X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Wiesz o ciekawej imprezie albo koncercie? Tutaj możesz zamieścić zapowiedzi odbywających się w mieście imprez i podzielić się z innymi swoimi wrażeniami. Zdjęcia mile widziane.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: GRABARZ » wtorek, 15 maja 2012, 19:24

nazwauzytkownika pisze:A co niekulturalnego w tym, że koleś który ma debilny avatar jest opisywany jako ten, który ma avatar na którym wygląda na debila?
http://www.sciaga.pl/tekst/64646-65-roz ... _czlowieka" onclick="window.open(this.href);return false;

Obrazek

Szanowny użytkowniku nazwauzytkownika, nie chcę przesądzać sprawy. Proszę o polemikę bez inwektyw. Polecam także sprawy Ustki niezwiązane z Grabim i Wajpim.
Wam Panowie również ;]

moderator elveez
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

nazwauzytkownika
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 18:25

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: nazwauzytkownika » wtorek, 15 maja 2012, 19:32

Ja dokonam drobnej parafrazy: "Nie własne upodobania świadczą o atrakcyjności imprezy".

EDIT: I jeszcze polecam przeczytać rozprawkę do której link został zamieszczony, bo gdybym stosował się do reguły, mówiącej że to jednak szata zdobi człowieka, napisałbym "koleś z takim avatarem jest debilem", a nie "wygląda na debila".
Ostatnio zmieniony wtorek, 15 maja 2012, 19:40 przez nazwauzytkownika, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: GRABARZ » wtorek, 15 maja 2012, 19:39

nazwauzytkownika pisze:Ja dokonam drobnej parafrazy: "Nie własne upodobania świadczą o atrakcyjności imprezy".
Tu się zgadzam.
nazwauzytkownika pisze:EDIT: I jeszcze polecam przeczytać rozprawkę do której link został zamieszczony, bo gdybym stosował się do reguły, mówiącej że to jednak szata zdobi człowieka, napisałbym "koleś z takim avatarem jest debilem", a nie "wygląda na debila".
Obrazek
Obrazek

Z mojej strony to wszystko.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony wtorek, 15 maja 2012, 19:45 przez GRABARZ, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

nazwauzytkownika
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 18:25

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: nazwauzytkownika » wtorek, 15 maja 2012, 19:42

A to szkoda, że nie będę świadkiem większej chęci do rozmowy :(

Pozwolę sobie jeszcze na drobne dopowiedzenie odnośnie pierwszego zdania mojej poprzedniej wypowiedzi, poprzez opatrzenie go drobnym stwierdzeniem będącym skrótem myślowym reprezentowanym (przynajmniej można tak wywnioskować z postów) przez pana grabarza:

Mój światopogląd jest wąski jak rozstaw szyn w kolei wąskotorowej, dlatego z góry przekreślam każdą imprezę na której nie gra się muzyki której słucham ja i 5 osobowy tłum fanów z całego kraju.

Mam nadzieję, że teraz zostanę lepiej zrozumiany ;)

nazwauzytkownika
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 18:25

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: nazwauzytkownika » wtorek, 15 maja 2012, 20:03

Przepraszam szanowną administrację forum za post pod postem, ale mojego oburzenia nie mogę więcej skrywać w sobie! Jestem oburzony zmywaniem rozmówcy przez pana grabarza, poprzez wstawianie obrazków z hilterem. Jest to jawny przejaw braku kultury! Proszę o niezmienianie treści tamtego posta - proszę patrzeć jak niekulturalnych ludzi odpycha festiwal!!!

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: GRABARZ » wtorek, 15 maja 2012, 20:52

nazwauzytkownika pisze:grabarz ...jakiś typol który na avatarze wygląda na debila (tak, to jest inwektywa)...
:D
Ostatnio zmieniony wtorek, 15 maja 2012, 21:03 przez GRABARZ, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: onyx » wtorek, 15 maja 2012, 21:02

wajper i grabarz - typowi polacy -
Pan również, mam wrażenie, jest typowym przedstawicielem "polaczkowości" - brak znajomości ortografii / kultury osobistej - w sumie na jedno wychodzi :)
organizuje się imprezę unikalną w tej części europy, bo z tradycją, w pięknej okolicy, przyciągającą dziesiątki tysięcy osób, na której prezentuje się najbardziej spektakularną formę korespondencji sztuki audio-wizualnej - ŹLE
Ho ho ho - cóż za górnolotne sformułowanie. "Najbardziej spektakularna forma", dobre sobie. Jeśli, według Pana, o potędze i wadze przekazu decyduje fakt, że jest odbierana przez dziesiątki tysięcy osób, muszę Pana zmartwić. Byle koncert Dody przyciąga więcej. Jej koncerty również określiłby Pan mianem "spektakularnej formy sztuki audio-wizualnej"?
bo jakiś typol który na avatarze wygląda na debila (tak, to jest inwektywa) jest tak alternatywno-hipstersko-polski, że woli jakieś jęczenie jakichś wykonawców, o których nikt nigdy nie słyszał.
Pański awatar, jak i nick forumowy za to stanowią wzór kosmopolityzmu :) Przyganiał kocioł garnkowi... :)
Można powiedzieć, że... a zresztą szkoda mi pisać dla takich prymitywów ;)
A jednak przegrzewasz Pan swe zwoje na próżno. Choć nie wiem czy użyta przeze mnie liczba mnoga ma tutaj rację bytu...
Ze znajomymi wybieram się za to do Ustki na festiwal fajerwerków,

Pozdrawiam i życzę mniej stresów.
Zapraszam, mam tendencję do anemii, a buraki podobno zawierają wiele żelaza. Cheers.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Wajper
Posty: 1197
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2007, 16:28

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: Wajper » wtorek, 15 maja 2012, 21:05

BUAHAHA!

Obrazek
"Muzyka to przyjemność, jakiej dusza ludzka doświadcza przez liczenie, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z liczeniem."
Gottfried Wilhelm Leibniz

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: GRABARZ » wtorek, 15 maja 2012, 21:16

Widzisz Wajper - w nas coś jest, bo potrafimy ożywić nawet zdechły wątek. :D
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

nazwauzytkownika
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 18:25

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: nazwauzytkownika » wtorek, 15 maja 2012, 21:23

"Pan również, mam wrażenie, jest typowym przedstawicielem "polaczkowości" - brak znajomości ortografii / kultury osobistej - w sumie na jedno wychodzi "

Otóż na jedno nie wychodzi, gdyż polacy napisałem specjalnie z małej litery - w mojej opinii ta cecha nie zasługuje na wyróżnienie wielką literą. Nie sądzę również, że nazywanie debilnego avataru debilnym, jest przejawem braku kultury osobistej, a raczej skutkiem trzeźwego oglądu rzeczywistości i umiejętności nazywania rzeczy po imieniu.

"Ho ho ho - cóż za górnolotne sformułowanie. "Najbardziej spektakularna forma", dobre sobie. Jeśli, według Pana, o potędze i wadze przekazu decyduje fakt, że jest odbierana przez dziesiątki tysięcy osób, muszę Pana zmartwić. Byle koncert Dody przyciąga więcej. Jej koncerty również określiłby Pan mianem "spektakularnej formy sztuki audio-wizualnej"?"

He he he - cóż za dolnolotne porównanie. Byle koncert dody (tutaj również z braku szacunku do reprezentantki kultury kiczu posłużę się małą literą - piszę na wszelki wypadek, żeby nie zostać posądzony o polaczkowatość) nie przyciąga więcej osób niż pokaz sztucznych ogni - nadrobię tutaj pańskie braki wiedzy wspomnieniem chociażby o festiwalach ogni sztucznych w Monako, Cannes, Walencji, Chantilly, Omegnie, gdzie widownia przewyższa kilkakrotnie grono przybyłe na koncert dody.

"Pański awatar, jak i nick forumowy za to stanowią wzór kosmopolityzmu Przyganiał kocioł garnkowi... "

Dziękuję za komplement, głowiłem się nad tym nickiem dobre pół dnia (uwaga, tutaj została użyta tak zwana ironia oraz sarkazm - piszę w ramach zapobiegania posądzeniu o polaczkowatość).

"Zapraszam, mam tendencję do anemii, a buraki podobno zawierają wiele żelaza. Cheers."

Winszuję i jednocześnie lecę do kiosku po wydanie Bravo Girls, żeby znaleźć tam ripostę adekwatną do poziomu suchości tego żartu.

A tak na poważnie polaczki.... nigdzie na świecie nie ma grona takich męczydup, narzekaczy, malkontentów, ludzi dyskredytujących każdego pasjonata pirotechniki i określaniem go mianem prymitywa, którzy zamiast wspierać wspaniałą inicjatywę wolą pospinać się w internecie, bo zamiast czegoś, co daje tysiącom osób radość i przynosi zyski miastu, nie będzie koncertu jakiegoś dziwoląga.

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: elveez » wtorek, 15 maja 2012, 21:31

Jezeli czlowiek w okularach do ciecia stali jest debilem to podkreslam, ze tu pracuje ok 300 osób w takich goglach. W peleryne czachy nie wnikam, nie wiem w jakich okolicznosciach bylo robione zdjecie. Gadaj czlowieku o pogladach Grabarza i Wajpera nie o nich samych.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: onyx » wtorek, 15 maja 2012, 21:33

Otóż na jedno nie wychodzi, gdyż polacy napisałem specjalnie z małej litery - w mojej opinii ta cecha nie zasługuje na wyróżnienie wielką literą. Nie sądzę również, że nazywanie debilnego avataru debilnym, jest przejawem braku kultury osobistej, a raczej skutkiem trzeźwego oglądu rzeczywistości i umiejętności nazywania rzeczy po imieniu.
Dotychczas byłam zdania, że "Polacy" to nazwa nacji, a nie cechy charakteru. A brak kultury osobistej przejawia się nie tyle dosadnym słownictwem, co nieumiejętnością posługiwania się słowem pisanym. Czyżby cechą dumnego "nie-Polaka" był analfabetyzm wtórny? Wobec tego ja się czuję jak najbardziej Polką i nie mam z tego tytułu kompleksów.
He he he - cóż za dolnolotne porównanie. Byle koncert dody (tutaj również z braku szacunku do reprezentantki kultury kiczu posłużę się małą literą - piszę na wszelki wypadek, żeby nie zostać posądzony o polaczkowatość) nie przyciąga więcej osób niż pokaz sztucznych ogni - nadrobię tutaj pańskie braki wiedzy wspomnieniem chociażby o festiwalach ogni sztucznych w Monako, Cannes, Walencji, Chantilly, Omegnie, gdzie widownia przewyższa kilkakrotnie grono przybyłe na koncert dody.


Ma Pan jakiś kompleks polskości, że tak Pan się odżegnuje od wszystkiego, co Polski dotyczy? Proponuję kozetkę lub wyjazd do Cannes chociażby zamiast topornej i przaśnej "polaczkowatej" Ustki :)
Dziękuję za komplement, głowiłem się nad tym nickiem dobre pół dnia (uwaga, tutaj została użyta tak zwana ironia oraz sarkazm - piszę w ramach zapobiegania posądzeniu o polaczkowatość).
Trauma, definitywnie. Albo kompleksy. Nie dziwi mnie, że strawił Pan na tym pół dnia :)
Winszuję i jednocześnie lecę do kiosku po wydanie Bravo Girls, żeby znaleźć tam ripostę adekwatną do poziomu suchości tego żartu.
Jaki rozmówca, taki poziom żartu. Polecam jednak kioski niepolskie, żeby oszczędzić Panu nerwicy. :)
A tak na poważnie polaczki.... nigdzie na świecie nie ma grona takich męczydup, narzekaczy, malkontentów, ludzi dyskredytujących każdego pasjonata pirotechniki i określaniem go mianem prymitywa, którzy zamiast wspierać wspaniałą inicjatywę wolą pospinać się w internecie, bo zamiast czegoś, co daje tysiącom osób radość i przynosi zyski miastu, nie będzie koncertu jakiegoś dziwoląga.
Tak. I PAn jest tego najlepszym dowodem.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

nazwauzytkownika
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 18:25

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: nazwauzytkownika » wtorek, 15 maja 2012, 21:41

"Dotychczas byłam zdania, że "Polacy" to nazwa nacji.."

W ramach akcji nadrabiania braków edukacyjnych - http://www.sjp.pl/polaczek" onclick="window.open(this.href);return false;

"Tak. I PAn jest tego najlepszym dowodem."

Zacytować najważniejszą część wypowiedzi i podpisać czymś w rodzaju "chyba ty!". Błyskotliwe jak zdjęcie robione w nocy przez aparat z zepsutym fleszem. To jest właśnie poziom merytoryczny internetowych polaczków-napinaczy :lol:

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: GRABARZ » wtorek, 15 maja 2012, 21:42

nazwauzytkownika pisze:A tak na poważnie polaczki.... nigdzie na świecie nie ma grona takich męczydup, narzekaczy, malkontentów, ludzi dyskredytujących każdego pasjonata pirotechniki i określaniem go mianem prymitywa, którzy zamiast wspierać wspaniałą inicjatywę wolą pospinać się w internecie, bo zamiast czegoś, co daje tysiącom osób radość i przynosi zyski miastu, nie będzie koncertu jakiegoś dziwoląga.
Uwaga! Dziwolągi na scenie.

Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

Awatar użytkownika
Ban.an
Posty: 1445
Rejestracja: wtorek, 15 lipca 2008, 13:31

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: Ban.an » wtorek, 15 maja 2012, 21:47

Gravarz i wajper, prośbą do was, buziulki w kubełeczek, bo jak ktoś skrytykował waszą imprezę, to kto żyw na bagnety, ale sami krytykujecie inne imprezy. Zajeżdża hipokryzją tutaj.
" (...) możliwość, by miastem rządzili wybierani szacowni członkowie społeczności, którzy obiecają, że nie będą się wywyższać ani przy każdej okazji zdradzać publicznego zaufania, natychmiast stała się tematem żartów w całym mieście"
T.Pratchett

Awatar użytkownika
Wajper
Posty: 1197
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2007, 16:28

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: Wajper » wtorek, 15 maja 2012, 21:49

elveez pisze:Jezeli czlowiek w okularach do ciecia stali jest debilem to podkreslam, ze tu pracuje ok 300 osób w takich goglach. W peleryne czachy nie wnikam, nie wiem w jakich okolicznosciach bylo robione zdjecie. Gadaj czlowieku o pogladach Grabarza i Wajpera nie o nich samych.
Elveez, daj spokój. Musiałby zacząć myśleć, to niebezpieczne dla niewprawionych.
A tak na poważnie polaczki.... nigdzie na świecie nie ma grona takich męczydup, narzekaczy, malkontentów, ludzi dyskredytujących każdego pasjonata pirotechniki i określaniem go mianem prymitywa, którzy zamiast wspierać wspaniałą inicjatywę wolą pospinać się w internecie, bo zamiast czegoś, co daje tysiącom osób radość i przynosi zyski miastu, nie będzie koncertu jakiegoś dziwoląga.
But seriously, my cosmopolitan friend, I fail to see how those little Chinese thingies going up and doing "bang" relate to, say, "sophisticated forms of recreation". It IS primitive, no matter how hard you try to perceive it otherwise. And it can be easily proved - just look at the numbers of spectators, chappie. Sophisticated, artistic endeavours draw very little attention, becauese they are elite, exclusive, they require certain level of "preparation". I mean - knowledge, erudition, unique tastes, skills perhaps. A jazz concert or alternative rock concert requires sophisticated audience, while bang-lights or fireworks, if you prefer that term, are for any idiot really.

And, it is remarkable that you used the term "weirdo". Did you know that all geniuses were described with that word by common, daft folks around them? You are clearly not sophisticated enough to understand the alternative movement phenomenon, therefore (no offense meant since I am just stating facts), "a primitive" is a quite accurate word to describe your migdet-ish, shallow personality.

Cheers!

By the way, I work for Americans but nonetheless I am a Pole and fiercely proud of it. I despise such little, full of complexes twats who seem to be ashamed of being Polish. Yes, our country is not perfect, but is OUR country, God damn it. Don't like it? Do us a favor and LEAVE. Or STFU.
"Muzyka to przyjemność, jakiej dusza ludzka doświadcza przez liczenie, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z liczeniem."
Gottfried Wilhelm Leibniz

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: onyx » wtorek, 15 maja 2012, 21:50

W ramach akcji nadrabiania braków edukacyjnych - http://www.sjp.pl/polaczek" onclick="window.open(this.href);return false;
Widzę, że nie tylko znajomość polskiego, ale i pamięć szwankuje... Raczył Pan użyć w wypowiedzi, do której się odniosłam słowa "polacy", a nie "polaczki".

Zacytować najważniejszą część wypowiedzi i podpisać czymś w rodzaju "chyba ty!". Błyskotliwe jak zdjęcie robione w nocy przez aparat z zepsutym fleszem. To jest właśnie poziom merytoryczny internetowych polaczków-napinaczy :lol:
Kwestia interpretacji. Nie oczekuję jednak polotu od kogoś, kto nie porusza kwestii merytorycznych, a loguje się na forum tylko po to, by obrażać innych. Za metaforykę też dwója, z emo-tekstów wyrosłam 15 lat temu. Jako anonim na tym forum, zaśliniony w swej krucjacie przeciwko wszystkiemu, co polskie i osobom, a nie ich poglądom, sam Pan daje świadectwo poziomowi merytorycznemu "internetowych polaczków-napinaczy".
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

nazwauzytkownika
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 18:25

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: nazwauzytkownika » wtorek, 15 maja 2012, 22:11

Polaczek-napinacz-lingwista. Łał, aż zrobię skrinszota (specjalnie spolszczyłem, żeby okazać jak dumny jestem że jestem z Polski!) i zasejwuję na hard-disku! (taki żem polakełe, hehe!).

Pozwolę sobie jednak odpowiedzieć w naszym cudownym, rodzimym języku, co by inni zrozumieli.

"But seriously, my cosmopolitan friend, I fail to see how those little Chinese thingies going up and doing "bang" relate to, say, "sophisticated forms of recreation". It IS primitive, no matter how hard you try to perceive it otherwise. And it can be easily proved - just look at the numbers of spectators, chappie. Sophisticated, artistic endeavours draw very little attention, becauese they are elite, exclusive, they require certain level of "preparation". I mean - knowledge, erudition, unique tastes, skills perhaps. A jazz concert or alternative rock concert requires sophisticated audience, while bang-lights or fireworks, if you prefer that term, are for any idiot really."

Dam propozycję - posadź na krześle małpę, daj jej klarnet, niech coś zagra. Myślę, że widownia w tym wypadku będzie jeszcze mniejsza, niż w przypadku jakichś koncertów jazzowych, czy emopedalskich alternatywnych zespołów rockowych - to już będzie prawdziwy ekskluziv i z pewnością ta impreza na stałe wpisze się w kanon imprez plenerowych. Wszakże im mniej osób jest na imprezie, tym lepiej dla miasta, czyż nie?

Pragnę również zauważyć, że stworzenie widowiska pirotechnicznego na wysokim poziomie, tutaj dam przykład:

http://www.youtube.com/watch?v=9PipGoWjnzo" onclick="window.open(this.href);return false;

wymaga znacznie większych nakładów pracy, polotu artystycznego, wyczucia muzyki, zdolności manualno-technicznych itp., niż jakiś tam jazz, gdzie wystarczy losowo wydać z losowego instrumentu losowe dźwięki i nazwać to sztuką. He he he, ja już wolę być tym prymitywem, aniżeli postrzegać coś takiego jako sztukę.

Z telewizorów też korzystają wszyscy - egalitaryzm tego urządzenia powinien sprawić, że każdy co mądrzejszy i wrażliwszy na kulturę wajper powinien korzystać z gołych matrycy ledowych - w końcu wszystko co jest odbierane przez szerokie grono odbiorców jest be. Ah, jakie to nie-mainstreamowe. Podziwiam.

"And, it is remarkable that you used the term "weirdo". Did you know that all geniuses were described with that word by common, daft folks around them? You are clearly not sophisticated enough to understand the alternative movement phenomenon, therefore (no offense meant since I am just stating facts), "a primitive" is a quite accurate word to describe your migdet-ish, shallow personality."

O proszę, ja natomiast pozostanę przy swoim poglądzie - dziwoląg grający na scenie muzykę podobającą się 5 osobom jest przydatny w promocji miasta jak zacinające się AK47 na froncie. Myślę ponadto, że większym prymitywizmem ******** się ktoś, kto nie dostrzega artyzmu w czymś, co zagranicą jest podziwiane przez kilkudziesięciu tysięczne tłumy.

"By the way, I work for Americans but nonetheless I am a Pole and fiercely proud of it. I despise such little, full of complexes twats who seem to be ashamed of being Polish. Yes, our country is not perfect, but is OUR country, God damn it. Don't like it? Do us a favor and LEAVE. Or STFU."

**** mnie to boli, gdzie i dla kogo pracujesz. Aha, jako przedstawiciel tej prymitywnej swołoczy, której podobają się fajerwerki pozwolę się nie zamknąć i nie opuszczać ani tego kraju, ani tej dyskusji, gdyż roszczenie sobie praw do tego wątku jedynie przez osoby zakompleksione w swojej nienawiści do wszystkiego, co podoba się większości społeczeństwa, jest wielce niestosowne i nie uzyska u mnie aprobaty.

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: GRABARZ » wtorek, 15 maja 2012, 22:50

Hi!
I am looking for contact with the Stranglers menagement! I and my friends organizer of Warhead Festival in Poland (Ustka town). We want to invite you at next year. Next year the festival will be held on 26, 27 and 28 July 2013.
Best!
Artur

Artur Hi Thanks for your email and request for a gig. I have forwarded it on to the band's management who deal with this sort of enquiry. I'm sure you will hear from them in due course.
Best wishes
Owen

> Date: Sat, 12 May 2012 22:23:27 +0200

Ostatnio zmieniony wtorek, 15 maja 2012, 23:02 przez GRABARZ, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

Awatar użytkownika
Wajper
Posty: 1197
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2007, 16:28

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: Wajper » wtorek, 15 maja 2012, 22:54

nazwauzytkownika pisze:Polaczek-napinacz-lingwista. Łał, aż zrobię skrinszota (specjalnie spolszczyłem, żeby okazać jak dumny jestem że jestem z Polski!) i zasejwuję na hard-disku! (taki żem polakełe, hehe!).
"Polaczek" to termin używany przez Ciebie niepoprawnie. Tak się mówi o naszych w "koloniach" typu Chicago - banda nowobogackich prostaków i wieśniaków, strugających światowców pomimo ewidentnej słomy wystającej z butów i zwyczajowo robiących na szaro każdego nieszczęsnego emigranta, który im się "pod skrzydła" napatoczy. Takiś kosmopolita, a nie znasz tego terminu? :)
Pozwolę sobie jednak odpowiedzieć w naszym cudownym, rodzimym języku, co by inni zrozumieli.
No co Ty??? Po polsku? Jak wiochmen jaki? No to jak z Tobom jest, Polak żeś, czy obywatel świata? :D Ni umisz po anglikańsku? Wstyd. Chyba rozumiem, skąd masz kompleksy, wszak po angielsku w zasadzie każdy już u nas mówi w stopniu komunikatywnym, nawet dzieciaki.
Dam propozycję - posadź na krześle małpę, daj jej klarnet, niech coś zagra. Myślę, że widownia w tym wypadku będzie jeszcze mniejsza, niż w przypadku jakichś koncertów jazzowych, czy emopedalskich alternatywnych zespołów rockowych - to już będzie prawdziwy ekskluziv i z pewnością ta impreza na stałe wpisze się w kanon imprez plenerowych. Wszakże im mniej osób jest na imprezie, tym lepiej dla miasta, czyż nie?
Małpa grająca na klarnecie? Idź z taką do X-factor i patrz, co się będzie działo. Coś chyba przykład Ci nie wyszedł; taki performance to byłby wiralny hit. Nie kojarzysz Nory z Youtube? Obczaj.

Kolejna pomyłka słownikowa: emo wywodzi się z muzyki HC. A muzyka HC ma się do alternatywy, jak dorsz do ryb. Kumasz? Przy okazji słowo "pedał" nie przystoi światowcom, polaczku zdemaskowany, homofobie przykry. :)

Ale do rzeczy: w imprezach chodzi o różnorodność. Powtórzę, com pisał wcześniej: lepiej, zamiast puszczać z dymem tyle siana w ramach pokazu światełek na niebie, zorganizować KILKA mniejszych, ale bardziej różnorodnych imprez. Nie tylko prostaki przyjeżdżają do Ustki, dawniej to była kulturalna Mekka, przyciągająca w zasadzie wszystkich najwybitniejszych artystów spod znaku wszystkich muz. Postuluję zmianę wizerunku Ustki na bardziej wyrafinowany. Kropka.
Pragnę również zauważyć, że stworzenie widowiska pirotechnicznego na wysokim poziomie, tutaj dam przykład:

http://www.youtube.com/watch?v=9PipGoWjnzo" onclick="window.open(this.href);return false;

wymaga znacznie większych nakładów pracy, polotu artystycznego, wyczucia muzyki, zdolności manualno-technicznych itp., niż jakiś tam jazz, gdzie wystarczy losowo wydać z losowego instrumentu losowe dźwięki i nazwać to sztuką. He he he, ja już wolę być tym prymitywem, aniżeli postrzegać coś takiego jako sztukę.
Buahahaha!!! Miszczu, to, co dla Ciebie jest "losowym doborem dźwięków", wymaga kilkunastu lat morderczych ćwiczeń i ustawicznego szlifowania warsztatu (nie mówiąc o wrodzonym talencie). Znasz taki pokaz sztucznych ogni, do których człowiek przygotowuje się przez całe życie, od 8 roku istnienia? :) Ale cóż, jak się nawet nie zna pojęć synkopa, skal innych od jońskiej, tajników emisji, używania akordów z septymą zwiększoną na podstawie sekstowej, itede, itepe, nie będę cytował programu nauczania wydziałów jazzowych, to się nie pojmie. Stareńki, potwierdzasz moją tezę - jazz i inne niszowe (U NAS!) dziedziny sztuki wymagają od odbiorcy przygotowania, wyrafinowania, wiedzy. A pokaz sztucznych ogni to rzecz dla byle cepa. Prymitywa - to brzmi ładniej, IMO, więc się nie czepiaj.
Z telewizorów też korzystają wszyscy - egalitaryzm tego urządzenia powinien sprawić, że każdy co mądrzejszy i wrażliwszy na kulturę wajper powinien korzystać z gołych matrycy ledowych - w końcu wszystko co jest odbierane przez szerokie grono odbiorców jest be. Ah, jakie to nie-mainstreamowe. Podziwiam.
Nie, w ogóle nie oglądam TV, to ogłupiający chłam. Czytam książki. Polecam, fajna rozrywka.
O proszę, ja natomiast pozostanę przy swoim poglądzie - dziwoląg grający na scenie muzykę podobającą się 5 osobom jest przydatny w promocji miasta jak zacinające się AK47 na froncie. Myślę ponadto, że większym prymitywizmem ******** się ktoś, kto nie dostrzega artyzmu w czymś, co zagranicą jest podziwiane przez kilkudziesięciu tysięczne tłumy.
Mówisz o koncertach muzyki rockowej czy o czym? Bo właśnie one podziwiane są przez kilkudziesięciotysięczne tłumy. Warhead Ustka zaczyna pojawiać się na mapie europejskiej. Przyjeżdżają tu zespoły nie tylko polskie. To, że Promocja jest wydolna, jak wydolna, i że mamy takich np. komendantów PP i radnych, którzy torpedują imprezę dla samej frajdy sp...nia komuś radochy, to inna sprawa i Grabarza za to nie atakuj. Przy dobrym wsparciu promocyjno-medialnym i pełnej współpracy miasta, Warhead przyciągałby nie tysiąc, ale wiele tysięcy ludzi. Kojarzysz Przystanek Woodstock? Warhead to pojęcie, które może oznaczać, nie tylko występy muzyczne. Ustka może stać się nieformalną stolicą Polski w kwestii alternatywnej sztuki in toto. Teatru. Edukacji. Malarstwa. Literatury. I miliona innych rzeczy. Wystarczy zacząć myśleć dużymi kategoriami, by bez trudu ten potencjał zobaczyć.

Obudź się, człowieku. Alternatywna sztuka, czyli to wszystko, czego nie zobaczysz w TV to tak naprawdę mainstream! Znacznie więcej ludzi i szacownych Artystów wszystkich dziedzin wybiera nieobecność w zarządzanej przez korporacje i marketingowców sferze, którą uparcie nazywa się "głównym nurtem". Gdyby ludziom uświadomić prawdę, system by się zawalił i wszyscy ludzie w graniakach poszli by na bruk. Znacznie więcej dzieje się w sztuce poza ekranem telewizora i poza studiami nagrań! Idź do najbliższego teatru, idź poszukać Mietka Szcześniaka (facet daje więcej koncertów obecnie, niż kiedykolwiek, a oglądając go w TV można odnieść wrażenie, że zakończył karierę, lol), idź na imprezy plenerowe. Sam zobacz.

Mylisz się - więcej ludzi przyciąga alternativ, niż mainstream. Nie daj sobie prać mózgu specom od marketingu.
**** mnie to boli, gdzie i dla kogo pracujesz. Aha, jako przedstawiciel tej prymitywnej swołoczy, której podobają się fajerwerki pozwolę się nie zamknąć i nie opuszczać ani tego kraju, ani tej dyskusji, gdyż roszczenie sobie praw do tego wątku jedynie przez osoby zakompleksione w swojej nienawiści do wszystkiego, co podoba się większości społeczeństwa, jest wielce niestosowne i nie uzyska u mnie aprobaty.
Wiesz, większość much rzuca się bezkrytycznie na byle g... I co, też mam zacząć je wpierniczać? Tak?
Te kropki sugerują, że kończy Ci się słownictwo - czytaj więcej, o szlachetny. I nie próbuj mnie obrażać, nie uda się, byłem już obrażany przez profesjonalistów. :)

I na koniec - mylisz się. Ja nie nienawidzę tego, co się podoba Tobie, "większości" prostych ludzi. Ja tym GARDZĘ, to znacząca różnica.
"Muzyka to przyjemność, jakiej dusza ludzka doświadcza przez liczenie, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z liczeniem."
Gottfried Wilhelm Leibniz

ODPOWIEDZ