dopalacze

Idealne miejsce na wszelkiego rodzaju dyskusje polityczne.

Moderator: DKS

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

dopalacze

Post autor: Topilzin » niedziela, 3 października 2010, 20:37

Kolejny zakamuflowany cios w PIS.
Co teraz kaczor będzie żarł. :?: :lol:
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: dopalacze

Post autor: elveez » poniedziałek, 4 października 2010, 07:45

Swoja droga zastanawiajace.... niby nawoz do roslin i produkt kolekcjonerski ale jednak w sloganach sklepowych jak i opisie produktu przewaza zacheta do kosztowania tego co legalne, i producent zapewnia o niesamowitych emocjach ktore beda towarzyszyc (?)kolekcjonowaniu nawozow czy ich posiadaniu w domu na polce ? Sama nazwa (Tajfun Amfibia) okresla podobno wlasciwosci jakosciowe.
Ciekaw jestem co ma sugerowac nacpany krolik na opakowaniu. Ciekaw jestem tez jaka sieczke w mozgownicy ma ktos kto to przyjmuje. Zero strachu?

Spokojnie Topek jak mu braknie to Kempy pozyczy :lol:
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: dopalacze

Post autor: Topilzin » poniedziałek, 4 października 2010, 08:23

Była niedawno afera z trującymi chińskimi zabawkami dla dzieci.
Zawsze trzeba się liczyć że jełop , dziecko czy np. wojskowy emeryt po całym dniu ciężkiej pracy zeźre coś mimo wyraźnego ostrzeżenia co przeznaczone jest do kolekcjonowania .
Takich rzeczy się zakazuje.Ilu już takim 40-to letnim emerytowanym pułkownikom wyciągano ołowiane żołnierzyki z gardła lub jelita grubego.
Pytanie nasuwa się dlaczego Tusk? a gdzie była wtedy smutna pani Krysia i pani Jadzia z urzędu.? :wink:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... prasa.html" onclick="window.open(this.href);return false;
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3626
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: dopalacze

Post autor: maj » poniedziałek, 4 października 2010, 08:45

Dzięki wybiegom typu "produkt kolekcjonerski...", "Nie do spożycia..." dystrybutor zdejmuje z siebie jakąkolwiek odpowiedzialność za ewentualne skutki ich skonsumowania. "Drugie dno" jakie zawiera reklama tego typu środków - a więc względnie jednoznacznie kojarząca się kampania reklamowa - nie mogą być mocnym dowodem w sprawie przeciwko szkodliwości dopalaczy, bo "przecież czarno na białym na opakowaniach jest napisane - "nie do spożycia!" . " Reklamodawcy - nie tylko dopalaczy - wprost uwielbiają "insynuowane" reklamy.

Również modne w ostatni weekend :wink: naloty Sanepidu nic nie dadzą. Dopalacze - w deklaracjach sprzedawców - NIE SĄ ŚRODKAMI SPOŻYWCZYMI, CZY PRZEZNACZONYMI DO SPOŻYCIA, więc jurysdykcja Inspekcji nie ma nad nimi władzy. Poza akcją propagandową musimy się liczyć z tym, że Państwo będzie musiało wypłacić pokaźne odszkodowanie za zamknięcie tego typu sklepów. Akcja Sanepidu przypomina mi nalot tej instytucji na sklep AGD i jego zamknięcie, bo przecież zjedzenie żelazka też może być groźne dla zdrowia. A przecież wyraźnie jest napisane - że jest to urządzenie do prasowania 8)

Inna możliwość, czyli zablokowanie dystrybucji określonych substancji wchodzących w skład danego "produktu kolekcjonerskiego" również nie ma sensu. Niewielka zmiana procesu pozyskiwania składnika, małe przeorganizowanie cząsteczki i bęc - mamy substancję o takim samym działaniu, a o innej nazwie chemicznej. Zakaz dystrybucji substancji zawierających określone grupy chemiczne? Dosyć ryzykowne, gdyż mogłoby się okazać, że pewne płyny do mycia naczyń, farmaceutyki również takie grupy posiadają.

Wydaje mi się, że są dwie metody "poskromienia dopalaczy"
1. Brutala edukacja - czyli intensywna "nie owijająca w bawełnę" kampania pokazująca dzieciakom skutki - te doraźne i długotrwałe konsumowania własnej "kolekcji"
2. Dowalenie potężnej akcyzy. Tak wielkiej, że faktycznie tylko wytrawni "kolekcjonerzy" sięgali by po nie bez obawy o wydrenowanie portfeli.

A nazewnictwo... Hm. elvez :wink: Tajfun, to również nazwa środka do udrażniania rur i jakoś dzieciaki się na niego nie rzucają sugerując się nazwą....
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: dopalacze

Post autor: Topilzin » poniedziałek, 4 października 2010, 09:00

Moim zdaniem można to udupić i niekoniecznie sprawa dla rządu a niższych instancji.
Pewnie zejdą wtedy do podziemia ale one zawsze było na pewnym poziomie.
Pomoc prawna dla poszkodowanych.Wtedy z milionowych odszkodowań by się nie podnieśli.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Platichthys_flesus
Posty: 1605
Rejestracja: wtorek, 1 sierpnia 2006, 07:20
Lokalizacja: Ustka

Re: dopalacze

Post autor: Platichthys_flesus » poniedziałek, 4 października 2010, 10:05

maj pisze:Również modne w ostatni weekend naloty Sanepidu nic nie dadzą. Dopalacze - w deklaracjach sprzedawców - NIE SĄ ŚRODKAMI SPOŻYWCZYMI, CZY PRZEZNACZONYMI DO SPOŻYCIA, więc jurysdykcja Inspekcji nie ma nad nimi władzy. Poza akcją propagandową musimy się liczyć z tym, że Państwo będzie musiało wypłacić pokaźne odszkodowanie za zamknięcie tego typu sklepów. Akcja Sanepidu przypomina mi nalot tej instytucji na sklep AGD i jego zamknięcie, bo przecież zjedzenie żelazka też może być groźne dla zdrowia. A przecież wyraźnie jest napisane - że jest to urządzenie do prasowania
Maj, nie jest przypadkiem tak, że jakikolwiek produkt wprowadzany na polski rynek musi miec podany skład? Nawet jeżeli jest to domestos do czyszczenia toalet, co jet jasno na etykiecie podane? A z tego, co się orientuję, skałd dopalaczy jest nienznany.

a z Twoich propozycji to zgodziłabym się z akcyzą. Brutalna edukajca moze dac niesstety niewiele. Przypomina mi się, jak taką brutalna edukacja chciano wyleczyć anorektyczki pokazując im ciała skrajnie wycieńczonych osób. Uznały je za swoje inspiracje.
http://www.pustamiska.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Nic trudnego zrobić coś dobrego
Konsument głosuje portfelem

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3626
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: dopalacze

Post autor: maj » poniedziałek, 4 października 2010, 10:21

Jak sobie wyobrażasz pomoc prawną dla "ofiar" skoro na opakowaniach jest wyraźnie napisanie "Nie do spożycia" :?: Skoro "ktoś" zignorował to ostrzeżenie i poczuł się po tym czymś źle, to wyłącznie jego wina.
Wygrać mogą tylko te osoby, które będą w stanie udowodnić, że sprzedawca namawiał kupującego do zażywania tego typu substancji. A to to już tylko ukryta kamera, którą na pewno każdy dzieciak włącza w telefonie, jak wchodzi do sklepu typu "Dopalacze.coś.tam" :roll:

Swego czasu, przy montażu pewnego urządzenia - pochodzenia USA - mocno uśmiałem się z pewnych wręcz banalnych ostrzeżeń, jakie zawierała jego instrukcja obsługi, typu: "Nóż tnący jest ostry! uwaga na możliwość skaleczenia". Serwisant z firmy to urządzenie instalującej szybko sprowadził mnie na właściwe tory rozumowania. Chodziło o to, że prawo odszkodowawcze amerykańskie bazuje na błędach twórców. I jeżeli jakieś ostrzeżenie nie zostanie umieszczone w instrukcji użytkowania, a nastąpi zdarzenie nieprzewidziane przez twórcę, ten drugi musi liczyć się z wypłatą potężnego odszkodowania. Stąd w amerykańskich instrukcjach obsługi pralek można znaleźć ostrzeżenia o niewkładaniu dziecka do bębna pralki, czy o nietrzymaniu ręki nad płomieniem palnika kuchenki gazowej...

W przypadku dopalaczy warunek ostrzeżeń został spełniony. Napisano na nich "Nie do spożycia", "produkt kolekcjonerski". Dzieciaki to ignorują i wpadają w problemy.

Jestem ogromnie ciekaw, jak władze obejdą obejścia prawa zastosowane przez dostawcę dopalaczy. Swoją drogą cała sytuacja pokazuje, że pętla obostrzeń prawnych doprowadziła do jej zaciśnięcia na twórcach prawa. Wydaje mi się, że w tej chwili nie ma możliwości legalnego zdelegalizowania tego procederu.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3626
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: dopalacze

Post autor: maj » poniedziałek, 4 października 2010, 10:28

@Fląderka.
Zwrotem "produkt kolekcjonerski" argument o konieczności podawania składu został wytrącony prawnikom z rąk. W myśl definicji zastosowanej przez dostawcę dopalacze nie są substancjami o jakiejkolwiek aktywności chemicznej. I nie są to substancje do spożycia. Nie wymagają więc podawania składu, bo w teorii :evil: nie powinny być w ogóle otwierane, a jedynie grzecznie opakowane stać na półeczce w kolekcji innych tego typu ciekawych opakowań - jak metalowy samochodzik resorak.

Dla mnie sam fakt zaistnienia tego typu substancji to istny majstersztyk prawniczy.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: dopalacze

Post autor: elveez » poniedziałek, 4 października 2010, 10:44

Kolejna nowość!!! Dział zioła ma zaszczyt zaprezentować kolejną dawkę emocji i niezapomnianych wrażeń w postaci GoodStuff!!! Jakość tego produktu najlepiej opisuję jego nazwa. Zapraszamy serdecznie do nowej przygody kolekcjonerskiej.

Produkt nie do spożycia przez ludzi.
http://www.metacafe.com/watch/1769921/v ... alvia_x40/" onclick="window.open(this.href);return false;

Polecam obejrzec ten filmik... odciecie aparatu mowy mowi wszystko...cios od kliczko w saszetce
Ile komorek idzie po takim maratonie ?
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
maj
Posty: 3626
Rejestracja: niedziela, 28 stycznia 2007, 06:12
Lokalizacja: Ustka

Re: dopalacze

Post autor: maj » poniedziałek, 4 października 2010, 11:50

Z pewnej strony dopalaczy:
OPIS PRODUKTU:
Vo********- nowa mieszanka ziołowa, której niespotykana dotąd moc i aromat przebije was na wylot!
PRZEZNACZENIE:
Kadzidełko zapachowe, produkt kolekcjonerski. NIE DO SPOŻYCIA PRZEZ LUDZI!
Rozsyp mieszankę na suchym, niepalnym podłożu. Ostrożnie podpal mieszankę, do momentu aż zacznie się tlić, a następnie delektuj się niepowtarzalnym aromatem egzotycznych ziół.
SKŁAD:
Produkt jest niezwykle intensywną mieszanką ziół egzotycznych i ekstraktów pocho-dzenia naturalnego, które kuszą swoim czarującym aromatem.
UWAGI:
Kadzidełko zapachowe ? produkt kolekcjonerski, NIE DO SPOŻYCIA PRZEZ LUDZI! Aby zakupić ten produkt musisz mieć ukończone 18 lat. W wypadku przypadkowego spożycia natychmiast skontaktować się z lekarzem wraz z etykietą produktu. Po spożyciu mogą wystąpić mdłości, bóle i zawroty głowy. Nie dopuścić do wymieszania z substancjami psychoaktywnymi, które mogą spowodować arytmię serca lub krótkotrwałą śpiączkę. Może stymulować centralny układ nerwowy.
Znajdźcie mi prawnika, który będzie w stanie udowodnić "złe" intencje sprzedającego.
"Ruchy władzy są strasznie przewidywalne, traktują Polaków jak głupich ludzi" (J. Stuhr)
Projekt niezależny "Ustka! To logiczne" https://www.facebook.com/groups/2293914710838298/

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: dopalacze

Post autor: Topilzin » poniedziałek, 4 października 2010, 14:01

Podobne substancje były już kiedyś.Państwo pozwalając na sprzedarz może wymusić to czy owo i nie dać z siebie robić idioty.
Denaturat został zabarwiony , miał ochydny zapach.Niektórych to nie odstraszało ale cóż , to była mniejszość.
Moim zdaniem bardzo szybko problem można rozwiązać jeśli się chce.Może tylko rząd potrzebuje akurat teraz temat zastępczy.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: dopalacze

Post autor: elveez » poniedziałek, 4 października 2010, 14:07

Znajdźcie mi prawnika, który będzie w stanie udowodnić "złe" intencje sprzedającego.
Sadze raczej ze posilkowac sie beda sugestia spozywania. I takim tez przeznaczeniem. Slowo sprobuj odegra kluczowa role.
Denaturat i dzis pija mimo domieszek.

Po co sprzedaje sie tam lufki i dozowniki oraz młynki do mieszania suszow ? Nie wspone juz workach wziewnych.

Decyduje rozum kupujacego, czysta natura.
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: dopalacze

Post autor: Mirek » środa, 6 października 2010, 18:09

Napisano na nich "Nie do spożycia", "produkt kolekcjonerski".
Moim zdaniem panstwo przegra i bedzie musiało wypłacic odszkodowanie

Co nie jest zabronione jest dozwolone.

Dopiero po wprowadzeniu nowego prawa bedzie oręż-patrz mefedryna.

Widać tu ,,wdupienie" PO i przykrycie PALIKOTA w dniu jego kongresu czy jak to zwał....

Osobiscie był cały ten towar spalił ( :shock: ) w piecu utylizacyjnym.

Dura lex, sed lex

-w tym przypadku miekkie.

Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: dopalacze

Post autor: elveez » piątek, 8 października 2010, 19:20

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/krol-d ... 52500.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Jeszcze trzy lata temu stał za barem w Anglii i za grosze podawał drinki. Dziś ma 23 lata, mieszka w pięknym apartamentowcu, w jego garażu stoją dwa luksusowe auta Porsche Cayenne i Porsche 911, a na ręku błyszczy zegarek za ponad 13 tysięcy złotych. Do tego ma wille na Lazurowym Wybrzeżu oraz nad Bałtykiem, a na koncie miliony. Dawid B. (23 l.) z Łodzi robi interes życia na sprzedaży dopalaczy, tzw. legalnych narkotyków. Choć legalne są tylko dlatego, że prawo wobec sprytnego handlarza jest bezradne...
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
yacek
Posty: 380
Rejestracja: wtorek, 16 stycznia 2007, 17:04
Lokalizacja: Ustka--Cambridge

Re: dopalacze

Post autor: yacek » piątek, 8 października 2010, 20:14

Najpierw Ministerstwo Zdrowia wprowadziło listę 200 zakazanych substancji, a potem zaostrzyło przepisy. Na mocy drugiej ustawy sprzedawanie bądź oferowanie produktu, który ma psychoaktywny efekt, jest przestępstwem kryminalnym, za które można trafić nawet na 5 lat za kratki.


Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/krol-d ... 52500.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Irysy sobie z tym jakoś poradziły. A mieliśmy mieć drugą Irlandię ;)
W UK też nie spotkałem takich sklepów.
http://www.fanfoto.pl/yacek29.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: dopalacze

Post autor: Topilzin » piątek, 8 października 2010, 20:15

Król dopalaczy chce obalić reżim Tuska w Polsce.
Proponuję honorowe członkostwo w parti biednych i szczerbatych . :wink:
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Wajper
Posty: 1197
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2007, 16:28

Re: dopalacze

Post autor: Wajper » piątek, 8 października 2010, 23:50

Tusk zrobił błąd. Była szansa rozwiązać wreszcie problem narkomanii - wszyscy zainteresowani zaćpaliby się na śmierć. Korwin-Mikke od dawna postuluje legalizację dragów i tak właśnie to argumentuje. Cóż, może i coś w tym jest... ;)
"Muzyka to przyjemność, jakiej dusza ludzka doświadcza przez liczenie, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z liczeniem."
Gottfried Wilhelm Leibniz

Awatar użytkownika
dumb
Posty: 1524
Rejestracja: wtorek, 24 maja 2005, 22:22
Lokalizacja: Ustka
Kontakt:

Re: dopalacze

Post autor: dumb » sobota, 9 października 2010, 06:55

tzw. król dopalaczy pomysł wziął właśnie z uk i raczej uk sobie nie poradziło

funboosters.com
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: dopalacze

Post autor: Topilzin » sobota, 9 października 2010, 10:31

Najbiedniejsi wąchają benzyne.Problem z dopalaczami jesz niestety dużo większy niż te sklepy.To czubek góry lodowej.
Nie jest do rozwiązania przez jedną ustawę i noc.Kilka nalotów przed wyborami to już napewno kpina.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Awatar użytkownika
Mirek
Posty: 7650
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 21:39
Lokalizacja: HB 13

Re: dopalacze

Post autor: Mirek » sobota, 9 października 2010, 12:42

http://wiadomosci.onet.pl/raporty/walka ... omosc.html" onclick="window.open(this.href);return false;


I bedzie jeszcze odszkodowanie pewnie.

Luknij co napisałem wyzej.

Pozdro
"Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić świadka, ledwo wejdzie, mocno kijem po głowie, od czego ten bardzo zdumiony bywa, a przeto i do kłamstwa nieskory."

Zablokowany