Bolek

Idealne miejsce na wszelkiego rodzaju dyskusje polityczne.

Moderator: DKS

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Re: Bolek

Post autor: Edward Kuciak » czwartek, 12 czerwca 2008, 22:41

130 tysiecy zl przeznaczy miasto Gdansk na obchody 25. rocznicy przyznania Lechowi Walesie Pokojowej Nagrody Nobla. Miejscy radni przyjeli w czwartek poprawke do budzetu, ktora uwzglednia m.in. ten wydatek ("Z dalekopisow Polskiej Agencji Prasowej...", GAZETA 104, 30 maja - 1 czerwca 2008).

Pozdrawia ze slonecznego Toronto Lewed + Minute temu Austracy wbili nam gola + na moim blogu dzis "Cienkie Bolki zremisowali".
......

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Bolek

Post autor: elveez » czwartek, 12 czerwca 2008, 23:56

I bardzo dobrze... Lepper dostawal 15 mln zł na partie...
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Bolek

Post autor: Topilzin » piątek, 13 czerwca 2008, 10:21

Wychodzi na to ze SB z Bolkiem poprowadzilo Polske do demokracji na zlosc Moskwie i Kaczynskim.I dobrze ze Walesa z nimi wspolpracowal(co to by nie mialo znaczyc) bo inaczej by go zalatwili jak Popieluszke, my bysmy dalej zyli w PRL a Kaczorki pisalyby prace o Leninie i mieszkaly oba u mamusi w czerwonym bezpodworkowym osiedlu.Nasze karzelki polityczne nikim nie byli i nadal nikim nie sa bo po jednym pobiciu wtedy przez nieznanych sprawcow skonczylby sie ich etos.Nigdy zreszta niczym nie ryzykowali.
Nie bylo nigdy zadnej opcji Kaczynskich ,Havli,Rydzykow .W tym momencie kiedy Moskwa powiedziala ?robta co chceta? komuna musiala sie ze spoleczenstwem dogadac.Widzac jednak jak 20 lat po PRL jest jeszcze tylu teskniacych za tamtymi czasami to nie dziwi mnie ze robia z Lecha zdrajce.Wygodnie zwalic wine na jednego, samemu sie w ten sposob oczyszczajac.Zreszta ten system winy i odkupienia funkcjonuje 2000 tys . lat i ma sie calkiem dobrze.Dla tych pierdzacych w fotel przed TV i twierdzacych ze trzeba bylo wtedy zdobywac Bastylie (kto i czym mialby to robic i po co?)nie zauwazyli ze drzwi do niej byly uchylone i klucz w drzwiach.

Stare chinskie przyslowie mowi ---Wieczorem to i karly rzucaja wielki cien.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Re: Bolek

Post autor: Edward Kuciak » sobota, 14 czerwca 2008, 04:54

Jaki jest rezultat "walki" Lecha Walesy z komunizmem? Jeszcze kilka lat temu Walesa uwielbial powtarzac frazesy typu: "obalilem komunizm", "to ja obalilem komunizm", "nie po to obalilem komunizm" itp.... Gdzie sa zatem ci obaleni komunisci? Gdzie sa ci komunisci "puszczeni w skarpetkach", o ktorych tyle razy przed wyborami mowil Walesa? A moze lepiej przyjrzec sie, jak kto glosowal z poslow w Sejmie, gdy chciano odebrac przywileje zbrodniczej agenturze PRL-u? (Krzysztof Wojciechowski, "Na tropie politycznej dziewicy", GONIEC, 6 - 12 czerwca 2008).

Z Toronto pozdrawia Lewed + straszna burza z blyskawicami i ulewa nad Toronto + PC Diet Cola ze slomki.
......

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Bolek

Post autor: Topilzin » sobota, 14 czerwca 2008, 11:48

Chyba dawno kolega Kuciak nie byl w Polsce skoro widzi tu nieobalonych komunistow.Teraz sa calkiem inne problemy i wyzwania.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Re: Bolek

Post autor: Edward Kuciak » niedziela, 15 czerwca 2008, 04:30

Topilzin,
Ostatni raz w Polsce bylem w 1999 roku. Wzialem slub koscielny w Ustce. Komunisci (czy komunistyczne prawo, nie ma znaczenia) nie zezwolili mi na ten slub i nie pozwolili zarejestrowac go w usteckim Urzedzie Stanu Cywilnego, bo "nie mam stalego meldunku w dowodzie osobistym". Tak mi tam odpowiedziala urzedniczka. Moze juz komunistyczna partia w Polsce nie rzadzi. Nie ma PZPR. Ale za to jestescie dalej zanurzeni w komunistycznym prawie, ktore teraz zostalo dostosowane do nowej rzeczywistosci. Wiem, ze to trudno zniesc tam dla Was, jak to kos mowi z zewnatrz, bez tych Waszych obciazen. Ale tak to wiekszosc wolnosciowej Polonii odbiera. Zamiast denerwowac sie na nas, zprobujcie zrozumiec nasz punkt widzenia. My Wasz w Polsce rozumiemy.

Lechu popelnil wielki blad jezdzac po swiecie i namawiajac Polakow aby "wrocili do wolnej Polski". Moze on tego nie bral powaznie, jak to wykrzykiwal na demonstracji w Ottawie, ale byli tu Polacy, ktorzy wzieli jego slowa powaznie i wrocili do tej postkomuny.
Moja sp. Mama jak to uslyszala, to zaplakala i wykrztusila: "Waracamy Synu! Polska juz wolna!". Niewatpliwie pozniej z cala rodzina wrocilismy w 1992 roku. Co nas spotkalo i tysiace innych, to staram sie opisywac na moim blogu.
Prezydent musi byc odpowiedzialny za swoje slowa. Wykrzykiwac "wracajcie", to kazy potrafi. A gdzie stworzona infrastruktura dla powracajacych? Prawa i ustawa repatriacyjna dla tych z wolnego swiata? Trzeba sie bylo najpierw tym zatroszczyc, a pozniej jezdzic po swiecie i namawiac Polakow do powrotu do wolnej Polski. Ja wrocilem z rodzina do Ustki. I co? Komunisci ukradli mieszkanie, a o nowym nie bylo mowy. Moich dokumentow, edukacji, doswiadczenia z wolnego swiata komunisci nie uznali. O pracy dla rzadu nie bylo mowy. O wlasnym biznesie tez nie bylo mowy bo nie mialem dowodu i stalego zameldowania. Wracajcie do czego Panie Walesa? Zeby wracac do wolnej Polski trzeba bylo najpierw uwolnic Polske od starego komunistycznego prawa, ktore nie pozwalalo na takie powroty, albo powracajacych zniewalalo w taki sposob, ze re-emigrowali oni ponownie.

Ze nocnego Toronto pozdrawia Lewed + okna otwarte, glosy grylujacych osob na zewnatrz + przejezdzajacy Hareley na ulicy + PC Diet Cola ze slomki.
......

Awatar użytkownika
Topilzin
Posty: 6396
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 13:26

Re: Bolek

Post autor: Topilzin » niedziela, 15 czerwca 2008, 10:30

1999 rok to dla krajow jak Polska odlegla historia.Jesli szykany "komunistyczne "polegaja na "nieudzieleniu" slubu poniewaz nie ma zameldowania lub "niedaniu" mieszkania (infrastruktura)to smiechu warte.Widocznie byl taki przepis i urzednik wymagal.Znaczy to ze kolega Kuciak ma bardzo cienka skorke i nie nadaje sie do niczego.Jesli tez tak wyglada Polonia amerykanska to niech pozostanie tam gdzie jest.Zadnego pozytku.Nie ma problemu zdobycie zameldowania a kwatere to po 20 latach na zachodzie mozna zalatwic juz sobie sam.Zwlaszcza wtedy gdy ceny byly smieszne.Moi rodzice i dziadek akowiec scigany przez UB w 49 roku uciekl do Kolobrzegu ktory byl zrownany z ziemia.Byl kaleka po wojnie oraz mial trojke dzieci do wyzywienia.Jakos sobie poradzili.Nie pamietam zeby kiedykolwiek narzekali ze ktos im czegos nie dal.No ale oni wychowali sie lub urodzili w wolnej Polsce jako wolni ludzie a E.Kuciak niestety nie.Choc latwo mu przychodzi imputowanie komus komunizmu.Panstwo Polskie , owszem powinno sie starac o sciagniecie kapitalu i tegich glow , takze polskich jednak nie ma interesu w sciaganiu biedoty na dodatek roszczeniowej (mamy jej tutaj jeszcze pod dostatkiem)ktorej trawa jest niezbyt zielona ,Baltyk za plytki a gory za niskie.Znajomosc angielskiego to juz dzisiaj maly kapital a na ojczyzne nie ma sie co obrazac , jest jaka jest (niekomunistyczna) i innej nie ma.Trzeba ja jednak dzien w dzien naprawiac i czynic bardziej przyjazna.
"Bagatelizować, bagatelizować i jeszcze raz bagatelizować... złapią za rękę, mówić że nie wasza."

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Re: Bolek

Post autor: Edward Kuciak » poniedziałek, 16 czerwca 2008, 02:34

Ojczyzne to ja mam w sercu i we krwi. I tego nikt mi nie zabierze gdziekolwiek bede zyl. Opinia mieszkanca w obecnych granicach Polski niekoniecznie musi byc patriotyczna. Ja jestem monarchista i rzeczy widze troszke inaczej. Szczegolne zas role Polski w swiecie w kontekscie Krolewstwa Polski przedrozbiorowej. Wedlug mnie Polska nie jest jeszcze panstwem wolnym, jest natomiast panstwem suwerennym, jako podmiot miedzynarodowego prawa. Wolnosc Polakow jest skrepowana postkomunistyczna mentalnoscia i prawem. Paradoksem Polski jest, ze jest czlonkiem Unii Europejskiej, a prawa jakie ma sa dalej komunistyczno-barbarzynskie. Daleko nie uciekajac, wystarczy porownac cywilowane prawa Holandii w sprawie marihuany z polskimi. Dlaczego jako "wolna" Polska, Polacy nie moga stosowac praw Unii z innych panstw Unii Europejskiej, skoro sa czlonkami tej samej Unii? Paradox? Paranoia?
Polskie komunistyczne prawa sa zaskarzane do Trybunalu Europejskiego i Polska zawsze przegrywa. Dlaczego? Bo sa czerwone. Niehumanitarne. Tak jak zatrzymanie przez ZUS renty mojej s.p. Mamusi po przyjezdzie do mnie do Kanady i nigdy jej nie oddanie po powrocie.
Polska nie chce przyjmowac Polakow z zagranicy bo sa biedni i roszczeniowi. Takie rozumowanie jest juz sama zbrodnia wobec Polski. No, ale zeby to rozumiec trzeba kilka fakultetow skonczyc, ale nie na peerelowskich, a kanadyjskich uniwersytetach. Z tym bym sie zgodzil calkowicie ze szlachcicem Tyminskim h. Nalecz, kanadydatem na prezydenta RP.
Perspektywa sie liczy
A nie stosunek do dziczy

Pozdrawiam serdecznie z Toronto, Lewed + burza nad Toronto + PC Diet Cola ze slomki.
......

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Re: Bolek

Post autor: Edward Kuciak » wtorek, 17 czerwca 2008, 02:01

- Nie boje sie tej ksiazki. (...) Oni (historycy IPN - red.) chca byc lepsi od SB - powiedzial w wywiadzie dla telewizji Polsat Lech Walesa. Wedlug niego za jego pieniadze, ktos pisze paszkwile. - Z tego co slysze i i mowi prezydent, to jest to paszkwil - ocenil byly prezydent.
Zdaniem Walesy, "gdyby byl jakis powod, to byloby to wykorzystane", - Znam swoja droge i wiem, ze nic takiego nie mialo miejsca - powiedzial Walesa w odpowiedzi na zarzut o agenturalna przeszlosc. - Oni nie chca prawdy. Oni chca, aby paszkwil rozszedl sie wszelkimi mozliwymi drogami.
Z kolei swoje kontakty z SB na poczatku lat 70. opisal jako relacje kata z ofiara. Jednak - jak zanaczyl - nie wyszedl z tego czasu zupelnie czysty. - Pierwsza moja wpadka: podpisalem moje przesluchania. (...) Ja w swej szczerosci powiedzialem, ze to jest brudne. Po co ja to pospisywalem? - dodal byly prezydent. Podkreslil po raz kolejny, ze "na Walese byly podrabiane dokumenty". - Papiery podrobila bezpieka i zawiozla Walentynowicz - przywolal zdarzenia sprzed lat. - Podpisalem tylko to, co standard wtedy przewidywal. Walesa zaapelowal takze o naswietlenie kontekstu, a nie wybieranie jakichs oderwanych od reszty faktow.
- Jak ja sie pomylilem, jak on wtedy myslal o mnie. Jak ja to siagnalem, jak obalilem komunizm, jak ja mialem za wspolpracownikow takich nicponi - mowi Walesa, nawiazujac do wywiadu prezydenta dla "Rzeczypospolitej", w ktorym L. Kaczynski zdradzil, ze nie polubil Walesy, a jego zachowanie budzilo niepokoj.
Walesa przypomnial przysiege prezydencka mowiaca o trzymaniu sie zasad prawa. - Jak pan przestrzega prawa? - pytal Lecha Kaczynskiego.
Postawe braci Kaczynskich w czasach PRL uznal za niezbyt znaczaca. - (Lech Kaczynski - red.) dwa dni (byl internowany - red.), a potem byl w szpitalu. A drugi w ogole. Niech glupot nie opowiadaja, (...) a dzis udaja bohaterow - mowi w Polsacie Walesa.
"Ja wiem po swojemu, a nie po kaczynskiemu". O zarzutach Lecha Kaczynskiego z wywiadu dla "Rzeczpospolitej", ze wzmacnial "lewa noge" i promowal Mieczyslawa Wachowskiego, odpowiedzial: - Wachowskiemu ufalem. Wachowski sie sprawdzil.
Ministra wyrzucil ze swojej kancelarii, gdy zaczal sie nie sprawdzac - podobnie z Kaczynskimi. - Dobieralem takie konie, ktore mi ciagnely - zaznaczyl bylu prezydent. - Ja wiem po swojemu, a nie po kaczynskiemu - dodal Lech Walesa w telewizji Polsat ("To paszkwil za moje pieniadze", WIADOMOSCI, numer 159, 12 czerwca 2008).

Ze slonecznego Toronto pozdrawia, Lewed + Dzisiaj na moim blogu: "Dobieralem takie konie, ktore mi ciagnely".
......

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Naszw najwieksze narodowe dobro...

Post autor: elveez » wtorek, 17 czerwca 2008, 07:52

Dzis Ziobro ma stanac przed komisja bedzie skonfrontowany z Wassermanem w sprawie nieprawidlowosci podczas zatrzymania Blidy.
Ciekawe coz Kaczmarek tak ucichl czyzby sie przestraszyl tego co spotkalo Marcinkiewicza po sprawie z podsluchami ?
Mala wojenka sie szykuje ... ktoz z niej wyjdzie zwyciesko ?
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Re: Bolek

Post autor: Edward Kuciak » środa, 18 czerwca 2008, 02:15

Byly prezydent wezwal Lecha Kaczynskiego, zeby odwolal slowa, iz Walesa to agent "Bolek". I dodaje: - Kaczynscy zawsze beda grzebac w lajnie. Lech Kaczynski to maly, zakompleksiony czlowiek. (...) Sa takie lajniaki, ktore mozna przystawic do miodu, ale one i tak zawsze wroca do lajna. I sa tacy ludzie w Polsce, jak Kaczynscy i Zybertowicze, ktorzy zawsze w lajnie beda grzebac - tak Lech Walesa odpowiedzial wczoraj wieczorem w "Kropce nad i" na pytanie, dlaczego obecny prezydent darzy go niechecia. Zaapelowal tez do Lecha Kaczynskiego, by go przeprosil. - Lech Kaczynski klamie, mowiac, ze wspolpracowalem z SB. Mam wyrok sadowy, ktory stwierdza, ze nie bylem tajnym wspolpracownikiem - mowi "Rz" Lech Walesa. Dodal tez: - Nigdy nie uleglem SB, a jedyne, co podpisywalem, to standardowe druki, ze odbieram pasek czy sznurowki. W liscie otwartym adresowanym do glowy panstwa Walesa zazadal przeprosin w ciagu siedmiu dni "w tym samym programie, w ktorym Pan te sensacje oglosil" ("Przeglad Tygodnia", GONIEC, 13 - 19 czerwca 2008).

Z chlodnego Toronto pozdrawia, Lewed + w nocy ma byc 8 stopni + PC Diet Cola ze slomki.
......

Awatar użytkownika
inkwizytor
Posty: 758
Rejestracja: niedziela, 8 października 2006, 17:38
Lokalizacja: Ustka

Re: Bolek

Post autor: inkwizytor » środa, 18 czerwca 2008, 06:29

Panie Kuciak, chyba wiem dlaczego tak pan kąsasz tego Wałęsę! :lol: Pewnie nie pochodzi ze szlachetkowskiej rodzinki??? :lol: :lol: :lol: Coś mi się wydaje, iż szlachetce to pan wszystko wybaczysz, a normalnemu to tylko pańszczyzna!!! :evil: :evil: :evil:
Rosamundo WRÓĆ!!! :lol: :lol: :lol:
Obrazek

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Re: Bolek

Post autor: Edward Kuciak » środa, 18 czerwca 2008, 22:04

Inkwizytor,
Mylisz sie. Do Lecha zawsze palalem pewna niezrozumiala sympatia. Dalej uwazam, ze jest wazna figura historyczna i nalezy sie mu szacunek i respekt. Zreszta jakbys czytal moj blog to bys wiedzial, ze zaproponowalem aby przyszly wybrany przez szlachte krol Polski nadal mu szlachectwo. A z tym szlachectwem to tez wszystko jest nie tak. Lech zostal uszlachcony przez krola Szwecji, takze otrzymal tytul ksiazecy od Polskiego Ruchu Monarchistycznego (PRM), na a poza tym, jest szlachcicem pokadzielnym po mamie. Czyli Lech Walesa jest szlachcicem wedlug mojego mniemania.
Nie rozumiesz tez mojego bloga "wycinkowca". Otoz publikuje w nim rozne wycinki z roznych zrodel + roznych autorow. Nie koniecznie z nimi musze sie zgadzac, ale uwazam za interesujace dlatego je publikuje. Ostatnie publikowane tu na forum to wycinki z prasy polonijnej.

Pozdrawam serdecznie z deszczowego Totonto, Lewed + bez uprzedzen + o 15:51Hrs. Rosjanie strzelili 2 gola Szwecji. Szkoda, bo nie lubie Ruskich, no ale graja lepiej.
......

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Bolek

Post autor: prostak » czwartek, 19 czerwca 2008, 08:21

LECH WAŁĘSA Z DOMU LEJBA KOHNE NIE BYŁ Z NARODEM...

Nie kłóćcie sie Panowie. W całej strukturze (w tym człowieku) są kłamstwa; to mistrz przewrotu, "i tak i nie", "jestem za i przeciw", to Mistrz Dialektyki.

Ja mu nie wierzę, bo zdradził Naród - nie poszedł z nim a przeciwko Narodowi. Skudlił się z tymi to autorytetami: Geremek, Mazowiecki, Michnik, Kuroń itp.

Może te nazwiska znaczyły kiedyś dla nas autorytatywnie, ale nie mieliśmy w latach 80-tych komputerów i Internetu, nie znaliśmy ich życiorysów i prawdziwych imion i nazwisk. Dzisiaj możesz to sprawdzić, wystarczy napisać na Googlu tak:

1. Prawdziwe imię i nazwisko "Bronisława Geremka"?
2. Prawdziwe imię i nazwisko "Tadeusza Mazowieckiego"?
3. Prawdziwe imię i nazwisko "Adama Michnika"?
4. Prawdziwe imię i nazwisko "Jacka Kuronia"?

To jest bardzo łatwo, wystarczy te literki ułożyć...

I na odwrót: KIM BYŁ LEJBA KOHNE ? I zaraz będziesz miał miły człowieku strony do czytania.

- Czy nie zauważyliście że my, jako NARÓD w ogóle nie znamy biografii ludzi, którzy (podobno) zmienili bieg historii ???!!!

Pozdrawiam Czytelników z Wesołego Miasteczka -
Zygmunt Jan Prusiński, 19 czerwca 2008 r.
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Nasze największe narodowe dobro...

Post autor: prostak » czwartek, 19 czerwca 2008, 08:45

DLACZEGO AUGUSTO PINOCHET PRZYSZEDŁ NA ŚWIAT W CHILE... A NIE W POLSCE ?

Mógłbym zrobić "magisterkę" na ten temat.
Praca naukowa byłaby wysokolotna. Dlaczego ? Bo byśmy nie mieli tego brudu, tej bałaganu, tej zdrady, tej prostytucji !
Nie wiem, może CENZOR zaraz zamieni mi w jakieś gwiazdki, to za niego napiszę tak: pro*****cji...

Polityka w Polsce to największy kłam XXI wieku !!!
U nas w kraju koło może być kwadratem i na odwrót.

Przykładem jest mój "DZIDZIUŚ" Olek I Kwaśniewski, ze słynnym bluesem, "magisterką".
Do tego towarzystwa można podłoczyć słynnego "profesora" po małej maturze.

Dlatego w tym miejscu Pozdrawiam wszystkich "magistrów" z PRL-u !
Dlatego w tym miejscu Pozdrawiam wszystkich "profesorów" z PRL-u !

- Ilu jest prawdziwych, to Naród nie wie i, nie będzie wiedział.

Pozdrawiam Czytelników z Wesołego Miasteczka -
Zygmunt Jan Prusiński, 19 czerwca 2008 r.
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Re: Bolek

Post autor: Edward Kuciak » piątek, 20 czerwca 2008, 02:41

Wszyscy urodzeni, wychowani i wyksztalceni w PRL-u byli "za i przeciw". Nasyceni dialektyka. Ci "madrzejsi" po komunistycznych uniwersytetach to zarazili sie jeszcze ukaszeniem heglowskim. Ale to nic nadzwyczajnego. Bylismy po prostu zniewolonym narodem. Komunizowaly nas szkola, media, praca. Szczesliwcy, jak ja mieli rodzine, ktora dawala chociaz prawdziwa historie i wysylala na religie. Ale to nie znaczy, ze komunistyczna socjalizacja nie zrobila nawet z takich jak ja "za i przeciw". Dopiero po wyjezdzie z Polski zaczalem sie swiadomie odkomunizowywac. Walesa nie mial takiej mozliwosci niestety.
Zejdzcie z czlowieka i zajrzyjcie w swoje wnetrza. Ja bardziej bylbym krytyczny wobec prezydentow, ktorzy przyszli po Walesie. Co oni zrobili dla wolnosci polskiego spoleczenstwa? Obecnie biede mamy jak za Gierka, mlodziez uciekaja z kraju, (auto)cenzura buszuje w mediach. Wolnosciowcow, jak szlachcic Izdebski h. Pomian sciaga sie listami gonczymi, komunistyczny wymiar sprawiedliwosci dalej sobie egzystuje, amerykanskie sluzby wywiadowcze rzadza w Warszawie, prawdziwi Polacy zamieszkali poza granicami Polski nie otrzymuja polskiego obywatelstwa, za to obciera im sie geby jakas Karta Polaka, a pilkarz, ktory potrafil strzelic jednego gola ze spalonego otrzymuje obywatelstwo w kilka tygodni od samego prezydenta. Wstyd i hanba. Czepiaja sie Walesy, a nie widza jaki smrod komunistyczny za soba wlecza te wszystkie madrale.
Mnie ustroj republikanski nie interesuje, poniewaz jestem monarchista. Prezydenci nigdy w histroii Polski nie mieli szacunku i autorytetu. Dlatego probuja ustawic tak prawo aby bronilo ich przed rozna krytyka. Dla mnie tylko krol sie liczy. Reszta to barachlo.
Pozdrawiam serdecznie z zachmuzonego Toronto, Lewed + PC Diet Cola ze slomki + paczka ALL NATURAL NATIVE Lights Made by the Original Tabacco Traders.
......

Awatar użytkownika
elveez
Posty: 12199
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2003, 15:01
Lokalizacja: Magierowo / Trocinowo
Kontakt:

Re: Bolek

Post autor: elveez » piątek, 20 czerwca 2008, 08:16

ostatnio jakis burek w tvn24 mowil ze tyminski byl agentem i dali go zeby zrobil konkurencje walesy zeby mogli z nim sie targowac
ze podobno na poczatku mial dokumenty na leszka ale sluzby pozneij zakazaly ich uzycia

i sciema na wejsciu przed wyborami ..nie mowcie do mnie Stan, jestem Stanislaw (lamana polszczyzna)
marian zacharski szaleje moze niedlugo sie okaze czy alek oraz nas spec od krojenia bezy byli czysci :>
Zbigniew Siemiątkowski i Andrzej Kapkowskizablokowali mój wyjazd do Wiednia, w celu zdobycia dowodów na szpiegowskądziałalność polskich polityków na rzecz Związku Radzieckiego i Rosji ?ujawnia Marian Zacharski w ostatnim odcinku serialu ?SZPIEG?.

Były generałUOP i superszpieg PRL twierdzi, że lewicowe kierownictwo służb specjalnychstorpedowało w czasie afery ?Olina? możliwość pozyskania nowych, tajnychdokumentów od zwerbowanego przez Zacharskiego kolejnego informatora z Rosji.

?Mogłem przywieźć parę walizek dokumentów.Wszystkie warunki były uzgodnione w sposób bezdyskusyjny. Operację mojegowyjazdu zatwierdził szef wywiadu UOP ? Bogdan Libera? ? mówi w filmieMarian Zacharski i dodaje, że otrzymał nawet zakaz podróżowania przez Wiedeń,gdzie miał się spotkać ze swym informatorem. Zakaz ten wydał ówczesny szef UOPAndrzej Kapkowski, po konsultacji z ministrem spraw wewnętrznych ZbigniewemSiemiątkowskim. Zacharski twierdzi też, że został zmuszony do opuszczeniaPolski. Stało się to 26 maja 1996 roku po rozmowie ze ZbigniewemSiemiątkowskim. Od tamtej pory Zacharski mieszka za granicą.

Jego wyjazdbył konsekwencją zdobycia przez niego informacji o tym, że pod kryptonimemradzieckiego i rosyjskiego szpiega ?Olin? miał się kryć ówczesny premier Józef Oleksy. W grudniu 1995 roku szefMSW Andrzej Milczanowski oskarżył z trybuny sejmowej urzędującego premieraJózefa Oleksego o współpracę z rezydentami rosyjskiego wywiadu w Polsce:Ałganowem i Jakimiszynem. Oleksy podał się do dymisji, a śledztwo w największej aferze szpiegowskiej III RPzostało umorzone. Oficerowie, którzy zajmowali się tzw. sprawą"Olina" zostali usunięci ze służb specjalnych.

?To jeszcze nie koniec całej sprawy? ?zapowiada w filmie Andrzej Milczanowski, który wraz z Henrykiem Jasikiem iBogdanem Liberą spotkał się z Marianem Zacharskim w Helsinkach. Być może jużniedługo spotkają się w Polsce.
No i stało się. Dzisiaj ostatni odcinek serialu ?Szpieg?. Pointa naszej opowieści o Marianie Zacharskim. Pointa, która jest potwierdzeniem starej prawdy:posłaniec, który przynosi złe wiadomości, musi się liczyć ze ścięciem głowy. W przypadku Zacharskiego była to przymusowa banicja.

Dlaczego szpieg PRL okazał się największym zawodem Aleksandra Kwaśniewskiego ? Kto kryje się pod pseudonimami ?Olin?, ?Kat? i ?Minin? ? Kto zablokował wyjazd Zacharskiego na spotkanie z nowym, rosyjskim informatorem ? Jak wyglądała ostatnia rozmowa Zacharskiego ze Zbigniewem Siemiątkowskim w maju 1996, po której Zacharski opuścił Polskę ? Odpowiedzi już dzisiaj o 21. 30.
Była szansa na zdobycie materiałów o szpiegowskiej działalności polskich polityków na rzecz radzieckiego i rosyjskiego wywiadu, ale zablokowali ją szefowie MSW i UOP, kiedy lewica wygrała wybory - taka opinię przedstawił Marian Zacharski w kolejnym odcinku serialu TVN "Szpieg".
Według b. oficera polskiego wywiadu Mariana Zacharskiego, w 1996 r. to ówcześni szef MSW Zbigniew Siemiątkowski (SLD) i szef UOP Andrzej Kapkowski zablokowali możliwość zdobycia materiałów o szpiegowskiej działalności polskich polityków na rzecz radzieckiego i rosyjskiego wywiadu.


http://www.tvn24.pl/-1,1554365.1,wiadomosc.html" onclick="window.open(this.href);return false; dobrze mowi..to jeszcze nie koniec
Ciekawostki z regionu i nie tylko. Zapraszam na mój kanał. http://www.youtube.com/user/elveezultra/videos
Obrazek

Awatar użytkownika
prostak
Posty: 4749
Rejestracja: piątek, 8 czerwca 2007, 00:07

Re: Bolek

Post autor: prostak » piątek, 20 czerwca 2008, 09:29

Odpowiadam, że "MINIM" to tow. Miller Leszek !
Już niedługo zaproszę na swoją stronę "PTAK POEZJI" !!!

http://www.zygmuntjanprusinski.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Re: Bolek

Post autor: Edward Kuciak » sobota, 21 czerwca 2008, 03:30

Marian Zacharski to przeciwnik wolnosci. PRL-owski czyli Sowiecki szpieg o niskich pobodkach w USA. Zlapany przez FBI i skazany na dozywocie. Wymieniony w czerwcu 1985 roku razem z trzema innymi szpiegami z Bloku Wschodniego za 25 szpiegow sowieckich schwytanych tu w Ameryce.
O nim w dzisiejszej Polsce robi sie filmy? Uzywa za autoryteta?
Zdziwiony Lewed pozdrawia z Toronto + PC Diet Cola + przelicznik dolara kanadyjskiego na zlotowke w dniu dzisiejszym wynosi 2.1306.
......

Edward Kuciak
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2005, 23:42
Lokalizacja: Toronto

Re: Bolek

Post autor: Edward Kuciak » niedziela, 22 czerwca 2008, 05:25

Osobiscie nagralem tasme ze spotkania u Gwiazdow - mowi byly stoczniowiec - opozycjonista Andrzej Bulc. Walesa mial wyznac, ze informowal SB o dzialaniach swych kolegow. Bulc twierdzi, ze swe nagranie przekazal Bogdanowi Borusewiczowi - informuje serwis dziennik.pl.
Zdaniem Bulca, Walesa tlumaczyl sie slowami: "Bylem mlody, nie zdawalem sobie sprawy, jakie to ma w ogole znaczenie". Te slowa mialy pasc podczas rozmowy dwojki dzialaczy opozycji. - To bylo na tej tasmie nagrane, doslownie z takimi przeklenstwami - mowi Bulc.
Spotkanie, na ktorym dzialacze wspominali krwawo stlumione przez wladze PRL protesty robotnikow w 1970 r., odbylo sie 29 lat temu. Bulc twierdzi, ze Walesa przyznal sie do wspolpracy z bezpieka przez roztargnienie. - W domu u Gwiazdow bylo okolo 40 osob. Bylo tak gesto, ze trudno palec wcisnac - twierdzi.
Wedlug niego, Walesa najpierw pilnowal sie z kazdym slowem, ale pozniej - gdy zobaczyl, ze wszyscy mu sprzyjaja - poczul sie bezpieczniej - relacjonuje Bulc - informuje serwis dziennik.pl ("A Walesa idzie w zapalne", GONIEC, 20 - 26 czerwca 2008).

Z nocnego Toronto pozdrawia Lewed + "7samurajow" Kurosawy + Diet Pepsi z plastykowej butelki.
......

Zablokowany