Wrażenia po pobycie

Zamierzasz odwiedzić Ustkę, a nie wiesz, gdzie zjeść albo przenocować. Zapytaj o to innych forumowiczów. Tutaj też możesz się podzielić wrażeniami z pobytu w naszym mieście.

Moderator: DKS

baltar
Posty: 6
Rejestracja: środa, 28 grudnia 2011, 14:04

Wrażenia po pobycie

Post autor: baltar » środa, 28 grudnia 2011, 14:21

Witam.
Ustka jest moim ulubionym miejscem na letnie wypady już od wielu lat. Wybrałem to miejsce z różnych względów, jednak...
od 2 sezonów obserwuję bardzo złą zmianę w podejściu do turystów. Wiem, iż w opinii miejscowych turyści to nadal stonka i zło ( zajmujemy miejsca parkingowe, tworzymy kolejki w sklepach, itd)ale mimo wszystko zostawiamy tam trochę pieniędzy.
Ja nie oczekuję czerwonych dywanów z okazji mojego przyjazdu czy też powitalnych rautów czy tez bicia głową w ziemie bo raczyłem przyjechać ale zwykłej kultury.
Jeżeli kupuję coś w sklepie i nie znam lokalnych wyrobów to o nie pytam i słyszę już komentarze zniecierpliwionych miejscowych że chleb to chleb a jednak tak nie jest. ( Dieta i to dość ostra) Jeżeli proszę o nowy komplet pościeli bo ten nie wygląda na czysty to mało brakuje bym usłyszał " poprzednia osoba tylko jedną noc pod nią spała".
Mimo wszystko lubię to miasto.
W linku krótka retrospekcja mojego pobytu. Pozdrawiam
http://www.youtube.com/watch?v=_Fiu18DzWbE

Awatar użytkownika
Wajper
Posty: 1197
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2007, 16:28

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: Wajper » środa, 28 grudnia 2011, 17:25

Miodzio.

Fajansiarze jeden z drugim, to już na proszek was nie stać dla turysty za te koszmarne pieniądze, które bierzecie? Proszę do mnie, zasponsoruję, droga turystyczna organizacjo jedna z drugą.

Żałosne. Następnym razem, przyjacielu, uderzaj na Łebę.
"Muzyka to przyjemność, jakiej dusza ludzka doświadcza przez liczenie, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z liczeniem."
Gottfried Wilhelm Leibniz

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: elveez » środa, 28 grudnia 2011, 18:34

Fuszera istniala i bedzie istniec w kazdym biznesie, co nie o'znacza ze nie mozna jej pietnowac ;) 2 sezony to styknie na rozeznanie. Korzystaj nastepnym razem z miejsc polecanych i postaraj sie pytac na forach. Kieruj sie tez cena i lokalizacja. Jesli ktos dzis nie posiada fotek na stronie to jest raczej podejrzane.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

baltar
Posty: 6
Rejestracja: środa, 28 grudnia 2011, 14:04

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: baltar » piątek, 30 grudnia 2011, 08:04

Zgadzam się, że fuszery istnieją i będą istnieć szkoda tylko, że ci, którzy nie potrafią zajmować się turystka biorą się za to.
Ale faktycznie, na przyszłe wakacje rozważamy z rodziną inne miejsce na wyjazd. Nie wiem czy to będzie Łeba czy Jarosławiec ale Ustka.... raczej nie. Pozdrawiam

baltar
Posty: 6
Rejestracja: środa, 28 grudnia 2011, 14:04

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: baltar » piątek, 30 grudnia 2011, 08:08

Dodam może jeszcze tyle, że gdyby się ktoś wybierał w rejon Wadowic to mogę coś podpowiedzieć lub wspomóc. bal-tar (at) gazeta.pl

kosadob
Posty: 10
Rejestracja: środa, 6 lutego 2008, 21:11
Lokalizacja: Dobiegniew

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: kosadob » sobota, 14 stycznia 2012, 10:08

baltar pisze:Dodam może jeszcze tyle, że gdyby się ktoś wybierał w rejon Wadowic to mogę coś podpowiedzieć lub wspomóc. bal-tar (at) gazeta.pl

baltar, jak jesteś z południa Polski to wal do Chorwacji, droga tylko troszkę dłuższa, ale nie będziesz miał wspomnianych przez ciebie problemów bytowych i pogodowych, tam dopiero zobaczysz co to znaczy TURYSTYKA, jak należy dbać o turystę.

Piszę to z dość ciężkim sercem, bo kocham Ustkę, ale od trzech lat jeżdżę do Chorwacji i dopiero pierwszy wyjazd rozjaśnił mi jak powinny wyglądać wakacje!!! W Ustce na wypoczynku, początkowo z dziewczyną, później już z rodziną (ja + żona + dziecko) byłem ok. 12 razy!
Dariusz Kosowski.

baltar
Posty: 6
Rejestracja: środa, 28 grudnia 2011, 14:04

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: baltar » czwartek, 2 lutego 2012, 16:52

Powiem Ci, że masz rację. W tym roku poważnie się zastanawiamy nad naszym morzem. Zobaczymy czy Chorwacja czy inne miejsce ale Ustka raczej odpada.

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: elveez » czwartek, 2 lutego 2012, 17:12

Nie neguje wyborow, tylko co dokladnie Was odstraszylo ? Ceny, pogoda czy nastawienie kwaterodawcow ? Potraficie to jakos uogolnic ?
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

kosadob
Posty: 10
Rejestracja: środa, 6 lutego 2008, 21:11
Lokalizacja: Dobiegniew

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: kosadob » poniedziałek, 8 lipca 2013, 13:44

elevez, Ustka i nie tylko, we wszystkich miejscach są ceny z kosmosu w porównaniu co się oferuje, oczywiście nie jest to do porównania dopóki nie pojedziesz gdzieś indziej (u mnie Chorwacja).
Pomijam fakt pogody, zimnego morza, bo to ani od ciebie, ani ode mnie to nie zależy.
Chodzi o ceny i podejście do TURYSTY, w nie jednym miejscu dało się odczuć, że turysta traktowany jest jak intruz.
W Chorwacji natomiast wszystko odbywa się w świetnej atmosferze, świetnych restauracyjnych warunkach, tam NIKT nie poda ci ryby, obiadu, kolacji na plastikowej lub papierowej tacce!!!!, nikt nie naleje ci piwa do plastikowego kubka!!! I tak mógłbym pisać jeszcze długo, dodam, że to wszystko za bardzo zbliżoną cenę.

Wiesz, ciężko mi to pisać, gdyż kochałem Ustkę, pamietam ją jeszcze z drewnianych budek na promenadzie, promenady z kafli, starej ulicy Marynarki Polskiej itd.
Dariusz Kosowski.

mariusz77
Posty: 2
Rejestracja: poniedziałek, 22 lipca 2013, 14:56

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: mariusz77 » poniedziałek, 22 lipca 2013, 15:35

elveez pisze:Nie neguje wyborow, tylko co dokladnie Was odstraszylo ? Ceny, pogoda czy nastawienie kwaterodawcow ? Potraficie to jakos uogolnic ?
Cóż; cytuję Ciebie Elveez bo i ja byłem w tym roku ponownie w Ustce i ..dużo wody w Słupi upłynie zanim znowu tu przyjadę; dlaczego?
1.W Ustce byłem w ubiegłym roku w sierpniu od 4 do 10; w tym od 6 do 13 lipca.
2.Co się rzuciło w oczy?
-przy Marynarki Wojennej-dużo lokali do wynajęcia;
-wysokie ceny-np przy wspomnianej wyżej ulicy jagodzianki (małe) za 4zł sztuka...Gratulacje;tym bardziej;że w budce za Promenadą dobre pieczywo było dużo taniej;
-brak toalet-wytłumacz mi czemu na plaży zachodniej stały toi-toie a na wschodniej masz "aż" jedną płatną toaletę przy wejściu na plażę i drugą w parku?
-brak dużych i tanich sklepów spożywczych--większość przypadkowo spotkanych turystów robiła zakupy w delikatesach za Kościołem; chyba było to najbliżej z okolic plaży-pomijam Lewiatana i Żabkę;
-brak sensownych atrakcji-chyba że za takowe można uznać wyjście w morze galeonów i występy "Pan Pajpsów" czyli Indian grających swoją muzykę-wielka szkoda;że w tym sezonie nie występowali przy scenie; zauważ;że Ustka mało oferuje dla turysty-bo ile można chodzić po Promenadzie? A festiwal sztucznych ogni to ciut za mało jak na tygodniowy pobyt-no dobra w tym okresie występowali współcześni "Bitelsi"-owszem chłopaki fajnie grali;ale..więcej ludzi przyciągnęli w tym czasie Indianie :-);
-czy naprawdę te nieszczęsne karty muszą wszędzie jeździć ludziom po nogach? Czy nie można wyznaczyć im jakiś zamkniętych tras? Bo nie da się ukryć-coś człowieka trafia jak mu coś takiego przejeżdża po nogach;względnie jak wcina się z podporządkowanej drogi jak jedziesz samochodem-nie powiem czego można dostać....;
-psy na plaży-według tego co jest napisane na tablicach jest zakazany pobyt psów od maja do września...;
-kwatery...tu masz i sanepid powinien mieć pole do popisu..większość przypadkowo spotkanych turystów skarżyła się na brud w pokojach i to niezależnie od płaconych kwot;
-absurdalny wymóg wynajmowania kwater na pełny tydzień-uwzględniając kapryśną pogodę w zupełności wystarczyłaby możliwość wynajmu na kilka dni;
-w ubiegłym roku była scena na plaży;występował bodajże Big Cyc i Sidney Pollack (przepraszam za ewentualną literówkę w nazwisku);a w tym roku? Bo chyba nie można traktować poważnie występu finalistów "Voice of Poland" w Dolinie Charlotty...;
Były jednakże plusy:
1.duża i piękna plaża;
2.molo i Promenada;
3.I tyle.
Podsumowując-Ustka moim zdaniem nie zasługuje na inwestowanie w przyjazd do niej;tym bardziej;że np Turcję na tydzień w opcji all inclusive w hotelu 3,4 gwiazdkowym można mieć z dolotem za 1400-1500 zł od osoby..co wydaje się sensowniej wydaną kwotą niż pobyt w Ustce.

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: elveez » wtorek, 23 lipca 2013, 09:15

-wysokie ceny-np przy wspomnianej wyżej ulicy jagodzianki (małe) za 4zł sztuka
Nie jest to cecha jedynie Ustki, wystarczy odbić w boczna uliczke żeby kupić jagodzianke za 2 zł ( pytac zawsze kwaterodawcy gdzie zakupy sie robi)
-brak toalet-wytłumacz mi czemu na plaży zachodniej stały toi-toie a na wschodniej masz "aż" jedną płatną toaletę przy wejściu na plażę i drugą w parku?
kiedyś stało 5 toi toiow, koło tej płatnej - dla turystów "kozaków" to hańba wydać 2 zł na załatwienie potrzeb, więc z 90% korzystało z toitoiów co powodowało powstawanie fetoru, pozatym jak tam w tłumie dojechać pojazdem ktory to wyczyści ? uważam że idealnie nie jest ale 2 toalety tych gabarytów na 200 m wystarczają.
brak dużych i tanich sklepów spożywczych
kompletnie nie kumam - są takie od dawna. ale nie na plazy czy promenadzie
-brak sensownych atrakcji-chyba że
przyjeżdzają tzw "paniska" dużo wymagaja mało wydają - efekt jest oczywisty. Budżet na imprezy każdego roku wzrasta. Ja swoim wczasowiczom rozpisuje na mapce, co gdzie można zobaczyć, zaradny wczasowicz korzysta z internetu, kompletnie więc nie trafiłeś z tym zarzutem, miewam wczasowiczów pytających tylko o dyskoteki festiwale i koncerty. Jest wiele innych rozrywek niestety Ustka jak i wiele innych miejscowości nie zapewni ich wszyystkich naraz, każdemu.
-czy naprawdę te nieszczęsne karty muszą wszędzie jeździć ludziom po nogach?
Walczymy z tym zjawiskiem, może za 10 lat....
-psy na plaży-według tego co jest napisane na tablicach jest zakazany pobyt psów od maja do września...;
zawsze zwracam uwagę, jeśli takie towarzystwo jest uporczywe/zwierzak cierpi - dzwonię gdzie trzeba.
-kwatery...tu masz i sanepid powinien mieć pole do popisu..większość przypadkowo spotkanych turystów skarżyła się na brud w pokojach i to niezależnie od płaconych kwot;
czyli co podchodzili do Ciebie i się skarżyli ? jak mam to rozumieć? Nie moja wina ze ludzie sa naiwni i płaca 50 zł za lepianke z 1940 roku 100 m od plaży. Na Domkach po zachodniej stronie masz komfort mozliwy do zobaczenia w Internecie ..ale 15 min do plazy to długo...wóz albo przewóz. Moim zdaniem troszke niewyważona opinia wygodnictwo przyjezdnych jest faktem - korzystaja na tym kręciwałki.
w ubiegłym roku była scena na plaży;występował bodajże Big Cyc i Sidney Pollack
Sidney Polak grał w tym roku i troszke innych gwiazd ( zależy kto dla kogo może byc gwiazdą) jak pisałem nakłady na rozrywke stale rosną - niestety budżet także pokrywa koszty zniszczeń występujących masowo po każdym sezonie.
Podsumowując-Ustka moim zdaniem nie zasługuje na inwestowanie w przyjazd do niej;tym bardziej;że np Turcję na tydzień w opcji all inclusive w hotelu 3,4 gwiazdkowym można mieć z dolotem za 1400-1500 zł od osoby..co wydaje się sensowniej wydaną kwotą niż pobyt w Ustce.
Powedz to tym wszystkim ludziom ktorzy to robią, potrafia cieszyć sie tym, czego "mieszczuchy" nie umieja nawet zauważyć. Kto normalny jedzie teraz do Turcji, Egiptu? W życiu nie pojechał bym do kraju gdzie jest stan wyjątkowy, nawet za 1000 zł. hehehe All inclusive - starsi Niemcy mówią na to wczasy dla ubogich. Po tym właśnie rozpoznasz Polaka na wczasach za darmo?? za darmo!! łaaaaaaaaaa!!!!
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

mariusz77
Posty: 2
Rejestracja: poniedziałek, 22 lipca 2013, 14:56

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: mariusz77 » wtorek, 23 lipca 2013, 17:05

Nie będę już rozwijał cytatów;powklejam wybrane:
1.Nie jest to cecha jedynie Ustki, wystarczy odbić w boczna uliczke żeby kupić jagodzianke za 2 zł ( pytac zawsze kwaterodawcy gdzie zakupy sie robi)
toteż potem robiłem zakupy w budce przy Limanowskiego? Może przekręcam ale mają też punkt koło torów jak się przechodzi na plażę Zachodnią-pieczywo naprawdę bardzo dobre i smaczne.
2.Toalety....
-kurcze tu będę polemizował-bo o ile na potrzeby spacerowe-i owszem;masz rację to dla plażowiczów to ciut za mało-kto był przy molo to oczywiście tam chodził;ale wierzysz ;że ci co dalej plażowali się to do niej wracali? Raczej szli w morze..a chyba nie o to chodzi..
3.Sklepy:
-kurcze też słyszałem;że są dwie biedronki i podobno gdzieś lidl--ale spojrzyj się oczami przyjezdnego:
przyjeżdżam;zostawiam samochód na kwaterze i szukam czegoś gdzie mogę dojść piechotą-wybacz-użyję porównania do Karpacza-tam wjeżdżając w Karpaczu dolnym masz pod ręką biedronę;bodajże małe tesco? na dole-zjeżdżasz samochodem w dół;kupujesz;wracasz-a jakoś przy "21" nie widziałem tych sklepów. W takiej sytuacji bliskość dużych sklepów-powiedzmy do 1km od kwatery ma znaczenie. Bo i w swoim mieście zasuwam do tych do których mam blisko.
4.Atrakcje:
słuchaj-nie ma sprawy;chętnie zapłacę-ale kurcze żeby było za co :-(. "Panisko" nie narzekał płacąc za Wieliczkę 50 zł;nie narzekał płacąc za muzea w Polsce-ale to jest poniekąd uczciwe-chcę wydać kasę-ale nie mam gdzie ;-(.
5.No;walka z kartami cieszy mnie-słuchaj niech one jeżdżą;ba-niech się nawet ścigają ale kurcze nie po Promenadzie i po Molo :-(;
6.Kwatery..
-tu sprawa wygląda dość prosto.Czasem idąc na plażę/pilnując komuś gratów nawiązujesz luźną rozmowę? To chyba nic dziwnego-zwłaszcza;że masz świadomość;że z kimś takim nigdy się więcej nie spotkasz. Logiczne jest pytanie o kwatery;o warunki i o ceny. Nie wiem czemu Cię to dziwi bo w większości miejscowości turystycznych takie rozmowy są normalne;czasem owocują spisaniem adresu ale częściej zmianą w następnym sezonie kwatery.
A zarzuty tyczyły się wschodniej części Ustki;kwater które miały swoje strony w necie; kosztowały >50 zł za noc; tylko jakoś nie zawsze komuś chciało się posprzątać. Ja ze swojej byłem zadowolony-aczkolwiek za 75zł/os/doba można było oczekiwać pewnego poziomu i był on spełniony.
W swojej odpowiedzi poruszasz za to inną istotną kwestię-niewielu ma pojęcie o warunkach w części zachodniej;każdemu wydaje się-że-wybacz ale taki jest stereotyp-"ze to gorsza"-słabsze kwatery;gorsze warunki,gorsza plaża. Cóż....
7.Miejsca...
Pisałem o Turcji ponieważ oferuje zbliżone koszty do Ustki. Kilku przygodnych znajomych wolało dołożyć do Chorwacji-ok 2200 os. Zatem to byli ludzie z pewnym potencjałem skoro wolą dać 10 000 i mieć spokój i wszystko na miejscu? Potępiasz AE? Ja nie-w końcu nie każdego bawi latanie codziennie do sklepu za jedzeniem;szukaniem knajpy na obiad i kombinowanie z kolacją. Ostatecznie jeżeli ktoś ma kasę i to sporą-ma prawo do konkretnych oczekiwań.
Generalnie zauważ zamyka się błędne koło z jednym-do Ustki mniej ludzi przyjeżdża=mniejsze dochody miasta=mniejsze możliwości rozwinięcia pod kątem turystyki=mniej ludzi przyjeżdża do Ustki......i od nowa...
Widzisz;żeby nie było;że się czepiam-może pokrótce napiszę co bym chciał? od Ustki-jako mieszkaniec i "człowiek w temacie" sam odpowiedz czy oczekuję za dużo:
1.Czystej kwatery z łazienką i prysznicem z małą lodówką za 70-75 zł/osoba--w górach masz za taką kwotę lokum blisko szlaków-analogicznie chcę mieć blisko morze;
2.Koncert;jakiś występ zespołu muzycznego;jakiś pokaz tańca regionalnego? Spokojnie dam za bilet i 50 zł;ale niech coś takiego będzie.
3.Ograniczenia ruchu tego 4-kołowego draństwa czyli kartów;
4.Więcej płatnych toalet blisko plaży a nawet na plaży.
Czy to jest zbyt wiele?

jakiepiekne
Posty: 14
Rejestracja: niedziela, 20 stycznia 2013, 15:23
Kontakt:

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: jakiepiekne » wtorek, 23 lipca 2013, 18:24

Wypowiem się w paru kwestiach bo tak piszesz co byś chciał a widzę brakuje Ci konsekwencji i chyba nawet nie próbowałeś "chcieć" znaleźć czegoś dla siebie...

1.Toalety - Na samej Promenadzie od okolic latarni morskiej po Trakt Solidarności - 3 punkty, 4 rty nie jestem pewien czy funkcjonuje.Do tego toalety w każdym lokalu z paragonem albo za 2 czy 3 złote bez problemu można potrzebę załatwić. Załatwia ćswoje potrzeby na plaży... jasne, najlepiej żeby jeszcze była możliwość obok zaparkować auto.

2. Sklepy - Twoje słowa - "kurcze też słyszałem;że są dwie biedronki i podobno gdzieś lidl--ale spojrzyj się oczami przyjezdnego:
przyjeżdżam;zostawiam samochód na kwaterze i szukam czegoś gdzie mogę dojść piechotą-wybacz-użyję porównania do Karpacza-tam wjeżdżając w Karpaczu dolnym masz pod ręką biedronę;bodajże małe tesco? na dole-zjeżdżasz samochodem w dół;kupujesz;wracasz-a jakoś przy "21" nie widziałem tych sklepów. W takiej sytuacji bliskość dużych sklepów-powiedzmy do 1km od kwatery ma znaczenie. Bo i w swoim mieście zasuwam do tych do których mam blisko."

To chcesz jeździć czy chodzić na te zakupy? Tu chcesz zaparkować i mieć pod nosem, tam Ci nie przeszkadza "zjeżdżasz samochodem w dół". W promieniu kilometra 2 biedronki, Netto, PoloMarket kilkanaście pkt mniejszych sieci Nie wspominając o Lewiatanach czy Żabkach - tych pierwszych jest chyba łącznie koło 10 może ciutkę nawet więcej. Naprawdę wszędzie można dojść piechotą nie dłużej jak 10 minut...

3. Atrakcje.

Jest tego trochę. Jak nie w samej Ustce to w promieniu kilkunastu kilometrów. Jak nie znasz regionu lub nie czytasz mapy - od tego jest onformacja turystyczna żeby pomogła i podpowiedziała co zobaczyć, gdzie jechać lub iść.

Awatar użytkownika
Wajper
Posty: 1197
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2007, 16:28

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: Wajper » wtorek, 23 lipca 2013, 21:40

elveez pisze:
-wysokie ceny-np przy wspomnianej wyżej ulicy jagodzianki (małe) za 4zł sztuka
Nie jest to cecha jedynie Ustki, wystarczy odbić w boczna uliczke żeby kupić jagodzianke za 2 zł ( pytac zawsze kwaterodawcy gdzie zakupy sie robi)
Przyjechałem, żeby odpocząć, zrelaksować się. Nie mam zamiaru bawić się w detektywa i szperać za takimi rzeczami. Chce jagodziankę, TERAZ i TUTAJ. I nie chcę być robiony w bambuko 200% procentową marżą.
elveez pisze:
-brak toalet-wytłumacz mi czemu na plaży zachodniej stały toi-toie a na wschodniej masz "aż" jedną płatną toaletę przy wejściu na plażę i drugą w parku?
kiedyś stało 5 toi toiow, koło tej płatnej - dla turystów "kozaków" to hańba wydać 2 zł na załatwienie potrzeb, więc z 90% korzystało z toitoiów co powodowało powstawanie fetoru, pozatym jak tam w tłumie dojechać pojazdem ktory to wyczyści ? uważam że idealnie nie jest ale 2 toalety tych gabarytów na 200 m wystarczają.
Toalet powinno być więcej. Jak mnie przyciśnie (a po usteckiej "świeżej" rybce nader to realny scenariusz), nie mam zamiaru zapieprzać 200 metrów do najbliższego WC. I nie mam zamiaru płacić 2 złotych. Toalety w kurorcie powinny być za darmo. I guzik mnie obchodzi dojazd pojazdów do kibli, to nie mój problem, macie głowy, kombinujcie, ja tu przyjechałem zostawić swoje pieniądze i odpocząć w przyzwoitych warunkach. Domagam się szacunku dla moich potrzeb, nie interesuje mnie wyrozumiałość względem waszych.
brak dużych i tanich sklepów spożywczych
kompletnie nie kumam - są takie od dawna. ale nie na plazy czy promenadzie
Właśnie. Jedyne sensowne zakupy w rozsądnej cenie zrobisz kilometr od plaży. Czyli znowu zabawa w detektywa i zasuwanie przez pół miasta. Fajne szczególnie, jeśli wybuliłem za kwaterę bliziutko morza.
-brak sensownych atrakcji-chyba że
przyjeżdzają tzw "paniska" dużo wymagaja mało wydają - efekt jest oczywisty. Budżet na imprezy każdego roku wzrasta. Ja swoim wczasowiczom rozpisuje na mapce, co gdzie można zobaczyć, zaradny wczasowicz korzysta z internetu, kompletnie więc nie trafiłeś z tym zarzutem, miewam wczasowiczów pytających tylko o dyskoteki festiwale i koncerty. Jest wiele innych rozrywek niestety Ustka jak i wiele innych miejscowości nie zapewni ich wszyystkich naraz, każdemu.
Nawet nie próbuje. Jedyne atrakcje w Ustce to: smażenie się na plaży, przespacerowanie się po Promenadzie, zjedzenie rybki w porcie. Wieczorem albo dyskoteka, albo flaszka na kwaterze. Czynności powtarzać, aż do końca urlopu.
NIE MA ATRAKCJI. Patrzycie na cały kalendarz imprez i wydaje Wam się, że jest czym się pochwalić. A słyszeliście o takich turystach, którzy wpadają tu na 3-5 dni pomiędzy kamieniami milowymi rzeczonego kalendarium? Własnie przyjechał mój kolega z żoną, będzie do piątku. Od godziny 14:00 grasował po Ustce i zaliczył już niemal wszystkie atrakcje - był na plaży, przespacerował się po promenadzie, zjadł rybę. Szczerze mówiąc nie wiem, co mógłby jeszcze do piątku robić, by się rozerwać. Skieruję go jutro na bunkry i zachodnią plażę i na tym koniec, obawiam się.
-czy naprawdę te nieszczęsne karty muszą wszędzie jeździć ludziom po nogach?
Walczymy z tym zjawiskiem, może za 10 lat....
Walczycie??? Nonsens! Jakbyście walczyli, to byście ten problem rozwiązali w jeden tydzień! To, że od tylu lat ten problem istnieje to najlepszy dowód na to, że władze miasta go dokumentnie ignorują. Aż tyle płacą goście od wynajmu pojazdów, btw???
-psy na plaży-według tego co jest napisane na tablicach jest zakazany pobyt psów od maja do września...;
zawsze zwracam uwagę, jeśli takie towarzystwo jest uporczywe/zwierzak cierpi - dzwonię gdzie trzeba.
To kolejny przykład usteckiego prawa, które nie jest egzekwowane. A czemu nie jest egzekwowane? Bo SM i Policja mają to gdzieś. Och, zapomniałem o czymś. 6 strażników miejskich na ponad dudziestotysięczne w sezonie miasto rzeczywiście niewiele zdziała, choćby bardzo chciało. Za to radnych mamy znacznie więcej i znacznie mniej robiących, może im fuchy dodatkowe załatwić przy pilnowaniu plaży? Taki "Municipal Watch", koniecznie w gaciach w barwach herbowych.
Podsumowując-Ustka moim zdaniem nie zasługuje na inwestowanie w przyjazd do niej;tym bardziej;że np Turcję na tydzień w opcji all inclusive w hotelu 3,4 gwiazdkowym można mieć z dolotem za 1400-1500 zł od osoby..co wydaje się sensowniej wydaną kwotą niż pobyt w Ustce.
Powedz to tym wszystkim ludziom ktorzy to robią, potrafia cieszyć sie tym, czego "mieszczuchy" nie umieja nawet zauważyć. Kto normalny jedzie teraz do Turcji, Egiptu? W życiu nie pojechał bym do kraju gdzie jest stan wyjątkowy, nawet za 1000 zł. hehehe All inclusive - starsi Niemcy mówią na to wczasy dla ubogich. Po tym właśnie rozpoznasz Polaka na wczasach za darmo?? za darmo!! łaaaaaaaaaa!!!!
[/quote]

Ironia nie zmieni faktów - dwa tygodnie na Krecie są droższe tylko o 300 złotych od tego samego czasu w Ustce (relacja osoby, która to przetestowała w jednym sezonie). A o różnicy pomiędzy kurortem śródziemnomorskim i bałtyckim nie będę pisał. I nie ironizuj, że Polak chce za darmo - g*wno w tym kraju zarabiamy, co jest osobnym tematem, nie dziwota, że sępimy kasę. To nie wina mentalności polskiego turysty, że nie szasta kasą, ale zwykła konieczność.
"Muzyka to przyjemność, jakiej dusza ludzka doświadcza przez liczenie, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z liczeniem."
Gottfried Wilhelm Leibniz

Awatar użytkownika
Platichthys_flesus
Posty: 1605
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 07:20
Lokalizacja: Ustka

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: Platichthys_flesus » wtorek, 23 lipca 2013, 23:38

Wajper pisze:
Ironia nie zmieni faktów - dwa tygodnie na Krecie są droższe tylko o 300 złotych od tego samego czasu w Ustce (relacja osoby, która to przetestowała w jednym sezonie). A o różnicy pomiędzy kurortem śródziemnomorskim i bałtyckim nie będę pisał.
To ja się nie dziwię, że tam rzucają w budynek rządu koktajlami Mołotowa. Ja skasowałam 4 os. rodzinkę za osiem dni 1300 zł. Mówisz, że za 1600 zł mają wczasy all inclusive w **** hotelu : ) To pracowników tam wzięli chyba z Lampedusy ;DDDD
Też czytałam tę relację rozżalonego miłośnika psx.

Skąd oni biorą te oferty? Ja się nie spotkałam z niższą niż 1300 zł od osoby/8 dni.
700-800 zł to hotele ** gwiazdkowe. Nie wiem, co to oznacza wg np egipskiej skali, ale np. inaczej niż w polskiej (zemsta Faraona też inclusive ;)).

http://www.rainbowtours.pl/last-minute" onclick="window.open(this.href);return false;

Ja z kolei znam relację osoby, który pojechała do Grecji w celach nie rekreacyjnych, a biznesowych i faktycznie nie ma co porównywać Polski z Grecją, ale wg relacji in minus : )

Jak ktoś planuje wczasy w hotelu, to co za różnica, gdzie? Jak mam leżeć przy basenie, to już wolę gdzieś w górach, przynajmniej sobie pobyt skróce, jak mi się nie będzie podobać.
http://www.pustamiska.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Nic trudnego zrobić coś dobrego
Konsument głosuje portfelem

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: elveez » środa, 24 lipca 2013, 08:40

Wajper jest jedna podstawowa zasada - nie stać Cię na wczasy to nie jedź. Nie narzekam na "oblożenie swoich kwater", Kowalski odłożył 2000 tyś i świat ma mu paść do nóg ? No moze w Equadorze. Spróbuj kupic nowego Fendera recznie robionego za 400 zł bo akurat tyle masz....
U mnie 4-o osobowa rodzina płaci za 8 dni 1150 zł. Jest w pełni informowana gdzie nie iść, na co uważać i gdzie warto pójść. Do Ustki przyjeżdzają ludzie ktorzy szukają pokoju "na 1 noc" i jeszcze próbuja sie targować. Takich jest z 60% i takich miasto pragnie mieć. I nie zapominaj, piszę tu jako prywatna osoba.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Wajper
Posty: 1197
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2007, 16:28

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: Wajper » środa, 24 lipca 2013, 10:26

Platichthys_flesus pisze: To ja się nie dziwię, że tam rzucają w budynek rządu koktajlami Mołotowa. Ja skasowałam 4 os. rodzinkę za osiem dni 1300 zł. Mówisz, że za 1600 zł mają wczasy all inclusive w **** hotelu : ) To pracowników tam wzięli chyba z Lampedusy ;DDDD
Też czytałam tę relację rozżalonego miłośnika psx.
Chyba niezbyt uważnie. Ten "miłośnik PSX" był wówczas redaktorem naczelnym, a jego głos krytyczny względem Ustki rozległ się echem wśród lekko licząc trzystu - czterystu tysięcy czytelników i fanów PE. Bagatela? Nikt tego już nie sprawdzi, ale niech 10% ludzi wskutek tej opinii wybrało inne miasto na urlop, niż Ustkę (a Ściera jest i był dla nich naprawdę dużym autorytetem), to będzie strata 30 tysięcy potencjalnych turystów. Dziwicie się potem, że spadają obroty z turystyki. Lekceważąco podchodzicie do problemu i ironizujecie, tak najłatwiej, nie? Tylko że w ten sposób problem pogłębiacie.
Skąd oni biorą te oferty? Ja się nie spotkałam z niższą niż 1300 zł od osoby/8 dni.
700-800 zł to hotele ** gwiazdkowe. Nie wiem, co to oznacza wg np egipskiej skali, ale np. inaczej niż w polskiej (zemsta Faraona też inclusive ;)).
Rozumiem, wiesz lepiej, niż Ścierski, który tam był. No to nie polemizuję.
!!!REKLAMA ALERT!!! ;)
Ja z kolei znam relację osoby, który pojechała do Grecji w celach nie rekreacyjnych, a biznesowych i faktycznie nie ma co porównywać Polski z Grecją, ale wg relacji in minus : )
A co to ma do rzeczy? Mówimy o ludziach przyjeżdżających do Ustki w interesach, czy dla wypoczynku, bo się pogubiłem?
Wajper jest jedna podstawowa zasada - nie stać Cię na wczasy to nie jedź. Nie narzekam na "oblożenie swoich kwater", Kowalski odłożył 2000 tyś i świat ma mu paść do nóg ? No moze w Equadorze. Spróbuj kupic nowego Fendera recznie robionego za 400 zł bo akurat tyle masz....
Wiesz, dobry argument w przypadku ekskluzywnego kurortu. A Ustka jest badziewiem w porównaniu z takowymi, więc cwaniakowanie i pompowanie cen tutaj jest po prostu chybione.
U mnie 4-o osobowa rodzina płaci za 8 dni 1150 zł. Jest w pełni informowana gdzie nie iść, na co uważać i gdzie warto pójść. Do Ustki przyjeżdzają ludzie ktorzy szukają pokoju "na 1 noc" i jeszcze próbuja sie targować. Takich jest z 60% i takich miasto pragnie mieć. I nie zapominaj, piszę tu jako prywatna osoba.
Dlaczego mieliby się nie targować? Z praktyki wiem, jak to wygląda. Masz budżet na urlop, jeśli wynegocjujesz niższą stawkę za dobę, będziesz mógł przedłużyć pobyt. Urlopowicz i tak nie wyda ani grosza więcej, niż ma, a zniechęcanie ludzi do dłuższych pobytów wysokimi stawkami to naprawdę zły pomysł. Bo jak będzie przystępnie i "będzie można się dogadać", to wrócą. A jak utrwali im się Ustka jako gniazdo krwiopijców, przez którcyh urlop trzeba było skrócić, to już tu nie wrócą i odradzą znajomym.
"Muzyka to przyjemność, jakiej dusza ludzka doświadcza przez liczenie, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z liczeniem."
Gottfried Wilhelm Leibniz

Awatar użytkownika
Platichthys_flesus
Posty: 1605
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 07:20
Lokalizacja: Ustka

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: Platichthys_flesus » środa, 24 lipca 2013, 10:44

Wajper pisze:kt tego już nie sprawdzi, ale niech 10% ludzi wskutek tej opinii wybrało inne miasto na urlop, niż Ustkę (a Ściera jest i był dla nich naprawdę dużym autorytetem), to będzie strata 30 tysięcy potencjalnych turystów. Dziwicie się potem, że spadają obroty z turystyki. Lekceważąco podchodzicie do problemu i ironizujecie, tak najłatwiej, nie? Tylko że w ten sposób problem pogłębiacie.
Ja sprawdzę, jak mi podasz rok : )
Artykuł był bodajże z 2007 roku (lub wcześniej), w 2009 roku zainteresowanie Ustką znacznie wzrosło w stosunku do lat poprzednich.

Ja nie podchodzę lekceważąco. Ale wiem, że nie ma co się bić z Egiptem, czy Kretą na słońce, bo nie wygramy.

Oferty biur podróży takich wypoczynków, jak przedstawiasz, to są oferty pobytów w hotelach, a w zasadzie w kompleksach hotelowych. Tyle samo, czy mniej zapłacisz w PL za hotel o podobnym lub lepszym standardzie, bez obawy o choroby żołądka, barierę językową i jeszcze dasz swoim zarobić i możesz za darmo pojeździć pozwiedzać, skrócić lub przedłużyć wypoczynek, potrzebujesz mniej dni na aklimatyzację, nie stracisz na wymianie waluty i woda w Polsce jest tańsza i przede wszystkim można pić ją z kranu (chociaż nie przesadzając) itd. Same plusy : )

BTW, chętnie poczytam, jaki śródziemnomorski kurort ostatnio odwiedziłeś, że standardy tych polskich i zagranicznych nie mają przed Tobą tajemnic.
http://www.pustamiska.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Nic trudnego zrobić coś dobrego
Konsument głosuje portfelem

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: elveez » środa, 24 lipca 2013, 12:04

Dlaczego mieliby się nie targować? Z praktyki wiem, jak to wygląda. Masz budżet na urlop, jeśli wynegocjujesz niższą stawkę za dobę, będziesz mógł przedłużyć pobyt. Urlopowicz i tak nie wyda ani grosza więcej, niż ma, a zniechęcanie ludzi do dłuższych pobytów wysokimi stawkami to naprawdę zły pomysł. Bo jak będzie przystępnie i "będzie można się dogadać", to wrócą. A jak utrwali im się Ustka jako gniazdo krwiopijców, przez którcyh urlop trzeba było skrócić, to już tu nie wrócą i odradzą znajomym.
Dlatego ze cena minimalna wynajmu = granica oplacalnosci wynajmu + zerowa marża = 45 zł/dobe przy jednej dobie hotelowej. Poza tym ja mam wysoki standard i za to trzeba płacic, ogrodzony monitorowany parking, 500m2 ogrodu ze wszystkimi wygodami, pralka, żelazko, grille, sprzęt plazowy i sportowy za free, tolerowany pobyt zwierząt. Załóż swoj interes szybko zaczniesz dopłacać. Targować się mozna przy pobycie min 10 dni i nie w momencie przyjazdu.

Obrazek

Typowy turysta - CEBULAK
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Maz
Posty: 72
Rejestracja: czwartek, 6 października 2011, 00:11

Re: Wrażenia po pobycie

Post autor: Maz » środa, 24 lipca 2013, 12:30

W Ustce ogółem jest ogrom kwater i punktów gastronomicznych. Poza ich legalnym funkcjonowaniem, czy sposobem przygotowania posiłków nikt nie może im niczego narzucić. Czy kwatera jest za 20, 40, czy 100 zł, a kotlet lub smażona ryba za 10 lub 30 zł to ich wewnętrzne ustalenie i rachunek zysków i strat.
Cena na pewno musi być wyważona - wszystko kosztuje (media, sprzęt, sprzątanie, pranie, artykuły drobne, najem, podatek od działalności, nieruchomości czy pracowników), a trzeba jeszcze zarobić na siebie. Również jeśli cena będzie za niska powstaje ryzyko z przybyciem klienta niechcianego - tanio spać, zjeść i upoić, przy pozostawieniu za sobą bałaganu, strat, co może również skutkować odstraszeniem lub zajmowaniem miejsc dla potencjalnych nowych klientów, dlatego cena nie może być za niska.
To że podmioty prywatne dokładają się do ?promocji? miasta to kwestia bezsporna, ale w takim pomieszaniu i różnorodności nie będzie spójności, jedynie tych cenowo nieugiętych może zweryfikować przyszłość, gdy inni będą świadomie i rzetelnie stosować zasadę zdrowej konkurencji i promocji.

ODPOWIEDZ