X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Wiesz o ciekawej imprezie albo koncercie? Tutaj możesz zamieścić zapowiedzi odbywających się w mieście imprez i podzielić się z innymi swoimi wrażeniami. Zdjęcia mile widziane.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: GRABARZ » wtorek, 15 maja 2012, 23:10

Chyba nikt nie będzie mnie krytykował za to, że dla mnie to lepsze widowisko niż najbardziej wystrzałowe sztuczne ognie.
W 2011 roku było 5 jaj
i 5 młodych opuściło gniazdo
Bartek, Niespodzianka, Dziedziczka, Magnat i Maja
W 2010 roku było 5 jaj
strata lęgu
W 2009 roku było 5 jaj
i 3 młode opuściły gniazdo
Zosia, Barycz, Czwartak
W 2008 roku było 5 jaj
i 4 młode opuściły gniazdo
Tosia, Dolinka, Antek, Wojtek
W 2007 roku było 5 jaj
i 2 młode opuściły gniazdo
Kajtek i Kaśka
W 2006 roku było 5 jaj
i 3 młode opuściły gniazdo
Przydzio, Dodzio, Adzia
http://www.bociany.ec.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

nazwauzytkownika
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 18:25

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: nazwauzytkownika » wtorek, 15 maja 2012, 23:29

W takim razie ja również obnażę się ze swoimi mainstreamowymi (a może już niemainstreamowymi) poglądami i wyrażę je na forum publicznym słowami "GARDZĘ alternatywnym guanem" - nie rozumiem skąd pojmowanie, że im mniejszej ilości osób coś się podoba, tym to coś jest lepsze. Jem szynkę, to jestem gorszy od ludzi którzy na śniadanie wcinają algi morskie? Lubię fajerwerki, więc jestem byle cepem? Byle cepem jest ktoś, kto dyskredytuje uznaną przez wielotysięczny tłum widzów imprezę tylko dlatego, że nie jest spędem jakichś oszołomów, którzy graja dla kilku geniuszy muzycznych, wyrafinowanych userów tegoż forum.

Les Nuits De Feu - pewnie nie kojarzysz, ale w czasach gdy ta impreza była organizowana, ściągała ponad 50 tysięcy widzów każdego wieczora, a każdy z nich płacił kilkadziesiąt euro za wstęp. Skoro stawiasz woodstock ponad fso, to ja stawiam ndf ponad te mniejsze koncerty nikomu nieznanych ludzi.

Małostkowość jego alternatywnej, gardzącej telewizją i fajerwerkami, ekscelencji utwierdza stwierdzenie, że fajerwerki to wypalanie kasy. Dla przykładu (myślenie abstrakcyjne wydaje się poza horyzontami myślowymi części czytelników tego wątku): koncerty na Juwenalia w moim mieście pochłoną 350 tys zł - wszystko to zgarną jakieś upudrowane gwiazdeczki, a koszt pokazów na FSO to jakieś 75 tys zł - 75 tys zł, które nie zostaną w kieszeniach rozrywkowych darmozjadów, ale w kieszeni uczciwych, POLSKICH (patriotycznie, w końcu poladzy som najelźji!!) przedsiębiorstw, dając pracę wielu ludziom, a nie będących źródłem finansowania kolejnego samochodu dla wykonawcy muzyki rozrywkowej, tudzież alternatywnej (jak kto woli).

"Ustka może stać się nieformalną stolicą Polski w kwestii alternatywnej sztuki in toto. Teatru. Edukacji. Malarstwa. Literatury. I miliona innych rzeczy." I do tego przyczyni się grupka dziwolągów grających swoją muzykę, którą rozumie waćpan gardzący fajerwerkami i 3 inne osoby w całym państwie polskim, przez Boga i Maryję na mesjasza narodów wybranym. Ciekawie, ciekawie.

A patrząc przy nazywaniu czegoś mainstreamem przez pryzmat rozpoznawalności w TV danego zagadnienia strzelasz sam sobie w kolana, gdyż nawet alternatywnych emopiosenek dziwolągów jest więcej w telewizji, niż sztuki pirotechnicznej, której nie ma tam wcale!

Idź pan srać bursztynem, na diamentowym sedesie, bo jeszcze przez przypadek spodoba się to, co podoba się innym. W tym wypadku mowa o "byle g..." (o proszę, też są kropeczki, czyli też o szlachetnemu się słownictwo kończy), które w kulturze utrzymuje się dobrych kilka tysięcy lat, w przeciwieństwie od alternatywnych grajków, którzy są sezonowym wypaczeniem normy kulturowej (zupełnie jak ku klux klan - też miał kilka lat świetności).

" GRABARZ - blablablablablablablablablabla blablabla"

... blablablablablabla blablabla blablabla (napiszę jeszcze więcej tekstu, żeby post wydał się mądrzejszy) blablablablablaba i jeszcze po maltańsku: ?mar lingwa ?mar stramba. jibred jien bil-miktub f'lingwa o?ra.

Dziękuję Wam moi drodzy przyjaciele za udowodnieniu tego, co starałem się od Was uzyskać:
- fajerwerki i FSO nie pasują jedynie alternatywnym geniuszom muzycznym, o guście o lata świetlne lepszym od szarej hordy normalnych ludzi. A w końcu miasto i wydarzenia plenerowe przezeń organizowane powinny być właśnie dla szarych niemytych cepów, aniżeli dla kulturalnej burżuazji Ustki.

Elo!

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: GRABARZ » wtorek, 15 maja 2012, 23:42

nazwauzytkownika pisze:...Elo!
Błagam - nie odchodź!

Artur Grabarczyk - a Ty?
Ostatnio zmieniony wtorek, 15 maja 2012, 23:48 przez GRABARZ, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

nazwauzytkownika
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 18:25

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: nazwauzytkownika » wtorek, 15 maja 2012, 23:47

He he, mój ulubiony userze z wyłupiastym avatarem, dałeś się nabrać, jeszcze nie odchodzę :)

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: GRABARZ » wtorek, 15 maja 2012, 23:49

nazwauzytkownika pisze:He he, mój ulubiony userze z wyłupiastym avatarem, dałeś się nabrać, jeszcze nie odchodzę :)
Jak miło!

Artur Grabarczyk - a Ty?

Ps - Niedoceniasz swoich adwersarzy. Myślisz, że jesteśmy tak głupi, aby wziąć za dobrą monetę fakt, że jesteś zwolennikiem FSO. Jakaś zadra w Tobie tkwi człowieku i to wyziera z każdego Twojego zdania. Jesteś nikim więcej jak zwykłym prowokatorem, ale jak chcesz to możemy pobawić się dalej... Drogą dedukcji - Słupsk, zespół, ropa, rzecznik, informatyk... chcesz dalej? Ty już wiesz o co chodzi. Ja też. W życiu bym się tego po TOBIE nie spodziewał.

Et tu Brute contra me?
Ostatnio zmieniony środa, 16 maja 2012, 00:08 przez GRABARZ, łącznie zmieniany 2 razy.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

nazwauzytkownika
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 18:25

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: nazwauzytkownika » wtorek, 15 maja 2012, 23:54

Wpisałem w fejsbuku (nie nazbyt mainstreamowo mieć konto na tym portalu?) i się zbytnio wystraszyłem, żeby wymieniać się danymi personalnymi :o

EDIT: Żegnam Was do jutra moi alternatywni przyjaciele (ułatwiliście mi robotę, więc tak Was nazywam) ;) !

Awatar użytkownika
onyx
Posty: 498
Rejestracja: wtorek, 6 grudnia 2005, 15:21
Lokalizacja: ustka
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: onyx » środa, 16 maja 2012, 00:00

Nowa, świecka tradycja - trolling na zlecenie. Chapeau bas.
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)
http://www.youtube.com/user/OuttaBathroom" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Wajper
Posty: 1197
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2007, 16:28

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: Wajper » środa, 16 maja 2012, 00:05

nazwauzytkownika pisze:W takim razie ja również obnażę się ze swoimi mainstreamowymi (a może już niemainstreamowymi) poglądami i wyrażę je na forum publicznym słowami "GARDZĘ alternatywnym guanem" - nie rozumiem skąd pojmowanie, że im mniejszej ilości osób coś się podoba, tym to coś jest lepsze. Jem szynkę, to jestem gorszy od ludzi którzy na śniadanie wcinają algi morskie? Lubię fajerwerki, więc jestem byle cepem? Byle cepem jest ktoś, kto dyskredytuje uznaną przez wielotysięczny tłum widzów imprezę tylko dlatego, że nie jest spędem jakichś oszołomów, którzy graja dla kilku geniuszy muzycznych, wyrafinowanych userów tegoż forum
Krótko powtórzę - w alternativie (czyli sztuce niemainstreamowej) siedzi więcej Artystów, niż w mainstreamie. To fakt. Której literki nie rozumiesz?

Dyskredytuję imprezę, której zamknięta formuła się wypaliła, czego dowodem są zbierane losowo opinie jej uczestników (typu: "łee, było jak w zeszłym roku"). Sugeruję, aby ograniczyć jej budżet i przeznaczyć fundusze na rozwój innych, nowych, pełnych potencjału imprez dla dobra miasta i turystów. A tutaj z którą literką masz problem?

LOL, błagam, naprawdę daj sobie spokój z próbami obrażenia mnie, nie wychodzi Ci w ząb. Ale doceniam starania, naprawdę, poćwiczysz i kiedyś się uda. :)
Les Nuits De Feu - pewnie nie kojarzysz, ale w czasach gdy ta impreza była organizowana, ściągała ponad 50 tysięcy widzów każdego wieczora, a każdy z nich płacił kilkadziesiąt euro za wstęp. Skoro stawiasz woodstock ponad fso, to ja stawiam ndf ponad te mniejsze koncerty nikomu nieznanych ludzi.
Już nie jest organizowana? Hmm. Może dlatego, że jej formuła się wypaliła i organizatorzy uznali, że warto przenieść wysiłki na nową Les Feux de Chantilly? O tym mówię - nie upierać się bez sensu, iść do przodu, nie stać w miejscu. Marazm = śmierć. Nie czujecie jej powiewu w tym mieście? Nie widzicie, jak stracono zainteresowanie ludzi sztuki, jak młodzi wyjeżdżają, jak coraz mniej się w tym mieście dzieje?
Nie słyszycie, co turyści mówią podczas pokazów FSO? Wbiliście się w samozachwyt, bo wyszedł Wam FSO. Tak, to prawda. I co, macie zamiar czepić się kurczowo tej jedynej imprezy, która Wam wychodzi aż pojawi się następne pokolenie za 15 lat i na nowo imprezę odkryje?

To, że Ty kogoś nie znasz, nie oznacza, że jest nieznany, tylko dowodzi luk w Twojej erudycji i arbitralizmu. Nie chwaliłbym tym się.
Małostkowość jego alternatywnej, gardzącej telewizją i fajerwerkami, ekscelencji utwierdza stwierdzenie, że fajerwerki to wypalanie kasy.
Co? :) Po polsku, albo po angielsku, może też być francuski, niemiecki i włoski, bo za chudego byka nie rozumiem sensu powyższej wypowiedzi. Może nie próbuj konstruować tak karkołomnych wypowiedzi, ze słowami trzeba wiedzieć, co się robi. :)
Dla przykładu (myślenie abstrakcyjne wydaje się poza horyzontami myślowymi części czytelników tego wątku): koncerty na Juwenalia w moim mieście pochłoną 350 tys zł - wszystko to zgarną jakieś upudrowane gwiazdeczki, a koszt pokazów na FSO to jakieś 75 tys zł - 75 tys zł, które nie zostaną w kieszeniach rozrywkowych darmozjadów, ale w kieszeni uczciwych, POLSKICH (patriotycznie, w końcu poladzy som najelźji!!) przedsiębiorstw, dając pracę wielu ludziom, a nie będących źródłem finansowania kolejnego samochodu dla wykonawcy muzyki rozrywkowej, tudzież alternatywnej (jak kto woli).
Jezus Marian. To w końcu popierasz polaków, czy nie? Zaprzeczasz sam sobie.

Rozrywkowa, a alternatywna to nie to samo. OK, chyba widzę problem - jesteś w ogóle amuzyczny, nie lubisz muzy w ogóle i nie rozróżniasz podstawowych pojęć. Wracając do wątku: sądząc po cenie, na Juwenaliach zagrają artyści mainstreamowi. Czyli przyjdzie na ich koncert cała masa muszek, zupełnie jak na pokaz FSO... Widzisz, teraz to się nawet zgadzamy, albo się zaplątałeś.
"Ustka może stać się nieformalną stolicą Polski w kwestii alternatywnej sztuki in toto. Teatru. Edukacji. Malarstwa. Literatury. I miliona innych rzeczy." I do tego przyczyni się grupka dziwolągów grających swoją muzykę, którą rozumie waćpan gardzący fajerwerkami i 3 inne osoby w całym państwie polskim, przez Boga i Maryję na mesjasza narodów wybranym. Ciekawie, ciekawie.
Męczy mnie to obrażanie kraju, za który mój wujek przelewał w '39 krew, cyniczny chamie, żebyś mógł po polsku do mnie dziś pisać. Ale do rzeczy.
Tak, dokładnie tak. Zgadza się. Przyczyni się do tego grupka nierozumianych przez Ciebie dziwolągów, alternatywnych artystów.
A patrząc przy nazywaniu czegoś mainstreamem przez pryzmat rozpoznawalności w TV danego zagadnienia strzelasz sam sobie w kolana, gdyż nawet alternatywnych emopiosenek dziwolągów jest więcej w telewizji, niż sztuki pirotechnicznej, której nie ma tam wcale!
Nie, rzeczywiście nie ma. Być może dlatego, że jest to nudne i niemedialne? I że w zasadzie tylko w Sylwestra ma sens? Hmm.

Pokazy sztucznych ogni są mainstreamowe, obliczone na masowego odbiorcę. Polemika?
Idź pan stać bursztynem, na diamentowym sedesie, bo jeszcze przez przypadek spodoba się to, co podoba się innym.
Tak, przeraża mnie to, że może mi się coś spodobać, co podoba się milionom innych. Na szczęście rzadko to się zdarza.
W tym wypadku mowa o "byle g..." (o proszę, też są kropeczki, czyli też o szlachetnemu się słownictwo kończy), które w kulturze utrzymuje się dobrych kilka tysięcy lat, w przeciwieństwie od alternatywnych grajków, którzy są sezonowym wypaczeniem normy kulturowej (zupełnie jak ku klux klan - też miał kilka lat świetności).
"Merde" wolałem napisać po polsku, bo masz problemy z językami.

Kilka tysięcy lat utrzymuje się co? Proch wynaleziono w IX wieku naszej ery. Muzyka towarzyszy człowiekowi od początku istnienia.

:roll:
Dziękuję Wam moi drodzy przyjaciele za udowodnieniu tego, co starałem się od Was uzyskać:
- fajerwerki i FSO nie pasują jedynie alternatywnym geniuszom muzycznym, o guście o lata świetlne lepszym od szarej hordy normalnych ludzi.
Hmm, ale czy myśmy tego nie dali do zrozumienia wprost? Tylko, że jest poza tym mały problem. Jak napisałem wcześniej, i przysięgam na Rzeczpospolitą, że nie kłamię dla udowodnienia swych tez (bo to by było zwykłe g...wniarstwo), iż nie znam ANI JEDNEJ osoby, której FSO by się podobało, i która by chciała po raz kolejny się nań wybrać. W zasadzie ty, poza Piwowskim (o ile nie jesteście jedną i tą samą osobą, hehe), jesteś drugą osobą, która broni tego pokazu. Ilu masz w tym wątku podobnych osób? Czemu milczą te "tysiące"?
"Muzyka to przyjemność, jakiej dusza ludzka doświadcza przez liczenie, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z liczeniem."
Gottfried Wilhelm Leibniz

Awatar użytkownika
Wajper
Posty: 1197
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2007, 16:28

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: Wajper » środa, 16 maja 2012, 00:15

nazwauzytkownika pisze:Wpisałem w fejsbuku (nie nazbyt mainstreamowo mieć konto na tym portalu?) i się zbytnio wystraszyłem, żeby wymieniać się danymi personalnymi :o

EDIT: Żegnam Was do jutra moi alternatywni przyjaciele (ułatwiliście mi robotę, więc tak Was nazywam) ;) !
Wróć koniecznie, buziaczki. Jeszcze nic Ci się nie udało poza udowodnieniem, jak niskie masz IQ, ale wierzę w Ciebie, dasz radę osiągnąć swój cel, czymkolwiek jest. :)

I ja Tobie dziękuję. Patrzcie ludzie, JACY osobnicy supportują Festiwal Sztucznych Ogni Ustka. Chcecie w ich gronie się znaleźć? To przyjeżdżajcie koniecznie, będzie ubaw. :)

Z was.
"Muzyka to przyjemność, jakiej dusza ludzka doświadcza przez liczenie, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z liczeniem."
Gottfried Wilhelm Leibniz

Awatar użytkownika
Ban.an
Posty: 1445
Rejestracja: wtorek, 15 lipca 2008, 13:31

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: Ban.an » środa, 16 maja 2012, 08:54

Wajper, żeby nie zacząć wymieniać, kto przyjeżdża na Warhead - np idiotka, która się chwali, że z policjantami się napierdalała i jest z tego zajebiście dumna. Jak już mówiłem, w tym temacie buziulka w kubełeczek, bo w Twoim i Grabarza przypadku krytykowanie tej imprezy zajeżdża hipokryzją. Kto skrytykuje warhead tego byście posłali na roboty do kamieniołomu i rzucacie się jak gówno do przerębli, ale inne imprezy krytykujecie ile wlezie.
" (...) możliwość, by miastem rządzili wybierani szacowni członkowie społeczności, którzy obiecają, że nie będą się wywyższać ani przy każdej okazji zdradzać publicznego zaufania, natychmiast stała się tematem żartów w całym mieście"
T.Pratchett

Awatar użytkownika
GRABARZ
Posty: 2809
Rejestracja: czwartek, 30 czerwca 2005, 12:21
Lokalizacja: Przewłoka - Reszta Świata
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: GRABARZ » środa, 16 maja 2012, 09:44

Ban.an pisze:Wajper, żeby nie zacząć wymieniać, kto przyjeżdża na Warhead - np idiotka, która się chwali, że z policjantami się napierdalała i jest z tego zajebiście dumna. Jak już mówiłem, w tym temacie buziulka w kubełeczek, bo w Twoim i Grabarza przypadku krytykowanie tej imprezy zajeżdża hipokryzją. Kto skrytykuje warhead tego byście posłali na roboty do kamieniołomu i rzucacie się jak gówno do przerębli, ale inne imprezy krytykujecie ile wlezie.
Argumentacja godna podziwu. Jestem pod wrażeniem. Pozwolisz drogi forumowiczu, że pozostanę przy swoim.

Wobez poziomu reprezentowanego przez zwolenników FSO, dalsza dyskusja jest dla mnie pozbawiona sensu.

Pozdrawiam

Artur Grabarczyk
Nie trzeba się nikogo bać. A jeśli ktoś się kogoś boi, to dlatego, że udzielił temu komuś jakiejś władzy nad sobą. (H.Hesse)

Awatar użytkownika
Wajper
Posty: 1197
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2007, 16:28

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: Wajper » środa, 16 maja 2012, 11:18

Ban.an pisze:Wajper, żeby nie zacząć wymieniać, kto przyjeżdża na Warhead - np idiotka, która się chwali, że z policjantami się napierdalała i jest z tego zajebiście dumna. Jak już mówiłem, w tym temacie buziulka w kubełeczek, bo w Twoim i Grabarza przypadku krytykowanie tej imprezy zajeżdża hipokryzją. Kto skrytykuje warhead tego byście posłali na roboty do kamieniołomu i rzucacie się jak gówno do przerębli, ale inne imprezy krytykujecie ile wlezie.
Żeby nie zacząć wymieniać, kto na FSO przyjeżdża. Np. facet, który w obecności swoich dzieci rzuca urwami i ujami, bo mu się nie spodobał koleś obok. Np. facet, który (również w obecności przerażonych dzieci) tłucze pięściami swoją kobietę. Np. nachlani młodzieńcy, w ukryciu tłumu spożywający browce, którzy niewybrednie komentują i zaczepiają młode kobiety.

Takiego chamstwa i patologii nie widziałem jak dotąd na Warhead, jak w czasie FSO. Kropka. Nachlana idiotka? Ojejejejej. Ależ straszne, po prostu okropne, istne zagrożenie bezpieczeństwa publicznego. Przedwczoraj na spacerze młody ustczanin w towarzystwie 8 szczyli powitał moją towarzyszkę (!!!) słowami: "Co się, k*wa, gapisz?" - po czym ją poznał i spierniczył, bo znają się z Centrum Pomocy Dzieciom. Powiem Ci tak, w temacie hipokryzji - gorszego elementu, niż już w Ustce jest, Warhead nie jest w stanie przyciągnąć. Zastanawiam się nad kupnem pałki teleskopowej dla samoobrony, bo incydenty typu opisane powyżej zdarzają się coraz częściej. Ale to osobna sprawa.

Nie mów o hipokryzji, bo nie wierzę, że jesteś ślepy i nie widzisz tego bydła na FSO, tniesz głupa i sam hipokryzją zapodajesz. Wymień proszę więcej przykładów na ten "element" Warheadowski, bo jak dotąd używasz retoryki komendanta:
- "Przyjeżdża podejrzany element, mamy więcej zgłoszeń"
- "Ile więcej?"
- "Eeee... Nie potrafię powiedzieć."
- "Na komisjach sprawozdawczych nic pan nie mówił o podejrzanych elementach i większej ilości zgłoszeń, mamy to w protokołach. Impreza ma nieposzlakowaną opinię. Więc o co chodzi?"
- "Eeeee..."

Komentarz? Zbyteczny.

Rzucam jak gówno do przerębli przytępawych prowokatorów, nasłanych przez ludzi, którzy boją się, że im 30% od sponsoringu przepadnie w przypadku zamknięcia FSO, co oznacza brak corocznego zasiłku w postaci kilkunastu tysięcy złotych. Doskonale wiem, że chodzi o upierniczenie Warheada i czegokolwiek, co może zagrozić FSO, o nic więcej. Ludzie zabijają za mniejsze kwoty, więc mnie nie dziwi, że FSOwicze trzęsą się z wściekłości na myśl o jakiejkolwiek inicjatywie, która mogłaby w konsekwencji odebrać im łatwą kasę. I będą tej imprezy bronić do krwi, nawet jeśli nikt nie będzie już chciał na nią przyjść. Tu nie chodzi o dobro miasta. Chodzi o dobro pana X i pana Y i zasobność ich portfeli.

W odróżnieniu od nich, organizatorzy Warhead nie czerpią ŻADNYCH korzyści finansowych, ba, jak dotąd do każdej imprezy dopłacono w sumie kilkanaście tysięcy złotych z WŁASNEJ KIESZENI. Intencje stojące za Warhead są absolutnie jasne i czyste.

Powtarzam, bo widzę, że widzicie tylko to, co chcecie zobaczyć. Więc drukwoanymi, jasno i wyraźnie:

NIE ATAKUJĘ INNYCH IMPREZ, NIŻ WARHEAD. SUGERUJĘ POGODZENIE SIĘ Z TYM, ŻE FSO JEST WYPALONĄ FORMUŁĄ I POSTULUJĘ SUPPORTOWANIE INNYCH IMPREZ, MAJĄCYCH WIĘKSZY POTENCJAŁ I ZAPEWNIAJĄCYCH WIĘKSZĄ RÓŻNORODNOŚĆ. SUGERUJĘ WSPARCIE IMPREZ KULTURALNYCH, KTÓRE SĄ OBECNIE KOMPLETNIE ZANIEDBANE.

Kropka. Nie zarzucaj mi stronniczości, bo się naprawdę bardzo mylisz. Pochodzę z miasta, gdzie był ogólnopolski festiwal piosenki francuskiej, gdzie była otwarta scena rockowa, gdzie były koncerty jazzowe co tydzień, gdzie było disco-polo i imprezy dla dzieci co tydzień w parku miejskim, gdzie był festiwal teatrów ulicznych, gdzie były trzydniowe imprezy muzyki mainstreamowej, gdzie były przeglądy kapel bluesowych, gdzie były plenerowe wystawy obrazów, gdzie były publiczne wieczorki literackie, gdzie były koncerty muzyczne kultur romskiej, żydowskiej, a nawet klimatów warszawskich, gdzie była śpiewana poezja zaraz obok lokalnych kapel weselnych. Krótko mówiąc - gdzie był perfekcyjny balans pomiędzy imprezami dla odbiorcy masowego, a niszowego.

Naprawdę w Ustce nie da rady tak samo? Aż tak w porównaniu do Dolnoślązaków jesteście nieudolni, ograniczeni i zachowawczy? Heh, może i tak jest, w takim razie współczuję. I gdy pojawia się wśród Was ustczanin typu Grabarz, który ma otwarty umysł, myśli dużymi kategoriami, chce coś zrobić, to w imię obrony tych nędznych kilkunastu tysięcy złotych będziecie go kopać do śmierci? Komentarz zbyteczny.

na tych durnych gierkach tylko miasto traci. Naprawdę chciałbym poczuć się dumny kiedyś z bycia ustczaninem. Na razie nie wiem, co odpowiedzieć kolegom z Polski, którzy ironizują: "Mieszkasz w Pustce?". Bo nie mam argumentów. "Stary, to nei jest tak, coś się dzieje... Mamy np. coroczny pokaz sztucznych ogni...". "Ahaaaa, no tak, cudownie. Coś jeszcze?". "Eeee..."

P.S.: Moja matka przyjeżdża w tym sezonie po raz kolejny. Zastanawiała się, czy przyjechać z bratem na początku, czy na końcu lipca. Doradziłem jej, by przyjechała na FSO. Tyle w temacie stronniczości. Jak to powiedziałeś? Buziulka w kubełeczek.
Ostatnio zmieniony środa, 16 maja 2012, 11:25 przez Wajper, łącznie zmieniany 1 raz.
"Muzyka to przyjemność, jakiej dusza ludzka doświadcza przez liczenie, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z liczeniem."
Gottfried Wilhelm Leibniz

nazwauzytkownika
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 18:25

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: nazwauzytkownika » środa, 16 maja 2012, 11:23

"Dyskredytuję imprezę, której zamknięta formuła się wypaliła, czego dowodem są zbierane losowo opinie jej uczestników (typu: "łee, było jak w zeszłym roku")."

Wpadnę na forum tuż przed festiwalem, żebyś powiedział mi gdzie mam stanąć wśród publiczności, żeby usłyszeć takie opinie :lol: Niestety ich nie uświadczyłem, pomimo tego że byłem na 2 edycjach, natomiast uświadczyłem jak masa ludzi pod koniec wieczora gratulowała wspaniałego pokazu (ale to w Nysie - tam nie ma takich nadętych i zapatrzonych w swój alternativ - dobrze już to napisałem? - bufonów).

"Sugeruję, aby ograniczyć jej budżet i przeznaczyć fundusze na rozwój innych, nowych, pełnych potencjału imprez dla dobra miasta i turystów."

Zatracając tym samym źródło promocji i renomy miasta (żeby festiwal jakikolwiek, nie tylko ogni sztucznych zdobył jakąś renomę, potrzeba dobrych kilku edycji) i przyczyniając się do powstania imprezy skupiających kilku muzykantów jakiej setki w tym kraju. Nie musicie się starać, koszt zorganizowania dożynek w średnio-bogatej gminie jest wyższy niż koszt FSO i jakoś tam takich tłumów nie ma, a grajków też co nie miara.

"Już nie jest organizowana? Hmm. Może dlatego, że jej formuła się wypaliła i organizatorzy uznali, że warto przenieść wysiłki na nową Les Feux de Chantilly? O tym mówię - nie upierać się bez sensu, iść do przodu, nie stać w miejscu."

Panie, gadasz pan, a pojęcia pan nie masz, formuła festiwalu jest taka, że organizuje się go co dwa lata, a ostatnia edycja nie odbyła się ze względu na renowacje systemów wodnych. Festiwal w Cannes organizowany jest od bodaj 30 kilku lat i jakoś się ludziom nie nudzi i jakoś co roku jest równie wielka publiczność, jakoś co roku miasto na tym zarabia.

"To, że Ty kogoś nie znasz, nie oznacza, że jest nieznany, tylko dowodzi luk w Twojej erudycji i arbitralizmu. Nie chwaliłbym tym się."

Chyba o sukcesie imprezy nie świadczy to, że ja znam wykonawcę, tylko to, że tysiące osób się zjeżdża z całej Polski żeby zobaczyć ten festiwal i że zostawiają w waszej mieścince kupę kasy? A no tak, zapomniałem, waćpan reprezentuje pogląd, że najlepszą imprezą byłaby taka, która skupiałaby kilku wybitnych intelektualistów, rozumiejących niezrozumianą przez nikogo sztukę alternatywną.

"Co? Po polsku, albo po angielsku, może też być francuski, niemiecki i włoski, bo za chudego byka nie rozumiem sensu powyższej wypowiedzi. Może nie próbuj konstruować tak karkołomnych wypowiedzi, ze słowami trzeba wiedzieć, co się robi. "

Polecam wydrukować to zdanie, udać się do pobliskiej szkoły podstawowej i poprosić jakiegoś szóstoklasisty, żeby przeczytał i przetłumaczył, widzę tutaj duże braki w zdolności rozumowania prostego tekstu pisanego.

"Jezus Marian. To w końcu popierasz polaków, czy nie? Zaprzeczasz sam sobie."

Ironia, sarkazm, groteska, tego uczą zdaje się w gimnazjum? Może czas na małą powtórkę materiału, jeżeli są kłopoty ze zrozumieniem co drugiego zdania.

"jesteś w ogóle amuzyczny, nie lubisz muzy w ogóle i nie rozróżniasz podstawowych pojęć"

Ja natomiast widzę kolejny raz dowód na nieczytanie ze zrozumieniem. Muzykę lubię, ba nawet moja praca się po części z nią wiąże, ale nie lubię stawiania grupki dziwadeł której słucha kilka osób, nad potężną, rozpoznawalną w mediach imprezę, która pomijając fakt, że pobudza lokalny biznes, to jeszcze przyciąga tysiące ludzi!

"Męczy mnie to obrażanie kraju, za który mój wujek przelewał w '39 krew, cyniczny chamie, żebyś mógł po polsku do mnie dziś pisać. "

He he, czyli jednak udało mi się pobudzić newy :) ? Czy nie? Bo tutaj piszesz, że jednak mi się udało, a za chwilę, że nie... Proszę o jakieś ujednolicenie swoich poglądów.

"Nie, rzeczywiście nie ma. Być może dlatego, że jest to nudne i niemedialne? I że w zasadzie tylko w Sylwestra ma sens? Hmm."

Zatem czy tego alternativu nie ma w mediach ze względu na fakt, że jest nudny i niemedialny? I w zasadzie nawet w Sylwestra nie ma sensu? Hmm.

"Pokazy sztucznych ogni są mainstreamowe, obliczone na masowego odbiorcę. Polemika?"

No to jak? W końcu ognie sztuczne przyciągają masy, czy już nikogo nie jarają, jak to stwierdziłeś wcześniej?

"Kilka tysięcy lat utrzymuje się co? Proch wynaleziono w IX wieku naszej ery."

Ponownie szanowny pan ma braki w edukacji (ale co się dziwić, najlepiej krytykować coś, o czym nie ma się zielonego pojęcia ;)) - przed prochem wykorzystywano inne formy tworzenia sztuki audiowizualnej, takie jak chociażby prażony bambus - mówiąc prostym językiem został on "wynaleziony" :lol: sporo przed prochem.

"W zasadzie ty, poza Piwowskim (o ile nie jesteście jedną i tą samą osobą, hehe), jesteś drugą osobą, która broni tego pokazu. Ilu masz w tym wątku podobnych osób? Czemu milczą te "tysiące"?"

Bo nie mają czasu na polemikę z takimi zatwardziałymi radykalnymi przeciwnikami wszystkiego co jest dla normalnych ludzi?

Awatar użytkownika
Wajper
Posty: 1197
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2007, 16:28

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: Wajper » środa, 16 maja 2012, 11:28

Wybacz, widzę, że coś napisałeś, ale nie wiem co. Bogu dzięki za system blokowania użytkowników, khe, khe... pozdrówka, monsieur l'agent provocateur. :)
"Muzyka to przyjemność, jakiej dusza ludzka doświadcza przez liczenie, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z liczeniem."
Gottfried Wilhelm Leibniz

nazwauzytkownika
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 18:25

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: nazwauzytkownika » środa, 16 maja 2012, 11:40

Fajnie, widać kto jest nieodporny na siłę rzeczowego i konkretnego argumentu przemawiającego za kontynuowaniem FSO :wink: Mi nie chodzi o rozmowę z tobą, bo ludzie tego pokroju nie są potrzebni na jakiejkolwiek imprezie masowej, ot co, kolejny narzekacz jakich masa, chodzi mi tylko o to, żeby ludzie którzy czytają to forum przypadkiem nie popadli w sidła tak ohydnej propagandy, która głosi, żeby zrezygnować z festiwalu, który:

- przyciąga rok rocznie kilkanaście, a może i kilkadziesiąt tysięcy ludzi
- jest rozpoznawalny w mediach, tworząc reklamę miasta i okolicy
- pobudza lokalną gospodarkę i sprawiając, że przez te 2 dni ludzie wynajmujący kwatery, odpowiedzialni za gastronomię, sklepy, wypożyczalnie rowerów, a w zasadzie to WSZYSTKO, mogą dorobić i jakoś wiązać dzięki tym kilku dniom koniec z końcem przez cały rok
- jest elementem unikatowym w skali kraju, świadczącym o szerokich horyzontach osób odpowiedzialnych za organizację, którzy odważyli się wyjść poza schemat festynu z kilkoma grajkami

na rzecz zlotu miłośników muzyki dziwacznej, do którego jeszcze trzeba dopłacać i którego nikt nawet nie chce sponsorować (a nawet jak chce, to w takiej kwocie że jeszcze trzeba dopłacać).

EDIT: I jeszcze wracając do domniemanego "wypalenia się FSO"... Wyniki google dla frazy "fajerwerki ustka" w ciągu ostatniego roku: 2,420 wyników,
natomiast dla warhead ustka" 464 wyników... Jeżeli impreza która ma tyle wyników się już wypaliła i nikogo nie przyciąga, to co powiedzieć o czymś, co ma kilkakrotnie mniejszą rozpoznawalność w internecie... Czy to nie jest właśnie definicja porażki i próba panicznego zlikwidowania konkurencji wśród wydarzeń plenerowych?

Awatar użytkownika
Ban.an
Posty: 1445
Rejestracja: wtorek, 15 lipca 2008, 13:31

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: Ban.an » środa, 16 maja 2012, 12:34

Wajper pisze:
Ban.an pisze:Wajper, żeby nie zacząć wymieniać, kto przyjeżdża na Warhead - np idiotka, która się chwali, że z policjantami się napierdalała i jest z tego zajebiście dumna. Jak już mówiłem, w tym temacie buziulka w kubełeczek, bo w Twoim i Grabarza przypadku krytykowanie tej imprezy zajeżdża hipokryzją. Kto skrytykuje warhead tego byście posłali na roboty do kamieniołomu i rzucacie się jak gówno do przerębli, ale inne imprezy krytykujecie ile wlezie.
Żeby nie zacząć wymieniać, kto na FSO przyjeżdża. Np. facet, który w obecności swoich dzieci rzuca urwami i ujami, bo mu się nie spodobał koleś obok. Np. facet, który (również w obecności przerażonych dzieci) tłucze pięściami swoją kobietę. Np. nachlani młodzieńcy, w ukryciu tłumu spożywający browce, którzy niewybrednie komentują i zaczepiają młode kobiety.

Takiego chamstwa i patologii nie widziałem jak dotąd na Warhead, jak w czasie FSO. Kropka. Nachlana idiotka? Ojejejejej. Ależ straszne, po prostu okropne, istne zagrożenie bezpieczeństwa publicznego. Przedwczoraj na spacerze młody ustczanin w towarzystwie 8 szczyli powitał moją towarzyszkę (!!!) słowami: "Co się, k*wa, gapisz?" - po czym ją poznał i spierniczył, bo znają się z Centrum Pomocy Dzieciom. Powiem Ci tak, w temacie hipokryzji - gorszego elementu, niż już w Ustce jest, Warhead nie jest w stanie przyciągnąć. Zastanawiam się nad kupnem pałki teleskopowej dla samoobrony, bo incydenty typu opisane powyżej zdarzają się coraz częściej. Ale to osobna sprawa.

Nie mów o hipokryzji, bo nie wierzę, że jesteś ślepy i nie widzisz tego bydła na FSO, tniesz głupa i sam hipokryzją zapodajesz. Wymień proszę więcej przykładów na ten "element" Warheadowski, bo jak dotąd używasz retoryki komendanta:
- "Przyjeżdża podejrzany element, mamy więcej zgłoszeń"
- "Ile więcej?"
- "Eeee... Nie potrafię powiedzieć."
- "Na komisjach sprawozdawczych nic pan nie mówił o podejrzanych elementach i większej ilości zgłoszeń, mamy to w protokołach. Impreza ma nieposzlakowaną opinię. Więc o co chodzi?"
- "Eeeee..."

Komentarz? Zbyteczny.

Rzucam jak gówno do przerębli przytępawych prowokatorów, nasłanych przez ludzi, którzy boją się, że im 30% od sponsoringu przepadnie w przypadku zamknięcia FSO, co oznacza brak corocznego zasiłku w postaci kilkunastu tysięcy złotych. Doskonale wiem, że chodzi o upierniczenie Warheada i czegokolwiek, co może zagrozić FSO, o nic więcej. Ludzie zabijają za mniejsze kwoty, więc mnie nie dziwi, że FSOwicze trzęsą się z wściekłości na myśl o jakiejkolwiek inicjatywie, która mogłaby w konsekwencji odebrać im łatwą kasę. I będą tej imprezy bronić do krwi, nawet jeśli nikt nie będzie już chciał na nią przyjść. Tu nie chodzi o dobro miasta. Chodzi o dobro pana X i pana Y i zasobność ich portfeli.

W odróżnieniu od nich, organizatorzy Warhead nie czerpią ŻADNYCH korzyści finansowych, ba, jak dotąd do każdej imprezy dopłacono w sumie kilkanaście tysięcy złotych z WŁASNEJ KIESZENI. Intencje stojące za Warhead są absolutnie jasne i czyste.

Powtarzam, bo widzę, że widzicie tylko to, co chcecie zobaczyć. Więc drukwoanymi, jasno i wyraźnie:

NIE ATAKUJĘ INNYCH IMPREZ, NIŻ WARHEAD. SUGERUJĘ POGODZENIE SIĘ Z TYM, ŻE FSO JEST WYPALONĄ FORMUŁĄ I POSTULUJĘ SUPPORTOWANIE INNYCH IMPREZ, MAJĄCYCH WIĘKSZY POTENCJAŁ I ZAPEWNIAJĄCYCH WIĘKSZĄ RÓŻNORODNOŚĆ. SUGERUJĘ WSPARCIE IMPREZ KULTURALNYCH, KTÓRE SĄ OBECNIE KOMPLETNIE ZANIEDBANE.

Kropka. Nie zarzucaj mi stronniczości, bo się naprawdę bardzo mylisz. Pochodzę z miasta, gdzie był ogólnopolski festiwal piosenki francuskiej, gdzie była otwarta scena rockowa, gdzie były koncerty jazzowe co tydzień, gdzie było disco-polo i imprezy dla dzieci co tydzień w parku miejskim, gdzie był festiwal teatrów ulicznych, gdzie były trzydniowe imprezy muzyki mainstreamowej, gdzie były przeglądy kapel bluesowych, gdzie były plenerowe wystawy obrazów, gdzie były publiczne wieczorki literackie, gdzie były koncerty muzyczne kultur romskiej, żydowskiej, a nawet klimatów warszawskich, gdzie była śpiewana poezja zaraz obok lokalnych kapel weselnych. Krótko mówiąc - gdzie był perfekcyjny balans pomiędzy imprezami dla odbiorcy masowego, a niszowego.

Naprawdę w Ustce nie da rady tak samo? Aż tak w porównaniu do Dolnoślązaków jesteście nieudolni, ograniczeni i zachowawczy? Heh, może i tak jest, w takim razie współczuję. I gdy pojawia się wśród Was ustczanin typu Grabarz, który ma otwarty umysł, myśli dużymi kategoriami, chce coś zrobić, to w imię obrony tych nędznych kilkunastu tysięcy złotych będziecie go kopać do śmierci? Komentarz zbyteczny.

na tych durnych gierkach tylko miasto traci. Naprawdę chciałbym poczuć się dumny kiedyś z bycia ustczaninem. Na razie nie wiem, co odpowiedzieć kolegom z Polski, którzy ironizują: "Mieszkasz w Pustce?". Bo nie mam argumentów. "Stary, to nei jest tak, coś się dzieje... Mamy np. coroczny pokaz sztucznych ogni...". "Ahaaaa, no tak, cudownie. Coś jeszcze?". "Eeee..."

P.S.: Moja matka przyjeżdża w tym sezonie po raz kolejny. Zastanawiała się, czy przyjechać z bratem na początku, czy na końcu lipca. Doradziłem jej, by przyjechała na FSO. Tyle w temacie stronniczości. Jak to powiedziałeś? Buziulka w kubełeczek.
Banda debili rozwalająca sobie łby. Przy każdej imprezie masowej znajda sie idioci. Także tu i u was. Człowieku, wbij sobie do głowy, że im więcej różnorodności w mieście w dziedzinie rozrywki tym lepiej. Są fani waszej punkowej muzyki i sa fani fajerwerków i teatru w porcie. Ale nie, najlepiej skazać sie na jedną imprezę, która dopiero sie rozwija.
Czytając Ciebie i Grabarza aż wali po gałach powiedzonko o drzazdze i belce. Róbcie ten swój koncert i sie na nim skupcie. Niech kto inny robi swoja imprezę. Co wam to przeszkadza? Aaaa, chyba, że chodzi o kasę, która idzie na fso a nie na warhead. W takim razie to sorry gregory, ale no comment.
Bo hipokryzja wali na kilometr.
" (...) możliwość, by miastem rządzili wybierani szacowni członkowie społeczności, którzy obiecają, że nie będą się wywyższać ani przy każdej okazji zdradzać publicznego zaufania, natychmiast stała się tematem żartów w całym mieście"
T.Pratchett

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: elveez » środa, 16 maja 2012, 12:45

EDIT: I jeszcze wracając do domniemanego "wypalenia się FSO"... Wyniki google dla frazy "fajerwerki ustka" w ciągu ostatniego roku: 2,420 wyników,
natomiast dla warhead ustka" 464 wyników...
Proponuję kupić legalny windows i pobrać aktualizacje z serwera Billa :roll:
pamietnik-jpg.jpg
pamietnik-jpg.jpg (12.38 KiB) Przejrzano 812 razy
Wyniki google nie są żadnym wyznacznikiem bo każdy komputer zależnie od lokalizacji w sieci pokaże inne ilości wyników.

Prosze o nie używanie określeń adpersona :mrgreen:
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

nazwauzytkownika
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 18:25

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: nazwauzytkownika » środa, 16 maja 2012, 13:08

A ja proponuję zamiast mądrzenia się przeczytanie DOKŁADNIE tego co napisałem i nie wypisywanie oszczerstw odnośnie legalności mojego oprogramowania.

Wiem, że obsługa wyszukiwarki google może przerastać kompetencje niektórych użytkowników internetu, dlatego napiszę krótki poradnik krok po kroku: JAK WYSZUKAĆ WYNIKI Z OSTATNIEGO ROKU:

1. otwieramy przeglądarkę internetową i w pasku adresowym wpisujemy http://google.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;

2. udało się? super! możemy wpisać szukaną frazę w pole umieszczone w centralnej części strony.

3. wpisujemy "warhead Ustka"

4. i teraz zaczynają się schody nie do pokonania w poprzedniej próbie, dlatego napiszę wytłuszczonym drukiem: po lewej stronie patrzenia, jest menu z opcjami dodatkowymi, w którym klikamy na więcej narzędzi: teraz zmieniamy zaznaczoną opcję "kiedykolwiek" na "ostatni rok"

5. TADAM! Tym magicznym sposobem mamy liczbę wskazaną we wcześniejszym wpisie.

Nawet dam screena (który robiłem na drugim komputerze w firmie, który z wyszukiwaniem informacji o fajerwerkach nie ma nic wspólnego, dla pewności):

SZOK!

Obrazek

Obrazek

Magia, nie :) ?

A pominąwszy okres jednego roku, Warhead owszem będzie miał 8 tys wyników, podczas gdy fajerwerki ustka... 36,300 wyników :lol: :lol: :lol:

Polecam udać się do jakiegoś urzędu i zapytać o darmowe programy szkoleniowe z zakresu podstawowej obsługi komputera, Unia takie coś finansuje :)

Awatar użytkownika
Wajper
Posty: 1197
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2007, 16:28

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: Wajper » środa, 16 maja 2012, 13:57

@nazwauzytkownika
Walcz dzielnie, wspieramy Cię.

Sądząc po Twojej obecności i ilości postów oraz ich wymowie, dajesz w imieniu organizatorów bardzo jasny przekaz:

BOJĄ SIĘ JAK CHOLERA :D :D :D

Po co bronić FSO , skoro ma się rzekomo tak dobrze? Po co mówić o jej zaletach, skoro są tak oczywiste? Po co atakować Warhead, skoro jest tak mizerny podobno w porównaniu do FSO? Dlaczego nie ma żadnych wpisów od tych rzekomych tysięcy fanów FSO? Po co podkreślać promocyjne walory, wszak przyciąga impreza wiele tysięcy ludzi z całej Polski i zagranicy i owe walory są jak najbardziej namacalnie widoczne? :)

Oj, ludzie, ludzie... :D Do pracy w wywiadzie, tudzież w roli analityków nadajecie się jak kozie zadki na trąbki, wyczucia niuansów za grosz, a psychologicznie i intelektualnie zawstydzacie prostotą młotki. Pisz śmiało, nazwauzytkownika, nawet jeśli nie wiem, o czym piszesz, sam fakt, że to robisz, jest fantastyczny i sprawia mi naprawdę ogromną przyjemność. :twisted:

Porada, bo żal bierze: ruszcie mózgownicami. "Wynajmijcie" kilkunastu przynajmniej klakierów, niech się zarejestrują na forum i bronią FSO. Np. jakiś koleś z "Zabrza", który "przyjeżdża specjalnie z rodziną do Ustki od wielu lat po to, by obejrzeć FSO" - trochę naciągane i mało kto łyknie, ale chyba kumacie ideę, można ją ulepszyć. IP widzi tylko admin, a Naczelnika macie po swojej stronie, więc zdoła patrzeć w inną stronę logów. DO BOJU! :)
Banda debili rozwalająca sobie łby. Przy każdej imprezie masowej znajda sie idioci. Także tu i u was. Człowieku, wbij sobie do głowy, że im więcej różnorodności w mieście w dziedzinie rozrywki tym lepiej. Są fani waszej punkowej muzyki i sa fani fajerwerków i teatru w porcie. Ale nie, najlepiej skazać sie na jedną imprezę, która dopiero sie rozwija.
Jezu, Banan, przecież ja słowo w słowo mówię to samo! Czytaj proszę moje posty, nie tylko komentuj! RÓŻNORODNOŚCI NAM TRZEBA, NIE TYLKO FSO!
Czytając Ciebie i Grabarza aż wali po gałach powiedzonko o drzazdze i belce. Róbcie ten swój koncert i sie na nim skupcie. Niech kto inny robi swoja imprezę. Co wam to przeszkadza? Aaaa, chyba, że chodzi o kasę, która idzie na fso a nie na warhead. W takim razie to sorry gregory, ale no comment.
Bo hipokryzja wali na kilometr.
Nie, Ty naprawdę nie czytasz moich postów. :) No i co mam Ci odpowiedzieć? Wróć proszę do tego, co zacytowałeś z mojej wypowiedzi, i przeczytaj, ze zrozumieniem najlepiej. A może mam prościej się wysławiać? Postaram się.

Nam nie chodzi o kasę na FSO, mają swego sponsora i dobrze, Warhead ma swojego. UM i jego wkład - fajno, ale jak wiemy, nie są to wcale duże pieniądze i nawet jakby w Warhead wpompować cały budżet FSO, to i tak było cieniutko. Szczerze mówiąc, to fakt, że Grabarz zdołał zorganizować imprezę za WIELOKROTNIE mniejszy budżet, niż ma FSO, graniczy z cudem i w zasadzie udało się tylko dzięki "siejącym agresję i nienawiść dziwakom", którzy zgadzali się zagrać w Ustce za darmo. Swoją drogą fajnie im się w tym mieście dziękuje - nazywając oszołomami i dziwadłami, brawo. Kiedy ostatnio Ty, Banan, albo Ty, nazwauzytkownika, przelecieliście kilkaset kilometrów za granicę, by zrobić coś za darmo w jakimś niemieckim, czy czeskim piździgwoździowie? Nie macie prawa pluć na Artystów z Warhead, bo jesteście zwyczajnie śmieszni. Oni spędzają dziesiątki godzin na szlifowaniu materiału, rezygnują często z płatnych grań, bo chcą coś Ustce dać za free. Doceńcie! Czy na FSO jakakolwiek firma dała choćby 50% upust w geście dobrej woli dla widzów i organizatorów?

Powtórzę, bo Cię ominęło: Wajper napisał już dawno, że zamiast wypalać całą kasę na jedną imprezę, zróbmy kilka, niech będą nawet mniejsze, ale różnorodne! Co ciekawe, staram się zawsze mieć własne zdanie, ale akurat TĘ opinię słyszałem całkiem niezależnie od wielu osób, a skoro inni też tak myślą, to coś musi być na rzeczy.
"Muzyka to przyjemność, jakiej dusza ludzka doświadcza przez liczenie, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z liczeniem."
Gottfried Wilhelm Leibniz

nazwauzytkownika
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 15 maja 2012, 18:25

Re: X Jubileuszowy Festiwal Sztucznych Ogni

Post autor: nazwauzytkownika » środa, 16 maja 2012, 14:23

Miło mi, że komuś sprawiam przyjemność, do nieba może pójdę za dobre uczynki :)

Z urzędem miasta, ani organizatorami festiwalu nie mam absolutnie nic wspólnego, jestem z Lublina i stąd piszę - sprawdzajcie logi. A jak wam się nie chce to proszę bardzo:

Obrazek

Ale dla pewności proszę kogokolwiek żeby sprawdził logi, fajnie będzie widzieć co napisze wtedy wajper. Ja jestem zwykłym pasjonatem ogni sztucznych i piszę tylko dlatego, bo nie mogę patrzeć na bezdenne głupoty i propagandę wypisywaną przez grabarza czy wajpera! Nie macie ludzie za grosz pojęcia o realiach występów festiwalowych.

RÓŻNORODNOŚCI POTRZEBA USTCE, a nie tylko warhead!

I teraz III bodajże część nadrabiania braków w edukacji i obyciu ze światem pana wajpera:

Firmy strzelające w Ustce częstokroć dopłacają do pokazu, strzelając sam materiał o wartości umowy! Nic nie biorąc ani za pracowników, ani za własny trud w przygotowaniu widowiska, do którego potrzeba często kilku miesięcy sprowadzania towarów, układaniu scenariusza, programowaniu go! Ty wajper, strzeliłeś kiedyś coś za darmo, bez żadnych zysków własnych? Przejechałeś pół Polski, żeby się wypromować na FSO i jeszcze do tego dopłacać? Nie masz prawa pluć na artystów z FSO! Oni rezygnują często z dobrze płatnych realizacji, żeby zadowolić wielotysięczny tłum i wyrobić markę swojej firmy. Ale oczywiście lepiej o tym nie pisać, tylko o jakichś oszołomach, którzy ruszyli swoje 4-litery żeby jakieś inne dziwolągi mogły posłuchać tego brzdąkania! To już jest szczyt poświęcenia, w przeciwieństwie do angażu kilkunastu osób przez każdą z firm strzelających w Ustce. Po co? Lepiej nazwać ich byle jakimi cepami, w ramach podziękowań.

EDIT:
O małości wajpera już nie świadczy sam fakt, że mnie zablokował (prawda boli, co nie? lepiej udawać że niczego się nie widzi i nie słyszy, atakując FSO dla ewentualnych zysków warheada), ale też to, że posuwa się do oszczerstw wobec mnie, no bo jak to ktoś może nie zgadzać się z tym, że tylko warhead może być w Ustce organizowany, a FSO już nie!?? Musi być organizatorem, musi być z urzędu! Żenua.

ODPOWIEDZ