiej nie ryzykować i nie zapuszczać się w te rejony po północy.
STRONA 20 http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=& ... 24&cad=rja" onclick="window.open(this.href);return false;
Około 1850 roku w Ustce żywa jeszcze była legenda o stawku upiorów, zwanym
w miejscowym dialekcie ?Seekenmoor?, co oznacza małe jeziorko wśród bagien.
Znajduje się ono w lesie po zachodniej stronie Słupi, na tak zwanym Uroczysku.
Legenda opowiada o katastrofie karocy, którą wracał do domu z biesiady w którejś z
usteckich karczm portowych dziedzic z Lędowa. Woźnicę, gdy przejeżdżał drogą do
tej wsi, zwiodły w nocy błędne ognie. Wjechał do bajora, kareta wraz z dziedzicem
i końmi utonęła i podobno do dziś leży na dnie stawku Seekenmoor. Miejsce to
uważane było odtąd aż do początków XX wieku za nawiedzane przez złe moce.
Błędne ognie, zwodzące na manowce, w mitologii kaszubskiej związane były zwykle
z opowieściami o Gosku, zwanym też Purtkiem (od purtać ? pierdzieć. Diabeł w
opowieściach kaszubskich charakteryzował się m.in. tym, że strasznie śmierdział). To
rzecz dla tropiciela Syren znamienna. Wskazuje, że miejscowa ludność nie w Syrence
upatrywała zagrożeń, ale bezpośrednio w diable.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Seekenmoor

Post autor: Topilzin » poniedziałek, 16 lutego 2015, 17:10

Mirek pisze:Topek nie kopiuj pomysłów Włodzimierza Siudka.
Wymyśl coś sam......

:mrgreen:
Sądzę że to W.Siudek buchnął mi jednak pomysł z CPN-em. :D
Miał on zwyczaj swoje głupie pomysły roztrząsać bez umiaru na wszelkich forach , natomiast dobre ( :shock: też miał)chował skrzętnie.
Dlatego wiedział o moich ideach a ja i pies z kulawą nogą o jego nie. :cry: Nie mówiąc już o tym że ciągnąłem wątek dużo wcześniej. 8)
Nie mam pretensji dla dobra sprawy i jako że moc sprawcza byłego radnego jest dużo większa od mojej będę go popierał w tej kwesti.
Co do nazwy Seekenmoor to moje pobieżne szperanie idzie w kierunku Seeken (starogermańskie dla Seelen czyli dusze) i moor czyli bagno.Bagno dusz.
Ojeje aż mi ciarki po plecach przeszły.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Seekenmoor

Post autor: elveez » środa, 27 maja 2015, 11:38

Seekenmoor Ustka, Historyczno-Przyrodnicza Atrakcja Ustki - Czerwiec 2015r, będzie to czas pozytywnych zmian dla naszego stawku, - Miasto Ustka w porozumieniu z ZGK zainstaluje nad wodą kosze a nasza straż miejska zacznie się tam częściej pojawiać. - Teren ma być na bieżąco sprzątany i patrolowany. - Również Nadleśnictwo Ustka, zobowiązało się pomóc w ochronie tego miejsca, powstanie tam wyznaczone miejsce na ognisko z tabliczką o zagrożeniu pożarowym. - W związku z imprezą "Wakacje Z Duchami", która odbędzie się w Ustce 31.07.15 (będzie to całodniowa impreza, zorganizowana z dużym rozmachem, z wieloma atrakcjami i bardzo znanym gościem specjalnym), zostanie wykonana i zainstalowana nad wodą, duża tablica informacyjna z opisem historii, torfowiska i legendy Seekenmoor. - Tegoroczna gazetka turystyczna jak i strona www Lotu, mają zawierać informacje, promujące nową Atrakcję Ustki - Być może uda się powrócić do, powtórnego wzięcia tej wody przez koło wędkarskie (rozmowy trwają). Wędkarze, już kiedyś zarządzali tym zbiornikiem, były to najlepsze czasy dla naszego Seekenmoor. Przyszłość stawku i okolicy maluje się w różowych barwach, coraz więcej Ustczan poznaje jego barwną historię, zaczyna dostrzegać piękno okolicy. Ma on szansę stać się również, oazą wypoczynku dla mieszkańców Ustki oraz odwiedzających nas turystów. Wszystkie pozytywne zmiany, były możliwe, dzięki Burmistrzowi Ustki i Szefowi Promocji Miasta, którzy jako pierwsi dostrzegli potencjał drzemiący w tej pięknej okolicy. Za ich determinację - Bardzo Dziękujemy.
Więcej tu
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Seekenmoor

Post autor: Topilzin » sobota, 5 września 2015, 10:04

Co tam dalej w temacie?Czyja to teraz budowla i dlaczego się marnuje?Nie można coś z tego zrobić?.Zero zainteresowania?
Były radny chwalił się że wymyślił ten temat a teraz co? kita opadła?
Mój pomysł jest taki że ruina byłej techniki to też ciekawstka i można by było ją ująć w szlak spacerowo-rowerowy jako jeden z celów.
Oczywiście zabezpieczyć nieco i uporządkować teren.Miejsce warte odwiedzania przez aktywnych turystów na niepogodę.Trzeba tylko udostępnić i wsadzić w projekt Seekenmoor.Tak samo BAS jako zakończenie takiej trasy.

Obrazek
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Seekenmoor

Post autor: elveez » sobota, 5 września 2015, 19:50

tylko wyglada jak ruina...
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Seekenmoor

Post autor: Topilzin » wtorek, 11 lipca 2017, 18:05

Obrazek

Obrazek
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Seekenmoor

Post autor: elveez » piątek, 14 lipca 2017, 10:00

Jest calkiem fajnie. Ale zabawe psuja komary :wink: o dziwo to wszystko okazalalo sie idiotoodporne.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Seekenmoor

Post autor: Topilzin » piątek, 14 lipca 2017, 10:51

I zawsze znajdzie się jakiś upośledzony co wrzuca plastik i śmiecie do wody.Przydałoby się okresowe czyszczenie.Takie ostrożne bo to akwarium.Co do ścieżek jest ok.Widocznie odpowiedzialni wzięli sobie różne posty na temat polbruku do serca.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3222
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Seekenmoor

Post autor: celestyn » piątek, 4 sierpnia 2017, 17:57

Byłem kilka dni temu nad tym stawkiem pierwszy raz po rewitalizacji, obejrzeć jak to wszystko wygląda. Posiedziałem sobie nad stawkiem z pół godzinki i....
- w wybudowanej wiacie jacyś "goście" powycinali już pracowicie napisy na stole, a na ziemi było widać ślady po libacji w postaci resztek butelek,
- w stawku kilka metrów od nowego pomostu można zobaczyć kolejne ślady imprez w postaci pięknie sterczących z wody butelek po wódce i piwie (chyba miejsce objęli w wieczorno-nocne posiadanie miejscowi miłośnicy trunków wysokoprocentowych,
- przez półgodziny zaobserwowałem z dziesięć rodzin wczasowiczów z małymi pociechami, które wpadły na pomysł żeby wrzucać do stawiku kamyki jakimi wysypana jest alejka, niektórzy tatusiowie dzielnie sekundowali dzieciom próbując puszczać kaczki na wodzie. Efektem zapewne będzie to, że szybko wszystkie lub większość kamyków z alejki znajdzie się w stawku i w samej alejce nie będzie się dało ich uświadczyć,
- na stworzonej alejce pojawił się również miejscowy zapaleniec motocrossu, oczywiście poruszając się po niej swoim dwukołowym rumakiem,
- trzy osoby postanowiły wykąpać w stawku psy, a dwie z nich nawet same towarzyszyły psom po kolana w wodzie.

Jak na pół godziny to całkiem sporo atrakcji, tylko wniosek na koniec smutny. Miało być sielankowe ładnie urządzone i czyste miejsce, a w stosunkowo niedługim do poniesionych na rewitalizację nakładów pieniężnych czasie, może z tej rewitalizacji niewiele zostać. Co najwyżej miejsce spotkań lokalnych meneli.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Seekenmoor

Post autor: elveez » sobota, 5 sierpnia 2017, 19:29

Hehe gratulacje dla tych kapiacych . Martwe lisy i koty pozdrawija. Moze chociaz troszke tlenu wupuscili do wody. P.S ze stawu gasniczego eldorado nie zrobisz. Nie tu.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3222
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Seekenmoor

Post autor: celestyn » niedziela, 6 sierpnia 2017, 08:21

To, że niektórzy wchodzą do wody w stawku skoro zakazu nie ma, to ich sprawa, bo ich ryzyko zdrowotne. Jeżeli trafiają się zdechłe zwierzęta w stawku, to przydałaby się tablica, że woda nie nadaje się do kąpieli. Natomiast jeśli chodzi o zaśmiecanie i dewastację i libacje młodzieży (sądząc po wyciętych napisach w wiacie) to co można zrobić? Policja ani straż miejska się tam na spacer zwłaszcza wieczorem nie wybierze, chyba że bardzo sporadycznie, bo systematycznie na pewno nie. Instalacja monitoringu? Chyba byłaby na wyrost, choć kto wie.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

ODPOWIEDZ