Park za kinem

Wypowiedz się na aktualne tematy związane z Ustką. Napisz co Ciebie drażni, irytuje i zachwyca. Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12195
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Park za kinem

Post autor: elveez » poniedziałek, 8 stycznia 2018, 20:18

Kolejna koncepcja.
26678276_566027800410395_7084444981931757860_o.jpg
Koncepcja zagospodarowania terenu parku u zbiegu ulic Marynarki Polskiej oraz Dworcowej w Ustce. Opracowanie: Wojciech Podruczny, Paulina Wrześniak

by Solid Studio http://solid.slupsk.pl/o-nas/
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3209
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Park za kinem

Post autor: celestyn » poniedziałek, 8 stycznia 2018, 20:45

Dobrze, że w końcu został podjęty temat zrobienia czegoś z parkiem koło kina. Przyglądając się koncepcjom mam wrażenie, że ktoś chce za dużo funkcji upchać w jednym miejscu oraz że komuś park trochę pomylił się z OSiRem. Zastanawiają mnie na planie hasła "powiększenie terenu prywatnego". Rozumiem, że powiększenie oznacza sprzedaż. I tu taka dziwna refleksja. Czy za burmistrza Graczyka rewitalizacja atrakcyjnego niezabudowanego terenu miejskiego w dobrej lokalizacji nie może się odbyć bez załatwiania czyjejś prywaty na boku, w postaci sprzedaży części takiego terenu?
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12195
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Park za kinem

Post autor: elveez » poniedziałek, 8 stycznia 2018, 23:42

Od dawna był forsowany model inwestycji opartych na partnerstwie publiczno prywatnym, jeśli zrobi się to z głowa to ma to przyszłość. Jeśli nie uda się to Burmistrzowi Graczykowi to nie wiem komu się uda. Ostatnio modne hasło - uszczelnienie systemu podatkowego - wziąć się za nieuczciwych kwaterodawców i ludzi którzy mieszkają niezameldowani w swoich domach od blisko 2 dekad, płacąc cyklicznie podatek za psa, często z wizyta straży miejskiej ( to jeden z wielu przykładów) pieniądze leza na ziemi tylko po nie sięgać.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12195
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Park za kinem

Post autor: elveez » wtorek, 9 stycznia 2018, 13:55

Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3588
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Park za kinem

Post autor: maj » wtorek, 9 stycznia 2018, 21:33

@ celestyn. W sumie "powiększenie" wynika zdaje się z położenia tego budynku i wygospodarowania wokół niego przestrzeni prywatnej, której tam prawie nie ma. Jest to propozycja dla właściciela budynku. Obwarowana ceną adekwatną do lokalizacji może zostać niezaakceptowana i teren nadal będzie należał do miasta. Tym bardziej, że ten rejon - pomimo tego, że leży w ścisłym centrum miasta - leży niejako na uboczu i wydaje się być mało atrakcyjnym dla potencjalnych celów handlowo-usługowych a tym bardziej "pensjonatowych". Jakby był atrakcyjny, to w tym miejscu nie funkcjonowałby by sklepik ze stałą klientelą piwno-procentową, a co najmniej Żabka czy inny żuczek.

Teraz park.Koncepcja na papierze wygląda przepięknie. Ale od tego jest papier, żeby wszystko w nim umieścić a o paru rzeczach zapomnieć:
1. Na planie widzę tylko nowe nasadzenia - małe drzewa i krzewy. Czyżby starodrzew miał iść pod piły?
2. Jakoś trudno mi wyobrazić sobie upakowanie tych wszystkich atrakcji na terenie parku. Coś tego za dużo i nawet, jak w realu faktycznie to wszystko powstanie mogą to być jakieś symboliczne - prowizoryczne instalacje w znaczącym stopniu odbiegające od wyobrażeń o tego typu rzeczach. Tymi atrakcjami spokojnie możnaby obdzielić planowany park i park za Dajaną, który wygląda jak niedokończona inwestycja.
3. Tężnie - o ile mi wiadomo - tego typu instalacje "symulują" mikroklimat morski (nasycony aerozolami soli) w miejscach oddalonych od morza. W Ustce taki "gadżet" to raczej ciekawostka - w sumie nie wiem komu dedykowana, bo kuracjusze tutaj nie dotrą w celu podkurowania zdrowia. Jeśli już tężnie i jeśli w wersji mini dla podkreślenia uzdrowiskowego charakteru miasta, to znowu kłania się park uzdrowiskowy na Leśnej.
4. Planuje się "strefę uzdrowiskową" ... 20 metrów od głównej ulicy miasta - nieoddzielony od niej żadną barierą (pas gęstej zieleni, ekrany akustyczne, ozdobny mur). Znowu mam wrażenie, że nazewnictwo stref wzięto z sufitu i jedynym walorem uzdrowiskowym strefy uzdrowiskowej bedzie nieco niższy niż w Warszawie poziom PMI10 i CO.

Jeśli jest to jedna z koncepcji, to nieco za bardzo marketingowo opracowana a mająca za mało odbicia w realiach. Czyli "ktoś" ma chęć sprzedać pomysł, ale narysował na nim tyle kwiatków, że wręcz ocieka słodyczą, że aż mdli.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3209
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Park za kinem

Post autor: celestyn » środa, 10 stycznia 2018, 00:15

maj pisze:
wtorek, 9 stycznia 2018, 21:33
tor: maj » wtorek, 9 stycznia 2018, 21:33
@ celestyn. W sumie "powiększenie" wynika zdaje się z położenia tego budynku i wygospodarowania wokół niego przestrzeni prywatnej, której tam prawie nie ma. Jest to propozycja dla właściciela budynku. Obwarowana ceną adekwatną do lokalizacji może zostać niezaakceptowana i teren nadal będzie należał do miasta. Tym bardziej, że ten rejon - pomimo tego, że leży w ścisłym centrum miasta - leży niejako na uboczu i wydaje się być mało atrakcyjnym dla potencjalnych celów handlowo-usługowych a tym bardziej "pensjonatowych". Jakby był atrakcyjny, to w tym miejscu nie funkcjonowałby by sklepik ze stałą klientelą piwno-procentową, a co najmniej Żabka czy inny żuczek.
Brawo maj... prawie piękne dorabianie idei, tylko że... :) Byłem na dzisiejszym ratuszowym spotkaniu w sprawie zagospodarowania parku. Nie byłem ani pierwszą ani jedyną osobą wśród zebranych, która zwróciła uwagę na dziwne i nieuzasadnione niczym "powiększanie terenów prywatnych" w koncepcji. O ile pamiętam (a pamięć mam niezłą) wszyscy odnieśli się do tego negatywnie. Strona ratuszowa nie potrafiła wyartykułować żadnego rozsądnego, rzetelnego argumentu za tym "powiększeniem terenów prywatnych". Wręcz przeciwnie, biorąc pod uwagę wielość pomysłowych elementów planowanych w nowej koncepcji parku, przy stosunkowo ograniczonej przestrzeni, wypowiadający się doszli do wniosku, że uszczuplanie tej przestrzeni na rzecz sąsiadujących prywatnych właścicieli jest wręcz szkodliwa i mija się z jakimkolwiek celem.
maj pisze:
wtorek, 9 stycznia 2018, 21:33
Teraz park.Koncepcja na papierze wygląda przepięknie. Ale od tego jest papier, żeby wszystko w nim umieścić a o paru rzeczach zapomnieć:
1. Na planie widzę tylko nowe nasadzenia - małe drzewa i krzewy. Czyżby starodrzew miał iść pod piły?
2. Jakoś trudno mi wyobrazić sobie upakowanie tych wszystkich atrakcji na terenie parku. Coś tego za dużo i nawet, jak w realu faktycznie to wszystko powstanie mogą to być jakieś symboliczne - prowizoryczne instalacje w znaczącym stopniu odbiegające od wyobrażeń o tego typu rzeczach. Tymi atrakcjami spokojnie możnaby obdzielić planowany park i park za Dajaną, który wygląda jak niedokończona inwestycja.
3. Tężnie - o ile mi wiadomo - tego typu instalacje "symulują" mikroklimat morski (nasycony aerozolami soli) w miejscach oddalonych od morza. W Ustce taki "gadżet" to raczej ciekawostka - w sumie nie wiem komu dedykowana, bo kuracjusze tutaj nie dotrą w celu podkurowania zdrowia. Jeśli już tężnie i jeśli w wersji mini dla podkreślenia uzdrowiskowego charakteru miasta, to znowu kłania się park uzdrowiskowy na Leśnej.
4. Planuje się "strefę uzdrowiskową" ... 20 metrów od głównej ulicy miasta - nieoddzielony od niej żadną barierą (pas gęstej zieleni, ekrany akustyczne, ozdobny mur). Znowu mam wrażenie, że nazewnictwo stref wzięto z sufitu i jedynym walorem uzdrowiskowym strefy uzdrowiskowej bedzie nieco niższy niż w Warszawie poziom PMI10 i CO.

Jeśli jest to jedna z koncepcji, to nieco za bardzo marketingowo opracowana a mająca za mało odbicia w realiach. Czyli "ktoś" ma chęć sprzedać pomysł, ale narysował na nim tyle kwiatków, że wręcz ocieka słodyczą, że aż mdli.
To nie są jeszcze plany parku, tylko wstępne koncepcje do dalszej dyskusji. Przy czym okazało się, że koncepcja C jest niejako koncepcją wynikową powstałą po dyskusjach ratuszaków na podstawie koncepcji A i B.
ad 1. Projektanci zasugerowali, że chcą zachować możliwie najwięcej z istniejącego drzewostanu, natomiast wszyscy się zgodzili z sugestią, która padła, że należy wyciąć topole jakie jeszcze się ostały w rejonie podjazdu w górę na wiadukt (w ilości bodajże 2 szt.), ponieważ są to drzewa - chwasty, mające mocno niekorzystny wpływ alergiczny na ludzi i okresowo zaśmiecające teren parku. Uważam, że to słuszna koncepcja.
ad 2. Właśnie ze względu na duże upakowanie dość ciekawych pomysłów na dość ograniczonym terenie, dodatkowe pomniejszanie tego terenu na rzecz właścicieli prywatnych jest bezsensowne i niekorzystne dla całej koncepcji. Dlatego spotkało się z negatywnym oddźwiękiem zebranych. Dodatkowym negatywem jest rodzaj działalności prowadzonej przez jednego z właścicieli (pijalnia alkoholu).
ad 3. Pomysł mini tężni wbrew pozorom wcale nie jest taki jednoznacznie głupi jak się na pierwszy rzut oka wydaje i wymaga dokładniejszej analizy oraz szerszej dyskusji.
ad 4. Faktycznie zebrani zwrócili uwagę, że sąsiedztwo dwóch ruchliwych ulic jest mankamentem i potrzebne są rozwiązania separujące od intensywnego ruchu ulicznego. Od strony podjazdu na wiadukt planowane są bariery dźwiękochłonne.Niezbyt wysokie, gdyż sam ten podjazd jest dość wysoki.

Wszyscy wypowiadający się odnieśli się sceptycznie do umiejscowienia w parku takich elementów jak np. pump track, boisko wielofunkcyjne itp. sugerując, że jednak ważniejsza jest funkcja wypoczynkowo - rekreacyjna czy może raczej relaksacyjna od bardziej sportowej. Nie ma po prostu sensu robić z tego parku czegoś w rodzaju namiastki OSiR-u bis i powielać jego funkcji.
Smerf rejestrował spotkanie, więc zapewne wkrótce, każdy będzie mógł się zapoznać w internecie ze szczegółami spotkania.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3588
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Park za kinem

Post autor: maj » środa, 10 stycznia 2018, 10:03

Wiesz celestyn ja bym tak się nie wzbraniał przed prywatyzacją terenów (o dyskusyjnej dla Miasta roli strategicznej) pod jednym zasadniczym warunkiem - jasny jednoznaczny Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla danego obszaru.
Dlaczego jestem na tak (i dlaczego Miasto nie chce tego mówić w prost)? Mianowicie prywatny teren = dochód ze sprzedaży + coroczne dochody z podatku. A teren miejski = brak dochodów + koszty jego utrzymania.
Podkreślam jeszcze raz jednoznaczny MPZP i mamy teren z wyraźnie wskazanym przeznaczeniem bez ryzyka postawienia jakiegoś koszmarku.

Nie rozumiem dlaczego Miasto wszystko chce skupić w parku za kinem a nie chce wizualnie dokończyć parku uzdrowiskowego. Nie rozumiem porzucenia na pastwę czterokołowców parku Chopina. Wydrapiemy kolejną kasę z Unii na kolejny park i też zostanie rzucony na pastwę żywiołów i ludzi?

A alkohol? Od tego jest (chyba) Komisja Polityki Społecznej (?) żeby ustalać liczbę i miejsca sprzedaży alkoholu... ale sądząc po jej działalności to tylko z nazwy rozwiązuje problemy uzależnień: ilość wydawanych pozwoleń raczej rośnie, a odległości od obiektów użyteczności publicznej systematycznie spadają (szkoły, przedszkola, ośrodki kultury, obiekty sportowe). W dawnych czasach było to 100m, potem zmieniono na 30m, a teraz już chyba nie ma ograniczenia odległości.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12195
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Park za kinem

Post autor: elveez » środa, 10 stycznia 2018, 19:15

Jak się dowiedziałem:
miasto w tym roku będzie składało wniosek do słowińskiej grupy rybackiej, na pewno nie na całość i będzie to etapami robione

dofinansowanie 66 % więc jeszcze sprawa wkładu własnego
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3209
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Park za kinem

Post autor: celestyn » środa, 10 stycznia 2018, 19:27

maj pisze:
środa, 10 stycznia 2018, 10:03
Wiesz celestyn ja bym tak się nie wzbraniał przed prywatyzacją terenów (o dyskusyjnej dla Miasta roli strategicznej) pod jednym zasadniczym warunkiem - jasny jednoznaczny Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla danego obszaru.
Dlaczego jestem na tak (i dlaczego Miasto nie chce tego mówić w prost)? Mianowicie prywatny teren = dochód ze sprzedaży + coroczne dochody z podatku. A teren miejski = brak dochodów + koszty jego utrzymania.
Podkreślam jeszcze raz jednoznaczny MPZP i mamy teren z wyraźnie wskazanym przeznaczeniem bez ryzyka postawienia jakiegoś koszmarku.
Pozornie prawidłowy wywód ale tylko pozornie, ponieważ przemilczałeś i całkowicie pominąłeś istotę sprawy. Dlatego powtórzę dokładnie logiczny łańcuch przyczynowo - skutkowy.
1. Miasto chce zrobić w tym od lat zaniedbanym miejscu park wypoczynkowy, co jest z gruntu słuszną ideą, bo m.in. poprawi to funkcjonalność tego terenu i wizerunek miasta w jego niewątpliwym centrum. Tym bardziej, że obok w nieodległej przyszłości jest planowany zintegrowany węzeł komunikacyjno- przesiadkowy, więc lepiej, żeby teren parku stanowił zadbaną i funkcjonalną wizytówkę miasta.
2. Żeby park był chętnie i często odwiedzany, musi na jego terenie być zlokalizowanych jak najwięcej atrakcyjnych elementów w postaci małej architektury i urządzeń służących wypoczynkowi zarówno dzieci jak i osób dorosłych w tym seniorów, stąd mnogość pomysłów.
3. Spora liczba elementów elementów stanowiących o ewentualnej atrakcyjności parku wymaga możliwie jak największej przestrzeni, a park zbyt wielki nie jest.
4. Skoro potrzebna jest jak największa przestrzeń pod planowane atrakcje parku, to uszczuplanie tej przestrzeni na rzecz sąsiadujących prywatnych właścicieli nie tylko nie pomaga, ale jest wręcz szkodliwe, bo utrudnia realizację całej koncepcji. To tak proste i logiczne, że nie wiem czego tu można nie rozumieć i jeszcze niepotrzebnie kombinować.
maj pisze:
środa, 10 stycznia 2018, 10:03
Nie rozumiem dlaczego Miasto wszystko chce skupić w parku za kinem a nie chce wizualnie dokończyć parku uzdrowiskowego. Nie rozumiem porzucenia na pastwę czterokołowców parku Chopina. Wydrapiemy kolejną kasę z Unii na kolejny park i też zostanie rzucony na pastwę żywiołów i ludzi?
Park nadmorski jest w bardzo dużym stopniu zadrzewiony i przez to mocno zacieniony, a przez to nie jest tak atrakcyjny jeśli chodzi o część funkcji wypoczynkowych przewidzianych w parku przy kinie. Problemu tego raczej nie da się przeskoczyć, ponieważ z różnych dość oczywistych powodów nikt nie wytnie w parku nadmorskim starodrzewu. Co do oddania parku nadmorskiego na pastwę czterokołowców, to również tego nie rozumiem i uważam, że to wielki błąd i wieloletnie zaniedbanie władz miasta. Ponadto park przy kinie z tego ma stanowić ofertę wypoczynku nie tylko dla turystów, ale zwłaszcza dla mieszkańców i w tym kontekście jego lokalizacja jest być może nawet lepsza.
maj pisze:
środa, 10 stycznia 2018, 10:03
A alkohol? Od tego jest (chyba) Komisja Polityki Społecznej (?) żeby ustalać liczbę i miejsca sprzedaży alkoholu... ale sądząc po jej działalności to tylko z nazwy rozwiązuje problemy uzależnień: ilość wydawanych pozwoleń raczej rośnie, a odległości od obiektów użyteczności publicznej systematycznie spadają (szkoły, przedszkola, ośrodki kultury, obiekty sportowe). W dawnych czasach było to 100m, potem zmieniono na 30m, a teraz już chyba nie ma ograniczenia odległości.
Przepisy przepisami, ale wystarczy pomyśleć od strony praktycznej. Z jednej strony urządzenia rekreacyjne dla dzieci, albo mające zapewnić wypoczynek na świeżym powietrzu i przede wszystkich we względnym spokoju np. osobom starszym, a z drugiej strony mamy powiększać teren prywatnym, na którym ludzie spotykają się by pić alkohol co niejednokrotnie wiąże się z patologicznymi zachowaniami? To byłoby po prostu nieracjonalne.
Wiem Maj, że lubisz obstawać przy swoim zdaniu, szanuję to, że jak każdy masz do własnego zdania prawo, ale proszę nie brnij bo się zapędzisz.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3588
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Park za kinem

Post autor: maj » środa, 10 stycznia 2018, 19:56

Nie brnę drogi celestynie. Jednym parkiem chce się zrobić wszystkim dobrze. A to trochę emerytom - a niech se pooddychają spalinami przy tężniach. A to dzieciom - damy im kilka huśtawek. A to młodzieży - jak zauważyłeś - kolejny pumptrack.

Mamy w mieście kilka parków, które wreszcie trzeba z sensem zapełnić. Jak nie sprawdza się zieleń - pomimo, że gros parków jest silnie zadrzewionych i bogatych w rośliny cieniolubne - to mała architektura. W mieście brakuje architekta zieleni i brakuje pieniędzy na sensowne zagospodarowanie przestrzeni. Skaczemy od projektu unijnego do projektu i na tym się inwencja miasta kończy. Brakuje kontynuacji po zakończeniu większości projektów.
Myślisz, że w tym parku będzie inaczej? Nie będzie. Te tereny na siebie nie zarabiają, a pieniądze są potrzebne. I to niebanalne, żeby utrzymać wszystkie tereny miejskie na przyzwoitym poziomie. Skąd je brać?

Jak chcemy, żeby wypoczywali tam ludzie starsi, to nie stawiajmy tam placów zabaw. Jak chcemy parku dla młodzieży, to jak będą się tam czuć starsi i rodzice z dziećmi wobec, delikatnie mówiąc, bezpretensjonalności i braku wszelkich hamulców naszych nastolatków. Jak chcemy tam mieć dzieci to niech młodzież wyżywa się na OSiRze a starsi niech otrzymają oazę spokoju w innym parku. To jest zdecydowanie za mała przestrzeń na pogodzenie tych trzech grup.

Nie jestem przeciwnikiem zagospodarowania tego terenu. Tylko ten kierunek, który klaruje się w konsultacjach, jakoś do mnie nie przemawia.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)

Awatar użytkownika
Smerf Maruda
Posty: 4089
Rejestracja: czwartek, 12 lipca 2007, 11:34
Lokalizacja: Słupsk

Re: Park za kinem

Post autor: Smerf Maruda » sobota, 13 stycznia 2018, 03:30

Zapraszam do polubienia moich stron . . . . . . - www.ziemia-ustecka.pl

www.facebook.com/artur.mazur.14
www.facebook.com/Stara.Ustka
www.facebook.com/ziemia.ustecka

Awatar użytkownika
Smerf Maruda
Posty: 4089
Rejestracja: czwartek, 12 lipca 2007, 11:34
Lokalizacja: Słupsk

Re: Park za kinem

Post autor: Smerf Maruda » sobota, 13 stycznia 2018, 03:34

Relacja filmowa z konsultacji
Nie mamy w Ustce społeczeństwa obywatelskiego zainteresowanie konsultacjami prawie żadne. Przybyło 7 organizatorów i urzędników, 5 radnych i 15 mieszkańców Ustki. Ustka to miasto, czy wiocha?
Przybyli radni to: Banasiak Wiesław,Cerkowska-Markiewicz Adriana, Nowicki Zbigniew, Nycz Przemysław, Podruczna-Mocarska Barbara.

http://ziemia-ustecka.pl/ustka/wiesci-z ... em-relacja

Zapraszam do polubienia moich stron . . . . . . - www.ziemia-ustecka.pl

www.facebook.com/artur.mazur.14
www.facebook.com/Stara.Ustka
www.facebook.com/ziemia.ustecka

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3209
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Park za kinem

Post autor: celestyn » sobota, 13 stycznia 2018, 08:36

maj pisze:
środa, 10 stycznia 2018, 19:56
Jednym parkiem chce się zrobić wszystkim dobrze. A to trochę emerytom - a niech se pooddychają spalinami przy tężniach. A to dzieciom - damy im kilka huśtawek. A to młodzieży - jak zauważyłeś - kolejny pumptrack.
Coś w tym jest, że chce się w jednym stosunkowo niewielkim parku zrobić dobrze wszystkim. Też nie jestem przekonany do łączenia bezpośrednio obok siebie w parku funkcji wypoczynkowych dla seniorów oraz rekreacyjnych dla dzieci. Argumentacja autorów koncepcji była taka, źe przychodzić będą seniorzy z wnukami i wypoczywając będą chcieli mieć bawiące się dzieci na oku. Moim zdaniem wiadomo, że osoby starsze do wypoczynku potrzebują ciszy i spokoju, natomiast dzieci w czasie zabawy są żywiołowe i mają zgoła przeciwne potrzeby. Czyli jest jakiś konflikt potrzeb. Ponadto jeśli chodzi o wypoczywających w naszym mieście seniorów, to widzi się głównie kuracjuszy, którzy nie wypoczywają wspólnie z wnukami. Nie chcę autorytatywnie wyrokować, ale według mnie powinien w parku zaistnieć czytelny podział na strefę wypoczynku dla dorosłych w tym seniorów oraz na strefę rekreacyjną dla dzieci i raczej nie powinny te dwie funkcje być ze sobą mieszane. Urządzenia typu pumptrack itp., jak już pisałem, nie zyskały uznania zgromadzonych na spotkaniu.
maj pisze:
środa, 10 stycznia 2018, 19:56
Mamy w mieście kilka parków, które wreszcie trzeba z sensem zapełnić. Jak nie sprawdza się zieleń - pomimo, że gros parków jest silnie zadrzewionych i bogatych w rośliny cieniolubne - to mała architektura. W mieście brakuje architekta zieleni i brakuje pieniędzy na sensowne zagospodarowanie przestrzeni. Skaczemy od projektu unijnego do projektu i na tym się inwencja miasta kończy. Brakuje kontynuacji po zakończeniu większości projektów.
Myślisz, że w tym parku będzie inaczej? Nie będzie. Te tereny na siebie nie zarabiają, a pieniądze są potrzebne. I to niebanalne, żeby utrzymać wszystkie tereny miejskie na przyzwoitym poziomie. Skąd je brać?
To prawda. W Ustce brakuje architekta zieleni, a moim zdaniem w ogóle porządnego architekta miejskiego, który wziąłby się porządnie do roboty. Ten temat przewijał się już wielokrotnie przy różnych okazjach na tym forum. Z powodu braku całościowej koncepcji rzeczywiście realizowane są punktowo jakieś projekty i nie są w logiczny sposób rozwijane i kontynuowane.
Dobrym przykładem jest polemika odnośnie stylu małej architektury, jaka wywiązała się na spotkaniu. Zwróciłem uwagę, że moim zdaniem dobrze by było, żeby elementy takie jak jakieś altany itp. nawiązywały do XIX-wiecznej, czy szerzej poniemieckiej architektury willowej, która nadaje uroku dużej części centrum miasta. Uroku dość powszechnie zauważanego przez odwiedzających miasto gości i budzącego często ich zachwyt. Moi dwaj adwersarze chyba dość bezrefleksyjnie opowiadali się za stylem nowoczesnym, stawiając argument - "bo mi podoba się nowoczesne". I tu refleksja.
Taki argument to można mieć np. umeblowując kuchnię albo salon w domu zgodnie z osobistymi preferencjami. Jeśli chodzi o miasto potrzebne jest znacznie szersze myślenie, ogólna koncepcja, która pozwoli nadać poszczególnym lokalizacjom miejskim własną stylistykę, ale nie oderwaną od reszty i tworzącą pewną spójną architektonicznie całość miejską. Nie znam nikogo, kto o parku, o którym mowa w tym wątku wyraża się inaczej niż "park koło kina", "park za kinem", "park przy kinie" itp. Kino jest odmieniane przez wszystkie przypadki w nazewnictwie tego parku. O czym to świadczy? Że stosunkowo duży gmach kina sąsiadujący z parkiem, jest swego rodzaju determinantą przyciągającą uwagę i w jakiś sposób ciążącą na tym miejscu. Nasze kino wbrew lekko ignoranckim twierdzeniom jednego ze zwolenników stylu nowoczesnego w parku, nie jest budynkiem "nowoczesnym". Gmach ten ewidentnie nawiązuje stylowo do XIX-wiecznego neoklasycyzmu oraz niemieckich, czy wprost hitlerowskich skłonności do monumentalizmu z lat 30stych XX- wieku,
Ponadto od zachodniej strony sąsiaduje z parkiem budynek dawnego dworca kolejowego, pełniący dziś funkcję budynku wielorodzinnego, również będący przykładem poniemieckiej architektury przełomu wieków. Nawet mający powstać po sąsiedzku węzeł komunikacyjno-przesiadkowy ma stylowo nawiązywać do poniemieckiego budynku obecnego dworca. Dlatego uważam, że do wymienionych wyżej, sąsiadujących budynków powinien nawiązywać styl parkowej małej architektury. Takie powinno być moim zdaniem całościowe myślenie koncepcyjne, a nie "mi się podoba nowoczesne - zróbmy nowoczesne".
Parki w Ustce mamy właściwie trzy. Park nadmorski przy Chopina, park koło kina oraz namiastkę parku na pl. Dąbrowskiego. Nie są one zbyt duże i rzeczywiście mocno zaniedbane. Trudno nazwać parkami tereny leśne na obrzeżach miasta, które zostały niejako nieco przystosowane do roli parków poprzez stworzenie alejek i postawienie paru ławek. Być może w przyszłości rzeczywiście staną się one prawdziwymi zadbanymi parkami, ale do tego jednak trochę brakuje. Co do istniejących trzech parków. Najmniejszy przy pl. Dąbrowskiego, wciśnięty między dwie jezdnie musiałby zostać mocno odseparowany od tych dwóch jezdni gęstą roślinnością i gruntownie przebudowany, żeby pełnić rzeczywistą funkcję "zielonego azylu". Park nadmorski przy Chopina jest od lat jedną wielką porażką ratusza i podległych mu służb, z powodów, o których niejednokrotnie pisaliśmy, a które trudno zrozumieć. No i zostaje park przy kinie, którym miasto chyba w końcu chce się konkretnie zająć.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3209
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Park za kinem

Post autor: celestyn » sobota, 13 stycznia 2018, 08:45

maj pisze:
środa, 10 stycznia 2018, 19:56
Jednym parkiem chce się zrobić wszystkim dobrze. A to trochę emerytom - a niech se pooddychają spalinami przy tężniach. A to dzieciom - damy im kilka huśtawek. A to młodzieży - jak zauważyłeś - kolejny pumptrack.
Coś w tym jest, że chce się w jednym stosunkowo niewielkim parku zrobić dobrze wszystkim. Też nie jestem przekonany do łączenia bezpośrednio obok siebie w parku funkcji wypoczynkowych dla seniorów oraz rekreacyjnych dla dzieci. Argumentacja autorów koncepcji była taka, źe przychodzić będą seniorzy z wnukami i wypoczywając będą chcieli mieć bawiące się dzieci na oku. Moim zdaniem wiadomo, że osoby starsze do wypoczynku potrzebują ciszy i spokoju, natomiast dzieci w czasie zabawy są żywiołowe i mają zgoła przeciwne potrzeby. Czyli jest jakiś konflikt potrzeb. Ponadto jeśli chodzi o wypoczywających w naszym mieście seniorów, to widzi się głównie kuracjuszy, którzy nie wypoczywają wspólnie z wnukami. Nie chcę autorytatywnie wyrokować, ale według mnie powinien w parku zaistnieć czytelny podział na strefę wypoczynku dla dorosłych w tym seniorów oraz na strefę rekreacyjną dla dzieci i raczej nie powinny te dwie funkcje być ze sobą mieszane. Urządzenia typu pumptrack itp., jak już pisałem, nie zyskały uznania zgromadzonych na spotkaniu.
maj pisze:
środa, 10 stycznia 2018, 19:56
Mamy w mieście kilka parków, które wreszcie trzeba z sensem zapełnić. Jak nie sprawdza się zieleń - pomimo, że gros parków jest silnie zadrzewionych i bogatych w rośliny cieniolubne - to mała architektura. W mieście brakuje architekta zieleni i brakuje pieniędzy na sensowne zagospodarowanie przestrzeni. Skaczemy od projektu unijnego do projektu i na tym się inwencja miasta kończy. Brakuje kontynuacji po zakończeniu większości projektów.
To prawda. W Ustce brakuje architekta zieleni, a moim zdaniem w ogóle porządnego architekta miejskiego, który wziąłby się porządnie do roboty. Ten temat przewijał się już wielokrotnie przy różnych okazjach na tym forum. Z powodu braku całościowej koncepcji rzeczywiście realizowane są punktowo jakieś projekty i nie są w logiczny sposób rozwijane i kontynuowane.
Dobrym przykładem jest polemika odnośnie stylu małej architektury, jaka wywiązała się na spotkaniu. Zwróciłem uwagę, że moim zdaniem dobrze by było, żeby elementy takie jak jakieś altany itp. nawiązywały do XIX-wiecznej, czy szerzej poniemieckiej architektury willowej, która nadaje uroku dużej części centrum miasta. Uroku dość powszechnie zauważanego przez odwiedzających miasto gości i budzącego często ich zachwyt. Moi dwaj adwersarze chyba dość bezrefleksyjnie opowiadali się za stylem nowoczesnym, stawiając argument - "bo mi podoba się nowoczesne". I tu refleksja.
Taki argument to można mieć np. umeblowując kuchnię albo salon w domu zgodnie z osobistymi preferencjami. Jeśli chodzi o miasto potrzebne jest znacznie szersze myślenie, ogólna koncepcja, która pozwoli nadać poszczególnym lokalizacjom miejskim własną stylistykę, ale nie oderwaną od reszty i tworzącą pewną spójną architektonicznie całość miejską. Nie znam nikogo, kto o parku, o którym mowa w tym wątku wyraża się inaczej niż "park koło kina", "park za kinem", "park przy kinie" itp. Kino jest odmieniane przez wszystkie przypadki w nazewnictwie tego parku. O czym to świadczy? Że stosunkowo duży gmach kina sąsiadujący z parkiem, jest swego rodzaju determinantą przyciągającą uwagę i w jakiś sposób ciążącą na tym miejscu. Nasze kino wbrew lekko ignoranckim twierdzeniom jednego ze zwolenników stylu nowoczesnego w parku, nie jest budynkiem "nowoczesnym". Gmach ten ewidentnie nawiązuje stylowo do XIX-wiecznego neoklasycyzmu oraz niemieckich, czy wprost hitlerowskich skłonności do monumentalizmu z lat 30stych XX- wieku,
Ponadto od zachodniej strony sąsiaduje z parkiem budynek dawnego dworca kolejowego, pełniący dziś funkcję budynku wielorodzinnego, również będący przykładem poniemieckiej architektury przełomu wieków. Nawet mający powstać po sąsiedzku węzeł komunikacyjno-przesiadkowy ma stylowo nawiązywać do poniemieckiego budynku obecnego dworca. Dlatego uważam, że do wymienionych wyżej, sąsiadujących budynków powinien nawiązywać styl parkowej małej architektury. Takie powinno być moim zdaniem całościowe myślenie koncepcyjne, a nie "mi się podoba nowoczesne - zróbmy nowoczesne".
Parki w Ustce mamy właściwie trzy. Park nadmorski przy Chopina, park koło kina oraz namiastkę parku na pl. Dąbrowskiego. Nie są one zbyt duże i rzeczywiście mocno zaniedbane. Trudno nazwać parkami tereny leśne na obrzeżach miasta, które zostały niejako nieco przystosowane do roli parków poprzez stworzenie alejek i postawienie paru ławek. Być może w przyszłości rzeczywiście staną się one prawdziwymi zadbanymi parkami, ale do tego jednak trochę brakuje. Co do istniejących trzech parków. Najmniejszy przy pl. Dąbrowskiego, wciśnięty między dwie jezdnie musiałby zostać mocno odseparowany od tych dwóch jezdni gęstą roślinnością i gruntownie przebudowany, żeby pełnić rzeczywistą funkcję "zielonego azylu". Park nadmorski przy Chopina jest od lat jedną wielką porażką ratusza i podległych mu służb, z powodów, o których niejednokrotnie pisaliśmy, a które trudno zrozumieć. No i zostaje park przy kinie, którym miasto chyba w końcu chce się konkretnie zająć.
maj pisze:
środa, 10 stycznia 2018, 19:56
Te tereny na siebie nie zarabiają, a pieniądze są potrzebne. I to niebanalne, żeby utrzymać wszystkie tereny miejskie na przyzwoitym poziomie. Skąd je brać?
Idąc takim tropem, pozbądźmy się kłopotu i sprzedajmy wszystkie parki w mieście w prywatne ręce np. pod hotele albo coś. Pozbędziemy się jako miasto wydatków na utrzymanie i zyskamy podatki od nieruchomości, bo zawsze przydadzą się dodatkowe pieniądze. :) To strasznie, krótkowzroczny i utopijny model myślenia. Kto przyjedzie do miasta turystycznego, w którym będzie szeroki wybór pensjonatów i hoteli i... ani jednego parku? :)
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3588
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Park za kinem

Post autor: maj » sobota, 13 stycznia 2018, 23:02

Wiesz celestyn używając określenia "za kinem" podsunąłeś mi (chyba) świetny pomysł. Skoro wszystkim ten park kojarzy się ze słowem "kino", to ciekawym pomysłem na to miejsce mogłoby być kino pod chmurką. Upychamy letnie kino na ratuszowym dziedzińcu, a tymczasem możnaby zrobić małą scenę od strony Mar. Polskiej z ekranem z białego poliwęglanu (trwałość i wandalodporność) tak, żeby obraz z projektora przebijał na drugą stronę i był widoczny od strony ulicy - intrygując przechodniów i zachęcając do wstąpienia do parku. Do tego mur (ok. 2 m ) i mamy załatwioną sprawe wyciszenia odgłosów ulicy. Wieża z projektorem cyfrowym, nagłośnienie kierunkowe - słyszalne tylko w obrębie widowni (wandaloodporne)... Całość może być nawet bezobsługowa lub sterowana zdalnie. Zaprogramować odtwarzanie filmów powiedzmy kina alternatywnego, amatorskiego, jakieś ciekawe historie o mieście i okolicach... I nie martwić się czy w kinie siedzi jeden widz, nie siedzi nikt, czy są tłumy... czuję, że zawsze ktoś by tu się znalazł. Zautomatyzowane kino ciekawie animowałoby ten rejon tworząc niebanalną dynamiczną całoroczną ozdobę parku - kto wie czy nie ciekawszą niż gadżecik w postaci mini tężni.

A z tymi pieniędzmi - to nie chodzi mi o sprywatyzowanie wszystkiego i zastawienie hotelami. Miasto bierze na siebie coraz więcej zadań społecznie użytecznych, zagospodarowuje przestrzenie publiczne w ramach projektów unijnych - co jest bardzo chwalebne. Zgodziliśmy się, że brakuje środków na ich kontynuację. Co rusz porywamy się na unijną kasę - zadłużamy się na wkład własny. A z tych projektów dochodów nie ma - one na siebie nie zarabiają a wymagają pieniędzy na ich utrzymanie. I tutaj jest problem. Skoro gospodarowanie przestrzenią miejską kosztuje, to równolegle z rozwojem tego obszaru miasto MUSI zwiększać dochody w innych obszarach. A w Ustce ciągle jest z tym problem. Jesteśmy miastem turystycznym - rozpoznawalnym i z "klimatem" i nie potrafimy na tym zarabiać wystarczająco dużych pieniędzy. Jest kupa obszarów, które oddaliśmy szarej strefie. Nie egzekwujemy tego co Ustce się należy za to, że "użycza" swojej przestrzeni do prowadzenia interesów. Stąd są pieniądze na parki, na kontynuacje. Duży przemysł raczej do nas nigdy już nie zawita - leżymy na uboczu, w strefie uzdrowiskowej, ale turystyka powinna być kołem napędowym. Potrzeba tylko dobrego "mechanika", żeby ten okręt naprawił i wyprowadził na głębokie wody.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)

Awatar użytkownika
celestyn
Posty: 3209
Rejestracja: piątek, 1 sierpnia 2008, 22:06

Re: Park za kinem

Post autor: celestyn » niedziela, 14 stycznia 2018, 20:14

maj pisze:
sobota, 13 stycznia 2018, 23:02
Wiesz celestyn używając określenia "za kinem" podsunąłeś mi (chyba) świetny pomysł. Skoro wszystkim ten park kojarzy się ze słowem "kino", to ciekawym pomysłem na to miejsce mogłoby być kino pod chmurką. Upychamy letnie kino na ratuszowym dziedzińcu, a tymczasem możnaby zrobić małą scenę od strony Mar. Polskiej z ekranem z białego poliwęglanu (trwałość i wandalodporność) tak, żeby obraz z projektora przebijał na drugą stronę i był widoczny od strony ulicy - intrygując przechodniów i zachęcając do wstąpienia do parku. Do tego mur (ok. 2 m ) i mamy załatwioną sprawe wyciszenia odgłosów ulicy. Wieża z projektorem cyfrowym, nagłośnienie kierunkowe - słyszalne tylko w obrębie widowni (wandaloodporne)... Całość może być nawet bezobsługowa lub sterowana zdalnie. Zaprogramować odtwarzanie filmów powiedzmy kina alternatywnego, amatorskiego, jakieś ciekawe historie o mieście i okolicach... I nie martwić się czy w kinie siedzi jeden widz, nie siedzi nikt, czy są tłumy... czuję, że zawsze ktoś by tu się znalazł. Zautomatyzowane kino ciekawie animowałoby ten rejon tworząc niebanalną dynamiczną całoroczną ozdobę parku - kto wie czy nie ciekawszą niż gadżecik w postaci mini tężni.
Wyobrażam sobie minę właściciela kina po tym jak miasto stworzyłoby mu konkurencję tuż pod nosem za miedzą. :mrgreen: Biorąc pod uwagę bardzo późne zachody słońca w lecie, to mogłoby być dość trudne techniczne na otwartej na słońce przestrzeni.
maj pisze:
sobota, 13 stycznia 2018, 23:02
Jest kupa obszarów, które oddaliśmy szarej strefie. Nie egzekwujemy tego co Ustce się należy za to, że "użycza" swojej przestrzeni do prowadzenia interesów. Stąd są pieniądze na parki, na kontynuacje. Duży przemysł raczej do nas nigdy już nie zawita - leżymy na uboczu, w strefie uzdrowiskowej, ale turystyka powinna być kołem napędowym. Potrzeba tylko dobrego "mechanika", żeby ten okręt naprawił i wyprowadził na głębokie wody.
Tu się zgodzę, po latach stada różnych "załatwiaczy", którzy funkcjonowali i nadal funkcjonują około ratusza i w nim samym, wiele rzeczy jest postawionych na głowie i poza rzeczywistą kontrolą ratusza.
Nie ten jest mądrzejszy kto wyżej stoi i głośniej krzyczy
Piszę poprawnie po polsku

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3588
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Park za kinem

Post autor: maj » niedziela, 14 stycznia 2018, 22:37

celestyn pisze:
niedziela, 14 stycznia 2018, 20:14
Wyobrażam sobie minę właściciela kina po tym jak miasto stworzyłoby mu konkurencję tuż pod nosem za miedzą. :mrgreen: Biorąc pod uwagę bardzo późne zachody słońca w lecie, to mogłoby być dość trudne techniczne na otwartej na słońce przestrzeni.
Nie chciałbym konkurencji dla Delfina. Nie chcę tam wyświetlania bieżących produkcji wysokobudżetowych. Wyraźnie napisałem o kinie alternatywnym, amatorskim, o filmach dokumentalnych dotyczących historii naszego regionu. Tego Delfin nie wyświetla. O tworzeniu kina autorów niezależnych - może nawet domorosłych autorów nadsyłających do ratusza swoje produkcje celem ich wyświetlenia w parku. Jestem przekonany, że parę perełek by się pojawiło. A zachody słońca??? Co stoi na przeszkodzie obejrzeć film latem w parku z ukochaną osobą? Kino letnie Orange jakoś z tym problemów nie miało. A w innych porach roku na pewno byłoby łatwiej :wink:
Ale najpierw niech się jakaś koncepcja wyklaruje. Dom Kultury jest zasobny w kreatywnych ludzi i - jeśli padnie na kino w parku za kinem - zrobi z niego perełkę parku.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)

Awatar użytkownika
DKS
Moderator forum
Posty: 3504
Rejestracja: wtorek, 14 września 2004, 10:14
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Re: Park za kinem

Post autor: DKS » wtorek, 16 stycznia 2018, 11:34

Zgłaszane w dyskusji uwagi zostaną przekazane grupie roboczej i uwzględnione w podsumowaniu konsultacji. Do 19 stycznia br. można jeszcze wypełnić ankiety konsultacyjne, dostępne w wersji elektronicznej na naszej stronie.

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3588
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: Park za kinem

Post autor: maj » sobota, 27 stycznia 2018, 10:41

http://www.ustka.pl/pl/news/content/3607
Ankieta dotycząca wyboru koncepcji zagospodarowania:
koncepcja A - 52 głosy koncepcja B - 45 głosy koncepcja C - 64 głosy Łącznie: 161 głosów.
Ankieta dotycząca cyklicznych imprez w parku przy Marynarki Polskiej:
Lampionada: 26 głosów Garden Party u Syrenki: 30 głosów Mini Targi Uzdrowiskowe przy Tężni: 17 głosów Łącznie: 73 głosy.
Wiecie co mnie przeraża w tych wynikach? Liczba osób biorących udział w konsultacjach.
W sporym zaokrągleniu 1% ustczan :!:
Potężne wyzwanie dla Spec. ds. Dialogu i Komunikacji Społecznej, żeby ta liczba stała się przynajmniej 2-cyfrowa.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12195
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Park za kinem

Post autor: elveez » sobota, 27 stycznia 2018, 20:09

Jak dzieje sie krzywda to wtedy protesty po 5 latach jak przy moscie nowym nad Słupią. Ale nie zapominajmy ze filmy smerfa z k9nsultacji maja czesto 4 cyfrowe odwiedziny.
Eliza moze poda niedlugo ile ankiet wplynelo odnosnie konsultacji. Bedzie pierwszy miarodajny wynik.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

ODPOWIEDZ