yes sir !! Madrosc i powaga z USA

Dla wszystkich uczniów i studentów z naszego usteckiego regionu. Można tutaj dyskutować o miejscu w którym się uczycie bądź uczyliście. O szkołach, nauczycielach, przedmiotach, itp.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

yes sir !! Madrosc i powaga z USA

Post autor: elveez » niedziela, 10 czerwca 2007, 13:47

Watykańscy prałaci bledli widząc co robi Bush

- Watykańscy prałaci bledli obserwując zachowanie prezydenta George'a W.Busha podczas sobotniej audiencji u Benedykta XVI - pisze dziennik "La Repubblica". Podkreśla, że amerykański przywódca rozmawiał z papieżem tak, jakby był na ranczu w Teksasie.
Gazeta zauważa, że w Watykanie "Bush junior złamał protokolarne zasady": ani razu nie zwrócił się do papieża "Wasza Świątobliwość", lecz cały czas używał sformułowania "sir", stosowanego w wojsku i podczas ceremonii w Białym Domu.

Według rzymskiego dziennika hierarchowie z konsternacją patrzyli na to, jak siedząc naprzeciwko wyprostowanego w fotelu Benedykta XVI Bush "odchylał się do tyłu zakładając z dezynwolturą nogę na nogę w bardzo zrelaksowanym stylu, pasującym do niedzielnej pogawędki na teksańskim ranczu"

"La Repubblica" wyraża zarazem przekonanie, że w tym "trochę za bardzo nieformalnym stylu głównodowodzącego zza Atlantyku" można odnaleźć także podziw, jaki prezydent ma dla papieża i Stolicy Apostolskiej.

Dziennik zwraca uwagę na oryginalny prezent, jaki prezydent USA podarował Benedyktowi XVI: długi kij z wyrytymi na nim przez artystę z Teksasu, byłego bezdomnego, przykazaniami. - Wszystkie dziesięć? - zapytał papież. - Yes, sir - odparł George W.Bush.
Czochrał Dżordża ? :lol:

mieczyslaw
Posty: 92
Rejestracja: niedziela, 20 maja 2007, 10:19

Post autor: mieczyslaw » poniedziałek, 11 czerwca 2007, 00:28

Nie potrzebnie sciągasz cytaty z innych portali które są dostępne na internecie .

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » poniedziałek, 11 czerwca 2007, 11:22

Jezu, i co teraz ?

Awatar użytkownika
falcorman
Posty: 2133
Rejestracja: poniedziałek, 10 lipca 2006, 21:50
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Post autor: falcorman » poniedziałek, 11 czerwca 2007, 11:54

Teraz Elveez musisz uważąć, bo na kazdym kroku bedziesz pilnie obserwowany (niczym WSI) :) :) :) he he he
BE THE CHANGE YOU WANT TO SEE IN THE WORLD !
Obrazek Nie zawsze piszę poprawnie po polsku.
To co się skończyło, nigdy się nie zaczęło a to co się zacznie - nigdy się nie skończy.

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » poniedziałek, 11 czerwca 2007, 11:58

WSI -> SKW

Awatar użytkownika
MYSZ
Posty: 719
Rejestracja: poniedziałek, 5 lutego 2007, 09:07

Post autor: MYSZ » poniedziałek, 11 czerwca 2007, 12:07

:wink: gorzej-KGW :wink:

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Post autor: elveez » poniedziałek, 18 czerwca 2007, 07:47

Skandal w USA: Pudzianowski perfidnie oszukany


Skandalem zakończyły się zawody strongman Super Series w Venice Beach. Mariusz Pudzianowski prowadząc od drugiej konkurencji pewnie w całych zawodach, zajął ostatecznie drugie miejsce. Tym razem Amerykanie przeszli samych siebie i bez skrupułów oszukali naszego mistrza. Wszystko za sprawą ostatniej konkurencji, po zakończeniu której, organizatorzy podjęli decyzję o liczeniu w niej podwójnych punktów!
- Mógłbym mieć zastrzeżenia do sędziów za prowadzenie całych zawodów. Próbowano mnie oszukać praktycznie w każdej konkurencji jednak nie mieli takiej możliwości, bo zajmowałem pierwsze i drugie miejsca zbyt dużą przewagą. Przed ostatnią konkurencją - podnoszeniem kul, byłem pierwszy i miałem 7 punktów przewagi nad drugim zawodnikiem. Nie było możliwości żebym w jakikolwiek sprawiedliwy sposób mógł przegrać gdyż startowało nas w ostatniej konkurencji tylko siedmiu (ja i sześciu Amerykanów). Zawodnicy i kibice podchodzili do mnie i gratulowali a wokół mnie powtarzano, że znowu wygrałem. Wszyscy bowiem wiedzieli że będąc nawet ostatni otrzymam 1 pkt co i tak nie umożliwi nikomu wyprzedzenie mnie! Tak się jednak nie stało bo po konkurencji organizatorzy podeszli do mnie i powiedzieli że niestety przegrałem bo punkty liczymy tym razem podwójnie! Chwile potem z uśmiechem na twarzy dodali że i tak miałem przegrać! Jak się więc okazało w Ameryce wszystko jest możliwe! Powiedziałem, że tak się nie robi i odmówiłem wyjścia po Puchar! Zawodnicy amerykańscy mijali mnie ze spuszczonymi głowami. Widziałem wiele ale czegoś takiego nigdy! - powiedział Pudzianowski.

Ostatecznie Polak zajął drugie miejsce, "zwyciężył" Dave Ostlund, zaś trzeci był Jesse Marunde.
Warto odnotować również, że Pudzianowski ukończył jako jedyny dwie konkurencje, z którymi Amerykanie sobie nie poradzili. Jedną z nich był spacer farmera 2 x 180 kg oraz konkurencja wiązana (najpierw był martwy ciąg na axlu 285 kg, następnie sztanga 325 kg, kolejno podnoszenie bala 280 kg i na koniec lektyka niska 410kg, której nikt nie potrafił nawet z ziemi oderwać).
... i tak nic nie przebije zawodow jak Pudzian pozyczal spawarke od robotnikow z budowy, bo sie walizeczka odspawala :D i za wziecie kobiet na rece skandal - zawodnicy uciekali z hotelu i z kraju :D (kraj hala-haba pstryk pstryk sony erykson se blutut)
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Zablokowany